Legislator Case Law & Legislation
I PKN 517/00 AI generated

I PKN 517/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 517/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Powód Henryk F. żądał przywrócenia do pracy na stanowisku kierownika sekcji BHP w Telekomunikacji Polskiej S.A. - Zakładzie Telekomunikacji w O. powództwo. Ustalił, że od dnia 1 maja 1997 r. powód pracował w pozwanym Zakładzie jako kierownik sekcji BHP. W dniu 9 lipca 1998 r. skierował do strony pozwanej

Legislator headnote

AI generated

I PKN 517/00 · Sąd Najwyższy: Powód Henryk F. żądał przywrócenia do pracy na stanowisku kierownika sekcji BHP w Telekomunikacji Polskiej S.A. - Zakładzie Telekomunikacji w O. powództwo. Ustalił, że od dnia 1 maja 1997 r. powód pracował w pozwanym Zakładzie jako kierownik sekcji BHP. W dniu 9 lipca 1998 r. skierował do strony pozwanej

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 4 lipca 2001 r.

I PKN 517/00

Oferta pracownika dotycząca zmiany warunków zatrudnienia, złożona

pracodawcy listownie, jest wiążąca przez okres niezbędny do udzielenia przez

pracodawcę odpowiedzi, uwzględniający czas potrzebny na dojście oferty do

adresata, zapoznanie się z jej treścią, rozważenie złożonej propozycji i podjęcie

decyzji, przygotowanie odpowiedzi oraz jej dojście do pracownika ("zwykły tok

czynności"). Po tym terminie oferta wygasa, a złożenie przez pracodawcę

oświadczenia o jej przyjęciu jest bezskuteczne.

Przewodniczący SSN Kazimierz Jaśkowski, Sędziowie: SN Jadwiga

Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), SA Kazimierz Josiak.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 lipca 2001 r. sprawy z powództwa

Henryka F. przeciwko Telekomunikacji Polskiej SA - Zakładowi Telekomunikacji w O.

o dopuszczenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu z dnia 11 maja 2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Powód Henryk F. żądał przywrócenia do pracy na stanowisku kierownika sekcji BHP w Telekomunikacji Polskiej S.A. - Zakładzie Telekomunikacji w O.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Opolu wyrokiem z dnia 21 marca 2000 r. oddalił

powództwo. Ustalił, że od dnia 1 maja 1997 r. powód pracował w pozwanym Zakładzie jako kierownik sekcji BHP. W dniu 9 lipca 1998 r. skierował do strony pozwanej

pismo z wnioskiem o odwołanie go z funkcji kierownika i przeniesienie na stanowisko

inspektora BHP. W dniu 27 lipca 1998 r. pracodawca zwrócił się do powoda o potwierdzenie tego wniosku w terminie do dnia 30 lipca 1998 r. Powód nie udzielił odpowiedzi ani nie cofnął swojego oświadczenia z dnia 9 lipca 1998 r., natomiast w piśmie z dnia 28 lipca 1998 r. zaproponował stanowisko specjalisty do spraw BHP w

telekomunikacji w K. W piśmie z dnia 18 sierpnia 1998 r. pracodawca poinformował

powoda, że jego prośba o zmianę dotychczasowego stanowiska pracy na stanowisko

specjalisty została załatwiona odmownie, zaś w piśmie z dnia 18 września 1998 r.

oświadczył, że z dniem 1 października 1998 r. - zgodnie z pismami powoda z dnia 9

lipca 1998 r. i z dnia 27 lipca 1998 r. - odwołuje go ze stanowiska kierownika sekcji

do spraw BHP i z tymże dniem powierza mu „obowiązki na stanowisku inspektora w

dotychczasowym miejscu służbowym”. W dniu 22 września 1998 r. powód odmówił

przyjęcia wymienionego pisma, wobec tego zostało wysłane pocztą pod adres domowy. Mimo dwukrotnego awizo powód nie podjął go. W dniu 19 października 1998

r. wręczono powodowi decyzję [...] dyrektora Zakładu Telekomunikacji w O. w sprawie powierzenia obowiązków na stanowisku inspektora. Zakres obowiązków powoda

na tym stanowisku uległ zmniejszeniu, miejsce wykonywania pracy i wynagrodzenie

pozostały bez zmian.

Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Rejonowy uznał, że pracodawca

przyjął ofertę powoda zawartą w jego piśmie z dnia 9 lipca 1998 r. dotyczącą stanowiska inspektora do spraw BHP oraz że w dniu 28 września 1998 r. wskutek porozumienia stron doszło do zmiany od dnia 1 października 1998 r. dotychczasowego

stanowiska powoda na stanowisko inspektora do spraw BHP.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Opolu wyrokiem z

dnia 11 maja 2000 r. uwzględnił apelację powoda zarzucającą błędne ustalenie i

ocenę, że doszło do porozumienia stron w sprawie zmiany stanowiska powoda oraz

że powód nie wycofał się ze złożonej oferty. Dlatego też Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że ustalił, iż pracodawca „nie doprowadził do skutecznego przeniesienia powoda z dniem 1 października 1998 r. na stanowisko inspektora”.

Zdaniem Sądu drugiej instancji, ustalenia dokonane przez Sąd Rejonowy nie

uprawniały do oceny, iż doszło do porozumienia stron co do zatrudnienia powoda na

stanowisku inspektora do spraw BHP od dnia 1 października 1998 r. Ani bowiem

strona pozwana, ani Sąd Rejonowy nie wskazał daty zawarcia porozumienia. Było to

zaś konieczne ze względu na twierdzenie powoda, że cofnął ofertę zmiany stanowiska pracy przed przyjęciem jej przez pracodawcę. Ocena Sądu Rejonowego, że dnia

22 września 1998 r. doszło do zawarcia porozumienia wskutek przyjęcia oferty powoda nie uwzględnia tego, że oferta powoda wypływająca z jego pisma z dnia 9 lipca

1998 r. nie podawała terminu, do którego miałaby go wiązać, zaś zdarzenia, jakie

później nastąpiły, świadczą o tym, że powód wycofał ją, tak iż nie była już aktualna w

chwili, gdy pracodawca chciał zmienić powodowi stanowisko pracy. Pracodawca,

zwracając się o potwierdzenie oferty, spotkał się bowiem z oświadczeniem żony powoda z dnia 30 lipca 1998 r., z którego wynikało, że powód korzysta ze zwolnienia

lekarskiego oraz że dopiero po powrocie do zdrowia będzie mógł udzielić odpowiedzi

na pismo dyrektora z dnia 27 lipca 1998 r. Ponadto sam powód w piśmie z dnia 16

sierpnia 1998 r. uzależnił podtrzymanie podania o zmianę stanowiska od decyzji

wyższego przełożonego, tj. dyrektora Okręgu Telekomunikacji Polskiej w K. Wreszcie, jak ustalił Sąd Rejonowy, podczas spotkania powoda z dyrektorem Markiem L. w

dniu 22 września 1998 r. nie doszło do porozumienia stron w zakresie zmiany stanowiska powoda, gdyż powód nie wyrażał zgody na taką zmianę. Nieuprawnione było

więc przekonanie pracodawcy, że dojdzie do zmiany stanowiska pracy powoda

wskutek przyjęcia jego oferty przez pracodawcę, gdyż w owym czasie oferta ta nie

istniała. Sąd Okręgowy stwierdził, że nie doszło też do zmiany stanowiska pracy powoda w drodze porozumienia stron. Porozumienie takie, modyfikujące treść stosunku

pracy, powinno być jasne i wyraźne, i choćby dla celów dowodowych powinno mieć

formę pisemną. Adnotacja na piśmie pracodawcy z dnia 18 września 1998 r. o odwołaniu powoda ze stanowiska kierownika sekcji do spraw BHP i powierzeniu stanowiska inspektora, świadcząca o nieprzyjęciu tego pisma przez powoda, jak również

nieodebranie przez powoda z poczty dwukrotnie wysyłanej mu decyzji [...], umacniają

w przekonaniu, że powód już wcześniej wycofał się ze swojej propozycji zmiany stanowiska pracy i nie przejawiał żadnej woli jej podtrzymania. Zatem jednostronne

oświadczenie pracodawcy nie mogło spowodować zmiany treści stosunku pracy w

drodze porozumienia stron. Gdyby więc stosunek pracy powoda nie uległ rozwiązaniu z dniem 28 lutego 2000 r., jego żądanie dopuszczenia do pracy na stanowisku

kierownika sekcji do spraw BHP podlegałoby uwzględnieniu. Ponieważ jednak wydanie orzeczenia o tym żądaniu przypadło na późniejszy czas, Sąd Okręgowy mógł

jedynie ustalić, że strona pozwana nie doprowadziła do skutecznego przeniesienia

powoda z dniem 1 października 1998 r. na stanowisko inspektora.

