Legislator Case Law & Legislation
I PKN 361/98 AI generated

I PKN 361/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 361/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Kasacja pozwanej Fundacji Ochrony Zdrowia „B.” Sanatorium Uzdrowiskowego w P. była skierowana przeciwko wyrokowi Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 2 kwietnia 1998 r. w części oddalającej

Legislator headnote

AI generated

I PKN 361/98 · Sąd Najwyższy: związkowym zwierzchnikiem „merytorycznym” powódki, co - bez podniesienia zarzutu naruszenia art. 49 KPC - bezpodstawnie sygnalizowała kasacja.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 28 października 1998 r.

I PKN 361/98

Zobowiązanie do zatrudnienia przy pracy określonego rodzaju (art. 22 § 1

KP) oznacza obowiązek pracodawcy dopuszczenia pracownika do świadczenia

umówionej pracy.

Przewodniczący: SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 października 1998 r. sprawy z powództwa Bogusławy S. przeciwko Fundacji Ochrony Zdrowia „B” Sanatorium Uzdrowiskowemu w P. o dopuszczenie do pracy i zapłatę, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 2 kwietnia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 100

zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Kasacja pozwanej Fundacji Ochrony Zdrowia „B.” Sanatorium Uzdrowiskowego w P. była skierowana przeciwko wyrokowi Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Krośnie z dnia 2 kwietnia 1998 r. w części oddalającej

apelację strony pozwanej od pkt I zaskarżonego wyroku Sądu Rejonowego-Sądu

Pracy w Sanoku z dnia 20 marca 1997 r., nakazującej pozwanej dopuszczenie powódki Bogusławy S. do pracy na stanowisku pielęgniarki w systemie trzyzmianowym.

W sprawie tej ustalono, że powódka jest zatrudniona u strony pozwanej od

dnia 1 stycznia 1978 r., a od 1 marca 1991 r. pełni obowiązki starszej pielęgniarki w

systemie trzyzmianowym. Od 1993 r. jest przewodniczącą zakładowej organizacji

związkowej NSZZ „Solidarność”. W dniu 21 października 1994 r. ordynator sanatorium zawiesił powódkę w czynnościach pielęgniarki, zarzucając jej szerzenie nieprawdziwych opinii o zakładzie pracy i jego pracownikach oraz przekazywanie pa-

cjentom informacji będących tajemnicą służbową. Wszczęte i prowadzone w tej

sprawie postępowanie dyscyplinarne zostało umorzone wobec niestwierdzenia wykroczenia zawodowego powódki, która od dnia 1 marca 1995 r. została dopuszczona

do pracy na stanowisku pielęgniarki w systemie jednozmianowym. Następnie w dniu

4 kwietnia 1995 r. powódka została ponownie odsunięta od wykonywania obowiązków służbowych z powodu odmowy wykonania dwóch zabiegów iniekcji dożylnych

pacjentowi z objawami duszności. Również w tej sprawie postępowanie dyscyplinarne wobec powódki zostało prawomocnie umorzone wobec niestwierdzenia wykroczenia zawodowego.

Na tle takich ustaleń Sąd Wojewódzki potwierdził prawidłowość stanowiska

Sądu pierwszej instancji, że odsunięcie powódki od świadczenia pracy pozostaje w

rażącej sprzeczności z treścią art. 22 § 1 KP, który nakłada na pracodawcę obowiązek zatrudniania pracownika zgodnie z zawartą umową o pracę. Sąd drugiej instancji

wskazał, że przepisy Kodeksu pracy nie przewidują instytucji zawieszenia pracownika w czynnościach służbowych. Możliwość taka wynika z art. 39 ust. 1 pkt 4 ustawy

z dnia 19 kwietnia 1991 r. o samorządzie pielęgniarek i położnych (Dz.U. Nr 41, poz.

173), jako skutek kary dyscyplinarnej zawieszenia prawa wykonywania zawodu pielęgniarki na okres od 6 miesięcy do 3 lat, ale dwukrotne prawomocne umorzenie postępowania dyscyplinarnego wobec powódki jednoznacznie świadczyło o bezprawnym

zawieszeniu jej w czynnościach służbowych. Sąd drugiej instancji wskazał, że to nie

powódka, ale pozwany pracodawca bezprawnie nadużywa prawa. O szykanach stosowanych wobec powódki świadczyło powierzenie jej pismem z dnia 21 października

1994 r. obowiązków pracownika pralni w okresie zawieszenia w czynnościach pielęgniarki, a następnie bezprawne zawieszenie jej w czynnościach służbowych i pozostawienie do dyspozycji pracodawcy bez obowiązku świadczenia pracy. O nielojalności pracowniczej powódki nie mogła świadczyć odmowa wykonania przez nią zabiegów medycznych, do których nie posiada uprawnień. Uprawnione zwrócenie w tym

zakresie uwagi przełożonemu ordynatorowi Sanatorium, który wykazał niedostatek

wiedzy w przedmiocie odpowiedzialności zawodowej pracowników służby zdrowia,

nie usprawiedliwiała szykanowania powódki.

W kasacji strona pozwana podniosła zarzut naruszenia prawa materialnego

przez błędną wykładnię art. 22 § 1 KP, utrzymując, że żaden przepis Kodeksu pracy

nie zabrania odsunięcia pracownika do wykonywania pracy w ramach uprawnień

władczych pracodawcy. W kasacji podniesiono również zarzut naruszenia art. 48 § 1

pkt 1 i 4 KPC przez udział w składzie orzekającym Sądu pierwszej instancji wiceprzewodniczącego Regionu P. NSZZ „Solidarność”, który z racji sprawowanej funkcji

związkowej jest „zwierzchnikiem merytorycznym” powódki i uczestniczył po jej stronie

w mediacjach pomiędzy stronami sporu.

