I PKN 350/99 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedZamiejscowy w Rybniku wyrokiem z dnia 14 stycznia 1999 r. [...] oddalił apelację Marii P. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Pszczynie z dnia 7 października 1998 r. [...], oddalającego jej powództwo o przywrócenie do pracy w Fabryce Elektrofiltrów „E.” S.A. w P.
Legislator headnote
AI generatedart. 66 Konstytucji; I PKN 350/99 · Sąd Najwyższy: urlopu jest logiczny. Jej twierdzenie, że „nikt nie żądał od niej przedłożenia zaświadczenia, że jest zdolna do pracy” jest, w świetle art. 229 § 2 i 4 KP w związku z art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 10 listopada 1999 r.
I PKN 350/99
1. Pracodawca nie może skutecznie udzielić urlopu wypoczynkowego
pracownikowi niezdolnemu do pracy nawet wówczas, gdy pracownik wyraził na
to zgodę, a więc udzielenie urlopu wypoczynkowego nie przerywa niezdolności
pracownika do pracy.
2. Przyczyną rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b KP jest niezdolność pracownika do pracy trwająca
przez okres pobierania z tego tytułu zasiłku chorobowego, a nie pobieranie zasiłku.
Przewodniczący: SSN Barbara Wagner (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Andrzej Kijowski, Walerian Sanetra.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 10 listopada 1999 r. sprawy z powództwa Marii P. przeciwko Fabryce Elektrofiltrów „E.” S.A. w P. o przywrócenie do
pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach-Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku z dnia 14
lutego 1999 r. [...]
o d d a l i ł kasację, nie obciążając powódki kosztami postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach-Ośrodek
Zamiejscowy w Rybniku wyrokiem z dnia 14 stycznia 1999 r. [...] oddalił apelację Marii P. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Pszczynie z dnia 7 października
1998 r. [...], oddalającego jej powództwo o przywrócenie do pracy w Fabryce Elektrofiltrów „E.” S.A. w P.
Powódka była zatrudniona u strony pozwanej od 1 września 1969 r. na stanowisku tokarza i wiertacza. Począwszy od 23 stycznia 1997 r. nie świadczyła pracy
przebywając na zwolnieniu lekarskim do dnia rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, tj. do 23 stycznia 1998 r. Łączny okres nieobecności Marii P. w pracy w
1997 r. wyniósł ponad 300 dni. W tym czasie otrzymywała ona zasiłek chorobowy.
Okres chorobowy przekroczył 180 dni i powinien być liczony od 4 czerwca 1997 r. do
19 stycznia 1998 r. Od 17 lipca do 20 sierpnia 1997 r. powódka przebywała na urlopie wypoczynkowym. Według art. 53 pkt 1 lit. b KP pracodawca może rozwiązać z
pracownikiem umowę o pracę bez wypowiedzenia, jeżeli łączny okres niezdolności
do pracy trwa dłużej niż okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku. Według art. 9 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z
ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z
1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.), powoływanej dalej jako „ustawa zasiłkowa”, do
okresu zasiłkowego wlicza się okresy nieprzerwanej niezdolności do pracy spowodowanej tą samą chorobą lub różnymi chorobami, oraz następujące po sobie okresy
niezdolności spowodowanej tą samą chorobą, jeżeli przerwa między nimi nie przekracza 30 dni. Maksymalny okres zasiłkowy, jeżeli przyczyną niezdolności do pracy
nie była gruźlica, wynosi 6 miesięcy.
Powódka nie wykazała, że przerwa między poszczególnymi okresami jej niezdolności do pracy trwała ponad 30 dni. Jako przerwy w chorobie nie można traktować okresu urlopu wypoczynkowego, bo przed jego rozpoczęciem nie przedłożyła
zaświadczenia o zdolności do pracy. Powódka nie wykazała też, by strona pozwana
dysponowała możliwością ponownego jej zatrudnienia w trybie art. 53 § 5 KP.
Maria P. zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawy naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 53 § 1 KP „ przez błędną jego wykładnię i
przyjęcie urlopu powódki od dnia 17.07.1997 r. do 20.08.1997 r. jako okresu niezdolności do pracy” oraz naruszenie przepisów postępowania, a to art. 233 § 1 i art. 328
KPC „ poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, polegający na całkowitym pominięciu dowodu z zeznań powódki Marii P. i nie wskazania przyczyny
odmowy wiarygodności tych zeznań”, wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz
poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy „Sądowi
Okręgowemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o należnych powódce kosztach procesu za wszystkie instancje”.