Od powyższego wyroku strona pozwana złożyła kasację opartą na zarzucie

naruszenia prawa materialnego. Jej zdaniem, naruszenie to polegało na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 61 i art. 66 § 2 KC wskutek przyjęcia przez

Sąd Okręgowy, że w dacie zaakceptowania przez pracodawcę propozycji powoda w

przedmiocie zmiany stanowiska, propozycja ta nie była już aktualna. Wniosła o

zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa wraz z zasądzeniem na jej

rzecz kosztów postępowania według norm przepisanych.

W ocenie skarżącego, powód nie wycofał swojej oferty do dnia 22 września

1998 r., tj. do dnia jej przyjęcia przez pozwanego, co doprowadziło do porozumienia

stron w przedmiocie zmiany stanowiska pracy powoda. Kolejność zdarzeń była bowiem taka: najpierw doszło do przyjęcia przez pracodawcę oferty powoda i tym samym do porozumienia stron, a dopiero później oświadczenie pracodawcy akceptujące tę ofertę spotkało się z negatywną reakcją powoda. O tym, że powód nie wycofał

się z oferty, świadczą następujące okoliczności: brak jego odpowiedzi na pismo pracodawcy z dnia 27 lipca 1998 r. w sprawie potwierdzenia aktualności oferty, oświadczenie żony powoda z dnia 30 lipca 1998 r., że powód udzieli na wymienione pismo

odpowiedzi po powrocie do zdrowia, pismo powoda z dnia 16 sierpnia 1998 r. uzależniające podtrzymanie oferty od decyzji wyższego przełożonego (dyrektora

Okręgu). Zdaniem strony pozwanej, niesłuszne jest stanowisko Sądu Okręgowego

przyjmujące, że nie doszło do zawarcia przez strony porozumienia co do zmiany stanowiska pracy powoda, a to z uwagi na brak jego wyraźnego oświadczenia woli,

obejmującego równocześnie wszystkie istotne elementy stosunku pracy. Według

strony pozwanej, powód w piśmie z dnia 9 lipca 1998 r. oświadczył, jakie chciałby

zajmować stanowisko, a pracodawca wyraźnie określił nowe warunki pracy na tym

stanowisku (inspektora do spraw BHP). Ustalenia Sądu Okręgowego pozostają w

sprzeczności z art. 61 KC, gdyż Sąd ten nie uwzględnił okoliczności, iż powód nie

odwołał skutecznie swojej propozycji z dnia 9 lipca 1998 r., a ponadto Sąd Okręgowy

błędnie zinterpretował art. 66 KC, zakładając, że brak jest wyraźnej woli pracownika

co do zawarcia porozumienia z pracodawcą.

Powód wniósł o oddalenie kasacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest niezasadna. Jednym ze sposobów zawierania umów jest zawarcie umowy w drodze oferty. Sposób ten został uregulowany w art. 66-70 Kodeksu

cywilnego i ma również odpowiednie zastosowanie do umów o pracę (art. 300 KP).

Zawarcie umowy w drodze oferty wymaga zgodnego oświadczenia woli obu stron co

do osiągnięcia zamierzonych skutków prawnych. Często się jednak zdarza, że

oświadczenia woli stron składające się na treść umowy są ściśle wyodrębnione i nie

występują równocześnie, lecz w pewnym czasie po sobie. Istota oferty polega na

tym, że jedna strona, tj. składający ofertę (oferent), składa drugiej stronie, tj. odbiorcy

oferty (adresatowi), oświadczenie zawierające istotne postanowienia przyszłej

umowy. Jeżeli druga strona wyrazi zgodę na ofertę, jej oświadczenie woli, będące

przyjęciem oferty, prowadzi do zawarcia umowy, gdy zostało dokonane bez zastrzeżeń i dotyczy wszelkich postanowień oferty. Z art. 66 § 1 KC wynika, że oświadczenie osoby składającej ofertę powinno określać nie tylko jej istotne postanowienia, ale

także termin, w ciągu którego będzie oczekiwać odpowiedzi. Z przepisu tego wynika

ponadto, że składający ofertę jest nią związany aż do upływu oznaczonego terminu.

