Legislator Case Law & Legislation
I PKN 475/98 AI generated

I PKN 475/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 475/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 7 listopada 1997 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie oddalił powództwo Piotra K. przeciwko „E.” Spółka z o.o. w W. o wynagrodzenie w kwocie 47.173,89 zł tytułem wynagrodzenia za pracę

Legislator headnote

AI generated

I PKN 475/98 · Sąd Najwyższy: o pracę, nic zaś nie wskazuje na to, że pozwany zgodziłby się płacić więcej. Wynagrodzenie miesięczne w kwocie równej 1600 USD w Polsce w latach 1993 - 1994 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 1 grudnia 1998 r.

I PKN 475/98

Kontrakt handlowy pomiędzy pracodawcą krajowym a kontrahentem zagranicznym, w oparciu o który kontrahent uiszcza pracodawcy określoną sumę

z tytułu zatrudnienia pracownika za granicą, nie może stanowić podstawy do

żądania przez tego pracownika wynagrodzenia w wysokości równej całej tej

kwocie. Podstawę wynagrodzenia pracownika stanowi umowa o pracę zawarta

pomiędzy nim a pracodawcą w kraju.

Przewodniczący: SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Roman Kuczyński (sprawozdawca), Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 1 grudnia 1998 r. sprawy z powództwa

Piotra K. przeciwko „E.” Spółce z o.o. w W. o wynagrodzenie, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie z dnia 14 maja 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 7 listopada 1997 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie oddalił powództwo Piotra K. przeciwko „E.” Spółka z

o.o. w W. o wynagrodzenie w kwocie 47.173,89 zł tytułem wynagrodzenia za pracę

na kontrakcie w Tajlandii.

Sąd Wojewódzki ustalił, że strony wiązała umowa o pracę, w której wynagrodzenie powoda zostało ustalone na równowartość 1600 dolarów USA w złotówkach i

powód takie wynagrodzenie otrzymywał, ponadto dnia 4 listopada 1994 r. strony zawarły ugodę, na podstawie której powód otrzymał dodatkowo 24 miliony starych złotych, która to kwota wyczerpała wszelkie jego roszczenia z tytułu kontraktu obejmującego okres od 15 października 1993 r. do 15 czerwca 1994 r. Sąd Wojewódzki

podniósł, że bez znaczenia dla powoda jest treść kontraktu, jaki łączył pozwanego z

kontrahentem zagranicznym.

Wyrokiem z dnia 14 maja 1998 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Warszawie oddalił apelację powoda, opartą na zarzucie naruszenia

art. 388 § 1 oraz art. 917 KC. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że należy odróżnić

kontrakt łączący pracodawcę z firmą tajlandzką od umowy o pracę łączącej pracodawcę z powodem. Należności z tytułu umowy o pracę powód otrzymał, zawarł też

ugodę, natomiast pozwany pracodawca nie ma obowiązku wypłacać pracownikowi

wszystkich kwot, jakie z tytułu jego oddelegowania za granicę do pracy u kontrahenta

zagranicznego otrzymuje od tego kontrahenta. Musi mieć bowiem środki na pokrycie

kosztów obsługi takiego kontraktu, ponosić pewne koszty za pracownika w kraju

(choćby ubezpieczenie społeczne) i osiągnąć zysk, bowiem w innym razie musiałby

do takiego kontraktu dopłacać. Zdaniem Sądu Apelacyjnego brak jest podstaw do

stosowania art. 388 § 1 i 2 KC.

Kasacja powoda zarzuca powyższemu wyrokowi ponownie naruszenie art.

388 § 1 KC w związku z art. 918 § 1 KC oraz naruszenie przepisów postępowania

przez nieuwzględnienie wniosku dowodowego powoda o przesłuchanie w charakterze świadka Heleny O.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja jest oczywiście bezzasadna i zdaje się nie rozumieć jasnych wywodów Sądu drugiej instancji, które Sąd Najwyższy w całej rozciągłości podziela. Kontrakt łączący pozwanego z firmą P.P.I. Co.Ltd. w Tajlandii jest wewnętrzną sprawą

pracodawcy bez względu na to, czy powód znał jego treść w chwili nawiązywania z

pozwanym pracodawcą umowy o pracę. Pracodawca miał prawo umówić się ze zleceniodawcą zagranicznym na dowolną kwotę, także na wyższą niż ta, na którą się

umawiał (2400 USD) z tytułu wynagrodzenia pracownika przekazywanego do Polski i

500 USD wypłacanych w walucie tajlandzkiej w Tajlandii. Pracownika z pracodawcą

łączy odrębna umowa o pracę a w przedmiotowej sprawie powód umówił się na równowartość wypłacanej w złotówkach w Polsce kwoty 1600 USD i kwotę taką otrzymywał. Bez jakiegokolwiek znaczenia jest, czy powód, gdyby wiedział o sumach wymienionych w kontrakcie między pracodawcą a firmą tajlandzką, zgodziłby się na

