Legislator Case Law & Legislation
I PKN 299/97 AI generated

I PKN 299/97 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 299/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Odesłanie do odpowiedniego stosowania w postępowaniu kasacyjnym przepisów o apelacji (art. 39319 KPC) nie oznacza możliwości stosowania podobnie jak przedsiębiorstwo, które na czas trwania umowy dzierżawy przejęło tę jednostkę.

Legislator headnote

AI generated

I PKN 299/97 · Sąd Najwyższy: Mając powyższe względy na uwadze, na podstawie art. 393 12 KPC, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako nie zawierającą usprawiedliwionych podstaw.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 14 października 1997 r.

I PKN 299/97

1. Odesłanie do odpowiedniego stosowania w postępowaniu kasacyjnym przepisów o apelacji (art. 39319 KPC) nie oznacza możliwości stosowania

w tym postępowaniu art. 381 KPC i dopuszczalności przeprowadzenia przez

Sąd Najwyższy postępowania dowodowego.

2. Przejęcie na podstawie umowy dzierżawy zakładu pracy stanowiącego

wyodrębnioną, budżetową jednostkę organizacyjną lecznictwa uzdrowiskowego w celu jego prowadzenia przez przedsiębiorstwo handlowo-usługowe nie

powoduje, w razie rozwiązania umowy dzierżawy i zwrotu jej przedmiotu

właścicielowi, przejścia pracowników zatrudnionych w tymże przedsiębiorstwie do jednostki lecznictwa uzdrowiskowego, jeżeli jednostka ta przez czas

trwania dzierżawy zachowywała swoją odrębność organizacyjną i finansową,

podobnie jak przedsiębiorstwo, które na czas trwania umowy dzierżawy przejęło tę jednostkę.

3. Dla oceny czy nastąpiło przejście pracownika do nowego pracodawcy

wskutek przejęcia części zakładu pracy, decydujące znaczenie ma powiązanie

pracownika z konkretną jednostką organizacyjną, w której jest zatrudniony.

Przewodniczący SSN: Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca), Sędziowie SN: Barbara Wagner, Andrzej Wróbel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 października 1997 r. sprawy z powództwa Barbary S. przeciwko Sanatorium Uzdrowiskowemu "M." w M.Z. o odprawę

i inne roszczenia, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 10 października 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

U z a s a d n i e ni e

- 2 Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 1996 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie zasądził od Sanatorium Uzdrowiskowego "M." - M.Z.

na rzecz Barbary S. kwotę 20.400,00 zł, przy czym 7.650,00 zł z odsetkami od dnia 1

czerwca 1993 r. do dnia zapłaty tytułem odprawy rentowej, 5.100,00 zł z odsetkami

od dnia 8 marca 1994 r. do dnia zapłaty tytułem ekwiwalentu za nie wykorzystany

urlop wypoczynkowy w 1993 r. i w 1994 r. oraz 7.650,00 zł z odsetkami od dnia 9

maja 1994 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za bezpodstawne rozwiązanie

umowy o pracę. Ponadto zasądził kwotę 250,00 zł kosztów zastępstwa adwokackiego.

Sąd Wojewódzki ustalił, że na podstawie umowy dzierżawy z dnia 5 stycznia

1993 r. Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "G." w R. przejęło do prowadzenia Sanatorium Uzdrowiskowe "M." w M.Z. od Federacji Zakładowych Organizacji Związkowych

Pracowników Przemysłu Metalowego i Elektromaszynowego "M." wraz z wszystkimi

pracownikami zatrudnionymi w Sanatorium w dniu 31 grudnia 1992 r. Wśród tych

pracowników nie było powódki, gdyż została zatrudniona dopiero dnia 9 stycznia

1993 r. Według zawartej umowy o pracę powierzonym jej stanowiskiem było stanowisko zastępcy dyrektora-pełnomocnika, które dawało jej uprawnienia do sprawowania nadzoru nad pozostałymi zastępcami dyrektora oraz czyniło ją odpowiedzialną za

prawidłowe funkcjonowanie działalności sanatoryjnej. Ponadto Jacek S. - prowadzący wymienione Przedsiębiorstwo jako podmiot gospodarczy powierzył powódce

prowadzenie wszystkich spraw związanych z funkcjonowaniem Oddziału w M. Z

dniem 30 sierpnia 1993 r. została rozwiązana umowa dzierżawy. Przy tej okazji

strony, które tę umowę zawarły, postanowiły, że pozwane Sanatorium przejmie od

Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "G." tylko tych pracowników, którzy byli w nim

zatrudnieni w dniu 31 grudnia 1992 r. Tak więc wśród przejętych pracowników nie

było powódki. W związku z tym wniosła ona najpierw pozew o ustalenie, że łączy ją

ze stroną pozwaną stosunek pracy i żądała dopuszczenia do pracy, w toku zaś

postępowania żądała zasądzenia na jej rzecz świadczeń pieniężnych określonych w

piśmie procesowym złożonym do akt sprawy dnia 20 września 1995 r.

