I PKN 241/99 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bielsku Podlaskim, wyrokiem z dnia 30 października 1998 r., oddalił powództwo Józefa S. przeciwko H.H. S.A. w S. o przywrócenie do pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej od 12
Legislator headnote
AI generatedI PKN 241/99 · Sąd Najwyższy: Skarżący wniósł w kasacji o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
Full text
Wyrok z dnia 26 sierpnia 1999 r.
I PKN 241/99
Inicjatywa co do wykonania badań stanu trzeźwości należy do pracownika, któremu pracodawca zarzucił naruszenie obowiązku trzeźwości.
Przewodniczący: SSN Barbara Wagner, Sędziowie: SN Kazimierz Jaśkowski,
SA Katarzyna Gonera (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 1999 r. sprawy z powództwa Józefa S. przeciwko „H.H.” S.A. w P. Oddziałowi Zakładu Przetwórstwa
Owocowo Warzywnego w S. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji powoda od
wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z
dnia 21 stycznia 1999 r. [...]
1. o d d a l i ł kasację,
2. zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Białymstoku na rzecz
Kancelarii Adwokackiej adwokata Andrzeja A. kwotę 100 (sto) złotych tytułem opłacenia kosztów pomocy prawnej udzielonej z urzędu.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bielsku Podlaskim, wyrokiem z dnia 30 października 1998 r., oddalił powództwo Józefa S. przeciwko H.H. S.A. w S. o przywrócenie
do pracy. Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony u strony pozwanej od 12
lutego 1985 r. na czas nieokreślony, ostatnio na stanowisku robotnika magazynowego. W dniu 25 czerwca 1998 r., po stawieniu się do pracy na drugą zmianę rozpoczynającą się o godz. 1400, powód nie został dopuszczony do pracy przez kierownika
wydziału Krzysztofa W. z powodu stanu nietrzeźwości. Z dniem 30 czerwca 1998 r.
rozwiązano z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 KP
z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych z jego winy. Sąd Rejonowy ustalił, że powód stawił się do pracy w dniu 25 czerwca 1998 r. w stanie nietrzeźwości, na podstawie znajdujących się w jego aktach osobowych notatek służ-
bowych oraz zeznań świadków: kierownika wydziału Krzysztofa W., kierownika
zmiany Mirosława U. i mistrza tankowni Artura O., którym to dowodom dał wiarę, jednocześnie jako niewiarygodne ocenił zeznania świadków Lecha Z. i Marii R. oraz
zeznania samego powoda. Przełożeni powoda stwierdzili, że powód znajduje się pod
wpływem alkoholu, gdyż zachowywał się jak osoba nietrzeźwa - miał inny niż
normalnie wyraz twarzy, błędne zamglone oczy, nieskoordynowane ruchy, kontakt
słowny z nim był ograniczony. Świadkowie nie wyczuli od niego zapachu alkoholu.
Kierownik wydziału polecił powodowi niezwłoczne opuszczenie miejsca pracy z
uwagi na stan nietrzeźwości, a powód nie zakwestionował prawdziwości tego zarzutu. Fakt nieprzeprowadzenia przez pracodawcę w stosunku do powoda próby trzeźwości z użyciem alkomatu nie stanowi przeszkody do dokonania ustaleń co do stanu
nietrzeźwości powoda na podstawie innych dostępnych i wiarygodnych dowodów.
