I PKN 486/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedWyrokiem z dnia 14 stycznia 2000 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Świebodzinie oddalił powództwo Janiny K. przeciwko pozwanej Publicznej Szkole Podstawowej w Ś. o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych od 1 września 1997
Legislator headnote
AI generatedI PKN 486/00 · Sąd Najwyższy: wszystkie etaty na tych stanowiskach są obsadzone nauczycielami z wyższym wykształceniem pedagogicznym, podczas gdy powódka jest absolwentką Studium Wychowania Przedszkolnego w S. i Studium Nauczycielskiego w ZG.
Full text
Wyrok z dnia 28 czerwca 2001 r.
I PKN 486/00
Nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego propozycja zatrudnienia nauczycielki, nie posiadającej wyższego wykształcenia pedagogicznego, powracającej do pracy po rocznym urlopie dla poratowania zdrowia, w
charakterze wychowawcy świetlicy z zachowaniem prawa do dotychczasowego
wynagrodzenia, przy zwiększonym do 26 godzin tygodniowo wymiarze czasu
pracy w sytuacji, gdy w szkole uległa znacznemu ograniczeniu liczba klas nauczania początkowego, zaś alternatywą tej propozycji byłoby przeniesienie nauczycielki w stan nieczynny.
Przewodniczący SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Sędziowie: SN Roman
Kuczyński (sprawozdawca), SA Kazimierz Josiak.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2001 r. w sprawie z powództwa Janiny K. przeciwko Publicznej Szkole Podstawowej w Ś. o zapłatę, na
skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Zielonej Górze z dnia 14 marca 2000 r. [...]
o d d a l i ł kasację,
nie obciążył powódki kosztami postępowania kasacyjnego
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2000 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Świebodzinie oddalił powództwo Janiny K. przeciwko pozwanej Publicznej Szkole Podstawowej
w Ś. o wynagrodzenie za pracę w godzinach ponadwymiarowych od 1 września 1997
r. do 31 grudnia 1999 r. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej szkole od 1 września 1986 r. na stanowisku nauczyciela nauczania początkowego, w okresie od 1 września 1996 r. do 1 września 1997 r. korzystała z rocznego
urlopu dla poratowania zdrowia. Ze względu na zmniejszenie liczby oddziałów obejmujących klasy I - III w roku szkolnym 1995/1996 z 15 do 9, w roku szkolnym
1996/1997 do 5, a w roku szkolnym 1997/1998 do 3, nie było możliwości zatrudnienia powódki w tych klasach ani w klasie IV. Dyrektor szkoły nie chciał rozwiązywać z
powódką stosunku pracy ani przenosić jej w stan nieczynny, wobec czego stworzył
dla niej dodatkowe stanowisko wychowawcy świetlicy, na które powódka wyraziła
zgodę, także na rok szkolny 98/99 i 99/2000, ze świadomością, że wymiar godzin
wychowawcy wynosi nie 18, lecz 26 godzin tygodniowo. Nie było możliwe ponowne
przeniesienie powódki na stanowisko nauczyciela nauczania początkowego, gdyż
wszystkie etaty na tych stanowiskach są obsadzone nauczycielami z wyższym wykształceniem pedagogicznym, podczas gdy powódka jest absolwentką Studium Wychowania Przedszkolnego w S. i Studium Nauczycielskiego w ZG.
Wyrokiem z dnia 14 marca 2000 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w Zielonej Górze oddalił apelację powódki od powyższego wyroku z
uzasadnieniem, iż świadczenie pracy przez powódkę przez okres 2 lat przed wniesieniem pozwu na stanowisku wychowawcy świetlicy dowodzi, iż godziła się ona na
to stanowisko, wobec czego oświadczenie woli o zaakceptowaniu zmiany warunków
nie było dotknięte wadą.
