Legislator Case Law & Legislation
I PKN 58/00 AI generated

I PKN 58/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 58/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

1999 r. [...] oddalił powództwo Jadwigi B. przeciwko G. Centrum Handlowemu „GCH” Spółce z o.o. w G.W. o ustalenie istnienia stosunku pracy wynikającego z zawartej

Legislator headnote

AI generated

I PKN 58/00 · Sąd Najwyższy: formie (w jaki sposób) powinno być zawarte porozumienie stron mające na celu rozwiązanie umowy o pracę, odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zawierania umów (art. 66 i nast. KC w związku z art. 300 KP).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 4 października 2000 r.

I PKN 58/00

Wystąpienie przez pracownika lub pracodawcę z propozycją rozwiązania

umowy o pracę na mocy porozumienia stron stanowi ofertę zgodnego rozwiązania stosunku pracy, do której stosuje się odpowiednio art. 66 i następne KC

w związku z art. 300 KP.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna

Gonera (sprawozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 października 2000 r. sprawy z powództwa Jadwigi B. przeciwko G. Centrum Handlowemu „GCH” Spółce z o.o. w G.W.

o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 20 września

1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę

850 (osiemset pięćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 21 kwietnia

1999 r. [...] oddalił powództwo Jadwigi B. przeciwko G. Centrum Handlowemu „GCH”

Spółce z o.o. w G.W. o ustalenie istnienia stosunku pracy wynikającego z zawartej

przez strony w dniu 1 sierpnia 1997 r. umowy o pracę.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej Spółce na

podstawie umowy o pracę zawartej 1 sierpnia 1997 r. na stanowisku kierownika filii w

D.L. W związku z likwidacją tej filii pracodawca przedłożył powódce w dniu 26

czerwca 1998 r. ofertę zatrudnienia na innym stanowisku, której powódka nie przyjęła, wyrażając zamiar podjęcia pracy u innego pracodawcy. Oświadczyła, że jest zainteresowana rozwiązaniem umowy o pracę z dniem 30 czerwca 1998 r. na mocy

porozumienia stron. Pozwany pracodawca zgodził się na zaproponowany sposób

rozwiązania umowy o pracę, ale po ostatecznym rozliczeniu się powódki z powierzonych jej obowiązków związanych z zajmowanym przez nią stanowiskiem; chodziło o

rozliczenie placówki w D.L. pod względem finansowo-księgowym. W dniach 1 i 2

lipca 1998 r. powódka stawiła się do pracy i przystąpiła do porządkowania dokumentów finansowo-księgowych w celu całkowitego rozliczenia się z pracodawcą. Od

3 lipca do 13 lipca 1998 r. korzystała ze zwolnienia lekarskiego. W dniu 7 lipca 1998

r. przekazała pracodawcy pismo, w którym cofnęła swoją ofertę dotyczącą rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron w związku z tym, że rozwiązanie stosunku pracy nie nastąpiło do 30 czerwca 1998 r. Mimo to pozwana Spółka w dniu 13

lipca 1998 r. wyraziła zgodę na rozwiązanie z powódką umowy o pracę za porozumieniem stron. Oddalając powództwo Sąd Rejonowy uznał, że zgodną wolą powódki

i pozwanej było rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem całkowitego rozliczenia się przez powódkę ze swoich obowiązków. Adnotacja pracodawcy

na wniosku powódki o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron z dniem

30 czerwca 1998 r. nie stanowiła nowej oferty pracodawcy co do terminu rozwiązania

umowy o pracę, lecz była żądaniem realizacji obowiązku rozliczenia stron stosunku

pracy.

