Legislator Case Law & Legislation
I PKN 484/98 AI generated

I PKN 484/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 484/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

sprawie Andrzeja G. i Ryszarda K. przeciwko Domom Handlowym „V.” w W. - Zakładowi w S. ustalił, iż powód Andrzej G. w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 31 października 1996 r. oraz Ryszard K. w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 21 lipca 1996 r. byli zatrudnieni w pozwanych Domach Handlowych na podstawie umów o pracę zawartych na czas określony. O tym, że nie były to umowy cywilnoprawne, ale umowy o

Legislator headnote

AI generated

I PKN 484/98 · Sąd Najwyższy: pracę jest umową podporządkowania pracownika pracodawcy i pracownik nie odpowiada za rezultat pracy, a w sytuacji, gdy istnieje potrzeba wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych, otrzymuje za to odrębne wynagrodzenie na podstawie przepisów Kodeksu pracy. Natomiast wykonujący zlecenie ma za zadanie wykonać zlecone mu czynności, niezależnie od rozmiaru poświęconego na to czasu. Wprowadzone ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. zmiany art. 22 są świadectwem dążenia ustawodawcy do eliminowania nieprawidłowej praktyki pozbawiania zatrudnianych pracowników korzystniejszego dla nich statusu pracowniczego, na co wykazywało również przytoczone wyżej orzecznictwo sądowe w sprawach pracowniczych.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 4 grudnia 1998 r.

I PKN 484/98

Wypłacanie dodatkowego wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych przemawia za tym, że strony łączy stosunek pracy.

Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jerzy

Kwaśniewski, Maria Mańkowska (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 1998 r. sprawy z powództwa

Andrzeja G. i Ryszarda K. przeciwko Domom Towarowym „V.” w W. - Zakładowi w S.

o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu WojewódzkiegoSądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Kielcach z dnia 17 czerwca 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Końskich wyrokiem z dnia 27 lutego 1998 r. w

sprawie Andrzeja G. i Ryszarda K. przeciwko Domom Handlowym „V.” w W. - Zakładowi w S. ustalił, iż powód Andrzej G. w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 31 października 1996 r. oraz Ryszard K. w okresie od 1 grudnia 1995 r. do 21 lipca 1996 r. byli

zatrudnieni w pozwanych Domach Handlowych na podstawie umów o pracę zawartych na czas określony. O tym, że nie były to umowy cywilnoprawne, ale umowy o

pracę świadczą: ośmiogodzinny normowany dzień pracy, obowiązek powodów podpisywania list obecności, wypłacane co miesiąc wynagrodzenie za pracę oraz wypłacanie dodatku za pracę w godzinach nadliczbowych. Przełożeni codziennie wydawali

powodom polecenia odnośnie wykonywanych przez nich zadań, a ich obowiązkiem

było osobiste świadczenie pracy i przestrzeganie ustalonego regulaminu pracy.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 17

czerwca 1998 r. oddalił apelację strony pozwanej i zaakceptował ustalenia Sądu

pierwszej instancji, przyjmując, że sposób wykonywania przez powodów pracy u

strony pozwanej, polegający na pracy osobistej pod kierownictwem przełożonych i w

określonym czasie od godziny 700 do 1500 każdego dnia, podpisywanie listy obecności, obowiązek dyscypliny pracy i umówione wynagrodzenie - stanowią o świadczeniu pracy w ramach umowy o pracę.

Pełnomocnik strony pozwanej wniósł kasację od powyższego wyroku, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 734 i 738 KC oraz art. 22 § 11 KP, a także podniósł, że zaskarżone

orzeczenie zostało wydane wobec nieistniejącego podmiotu prawa Domy Handlowe

„V.”, podczas gdy nie mają one osobowości prawnej, gdyż „jedynym właścicielem

zgłoszonej działalności gospodarczej jest Waldemar D.”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie jest zasadna. Dołączone do akt sprawy umowy zlecenia i zaświadczenia wydane powodom [...], a także pełnomocnictwo procesowe udzielone

pełnomocnikowi radcy prawnemu Joannie D., która występowała w postępowaniu

przed Sądami obu instancji oraz wniosła rozpoznawaną kasację, świadczą wyraźnie,

iż Domy Handlowe „V.” w W. - Zakład S. są zakładem pracy kierowanym przez Dyrektora Oddziału inż. Edwarda G. W rozumieniu art. 3 KP pozwane Domy Handlowe

„V.” były pracodawcą powodów, bowiem przepis ten nie wymaga, aby jednostka organizacyjna, która zatrudnia pracowników, posiadała osobowość prawną. Fakt ten

potwierdziła zresztą pełnomocnik strony pozwanej w odpowiedzi na pozew z dnia 4

lutego 1998 r. [...], w której przyznała, że pozwane Domy Handlowe „V.” w W. - Zakład w S. zawarły z powodami umowy zlecenia na wykonywanie prac remontowych na

rzecz pozwanego Zakładu, gdyż tylko do niektórych robót pracownicy są zatrudniani

na podstawie umów o pracę. Potwierdzenie przez stronę pozwaną, iż zawierała

umowy o pracę z pracownikami oznacza, że jest ona zakładem pracy, o którym stanowi art. 3 KP. W tej sytuacji, zgłoszony w kasacji zarzut nieważności postępowania

jest bezzasadny.

