Legislator Case Law & Legislation
I PKN 258/98 AI generated

I PKN 258/98 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 258/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

W dniu 13 maja 1997 r. Anna S. wniosła przeciwko Gospodarstwu Rybackiemu Skarbu Państwa "G." w K. pozew o "ustalenie bezskuteczności rozwiązania umowy o pracę i przywrócenie jej do pracy na dotychczasowych warunkach". Powódka podniosła, że w dniu 6 maja 1997 r. otrzymała w czasie zwolnienia lekarskie-

Legislator headnote

AI generated

I PKN 258/98 · Sąd Najwyższy: przejąć obowiązki głównej księgowej, która zachorowała. Wówczas obowiązki wykonywane przez powódkę powierzono osobie, z którą zawarto umowę zlecenia.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 60/71
dnia 30 września 1971 r., III CZP 60/71, OSNCP 1972 z.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 6 sierpnia 1998 r.

I PKN 258/98

1. Ocena czy pozew o przywrócenie do pracy został złożony w terminie

określonym w art. 264 § 1 KP dotyczy stosowania prawa materialnego i w

ustalonym stanie faktycznym jej dokonanie jest konieczne także w postępowaniu apelacyjnym.

2. Stronie, w imieniu której odpowiedź na kasację wniósł radca prawny,

nie biorący udziału w rozprawie przed Sądem Najwyższym, jeżeli wygrywa

sprawę w instancji kasacyjnej, przysługuje zwrot kosztów procesu (art. 98 § 1

KPC), według stawki wynagrodzenia określonej w § 15 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie opłat za

czynności adwokackie i opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. Nr 154,

poz. 1013 ze zm.).

Przewodniczący SSN: Zbigniew Myszka, Sędziowie SN: Józef Iwulski (sprawozdawca), Andrzej Wasilewski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 1998 r. sprawy z powództwa Anny S. przeciwko Gospodarstwu Rybackiemu Skarbu Państwa "G." w K. o

przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu WojewódzkiegoSądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu z dnia 20 lutego 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację i zasądził od powódki na rzecz strony pozwanej koszty

postępowania kasacyjnego w kwocie 100 zł.

Uzasadnienie

W dniu 13 maja 1997 r. Anna S. wniosła przeciwko Gospodarstwu Rybackiemu Skarbu Państwa "G." w K. pozew o "ustalenie bezskuteczności rozwiązania

umowy o pracę i przywrócenie jej do pracy na dotychczasowych warunkach". Powódka podniosła, że w dniu 6 maja 1997 r. otrzymała w czasie zwolnienia lekarskie-

go świadectwo pracy, z którego wynikało, że umowa o pracę rozwiązuje się z dniem

31 maja 1997 r. Wypowiedzenia umowy nie otrzymała, wobec czego nie była jej

znana przyczyna rozwiązania umowy o pracę.

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Koninie, wyrokiem z dnia 31 października 1997 r.

[...] oddalił powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona od 1

sierpnia 1976 r. do 31 maja 1997 r. na stanowisku starszego księgowego. W dniu 24

kwietnia 1997 r. powódce próbowano wręczyć wypowiedzenie umowy o pracę,

jednak odmówiła przyjęcia pisma. W dniu 22 kwietnia 1997 r., wewnętrznym zarządzeniem, strona pozwana ograniczyła zatrudnienie o 2 etaty. W dziale księgowości

zlikwidowano stanowisko zajmowane przez powódkę. Jej obowiązki powierzono innej pracownicy - Mirosławie W. Jednak, po krótkim czasie pracownica ta musiała

przejąć obowiązki głównej księgowej, która zachorowała. Wówczas obowiązki wykonywane przez powódkę powierzono osobie, z którą zawarto umowę zlecenia.