Sąd Wojewódzki uznał, że roszczenia pieniężne zgłoszone przez powódkę są

zasadne, gdyż została zatrudniona na stanowisku zastępcy dyrektora z obowiązkiem

wykonywania czynności związanych z prowadzeniem wyłącznie działalności Sanato-

- 3 rium. Wprawdzie po rozwiązaniu umowy dzierżawy Przedsiębiorstwo Wielobranżowe

"G." nadal formalnie istniało (było zarejestrowane na terenie M.Z. jako prowadzące

działalność gospodarczą), ale faktycznie zaprzestało tej działalności, przekazując w

całości agendy związane ze swoją działalnością Sanatorium Uzdrowiskowemu "M.".

Skoro powódka wykonywała obowiązki zastępcy dyrektora na rzecz tego

Sanatorium, to rozwiązanie umowy dzierżawy sprawiło, że pozostała nadal jego pracownicą stosownie do art. 231 § 2 KP, mimo że Sanatorium to wróciło do wydzierżawiającego. Tym samym roszczenia powódki skierowane do strony pozwanej są zasadne.

Sąd Apelacyjny w Krakowie, rozpoznając rewizję strony pozwanej, wyrokiem z

dnia 10 października 1996 r. zmienił w ten sposób zaskarżony wyrok, że oddalił powództwo i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej kwotę 1.800 zł tytułem

kosztów postępowania w sprawie.

Sąd II instancji ponowił w części postępowanie dowodowe, a ponadto przeprowadził dowody z dokumentów złożonych przez stronę pozwaną przy rewizji [...] i

ustalił, że Sanatorium Uzdrowiskowe "M." było obiektem zorganizowanym według

zasad obowiązujących w sanatoriach uzdrowiskowych i o określonym profilu działania. Było zakładem pracy w sensie przedmiotowym i podmiotowym dla zatrudnionych

w nim pracowników. Wydzierżawienie Sanatorium Jackowi S., prowadzącemu

Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "G." w R., nie wywołało i nie mogło wywołać żadnych zmian w zakresie jego funkcjonowania jako jednostki lecznictwa uzdrowiskowego. Działalność sanatoryjna stanowiła wyodrębnioną dziedzinę, nie wiążącą się z

zakresem działalności gospodarczej Przedsiębiorstwa Wielobranżowego, które po

rozwiązaniu umowy dzierżawy nadal istniało. W szczególności nadal prowadził

działalność Oddział tego Przedsiębiorstwa w M., a powódka występowała jako jego

pracownik oraz zastępca dyrektora i pełnomocnik. Powódka nie była pracownikiem

Sanatorium. Jej zakładem pracy było i pozostało Przedsiębiorstwo Wielobranżowe

"G.", a zwłaszcza jego Oddział w M. Sanatorium posiadało własny zespół kierowniczy (dyrektora naczelnego i zastępców), w skład którego powódka nie wchodziła.

Tak więc zwrot przedmiotu dzierżawy nie wpłynął na zmianę jej statusu jako pracownika wymienionego Przedsiębiorstwa.

Od wskazanego wyroku powódka złożyła kasację opartą na zarzucie naru-

- 4 szenia prawa materialnego - art. 231 § 2 KP przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Uchybienie Sądu Apelacyjnego polega na przyjęciu, że powódka była pracownikiem Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "G.", a nie pracownikiem Sanatorium Uzdrowiskowego "M.", chociaż materiał dowodowy sprawy nie pozwalał na powyższe ustalenie. Poza tym skarżąca, powołując się na art. 381 w

związku z art. 39319 KPC, wniosła o dopuszczenie dowodu z dołączonych do kasacji

dokumentów, mających - jej zdaniem - wskazywać na to, że Przedsiębiorstwo Wielobranżowe "G." zajmowało się wyłącznie prowadzeniem Sanatorium Uzdrowiskowego

"M.", poza tym w czasie od 31 sierpnia 1993 r. do 1 maja 1994 r. nie zatrudniało pracowników i nie prowadziło działalności.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie zawiera usprawiedliwionych podstaw.