Zdaniem skarżącej, Sądy obu instancji „całkowicie dowolnie przyjęły”, iż w
czasie wykorzystania przez nią urlopu w okresie od 17 lipca do 20 sierpnia 1997 r.
była niezdolna do pracy i że udzielenie urlopu nie przerwało niezdolności do pracy.
Pełnomocnik Marii P. powołał pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z
dnia 19 września 1996 r., I PRN 67/96 ( OSNAPiUS 1997 nr 6, poz.99), że „udzielenie pracownikowi urlopu ( jeżeli nie ulega on przerwaniu) wyklucza możliwość równoczesnego kwalifikowania danego stanu faktycznego jako okresu niezdolności do
pracy wskutek choroby ( pracownik na urlopie nie może być uznany za niezdolnego
do pracy z powodu choroby)”.
Zarzut procesowy uzasadnia, według wnoszącego kasację, okoliczność, że
Sądy całkowicie pomięły zeznania, w których „powódka relacjonowała istotne dla
sprawy fakty, z których wynika, że jej niezdolność do pracy była spowodowana różnymi chorobami oraz, że w okresie od 17.07.1997 r. do 20.08.1997 r. przebywała na
urlopie i nikt nie żądał od niej przedłożenia zaświadczenia, że jest zdolna do pracy”.
W odpowiedzi na kasację strona pozwana wniosła o jej oddalenie.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
I. Pominięcie zeznań powódki i odmówienie im wiarygodności nie dowodzą
przekroczenia granic swobodnej oceny dowodów. Nie świadczą one bowiem o tym,
że Sąd oceniając materiał dowodowy nie brał twierdzeń strony pod rozwagę. Usprawiedliwioną podstawę kasacji stanowi takie tylko naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 3931 pkt 2 KPC). Pełnomocnik skarżącej nie wyjaśnił jakie istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy mogły mieć zeznania Marii P. Fakty, które jak wynika ze skargi kasacyjnej miałaby ona
„zrelacjonować”, a to że jej niezdolność do pracy spowodowana była różnymi chorobami i że w okresie od 17 lipca do 20 sierpnia 1997 r. przebywała na urlopie, zostały
przez Sąd ustalone. Pozostałych ustaleń stanowiących faktyczną podstawę
rozstrzygnięcia zawartego w zaskarżonym wyroku Sąd dokonał opierając się na
dokumentach, które uznał za środki dowodowe wystarczające do przyjęcia, że okoliczności sporne między stronami zostały wyjaśnione. Skoro powódka była niezdolna
do pracy do dnia rozpoczęcia urlopu wypoczynkowego i bezpośrednio po jego zakończeniu wskutek choroby o tym samym symbolu, a nie przedstawiła zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy, to wniosek, że chorowała także w okresie
urlopu jest logiczny. Jej twierdzenie, że „nikt nie żądał od niej przedłożenia zaświadczenia, że jest zdolna do pracy” jest, w świetle art. 229 § 2 i 4 KP w związku z art.
283 § 1 KP, mało wiarygodne.
Zarzut naruszenia art. 328 KPC w kontekście niepotwierdzonego uchybienia
art. 233 KPC nie jest usprawiedliwiony. Sąd drugiej instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniósł się do tej samej treści zarzutu apelacji. Stosowny fragment
uzasadnienia brzmi : „Z uzasadnienia wyroku nie wynika, że całkowicie został pominięty dowód z zeznań powódki. W niniejszej sprawie jednakże podstawowymi dowodami były dokumenty. Dowód z przesłuchania stron jest dowodem posiłkowym, dopuszczalnym tylko wtedy, gdy nie można istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności wyjaśnić innymi dowodami, a w szczególności dowodami z dokumentów.
Zeznania powódki nic konkretnego do sprawy nie wniosły, stąd Sąd pierwszej instancji nie ustosunkował się do nich szczegółowo”.
Kasacja przysługuje od wyroku Sądu drugiej instancji. Zarzuty podniesione w
ramach procesowej podstawy kasacyjnej są powtórzeniem zarzutów apelacyjnych.
Są w istocie skierowane przeciwko postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji.
Już sama ta okoliczność wystarczała do ich oddalenia.
II. Rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z pracownikiem, który był
zatrudniony u pracodawcy co najmniej sześć miesięcy uzasadnia niezdolność do
pracy wskutek choroby trwająca dłużej niż łączny okres pobierania z tego tytułu wynagrodzenia i zasiłku.
Okres zasiłkowy liczony łącznie z okresem niezdolności do pracy, za który
pracownik zachowuje prawo do wynagrodzenia gwarancyjnego na podstawie art. 92
KP, nie może przekraczać, stosownie do art. 8 ustawy zasiłkowej, sześciu miesięcy.
