Legislator Case Law & Legislation
I PKN 417/98 AI generated

I PKN 417/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 417/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

oddalił powództwo Krzysztofa I. o uchylenie kary upomnienia. Sąd ustalił, że Krzysztof I. od 1 marca 1991 r. jest zatrudniony w Zespole Opieki Zdrowotnej w D.T.

Legislator headnote

AI generated

I PKN 417/98 · Sąd Najwyższy: szpitalu. Dowiedziawszy się, że nikt z Apteki na Policję nie pojechał, Piotr S. telefonicznie ponownie polecił powodowi, by ten udał się do Komendy o godzinie 1100.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 5 listopada 1998 r.

I PKN 417/98

Polecenie wydane zastępcy kierownika apteki, aby udał się do komendy

Policji w celu rozpoznania należących do pracodawcy przedmiotów pochodzących z kradzieży w tej aptece jest poleceniem dotyczącym pracy.

Przewodniczący: SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski, Barbara

Wagner (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 listopada 1998 r. sprawy z powództwa Krzysztofa I. przeciwko Zespołowi Opieki Zdrowotnej w D.T. o uchylenie

kary upomnienia, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 30 kwietnia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Tarnowie wyrokiem z dnia 30 grudnia 1997 r. [...]

oddalił powództwo Krzysztofa I. o uchylenie kary upomnienia. Sąd ustalił, że

Krzysztof I. od 1 marca 1991 r. jest zatrudniony w Zespole Opieki Zdrowotnej w D.T.

w Aptece Szpitalnej, ostatnio na stanowisku zastępcy kierownika. W dniu 7 maja

1997 r. zastępca dyrektora ZOZ do spraw Ekonomiczno-Eksploatacyjnych - Piotr S.

wydał kierownikom działów polecenie udania się w następnym dniu o godz. 800 samochodem służbowym do Komendy Rejonowej Policji w celu identyfikacji dowodów

rzeczowych znalezionych w toku czynności procesowych w sprawie o kradzież w

szpitalu. Dowiedziawszy się, że nikt z Apteki na Policję nie pojechał, Piotr S. telefonicznie ponownie polecił powodowi, by ten udał się do Komendy o godzinie 1100.

Polecenie to potwierdził Dyrektor Szpitala Krzysztof L. Powód nie potrafił wytłumaczyć dlaczego nie wykonał polecenia, twierdząc, iż uzyskał informację, że jego

obecność w Komendzie jest zbędna. W dniu 9 maja 1997 r. pracodawca nałożył na

powoda karę upomnienia za niewykonanie polecenia. Krzysztof I. złożył sprzeciw od

zastosowanej kary, który nie został uwzględniony.

W ocenie Sądu zastosowanie kary było uzasadnione. Zgodnie z § 5 ust. 1 pkt

8 regulaminu pracy obowiązującego u strony pozwanej do podstawowych obowiązków pracowników należy dbałość o dobro zakładu, chronienie jego mienia, używanie

wszelkich urządzeń, narzędzi i materiałów zgodnie z ich przeznaczeniem. Za naruszenie porządku i dyscypliny pracy uważa się między innymi niewykonanie poleceń

służbowych (§ 19 pkt 5 regulaminu). Powód miał rozpoznać rzeczy skradzione z

apteki, której był pracownikiem i którą w czasie kradzieży zarządzał w zastępstwie

nieobecnego kierownika. Wydane Krzysztofowi I. polecenie dotyczyło pracy.

Powód zaskarżył powyższy wyrok apelacją i podnosząc zarzut naruszenia

prawa materialnego, a to art. 108 § 1 KP wniósł o jego zmianę. Pracodawca, zdaniem skarżącego, nie miał prawa kierować go na Policję bez stosownego wezwania

tego organu. Powód kontaktował się telefonicznie z Policją skąd otrzymał informację,

że jego obecność w Komendzie nie jest konieczna.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie wyrokiem

z dnia 30 kwietnia 1998 r. [...] oddalił apelację. Sąd bez zastrzeżeń podzielił niewadliwie ustalony, po wyjaśnieniu wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia

sprawy, stan faktyczny i jego prawną ocenę. Pracodawca był uprawniony do wysłania

powoda wraz z kierownikami innych działów do Komendy Policji w celu rozpoznania

skradzionego mienia. Do podstawowych obowiązków powoda określonych umową o

pracę należało wykonywanie wszelkich czynności fachowych i administracyjnych

wynikających z działalności apteki, a zleconych przez jej kierownika. W spornym

okresie zastępował on kierownika apteki. Krzysztof I. otrzymał od przełożonego

polecenie udania się do Komendy Rejonowej Policji nie w celu złożenia zeznań, ale

rozpoznania przedmiotów pochodzących z kradzieży w aptece, za którą był odpowiedzialny. Polecenie dotyczyło więc pracy. Dwukrotne zlekceważenie poleceń

przełożonych stanowi poważne przekroczenie przeciwko porządkowi i dyscyplinie

pracy. O naganności zachowania powoda świadczy fakt, że nie tylko sam nie wykonał polecenia, ale nadto zabronił podległej pracownicy udania się do Komendy zamiast niego.

Krzysztof I. zaskarżył ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 108 § 1 pkt 1 KP, a także naruszenie

przepisów postępowania, a to art. 224 § 1 KPC i art. 232 KPC, wniósł o jego uchyle-

nie oraz uchylenie poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania lub o zmianę wyroku przez uwzględnienie powództwa, w obu przypadkach nadto o zasądzenie od

strony pozwanej kosztów postępowania. Zdaniem skarżącego, dokonana przez Sądy

interpretacja art. 108 § 1 pkt 1 KP jest błędna. Prowadzi do przyjęcia skuteczności

nałożenia kary w każdym przypadku „nieposłuszeństwa” pracownika. Sprawia, że

„Refleksja pracownika co do sensu polecenia wydanego przez przełożonego” jest z

góry wyłączona. Kara porządkowa może być zastosowana tylko w przypadku zawinionego i bezprawnego zachowania się pracownika. Polecenie wydane powodowi

przez przełożonego nie było związane z pracą. „Pracodawca nie może bowiem nakładać na obywatela obowiązku zgłaszania się do organów prowadzących postępowanie karne i uczestniczenia w tym postępowaniu. Nie może wyręczać Policji czy

Prokuratury w prowadzeniu takich postępowań”. Sądy pominęły całkowicie okoliczność podnoszoną przez powoda, że dzwonił na Policję i konsultował z funkcjonariuszem potrzebę przybycia do Komendy. Dowodzi to braku jego winy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Okoliczności faktyczne rozpoznawanej sprawy nie są przez strony kwestionowane. Spór tyczy ich oceny i kwalifikacji prawnej.

Powód został ukarany karą upomnienia za odmowę wykonania polecenia

udania się do Komendy Rejonowej Policji w celu rozpoznania przedmiotów skradzionych pracodawcy, w tym także należących do apteki, którą w tym czasie kierował.

Jego zdaniem polecenie tej treści nie dotyczyło pracy, wobec czego nie miał on

obowiązku jego wykonania. Stanowisko to nie jest trafne.

Praca świadczona w ramach stosunku pracy jest pracą podporządkowaną.

Odpowiednikiem podporządkowania pracownika są tzw. uprawnienia kierownicze

pracodawcy. Polecenie stanowi instrument umożliwiający pracodawcy ich wykonywanie i zarazem realizację podporządkowania. Zakres przedmiotowy poleceń wyznaczony jest zatem zakresem podporządkowania pracownika. Polecenie dotyczące

pracy, to polecenie związane z pracą. Wobec tego nie tylko odnoszące się do sposobu wykonywania poszczególnych czynności składających się na proces pracy, ale

także do realizacji obowiązków pracowniczych w ogólności.

Do podstawowych obowiązków powoda należały między innymi dbałość o dobro zakładu pracy i ochrona jego mienia (art. 100 § 1 pkt 4 KP, § 5 ust. 1 pkt 8 regulaminu pracy) oraz wykonywanie wszystkich czynności fachowych i administracyjnych wynikających z działalności apteki (umowa o pracę). Polecenie wskazywało

jako cel udania się do Komendy Policji rozpoznanie skradzionych przedmiotów należących do pracodawcy, a zatem dotyczyło niewątpliwie mienia zakładu pracy.

Przedmioty, które miały być zidentyfikowane zostały skradzione także z apteki. Polecenie dotyczyło więc wykonania czynności administracyjnej dotyczącej działalności

apteki. Pracodawca miał usprawiedliwiony interes w odzyskaniu mienia. Należyte

wykonanie obowiązku troski o dobro zakładu pracy i ochrony jego mienia nakazywało

polecenie to wykonać. Tym bardziej, że zostało ono wydane dwukrotnie w czasie

kiedy powód pozostawał w dyspozycji pracodawcy.

Pracownik, co do zasady, jest związany poleceniem pracodawcy. Taka jest

konsekwencja rozkładu odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków w stosunku pracy (zasada ryzyka podmiotu zatrudniającego).

Pracownik nie jest jednak odpodmiotowionym, biernym wykonawcą poleceń. Może

bowiem odmówić wykonania polecenia, gdy jest ono sprzeczne z przepisami prawa

lub umową o pracę. Polecenie wydane Krzysztofowi I. nie było bezprawne.

Podnoszona przez skarżącego okoliczność, że uzyskał on od funkcjonariusza

Policji telefoniczną informację, iż jego obecność przy identyfikacji przedmiotów pochodzących z kradzieży nie jest konieczna, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia

rozpoznawanej sprawy. Byłaby ona istotna, gdyby powód o tej rozmowie powiadomił

przełożonego i został przez niego zwolniony z obowiązku udania się do Komendy.

Polecenie adresowane było przez pracodawcę do pracownika i w tej płaszczyźnie wzajemności zobowiązań podmiotów stosunku pracy - należy je jedynie oceniać. Z

punktu widzenia funkcjonariusza prowadzącego postępowanie karne obecność powoda przy rozpoznaniu okazanych przedmiotów mogła nie być konieczna. Kryteria

oceny celowości udziału w tych czynnościach jakimi kierowali się funkcjonariusz Policji i pracodawca nie musiały być, i jak się okazało nie były, tożsame.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC,

orzekł jak w sentencji.