Legislator Case Law & Legislation
I PKN 491/00 AI generated

I PKN 491/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 491/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Społecznych w Poznaniu oddalił powództwo Ludwika J. przeciwko Akademii Ekonomicznej w P. o przywrócenie do pracy, umorzył postępowanie w zakresie roszczeń majątkowych i rozstrzygnął o kosztach procesu. Powód, precyzując ostatecznie

Legislator headnote

AI generated

I PKN 491/00 · Sąd Najwyższy: prawem, a ponadto powód występując z tym roszczeniem przekroczył termin odwołania wymagany przepisem art. 264 § 1 KP.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 8 czerwca 2001 r.

I PKN 491/00

Pracownik, który uchybił terminowi do wniesienia odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony, w którym jako przyczynę wskazano "brak przydatności do pracy", nie może skutecznie powoływać się na "nierzeczywistość" tej przyczyny i niemożność jej racjonalnej oceny

jako na okoliczności usprawiedliwiające znaczne uchybienie tego terminu i zaniechanie złożenia wniosku o jego przywrócenie.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna

Gonera, Roman Kuczyński (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 8 czerwca 2001 r. sprawy z powództwa Ludwika J. przeciwko Akademii Ekonomicznej w P. o przywrócenie do pracy, na

skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 20 kwietnia

2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację,

zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 100 zł (sto) tytułem zwrotu

kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu kasacyjnym.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 15 grudnia 1999 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu oddalił powództwo Ludwika J. przeciwko Akademii Ekonomicznej w P. o przywrócenie do pracy, umorzył postępowanie w zakresie roszczeń

majątkowych i rozstrzygnął o kosztach procesu. Powód, precyzując ostatecznie

swoje roszczenie, wniósł o przywrócenie do pracy, a cofnął pozew w zakresie roszczeń finansowych. Sąd Okręgowy ustalił, że powód był pracownikiem Zakładu Graficznego Akademii Ekonomicznej w P. W dniu 29 stycznia 1999 r. doręczono mu pismo wypowiadające umowę o pracę ze skutkiem na dzień 30 kwietnia 1999 r. z powodu braku przydatności do pracy. Pismo zawierało prawidłowe pouczenie o sposo-

bie i terminie odwołania do Sądu Pracy. Pozew o roszczenia pieniężne został złożony przez powoda dnia 16 marca 1999 r., a z roszczeniem o przywrócenie do pracy

powód wystąpił w piśmie procesowym w dniu 29 marca 1999 r. Natomiast wniosek o

przywrócenie terminu do złożenia odwołania od decyzji pracodawcy został złożony w

piśmie z dnia 21 września 1999 r. Oddalając powództwo o przywrócenie do pracy,

Sąd Okręgowy uznał, iż wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było zgodne z

prawem, a ponadto powód występując z tym roszczeniem przekroczył termin odwołania wymagany przepisem art. 264 § 1 KP.

Wyrokiem z dnia 20 kwietnia 2000 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu oddalił apelację powoda od powyższego wyroku z uzasadnieniem, iż powód uchybił terminowi do wniesienia odwołania (art. 264 § 1 KP) i nie

złożył wniosku o przywrócenie tego terminu w ciągu 7 dni od ustania przyczyny

uchybienia terminu (art. 265 § 2 KP), a uchybienia tego nie można uznać za niezawinione przez powoda.

Kasacja powoda zarzuca wyrokowi Sądu drugiej instancji naruszenie prawa

materialnego - art. 265 KP przez nieuznanie za niezawinioną wskazanej przyczyny

uchybienia terminu, a mianowicie przekonania o zasadności wypowiedzenia do momentu, kiedy wykonanie przez innego pracownika pracy w sposób identyczny jak

przez powoda nie spowodowało zwolnienia tego pracownika z pracy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest nieuzasadniona i podlega oddaleniu. Zawiera ona w uzasadnieniu wewnętrzną sprzeczność. Powód podnosi, że strona pozwana wskazała jako

przyczynę wypowiedzenia „brak przydatności do pracy”, a jednocześnie uważa, że

taki sposób podania przyczyny uniemożliwiał racjonalną ocenę, czy ta przyczyna jest

rzeczywista i czy może on ostatecznie przed Sądem dochodzić swoich uprawnień.

