I PKN 527/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated1999 r. oddalił powództwo Lidii D. przeciwko Urzędowi Miasta w G. oraz przeciwko Zakładowi Budżetowemu „T.M.” w G. o odszkodowanie w kwocie 6.000 zł z tytułu
Legislator headnote
AI generatedI PKN 527/00 · Sąd Najwyższy: wypowiedzenia. W dniu 8 stycznia 1999 r. powódka otrzymała na piśmie oświadczenie Zarządu Miasta w tym przedmiocie.
Full text
Wyrok z dnia 4 lipca 2001 r.
I PKN 527/00
Zastrzeżenie dopuszczalności rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem umowy o pracę zawartej na czas określony dłuższy niż sześć miesięcy może być dokonane przez każde zachowanie się stron, które ujawnia ich
wolę w sposób dostateczny.
Przewodniczący SSN Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie: SN Jadwiga
Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), SA Kazimierz Josiak.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2001 r. sprawy z powództwa
Lidii D. przeciwko Urzędowi Miasta w G. i Zakładowi Budżetowemu „T.M.” w G. o
odszkodowanie, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze z dnia 25 kwietnia 2000 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Krośnie Odrzańskim wyrokiem z dnia 10 grudnia
1999 r. oddalił powództwo Lidii D. przeciwko Urzędowi Miasta w G. oraz przeciwko
Zakładowi Budżetowemu „T.M.” w G. o odszkodowanie w kwocie 6.000 zł z tytułu
wypowiedzenia umowy o pracę z naruszeniem przepisów prawa. Ustalił, że powódka, będąc członkiem Zarządu Miasta, zgłosiła swoją kandydaturę na stanowisko dyrektora Zakładu Budżetowego „T.M.” w G. W dniu 28 lipca 1998 r. Zarząd Miasta
podjął uchwałę [...] o powierzeniu powódce obowiązków dyrektora tego Zakładu na
podstawie umowy o pracę zawartej na czas określony od 1 sierpnia 1998 r. do 31
lipca 1999 r., z możliwością jej wcześniejszego wypowiedzenia przez każdą ze stron
z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia. Powódka jako członek
Zarządu Miasta była obecna na tym posiedzeniu, oprócz pięciu innych członków.
Uchwała była dla powódki korzystna i zapadła tylko przy jednym głosie wstrzymującym się oddanym przez nią samą. W dniu 3 sierpnia 1998 r. powódka przystąpiła do
wykonywania obowiązków dyrektora Zakładu Budżetowego „T.M.” w G. W dniu 4
sierpnia 1998 r. Zarząd Miasta podjął uchwałę [...] o wynagrodzeniu dla powódki,
ustalając je w wysokości 2.000 zł miesięcznie. Powódka była obecna na posiedzeniu
Zarządu w tej sprawie, a wraz z nią czterech członków Zarządu Miasta. Po podjęciu
uchwały nastąpiło podpisanie umowy o pracę między Zarządem Miasta w G. reprezentowanym przez Czesława F. a powódką. Umowa ta zawierała postanowienie, że
powódka zostaje zatrudniona na stanowisku dyrektora Zakładu Budżetowego „T.M.”
w G. w wymiarze całego etatu, za wynagrodzeniem w kwocie 2.000 zł miesięcznie,
na czas określony od 1 sierpnia 1998 r. do 31 lipca 1999 r., zaś dniem rozpoczęcia
przez nią pracy jest 3 sierpnia 1998 r. Innych postanowień umowa na piśmie nie zawierała. Podpisała ją oprócz powódki zastępca Burmistrza Anna S. W dniu 4 sierpnia
1998 r. powódka złożyła rezygnację z pełnienia funkcji członka Zarządu od dnia 5
sierpnia 1998 r., a w dniu 28 grudnia 1998 r. Zarząd Miasta podjął uchwałę [...] o
rozwiązaniu z powódką umowy o pracę z zachowaniem dwutygodniowego okresu
wypowiedzenia. W dniu 8 stycznia 1999 r. powódka otrzymała na piśmie oświadczenie Zarządu Miasta w tym przedmiocie.
Na podstawie przytoczonych ustaleń Sąd Rejonowy doszedł do wniosku, że
powództwo skierowane przeciwko Urzędowi Miejskiemu w G. podlegało oddaleniu ze
względu na brak po jego stronie legitymacji biernej. Powódka bowiem nie była pracownikiem tego Urzędu, lecz pracownikiem Zakładu Budżetowego „T.M.” w G., który
jest wyodrębnioną jednostką organizacyjną, posiadającą możliwość zatrudniania pracowników. Wynika to z uchwały Rady Miejskiej w G. z dnia 18 maja 1993 r. o utworzeniu zakładu budżetowego „T.M.” w G. oraz ze statutu tej jednostki, zwłaszcza z §
9, 12 i 15 oraz z Rozdziału IV pod tytułem „Gospodarka finansowa”. Nie ma więc
znaczenia okoliczność, że umowę o pracę z powódką zawarł organ nadrzędny, tj.