W wyniku apelacji powódki Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gorzowie Wielkopolskim wyrokiem z 20 września 1999 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego i ustalił, że strony łączy umowa o pracę zawarta 1

sierpnia 1997 r. W apelacji powódka podniosła, że propozycję rozwiązania umowy o

pracę za porozumieniem stron złożyła 26 czerwca 1998 r., określając jako datę zakończenia stosunku pracy dzień 30 czerwca 1998 r. Do 13 lipca 1998 r. pracodawca

nie podjął żadnej decyzji co do propozycji powódki, a zatem dopóki pracodawca nie

ustosunkował się do propozycji rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron

z dniem 30 czerwca 1998 r., dopóty mogła tę propozycję cofnąć.

Sąd Okręgowy stwierdził, że skoro art. 30 § 1 pkt 1 KP nie określa, w jakiej

formie (w jaki sposób) powinno być zawarte porozumienie stron mające na celu rozwiązanie umowy o pracę, odpowiednie zastosowanie znajdują przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zawierania umów (art. 66 i nast. KC w związku z art. 300 KP).

Powódka złożyła pozwanej Spółce ofertę rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron, określając jako datę rozwiązania umowy dzień 30 czerwca 1998 r. Pozwana Spółka nie przyjęła tej oferty w całości, skoro prezes Spółki zastrzegł (w adno-

tacji na piśmie powódki z 26 czerwca 1998 r.), że rozwiązanie umowy o pracę będzie

możliwe po „ostatecznym rozliczeniu placówki w D.L.”. Adnotacja ta została złożona

30 czerwca 1998 r., czyli w dniu, w którym przestawała wiązać powódkę jej własna

oferta. Zastrzeżenie dokonane przez prezesa było nową ofertą złożoną przez pracodawcę (art. 68 KC). Oznacza to, że do rozwiązania umowy o pracę nie doszło w wyznaczonym przez powódkę terminie (30 czerwca 1998 r.). Powódka nie przyjęła z

kolei oferty pracodawcy (dotyczącej rozwiązania umowy o pracę po ostatecznym rozliczeniu placówki w D.L.), skoro 7 lipca 1998 r. złożyła oświadczenie, że nie jest już

zainteresowana rozwiązaniem stosunku pracy (ponieważ zależało jej, aby stosunek

pracy ustał w dniu 30 czerwca 1998 r., a nie później). Po 30 czerwca 1998 r. świadczyła pracę na rzecz pozwanej Spółki. Powołując się na pogląd wyrażony przez Sąd

Najwyższy w wyroku z 5 kwietnia 1974 r., II PR 47/74 (OSPiKA 1974 nr 10, poz.

266), Sąd Okręgowy stwierdził, że złożenie przez powódkę propozycji rozwiązania

umowy o pracę za porozumieniem stron upoważniało pracodawcę jedynie do przyjęcia lub odrzucenia tej oferty. Rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron

wymaga zgodnego oświadczenia woli zarówno co do sposobu rozwiązania umowy o

pracę, jak i co do terminu jej rozwiązania. W rozpoznawanej sprawie strony nie

uzgodniły terminu rozwiązania umowy o pracę, a tym samym nie doszło do jej rozwiązania.

Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniosła strona pozwana, opierając

skargę kasacyjną na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 30 § 1 pkt 1 KP. Skarżąca wniosła „o uchylenie w całości zaskarżonego

wyroku i utrzymanie w mocy wyroku Sądu I instancji”, co należało potraktować jako

wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji powódki od wyroku

Sądu Rejonowego. W uzasadnieniu kasacji skarżąca zakwestionowała to, że Sąd

Okręgowy, odmiennie niż Sąd Rejonowy, ustalił, iż strony nie uzgodniły terminu rozwiązania umowy o pracę i tym samym nie doszło do jej rozwiązania, co wynikało „z

błędnej interpretacji oświadczeń woli, w szczególności powódki, co do woli rozwiązania umowy o pracę”. Jeżeli w ocenie Sądu Okręgowego zastrzeżenie prezesa pozwanej Spółki o wyrażeniu zgody na rozwiązanie umowy o pracę po ostatecznym rozliczeniu się powódki w zakresie finansowo-księgowym stanowiło nową ofertę, to powódka nie tylko oferty tej nie odrzuciła, ale przyjęła ją i w dniach 1 i 2 lipca 1998 r.

