Legislator Case Law & Legislation
I PKN 592/00 AI generated

I PKN 592/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 592/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

K.-K., domagając się przywrócenia do pracy. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kędzierzynie-Koźlu wyrokiem z dnia 2 grudnia 1999 r. [...] oddalił powództwo po dokonaniu następujących ustaleń faktycznych. Powód zatrudniony był u pozwanego w okresie

Legislator headnote

AI generated

I PKN 592/00 · Sąd Najwyższy: piastował. Od tego rodzaju osób pracodawca ma prawo wymagać szczególnej sumienności i rzetelności w wykonywaniu obowiązków pracowniczych.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 7 sierpnia 2001 r.

I PKN 592/00

Ocena prawna zachowania przez pracodawcę terminu z art. 52 § 2 KP

musi być poprzedzona ustaleniem daty dowiedzenia się o działaniu pracownika

stanowiącym przyczynę rozwiązania umowy o pracę.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jadwiga

Skibińska-Adamowicz, Andrzej Kijowski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 7 sierpnia 2001 r. sprawy z powództwa

Michała S. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zespołowi Opieki Zdrowotnej w

K.K. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu z dnia 25 marca 2000 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Powód Michał S. pozwał Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w

K.-K., domagając się przywrócenia do pracy. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kędzierzynie-Koźlu wyrokiem z dnia 2 grudnia 1999 r. [...] oddalił powództwo po dokonaniu

następujących ustaleń faktycznych. Powód zatrudniony był u pozwanego w okresie

od 16 kwietnia 1992 r. do 11 czerwca 1999 r. na podstawie umowy o pracę na czas

nie określony, wykonując obowiązki kierownika warsztatu i kotłowni. Powód prowadził

Zakład Usług Wielobranżowych, wykonując na rzecz pozwanego usługi w zakresie

pomiarów elektrycznych w ramach umów zlecenia. W dniu 2 grudnia 1997 r. powód

sprzedał złom należący do pozwanego za kwotę 2.907,66 zł, o czym nie poinformował ani dyrektora, ani głównej księgowej. Uzyskanych ze sprzedaży pieniędzy powód

nie wpłacił do kasy, lecz zatrzymał dla siebie. Jeszcze przed transakcją powód przeprowadził rozmowę z dyrektorem strony pozwanej, informując go o zaległości wobec

niego za wykonaną w 1996 r. usługę pomiarów elektrycznych. Dyrektor uzależnił

uznanie żądania powoda od przedstawienia stosownych dokumentów, a zgodę na

zatrzymanie przez powoda pieniędzy ze sprzedaży złomu od zgody głównej księgowej. Powód nigdy głównej księgowej o tym fakcie nie poinformował. Fakt sprzedaży

przez powoda złomu i nieodprowadzenia pieniędzy na konto strony pozwanej został

ujawniony podczas kontroli skarbowej. W jej trakcie powód wyjaśniał, iż kwotę

2.907,66 zł potrącił z wierzytelności wynikającej z rachunku za pomiary elektryczne

wystawionego na nazwisko jego pracownika. W dziale księgowości jednakże stwierdzono, że taki rachunek nie wpłynął. Strona pozwana uznała zachowanie powoda,

polegające na sprzedaży złomu bez zgody kierownictwa, za ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych i z dniem 11 czerwca 1999 r. rozwiązała z nim umowę o

pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Sąd Rejonowy uznał, iż potrącenie kwoty uzyskanej ze sprzedaży złomu, stanowiło rażące naruszenie przez powoda obowiązków

pracowniczych. Zachowanie to było samowolne, gdyż powód nie uzyskał pozwolenia

dyrektora na zatrzymanie pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży złomu. Zdaniem Sądu

pierwszej instancji zarzut powoda, iż pozwany zalegał mu z zapłatą za wykonaną w

1996 r. usługę, nie usprawiedliwia postępowania powoda, któremu w takim przypadku przysługiwało prawo domagania się udzielenia ochrony prawnej na drodze sądowej. Zachowanie powoda stało w rażącej sprzeczności z funkcją kierowniczą, którą

piastował. Od tego rodzaju osób pracodawca ma prawo wymagać szczególnej sumienności i rzetelności w wykonywaniu obowiązków pracowniczych.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu wyrokiem z