Zarząd Miasta, do czego był zresztą uprawniony zgodnie z art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy
o samorządzie gminnym. Stosunek pracy łączy bowiem pracownika z tym zakładem
pracy, w którym został zatrudniony, a nie z organem, który go powołał.
W ocenie Sądu Rejonowego stosunek pracy, który łączył powódkę z jej pracodawcą, był oparty na podstawie umowy o pracę o treści wynikającej z uchwały Zarządu Miasta z dnia 28 lipca 1998 r. Powódka jako członek tego Zarządu była
obecna na jego posiedzeniu, poznała warunki swego przyszłego zatrudnienia i wyraziła na nie zgodę. Świadczy o tym przystąpienie do ich wykonywania w dniu 3 sierpnia 1998 r. Wiedziała zatem także o postanowieniu przewidującym wcześniejsze wy-
powiedzenie umowy o pracę przez każdą ze stron. Przebieg posiedzeń Zarządu Miasta w dniu 28 lipca oraz w dniu 4 sierpnia 1998 r. odzwierciedlają zresztą protokoły z
tych posiedzeń. Nie zasługują więc na wiarę twierdzenia powódki, jakoby nie wiedziała o zastrzeżeniu dopuszczającym możliwość wcześniejszego rozwiązania za
wypowiedzeniem umowy o pracę. Okoliczność, że nie otrzymała odpisu uchwały z
dnia 28 lipca 1998 r., nie przeczy zawarciu umowy na warunkach zgodnych z wymienioną uchwałą. Przede wszystkim zaś była obecna na posiedzeniu Zarządu Miasta w
dniu 28 lipca 1998 r., a w dniu 3 sierpnia 1998 r. przystąpiła do wykonywania obowiązków dyrektora.
Sąd Rejonowy nie dopatrzył się również uchybień w rozwiązaniu z powódką
umowy o pracę. W myśl bowiem art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o
samorządzie gminnym (jednolity tekst: Dz.U. z 1996 r., Nr 13, poz. 74 ze zm.), Zarządowi Miasta przysługiwała kompetencja do zwalniania (i zatrudniania) kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, a taką jednostką jest pozwany Zakład Budżetowy „T.M.” w G. Ponadto z § 21 ust. 2 pkt 4 statutu Gminy G. wynika, że do Zarządu Miasta należy podejmowanie decyzji dotyczących zatrudniania i zwalniania
kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, a zatem do niej należała także
decyzja o zwolnieniu powódki jako kierownika jednostki organizacyjnej „T.M.”. Okoliczność, iż za Zarząd Miasta złożył powódce oświadczenie woli o wypowiedzeniu
umowy o pracę jego przewodniczący, nie oznacza wadliwości tego oświadczenia,
skoro osoba ta działała w imieniu Zarządu. Zgodnie z § 30 ust. 2 statutu, w sprawach
związanych z prowadzeniem bieżącej działalności Gminy oświadczenia woli w imieniu Gminy może składać jednoosobowo burmistrz - na podstawie upoważnienia Zarządu.
Z przytoczonych przyczyn Sąd Rejonowy uznał, że powództwo w stosunku do
Zakładu Budżetowego „T.M.” w G. było bezzasadne. Umowa o pracę zawarta z powódką na czas określony przewidywała bowiem możliwość jej wcześniejszego wypowiedzenia, zaś oświadczenie o wypowiedzeniu umowy złożył przewodniczący Zarządu Miasta, który był uprawnioną osobą. Nie było więc podstaw do zasądzenia na
rzecz powódki odszkodowania z tytułu wadliwego wypowiedzenia umowy o pracę.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze wyrokiem z dnia 25 kwietnia 2000 r. oddalił apelację powódki.