W rozpoznawanej sprawie powód złożył pracodawcy ofertę zatrudnienia go na

innym stanowisku niż dotychczasowe, tj. na stanowisku inspektora do spraw BHP.

Jego oferta zmierzała więc do zmiany warunków umowy o pracę. Nie zawierała jednak wskazania terminu, do którego upływu powód będzie oczekiwał odpowiedzi pracodawcy. Sytuację tę należało więc oceniać według przepisu art. 66 § 2 KC. Przepis

ten stanowi, że gdy oferta nie została złożona w obecności drugiej strony albo za

pomocą telefonu lub innego środka bezpośredniego porozumienia się na odległość,

lecz w inny sposób (np. listownie), przestaje wiązać z upływem czasu, w którym

składający ofertę mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź wysłaną bez

nieuzasadnionego opóźnienia. Powyższa regulacja upoważniała więc do wniosku, że

powód był związany swoją ofertą przez czas potrzebny na dojście jej do adresata,

czyli pracodawcy, jego zapoznanie się z treścią oferty, podjęcie decyzji, przygotowanie odpowiedzi oraz dojście tej odpowiedzi do powoda. Takie bowiem czynności należało przyjąć jako składające się na „zwykły tok czynności” wynikający z oferty, po

którym powód mógł spodziewać się odpowiedzi na swoją propozycję. Uwzględniwszy

przy tym niezłożony charakter oferty (stanowisko niższe od zajmowanego), nie wymagający długotrwałych i skomplikowanych rozważań, należało uznać, że czas około

dwóch, najwyżej trzech tygodni był wystarczający. Sąd Okręgowy trafnie zauważył,

że powód nie otrzymał odpowiedzi na ofertę w takim czasie. Nie można bowiem potraktować jako przyjęcia oferty pisma strony pozwanej z dnia 27 lipca 1998 r., oczekującego na potwierdzenie oferty przez powoda, co zresztą nie nastąpiło, gdyż powód zachorował, a jego żona poinformowała stronę pozwaną w piśmie z dnia 30

lipca 1998 r., że powód udzieli odpowiedzi po powrocie do zdrowia. Sąd Okręgowy

słusznie również podkreślił, że treść kolejnego pisma - tym razem samego powoda z dnia 16 sierpnia 1998 r. wyraźnie świadczyła o niepotwierdzeniu przez niego oferty

zawartej w jego piśmie z dnia 9 lipca 1998 r. Powód oświadczył w nim bowiem, że

„podtrzymanie podania” o zmianę stanowiska uzależnił od decyzji dyrektora Okręgu

Telekomunikacji Polskiej w K., z którym chciałby omówić jeszcze inne swoje sprawy.

Nie wzbudza więc zastrzeżeń ocena Sądu Okręgowego przyjmująca, że powyższe

pisma jednoznacznie dowodzą braku woli powoda zmiany dotychczasowego jego

stanowiska pracy i braku aktualności jego oferty.

Sąd Okręgowy trafnie ponadto wykazał, że w dniu 22 września 1998 r., podczas spotkania powoda z dyrektorem Zakładu Telekomunikacji Polskiej w O. Markiem L., nie doszło do porozumienia stron w zakresie zmiany stanowiska pracy powoda. Powód bowiem nie wyrażał zgody na tę zmianę, natomiast dyrektor nie zamierzał spełnić jego oczekiwań i chciał mu wręczyć pismo o odwołaniu ze stanowiska

kierownika sekcji do spraw BHP i o powierzeniu obowiązków inspektora. Przedstawiony przebieg spotkania nie pozwolił więc - zdaniem Sądu Okręgowego - na ustalenie, że w drodze porozumienia stron doszło do zmiany stanowiska pracy powoda.