Według art. 9 tejże ustawy do okresu zasiłkowego wlicza się okresy nieprzerwanej
niezdolności do pracy spowodowanej tą samą lub różnymi chorobami, a także okres
poprzedniej niezdolności do pracy spowodowanej tą samą chorobą, jeżeli przerwa
pomiędzy ustaniem poprzedniej a powstaniem ponownej niezdolności do pracy nie
przekracza 30 dni. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela, co do zasady, pogląd, że decyzja Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w
przedmiocie ustalenia prawa pracownika do zasiłku wiąże sąd w sprawie o przywrócenie do pracy w związku z rozwiązaniem stosunku pracy na podstawie art. 53 § 1
pkt 1 lit. b) KP (por. uchwała SN z dnia 28 sierpnia 1975 r., I PZP 31/75, OSNCP
1976, nr 4, poz. 83). Znaczenie ustalenia okresu zasiłkowego na gruncie tego przepisu polega na tym, że jego wyczerpanie wyznacza najwcześniejszy dopuszczalny
termin złożenia przez pracodawcę oświadczenia woli o rozwiązaniu stosunku pracy
bez wypowiedzenia. Przesłanką (przyczyną) rozwiązania umowy o pracę jest jednak
niezdolność pracownika do pracy wskutek choroby, a nie pobieranie z tego tytułu
zasiłku chorobowego. Ustanie niezdolności do pracy, a nie zaprzestanie pobierania
zasiłku chorobowego, powoduje wygaśnięcie prawa pracodawcy do rozwiązania
umowy o pracę (art. 53 § 3 KP), a także powstanie prawa pracownika do ponownego
zatrudnienia (art. 53 § 5 KP). Związanie decyzją ustalającą okres pobierania zasiłku
nie zwalnia przeto sądu z obowiązku wszechstronnego wyjaśnienia sprawy i rozpoznania wszystkich jej aspektów.
W niniejszej sprawie okolicznością bezsporną jest, że w roku 1997 Maria P.
była niezdolna do pracy przez czas przekraczający 300 dni, że pobierała zasiłek chorobowy przez 180 dni, i że w „okresie chorobowym” poprzedzającym rozwiązanie
umowy o pracę bez wypowiedzenia, liczonym od 4 czerwca 1997 r. do 19 stycznia
1998 r., od 17 lipca do 20 sierpnia 1997 r., a więc ponad 30 dni, przebywała na urlopie wypoczynkowym. Spór tyczy kwestii czy niezdolność powódki do pracy wskutek
choroby została przerwana przez udzielenie urlopu wypoczynkowego na czas jego
trwania. Bezpośrednim przedmiotem tego sporu jest wobec tego prawidłowa ocena i
kwalifikacja prawna udzielenia pracownikowi urlopu wypoczynkowego w czasie jego
niezdolności do pracy, co pośrednio może mieć znaczenie dla sposobu liczenia
okresu zasiłkowego, lub - jak ściślej określił go Sąd pierwszej instancji – „okresu chorobowego”. By tego dokonać, niezbędne jest uprzednie rozważenie zagadnienia czy
udzielenie urlopu wypoczynkowego w okresie niezdolności do pracy powinno być
traktowane jako czynność powodująca przerwę w niezdolności do pracy (co w rezultacie znaczyłoby przerwę okresu zasiłkowego i konieczność jego liczenia od nowa po
zakończeniu urlopu) - jak twierdzi skarżący, czy nie ma ono żadnego znaczenia dla
ciągłości niezdolności do pracy i sposobu liczenia okresu zasiłkowego (jak ocenił Sąd
drugiej instancji, co zdaje się wynikać z bardzo lakonicznego fragmentu uzasadnienia
zaskarżonego wyroku), czy też wywołuje ten tylko skutek, że okres pobierania zasiłku chorobowego uprawniający pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia ulega wydłużeniu o czas udzielonego urlopu wypoczynkowego (jak
przyjął Sąd pierwszej instancji). Wybór właściwego wariantu (odpowiedzi) wymaga w
pierwszej kolejności określenia relacji między urlopem wypoczynkowym i niezdolnością do pracy. Są to dwie samodzielne, niezależne od siebie przyczyny usprawiedliwiające nieobecność w pracy, których konsekwencje prawne są odmienne. Przy tym
konsekwencje te odnoszą się zarówno do statusu pracowniczego ubezpieczonego
(np. okres pobierania zasiłku chorobowego decyduje o dopuszczalności rozwiązania
z pracownikiem stosunku pracy bez wypowiedzenia ), jak i sytuacji ubezpieczeniowej
pracownika (np. niezdolność do pracy trwająca ponad 35 dni w roku kalendarzowym
powoduje powstanie prawa do zasiłku chorobowego).
