Legislator Case Law & Legislation
I PKN 34/98 AI generated

I PKN 34/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 34/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

przywrócił powódkę Grażynę R. do pracy na dotychczasowych warunkach w „P.P.” S.A. w P. oraz zasądził na rzecz powódki kwotę 66,74 zł tytułem wynagrodzenia za

Legislator headnote

AI generated

I PKN 34/98 · Sąd Najwyższy: dniu 27 stycznia 1997 r. rozwiązał umowę o pracę za trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, ze skutkiem na 30 kwietnia 1997 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 czerwca 1998 r.

I PKN 34/98

Wypowiedzenie umowy o pracę jest uzasadnione (art. 45 § 1 KP), jeżeli

pracodawca miał podstawy do jej rozwiązania w trybie art. 52 § 1 KP.

Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Adam Józefowicz, Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 3 czerwca 1998 r. sprawy z powództwa Grażyny R. przeciwko Petrochemii Płock S.A. w P. o przywrócenie do pracy, na

skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Warszawie z dnia 23 września 1998 r. [...]

o d d a l i ł k a s a c j ę.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Płocku, wyrokiem z dnia 15 maja 1997 r. [...],

przywrócił powódkę Grażynę R. do pracy na dotychczasowych warunkach w „P.P.”

S.A. w P. oraz zasądził na rzecz powódki kwotę 66,74 zł tytułem wynagrodzenia za

czas pozostawania bez pracy pod warunkiem podjęcia zatrudnienia. W motywach

tego rozstrzygnięcia Sąd Pracy powołał się na następujące ustalenia faktyczne.

Powódka Grażyna R. była zatrudniona w [...] Zakładach Rafineryjnych i Petrochemicznych w P., a następnie w „P.P.” S.A. od dnia 15 września 1997 r. na czas nie

określony w pełnym wymiarze czasu pracy. W styczniu 1993 r. powódka w ramach

reorganizacji została ze stanowiska samodzielnego referenta do spraw sprzedaży

przeniesiona na stanowisko sekretarki w Biurze Sprzedaży, a następnie na wniosek

kierownika tego Biura z dnia 5 lipca 1993 r. „przekazana” do dyspozycji Działu Kadr

w związku z błędami popełnionymi w dotychczasowej pracy, za co ukarano ją także

naganą. Od dnia 15 września 1993 r. powierzono powódce stanowisko starszego

referenta administracyjnego w Dziale Oksydacji Asfaltów.

Z początkiem 1994 r. Prokuratura Rejonowa w P. wszczęła postępowanie

przygotowawcze w sprawie ujawnionych przez Dział Finansowy pozwanej Spółki

niedoborów wynikających z zadłużeń odbiorcy oleju napędowego. W dniu 29 grudnia

1994 r. został do Sądu Rejonowego w P. skierowany przeciwko Grażynie R. akt

oskarżenia o przestępstwo z art. 206 w związku z art. 56 KK. Oskarżono ją o to, że w

okresie od listopada 1992 r. do stycznia 1993 r. nie dopełniła obowiązków służbowych w ten sposób, iż jako samodzielny referent do spraw sprzedaży poleciła wysłać

bez należytego zabezpieczenia finansowego olej napędowy właścicielowi firmy „B.”,

czym spowodowała poważną szkodę w mieniu pracodawcy. Sąd Rejonowy w P. wyrokiem z 20 listopada 1996 r. uznał powódkę winną zarzuconego jej czynu i skazał ją

- przy przyjęciu działania nieumyślnego i zmianie prawnej kwalifikacji czynu - na karę

8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na okres 2 lat i wymierzył 5.000 zł

grzywny. Wyrok ten uprawomocnił się w dniu 9 grudnia 1996 r.

W dniu 9 stycznia 1997 r. pracodawca poinformował Komisję Zakładową

NSZZ „Solidarność” o zamiarze wypowiedzenia powódce umowy o pracę z powodu

utraty zaufania wynikającej ze skazania za przestępstwo na szkodę przedsiębiorstwa

Spółki. Komisja Zakładowa w dniu 14 stycznia 1997 r. zgłosiła zastrzeżenia. Wobec

tego pracodawca w dniu 17 stycznia 1997 r. poinformował o swym zamiarze Zarząd

P. Regionu NSZZ „Solidarność”, który w dniu 21 stycznia 1997 r. zaopiniował go negatywnie, podtrzymując stanowisko Komisji Zakładowej. Mimo tych zastrzeżeń i

braku krytycznych uwag co do pracy powódki od września 1993 r., pracodawca w

dniu 27 stycznia 1997 r. rozwiązał umowę o pracę za trzymiesięcznym okresem wypowiedzenia, ze skutkiem na 30 kwietnia 1997 r.