podjęła czynności w celu dokonania rozliczenia. Tym samym podtrzymała swoją

ofertę rozwiązania umowy o pracę i zaaprobowała przesunięcie terminu jej rozwiąza-

nia do czasu rozliczenia finansowo-księgowego. Przesunięcie terminu nie niweczyło

trybu rozwiązania umowy. Nielogiczne i niespójne są wyjaśnienia powódki, że jej

oferta była ważna tylko do 30 czerwca 1998 r., ponieważ od 1 lipca 1998 r. miała

„załatwioną pracę w innym zakładzie”. Skoro 30 czerwca 1998 r. wiedziała, że rozwiązanie umowy nie nastąpi w tym dniu, lecz dopiero po dokonaniu rozliczenia, to

dlaczego już wówczas nie poinformowała pracodawcy, że w takiej sytuacji jej oferta

jest nieaktualna, nie ma potrzeby rozliczania się i nie przyjmuje oferty strony pozwanej, tylko przystąpiła do rozliczenia. W ocenie skarżącej Sąd drugiej instancji odmówił pozwanej Spółce prawa rozwiązania stosunku pracy z powódką. Sąd nie

uwzględnił również tego, że pismem z 14 lipca 1998 r. pracodawca „po raz kolejny

rozwiązał z powódką umowę o pracę, podając jako przyczynę dwukrotne nie przyjęcie przez powódkę propozycji pracy w innej spółce”. Dlatego – zdaniem skarżącej należałoby przyjąć, że rozwiązanie umowy o pracę nastąpiło ze skutkiem na dzień 31

sierpnia 1998 r., a powódce należy się odszkodowanie zgodnie z art. 45 KP.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw, a zarzut naruszenia art. 30 § 1

pkt 1 KP jest nietrafny. Powołany w kasacji przepis normuje rozwiązanie umowy o

pracę będące następstwem czynności prawnej obydwu stron stosunku pracy. Na

czynność tę - nazwaną porozumieniem stron - składają się oświadczenia woli pracownika i pracodawcy. Przepis art. 30 § 1 pkt 1 KP przyznaje stronom umowy o

pracę prawo swobodnego rozwiązania tej umowy w wyniku dwustronnej czynności

prawnej, która zostaje podjęta i wywołuje skutek prawny z chwilą złożenia przez obie

strony - pracownika i pracodawcę - zgodnych oświadczeń woli zmierzających do

zakończenia stosunku pracy w określony sposób i w określonym terminie. Rozwiązanie umowy o pracę na mocy porozumienia stron może nastąpić z inicjatywy

każdej ze stron stosunku pracy. Wystąpienie z taką propozycją stanowi w istocie

ofertę zgodnego rozwiązania stosunku pracy, do której stosuje się odpowiednio - na

podstawie art. 300 KP - przepisy art. 66 i nast. KC. Propozycja ta przestaje wiązać

stronę, która ją składa, jeżeli nie zostanie przyjęta przez drugą stronę w wyznaczonym terminie lub niezwłocznie.

W ustalonym przez Sąd Okręgowy stanie faktycznym – którego kasacja skutecznie nie kwestionuje wobec braku zgłoszenia w niej odpowiedniego zarzutu naru-

szenia przepisów prawa procesowego odnoszących się do dokonywania ustaleń

faktycznych przez sąd meriti – prawidłowa jest dokonana przez ten Sąd ocena, że

powódka złożyła pozwanej w dniu 26 czerwca 1998 r. ofertę rozwiązania umowy o

pracę na mocy porozumienia stron. Istotnym elementem tej oferty było wskazanie

terminu, w którym miało dojść – zgodnie z jednoznacznie wyrażonym zamiarem powódki – do rozwiązania umowy o pracę. Powódka wyraziła wolę rozwiązania umowy