Umowę o pracę z powódką rozwiązano między innymi dlatego, że ma ona inne źródło utrzymania, prowadząc działalność gospodarczą. Sąd Rejonowy uznał, że umowę

o pracę z powódką rozwiązano zgodnie z wymaganiami formalnymi (u strony

pozwanej nie działały związki zawodowe) oraz w sposób uzasadniony.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu, wyrokiem z dnia 20 lutego 1998 r. [...] oddalił apelację powódki. Sąd Wojewódzki stwierdził, że wypowiedzenie umowy o pracę wręczono powódce skutecznie w dniu 24

kwietnia 1997 r. Dopiero od następnego dnia powódka przebywała na zwolnieniu

lekarskim. Wobec tego termin do wniesienia powództwa, kwestionującego wypowiedzenie, upłynął powódce z dniem 5 maja 1997 r. Powódka nie wskazywała na żadne

okoliczności usprawiedliwiające opóźnienie odwołania, a była chora "na serce" i

miała zwolnienie lekarskie z adnotacją "może chodzić".

Od tego wyroku kasację wniosła powódka. Zarzuciła naruszenie art. 265 KP,

art. 378 KPC i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy. W uzasadnieniu kasacji powódka podniosła, że Sąd drugiej instancji nie

ustosunkował się do zarzutów apelacji dotyczących merytorycznego rozstrzygnięcia

sprawy. Powódka wywiodła w kasacji, że gdy "otrzymała wiadomość od pracownicy

wręczającej jej wypowiedzenie, doznała szoku, odmówiła przyjęcia tego wypowie-

dzenia, nawet go nie czytając ... oraz udała się do domu". Następnie przez ostatnie

dni kwietnia i pierwsze dni maja 1997 r. nie była "zdolna do podejmowania jakichkolwiek decyzji". O swojej sytuacji pracowniczej "zaczęła myśleć z chwilą otrzymania

świadectwa pracy, tj. 6 maja 1997 r." Powódka wywiodła, że "ustalenie w toku procesu opóźnionego wytoczenia powództwa spowodowanego chorobą i uznanie tej

okoliczności za usprawiedliwioną nie powinno powodować oddalenia apelacji z

uwagi na to, że chory w czasie choroby mógł chodzić".

Strona pozwana wniosła w odpowiedzi na kasację o jej oddalenie i przyznanie

kosztów postępowania. Odpowiedź na kasację podpisał radca prawny, który nie

reprezentował jednak strony pozwanej na rozprawie przed Sądem Najwyższym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozpoznanie kasacji następuje w jej granicach, wyznaczonych wskazanymi

jako naruszone, konkretnymi przepisami prawa materialnego lub procesowego (poza

nieważnością postępowania - art. 39311 KPC). Powódka w sposób wyraźny nie

uzasadniła na czym miało polegać naruszenie przez Sąd drugiej instancji art. 378

KPC (nie wskazała nawet, o który paragraf tego artykułu jej chodzi). Można się

domyśleć, że zarzut ten wyprowadzała z tego, iż Sąd drugiej instancji "nie ustosunkował się do zarzutów podniesionych w apelacji, jak i rozstrzygnięcia merytorycznego sprawy". Zarzut ten jest oczywiście bezzasadny. Przepis art. 378 § 1 KPC (bo

chyba o ten przepis powódce chodzi) stanowi, że sąd drugiej instancji rozpoznaje

sprawę w granicach wniosków apelacji. Nie dotyczy więc w ogóle kwestii ustosunkowywania się sądu drugiej instancji do zarzutów sformułowanych w apelacji.

Zgodnie z art. 264 § 1 KP odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę wnosi

się do sądu pracy w ciągu 7 dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego

umowę. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (uchwała składu siedmiu sędziów z

dnia 14 marca 1986 r., III PZP 8/86, OSNCP 1986 z. 12, poz. 194) terminy z art. 264

KP są terminami prawa materialnego, do których nie mają zastosowania przepisy

KPC dotyczące uchybienia i przywracania terminu; sąd oddala powództwo, jeżeli

pozew został wniesiony po upływie terminów określonych w art. 264 KP, których nie

przywrócono. Ocena czy pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne (przy-

wrócenie do pracy) został złożony w terminie z art. 264 § 1 KP dotyczy więc stosowania prawa materialnego i sąd pracy jest obowiązany jej dokonać w każdym stadium sprawy (iura novit curia). Należy to także do sądu drugiej instancji, który bez

względu na podstawę oddalenia powództwa, przy zaskarżeniu wyroku sądu pierwszej instancji wyłącznie przez pracownika-powoda, obowiązany jest ocenić czy zachowany został termin z art. 264 § 1 KP. Zgodnie z art. 265 § 1 KP sąd pracy na

wniosek pracownika przywróci termin z art. 264 § 1 KP, jeżeli jego uchybienie nastąpiło bez winy powoda. Wniosek w tym zakresie należy złożyć w ciągu siedmiu dni

od dnia ustania przyczyny uchybienia terminu, uprawdopodabniając okoliczności

uzasadniające przywrócenie terminu (art. 265 § 2 KP). Orzecznictwo libelarnie podchodzi do sposobu (formy) złożenia wniosku o przywrócenie terminu z art. 264 § 1

KP. W szczególności przyjmuje się, że już samo złożenie przez pracownika pozwu

po upływie tego terminu stanowi równoczesne złożenie wniosku o przywrócenie

terminu (por. uzasadnienie wskazanej uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 14

marca 1986 r., III PZP 8/86), a uwzględnienie powództwa jest równoznaczne z

przywróceniem terminu (por. wyrok z dnia 24 stycznia 1997 r., I PKN 1/96,

OSNAPiUS 1997 nr 18, poz. 337). Nie zmienia to jednak podstawowej zasady wynikającej z art. 265 KP, że pracownik musi w terminie 7 dni od ustania przyczyny

usprawiedliwiającej uchybienie tego terminu, powołać się (uprawdopodobnić), a następnie udowodnić, okoliczności uzasadniające, że termin został przekroczony bez

jego winy. Jest to także wynik prawidłowego stosowania prawa procesowego.

Zgodnie bowiem z podstawową regułą wyrażoną w art. 3 KPC, to strony obowiązane

są dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy, zgodne z prawdą i bez zatajania

czegokolwiek oraz przedstawiać dowody. Tymczasem powódka, mimo że od pierwszej rozprawy przed Sądem Rejonowym była reprezentowana przez radcę prawnego, przez cały tok postępowania nie wskazywała na żadne okoliczności usprawiedliwiające przekroczenie przez nią terminu z art. 264 § 1 KP. Podkreślić należy, że

powódka na rozprawie w dniu 24 października 1997 r. przyznała, że wypowiedzenia

dokonano jej w dniu 24 kwietnia 1997 r. Powódka nie tylko, że nie złożyła formalnego wniosku o przywrócenie terminu z art. 264 § 1 KP, ale też nie powołała się na

żadne okoliczności usprawiedliwiające opóźnienie i nie powołała w tym zakresie

żadnych dowodów. Wniosków w tym przedmiocie brak także w apelacji, a w postę-

powaniu apelacyjnym jedynie na pytania Sądu powódka oświadczyła, że była chora i

miała zwolnienie lekarskie z adnotacją "może chodzić". Żadnych dalszych okoliczności w tym zakresie powódka nie podniosła. Sam fakt, że pracownik odmówił przyjęcia pisemnego oświadczenia woli pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę

nie stanowi podstawy do przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok z dnia 13

grudnia 1996 r., I PKN 41/96, OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 268). Natomiast okoliczności faktyczne, które można było uznać za usprawiedliwiające przekroczenie terminu z art. 264 § 1 KP powódka zgłosiła dopiero w kasacji. Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym, przy braku skutecznie zgłoszonego zarzutu naruszenia przepisów procesowych, dotyczącego zwłaszcza postępowania dowodowego, związany

jest stanem faktycznym ustalonym w postępowaniu przed sądem pierwszej i drugiej

instancji. Zasadą - wynikającą z samej istoty szczególnego postępowania kasacyjnego - jest więc niedopuszczalność zgłaszania przed Sądem Najwyższym nowych

okoliczności faktycznych i dowodów. Nie mieści się to także w uprawnieniu przytaczania nowego uzasadnienia podstaw kasacyjnych. Przepisy określające podstawy

do zaskarżenia wyroku kasacją wyłączają tym samym dopuszczalność zgłaszania w

skardze kasacyjnej nowych zarzutów, wymagających ustaleń faktycznych (por. wyrok z dnia 10 czerwca 1997 r., II CKN 180/97, OSNC 1997 z. 12, poz. 202; wyrok z

dnia 8 stycznia 1997 r., II UKN 38/96, OSNAPiUS 1997 nr 16, poz. 298). Zarzut naruszenia art. 265 KP (powódka również nie wskazała, o który paragraf tego artykułu

jej chodzi) okazał się więc bezzasadny.