Sąd drugiej instancji podniósł, że stosunek pracy na stanowisku dyrektora Zakładu Budżetowego „T.M.” w G. nawiązał się na podstawie umowy o pracę, zaś do
tego nawiązania był uprawniony Zarząd Miasta. Ten również organ podjął w dniu 28
lipca 1998 r. uchwałę o powierzeniu powódce stanowiska dyrektora Zakładu Budżetowego na czas określony od 1 sierpnia 1998 r. do 31` lipca 1999 r., z zastrzeżeniem
możliwości dwutygodniowego wypowiedzenia umowy o pracę. Powódka była obecna
na posiedzeniu Zarządu Miasta i uczestniczyła w głosowaniu nad uchwałą przez
wstrzymanie się od głosu. Znając też treść uchwały, podjęła pracę na stanowisku
określonym w uchwale, tj. dyrektora Zakładu Budżetowego „T.M.” w G. Należało zatem uznać, że przyjęła zawarte w uchwale warunki, w tym także postanowienie o
możliwości wcześniejszego wypowiedzenia umowy o pracę. Zgodnie z art. 61 KC w
związku z art. 300 KP, oświadczenie woli jest złożone innej osobie, gdy doszło do
adresata w taki sposób, że mógł się zapoznać z jego treścią. Oświadczenie woli Zarządu Miasta w sprawie warunków zatrudnienia powódki doszło do niej w czasie posiedzenia tego Zarządu w dniu 28 lipca 1998 r. Oświadczenie to powódka przyjęła
bez zastrzeżeń w pełnym zakresie. W ocenie Sądu Okręgowego, „powierzenie wykonania uchwały Burmistrzowi Miasta miało na celu jedynie dokonanie czynności
technicznych polegających na sporządzeniu umowy o pracę na piśmie, zgodnie z
uchwałą, i ewentualne doręczenie tej uchwały, co nie jest równoznaczne z wyrażeniem oświadczenia woli w przedmiocie nawiązania stosunku pracy w rozumieniu art.
29 § 1 KP, do czego Burmistrz nie był uprawniony. Błędne wykonanie uchwały Zarządu przez Burmistrza nie czyni uchwały Zarządu bezskuteczną”. Sporządzenie
umowy na piśmie miało charakter deklaratoryjny w stosunku do uchwały Zarządu
Miasta, która stanowiła podstawę nawiązania stosunku pracy od momentu zapoznania się powódki z jej treścią i przyjęcia jej do realizacji. Konsekwencją powyższego
poglądu było oddalenie apelacji powódki jako niezasadnej.
Od wyroku Sądu Okręgowego powódka złożyła kasację opartą na podstawie
przewidzianej w art. 3931 pkt 1 KPC. Zarzuciła naruszenie art. 33 KP oraz art. 65 KC
wskutek przyjęcia, że w sposób dorozumiany przyjęła warunki pracy zawarte w
uchwale Zarządu Miasta z dnia 28 lipca 1998 r., w tym także oświadczenie woli tego
Zarządu o zastrzeżeniu dwutygodniowego okresu wypowiedzenia umowy o pracę
zawartej na czas określony. Wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu za wszystkie instancje w
wysokości 3 000 zł ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania.
Zdaniem powódki, dopuszczalność wypowiedzenia umowy o pracę zawartej
na czas określony - w przeciwieństwie do umowy bezterminowej - nie powstaje z
mocy prawa, lecz z woli stron wyrażonej w umowie przy jej zawieraniu. Woli tej nie
domniemywa się. Powinna ona znaleźć wyraz w treści umowy. Przy podejmowaniu
uchwały z dnia 28 lipca 1998 r. „nikt nie pytał powódki, czy wyraża zgodę na ewentualne rozwiązanie umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem”, a ponadto w
umowie z dnia 3 sierpnia 1998 r., tj. z dnia, w którym powódka przystąpiła do pracy,
nie została przewidziana taka klauzula. Zatem powódka miała podstawy do przekonania, że strony wiążą warunki określone w tej umowie. Gdyby powyższa klauzula
nie została zamieszczona w umowie o pracę z dnia 3 sierpnia 1998 r. wskutek przeoczenia, strona pozwana mogła ją wprowadzić w formie aneksu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W postępowaniu przedkasacyjnym wystąpiło w sprawie kilka kwestii natury
faktycznej i prawnej, jednak ostatecznie ze względu na podstawę i zarzuty kasacji
problem sprowadza się do tego, czy Sąd Okręgowy trafnie ocenił, iż powódka przyjęła w sposób dorozumiany warunki pracy określone w uchwale Zarządu Miasta z
dnia 28 lipca 1998 r., zwłaszcza zaś zastrzeżenie o możliwości rozwiązania terminowej umowy o pracę za dwutygodniowym wypowiedzeniem, oraz czy było dopuszczalne wypowiedzenie tej umowy przed upływem sześciu miesięcy jej trwania.