Na podstawie tych ustaleń Sąd Pracy uznał, że utrata zaufania do powódki

jako pracownika nie nastąpiła wskutek jej skazania w listopadzie 1996 r., lecz

znacznie wcześniej, to jest w lipcu 1993 r., kiedy stwierdzono uchybienia w jej pracy

na stanowisku samodzielnego referenta do spraw sprzedaży, za co otrzymała karę

nagany oraz „postawiono” ją do dyspozycji kadr w celu przesunięcia na inne stanowisko. We wniosku kierownika Biura Sprzedaży sformułowanym 5 lipca 1993 r. wyraźnie zaznaczono, że przeniesienie na inne stanowisko wynika z powtarzania się

istotnych błędów w pracy. Zamiast więc wypowiedzieć powódce z tego powodu

umowę o pracę, pracodawca zastosował łagodniejszą karę nagany oraz odsunął

zainteresowaną od dotychczasowych obowiązków i powierzył jej stanowisko referenta w innym wydziale, chroniąc swe interesy przed skutkami dalszych ewentualnie

błędów. Do czasu zakończenia trwającego trzy lata postępowania karnego powódka

pracowała na nowym stanowisku nienagannie. Powódka nie nadużyła zatem w tym

okresie zaufania pracodawcy, a przyczyną wypowiedzenia były „stare sprawy”.

Sąd Pracy ocenił więc ostatecznie, że ze względu na cel wypowiedzenia,

osiągnięty w praktyce za pomocą innych środków, utrata zaufania do powódki uległa

już - jako przyczyna rozwiązania - dezaktualizacji, wobec czego zgodnie z art. 45 § 1

KP przywrócił zainteresowaną do pracy i na podstawie art. 47 KP zasądził jej wynagrodzenie za czas pozostawania bez pracy, przy uwzględnieniu wynagrodzenia wypłaconego w okresie choroby. Co prawda przełożeni powódki zeznali, że byli przekonani o jej winie, ale ponieważ popełnione przez nią przestępstwo nie było oczywiste, nie zastosowano rozwiązania natychmiastowego, czekając na wynik postępowania karnego, lecz Sąd Pracy podkreślił, iż skazanie za przestępstwo nieumyślne

tylko częściowo potwierdziło przekonanie pracodawcy o winie pracownicy. Sąd Pracy

podniósł też, że podziela stanowisko związków zawodowych, które stanęły w obronie

powódki.

W uwzględnieniu apelacji wniesionej przez stronę pozwaną, Sąd Wojewódzki

- Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 23 września

1997 r. [...] zmienił zaskarżone orzeczenie i powództwo oddalił. W uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki podał, że niedbałe wykonywanie pracowniczych obowiązków

przez powódkę spowodowało „postawienie” jej do dyspozycji Kadr i udzielenie kary

nagany. Pracodawca uznał, że ten środek dyscyplinujący wystarczy i - nie wiedząc

jeszcze o wcześniejszym działaniu powódki na jego szkodę - dał jej szansę dalszego

zatrudnienia, przenosząc od września 1993 r. na stanowisko referenta administracyjnego w Dziale Oksydacji Asfaltów. Dopiero wszczęte w styczniu 1994 r. postępowanie karne ujawniło podejrzenie co do przestępczej działalności powódki w okresie

„od listopada 1992 r. do stycznia 1994 r.” Stanowisko pozwanego pracodawcy, aby z

decyzją co do dalszego zatrudnienia powódki powstrzymać się do czasu prawomocnego zakończenia sprawy karnej było uzasadnione i należy je traktować jako przejaw

dobrej woli. Niewiedza pracodawcy co do postępowania powódki skutkującego wydanie wyroku skazującego oraz ocena jej pracy na ostatnio zajmowanym stanowisku

nie pozostają w związku z zatrudnieniem wykonywanym do lipca 1993 r., którego

ujemna ocena nie musiała spowodować wypowiedzenia umowy. Natomiast po prawomocnym skazaniu za przestępstwo popełnione - nawet z winy nieumyślnej - na

szkodę przedsiębiorstwa Spółki, miał pracodawca możliwość rozwiązania z powódką

umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 KP. Z trybu tego wszakże nie skorzystał i wybrał

wypowiedzenie umowy, co w warunkach niniejszej sprawy musi być oceniane jednoznacznie pozytywnie. Pracodawca miał natomiast wystarczający powód do utraty

zaufania wobec powódki i dlatego dokonanego jej wypowiedzenia nie można uznać

za niezasadne.

