Legislator Case Law & Legislation
I PKN 390/98 AI generated

I PKN 390/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 390/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

[...] uznał za bezskuteczne wypowiedzenie stosunku pracy dokonane powódce Elżbiecie N., zatrudnionej na stanowisku kierownika pozwanego Ośrodka Pomocy Społecznej w W., oddalając powództwo w stosunku do pozwanego Zarządu Miasta W. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się na ustalenie następującego stanu faktycznego.

Legislator headnote

AI generated

I PKN 390/98 · Sąd Najwyższy: wiązanie stosunku pracy z niektórymi jego pracownikami (kierownikami) ma charakter szczególny i należy do kompetencji innego organu, tj. Zarządu Miasta (art. 30 ust.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 20 października 1998 r.

I PKN 390/98

Gminny ośrodek pomocy społecznej jako jednostka organizacyjna zatrudniająca pracowników jest pracodawcą w rozumieniu art. 3 KP również dla

kierownika tego ośrodka, choćby jego zatrudnienie i zwolnienie należało do

zarządu gminy, a prawo wydawania poleceń dotyczących pracy przysługiwało

burmistrzowi (wójtowi).

Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra, Sędziowie SN: Adam Józefowicz,

Andrzej Kijowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 października 1998 r. sprawy z powództwa Elżbiety N. przeciwko 1) Zarządowi Miasta W. 2) Ośrodkowi Pomocy Społecznej w W. o uznanie wypowiedzenia umowy o pracę za bezskuteczne, na skutek

kasacji pozwanego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z siedzibą w Gdyni z dnia

3 marca 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gdyni wyrokiem z dnia 29 października 1997 r.

[...] uznał za bezskuteczne wypowiedzenie stosunku pracy dokonane powódce Elżbiecie N., zatrudnionej na stanowisku kierownika pozwanego Ośrodka Pomocy Społecznej w W., oddalając powództwo w stosunku do pozwanego Zarządu Miasta W. W

motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się na ustalenie następującego stanu faktycznego.

Powódka Elżbieta N. została na podstawie § 2 pkt 11 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 13 kwietnia 1984 r. w sprawie określenia uprawnień, które zachowują terenowe organy administracji państwowej o właściwości szczególnej (Dz.U. Nr

25, poz. 130) w związku z art. 68 § 1 KP powołana z dniem 17 kwietnia 1990 r. przez

Naczelnika Miasta W. na stanowisko kierownika Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. Z dniem 1 lipca 1990 r. Burmistrz Miasta W. ustalił wynagrodzenie powódki zgodnie z przepisami rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 lipca 1990 r. w

sprawie wynagradzania pracowników samorządowych (Dz.U. Nr 48, poz. 283 ze

zm.). Na podstawie uchwały [...] Rady Miejskiej W. z dnia 18 grudnia 1996 r. Ośrodek

Pomocy Społecznej, którego kierownikiem została powódka, uzyskał status jednostki

budżetowej podporządkowanej Radzie.

Zgodnie z § 65 statutu Miasta W., przyjętego uchwałą [...] Rady Miejskiej W. w

dniu 18 grudnia 1996 r., podstawę nawiązania stosunku pracy kierownika Ośrodka

Pomocy Społecznej stanowiła umowa o pracę. Kierownik Ośrodka, poza organizowaniem jego pracy, podejmował decyzje w sprawach kadrowych i merytorycznych

należących do zadań Ośrodka oraz odpowiadał za realizację polityki społecznej na

obszarze miasta.

Zatrudnianie i zwalnianie kierowników gminnych jednostek organizacyjnych

należało według statutu do kompetencji Zarządu Miasta W., w skład którego wchodził

Burmistrz, jego zastępca oraz pięciu członków. Zarząd obradował na posiedzeniach

zwoływanych przez Burmistrza w miarę potrzeb, nie rzadziej jednak niż raz w miesiącu, a decyzje były podejmowane kolegialnie, zwykłą większością głosów, przy obecności co najmniej czterech członków Zarządu (§ 49 i 51 statutu). Unormowanie trybu

pracy Zarządu zawierał regulamin organizacyjny Zarządu Miasta i Urzędu Miejskiego

w W., przyjęty uchwałą Rady Miejskiej z dnia 4 września 1997 r. Regulamin ten stanowił, że Zarząd, jako organ wykonawczy miasta, działa z zachowaniem zasad kolegialności i rozstrzygnięcia - zwykłą większością głosów i w obecności co najmniej

czterech członków - podejmuje w formie uchwał podpisywanych przez Burmistrza

(chyba, że inaczej stanowiłyby przepisy szczególne), zaś protokoły posiedzeń podpisane przez przewodniczącego powinny wiernie oddawać przebieg dyskusji nad poszczególnymi sprawami.

Na posiedzeniu Zarządu Miasta W. w dniu 4 września 1997 r. Burmistrz zgłosił

wniosek o odwołanie powódki ze stanowiska kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej w związku z nieprzyjęciem funkcji pełnomocnika Zarządu do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych, a także z powodu przedstawienia tej sprawy na komisjach Rady wbrew woli Zarządu i uprzedzenia, żeby tego nie czynić, gdyż Zarząd nie

zmieni swego stanowiska. W trakcie tego posiedzenia Sekretarz Zarządu zwrócił

uwagę, że w okresie od 8 do 26 sierpnia 1997 r. powódka nie wykonała polecenia

Zarządu co do przedstawienia propozycji składu osobowego komisji do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych, chociaż wiedziała, iż jej powołanie będzie jednym z punktów porządku obrad sesji Rady. Przewodniczący Rady Miejskiej podniósł,

że wpływają do niego skargi na pracę Ośrodka Dziennego Pobytu. Natomiast członek Zarządu S. oświadczył, że był zbulwersowany postawą powódki na komisjach

Rady.

Zarząd przyjął wniosek Burmistrza jednogłośnie, odwołując powódkę z jej stanowiska z dniem 4 września 1997 r. i ze skutkiem równoznacznym z wypowiedzeniem umowy. Z dniem 5 września 1997 r. Zarząd powołał na 3 miesiące Grażynę S.

na stanowisko pełniącej obowiązki kierownika Ośrodka Pomocy Społecznej. Uchwałę

Zarządu z dnia 4 września 1997 r., podpisaną przez Burmistrza Tomasza L., powódka otrzymała tego samego dnia. Burmistrz zwolnił też powódkę z pełnienia obowiązków z zachowaniem prawa do wynagrodzenia.

W skierowanym do Burmistrza piśmie z dnia 8 września 1997 r. powódka

wskazała, że odwołanie nie powinno mieć miejsca, gdyż w związku z art. 68 KP oraz

treścią art. 8 ustawy nowelizacyjnej z dnia 2 lutego 1996 r., jest od dnia wejścia tych

zmian w życie pracownikiem zatrudnionym na podstawie umowy o pracę na czas nie

określony. W pisemnej odpowiedzi z 11 września 1997 r., doręczonej powódce tegoż

dnia, Burmistrz - uzupełniając uchwałę Zarządu Miasta z 4 września 1997 r. w sprawie wypowiedzenia umowy o pracę - zawiadomił powódkę, że przyczyną wypowiedzenia było nieprzyjęcie obowiązków pełnomocnika Zarządu do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych oraz niewykonanie polecenia służbowego w zakresie

przedstawienia Zarządowi w wyznaczonym terminie składu osobowego gminnej komisji do tych spraw, a ponadto pouczył zainteresowaną o prawie odwołania się w

tygodniowym terminie do sądu pracy. Bezsporne jest przy tym, że Zarząd Miasta nie

rozpatrywał pisma powódki z dnia 8 września 1997 r. ani też nie korygował swej

uchwały z 4 września 1997 r. w sprawie rozwiązania jej stosunku pracy.