Według art. 3931 KPC naruszenie prawa materialnego występuje w postaci

błędnej jego wykładni lub niewłaściwego zastosowania. Zgodnie z poglądami panującymi w piśmiennictwie (por. "Kodeks postępowania cywilnego Komentarz, tom I"

pod redakcją K.Piaseckiego, Wydawnictwo C.H.Beck Warszawa 1996 r., s. 1105-66)

błędna wykładnia przepisu polega na mylnym rozumieniu znaczenia bądź treści

przepisu, natomiast niewłaściwe jego zastosowanie - na wadliwym wyborze i zastosowaniu normy prawnej (np. nie istniejącej) albo na wadliwym podciągnięciu ustalonego stanu faktycznego pod przepis prawny i wadliwym określeniu skutków prawnych wynikających w konkretnym przypadku z tego przepisu (tzw. błąd w subsumcji).

Ze skargi kasacyjnej wynika, że naruszenie prawa materialnego, polegające

na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu art. 231 § 2 KP, wyraża się w

przyjęciu, że powódka wykonywała wyłącznie czynności związane z działalnością

Oddziału Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "G." i dlatego należy ją traktować jako

pracownika tego Przedsiębiorstwa, podczas gdy prawidłowa analiza stanu faktycznego sprawy prowadzi do wniosku, że z dniem 1 września 1993 r. powódka stała się

z mocy prawa pracownikiem pozwanego Sanatorium. W świetle uwag dotyczących

art. 3931 KPC tak sformułowany zarzut (przytoczony niemal dosłownie) uzasadnia

spostrzeżenie, że powódka, mimo iż formalnie zarzuciła naruszenie prawa material-

- 5 nego, w istocie rzeczy zakwestionowała ustalenia dokonane przez Sąd Apelacyjny,

ocenę materiału dowodowego i wyprowadzone z niej wnioski. Są to zarzuty natury

procesowej. Dopuszczalność ich badania i rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym

zależy od przytoczenia przez skarżącego konkretnych przepisów, które - jego zdaniem - zostały pogwałcone. Jest to warunek istotny z punktu widzenia wymagań formalnych kasacji, od którego spełnienia zależą dalsze jej losy. Powódka go nie spełniła.

Z art. 3933 KPC wynika, że skarga kasacyjna powinna - obok spełnienia innych wymagań - zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych, czyli przepisów, które

zostały naruszone, oraz ich uzasadnienia. Przepis art. 393 11 KPC stanowi natomiast,

że Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach kasacji, to znaczy w granicach

zakreślonych jej podstawami i wnioskami. Niepodanie więc w kasacji naruszonych

przepisów postępowania, przy jednoczesnym podnoszeniu zarzutów niewyjaśnienia

sprawy, błędnie ustalonego stanu faktycznego, wadliwej oceny dowodów itp., nie

tylko nie pozwala sprawdzić i ocenić zasadności zarzutów, ale sprawia, że Sąd Najwyższy rozpoznaje kasację z pominięciem tych zarzutów, czyli na podstawie ustalonego w zaskarżonym wyroku stanu faktycznego. Niewskazanie bowiem w kasacji

określonych przepisów oznacza, że znalazły się one poza granicami kasacji.

Pozostając przy zarzutach natury procesowej należy stwierdzić, że w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne jest przeprowadzanie postępowania dowodowego i czynienie jakichkolwiek ustaleń faktycznych (poza stwierdzeniami wynikającymi z nieważności postępowania), w związku z czym niemożliwe było rozważenie

przez Sąd Najwyższy treści dokumentów dołączonych do kasacji. Wbrew zapatrywaniu powódki przepis art. 39319 KPC nie pozwala na odpowiednie stosowanie w

postępowaniu kasacyjnym art. 381 KPC, który przewiduje możliwość powołania w

postępowaniu apelacyjnym nowych faktów i dowodów, jeżeli strona nie mogła ich

powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Rola Sądu Najwyższego

rozpoznającego kasację ogranicza się bowiem do oceny zaskarżonego wyroku z

punktu widzenia wskazanych w niej podstaw.