W odpowiedzi na kasację pełnomocnik powoda wniósł o jej oddalenie i zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, podkreślając bezzasadność podstaw

kasacyjnych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu naruszenia art. 48 § 1

i 4 KPC, dotyczącego udziału w charakterze ławnika w składzie Sądu pierwszej instancji wiceprzewodniczącego Regionu P. NSZZ "Solidarność”. Był to w istocie rzeczy

zarzut nieważności postępowania pierwszoinstancyjnego, wskazujący na udział w

rozpoznaniu sprawy przed Sądem pierwszej instancji ławnika, który był wyłączony z

mocy ustawy (art. 48 § 1 i 4 KPC w związku z art. 54 i 379 pkt 4 KPC). Zarzut ten był

chybiony już z przyczyn formalnych dlatego, że odnosił się do postępowania pierwszoinstancyjnego, a kasacja do Sądu Najwyższego przysługuje stronie od wyroku lub

postanowienia, wydanych przez Sąd drugiej instancji i kończących postępowanie w

sprawie (art. 392 § 1 KPC), co powoduje, że Sąd Najwyższy weryfikuje jedynie zarzut

nieważności postępowania apelacyjnego. Dlatego jedynie incydentalnie należało

wskazać, że skarżący błędnie zakwalifikował sygnalizowany udział ławnika w postępowaniu pierwszoinstancyjnym według regulacji zawartych w art. 48 § 1 pkt 1 i 4

KPC. Wyłączenie ławnika ze składu orzekającego w sprawie w ujęciu art. 48 § 1 pkt

1 KPC w związku z art. 54 KPC dotyczy spraw, w których jest on stroną lub pozostaje

z jedną ze stron w takim stosunku prawnym, że wynik sprawy oddziaływa na jego

prawa i obowiązki. Z reguły tej wynika wyłączenie ławnika z mocy samego prawa

wówczas, gdy ławnik z powodu swojej osobistej pozycji byłby w stosunku do stron

bezpośrednio współzobowiązany lub współuprawniony, co nie miało żadnego odniesienia do relacji ławnika, będącego wiceprzewodniczącym regionalnej struktury

związkowej, do powódki pełniącej funkcję przewodniczącego zakładowej komisji

NSZZ Solidarność. Tenże ławnik nie był również pełnomocnikiem ani radcą prawnym

powódki w rozpoznawanej sprawie sądowej (art. 48 § 1 pkt 4 KPC), ani nie jest

związkowym zwierzchnikiem „merytorycznym” powódki, co - bez podniesienia zarzutu naruszenia art. 49 KPC - bezpodstawnie sygnalizowała kasacja.

Oczywiście bezzasadny był również kasacyjny zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 22 § 1 KP, bezpodstawnie wskazujący, że pozwany pracodawca przy

wykonywaniu „władczych uprawnień” mógł odsunąć powódkę od wykonywania umówionej pracy, nie pozbawiając jej prawa do świadczeń pracowniczych. Ten błędny

pogląd Sąd Najwyższy kategorycznie zdyskwalifikował dlatego, że dyspozycje art. 22

§ 1 KP zobowiązują pracodawcę do zatrudniania pracownika przy pracy określonego

rodzaju. Oznacza to, że w ramach uzgodnionego stosunku pracy pracodawca ma

obowiązek jego realizowania przez dopuszczenie pracownika do świadczenia umówionej pracy. Pracownik jest równocześnie nie tylko zobowiązany, ale i uprawniony

do wykonywania pracy za wynagrodzeniem. Stanowisko takie potwierdza reguła

ekwiwalentnego wynagradzania pracownika, który jest uprawniony do otrzymania

wynagrodzenia wyłącznie za wykonaną pracę, a za czas jej niewykonywania zachowuje prawo do wynagrodzenia tylko wówczas, gdy przepisy prawa pracy tak stanowią (art. 80 KP). Dlatego pracodawca nie może, według własnego dowolnego uznania, zrezygnować z obowiązku świadczenia przez pracownika pracy. Wypłacając wynagrodzenie za czas niewykonywania pracy pracownikowi bezpodstawnie odsuniętemu od wykonywania umówionej pracy pozwany pracodawca działał przeciwko

własnym interesom, powiększając swoje wydatki majątkowe bez uzyskania ekwiwalentnego świadczenia pracy, co powoduje, że osoba lub organ zarządzający tą jednostką lub inna wyznaczona do tego osoba wyrządza szkodę w mieniu pracodawcy,

która może stanowić podstawę pracowniczej odpowiedzialności materialnej takiej

osoby w rozumieniu art. 114, a nawet art. 122 KP.

Nie bez znaczenia w sprawie były również wiążące Sąd Najwyższy ustalenia

faktyczne jednoznacznie wskazujące, że dwukrotne bezpodstawne odsunięcie od

świadczenia umówionej pracy przyjmowało postać oczywistych szykan wobec powódki, podlegającej wzmożonej ochronie z uwagi na pełnioną funkcję związkową. W

takich okolicznościach bezprawne niedopuszczanie powódki do wykonywania obowiązków pracowniczych naruszało również przepisy o wzmożonej ochronie działaczy

związkowych, a w szczególności art. 32 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach

zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.

39312 KPC, obciążając pozwanego pracodawcę kosztami postępowania kasacyjnego.