Nie bez racji Sąd ten stwierdził również, że w świetle powyższego ustalenia, a

zwłaszcza wynikającej z niego postawy powoda, nieuprawnione było przekonanie

pracodawcy, że oświadczenie o przyjęciu oferty powoda, znajdujące wyraz w piśmie

z dnia 18 września 1998 r., mogło doprowadzić do zmiany jego stanowiska pracy.

Przeszkodą po temu była bowiem okoliczność, że w owym czasie oferta powoda już

wygasła i tym samym nie mogła być przyjęta przez pracodawcę wraz ze skutkami

wynikającymi z art. 66 § 1 KC.

Odnosząc się więc do zarzutów kasacji trzeba zwrócić uwagę na to, że wbrew

poglądowi strony pozwanej Sąd Okręgowy ustalił, iż pracodawca nie przyjął oferty

powoda we właściwym czasie, co oznacza, że oferta ta przestała wiązać powoda z

upływem czasu, w którym mógł w zwykłym toku czynności otrzymać odpowiedź pracodawcy na ofertę bez nieuzasadnionego opóźnienia. Niezasadny okazał się także

zarzut strony pozwanej, jakoby w związku ze złożoną ofertą powinnością powoda

było odwołanie oferty przed dniem 22 września 1998 r., tj. przed dniem wskazanym

przez stronę pozwaną jako dzień przyjęcia przez nią oferty. Przepisy art. 66 § 1 i § 2

KC określają bowiem termin do złożenia odpowiedzi na ofertę oraz zawierają regulację na wypadek, gdy w ofercie termin nie został oznaczony.

Jako błędne należało także ocenić zapatrywanie strony pozwanej, jakoby

oferta powoda z dnia 9 lipca 1998 r. pozostawała aktualna aż do dnia 22 września

1998 r., tj. do dnia rozmowy z dyrektorem Zakładu Markiem L., a to dlatego, że do

tego dnia powód nie udzielił odpowiedzi na pismo pracodawcy z dnia 27 lipca 1998 r.

zawierające pytanie, czy powód podtrzymuje swoją ofertę. Skoro bowiem strona pozwana uważała, że brak odpowiedzi powoda jest potwierdzeniem aktualności jego

oferty, to oferta ta nie mogła go wiązać przez czas zupełnie nieokreślony, uzależniony wyłącznie od tego, kiedy pracodawca ustosunkuje się do oferty. Również więc i w

takiej sytuacji należałoby uznać, że miałby zastosowanie art. 66 § 2 KC i przyjąć, że

powód był związany ofertą tylko przez czas niezbędny do zajęcia stanowiska przez

stronę pozwaną i dojścia jej odpowiedzi na ofertę. Przede wszystkim jednak nie

można podzielić argumentów zawartych w kasacji, według których powód odstąpił od

propozycji zmiany stanowiska pracy dopiero po przyjęciu oferty przez pracodawcę,

czyli w czasie, który już nie miał wpływu na skutki wynikłe ze złożenia oferty. Sąd

Okręgowy trafnie bowiem wskazał, że pracodawca, żądając od powoda potwierdzenia oferty, najpierw otrzymał pismo jego żony Barbary F., informujące o zwolnieniu

lekarskim powoda i o możliwości udzielenia przez niego odpowiedzi dopiero po powrocie do zdrowia, a następnie pismo samego powoda uzależniające podtrzymanie

oferty od wyniku rozmowy z dyrektorem Okręgu. W świetle tych faktów słuszny okazał się wniosek Sądu Okręgowego, w myśl którego powód nie potwierdził aktualności

swojej oferty - przeciwnie, dał wyraz temu, że „wycofał swoją propozycję zmiany stanowiska pracy”.

Przedstawione rozważania i uwagi usprawiedliwiają więc ocenę, że zaskarżony wyrok nie naruszył przytoczonych w kasacji przepisów art. 66 § 1 i § 2 KC o ofercie ani też przepisu art. 61 KC regulującego kwestię skuteczności oświadczeń woli. Z

tego względu kasacja strony pozwanej podlegała oddaleniu stosownie do art. 393 12

KPC.