dnia 25 maja 2000 r. [...] oddalił apelację powoda. Uznał ustalenia Sądu pierwszej

instancji za poprawne. Sąd ten oparł się na całokształcie zebranego materiału dowodowego. Zachowanie powoda, należącego do kierownictwa pozwanego pracodawcy,

a polegające na samowolnym obrocie pieniędzmi poza kasą, należy zakwalifikować

jako ciężkie naruszenie obowiązków pracowniczych, uzasadniające rozwiązanie

umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Jak słusznie zauważył Sąd pierwszej

instancji, wobec osób zajmujących stanowiska kierownicze należy stosować ostrzejsze kryteria oceny realizacji obowiązków pracowniczych. Są to bowiem osoby cieszące się szczególnym zaufaniem pracodawcy, mające świecić przykładem załodze.

Tego rodzaju ocena ma szczególne uzasadnienie w sytuacji, gdy następują nieprawidłowości w dysponowaniu pieniędzmi pracodawcy. Z zebranego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż powód dokonał sprzedaży złomu, a uzyskaną z tego

tytułu kwotę zachował dla siebie, nie ewidencjonując transakcji w kasie zakładu. Nie

ulega wątpliwości, iż obrotu gotówkowego poza kasą powód dokonał samowolnie,

bez zgody i wiedzy pracodawcy. Zdaniem powoda, kwota uzyskana przez niego ze

sprzedaży złomu stała się przedmiotem potrącenia z wierzytelnością przysługującą

wobec pozwanego z tytułu pomiarów elektrycznych. Potrącenie to miało się dokonać

za zgodą pracodawcy, wyrażoną przez dyrektora i główną księgową. Zdaniem Sądu

Okręgowego, ten zarzut jest chybiony i stanowi jedynie próbę uwolnienia się od skutków samowolnych działań. Tezy głoszone przez powoda nie mają uzasadnienia w

zebranym materiale dowodowym. W szczególności Sąd miał na uwadze zeznania

świadków, którzy jednoznacznie zaprzeczyli, by kiedykolwiek wyrazili zgodę na potrącenie wierzytelności powoda. Toczyły się jedynie wstępne rozmowy na ten temat,

w trakcie których dyrektor zakwestionował nawet istnienie swego zobowiązania wobec powoda, zaś dalsze decyzje w tym zakresie zostały odłożone na później i uzależnione od przedłożenia przez powoda stosownych dokumentów. Dokumenty zaś

stawiają pod znakiem zapytania istnienie wierzytelności powoda wobec pozwanego,

która miała stać się rzekomo przedmiotem potrącenia. Z pewnością przedłożony

przez powoda duplikat rachunku nr 3/97 z dnia 15 czerwca 1998 r. nie może być

uznany za skuteczne wykazanie istnienia wierzytelności. Rodzi się bowiem szereg

wątpliwości co do tego, dlaczego rachunek ten został wystawiony dopiero po dwóch

latach od wykonania prac, dlaczego powód nie dołączył do niego stosownej umowy

na wykonanie prac i dlaczego wpływ rachunku nie został odnotowany w książce kancelaryjnej pozwanego. Twierdzenia powoda, jakoby główna księgowa przechowywała

(a właściwie ukrywała) oryginał rachunku, wątpliwości tych nie wyjaśniają. Biorąc pod

uwagę, iż strona pozwana przedstawiła dokument potwierdzający uiszczenie należności na rzecz powoda za prace pomiarowe wykonane w 1996 r., twierdzeniom powoda w przedmiocie istnienia wierzytelności nie sposób dać wiary.