Kasacja powódki zarzuca powyższemu wyrokowi naruszenie art. 8 KP przez
przyjęcie, że istniała bezwzględna konieczność przeniesienia powódki na inne stanowisko i było to mniejsze zło niż przeniesienie jej w stan nieczynny, oraz naruszenie
art. 378 KPC przez pominięcie istotnych zarzutów i wniosków podniesionych w apelacji.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Zarzut naruszenia art. 8 KP jest oczywiście bezzasadny. Nie może być
uznana za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego propozycja zatrudnienia
nauczycielki, nie posiadającej wyższego wykształcenia pedagogicznego, powracającej do pracy po rocznym urlopie dla poratowania zdrowia, w charakterze wychowawcy świetlicy z zachowaniem prawa do dotychczasowego wynagrodzenia, przy zwiększonym do 26 godzin tygodniowo wymiarze czasu pracy, w sytuacji gdy w szkole
uległa znacznemu ograniczeniu liczba klas nauczania początkowego, a uczący w
nich nauczyciele spełniają wymagania pod względem wykształcenia, zaś alternatywą
takiej propozycji byłoby przeniesienie tej nauczycielki w stan nieczynny, a następnie
wygaśnięcie stosunku pracy (art. 20 ust. 6 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta
Nauczyciela jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 367 w brzmieniu obowiązującym w dniu 1 września 1997 r.). Z protokołów rady pedagogicznej pozwanej Szkoły z
lat 1997 - 1999, w której powódka uczestniczyła, wynika, że ograniczenie liczby klas I
- III było rzeczywiste, doszło też do przeniesienia jednej z nauczycielek w stan nieczynny. Przebywanie w stanie nieczynnym przez okres 6 miesięcy powoduje wygaśnięcie z upływem tego okresu stosunku pracy, natomiast powódka pozostawała w
zatrudnieniu na stanowisku wychowawcy świetlicy przez lata 1997 - 2000, co było dla
niej bardziej korzystne, a zatem sam fakt wykonywania nowych obowiązków przez
długi okres dowodzi akceptacji takiego stanu rzeczy. Przedmiotem sporu w niniejszej
sprawie nie była zasadność przeniesienia powódki w stan nieczynny, przeto nie zachodziła potrzeba przeprowadzenia postępowania dowodowego na okoliczność, czy
nie było innej możliwości zatrudnienia powódki. Konieczność taka zachodziłaby
wówczas, gdyby powódka nie zgodziła się wykonywać obowiązków wychowawczyni
świetlicy i została przeniesiona w stan nieczynny, a następnie kwestionowała zasadność takiej decyzji przed sądem pracy.
Zgoda na zmianę warunków pracy wyrażona jednoznacznie, czy też dorozumiana przez sam fakt świadczenia pracy na zmienionych warunkach pod względem
czasu pracy, nie może być odwołana po 3 latach od jej przejawienia ani nie może
uzasadniać żądania dodatkowego wynagrodzenia. Takie zaś żądanie zostało zgłoszone w pozwie. Jednakże w świetle niewadliwych ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji nie mogło ona zostać uwzględnione. Sąd drugiej instancji odniósł się do
zarzutów i wniosków apelacyjnych. Nierozpoznanie sprawy w rozumieniu art. 378 § 2
KPC oznacza zaniechanie przez sąd pierwszej instancji zbadania materialnej podstawy żądania pozwu albo pominięcie merytorycznych zarzutów pozwanego (por.
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1998 r. II CKN 897/97 OSC 1999 r. nr
1, poz. 22). Zarówno wobec wyroku Sądu pierwszej instancji, jak i akceptującego go
wyroku Sądu drugiej instancji, a tylko od tego wyroku służy kasacja - zarzut naruszenia art. 378 KPC (w dodatku bez zastrzeżenia, o który paragraf tego przepisu chodzi)
jest bezzasadny. Nie może też stanowić skutecznej podstawy kasacji powtórzenie
zarzutów apelacyjnych.
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy nie znalazł usprawiedliwionych podstaw
do uwzględnienia kasacji i w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyroku.