Legislator Case Law & Legislation
I PKN 376/98 AI generated

I PKN 376/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 376/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

i Rafała C. przeciwko Zakładom Wytwórczym Maszyn Elektrycznych i Transformatorów S.A. w Ż. o zasądzenie po 5.000 zł tytułem pieniężnego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się

Legislator headnote

AI generated

I PKN 376/98 · Sąd Najwyższy: wydanie przedmiotowych świadectw pracy, zainteresowanym nie przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne ze względu na brak podstawy prawnej.” Wnoszący kasację zarzucił też naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 6 października 1998 r.

I PKN 376/98

Wskazanie w świadectwie pracy trybu rozwiązania stosunku pracy, który

został następnie uznany przez sąd pracy za niezgodny prawem, nie uzasadnia

roszczenia o odszkodowanie z art. 415 KC ani o zadośćuczynienie z art. 448

KC, lecz jedynie domaganie się przez pracownika zmiany świadectwa pracy lub

zryczałtowanego odszkodowania z art. 99 § 1 i 2 KP.

Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Andrzej

Kijowski (sprawozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 października 1998 r. sprawy z powództwa Andrzeja C. i Rafała C. przeciwko Zakładom Wytwórczym Maszyn Elektrycznych i Transformatorów „E.” Spółce Akcyjnej w Ż. o zadośćuczynienie, na skutek kasacji powodów od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Warszawie z dnia 2 lutego 1998 r. [...]

1) o d d a l i ł kasację,

2) nie obciążył powodów kosztami postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Kutnie wyrokiem z dnia 24 października 1997 r.

[...], po rozpoznaniu sprawy przekazanej mu przez Sąd Wojewódzki - Wydział Cywilny w Płocku postanowieniem z dnia 30 kwietnia 1997 r., oddalił powództwo Andrzeja

C. i Rafała C. przeciwko Zakładom Wytwórczym Maszyn Elektrycznych i Transformatorów S.A. w Ż. o zasądzenie po 5.000 zł tytułem pieniężnego zadośćuczynienia

za doznaną krzywdę. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Rejonowy powołał się

na ustalenie następującego stanu faktycznego.

Pozwany pracodawca rozwiązał z powodami w dniu 22 lipca 1997 r. umowy o

pracę bez wypowiedzenia z zawinionych przez nich przyczyn, stwierdzając w wyda-

nych powodom tegoż dnia świadectwach pracy, że rozwiązanie umów nastąpiło w

trybie art. 52 KP. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 7 marca 1994 r. [...], po rozpoznaniu rewizji powodów od

orzeczenia Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Kutnie z dnia 16 lipca 1993 r. [...], zasądził na ich rzecz odszkodowanie określone w art. 56 KP z tytułu bezprawnego

rozwiązania umów o pracę. Zgodnie z art. 99 § 4 KP powodowie otrzymali więc w

dniu 11 kwietnia 1994 r. sprostowane świadectwa pracy, w których pracodawca zaznaczył, że „zmieniono sposób rozwiązania umowy o pracę, anulowano świadectwo

pracy [...] z dnia 22 lipca 1992 r. na podstawie wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 7

kwietnia 1994 r.”, co - zdaniem powodów - narusza ich cześć i uzasadnia żądanie

zadośćuczynienia, tym bardziej że wskutek tego świadectwa ponieśli szkodę polegającą na niemożności znalezienia odpowiedniego zatrudnienia.

W świetle tych ustaleń Sąd Pracy doszedł do przekonania, że powództwo

podlega oddaleniu na podstawie art. 448 w związku z art. 3 KC i z art. 300 KP, gdyż

przepisy prawa obowiązujące w czasie, gdy nastąpiło - zdaniem powodów - naruszenie ich czci, nie dawały podstaw do zasądzenia zadośćuczynienia pieniężnego.

Co prawda, przepis art. 448 KC w brzmieniu obowiązującym od 28 grudnia 1996 r.

umożliwia dochodzenie roszczeń o takie zadośćuczynienie, lecz stosowanie tego

przepisu wobec roszczenia powodów wywodzonego ze zdarzeń z 1992 r., byłoby

naruszeniem zasady lex retro non agit.

Apelację wniesioną od tego orzeczenia przez powodów oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 2 lutego 1998 r. [...]. Podzielając ustalenia faktyczne i ich prawną ocenę w wyroku pierwszoinstancyjnym, Sąd Wojewódzki podkreślił, że dla dochodzonych roszczeń bez

znaczenia jest okoliczność, czy przez wydanie niewłaściwych świadectw pracy doszło do naruszenia dóbr osobistych powodów, gdyż z braku odpowiedniej podstawy

prawnej nie mogą oni domagać się z tego tytułu pieniężnego zadośćuczynienia.

Ustawa nowelizacyjna z dnia 23 sierpnia 1996 r. (Dz.U. Nr 114, poz. 542) weszła

bowiem w życie dopiero z dniem 28 grudnia 1996 r. bez własnych regulacji intertemporalnych, a ich ogólne zasady z Kodeksu cywilnego nie pozwalają na retroaktywne

stosowanie art. 448 KC w jego aktualnym brzmieniu do zdarzenia polegającego na

wydaniu powodom niewłaściwego świadectwa pracy z dnia 11 kwietnia 1994 r.

Kasację od powyższego wyroku wniósł w imieniu powodów ich pełnomocnik,

zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie w szczególności art. 448 w związku z art. 24 i art. 415 KC oraz z art. 8

KP, polegające na przyjęciu, że „w czasie, gdy miało miejsce zdarzenie uznawane

przez powodów za naruszenie ich dóbr osobistych, nie było podstawy prawnej do

przyznania zadośćuczynienia w trybie art. 448 KC, bo prawo to nie powstało i nawet

w przypadku stwierdzenia, iż doszło istotnie do naruszenia dóbr osobistych przez

wydanie przedmiotowych świadectw pracy, zainteresowanym nie przysługuje roszczenie o zadośćuczynienie pieniężne ze względu na brak podstawy prawnej.” Wnoszący kasację zarzucił też naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art.

227, 233, 235 oraz 316 § 1 i § 2 KPC „w następstwie którego nastąpiło oddalenie

apelacji powodów w wyniku niekorzystnego dla nich rozstrzygnięcia w zakresie

żądania zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę przez wydanie wadliwych świadectw pracy.” Na tych podstawach skarżący domagali się uchylenia zaskarżonego wyroku, jak też wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Kutnie i przekazania mu sprawy do ponownego rozpoznania oraz orzeczenia o kosztach zastępstwa

adwokackiego.

W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że skoro dobra osobiste powodów zostały „bezspornie” naruszone, to powinni oni otrzymać żądane „odszkodowanie”, tyle

że oparte na podstawie innej niż art. 448 KC, czyli określone w art. 415 KC. Stanowisko przyjęte przez Sąd drugiej instancji pozbawia natomiast powodów „właściwej

ochrony prawnej w zakresie naruszenia przez pozwanego pracodawcę dóbr osobistych w rozumieniu przepisów art. 23 i 24 KC.” Naruszenie przepisów postępowania

sprowadza się natomiast - zdaniem wnoszących kasację - do tego, iż Sąd Wojewódzki „nie rozważył należycie, iż od dnia wydania wadliwego świadectwa pracy w

dniu 22 lipca 1992 r. do dnia 11 kwietnia 1994 r. powodowie byli dyskryminowani,

gdyż z tzw. wilczym biletem nie mogli nigdzie otrzymać pracy.” Tymczasem zadośćuczynienia pieniężnego z tego tytułu nie stanowi odszkodowanie otrzymane na innej

podstawie prawnej, tzn. za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę. Zebrany w sprawie materiał dowodowy uzasadniał więc przypisanie pozwanemu pracodawcy również finansowych skutków wydania niewłaściwych świadectw pracy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Co prawda wnoszący kasację

twierdził w petitum skargi, że zaskarżony wyrok narusza przepisy art. 227, 233, 235

oraz 316 § 1 i 2 KPC, lecz zarzutu tego bliżej nie skonkretyzował, ograniczając się do

ogólnikowej i gołosłownej tezy, że „zebrany w sprawie materiał dowodowy nie

uzasadniał oddalenia powództwa, które - zdaniem strony powodowej - zasługiwało

na uwzględnienie.” Innymi słowy, naruszenie tych przepisów nastąpiło przez oddalenie apelacji, chociaż w jej uwzględnieniu należało wyrok Sądu pierwszej instancji

zmienić przez zasądzenie powództwa. Wnoszący kasację „nie zauważył” zatem, że

stan faktyczny sprawy był niesporny, wobec czego Sąd Rejonowy ograniczył się do

dowodu z przesłuchania w charakterze strony obu powodów, a Sąd Wojewódzki,

którego wyrok jest przedmiotem zaskarżenia, w ogóle nie prowadził postępowania

dowodowego. Spór w niniejszej sprawie dotyczył więc jedynie prawnej kwalifikacji

tych niespornych faktów, a więc ich subsumcji pod adekwatne normy systemu

prawa.

Odnośnie do tej subsumcji Sąd Wojewódzki zgodził się ze stanowiskiem wyrażonym w orzeczeniu pierwszoinstancyjnym, że podstawą żądania pieniężnego zadośćuczynienia za krzywdę doznaną przez skarżących wskutek naruszenia ich dóbr

osobistych, polegającego na wydaniu wadliwych świadectw pracy, mógłby być jedynie art. 448 KC w brzmieniu nadanym mu przez ustawę z dnia 23 sierpnia 1996 r. o

zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 114, poz. 542). Przepis ten w znowelizowanej stylizacji obowiązuje jednak dopiero od dnia 28 grudnia 1996 r. i nie może być

retroaktywnie stosowany wobec zdarzeń, z których skarżący wywodzą swoje roszczenie. Sąd Wojewódzki stwierdził równocześnie, że w tej sytuacji nie ma znaczenia

okoliczność, czy przez wydanie przedmiotowych świadectw pracy doszło rzeczywiście do naruszenia dóbr osobistych skarżących, czego zresztą oni - wbrew wymaganiom art. 6 KC - nie udowodnili, gdyż nie wykazali kiedy i w jaki sposób pozwany

pracodawca miałby się dopuścić uchybienia ich czci. Sąd drugiej instancji nie ocenił

więc legalności zachowań pozwanego pracodawcy i „zasłonił się” niemożnością retroaktywnego stosowania art. 448 KC, czym pośrednio zasugerował, że gdyby stan

faktyczny sprawy obejmował zdarzenia zaistniałe począwszy od dnia 28 grudnia

1996 r., to roszczenie skarżących można by w zasadzie uznać za usprawiedliwione.

Taka motywacja zaskarżonego wyroku jest błędna, lecz mimo to odpowiada ostatecznie on obowiązującemu prawu i nie uzasadnia kasacyjnego zarzutu chybionej

wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 448 w związku z art. 24 i 415 KC oraz

art. 8 KP.

Skarga kasacyjna nie wyjaśnia zresztą na czym polega rzekome naruszenie

tych przepisów, nie mówiąc już o ewentualnej próbie odróżnienia naruszeń polegających na błędnej wykładni oraz na niewłaściwym zastosowaniu tych regulacji, choć

zarzuty te zostały postawione kumulatywnie. Wnoszący kasację ograniczył się - podobnie jak przy zarzutach procesowych - do sformułowania ogólnikowej i nie popartej

żadną analizą tezy, że „hurtem” wymienione przepisy prawa materialnego zostały

naruszone przez sam fakt oddalenia powództwa, a więc - jak można się domyślać przez niezastosowanie tych przepisów w sytuacji ewidentnego naruszenia dóbr osobistych skarżących i oczywistej konieczności poniesienia za to przez pozwanego

pracodawcę „finansowych konsekwencji.” Wnoszący kasację uważa więc, że przez

sam fakt wydania niewłaściwych świadectw pracy naruszona została cześć skarżących, za co należy im się odpowiednia finansowa rekompensata bądź w postaci zadośćuczynienia bądź w formie odszkodowania, nawet jeśli - co zostało przyznane w

toku rozprawy przed Sądem Najwyższym - nie wykazali oni żadnej szkody. Tymczasem niewykazanie szkody, której odróżnianie od niemajątkowej krzywdy należy skądinąd do elementarnej wiedzy prawniczej, samo przez się wykluczałoby zasądzenie

powództwa na podstawie art. 415 KC, czego domaga się wnoszący kasację.

Istotą rozpatrywanej kasacji nie jest jednak kwestia występowania majątkowej

szkody skarżących, ani też kwestia braku podstawy prawnej do zasądzenia im zadośćuczynienia, tylko niemożność postawienia pozwanemu pracodawcy zarzutu

bezprawności zachowania. Rozwiązując ze skarżącymi w dniu 22 lipca 1992 r.

umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 § 1 pkt 2 KP, pracodawca nie

mógł im wystawić innego świadectwa pracy. Inna sprawa, że podejrzenie o popełnienie przez skarżących przestępstwa polegającego na ich współudziale w sfałszowaniu faktury na zakup filcu w Fabryce Automatów Tokarskich w W. nie potwierdziło

się, gdyż postępowanie przygotowawcze w tej sprawie zostało ostatecznie umorzone

z powodu niewykrycia sprawcy tego fałszerstwa. W tej sytuacji Sąd Wojewódzki-Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 7 marca 1994 r. [...]

uznał, że skarżący zostali zwolnieni bez prawem przewidzianej przyczyny i na podstawie art. 56 § 1 w związku z art. 58 KP zasądził im odszkodowanie w wysokości

odpowiednio jedno- oraz trzymiesięcznego wynagrodzenia, nie uwzględniając roszczenia o przywrócenie do pracy, gdyż uznał, że pracodawca utracił do nich zaufanie.