z pozwaną z dniem 30 czerwca 1998 r., ponieważ miała propozycję podjęcia od 1

lipca 1998 r. pracy u innego pracodawcy. Przy tak skonstruowanej ofercie zawarcia

porozumienia, o jakim mowa w art. 30 § 1 pkt 1 KP, prawidłowa była ocena Sądu

Okręgowego, że oferta ta wiązała powódkę tylko do 30 czerwca 1998 r., a zatem po

tej dacie przestawała ją wiązać. Wobec tego pracodawca – chcąc, aby oferta powódki wywołała skutek w postaci rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia

stron - powinien był do dnia 30 czerwca 1998 r. przyjąć tę ofertę, inaczej mówiąc wyrazić zgodę na tę ofertę w całości, czyli na wszystkie istotne jej warunki, w tym także

na to, aby rozwiązanie umowy nastąpiło z dniem 30 czerwca 1998 r., tak jak to proponowała powódka. Tymczasem zgody takiej nie wyraził, a co więcej wystąpił ze

swojej strony z nową ofertą zawierającą propozycję rozwiązania umowy o pracę na

mocy porozumienia stron po ostatecznym rozliczeniu się powódki pod względem finansowo-księgowym ze stanowiska kierownika filii w D.L. Tej oferty z kolei nie przyjęła powódka, czemu dała jednoznacznie wyraz w swoim piśmie z 7 lipca 1998 r., w

którym stwierdziła, że jej prośba o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem

stron jest już nieaktualna, ponieważ zależało jej, aby stosunek pracy ustał na dzień

30 czerwca 1998 r, a nie później, gdyż od 1 lipca 1998 r. miała podjąć pracę u innego

pracodawcy. Pismo powódki z 7 lipca 1998 r. nie miało charakteru cofnięcia jej oferty

z 26 czerwca 1998 r., gdyż ta przestała wiązać powódkę już z upływem 30 czerwca

1998 r., lecz stanowiło wyraźną odmowę przyjęcia oferty strony pozwanej. W taki

właśnie sposób interpretując poszczególne czynności stron, Sąd Okręgowy nie naruszył art. 30 § 1 pkt 1 KP. Nie mógł poza tym naruszyć tego właśnie przepisu, albowiem nie dotyczy on ani wykładni oświadczeń woli stron, ani nie reguluje sposobów

dojścia do zgodnego porozumienia pracownika i pracodawcy w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę w tym trybie. Kwestie te regulują przepisy Kodeksu cywilnego,

w tym zwłaszcza przepisy o składaniu oświadczeń woli (szczególnie art. 60, 61 i 65 §

1 KC) oraz o zawieraniu umów (szczególnie art. 66 - 70 KC). Naruszenia tych przepisów kasacja jednak nie zarzuca. Dlatego pozbawiony doniosłości prawnej jest zarzut

dokonania przez Sąd Okręgowy błędnej interpretacji oświadczeń woli, w szczególności oświadczeń powódki, co do zamiaru rozwiązania umowy o pracę.

Skoro według ustaleń Sądu Okręgowego strony nie ustaliły między sobą terminu rozwiązania umowy o pracę, to tym samym nie doszło do jej rozwiązania na

mocy porozumienia stron, a w takim razie nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art.

30 § 1 pkt 1 KP.

Wyliczenie sposobów rozwiązania umowy o pracę zawarte w art. 30 § 1 KP

ma charakter wyczerpujący, co oznacza, że strony umowy o pracę nie mogą swobodnie modyfikować poszczególnych sposobów, zwłaszcza w takim kierunku, który

osłabiałby ochronę pracownika przed rozwiązaniem umowy o pracę. W szczególności naruszałoby interes pracownika przyjęcie, że pracodawca ma pełną swobodę w