Skoro powództwo zostało prawidłowo oddalone wobec przekroczenia terminu

z art. 264 § 1 KP, to zarzut dotyczący naruszenia przez Sądy art. 10 ust. 1 ustawy z

dnia 28 grudnia 1989 r. nie ma żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Wyrok Sądu drugiej instancji oddalający apelację powódki od wyroku Sądu pierwszej

instancji oddalającego powództwo zawsze w tej sytuacji odpowiada prawu, co skutkuje oddalenie kasacji (art. 39312 KPC).

Strona pozwana reprezentowana przez radcę prawnego złożyła odpowiedź

na kasację z wnioskiem o zasądzenie kosztów postępowania. Na rozprawie przed

Sądem Najwyższym strona pozwana nie była reprezentowana. Powstał wobec tego

problem czy koszty postępowania się stronie pozwanej należą. Zgodnie bowiem z §

15 ust. 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości dnia 12 grudnia 1997 r. w sprawie

opłat za czynności adwokackie oraz opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. Nr

154, poz. 1013) stawka w postępowaniu kasacyjnym wynosi: 1) za sporządzenie i

wniesienie kasacji oraz udział w rozprawie przed Sądem Najwyższym - 75% stawki

minimalnej, a jeżeli w drugiej instancji nie prowadził sprawy ten sam adwokat lub

radca prawny - 100% stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 100 zł; 2)

za sporządzenie i wniesienie kasacji - 50% stawki minimalnej, a jeżeli nie prowadził

sprawy w drugiej instancji ten sam adwokat lub radca prawny - 75% stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 100 zł i 3) za udział w rozprawie przed Sądem

Najwyższym - 50% stawki minimalnej, a jeżeli nie prowadził sprawy w drugiej instancji ten sam adwokat lub radca prawny, nie sporządzał i nie wniósł kasacji - 75%

stawki minimalnej, w obu wypadkach nie mniej niż 100 zł. Z brzmienia tego przepisu

można by wnosić, że w ogóle nie przewidziano zasądzenia kosztów postępowania

dla strony, w imieniu której radca prawny (adwokat) wniósł odpowiedź na kasację,

jeżeli nie reprezentował on strony na rozprawie przed Sądem Najwyższym. Wykładnia taka nie byłaby jednak prawidłowa. Zgodnie bowiem z art. 393 6 KPC strona

przeciwna może wnieść do sądu drugiej instancji odpowiedź na kasację w terminie

dwutygodniowym od doręczenia jej kasacji. Strona może wnieść oczywiście odpowiedź na kasację posługując się fachowym pełnomocnikiem, a nawet takiego pełnomocnika może ustanowić specjalnie do dokonania tej czynności. Stosując więc

ogólną i podstawową w zakresie kosztów postępowania normę art. 98 § 1 KPC stronie, w imieniu której radca prawny wniósł odpowiedź na kasację i która wygrywa

sprawę w instancji kasacyjnej, należy się zwrot kosztów procesu (por. uchwałę z

dnia 30 września 1971 r., III CZP 60/71, OSNCP 1972 z. 3, poz. 48, według której

przedsiębiorstwu, w imieniu którego radca prawny podpisał pozew i złożył pełnomocnictwo, przysługuje wynagrodzenie za prowadzenie sprawy w wysokości przewidzianej w taryfie o wynagrodzenie adwokatów; okoliczność, że radca ten nie występował przed sądem i nie składał dalszych pism procesowych, może mieć wpływ na

wysokość przyznanego wynagrodzenia). Należy więc lukę występującą we wskazanym rozporządzeniu z dnia 12 grudnia 1997 r. wypełnić przez zastosowanie do takiej

sytuacji jego § 15 ust. 4 pkt 2, co też Sąd Najwyższy uczynił.