1600 USD, czy zażądałby wyższego wynagrodzenia. Jeżeli bowiem pracodawca nie

zgodziłby się wypłacać więcej niż 1600 USD - mogłoby nie dojść do zawarcia umowy

o pracę, nic zaś nie wskazuje na to, że pozwany zgodziłby się płacić więcej. Wynagrodzenie miesięczne w kwocie równej 1600 USD w Polsce w latach 1993 - 1994 r.

uznać można by za rażąco wysokie w stosunku do wynagrodzeń uzyskiwanych w

tym czasie w kraju przez pracowników o podobnych kwalifikacjach jak powód, nie

może być zatem mowy o tym, aby w chwili zawarcia umowy o pracę nastąpiło rażące

pokrzywdzenie powoda i wykorzystywanie jego przymusowego położenia, niedołęstwa lub niedoświadczenia, skoro znając kilka języków obcych odpowiedział on na

ofertę pracodawcy. Tym samym całkowicie chybione jest wskazanie jako podstawy

kasacyjnej art. 388 § 1 KC, przy czym autor kasacji uporczywie nie dostrzega przepisu § 2 tego artykułu, według którego uprawnienia z § 1 wygasają z upływem dwóch

lat od zawarcia umowy, ten zaś okres minął, w tym także od daty ugody sądowej.

Oczywiście bezzasadne jest też powołanie art. 918 § 1 KC, bowiem jak wynika z

materiału dowodowego powód w wyniku ugody otrzymał świadczenie wyższe niż mu

się należało z umowy o pracę, zaś wiedza lub niewiedza o warunkach kontraktu między pracodawcą a firmą tajlandzką nie ma znaczenia prawnego dla powoda, który

swoich uprawnień może dochodzić tylko z umowy o pracę z pozwanym. W tym miejscu podzielając argumentację Sądu Apelacyjnego, należy zauważyć, że doliczenie do

kwoty 1600 USD niemal 50% składki na ZUS daje owe 2400 USD, które firma tajlandzka miała przekazywać pozwanemu, co dowodzi, że zysk uzyskany przez pozwanego był w tym przypadku minimalny. Stwierdzić w tym miejscu należy, że pozostałe 500 USD powód - jak wynika z jego pozwu [...] do Sądu Wojewódzkiego w Warszawie - otrzymał w całości,. Potwierdzenie otrzymania tej kwoty wynika z tych akt

oraz z żądania wypłacenia tylko połowy tej kwoty - 250 USD za 15 dni czerwca 1994

r. [...], co dowodzi, że za cały okres poprzedzający zakończenie pracy powód otrzymał tę należność, zaś jej pozostałość objęta została ugodą.

Twierdząc zatem w niniejszej sprawie, że owych 500 USD w Tajlandii nie

otrzymał, powód rażąco rozmija się z własnymi twierdzeniami z okresu, kiedy - z

uwagi na bliskość czasową z zakończeniem pracy - powinien lepiej pamiętać szczegóły.

Skoro treść kontraktu między pozwanym a firmą tajlandzką powinna leżeć

poza obszarem zainteresowania powoda, chybiony jest zarzut naruszenia prawa

procesowego - nieprzesłuchania świadka O. na okoliczność treści kontraktu, gdyż

treść kontraktu, znajdującego się w aktach sprawy, była Sądom pierwszej i drugiej

instancji znana. Z tego jednak, że w sumie według kontraktu powód „kosztował” firmę

tajlandzką 2900 USD miesięcznie nie wynika, że całą tę kwotę powinien otrzymywać.

Powód powinien otrzymywać tyle, na ile się z pracodawcą umówił w umowie o pracę

- i tyle otrzymywał. Dlatego wszelkie jego dalsze roszczenia są całkowicie bezpodstawne.

Nie znajdując jakichkolwiek podstaw do uwzględnienia kasacji Sąd Najwyższy

w oparciu o art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji wyroku.