Kasację od powyższego wyroku wniosła imieniem powódki jej pełnomocnik,

zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 45 KP, domagała się na tej podstawie zmiany zaskarżonego orzeczenia oraz oddalenia apelacji, jak też zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego. Obszerne uzasadnienie

skargi zawiera przede wszystkim szczegółową relację z przebiegu sprawy. Natomiast

w odniesieniu do zarzutu kasacyjnego pełnomocnik podnosi, że przyczyna wskazana

w wypowiedzeniu umowy o pracę nie jest prawdziwa i konkretna, a poza tym jest

nieaktualna w rozumieniu XI i XIII tezy wytycznych w przedmiocie stosowania art. 45

KP, zawartych w uchwale pełnego składu Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1985 r. (OSNCP 1985 z. 11, poz. 164). Na

skutek upływu czasu od zaistnienia okoliczności uzasadniającej wypowiedzenie

umowy (tzn. od lipca 1993 r.), przyczyna wypowiedzenia dokonanego w dniu 27

stycznia 1997 r. stała się nieaktualna ze względu na jego cel, tym bardziej, że po

ujawnieniu błędu w pracy powódki pracodawca dokonał za jej zgodą już raz zmiany

warunków pracy i płacy („przeniesienia” do Działu Oksydacji Asfaltów). Wypowiedzenie umowy w dniu 27 stycznia 1997 r. należy zatem uznać „za powtórne wypowiedzenie umowy o pracę z tej samej przyczyny”, co zresztą wynika ewidentnie z

zeznań świadka J. B. - bezpośredniego przełożonego powódki, że przyczyną wypowiedzenia były „stare sprawy”. Skoro powódka po ukaraniu karą porządkową przyjęła

nowe stanowisko i przez ponad 3 lata pracowała na nim nienagannie do rozwiązania

umowy, to uznać trzeba, że nagana spełniła swój cel, wobec czego przewinienie

będące podstawą jej nałożenia „nie może już stanowić przyczyny wypowiedzenia”.

Są to bowiem przyczyny tożsame, choć w piśmie rozwiązującym umowę zakład użył

ogólnikowego zwrotu „utrata zaufania”. Nie uzasadnia go powołanie się na skazanie

za przestępstwo na szkodę pracodawcy, gdyż skazanie dotyczyło pracy na innym

stanowisku, na którym powódka nie pracowała od 3 lat, a obecne stanowisko

referenta administracyjnego (sekretarki) nie miało żadnego związku z odpowiedzialnością materialną ani z rozliczeniami finansowymi. Brak zatem „związku

między skazaniem powódki a rzekomą utratą do niej zaufania jako pracownika na

stanowisku sekretarki”.

W konkluzji uzasadnienia skargi pełnomocnik twierdzi, że stanowisko Sądu

drugiej instancji, iż zakład tylko z dobrej woli kontynuował zatrudnienie mimo możliwości rozwiązania umowy w trybie art. 52 § 1 KP „jest zupełnie oderwane od ustalonego w sprawie bezspornego stanu faktycznego i rażąco narusza dotychczasową

wykładnię art. 45 KP”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem kasację w jej granicach, wyznaczonych przede wszystkim przez przytoczone

podstawy kasacyjne oraz ich uzasadnienie, a z urzędu bierze pod rozwagę jedynie

nieważność postępowania (art. 39311 KPC). Tymczasem, przedmiotowa skarga ogranicza się do zarzutu błędnej wykładni art. 45 KP nie wskazując nawet, który z trzech

jego paragrafów ma na względzie. Z treści uzasadnienia można co prawda wnioskować, że chodzi tu o art. 45 § 1 KP, ale z szerszego kontekstu tego uzasadnienia wynika równocześnie, iż skarżąca zarzuca nie tyle błędną wykładnię, ile niewłaściwe

zastosowanie tego przepisu. Wnosząca kasację nie podaje bowiem jakich to rzekomo błędów przy wykładni art. 45 § 1 KP dopuścił się Sąd drugiej instancji oraz jaka

powinna być prawidłowa interpretacja wymienionego przepisu. Skarżąca nie odwołuje się zatem do treści tego przepisu, ale wprost do wytycznych dotyczących wykładni i sądowej praktyki jego stosowania w zakresie zasadności wypowiedzenia

bezterminowej umowy o pracę, zawartych w uchwale pełnego składu Izby Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 1985 r., III PZP