Otóż wniesienie odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę jest, zgodnie z tytułem

Oddziału 4 Rozdziału 2 Działu drugiego Kodeksu pracy i art. 44 KP, uprawnieniem

pracownika, zaś orzeczenie sądu pracy o uznaniu wypowiedzenia za bezskuteczne

(lub - stosownie do żądania pracownika - o przywróceniu do pracy) następuje w razie

ustalenia, że wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony jest nieuzasadnione. Aby do takiego ustalenia doszło, pracownik, który uważa, że wypowiedzenie jest nieuzasadnione w świetle wskazanej przyczyny, powinien wnieść w ter-

minie odwołanie do sądu. Powodowi wskazano jako przyczynę „brak przydatności do

pracy”, zaś powód jako usprawiedliwienie uchybienia terminowi do wniesienia odwołania wskazuje ogólnikowość tej przyczyny uniemożliwiającą racjonalną ocenę. Takie

rozumowanie pozbawione jest logiki, bowiem z samej istoty stosunku pracy (art. 22 §

1 KP) i wymagań umowy o pracę (art. 29 § 1 pkt 1 KP) wynika, że dla powstania i

kontynuowania stosunku pracy niezbędna jest potrzeba zatrudnienia, a tym samym

przydatność pracownika do pracy, zaś brak przydatności uzasadnia wypowiedzenie

umowy o pracę. Jest więc naturalne i logiczne, że pracownik, który chce pozostawać

w stosunku pracy, powinien - po dowiedzeniu się o takiej przyczynie wypowiedzenia i

prawidłowym pouczeniu o sposobie i terminie odwołania - kwestionować tę przyczynę poprzez wniesienie odwołania do sądu pracy. Zaniechanie tej czynności dowodzi,

że wskazaną przyczynę wypowiedzenia akceptuje z jemu tylko wiadomych względów, np. mając na widoku inną, korzystniejszą pracę oraz okoliczność, iż wypowiedzenie dokonane przez pracodawcę jest bardziej dla pracownika korzystne, niż dokonane przez samego pracownika. W przedmiotowej sprawie taki wniosek jest tym

bardziej uzasadniony, że powód otrzymał wypowiedzenie 29 stycznia 1999 r., a przeciwko pracodawcy wystąpił z pozwem w dniu 16 marca 1999 r. wyłącznie o roszczenia finansowe, natomiast wniosek o przywrócenie terminu do złożenia odwołania od

wypowiedzenia umowy o pracę złożył dopiero dnia 21 września 1999 r. Okoliczność,

iż powód tłumaczy opóźnienie we wniesieniu odwołania dowiedzeniem się, że inny

pracownik wykonał pracę w identyczny sposób, lecz nie dotknęło go wypowiedzenie,

jest bez znaczenia dla usprawiedliwienia uchybionego terminu, gdyż pracodawca ma

prawo swobodnego doboru pracowników, która to swoboda podlega ograniczeniom

poprzez ochronę trwałości stosunku pracy niektórych grup pracowników, ściśle wymienionych przez prawo oraz kontrolę sądową w aspekcie zasadności wypowiedzenia i jego zgodności z prawem. Sytuacje poszczególnych pracowników pod względem stażu pracy, wykształcenia, przygotowania zawodowego, warunków osobistych i

rodzinnych, bywają różnorodne, a wyjątkowo tylko identyczne, przeto nie można jako okoliczność usprawiedliwiającą uchybienie terminowi do wniesienia odwołania

od wypowiedzenia umowy o pracę - traktować zarzutu wobec pracodawcy, że sposób wykonania zadania przez jednego pracownika potraktował jako świadczący o

jego nieprzydatności do pracy, a w okresie późniejszym podobnego postępowania

innego pracownika nie potraktował jako uzasadniającego wypowiedzenie. Spór pomiędzy stronami co do oceny dalszej przydatności powoda do pracy mógłby być

poddany merytorycznej weryfikacji przed sądem pracy wówczas, gdyby wskazany

mu jako przyczyna wypowiedzenia „brak przydatności do pracy” został przez niego

zakwestionowany w odwołaniu wniesionym w terminie 7 dni od doręczenia wypowiedzenia. Tak oczywiste określenie przyczyny, choćby bez wskazania konkretnych zastrzeżeń co do wykonania obowiązków pracowniczych, nie pozwala na zaakceptowanie poglądu kasacji, iż pozbawiona była ona tak dalece charakteru „rzeczywistości”, iż pozbawiała powoda racjonalnej oceny jej istnienia. Jeżeli bowiem istotnie powód, wbrew zasadom doświadczenia życiowego i logicznego rozumowania, miał - jak

to wskazuje kasacja - odczucie „nierzeczywistości” przyczyny, to tym bardziej winno

go to skłaniać do wniesienia odwołania do Sądu w celu zbadania zasadności wypowiedzenia. Zaniechanie wniesienia odwołania w terminie z tego powodu, że po jego

znacznym upływie (w tym w szczególności terminu do wniesienia wniosku o przywrócenie terminu) subiektywne przekonanie powoda o przyczynie wypowiedzenia uległo

diametralnej zmianie, nie może być uznane za niezawinione. Sąd Najwyższy nie

dopatruje się zatem naruszenia przepisu art. 265 KP.

Z powyższych motywów Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych podstaw do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyroku.