I PKN 607/98 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedpowództwo Eugeniusza C. przeciwko Zakładom Mięsnym S.A. w K. o przywrócenie do pracy. Ustalił, że w dniu 16 grudnia 1996 r. strony zawarły na piśmie umowę o
Legislator headnote
AI generatedI PKN 607/98 · Sąd Najwyższy: przepisów formalnych dotyczących wypowiadania umów o pracę, to art. 45 KP przewiduje dla pracownika „inne środki” w razie naruszenia innych przepisów.
Full text
Wyrok z dnia 4 marca 1999 r.
I PKN 607/98
Wypowiedzenie umowy o pracę na czas określony niezgodne z przepisami o wypowiadaniu tych umów nie stwarza po stronie pracownika roszczenia o uznanie tego wypowiedzenia za nieuzasadnione ani o przywrócenie do
pracy (art. 50 § 3 KP).
Przewodniczący: SSN Roman Kuczyński, Sędziowie SN: Walerian Sanetra,
Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 marca 1999 r. sprawy z powództwa
Eugeniusza C. przeciwko Zakładom Mięsnym S.A. w K. o przywrócenie do pracy, na
skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Poznaniu z dnia 13 marca 1998 r. [...]
1. o d d a l i ł kasację,
2. zasądził o powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 100 zł (sto złotych) tytułem
kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kole wyrokiem z dnia 13 listopada 1997 r. oddalił
powództwo Eugeniusza C. przeciwko Zakładom Mięsnym S.A. w K. o przywrócenie
do pracy. Ustalił, że w dniu 16 grudnia 1996 r. strony zawarły na piśmie umowę o
pracę na czas określony od 16 grudnia 1996 r. do 30 czerwca 1997 r., w której zastrzegły prawo jej rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. W umowie tej
zostało podane stanowisko powoda (dyrektor do spraw handlu i marketingu) oraz
podstawowe obowiązki (między innymi planowanie i prognozowanie sprzedaży wyrobów, sprzedaż i dystrybucja krajowa mięsa oraz przetworów mięsnych, kontrola
jakości, organizacja transportu). Prezes zarządu strony pozwanej przyrzekł powodowi zawarcie dalszej umowy oraz obiecywał przyznanie korzystniejszego wynagro-
dzenia. W dniu 2 lipca 1997 r. powód został poproszony do gabinetu prezesa w celu
podpisania dalszej umowy. Tutaj podpisał wcześniej przygotowany tekst nie czytając
go. Dopiero po wyjściu z gabinetu prezesa zaznajomił się z jego treścią i zorientował,
że umowa o pracę została zawarta na 3 lata (od 1 lipca 1997 r. do 30 czerwca 2000
r.) z możliwością jej rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem i za mniej korzystnym wynagrodzeniem. W dniu 30 października 1997 r. prezes zarządu strony
pozwanej, w obecności członka zarządu Henryka D., odczytał powodowi pismo o
wypowiedzeniu umowy o pracę. Z jego treści wynikało, że przyczyną decyzji strony
pozwanej była negatywna ocena jego pracy zawodowej.
Oddalając powództwo Sąd pierwszej instancji uznał, że stosownie do art. 33
KP strony, zawierając umowę na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy, mogły przewidzieć możliwość jej wcześniejszego rozwiązania, co też uczyniły. Oświadczenie
woli o wypowiedzeniu umowy terminowej powinno być zawarte w piśmie, lecz według
art. 30 § 3 i § 4 KP, nie musi wskazywać przyczyny, dla której strona podjęła taką
decyzję. W związku z tym również strona pozwana nie miała obowiązku prawnego
podania powodowi przyczyn wypowiedzenia mu umowy o pracę, a Sąd Rejonowy nie
miał obowiązku ich badać. Z art. 50 § 3 KP wynika, że rozwiązanie umowy o pracę
zawartej na czas określony stwarza pracownikowi jedynie roszczenie o odszkodowanie i tylko wtedy, gdy naruszyło przepisy o wypowiadaniu umów. Wobec tego że
czynność pracodawcy była prawidłowa pod względem formalnym, nie było podstaw
ani do przywrócenie powoda do pracy ani do zasądzenia odszkodowania.
Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu wyrokiem
z dnia 13 marca 1998 r. oddalił apelację powoda opartą na zarzucie nierozpoznania
istoty sprawy wskutek nieuwzględnienia wniosków dowodowych zmierzających do
wykazania, że strona pozwana złożyła oświadczenia o wypowiedzeniu umowy pod
wpływem błędu co do faktów lub w warunkach przestępstwa, gdyż miała całkowitą
świadomość nieprawdziwości wskazanych przyczyn wypowiedzenia umowy o pracę.
Sąd Wojewódzki stwierdził, że badanie przyczyn wypowiedzenia i ich zasadności
dotyczy tylko umów o pracę zawartych na czas nie określony, o czym przekonuje
wykładnia językowa art. 45 § 1 KP. Zatem istnienie i zasadność przyczyn nie jest
warunkiem wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony. Przepis art.
50 § 3 KP wymaga od pracodawcy jedynie zgodności jego czynności z przepisami o
wypowiadaniu umów i tylko w razie naruszenia tego warunku przyznaje pracownikowi
odszkodowanie. Jednak – zdaniem Sądu drugiej instancji – pracodawca nie naruszył
przepisów o wypowiadaniu umów o pracę, wobec czego wyrok Sądu Rejonowego,
przyjmujący ten sam punkt widzenia, nie wzbudza zastrzeżeń.
Sąd Wojewódzki ponadto podniósł, że powyższe rozstrzygnięcie nie pozbawia
powoda możliwości żądania odszkodowania na podstawie art. 23 i art. 24 KC, gdyby
wykazał, że podane przez pracodawcę przyczyny wypowiedzenia umowy były
nieprawdziwe i naruszały dobra osobiste powoda. Obowiązek poszanowania przez
pracodawcę godności pracownika i innych jego dóbr osobistych wynika również z art.
11 KP.
W kasacji od wyroku Sądu Wojewódzkiego powód wniósł o jego uchylenie, a
także o uchylenie wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do
ponownego rozpoznania, przede wszystkim w celu ustalenia, czy przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę była prawdziwa. Zarzucił naruszenie prawa materialnego
przez błędną wykładnię art. 50 § 3 i art. 8 KP, a także naruszenie przepisów postępowania odnoszące się do art. 316 § 1 KPC, polegające na wydaniu wyroku na
podstawie wadliwie ustalonego – wskutek oddalenia wniosków dowodowych – stanu
faktycznego. W uzasadnieniu kasacji skarżący poza tym zarzucił, że Sąd Wojewódzki naruszył art. 111-113 KP wskutek pominięcia tych przepisów przy dokonaniu
oceny zgodności wypowiedzenia umowy o pracę z przepisami Kodeksu pracy o wypowiadaniu umów. Zdaniem skarżącego, w przypadku świadomego podania przez
pracodawcę nieprawdziwej przyczyny wypowiedzenia umowy, dochodzi do złamania
zasad wynikających z art. 8 i art. 111-113 KP, a tym samym do naruszenia przepisów
o wypowiadaniu umów. Zatem obowiązkiem Sądu Wojewódzkiego było co najmniej
zasądzenie na rzecz powoda odszkodowania. W zasadzie jednak skarżący był zdania, że gdyby uznać, że art. 50 § 3 KP zawiera regulację na wypadek naruszenia
przepisów formalnych dotyczących wypowiadania umów o pracę, to art. 45 KP przewiduje dla pracownika „inne środki” w razie naruszenia innych przepisów.