Kasację od tego wyroku wniósł powód, który zarzucił naruszenie art. 52 § 1

pkt 1 KP i art. 52 § 2 KP oraz art. 498 § 1 KC i art. 499 KC, a także „niewyjaśnienie

okoliczności, że powód dokonał potrącenia należności ze zlecenia jakie otrzymał jako

podmiot gospodarczy od pozwanego zakładu”. W uzasadnieniu kasacji powód wywiódł w szczególności, że jako podmiotowi gospodarczemu strona pozwana zleciła

mu wykonanie pomiarów elektrycznych. Za wykonane pomiary powód przedstawił

rachunek na kwotę 3.300,00 zł. Należność ta nie została uregulowana do 1998 r. ze

względu na kłopoty finansowe zakładu wynikłe wskutek powodzi. Powód w 1998 r. na

polecenie dyrektora został zobowiązany poza zakresem czynności do sprzedaży

złomu. W celu potrącenia należności w dniu 31 grudnia 1997 r. powód sprzedał złom

na kwotę 2.907,00 zł, a pozostałą kwotę do 3.300,00 zł uzyskał ze sprzedaży złomu

w dniu 9 czerwca 1998 r. Niezgodnie ze stanem faktycznym i naruszeniem art. 498

KC, art. 499 KC i art. 52 § 1 KP, Sąd Okręgowy ustalił, że powód dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych. Sąd Okręgowy przyjął, że powód powiadomił dyrektora, iż dokona potrącenia swojej należności, ale nie otrzymał na to

zgody. Zdaniem skarżącego potrącenie było skuteczne, ponieważ powiadomił o tym

dyrektora. Powód nie dopuścił się naruszenia art. 100 KP. Pozwany pracodawca dopuścił się naruszenia art. 52 § 2 KP, ponieważ wiedział o potrąceniach należności

powoda od 9 czerwca 1998 r., kiedy to powód powiadomił o tym dyrektora.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest uzasadniona, gdyż zasadny jest zarzut naruszenia art. 52 § 2 KP

polegający na błędnym zastosowaniu tego przepisu, a ściślej mówiąc ocenie, że pracodawca zachował przesłanki określone w tym przepisie. Błąd Sądów obu instancji w

tym zakresie polega przede wszystkim na zastosowaniu tego przepisu bez poczynienia jednoznacznych ustaleń faktycznych co do momentu, w którym pracodawca dowiedział się o zachowaniu powoda, które następnie zakwalifikował jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Zgodnie z art. 52 § 2 KP rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika nie może nastąpić po

upływie 1 miesiąca od uzyskania przez pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy. Umowę o pracę rozwiązano z powodem w dniu 11

czerwca 1999 r. Pracodawca aby zachować termin z art. 52 § 2 KP musiałby więc

powziąć wiadomość (dostatecznie pewną) w dniu 11 maja 1999 r. Jeżeli wiedział

wcześniej o zachowaniu powoda, to termin ten nie został zachowany. Powód w toku

postępowania wielokrotnie podnosił, że pracodawca o jego zachowaniu wiedział

wcześniej. W szczególności w piśmie procesowym z dnia 26 listopada 1999 r. powód

podnosił, że dyrektor strony pozwanej wiedział o dokonaniu przez powoda potrącenia

należności już w 1998 r. Takie samo twierdzenie było zawarte w apelacji. Sąd Rejonowy w swoim uzasadnieniu ustalił, że „sprawa sprzedaży złomu i nie odprowadzenia pieniędzy na konto pozwanej została ujawniona w czasie kontroli skarbowej.

Kontrola obejmowała okres od 9 lipca 1997 r. do 31 grudnia 1998 r.”. Jednakże Sąd

ten nie ocenił, dlaczego dopiero wyniki tej kontroli, a ściślej mówiąc powiadomienie o

nich pracodawcy, miało oznaczać dowiedzenie się przez pracodawcę o zachowaniu

powoda. Sąd w ogóle nie ustalił, kiedy pracodawca o tych wynikach się dowiedział

(kiedy otrzymał protokół kontroli). Sąd pierwszej instancji uznał więc zachowanie

przez pracodawcę terminu z art. 52 § 2 KP bez niezbędnych ustaleń faktycznych w

tym zakresie oraz stosownej oceny poszczególnych faktów. Nie ustalił jednoznacznie

w sferze faktycznej, kiedy pracodawca dowiedział się o zachowaniu powoda oraz nie

dokonał prawnej oceny tych faktów w sferze przesłanek określonych w art. 52 § 2 KP.

Błędu tego nie skorygował Sąd drugiej instancji, który nie uzupełnił ustaleń faktycznych i ocen prawnych w tym przedmiocie.

Z tych względów zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu, a sprawa przekazaniu

do ponownego rozpoznania na podstawie art. 39313 § 1 KPC.