W świetle tych ustaleń Sąd Rejonowy uznał, że pracodawcą powódki, jako

pracownika samorządowego, nie jest wskazany w pozwie Zarząd Miasta W., tylko

wezwany przez Sąd do udziału w sprawie w charakterze pozwanego (art. 194 § 1 w

związku z art. 477 KPC) Ośrodek Pomocy Społecznej w W. Ośrodek jest jednostką

organizacyjną Gminy wymienioną w art. 1 ustawy z dnia 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych (Dz.U. Nr 21, poz. 124 ze zm.). Ośrodek ma przymiot zakładu pracy w rozumieniu art. 3 KP, a oceny tej nie zmienia fakt, że nawiązanie i roz-

wiązanie stosunku pracy z niektórymi jego pracownikami (kierownikami) ma charakter szczególny i należy do kompetencji innego organu, tj. Zarządu Miasta (art. 30 ust.

2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym, jednolity tekst:

Dz.U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ze zm.). Twierdzenie pełnomocnika pozwanego

Ośrodka, że zakładem pracy powódki powinna być w świetle art. 31 KP Gmina, zatrudniająca zainteresowaną przez uprawnione do tego organy, jest błędne. Osoba

zatrudniona jest bowiem pracownikiem tej jednostki organizacyjnej, w której świadczy

pracę (art. 3 KP), bez względu na to, kto ma kompetencję do nawiązania czy rozwiązania stosunku pracy.

Sąd Rejonowy nie podzielił też stanowiska pozwanych, że pozew powinien

być oddalony z powodu przekroczenia terminu do jego wniesienia (art. 264 KP).

Oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę musi bowiem zawierać

pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania się do sądu pracy. Takiego pouczenia nie było w uchwale Zarządu Miasta z dnia 4 września 1997 r. Znalazło się ono dopiero w treści pisma Burmistrza z dnia 11 września 1997 r., doręczonego powódce tegoż dnia. Złożenie pozwu w dniu 17 września 1997 r. nastąpiło więc

z zachowaniem 7-dniowego terminu z art. 264 § 1 KP.

Co się natomiast tyczy charakteru stosunku pracy powódki, to Sąd Rejonowy

stwierdził, że został on wprawdzie nawiązany na podstawie aktu powołania, ale

obejmował stanowisko, które w myśl art. 2 ustawy z 22 marca 1990 r. o pracownikach samorządowych i § 65 statutu Miasta W. jest powierzane przez zawarcie

umowy o pracę. Należy zatem przyjąć, że z dniem 2 czerwca 1996 r., tj. w terminie

wejścia w życie ustawy z dnia 2 lutego 1996 r o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz

o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 24, poz. 110), stosunek ten uległ z mocy jej art.

8 ust. 1 przekształceniu w stosunek pracy na podstawie umowy o pracę na czas nie

określony. Do rozwiązania tego stosunku pracy uprawniony był zatem - w myśl art.

30 pkt 2 ppkt 5 ustawy o samorządzie terytorialnym - Zarząd Miasta W., który dla

zachowania wymagań z art. 30 § 3 i 4 KP powinien oświadczenie o wypowiedzeniu

złożyć na piśmie ze wskazaniem przyczyny uzasadniającej jego dokonanie.

Zarząd Miasta W. podjął jednak decyzję o rozwiązaniu tego stosunku na podstawie art. 70 KP, tj. przez odwołanie powódki ze stanowiska równoznaczne z wypowiedzeniem. Podzielając pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w nie opublikowanym

wyroku z dnia 11 stycznia 1994 r., I PRN 123/93, Sąd Rejonowy uznał, że wadliwe

odwołanie należy traktować tak, jak gdyby rozwiązanie dotyczyło umownego stosun-

ku pracy i nastąpiło za wypowiedzeniem pracodawcy. Otóż, tak rozumiane oświadczenie woli Zarządu Miasta W. z dnia 4 września 1997 r. narusza przepisy o wypowiadaniu umów o pracę, gdyż w odpowiedniej uchwale nie została wskazana przyczyna wypowiedzenia. Braku tego nie usunęło - wbrew twierdzeniom pozwanych pismo Burmistrza Miasta z dnia 11 września 1997 r., gdyż nie był on kompetentny do

uzupełniania uchwały Zarządu Miasta. Poza tym na posiedzeniu Zarządu w dniu 4

września 1997 r. rozpatrywane były cztery zarzuty dotyczące pracy powódki. Zarząd

nie oświadczył jednak, które z tych bądź innych przyczyn uznaje za uzasadnienie

wypowiedzenia, a Burmistrz w piśmie z dnia 11 września 1997 r. powołał się na dwie

ze wspomnianych przyczyn. Z tych względów Sąd Rejonowy nie ustosunkował się do

merytorycznej zasadności przyczyn wypowiedzenia.