Również niezasadny jest zarzut naruszenia wskazanych w kasacji przepisów

prawa materialnego. Ponieważ rozpoznawana kasacja nie zawiera zarzutu naruszenia prawa procesowego, Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami dokonanymi w

sprawie przez Sądy obu instancji. Istnieje na ten temat wielokrotnie publikowane

orzecznictwo Sądu Najwyższego (por. np. wyrok z dnia 27 lutego 1997 r., I PKN

25/97, OSNAPiUS 1997 nr 21, poz. 420). Przytoczone natomiast w kasacji orzecze-

nie Sądu Najwyższego z dnia 16 stycznia 1979 r. odnosi się do innej sytuacji faktycznej, niż ustalona w rozpoznawanej sprawie.

Sąd Wojewódzki trafnie natomiast powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 2 grudnia 1975 r., I PRN 42/75, w którym stwierdzono, że o zakwalifikowaniu

umowy o świadczenie usług, jako umowy o pracę, decyduje nie nazwa umowy, ale

sposób jej wykonywania, a w szczególności realizowanie tych cech, które charakteryzują umowę o pracę i odróżniają tę umowę od innych umów cywilnoprawnych. Niezbędnym warunkiem dla zakwalifikowania umowy o świadczenie usług, jako umowy

o pracę, jest ustalenie, że cechy istotne dla umowy o pracę mają charakter przeważający.

Sądy obu instancji ustaliły, że praca wykonywana przez powodów w okresie

od 1 grudnia 1995 r. na podstawie zawartych „umów zlecenia” była faktycznie realizacją umowy o pracę. Należy zauważyć, że wskazany w kasacji przepis art. 22 § 11

KP obowiązywał dopiero od 1 czerwca 1996 r. i wprowadzony został na podstawie

ustawy z dnia 2 lutego 1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110 ze zm.), a sporny okres pracy powodów obejmuje również 7 wcześniejszych miesięcy. Nie zmienia to jednak faktu, że ustawodawca jednakowo przed nowelizacją Kodeksu pracy w 1996 r., jak i w nowym

brzmieniu jego przepisu art. 22, (w którym tylko dosłownie zostało już zaakcentowane podporządkowanie pracownika kierownictwu pracodawcy), postanowił, iż przez

nawiązanie stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego rodzaju na rzecz pracodawcy, z kolei pracodawca do zatrudniania pracownika

za wynagrodzeniem. Oznacza to, iż nie ma znaczenia dla oceny kwalifikacji umowy,

jaki rodzaj działalności prowadzi pracodawca, czy jest to stała produkcja, czy też np.

pracodawca przeprowadza remont i odbudowę zakładu, co wiąże się z potrzebą

częstych zmian rodzaju wykonywanych robót.

Istotnym elementem odróżniającym stosunek pracy od umowy zlecenia jest

podporządkowanie pracownika pracodawcy przy świadczeniu pracy. Wyraża się to w

takich czynnościach pracownika, które ustalił Sąd pierwszej instancji (a zaakceptował

to Sąd Wojewódzki), że powodowie byli podporządkowani pozwanemu pracodawcy

w zakresie sposobu, miejsca i czasu wykonywania pracy, mieli obowiązek przestrzegania regulaminu pracy i dyscypliny pracy, a za pracę ponadwymiarową otrzymywali

wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Już tylko ten ostatni element

wystarczająco przekonuje o łączącym strony stosunku pracy, bo tylko umowa o

pracę jest umową podporządkowania pracownika pracodawcy i pracownik nie odpowiada za rezultat pracy, a w sytuacji, gdy istnieje potrzeba wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych, otrzymuje za to odrębne wynagrodzenie na podstawie przepisów Kodeksu pracy. Natomiast wykonujący zlecenie ma za zadanie wykonać zlecone mu czynności, niezależnie od rozmiaru poświęconego na to czasu. Wprowadzone ustawą z dnia 2 lutego 1996 r. zmiany art. 22 są świadectwem dążenia ustawodawcy do eliminowania nieprawidłowej praktyki pozbawiania zatrudnianych pracowników korzystniejszego dla nich statusu pracowniczego, na co wykazywało również przytoczone wyżej orzecznictwo sądowe w sprawach pracowniczych.

Zarzut naruszenia art. 734 i 738 KC jest o tyle bezprzedmiotowy, że strona

pozwana nie twierdziła w sprawie, że zleciła powodom dokonanie czynności prawnych lub zezwalała im na powierzenie wykonania zlecenia osobom trzecim.

Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 39312 KPC Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji.