Legislator Case Law & Legislation
I PKN 370/99 AI generated

I PKN 370/99 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 370/99
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

1999 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Powódka Gabriela M. wniosła powództwo przeciwko „E.” S.A. w C., domagając się przywrócenia jej do pracy na stanowisku pielęgniarki w przychodni zakładowej

Legislator headnote

AI generated

I PKN 370/99 · Sąd Najwyższy: płacowych na okres 3 miesięcy. Do jej obowiązków miało należeć prowadzenie analiz laboratoryjnych wybranych surowców zasadowych, kontrola surowców zasadowych w układzie dobowym, obliczanie i wykonywanie zestawień, współuczestniczenie w wykonywanych przez dział próbach technologicznych oraz zastępowanie laborantek kontroli międzyoperacyjnej na pierwszej zmianie, podczas ich nieobecności.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 18 listopada 1999 r.

I PKN 370/99

Pracownik odmawiający wykonania sprzecznego z art. 42 § 4 KP polecenia kierującego go do innej pracy nie uchybia obowiązkowi pracowniczemu i

umowa o pracę nie może być z nim rozwiązana na podstawie art. 52 § 1 pkt 1

KP.

Przewodniczący: SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Kazimierz Jaśkowski, Jerzy Kwaśniewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 1999 r. sprawy z powództwa Gabrieli M. przeciwko „E.” Spółce Akcyjnej z siedzibą w C. o przywrócenie

do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 12 marca 1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki 350 zł

tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

W imieniu pozwanej „E.” S.A. w C. wniesiona została kasacja od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 12 marca

1999 r. [...], którym Sąd ten oddalił jej apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu

Pracy w Trzciance z dnia 28 lipca 1998 r. [...].

Powódka Gabriela M. wniosła powództwo przeciwko „E.” S.A. w C., domagając się przywrócenia jej do pracy na stanowisku pielęgniarki w przychodni zakładowej

oraz zasądzenia na jej rzecz wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy, a

także – w uzasadnieniu pozwu – zasądzenia odszkodowania w kwocie 4.700 zł. Według niej strona pozwana wbrew prawomocnemu wyrokowi sądowemu nie przywróciła jej do pracy na poprzednim stanowisku, a w zamian zaoferowała jej pracę niezgodną z jej kwalifikacjami, do której miała ona przy tym „przeciwwskazania zdrowotne”. Ponieważ odmówiła świadczenia tej pracy strona pozwana rozwiązała z nią

stosunek pracy. W dniu 23 czerwca 1998 r. powódka rozszerzyła powództwo o zapłatę do kwoty 20.055 zł. Sprawę o zapłatę tej kwoty Sąd Pracy wyłączył do odrębnego rozpoznania i przekazał w tym zakresie Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu

jako właściwemu rzeczowo i miejscowo. Na rozprawie w dniu 19 lutego 1997 r. powódka cofnęła pozew w zakresie roszczenia o zapłatę kwoty 4.700 zł tytułem odszkodowania, a pozwany wyraził na to zgodę. Sąd Pracy przywrócił powódkę do pracy

u pozwanego na poprzednich warunkach.

W związku z pierwszym rozwiązaniem umowy o pracę wyrokiem z dnia 12

kwietnia 1996 r. Sąd Pracy przywrócił powódkę do pracy u pozwanego na poprzednich warunkach i zajmowanym stanowisku. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 27

września 1996 r. W dniu 30 września 1996 r. powódka stawiła się do pracy, aby

świadczyć pracę na stanowisku pielęgniarki w przychodni zakładowej u strony pozwanej (na stanowisku, na które została przywrócona wyrokiem sądowym). W dniu 1

października 1996 r. otrzymała od prezesa zarządu pozwanej spółki pismo informujące ją, że z dniem 2 października 1996 r. została przeniesiona do pracy w Dziale

Głównego Technologa na stanowisku laboranta na dotychczasowych warunkach

płacowych na okres 3 miesięcy. Do jej obowiązków miało należeć prowadzenie analiz laboratoryjnych wybranych surowców zasadowych, kontrola surowców zasadowych w układzie dobowym, obliczanie i wykonywanie zestawień, współuczestniczenie w wykonywanych przez dział próbach technologicznych oraz zastępowanie laborantek kontroli międzyoperacyjnej na pierwszej zmianie, podczas ich nieobecności.

W dniu 1 października 1996 r. lekarz zakładowy strony pozwanej wydał zaświadczenie lekarskie, z którego wynikało, iż powódka jest zdolna do wykonywania pracy na

stanowisku laboranta w Dziale Głównego Technologa pod warunkiem, że praca będzie wykonywana na jedną zmianę. Jedynym „przeciwwskazaniem” jest praca w pozycji stojącej. Zaświadczenie powyższe zostało podpisane przez Zbigniewa K. (lekarza uprawnionego do badań profilaktycznych). W dniu 2 października 1996 r. ten sam

lekarz, wydał zaświadczenie, w którym uznał powódkę za niezdolną do wykonywania

pracy na stanowisku laboranta w Dziale Głównego Technologa w systemie pracy

jednozmianowej wobec przeciwwskazań zdrowotnych. W dniu 1 października 1996 r.

powódka na piśmie zwróciła się do zarządu pozwanej spółki żądając wykonania wyroku przywracającego ją do pracy na stanowisku pielęgniarki w przychodni zakładowej. W dniu 2 października 1996 r. główny technolog pozwanej spółki poinformował

zarząd, iż powódka nie podjęła pracy w jego dziale, wobec czego pismem z dnia 4

października 1996 r. strona pozwana zawiadomiła zarząd NSZZ „Solidarność 80”, iż

zamierza z powódką rozwiązać umowę o pracę bez wypowiedzenia z jej winy. Bezpośrednią przyczyną miało być niewykonanie polecenia prezesa zarządu zobowiązującego powódkę do podjęcia pracy na stanowisku laborantki. Komisja Zakładowa

NSZZ „Solidarność 80” sprzeciwiła się rozwiązaniu z powódką umowy o pracę uzasadniając to stanowisko między innymi tym, że powódka jako członek komisji rewizyjnej związku nadal objęta jest szczególną ochroną z uwagi na pełnioną funkcję.

Pomimo sprzeciwu zakładowej organizacji związkowej zarząd strony pozwanej w

dniu 9 października 1996 r. rozwiązał z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia, jako przyczynę wskazując niewykonanie polecenia z dnia 1 października 1996 r.

Na stanowisku pielęgniarki w przychodni zakładowej nadal jest zatrudniona posiadająca równorzędne z powódką kwalifikacje zawodowe Emilia O., która przejęła

obowiązki wykonywane dotąd przez powódkę. Powyższy stan faktyczny Sąd Pracy

ustalił na podstawie zeznań świadków, powódki, prezesa zarządu pozwanej spółki i

dokumentów zgromadzonych w sprawie. Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd

Pracy uznał, iż w sprawie znajduje zastosowanie art. 56 § 1 i § 2 KP. Uprzednio, tj.

na mocy wyroku z dnia 12 kwietnia 1996 r., powódka została już przywrócona do

pracy u strony pozwanej. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego

przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach oznacza, że pracodawca zobowiązany jest zatrudnić pracownika na takim samym stanowisku, jakie zajmował poprzednio, zapewnić mu możliwość wykonywania takiej samej pracy za wynagrodzeniem zgodnym z obowiązującym u tego pracodawcy regulaminem lub taryfikatorem

wynagrodzeń. Niedopuszczalne jest przywrócenie pracownika do pracy na inne stanowisko niż poprzednio zajmowane. Strona pozwana powinna więc wykonać wyrok

Sądu Pracy z dnia 12 kwietnia 1996 r. w ten sposób, aby umożliwić powódce świadczenie pracy na stanowisku pielęgniarki w przychodni zakładowej. Powyższego obowiązku pozwana Spółka nie wykonała, przez co – zdaniem Sądu Pracy – naruszyła

normę zawartą w art. 32 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 231 ze zm.) oraz art. 42 § 4 KP. Sąd Pracy uznał, że w

pozwanej spółce nie istniała taka sytuacja, która czyniłaby dalsze zatrudnianie powódki na dotychczas zajmowanym stanowisku niemożliwym, gdyż jej dotychczasowe

funkcje sprawuje E.O., posiadająca zbliżone kwalifikacje do kwalifikacji powódki.

Strona pozwana naruszyła art. 42 § 4 KP w ten sposób, że powierzyła powódce

pracę niezgodną z jej kwalifikacjami oraz przez to, że nie wskazała z jakich uspra-

wiedliwionych potrzeb pracodawcy wynika konieczność powierzenia powódce innej

pracy. Ponadto Sąd Pracy wskazał, że wniosek dowodowy strony pozwanej o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego lekarza neurologa podlegał oddaleniu, gdyż

nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Sąd Pracy nie

badał też niezgodności wynikającej z dwóch zaświadczeń lekarskich, gdyż to również

nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy wobec tego, że pozwany naruszył

inne przepisy uzasadniające przywrócenie powódki do pracy. Powódka bowiem nie

naruszyła w sposób ciężki podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 KP),

gdyż jej odmowa świadczenia pracy na stanowisku laborantki była uzasadniona

prawnie, a jej działanie nie spowodowało żadnej szkody po stronie pozwanej Spółki.

Ponadto w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania art. 8 KP, gdyż powódka w

niczym nie uchybiła obowiązkom pracowniczym. Zaistniał wprawdzie konflikt między

związkiem zawodowym, a pracodawcą, jednakże nie rozstrzyga to o niecelowości

przywrócenia powódki do pracy (art. 56 § 2 KP).

Uznając apelację strony pozwanej za bezzasadną, Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w szczególności przyjął, że Sąd Pracy poczynił w sprawie prawidłowe

ustalenia faktyczne, poparte zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym,

który został oceniony zgodnie z zasadami prawa procesowego i doświadczenia życiowego oraz z regułami logicznego wnioskowania. Zgodnie z art. 56 § 1 KP pracownikowi, z którym rozwiązano umowę o pracę bez wypowiedzenia z naruszeniem

przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę w tym trybie, przysługuje roszczenie o

przywrócenie do pracy na poprzednich warunkach albo o odszkodowanie. Zgodnie

zaś z § 2 tegoż artykułu przepisy art. 45 § 2 i 3 stosuje się odpowiednio do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W niniejszej sprawie pracodawca rozwiązując z powódką umowę o pracę dopuścił się naruszenia przepisów art. 42 § 4 KP, art.

52 KP i art. 32 ustawy o związkach zawodowych. Naruszenie art. 42 § 4 KP polegało

na tym, że dokonano powierzenia powódce innej pracy, mimo że nie zostały spełnione przesłanki stosowania tego przepisu. Powierzona powódce praca nie była zgodna

z jej kwalifikacjami. To, że powódka posiadała wykształcenie medyczne nie wystarcza do przyjęcia, że powierzona jej praca odpowiadała jej kwalifikacjom, zwłaszcza,

że laboratorium, w którym miała pracować, było laboratorium przemysłowym (w którym bada się materiały związane z produkcją płyt pilśniowych), a nie laboratorium

medycznym. Powierzenie powódce pracy w trybie art. 42 § 4 KP nie było uzasadnione potrzebami pracodawcy. Pozwany podniósł, że musiał powierzyć powódce tę

pracę na okres 3 miesięcy, gdyż w tym czasie musiał stworzyć dla niej stanowisko

pracy, które uprzednio zlikwidował. To uzasadnienie jednak nie jest wystarczające,

gdyż pozwany już w toku pierwszego procesu o przywrócenie powódki do pracy powinien był liczyć się z tym, że powódka zostanie przywrócona do pracy i z tego

względu nie powinien był likwidować jej stanowiska pracy. Ponadto zlikwidowanie

stanowiska pracy powódki nastąpiło przez połączenie dwóch stanowisk i powierzenie

obowiązków dotychczas wykonywanych przez powódkę E.O. Nieuzasadnione jest

więc twierdzenie strony pozwanej, że potrzebowała aż trzech miesięcy, aby przywrócić dotychczasową organizację stanowisk pracy, bowiem wystarczyłoby, że powódka

przejęłaby od E.O. te obowiązki, które sama dotychczas wykonywała. Nadto po

zwolnieniu powódki E.O. musiała korzystać z pomocy osób trzecich przy wykonywaniu swej pracy. Oprócz tego powódka przedstawiła zaświadczenie lekarza zakładowego, że nie jest zdolna do wykonywania powierzonej jej pracy. W niniejszej sprawie

przedstawione zostały dwa zaświadczenia, które tylko pozornie są ze sobą

sprzeczne. W jednym z nich lekarz stwierdził niezdolność powódki do powierzonej jej

pracy, a w drugim uznał, że jest zdolna do jej wykonywania, o ile będzie to praca siedząca i jednozmianowa. To więc, że powierzona jej praca miała być (chociażby częściowo) pracą stojącą, a przy tym zorganizowaną w systemie wielozmianowym, spowodowało, że powódka faktycznie nie była zdolna do jej wykonywania. Powierzenie

więc powódce pracy w trybie art. 42 § 4 KP było niezasadne i słusznie odmówiła ona

świadczenia tej pracy jako niezgodnej z jej kwalifikacjami oraz z jej stanem zdrowia,

a przy tym nieuzasadnionej potrzebami pracodawcy.

W ocenie Sądu drugiej instancji trafne jest także stanowisko, że doszło do naruszenia art. 32 ustawy o związkach zawodowych, bo strona pozwana rozwiązała

umowę o pracę w trybie art. 52 KP bez zgody wymaganej przez ten przepis. Sprzeciw związku zawodowego nie był jedynie formalny, gdyż merytorycznie uzasadniał on

swoje stanowisko, wskazując, że powierzona powódce praca była niezgodna z jej

kwalifikacjami [...]. „Dlatego też uznać należy, że związek zawodowy nie nadużył w

tym przypadku swojego prawa i nie postępowania sprzecznie z zasadami współżycia

społecznego”. „Pozwany przy tym powołuje się na art. 8 KP twierdząc, że działający

na jego terenie związek zawodowy „Solidarność 80” wykorzystuje przepisy prawa do

ochrony swych członków przed rozwiązaniem stosunku pracy, jednakże twierdzenia

pozwanego w tym zakresie należało uznać za gołosłowne i nie poparte żadnymi dowodami, podczas gdy ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na pozwanym (art. 6

KC)”. Pracodawca naruszył także przepis art. 52 KP. Bezzasadnie przyjął on bowiem, że powódka naruszyła w sposób ciężki podstawowe obowiązki pracownicze.

Powódka działała w granicach przysługujących jej praw, „a jej odmowa świadczenia

pracy była uzasadniona wobec faktu, że pracodawca odmówił de facto realizacji

obowiązku nałożonego nań wyrokiem Sądu w poprzedniej sprawie, a polegającego

na przywróceniu powódki do pracy na dotychczasowym stanowisku. Pozwany sam

naruszył prawo i zasady współżycia społecznego. Nie może zaś powoływać się na

zasady współżycia społecznego ten, kto sam te zasady naruszył". Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych nie uznał za uzasadnione skorzystanie z możliwości przewidzianej w art. 45 § 2 KP w związku z art. 56 § 2 KP, tj. zasądzenia odszkodowania w

miejsce przywrócenia do pracy. Przywrócenie do pracy w niniejszej sprawie uznać

należy za możliwe i celowe. Stanowisko pracy powódki, zgodnie z dokumentem załączonym do apelacji, miało zostać przejęte w trybie art. 231 KP, w związku z czym

nowy pracodawca stałby się z mocy prawa stroną w dotychczasowych stosunkach

pracy i odpowiadałby solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez stronę pozwaną.

Z dokumentów przedstawionych na rozprawie (porozumienie z 7 listopada 1998 r. i

wniosek z 22 grudnia 1998 r.) wynika, że Zbigniew K. odstąpił od umowy, a pozwany

wystąpił z wnioskiem o wykreślenie przychodni zakładowej z rejestru. „Należy jednak

zauważyć, że wniosek ten nie jest jeszcze rozpatrzony, więc stanowisko pracy powódki w chwili orzekania jeszcze istnieje, a Sąd orzeka na podstawie materiału istniejącego w chwili orzekania. Dlatego też decyzję pozwanego o zlikwidowaniu obsługi medycznej w zakładzie należało uznać za jedynie projekt likwidacji stanowiska

pracy powódki i pomimo to przywrócić ją do pracy”.

W kasacji zaskarżonemu nią wyrokowi postawiono zarzut, iż narusza on art. 8

KP „przez jego niewłaściwe zastosowanie”, art. 42 § 4 KP „przez przyjęcie, że powódka podlegała ochronie z art. 32 ustawy o związkach zawodowych w sytuacji, gdy

pracodawca nie dokonuje wypowiedzenia zmieniającego, oraz przez przyjęcie, że

pracownik ma prawo dowolnie oceniać polecenia przełożonego” oraz art. 56 § 2 KP

przez przyjęcie, że u pozwanego nie doszło do likwidacji „służby zdrowia”. Oprócz

tego skarga kasacyjna zarzuca, iż doszło do naruszenia art. 477 1 § 2 KPC.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i dlatego nie mogła zostać

uwzględniona. Nie zawiera ona zarzutów naruszenia prawa procesowego (poza art.

4771 § 2 KPC, który jednakże nie dotyczy zagadnienia dokonywania przez sąd ustaleń faktycznych), a to oznacza, iż dla Sądu Najwyższego miarodajny jest ten stan

faktyczny (i to tak jak został on ustalony), który stał się podstawą wydania zaskarżonego kasacją wyroku. Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem sprawę w granicach kasacji (art. 39311 KPC), które wyznaczone są w szczególności przez sposób ujęcia podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie (art. 3933 KPC). W konsekwencji tego bezzasadne są zarzuty naruszenia wymienionych w kasacji przepisów prawa materialnego (a

także art. 4771 § 2 KPC), gdyż zasadniczo oparte one zostały – co wynika z jej uzasadnienia – na twierdzeniach dotyczących określonych faktów, które nie stanowiły

składników faktycznej podstawy rozstrzygnięcia przyjętej przez Sąd drugiej instancji.

W szczególności z ustaleń tego Sądu – a są one miarodajne dla Sądu Najwyższego

między innymi (i niejako w pierwszej kolejności), z uwagi na brak skutecznego ich

zakwestionowania przez odwołanie się w kasacji do naruszeń przepisów postępowania – nie wynika, że związek zawodowy prowadził destrukcyjną działalność oraz powstał – jak twierdzi się w uzasadnieniu kasacji – „tylko w celu uzyskania szczególnej

trwałości stosunku pracy”. Podobnie ma się rzecz z twierdzeniami uzasadnienia kasacji dotyczącymi – według jej słów – faktycznej likwidacji Zakładowej Służby Zdrowia. Między innymi z tego względu, iż brak jest w tym zakresie odpowiednich zarzutów natury procesowej, twierdzenia te muszą być uznane za gołosłowne i dlatego nie

mogą stanowić podstawy (nie mogą być brane pod uwagę) oceny dotyczącej tego,

czy wskazane w skardze kasacyjnej przepisy prawa materialnego (a także art. 477 1 §

2 KPC) zostały prawidłowo zastosowane.

W kasacji zarzucono, że w zaskarżonym wyroku naruszony został art. 42 § 4

KP „przez przyjęcie, że powódka podlega ochronie z art. 32 ustawy o związkach zawodowych”. Jest to zarzut bezzasadny, gdyż Sąd drugiej instancji nie przyjął wcale

założenia, że stosując art. 42 § 4 KP strona pozwana naruszyła art. 32 ustawy o

związkach zawodowych. Uznał bowiem, że naruszenie tego przepisu nie polegało na

tym, iż bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej w trybie art. 42 § 4 KP

pracodawca skierował powódkę do innej pracy lecz, że rozwiązując z nią umowę o

pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP dokonał tego nie mając na to zgody tego

zarządu. Naruszenie art. 42 § 4 KP kasacja upatruje także w „przyjęciu, że pracownik

ma prawo dowolnie oceniać polecenie przełożonego”. W świetle ustaleń faktycznych

przyjętych w zaskarżonym wyroku zasadne jest twierdzenie, że strona pozwana

naruszyła art. 42 § 4 KP, a wobec tego pracodawca nie miał prawa do wydania powódce polecenia (skierowania do innej pracy), które jej wydał, i w konsekwencji nie

ma podstaw dla poglądu, że „dowolnie” oceniła ona polecenie przełożonego. Władza

pracodawcy wydawania poleceń pracownikom nie ma bowiem charakteru absolutnego, co między innymi oznacza, że pracownik może odmówić wykonania polecenia,

które wykracza poza ramy przyznanego pracodawcy prawa i wcale w takim wypadku

pracownik nie dokonuje „dowolnej oceny”. W świetle ustaleń faktycznych sprawy

strona pozwana naruszyła przy tym przepis art. 42 § 4 KP w sposób wieloraki, a

mianowicie skierowała powódkę do innej pracy mimo, iż brak było po jej stronie uzasadnionych potrzeb, była to praca, która nie odpowiadała kwalifikacjom powódki, a

ponadto skierowanie jej do tej pracy było niedopuszczalne z uwagi na stan jej zdrowia. Słusznie więc w tym stanie rzeczy Sąd drugiej instancji uznał, że powódka miała

podstawy, by odmówić wykonania polecenia kierującego ją do innej pracy, a tym

samym nie naruszyła swoich obowiązków (powinności wykonywania poleceń dotyczących pracy, które nie są sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę). Tym

samym też zwolnienie jej z pracy z tego powodu, iż odmówiła wykonania polecenia

pracodawcy stanowi naruszenie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Pracownik, który odmawia

wykonania polecenia wydanego przez pracodawcę z naruszeniem prawa (art. 42 § 4

KP) nie narusza obowiązku pracowniczego i wobec tego nie dopuszcza się czynu

wskazanego w art. 52 § 1 pkt 1 KP. Niezależnie od tego warto zaznaczyć, że nie

zawsze odmowa wykonania polecenia, nawet gdy mieści się ono w granicach przysługującego pracodawcy prawa, może być automatycznie kwalifikowana jako ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, gdyż z okoliczności sprawy

może wynikać, że uchybienie obowiązkowi nie musi zasługiwać na uznanie go za

„ciężkie”, w szczególności zaś za naruszenie popełnione z winy umyślnej lub wskutek rażącego niedbalstwa.

Rozwiązując z powódką umowę o pracę w trybie niezwłocznym strona pozwana naruszyła dwa przepisy, a mianowicie art. 52 § 1 pkt 1 KP, gdyż powódka nie naruszyła swoich obowiązków (a tym bardziej nie naruszyła obowiązków w sposób

ciężki), oraz art. 32 ustawy o związkach zawodowych, bo rozwiązanie nastąpiło bez

wymaganej zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej. W tych warunkach –

uwzględniając jeszcze to, że strona pozwana w istocie podjęła bezprawne działania

zmierzające do uchylenia się od wykonania obowiązku orzeczonego przez Sąd

Pracy przywrócenia powódki do pracy – za niezrozumiały musi być uznany jej zarzut,

iż w sprawie doszło do naruszenia art. 8 KP. Słusznie Sąd drugiej instancji zwraca

uwagę, że to strona pozwana naruszyła zasady współżycia społecznego, a wobec

tego nie powinna powoływać się na – ewentualne – naruszenie ich przez powódkę.

Jeżeli pracodawca rozwiązuje umowę o pracę bez wypowiedzenia, naruszając więcej

niż jeden przepis dotyczący tej czynności prawnej, a zwłaszcza jeżeli brak jest merytorycznej podstawy (wymaganej przez prawo przyczyny) dla rozwiązania umowy o

pracę w tym trybie, to jest to okoliczność, która ogranicza możliwość zastosowania

art. 8 KP na jego korzyść. Stosowanie tego przepisu ma przy tym charakter zupełnie

wyjątkowy, co oznacza, że ten kto się do niego odwołuje musi w sposób jednoznaczny i przekonujący wykazać, iż w konkretnym przypadku czynienie użytku z prawa

przez dany podmiot jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym jego przeznaczeniem lub z zasadami współżycia społecznego. W kasacji nie podano nawet, czy żądanie przez powódkę przywrócenia jej do pracy jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, czy też z zasadami współżycia społecznego, nie

mówiąc już o tym, iż nie wskazano o jakie ewentualnie zasady współżycia społecznego mogłoby w rozważanym wypadku chodzić. W jej uzasadnieniu prezentowane

jest przy tym w sposób pośredni stanowisko, że nadużycie prawa (art. 8 KP) odnosić

należy wprost do zachowania się zarządu związku zawodowego, a nie do dochodzącego swych praw pracownika, co oparte jest na jawnym nieporozumieniu. W ogólności powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że również zarzut naruszenia art. 8 KP

jest bezpodstawny i to zarówno ze względu na okoliczności natury merytorycznej, jak

i formalnej (sposobu jego przedstawiania i uzasadnienia w kasacji).

Zarzut naruszenia art. 56 § 2 KP połączony został z twierdzeniem, że u pozwanego doszło do likwidacji „służby zdrowia”. Wskazany przepis odsyła do art. 45 §

2 i 3 KP, przy czym z art. 45 § 3 KP wynika, że możliwość orzeczenia odszkodowania w miejsce przywrócenia do pracy, o której mowa w art. 45 § 2 KP, zasadniczo nie

dotyczy pracowników korzystających ze szczególnej ochrony przed wypowiedzeniem

lub rozwiązaniem umowy o pracę, w tym osób wymienionych w art. 32 ustawy o

związkach zawodowych (chyba że dochodzi do ogłoszenia upadłości lub likwidacji

pracodawcy). Przepis art. 45 § 2 KP, a więc zasądzenie odszkodowanie w miejsce

przywrócenia do pracy, w wypadku pracowników wymienionych w art. 45 § 3 KP,

może mieć zastosowanie tylko w razie likwidacji pracodawcy, a nie jego zakładu

pracy, czy części zakładu pracy. Stąd też powoływanie się kasacji w związku z art.

56 § 2 KP na „likwidację służby zdrowia”, a w istocie na likwidację przychodni zakładowej, jest chybione, bo nawet, gdyby ona miała miejsce, to i tak Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych na podstawie art. 56 § 2 KP w związku z art. 45 § 2 KP nie

mógłby – wbrew woli powódki – orzec na jej rzecz odszkodowanie w miejsce przywrócenia jej do pracy, bo należy ona do grupy pracowników korzystających ze

szczególnej ochrony, a strona pozwana jako pracodawca nie uległa likwidacji (nie

jest likwidowana). W związku z kwestią wykładni art. 45 § 2 i 3 KP (art. 56 § 2 KP)

dodać należy, że brak jest konsekwencji w wywodach na ten temat w uzasadnieniu

wyroku Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych. Sąd ten bowiem, z jednej strony,

przyjmuje, że w rozpoznawanej sprawie zastosowanie w ogóle art. 45 § 2 KP byłoby

możliwe, ale ewentualność taką odrzuca, gdyż uważa, że przywrócenie do pracy powódki jest możliwe i celowe. Z drugiej jednakże strony, odwołuje się on także („ponadto”) do art. 45 § 3 KP, akcentując, że art. 45 § 2 KP nie stosuje się do pracowników, o których mowa w przepisach szczególnych dotyczących ochrony pracowników

przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę. Nie oznacza to jednakże,

że rację ma kasacja gdy wskazuje, że doszło do naruszenia art. 56 § 2 KP, gdyż

przepis ten ze wskazanych wyżej powodów nie został pogwałcony.

Również zarzut naruszenia art. 4771 § 2 KPC jest bezzasadny. Przepis ten

przewiduje, że jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się nieuzasadnione, sąd może

także z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. W świetle ustaleń faktycznych sprawy, które nie zostały skutecznie zakwestionowane w kasacji, nie ma podstaw, by twierdzić, że wybrane przez powódkę roszczenie o przywrócenie do pracy

okazało się nieuzasadnione. Ponadto z uwagi na procesowy charakter (a w każdym

razie „procesowe miejsce”) przepisu art. 4771 § 2 KPC, nie może być on inaczej pojmowany niż wynika to z regulacji materialnoprawnych, to jest z przepisów art. 45 § 2

i 3 KP (art. 56 § 2 KP) oraz art. 8 KP. Innymi słowy „o okazaniu się”, że roszczenie o

przywrócenie do pracy jest nieuzasadnione w rozumieniu art. 4771 § 2 KPC można

mówić tylko w tych przypadkach, w których roszczenie takie nie może być uwzględniona z uwagi na brzmienie art. 45 § 2 i 3 KP (art. 56 § 2 KP) oraz art. 8 KP. Ponieważ zaś w świetle tych przepisów brak jest podstaw do kwestionowania żądania powódki przywrócenia jej do pracy, to tym samym brak jest także uzasadnienia, by

kwestionować je na mocy art. 4771 § 2 KPC.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 393 12 KPC, orzekł

jak w sentencji wyroku.