Apelację pozwanego Ośrodka Pomocy Społecznej w W. oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń w Gdańsku z siedzibą w Gdyni wyrokiem z dnia 3

marca 1998 r. [...]. Sąd Wojewódzki uznał wprawdzie, że w postępowaniu pierwszej

instancji doszło do uchybienia procesowego, polegającego na braku formalnego

wniosku powódki o przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia

stosunku pracy, ale uchybienie to nie miało wpływu na treść rozstrzygnięcia. Jeżeli

bowiem Sąd Rejonowy przyjął, że skutek wypowiadający umowę wywołało oświadczenie woli Zarządu Miasta W. z dnia 4 września 1997 r., to od tej daty należało zdaniem Sądu drugiej instancji - liczyć bieg ustawowego terminu do wniesienia odwołania. Złożenie pozwu w dniu 17 września 1997 r. nastąpiło więc po upływie terminu z art. 264 § 1 KP, wobec czego rozpoznanie sprawy wymagało wcześniejszej

oceny zasadności przywrócenia terminu. Chociaż Sąd Rejonowy nie podjął wskazanych czynności, to jednak ustalił, że powódka złożyła pozew w przewidzianym terminie po powzięciu informacji o przysługującym jej prawie odwołania. Innymi słowy Sąd

Rejonowy ocenił okoliczności złożenia pozwu po upływie prawidłowo liczonego terminu, a w świetle utrwalonego orzecznictwa nie jest konieczne wyraźne wyodrębnienie w toczącym się procesie etapu rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu i

wydanie w tym zakresie osobnego postanowienia.

Sąd Wojewódzki podzielił natomiast pozostałe ustalenia i oceny prawne ferowane w orzeczeniu pierwszoinstancyjnym. Sąd Wojewódzki podniósł w szczególności, że jako kierownik Ośrodka powódka realizowała swoje kompetencje między innymi w sprawach kadrowych na podstawie statutu tej wyodrębnionej jednostki organizacyjnej, a nie w oparciu o udzielone jej imienne pełnomocnictwo. Powódka świad-

czyła więc swą pracę w Ośrodku i na jego rzecz. Ośrodek był zatem jej pracodawcą

w rozumieniu art. 3 KP i on też jest biernie legitymowany w sprawie, czego nie podważa akt nawiązania bądź rozwiązania stosunku pracy w drodze czynności prawnej

dokonywanej przez inny podmiot. Stosunek pracy powódki został też trafnie zakwalifikowany jako zatrudnienie na podstawie bezterminowej umowy o pracę. Wobec tego

tzw. odwołanie ze stanowiska należało oceniać jak oświadczenie o wypowiedzeniu

umowy o pracę. Jakkolwiek wręczenie powódce przez Burmistrza oświadczenia o

odwołaniu ze stanowiska wraz z informacją, że jest ono równoznaczne z wypowiedzeniem umowy, było w istocie podaniem przyczyny wypowiedzenia (było nią owo

odwołanie), ale przyczyna ta nie została skonkretyzowana, a poza tym oświadczenie

pracodawcy nie zawierało pouczenia o prawie odwołania się do sądu pracy. Oświadczenie pracodawcy zostało więc złożone z naruszeniem art. 30 § 4 i 5 KP.

Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu pozwanego Ośrodka Pomocy Społecznej jego pełnomocnik, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez

niewłaściwe zastosowanie i błędną wykładnię art. 3 KP, wyrażające się w przyjęciu,

iż Ośrodek jest stroną pozwaną w sprawie, jak też domagając się na tej podstawie

uchylenia kwestionowanego orzeczenia oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i oddalenia powództwa, przy uwzględnieniu kosztów procesu według norm

przepisanych bądź przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu

skargi kasacyjnej wyrażono pogląd, że w świetle art. 3 KP pracodawcą jest „podmiot

mogący wykonywać czynności w zakresie zatrudniania wobec pracownika.” Pracodawcą powódki jest więc Urząd Miejski w W., a pozwany Ośrodek jedynie miejscem

wykonywania pracy. Świadczy o tym fakt, że polecenia, za niewykonanie których wypowiedziano powódce umowę o pracę, pochodziły nie od Ośrodka, tylko od Zarządu

Miasta jako wykonawczego organu gminy miejskiej W. Gdyby założyć, że powódka

wykonała te polecenia i objęła funkcję pełnomocnika Zarządu Miasta do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych, to nasunęłoby się wówczas pytanie, kto w ramach tej funkcji byłby pracodawcą powódki. Skoro powódka byłaby pełnomocnikiem

Zarządu Miasta i tylko on mógłby jej wydawać polecenia, to trzeba by uznać, że w

tym zakresie pracodawcą stałby się Zarząd, natomiast Ośrodek zachowałby status

pracodawcy w odniesieniu do funkcji kierownika Ośrodka. Taka sytuacja jest jednak zdaniem skarżącego - wykluczona, albowiem „w ramach jednego stosunku pracy

pracownik może mieć przecież tylko jednego pracodawcę.” Jedyne racjonalne wytłumaczenie tej paradoksalnej sytuacji polega na uznaniu, iż w rzeczywistości praco-

dawcą powódki jest Gmina Miasta W. czy też - jak stwierdził Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu swego wyroku - „w istocie Zarząd Miasta W.”.

O braku biernej legitymacji procesowej skarżącego świadczy też - według

wnoszącego kasację - „praktyczna niewykonalność” kwestionowanego orzeczenia.

Decyzji w sprawie przyjęcia powódki do pracy nie jest władny podjąć żaden z pracowników Ośrodka, tylko organy wykonawcze Gminy Miasta W., tj. przede wszystkim

jej Zarząd, chociaż wyrok nie dotyczy Gminy ani tychże organów. Gdyby zresztą

Ośrodek był pracodawcą powódki, to on powinien jej złożyć oświadczenie woli o wypowiedzeniu umowy. W rzeczywistości Ośrodek tego nie uczynił, z czego można by

wręcz wnioskować, iż powódka jest nadal jego pracownicą.

Wnoszący kasację napisał wreszcie, że zgodnie z art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy z

dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym zarząd miasta zatrudnia i zwalnia

kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, a taką właśnie jednostką jest

skarżący Ośrodek Pomocy Społecznej. Natomiast przepis art. 33 ust. 5 tej ustawy

postanawia, że kierownik urzędu, tj. w przedmiotowej sprawie burmistrz, wykonuje

uprawnienia służbowego zwierzchnika wobec kierownika gminnej jednostki organizacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu, gdyż zaskarżonemu wyrokowi

bezzasadnie zarzuca naruszenie art. 3 KP. Naruszenie to miałoby - zdaniem wnoszącego kasację - polegać na błędnej wykładni „i” niewłaściwym zastosowaniu powołanego przepisu, wyrażających się „w przyjęciu, iż stroną pozwaną jest Ośrodek

Pomocy Społecznej w W.” Tymczasem jest oczywiste, że błędna wykładnia art. 3 KP

nie może „z natury rzeczy” polegać na „przyjęciu” istnienia biernej legitymacji procesowej skarżącego Ośrodka. Rodzi się zatem wątpliwość, czy pomimo użycia spójnika

koniunkcji („i”) wnoszący kasację nie miał na względzie jedynie zarzutu niewłaściwego zastosowania art. 3 KP, przez odniesienie go do stanu faktycznego sprawy, który

- w jego ocenie - takiej subsumcji nie uzasadniał. Wątpliwość tę potwierdza uzasadnienie skargi, w którym nie wyjaśniono bliżej na czym polegały błędy popełnione

przez Sąd drugiej instancji przy interpretacji art. 3 KP i jaka powinna być prawidłowa

wykładnia tego przepisu. W tej kwestii wnoszący kasację ogranicza się do sformułowania ogólnikowej tezy, że „pracodawcą w myśl aktualnie obowiązujących przepisów

kodeksu pracy jest podmiot mogący wykonywać czynności w zakresie zatrudniania

wobec pracownika” i w pozostałym zakresie uzasadnienia skargi prowadzi w istocie

polemikę z ustaleniami Sądu Wojewódzkiego. Ustaleniom tym nie stawia jednak

żadnego zarzutu procesowego, a to sprawia, że są one dla Sądu Najwyższego wiążące (art. 39315 KC) i jakiekolwiek próby ich podważenia nie mogą odnieść żadnego

skutku (np. kwestionowanie ustalenia, że powódka miała na podstawie statutu

Ośrodka samodzielną kompetencję do zatrudniania oraz zwalniania jego pracowników i nie korzystała w tej sferze ze szczególnego upoważnienia kompetentnych organów Gminy).

Przypisanie skarżącemu Ośrodkowi Pomocy Społecznej statusu pracodawcy

powódki nie może zresztą - w świetle wspomnianych ustaleń faktycznych - budzić

wątpliwości. Ośrodek jest bowiem w miejskiej gminie W. wyodrębnioną jednostką

organizacyjną, samodzielnie zatrudniającą swoich pracowników, a więc spełnia

przesłanki określone w art. 3 KP. Oceny tej nie tylko nie podważają, ale wręcz ją

potwierdzają - wbrew mniemaniu wnoszącego kasację - szczególne uregulowania

art. 30 ust. 2 pkt 5 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie terytorialnym (jednolity tekst: Dz.U. z 1996 r. Nr 13, poz. 74 ze zm.). Pierwszy z tych przepisów stanowi, że do zadań zarządu gminy należy między innymi zatrudnianie i zwalnianie

kierowników gminnych jednostek organizacyjnych, zaś z drugiego wynika, że kierownik urzędu gminy (wójt lub burmistrz) wykonuje w stosunku do pracowników urzędu

oraz kierowników gminnych jednostek organizacyjnych uprawnienia zwierzchnika

służbowego. Przytoczone unormowania należy rozumieć w ten sposób, że za Ośrodek, jako pracodawcę, działa przy zatrudnianiu i zwalnianiu jego kierownika (a więc

powódki) Zarząd Miasta W., zaś Burmistrz Miasta jest jej służbowym przełożonym,

czyli podmiotem realizującym dyrektywne kompetencje pracodawcy i uprawnionym w

tych ramach do wydawania jej poleceń dotyczących pracy (art. 100 § 1 KP).

Innymi słowy, kwestię statusu Ośrodka jako pracodawcy powódki (art. 3 KP)

należy odróżniać od sprawy organów lub osób upoważnionych do dokonywania za

tego pracodawcę czynności z zakresu jej stosunku pracy na stanowisku kierownika

Ośrodka (art. 31 KP). Zatrudnianie lub zwalnianie przez Zarząd Miasta, jak też wydawanie kierownikowi Ośrodka poleceń przez Burmistrza Miasta nie jest więc - pomimo przekonania wnoszącego kasację - wyrazem pozostawania powódki w stosunku pracy z Urzędem Miasta W., tylko wyrazem realizowania przez te podmioty kompetencji Ośrodka jako samodzielnego pracodawcy w rozumieniu art. 3 KP. Ośrodek

jest też obowiązany do wykonania zaskarżonego wyroku, co - wbrew obawom wnoszącego kasację - można w razie potrzeby wymusić.

Zupełnie inną kwestią jest natomiast pytanie, czy i w jakim sensie w treści stosunku pracy powódki mieścił się obowiązek wykonania poleceń dotyczących objęcia

funkcji pełnomocnika Zarządu Miasta do spraw rozwiązywania problemów alkoholowych i przedstawienia składu odpowiedniej gminnej komisji. Materia ta nie była jednak badana przez Sądy orzekające w sprawie i nie jest też przedmiotem kasacyjnych

zarzutów.

Z wyżej podanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC

orzekł jak w sentencji.