Przepis art. 33 KP stanowi, że przy zawieraniu umowy o pracę na czas określony, dłuższy niż 6 miesięcy, strony mogą przewidzieć dopuszczalność wcześniejszego jej rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Przez wiele lat w piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego przepis ten był interpretowany
nie tylko w ten sposób, że klauzula o wypowiedzeniu umowy terminowej mogła być
wprowadzona jedynie do treści umowy zawartej na czas dłuższy niż 6 miesięcy, ale
również i tak, że - mimo klauzuli dopuszczającej wypowiedzenie - nie można było
wypowiedzieć umowy terminowej przed upływem sześciu miesięcy. W ostatnim czasie poglądy na temat stosowania art. 33 KP uległy zmianie. Już w 1984 r. w literaturze prawniczej został wypowiedziany pogląd, że z art. 33 KP wcale nie wynika, iż
przy umowie dłuższej niż 6 miesięcy jej wcześniejsze rozwiązanie za wypowiedzeniem jest możliwe dopiero po upływie tego czasu (por. T. Zieliński: Prawo pracy. Zarys systemu, t. II, Warszawa - Kraków 1986, s. 19). Również w uchwale z dnia 7
września 1994 r., I PZP 35/94 (OSNAPiUS z 1994 r. nr 11, poz. 173) Sąd Najwyższy
przyjął, że umowa o pracę zawarta na czas określony dłuższy niż 6 miesięcy, w której strony przewidziały dopuszczalność jej wcześniejszego rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem, może być w ten sposób rozwiązania także przed upływem sześciu miesięcy jej trwania. Powyższe stanowisko spotkało się z aprobatą
doktryny, można więc uznać, że wykładnia tego przepisu jest już utrwalona (por. Kodeks pracy. Komentarz. Praca zbiorowa pod red. prof. T. Zielińskiego, 2001, s.271).
Zdaniem powódki naruszenie art. 33 KP wynika stąd, że mimo iż klauzula zawarta w tym przepisie należy do elementów istotnych umowy o pracę i wskutek tego
powinna być zamieszczona w pisemnej umowie o pracę, Sąd Okręgowy uznał, iż
powódka w sposób dorozumiany przyjęła warunki swego zatrudnienia określone w
uchwale Zarządu Miasta z dnia 28 lipca 1998 r., w tym także zastrzeżenie o możliwości rozwiązania za dwutygodniowym wypowiedzeniem umowy o pracę zawartej na
czas określony jednego roku. Odnosząc się do powyższego zarzutu należy przyznać
rację poglądowi skarżącej, według którego regułą wynikającą z art. 32 § 1 pkt 1 i 2
KP jest rozwiązywanie za wypowiedzeniem umów o pracę zawartych na czas nie
określony i na okres próbny. Możliwość wypowiadania tych umów wynika bowiem
wprost z ustawy i nie zależy od wprowadzenia przez strony odpowiednich postanowień do treści umowy. Inaczej jest natomiast gdy chodzi o umowy o pracę zawarte
na czas określony. Zgodnie z art. 33 KP, dopuszczalność wcześniejszego ich rozwiązywania za wypowiedzeniem zależy od wprowadzenia do treści umowy odpowiedniej klauzuli. Nie można jednak podzielić zapatrywania skarżącej, jakoby inne
były rygory dotyczące wprowadzenia do umowy o pracę szczególnych, dodatkowych
postanowień, a inne gdy chodzi o postanowienia typowe. Przepisy Kodeksu pracy
nie uzależniają bowiem ważności umowy o pracę od zachowania formy pisemnej.
Umowa zostaje zawarta, gdy strony złożą zgodne oświadczenia woli co do jej treści
(art. 11 KP). Oświadczenie może być przy tym wyraźne i ujęte w formie pisemnej, ale
może być złożone w sposób dorozumiany - przez każde zachowanie się strony, które
ujawnia jej wolę w sposób dostateczny (art. 60 KC w związku z art. 300 KP).