10/85 (OSNCP 1985 z. 11, poz. 164). Jednakże pierwszą podstawą kasacyjną z art.

3931 pkt 1 KPC jest naruszenie prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, a

nie przez niezastosowanie wykładni przyjmowanej (proponowanej) przez Sąd Najwyższy. Dlatego tzw. „naruszenie” uznawanej przez Sąd Najwyższy wykładni co do

pojmowania zasadności wypowiedzenia, od której to wykładni Sąd drugiej instancji

nie odszedł, a nawet się na nią powołał, trzeba by sytuować w obrębie drugiej podstawy kasacyjnej z art. 3931 pkt 1 KPC, to znaczy w zarzucie naruszenia prawa materialnego przez jego niewłaściwe zastosowanie. Do tej podstawy kasacyjnej odwołuje

się też skarżąca, która w istocie zarzuca, że w okolicznościach faktycznych sprawy

nie zastosowano art. 45 § 1 KP, choć w świetle wykładni tego przepisu aprobowanej

przez Sąd Najwyższy należało to uczynić.

Ustalenia faktyczne w niniejszej sprawie uznaje skarżąca za bezsporne, a

więc nie dostrzega, że Sąd drugiej instancji dokonał istotnej zmiany ustaleń poczynionych w wyroku pierwszoinstancyjnym. Sąd Wojewódzki ustalił mianowicie, że

udzielenie kary nagany w lipcu 1993 r., „postawienie” do dyspozycji Działu Kadr, a

następnie przeniesienie we wrześniu 1993 r. z Biura Sprzedaży do Działu Oksydacji

Asfaltu było spowodowane „niedbałym wykonywaniem pracowniczych obowiązków”

przez skarżącą i miało dać jej „szansę do dalszego zatrudnienia”. Pracodawca nie

wiedział jeszcze wtedy o działalności powódki prowadzonej na jego szkodę w okresie

od listopada 1992 do stycznia 1994 r. (tak napisano w oryginale uzasadnienia

zaskarżonego wyroku, choć w świetle zarzutu postawionego powódce w akcie

oskarżenia chodzi niewątpliwie o „styczeń 1993 r.”). Tę działalność uświadomiło pracodawcy dopiero objęcie skarżącej postępowaniem karnym wszczętym w styczniu

1994 r. Pracodawca powstrzymał się wówczas słusznie z podjęciem ostatecznej decyzji co do dalszego zatrudniania skarżącej, a po prawomocnym jej skazaniu dokonał

jedynie wypowiedzenia stosunku pracy, chociaż miał wszelkie przesłanki do

zwolnienia w trybie art. 52 § 1 KP.

Powyższe ustalenia faktyczne nie zostały przez skarżącą zakwestionowane,

wobec czego są one dla Sądu Najwyższego wiążące (art. 393 15 KPC), a w ich świetle odmowa zastosowania art. 45 § 1 KP i oddalenie roszczenia o przywrócenie do

pracy nie budzą wątpliwości. Nie ma zatem potrzeby merytorycznego odnoszenia się

do kasacyjnej tezy o dezaktualizacji przyczyny dokonanego skarżącej wypowiedzenia stosunku pracy, gdyż jest to teza zakładająca zupełnie inny stan faktyczny

sprawy. Miałaby to bowiem być sytuacja, w której za to samo naruszenie pracowniczych obowiązków pracodawca stosuje karę nagany i przenosi do innej pracy, a po

trzech latach jej nienagannego wykonywania dokonuje wypowiedzenia stosunku

pracy z powodu „utraty zaufania” wynikającej z prawomocnego skazania pracownika

wobec uznania jego wcześniejszego zachowania za nieumyślne przestępstwo na

szkodę zakładu pracy.

Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC

orzekł, jak w sentencji.