Strona pozwana wniosła o odrzucenie w części kasacji ze względu na brak
uzasadnienia zarzutu naruszenia prawa procesowego i o oddalenie kasacji w części
opartej na zarzucie naruszenia prawa materialnego oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego w kwocie 100 zł.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nie są trafne wywody kasacji, według których zasady orzekania o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas określony są takie same jak przy orzekaniu
o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nie określony.
Przepis art. 45 § 1 KP, odnoszący się do wypowiedzenia umowy o pracę na
czas nie określony, przewiduje dwie podstawy, które pozwalają sądowi pracy orzec o
bezskuteczności wypowiedzenia umowy o pracę lub o przywróceniu do pracy. Jedną
z nich jest brak zasadności wypowiedzenia, drugą zaś – naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów. Natomiast art. 50 KP, określający roszczenia pracownika w razie
rozwiązania umowy o pracę zawartej na okres próbny (§ 1) bądź na czas określony
lub na czas wykonywania określonej pracy (§ 3) stanowi, że jeżeli rozwiązanie tego
rodzaju umowy nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tych umów, pracownikowi przysługuje wyłącznie odszkodowanie. Jak widać, według art. 50 KP istnieje tylko jedna podstawa kwestionowania wypowiedzenia umowy terminowej, to
jest naruszenie przepisów o wypowiadaniu „tych umów”, oraz jedno roszczenie,
którym jest odszkodowanie. Nie można więc podzielić tezy skarżącego znajdującej
się w kasacji, jakoby unormowanie zawarte w art. 50 § 3 KP było niepełne z punktu
widzenia uprawnień pracownika związanych z wypowiedzeniem umowy zawartej na
czas określony. Błędny jest zwłaszcza jego pogląd przyjmujący, że wymieniony
przepis, wiążąc roszczenie o odszkodowanie z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów, w istocie rozstrzyga tylko o wpływie uchybień formalnych na byt stosunku pracy i roszczenia pracownika. Nie wyklucza natomiast roszczeń przewidzianych w art. 45 § 1 KP, gdy wypowiedzenie umowy o pracę naruszyło inne przepisy,
na przykład normy art. 11
1-3
KP czy też art. 58 § 1 KC.
Powyższe stanowisko jest nietrafne także i dlatego, że wybór przez strony
czasu trwania umowy o pracę wynika z ich prawa do swobodnego określenia rodzaju
umowy, zagwarantowanego przepisami art. 11 KP oraz art. 353 1 KC. Zatem naruszeniem tego prawa byłoby zobowiązanie pracodawcy (tak samo zresztą jak i pracownika) do kontynuowania stosunku pracy w sytuacji, gdy strony, zawierając
umowę, określiły czas jej trwania zgodnie z art. 25 § 1 KP. Poza tym, gdyby wypowiedzeniem umowy zawartej na czas określony rządziły zasady przyjęte w art. 45
KP, ustawodawca niewątpliwie zadbałby o inną redakcję zarówno art. 50 § 3 jak i art.
50 § 1 KP bądź zawarłby w tych przepisach odesłanie do stosowania (lub odpowiedniego stosowania) art. 45 KP. Taką bowiem techniką posługuje się wielokrotnie. Tytułem przykładu można wskazać chociażby art. 50 § 5 KP, w którym ustawodawca
stwierdził, że art. 50 § 3 KP nie stosuje się do rozwiązania umowy o pracę na czas
określony z pracownicą w okresie ciąży lub urlopu macierzyńskiego i odesłał w tym
przedmiocie do odpowiedniego stosowania art. 45 w związku z art. 177 KP.
Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że wypowiedzenie
umowy o pracę zawartej na czas określony niezgodne z przepisami o wypowiadaniu
tych umów nie stwarza po stronie pracownika roszczenia o uznanie tego wypowiedzenia za nieuzasadnione ani o przywrócenie do pracy. Konsekwencją zaś powyższego unormowania jest z jednej strony zwolnienie pracodawcy z obowiązku podania
przyczyny uzasadniającej wypowiedzenie umowy, z drugiej zaś strony – bezprzedmiotowość badania w postępowaniu sądowym, czy owa przyczyna istnieje i czy jest
uzasadniona. Z art. 30 § 4 KP jednoznacznie wynika, że tylko oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas nie określony oraz o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinno wskazywać przyczynę uzasadniającą wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Oznacza to, że strona pozwana
nie miała obowiązku prawnego wskazania przyczyny wypowiedzenia powodowi
umowy o pracę zawartej na czas określony, zaś Sądy rozpoznające sprawę nie były
zobowiązane do przeprowadzania w tym przedmiocie postępowania dowodowego –
bez względu na to, czy przyczyna wypowiedzenia umowy o pracę była zasadna lub
prawdziwa czy też nie.
Wbrew poglądowi powoda nie można też dojść do odmiennego wniosku w
wyniku rozważenia jego zarzutu dotyczącego naruszenia art. 8 i art. 11 1-3 KP oraz
art. 58 § 1 KC.
Przepisy art. 11
1-3
KP wymagają od pracodawcy poszanowania godności i in-
nych dóbr osobistych pracownika, nakazują równe traktowanie praw mężczyzn i kobiet z tytułu jednakowego wypełniania takich samych obowiązków, zabraniają dyskryminacji ze względu na wiek, płeć, niepełnosprawność, przekonania polityczne,
religijne lub inne. Natomiast art. 58 § 1 KC stanowi, że czynność prawna sprzeczna z
ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna. Z kolei norma zawarta w
art. 8 KP nie pozwala czynić ze swego prawa użytku, który byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego
prawa. Zatem zarzut pogwałcenia wymienionych przepisów byłby uzasadniony
wtedy, gdyby czynność pracodawcy w postaci wypowiedzenia powodowi umowy o
pracę była sprzeczna z wynikającymi z nich zasadami. Taki jednak wniosek jest nieuprawniony.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że ustawodawca przewidział w Kodeksie
pracy umowy o pracę na czas określony (art. 25 § 1) i przyjął, że rozwiązują się one z
upływem czasu, na który były zawarte (art. 30 § 1 pkt 4). Ustalił również jako zasadę,
że umów tych nie wolno wypowiadać (art. 32 § 1). W regulacji tej, na zasadzie
wyjątku, dopuścił wcześniejsze rozwiązanie umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem wtedy, gdy przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6
miesięcy, strony tak postanowiły (art. 33). Zakaz wypowiedzenia umowy terminowej
dotyczy obu stron stosunku pracy. Od obu stron zależy również, czy przyjmą możliwość wcześniejszego jej rozwiązania w drodze wypowiedzenia. Nie można więc zasadniczo uznać, że skorzystanie przez pracodawcę z prawa wcześniejszego rozwiązania umowy, stanowi – w warunkach określonych art. 33 KP – nadużycie przez
niego tego prawa lub jego obejście albo też jest czynnością sprzeczną z zasadami
współżycia społecznego lub z zasadą niedyskryminacji. Dyskryminacja pracownika
nie polega bowiem na wykonaniu przez pracodawcę prawa wypowiedzenia pracownikowi umowy zawartej na czas określony, gdyż jest to zgodne z przyjętą regulacją
prawną, lecz mogłaby polegać na wykorzystaniu przez pracodawcę własnej przewagi
w celu narzucenia pracownikowi warunków stawiających go w sytuacji niekorzystnej
w porównaniu z innymi pracownikami, ze względu na przykład na jego wiek, przymusową sytuację majątkową, osobistą itp.
Nie można także przyjąć jako reguły, że brak ważnych przyczyn wcześniejszego rozwiązania umowy terminowej jest równoznaczny z nadużyciem przez pracodawcę jego prawa lub z naruszeniem przez niego zasad współżycia społecznego.