Gdy chodzi o zarzut naruszenia prawa materialnego - art. 231 § 2 KP, powódka uzasadniła go wadliwą kwalifikacją przez Sąd Apelacyjny stanu faktycznego

sprawy prowadzącą do niezastosowania powyższego przepisu. W tej kwestii należy

- 6 zwrócić uwagę na to, że Sąd Apelacyjny ustalił, że Sanatorium Uzdrowiskowe "M." w

chwili przejęcia go w dzierżawę przez właściciela Przedsiębiorstwa Wielobranżowego

"G." było dla zatrudnionych w nim pracowników zakładem pracy w sensie przedmiotowym i podmiotowym. Taki charakter zachowało także potem, gdyż funkcjonowało

na podstawie statutu i regulaminu organizacyjnego jako wyodrębniona jednostka

lecznictwa uzdrowiskowego, a jednocześnie jednostka budżetowa, której działalność

nie wiązała się z zakresem działalności gospodarczej wymienionego Przedsiębiorstwa. Według regulaminu organizacyjnego pozwanym Sanatorium kierował dyrektor

naczelny i dwóch jego zastępców i żadnym z nich nie był właściciel Przedsiębiorstwa

Wielobranżowego "G.". Tymczasem powódka została zatrudniona już w czasie

trwania umowy dzierżawy przez dyrektora Przedsiębiorstwa Wielobranżowego jako

jego zastępca i jednocześnie pełnomocnik, nie otrzymała przydziału do pracy w

określonym dziale Sanatorium, w szczególności ani formalnie, ani faktycznie nie była

zastępcą dyrektora Sanatorium i nie podlegała mu służbowo. Podlegała natomiast

bezpośrednio dyrektorowi (właścicielowi) Przedsiębiorstwa Wielobranżowego "G.",

które po rozwiązaniu umowy dzierżawy i zwrocie jej przedmiotu właścicielowi, nie

zakończyło swojej działalności, pozostając nadal odrębną od Sanatorium jednostką

prowadzącą swój oddział w M. Po zwrocie przedmiotu dzierżawy powódka w

dalszym ciągu występowała jako osoba reprezentująca Przedsiębiorstwo Wielobranżowe, a jego właściciel w wydanych zaświadczeniach stwierdzał, że powódka

jest pracownikiem Oddziału tego Przedsiębiorstwa w M.

W świetle powyższych ustaleń Sąd Apelacyjny niewadliwie uznał, że rozwiązanie umowy dzierżawy i zwrot jej przedmiotu właścicielowi nie spowodowały automatycznego przejścia powódki z Przedsiębiorstwa Wielobranżowego do Sanatorium

Uzdrowiskowego. Powódka bowiem nie była zatrudniona w tej części zakładu pracy,

którą w czasie trwania umowy dzierżawy było Sanatorium, była natomiast zatrudniona w części należącej do Przedsiębiorstwa Wielobranżowego, które pozostało i

nadal prowadziło działalność. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 maja 1995 r., I

PRN 9/95 (OSNAPiUS 1995 nr 20 poz. 248), wydanym w przedmiotowej sprawie

wskutek rewizji nadzwyczajnej i uchylającym wcześniejsze orzeczenia, wypowiedział

pogląd, że w myśl art. 231 § 2 KP zakład pracy przejmujący w całości lub w części

inny zakład pracy staje się z mocy prawa stroną stosunków pracy z tymi pracowni-

- 7 kami, którzy byli zatrudnieni w przejmowanym zakładzie pracy lub w tej jego części,

która została przejęta. Gdy chodzi o przejęcie części zakładu pracy, decydujące

znaczenie ma powiązanie pracownika z konkretną jednostką organizacyjną, w której

był zatrudniony. Jeżeli bowiem pracownik był związany z "wydzielającym" się zakładem pracy bądź z przejmowaną przez inny zakład częścią zakładu pracy, będącą

konkretną jednostką organizacyjną, pozostaje ich pracownikiem mimo przekształceń

organizacyjnych. Gdy natomiast był związany z pozostałą częścią zakładu pracy, art.

231 § 2 KP nie ma do niego zastosowania.

Z przedstawionych uwag wynika, że Sąd Apelacyjny dokonał prawidłowej interpretacji art. 231 § 2 KP i wskazań Sądu Najwyższego zawartych w wyroku z dnia

17 maja 1995 r. oraz trafnie uznał, że powyższy przepis nie ma zastosowania do

powódki.

Mając powyższe względy na uwadze, na podstawie art. 393 12 KPC, Sąd Najwyższy oddalił kasację jako nie zawierającą usprawiedliwionych podstaw.