Skutki powstania niezdolności do pracy w okresie urlopu wypoczynkowego
przepisy prawa pracy określają wprost. Zgodnie z art. 166 KP, część urlopu niewykorzystaną z powodu czasowej niezdolności do pracy wskutek choroby lub odosobnienia w związku z chorobą zakaźną pracodawca jest zobowiązany udzielić pracownikowi w terminie późniejszym. Brak jest natomiast przepisu, który regulowałby
expressis verbis sytuację odwrotną, tj. konsekwencje udzielenia urlopu wypoczynkowego w okresie niezdolności do pracy. Z treści art. 165 KP należy wnosić, że niezdolność do pracy z powodu choroby stanowi przeszkodę w rozpoczęciu urlopu. Tak
tylko bowiem można rozumieć zobowiązanie pracodawcy do przesunięcia urlopu na
termin późniejszy. Z obu powołanych przepisów wynika, że niezdolność do pracy z
powodu choroby pozostaje w opozycji do zwolnienia urlopowego. Sformułowania zawarte w art. 166 KP o niewykorzystaniu części urlopu z powodu niezdolności do
pracy wskutek choroby upoważnia do stwierdzenia, że okres choroby nie jest i nie
może być okresem wykorzystywania urlopu. Całokształt regulacji prawnej urlopów
wypoczynkowych uzasadnia tezę, że udzielenie pracownikowi zwolnienia urlopowego w okresie niezdolności do pracy jest niedopuszczalne i prawnie nieskuteczne.
Urlop jest jedną z instytucji zabezpieczających prawo pracownika do wypoczynku
(art. 14 KP), gwarantowane w art. 66 Konstytucji. Niezdolność do pracy wyłącza
możliwość wykorzystania urlopu zgodnie z jego przeznaczeniem w każdym przypadku. Urlop przypadający w okresie niezdolności do pracy z istoty swej nie może
spełnić przypisanych mu funkcji. Dlatego udzielenie urlopu w okresie niezdolności do
pracy jest prawnie niedopuszczalne. Zakaz ten skierowany jest do pracodawcy i ma
charakter stanowczy, co znaczy, że nie może go uchylić ewentualna zgoda pracownika.
Skoro udzielenie urlopu wypoczynkowego w okresie niezdolności do pracy jest
prawnie nieskuteczne, to konsekwencje prawne usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy należy łączyć z jego niezdolnością do pracy, a nie ze zwolnieniem
urlopowym. Pracownik np. nie nabywa prawa do wynagrodzenia, lecz zachowuje za
ten czas prawo do zasiłku chorobowego. Z konstatacji tej wynika jedynie logicznie
możliwy wniosek, że nie tylko okresy niezdolności do pracy przypadające przed i po
udzieleniu urlopu są sumowane, ale że także czas urlopu wypoczynkowego, nie po-
wodując przerwy w niezdolności do pracy, jest do nich wliczany.
Skarżący z prawidłowej przesłanki, że urlop wypoczynkowy nie może być wykorzystany w czasie niezdolności do pracy, wyprowadził błędny wniosek, że udzielenie urlopu przerywa niezdolność do pracy, że powoduje „ odzyskanie” na ten czas
zdolności do pracy. Na marginesie należy dodać, że powołane w kasacji orzeczenie
Sądu Najwyższego z dnia 19 września 1996 r., I PRN 67/96 (OSNAPiUS 1997 nr 6,
poz. 99) dotyczyło nie urlopu wypoczynkowego, ale urlopu dla poratowania zdrowia.
To dwie zupełnie różne instytucje prawne, o odmiennych funkcjach i innym zakresie
podmiotowym stosowania. Powstrzymanie się od wykonywania pracy w celu przeprowadzenia zaleconego leczenia nie jest tym samym czym niewykonywanie pracy w
celu wypoczynku. Dlatego urlop dla poratowania zdrowia nie ogranicza prawa pracownika do urlopu wypoczynkowego.
Maria P. w okresie od 17 lipca do 20 sierpnia 1997 r. otrzymywała dwa świadczenia – wynagrodzenie urlopowe oraz zasiłek chorobowy. Kwestia ewentualnego
rozliczenia tych świadczeń między pracodawcą, organem rentowym i powódką nie
ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy. Sądy prawidłowo,
choć bez szerszego uzasadnienia, zakwalifikowały okres urlopu wypoczynkowego
udzielonego powódce jako okres niezdolności do pracy. Niekonsekwentnie postąpiły
natomiast wyłączając go z okresu zasiłkowego („chorobowego”).
Kierując się powyższymi motywami Sąd Najwyższy, stosownie do art. 393 12
KPC, orzekł jak w sentencji.