zakresie określenia daty, w jakiej umowa o pracę ma przestać obowiązywać, gdyż w

wyniku takiego przyjęcia pracodawca otrzymałby faktyczne prawo doprowadzenia do

rozwiązania umowy o pracę w każdej chwili (por. wyrok SN z dnia 2 listopada 1990

r., I PR 279/90, nie publikowany). Brak jest podstaw do przyjęcia, że powódka przyjęła ofertę pracodawcy z 30 czerwca 1998 r. co do rozwiązania umowy o pracę na

mocy porozumienia stron po ostatecznym rozliczeniu się powódki w zakresie finansowo-księgowym, o czym – w ocenie strony pozwanej – miało świadczyć przystąpienie powódki do pracy w dniach 1 i 2 lipca 1998 r. i podjęcie czynności zmierzających

do dokonania rozliczenia. Powódka przystąpiła do pracy, bo skoro nie doszło do rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron z dniem 30 czerwca 1998 r.,

pozostawała nadal w stosunku zatrudnienia i miała obowiązek świadczyć pracę (art.

100 § 1 KP). Podjęła czynności mające na celu dokonanie rozliczenia finansowoksięgowego, bo takie otrzymała od przełożonego (prezesa Spółki) polecenie, które

miała obowiązek wykonać, aby nie narazić się na zarzut zawinionego naruszenia

podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 KP w związku z art. 100

§ 1 KP). Nie zawiadomiła pracodawcy, że wobec nałożenia na nią obowiązku rozliczenia się z pracy w charakterze kierownika filii w D.L. jej oferta z 26 czerwca 1998 r.

jest nieaktualna, ponieważ nie musiała o tym informować pracodawcy, skoro jej

oferta przestała ją wiązać z upływem 30 czerwca 1998 r.

Wbrew argumentom zawartym w uzasadnieniu kasacji zaskarżony wyrok nie

oznacza odebrania pozwanemu pracodawcy prawa rozwiązania stosunku pracy z

pracownikiem. Do takiego rozwiązania mogło lub może dojść, ale w sposób zgodny z

prawem – respektujący przepisy Kodeksu pracy o rozwiązywaniu umów o pracę.

Skoro nie doszło między stronami do porozumienia w kwestii rozwiązania umowy o

pracę w sposób przewidziany w art. 30 § 1 pkt 1 KP, pracodawca mógł skorzystać z

innego sposobu, np. wypowiedzenia (art. 30 § 1 pkt 2 KP). Czy taki właśnie charakter

miało oświadczenie pracodawcy z 14 lipca 1998 r. o rozwiązaniu z powódką umowy

o pracę, uchyla się jednak spod oceny w rozpoznawanej sprawie, która nie dotyczyła

odwołania się powódki od rozwiązania z nią umowy o pracę za wypowiedzeniem,

lecz ustalenia, że nie doszło do rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia

stron wobec braku uzgodnienia przez pracownika i pracodawcę terminu ustania stosunku pracy w tym trybie. Zawarte w uzasadnieniu kasacji sugestie strony pozwanej,

że doszło do rozwiązania umowy o pracę ze skutkiem na dzień 31 sierpnia 1998 r., a

powódce należy się odszkodowanie na podstawie art. 45 KP, mogą wskazywać na

to, że pozwana Spółka traktuje swoje pismo z 14 lipca 1998 r. jako wypowiedzenie

umowy o pracę. Ocena charakteru prawnego tej czynności pozostaje poza kontrolą

w ramach postępowania kasacyjnego w niniejszej sprawie, gdyż lokuje się poza granicami zaskarżenia. Ponadto powołanie się przez stronę skarżącą w kasacji na treść

pisma z 14 lipca 1998 r., w którym pracodawca „po raz kolejny” rozwiązał z powódką

umowę o pracę, stanowi wyjście poza podstawę faktyczną rozstrzygnięcia zawartego

w zaskarżonym wyroku, co jest niedopuszczalne w kasacji.

Z tych względów Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art. 393 12 KPC,

orzekając o kosztach na podstawie art. 98 KPC.