W związku z tym orzeczeniem pozwany pracodawca był na podstawie § 7a ust. 4

rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 20 listopada 1974 r. w sprawie świadectw

pracy i opinii (Dz.U. Nr 45, poz. 269 ze zm.) obowiązany na żądanie skarżących zamieścić w wydanych im świadectwach „stosowną wzmiankę”. W wykonaniu tego

obowiązku pracodawca w dniu 11 kwietnia 1994 r. wystawił skarżącym nowe świadectwa pracy, w których podał, że stosunek pracy został wypowiedziany przez zakład

pracy, zamieszczając równocześnie wzmiankę, iż „zmieniono sposób rozwiązania

umowy o pracę, anulowano świadectwo pracy IV P 159/92 z dnia 22 lipca 1992 r. na

podstawie wyroku Sądu Wojewódzkiego w Warszawie z 7 marca 1994 r.”

Co prawda, Sąd Najwyższy w późniejszej o rok uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 18 maja 1995 r., I PZP 9/95 (OSNAPiUS 1996 nr 3, poz. 42) stwierdził,

że sprostowanie świadectwa pracy po zasądzeniu pracownikowi odszkodowania z

tytułu wadliwego rozwiązania stosunku pracy powinno nastąpić przez wydanie nowego świadectwa, stwierdzającego rozwiązanie stosunku pracy za wypowiedzeniem

zakładu pracy, lecz ta wykładnia nie była pozwanemu znana. Poza tym pozwany zachował się w sposób niemal identyczny ze wzorcem określonym przez Sąd Najwyższy, gdyż wydał skarżącym nowe świadectwa pracy i jako sposób ustania stosunku

pracy wskazał swoje własne wypowiedzenie. W adnotacji o zmianie trybu rozwiązania stosunku pracy na podstawie wyroku nie podał też wcześniej zastosowanego

trybu, przez co skutecznie „ukrył” przynajmniej fakt zwolnienia skarżących w związku

z podejrzeniem o popełnienie przestępstwa uniemożliwiającego dalsze zatrudnianie

na zajmowanych stanowiskach. Trzeba też nadmienić, że pogląd prawny wyrażony w

powołanej uchwale Sądu Najwyższego został przez ustawodawcę „wyraźnie potwierdzony” w art. 97 § 3 KP, wprowadzonym dopiero przez ustawę z dnia 2 lutego

1996 r. o zmianie ustawy - Kodeks pracy oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr

24, poz. 110).

Z przeprowadzonych rozważań wynika, że zgodnie z przepisami prawa pracy

zostały skarżącym wydane zarówno świadectwa pracy z dnia 22 lipca 1992 r., jak też

świadectwa datowane w dniu 11 kwietnia 1994 r. Uwaga ta wydaje się konieczna

zwłaszcza dlatego, że nie jest właściwie jasne - również po lekturze uzasadnienia

wyroku Sądu drugiej instancji - czy zarzut naruszenia czci skarżących wiąże się z

pierwszym, z drugim, czy też z obydwoma świadectwami pracy. Z szerszego

kontekstu twierdzeń wnoszącego kasację należałoby jednak wnioskować, że chodzi

tu o świadectwo pracy z dnia 22 lipca 1992 r., które dobra osobiste skarżących

miałoby naruszyć przez to tylko, iż wskazywało na rozwiązanie stosunku pracy na

podstawie art. 52 § 1 pkt 2 KP, który to tryb został następnie uznany prawomocnym

orzeczeniem sądowym za niezgodny z prawem. Takie rozumowanie strony skarżącej

jest jednak bezzasadne. Zgodnie z przepisem art. 97 § 1 KP pracodawca jest bowiem w związku z rozwiązaniem (lub wygaśnięciem) stosunku pracy obowiązany

wydać świadectwo pracy i ma to uczynić „niezwłocznie”, a więc jeszcze przed

ewentualnym zweryfikowaniem z inicjatywy pracownika przez sąd pracy legalności

zastosowanego trybu rozwiązania, który jest też automatycznie wpisywany do świadectwa. Uznanie określonego rozwiązania za niezgodne z prawem przesądza o wadliwości wydanego pracownikowi wcześniej świadectwa pracy, lecz owa wadliwość

stanowi jedynie delikt prawa pracy, uzasadniający dochodzenie przez pracownika co

najwyżej zryczałtowanych roszczeń odszkodowawczych określonych w art. 99 § 1 i 2

KP. Tak przyjęta wadliwość świadectwa pracy nie jest natomiast deliktem

powszechnym, który mógłby dla pracownika zrodzić roszczenie o odszkodowanie z

art. 415 KC czy też roszczenie o zadośćuczynienie z art. 448 KC.

Z wyżej podanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC

orzekł jak w sentencji.