Sąd Okręgowy ustalił - a ustalenie to nie może być obecnie kwestionowane ze
względu na brak w kasacji zarzutu naruszenia przepisów postępowania dotyczących
sposobu prowadzenia postępowania dowodowego, dokonywania ustaleń oraz oceny
zebranego w sprawie materiału - że w dniu 28 lipca 1998 r., na posiedzeniu Zarządu
Miasta, w którym powódka uczestniczyła jako jeden z jego pięciu członków, została
podjęta uchwała o zatrudnieniu powódki w charakterze dyrektora zakładu budżetowego gminy o nazwie „T.M. w G.”, na czas określony od 1 sierpnia 1998 r. do 31
lipca 1999 r., z możliwością wcześniejszego rozwiązania umowy przez każdą ze
stron za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Powódka brała udział w głosowaniu nad
powyższą uchwałą (wstrzymując się od głosu) i była obecna podczas podjęcia jej
przez Zarząd, w skład którego wchodziła. Z dokonanych ustaleń nie wynika przy tym,
by treść uchwały nie odpowiadała powódce, a zwłaszcza by powódka odrzuciła postanowienie o możliwości wcześniejszego rozwiązania umowy o pracę za dwutygodniowym wypowiedzeniem. Jest ponadto w sprawie niesporne, że skarżąca - mimo
wskazanej klauzuli - przystąpiła do pracy i wykonywała obowiązki dyrektora. W świetle przestawionych okoliczności Sąd Okręgowy zasadnie uznał, że na posiedzeniu
Zarządu Miasta w dniu 28 lipca 1998 r. powódka przyjęła bez zastrzeżeń i w pełnym
zakresie warunki swego zatrudnienia ustalone w uchwale. Słusznie również przypisał
znaczenie prawne temu właśnie zdarzeniu, a nie sporządzonej po kilku dniach umowie o pracę, podpisanej przez zastępcę burmistrza, w której klauzula o dopuszczalności wcześniejszego rozwiązania za wypowiedzeniem terminowej umowy o pracę
została pominięta. Po podjęciu w dniu 28 lipca 1998 r. uchwały [...] Zarząd Miasta nie
zajmował się już bowiem - poza wynagrodzeniem - sprawą warunków zatrudnienia
powódki: ani na jej wniosek, ani z własnej inicjatywy, a tylko powyższy organ był do
tego uprawniony. Z art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie
gminnym (jednolity tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ze zm.) wynika, że do zadań
zarządu należy między innymi zatrudnianie i zwalnianie kierowników gminnych jednostek organizacyjnych. Jedynie w sprawach nie cierpiących zwłoki, związanych z
bezpośrednim zagrożeniem interesu publicznego, wójt lub burmistrz mogą w myśl
art. 32 ust. 1 tej ustawy podjąć czynności należące do kompetencji zarządu.
Jako podsumowanie dotychczasowych rozważań i uwag nasuwa się więc
wniosek, że powódka, mimo niezłożenia wyraźnego, zwerbalizowanego oświadczenia woli w przedmiocie warunków jej zatrudnienia ustalonych w uchwale Zarządu
Miasta z dnia 28 lipca 1998 r., w istocie rzeczy wyraziła na nie zgodę. Jej wola zawarcia umowy na tych warunkach przejawiła się w niezgłoszeniu jakichkolwiek zastrzeżeń do treści uchwały, a następnie w przystąpieniu do wykonywania obowiązków dyrektora. Argument skarżącej, mający świadczyć o błędnej koncepcji prawnej
Sądu Rejonowego, mianowicie ten, że „podczas podejmowania uchwały w dniu 28
lipca 1998 r. nikt nie pytał powódki, czy wyraża zgodę na ewentualne rozwiązanie
umowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem”, nie mógł być uznany za skuteczny.
Gdyby bowiem powódka nie wyraziła zgody na warunki ustalone w uchwale, nie doszłoby w ogóle do jej podjęcia w sposób skonkretyzowany, odnoszący się wyłącznie
do osoby powódki.
Nieskuteczny okazał się także zarzut naruszenia art. 65 § 1 KC. Przepis ten
stanowi, że oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze względu
na okoliczności, w których zostało złożone, zasady współżycia społecznego oraz
ustalone zwyczaje. Z przytoczonej treści wynika zatem, że wykładnia uwzględniająca
zasady współżycia społecznego i ustalone zwyczaje może dotyczyć już złożonego
oświadczenia woli, to znaczy ujawnionego na zewnątrz. Nie jest natomiast przedmiotem dociekań i tłumaczenia tzw. wola wewnętrzna. Przepis art. 65 § 1 KC należy
zatem rozumieć w ten sposób, że celem wykładni oświadczenia woli jest ustalenie
właściwej jego treści, co zarazem oznacza, że wymaga ono wykładni (tłumaczenia)
wtedy, gdy jest niejasne. Jeżeli natomiast oświadczenie to - zarówno wyrażone w
sposób wyraźny, bezpośredni, jak i w sposób dorozumiany - nie wzbudza wątpliwości, jego interpretacja jest bezprzedmiotowa. W rozpoznawanej sprawie wskazany
przepis nie został naruszony. Sąd Okręgowy nadał bowiem postępowaniu powódki
właściwe znaczenie, zgodnie z zasadami logicznego rozumowania i wnioskowania
oraz z zasadami doświadczenia życiowego.
Z przedstawionych przyczyn Sąd Najwyższy uznał, że kasacja nie zasługuje
na uwzględnienie, wobec czego na podstawie art. 39312 KPC orzekł o jej oddaleniu.