Jak bowiem wynika z wcześniejszych uwag, od istnienia uzasadnionych przyczyn
zależy tylko skuteczność wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony oraz rozwiązania każdego rodzaju umowy bez wypowiedzenia. Odmienne stanowisko prowadziłoby do zatarcia odrębności istniejących między umowami zawartymi na czas nie określony a umowami terminowymi oraz do usunięcia przyjętych w
Kodeksie pracy różnic w sytuacji prawnej pracowników w razie rozwiązania tych
umów, a ponadto do badania w każdej sprawie, czy wypowiedzenie umowy terminowej było uzasadnione.
Należy jednocześnie zaznaczyć, że powyższe stwierdzenie nie oznacza niedopuszczalności stosowania art. 8 KP w sprawach, których przedmiotem jest wypowiedzenie umowy zawartej na czas określony. Jest to jednak możliwe wówczas, gdy
istnieją szczególne okoliczności, zwłaszcza po stronie pracownika, które przema-
wiają za tym, że wskutek wypowiedzenia umowy terminowej znalazłby się on w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji, wymagającej w świetle przyjętych norm moralnych
udzielenia mu ochrony prawnej. W tym ujęciu, przyczyny wypowiedzenia umowy są
jednym z elementów owych szczególnych okoliczności – ważnym, choć z reguły nie
wystarczającym.
Trzeba także podkreślić, że stosownie do art. 6 KC w związku z art. 300 KP
pracownika obciąża obowiązek wykazania, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony było sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i wskazania co do tej okoliczności odpowiednich dowodów. Przechodząc zaś do rozpoznawanej sprawy należy podnieść, że w postępowaniu przedkasacyjnym powód nie
powoływał się na naruszenie art. 8 KP. Twierdził, że niedopuszczenie do stosowania
art. 45 § 1 w związku z art. 50 § 3 KP nie odpowiada „standardom” zawartym w art. 6
ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności i wskazał
dowody jedynie dla poparcia tezy, że nie zawinił wypowiedzenia umowy, gdyż nie
miał wpływu na „nieprzytomny, gwałtowny spadek sprzedaży wyrobów oraz nieprawidłowości przy zawieraniu i wykonywaniu umów handlowych”. Zarzut niezastosowania art. 8 KP zgłosił dopiero w kasacji, twierdząc, że naruszenie zasad współżycia
społecznego wiąże się z podaniem przez pracodawcę nieprawdziwych przyczyn wypowiedzenia i odmową przeprowadzenia przez Sądy dowodów w tym przedmiocie.
Działanie to należy ocenić jako spóźnione i niewystarczające dla uwzględnienia kasacji . Spóźnione jest ono dlatego, że teza o naruszeniu zasad współżycia
społecznego wymaga wskazania odpowiednich dowodów, co jest niemożliwe w postępowaniu kasacyjnym, i niewystarczające dlatego, że skarżący powołał się tylko na
naruszenie art. 316 § 1 KPC. Nie postawił natomiast zarzutu naruszenia tych przepisów postępowania, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik sprawy i które pozwoliłoby uznać, że zaskarżony wyrok zapadł przy istnieniu poważnych uchybień procesowych.
Wskazany w kasacji art. 316 § 1 KPC stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy, biorąc za podstawę stan rzeczy istniejący w chwili jej zamknięcia. Z
przepisu tego nie wynika zatem nic ponad to, że sąd rozstrzyga sprawę na podstawie
okoliczności faktycznych istniejących w chwili zamknięcia rozprawy oraz na podstawie odnoszących się do stanu faktycznego przepisów prawnych. Tak też uczynił
Sąd Wojewódzki. Zatem nie ten przepis należało wskazać w kasacji dla uzasadnienia tezy, że Sąd Wojewódzki nie rozpoznał istoty sprawy i naruszył art. 8 KP.
Z przedstawionych względów i stosownie do art. 39312 KPC Sąd Najwyższy
oddalił kasację jako nie zawierającą usprawiedliwionych podstaw.