Użycie alkomatu przez pracodawcę nie było konieczne tym bardziej, że powód o to
nie wnosił. Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że powód nie zwracał się do pracodawcy o
udzielenie mu jednodniowego urlopu w dniu 25 czerwca 1998 r.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku, wyrokiem z 21 stycznia 1999 r., oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego, w
pełni podzielając jego ustalenia faktyczne. Sąd Okręgowy stwierdził, że „w celu wykazania stanu nietrzeźwości pracownika w określonej dacie, uzasadniającego niedopuszczenie go do pracy, można powoływać wszelkie środki dowodowe”. Zeznania
świadków W., U. i O., które stanowiły podstawę ustaleń faktycznych, są „jasne,
spójne i wzajemnie ze sobą korelują”, co czyni je wiarygodnymi, ponadto znajdują
potwierdzenie w notatkach służbowych dotyczących przedmiotowego zdarzenia, zawartych w aktach osobowych powoda. Regulamin pracy obowiązujący u strony pozwanej przewiduje (w § 26) możliwość zbadania przez pracodawcę stanu trzeźwości
pracownika. Badanie (np. przy użyciu alkomatu) przeprowadza się na żądanie pracownika w wypadku postawienia mu zarzutu nietrzeźwości. Powód miał świadomość
postawienia mu przez przełożonego zarzutu nietrzeźwości, mógł zatem - zgodnie z
przytoczonym paragrafem regulaminu - zażądać przeprowadzenia stosownych badań, jednak tego nie uczynił. Sąd Okręgowy ocenił jako niewiarygodne zeznania powoda, który twierdził, że w dniu 25 czerwca 1998 r. jego wygląd i zachowanie mogły
odbiegać od normy, ponieważ zarówno tego jak i poprzedniego dnia pracował w gospodarstwie rolnym ojca przy sianokosach, w upale i na słońcu, w związku z czym był
przemęczony i przyjechał do pracy po to, aby uzyskać jeden dzień urlopu na dokoń-
czenie prac polowych. Sąd stwierdził, że skoro powód już poprzedniego dnia wiedział, że będzie pracował przy sianokosach, to mógł wcześniej - 24 czerwca 1998 r. uzgodnić z przełożonym, że następnego dnia chce skorzystać z urlopu wypoczynkowego. Sąd Okręgowy stwierdził, że w prawidłowy sposób został zastosowany przez
pracodawcę tryb rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia wynikający z art.
52 § 3 KP, co uzasadnia złożenie przez pracodawcę oświadczenia o rozwiązaniu
umowy o pracę dopiero 30 czerwca 1998 r., choć dotyczyło ono zdarzenia z 25
czerwca 1998 r.
Kasację od wyroku Sądu Okręgowego wniósł powód. Kasacja została oparta
na obydwu podstawach wskazanych w art. 3931 KPC. Skarżący zarzucił w szczególności:
1) naruszenie prawa materialnego - art. 52 § 1 KP - poprzez jego niewłaściwe zastosowanie w związku z tym, że pracodawca przyjął stan nietrzeźwości powoda jedynie
na podstawie domniemań (przypuszczeń) wynikających z zaobserwowanego zmienionego wyglądu i zachowania zewnętrznego powoda, nie pozwalających na jednoznaczne określenie ich przyczyny, nie zaś na podstawie bezspornych dowodów, wykluczających wszelką odmienną ocenę w tym zakresie, chociaż istniały zupełnie innego rodzaju uzasadnione życiowo przyczyny znajdowania się powoda tego dnia w
znacznie gorszym stanie fizycznym nasuwające się jako ewentualne (równie możliwe) samym jego przełożonym, a także w związku z pominięciem okoliczności, że
powód stawił się dnia 25 czerwca 1998 r. w zakładzie pracy nie w celu świadczenia
pracy, lecz w celu uzyskania urlopu;
2) naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a
mianowicie:
- art. 385 KPC poprzez oddalenie przez Sąd Okręgowy apelacji powoda z podzieleniem w pełni ustaleń, ocen i argumentów Sądu Rejonowego w sytuacji, gdy
Sąd pierwszej instancji oddalił powództwo z naruszeniem powinności dokonania całościowej i wnikliwej oceny dowodów,
- art. 233 § 1 KPC w związku z art. 328 § 2 KPC poprzez naruszające swobodną ocenę dowodów przyjęcie, że zeznania świadków K.W., M.U. i A.O. były
spójne i wiarygodne jako podstawa ustalenia przez Sąd stanu nietrzeźwości powoda,
podczas gdy w rzeczywistości są one co do istotnych szczegółów całkowicie rozbieżne (np. w kwestii, czy można było wyczuć u powoda woń alkoholu), oraz że zeznania świadków M.R. i L.Z. były niewiarygodne, choć świadkowie ci złożyli zeznania
zgodne z zeznaniami dwóch przełożonych powoda M.U. i A.O. co do niestwierdzenia
u powoda żadnej woni alkoholu.
Skarżący wniósł w kasacji o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie.
Zarzut kasacji dotyczący naruszenia prawa materialnego powinien być skonstruowany w płaszczyźnie właściwej wykładni przepisu prawa lub jego zastosowania,
nie zaś - jak to w istocie rzeczy czyni powód w kasacji - w płaszczyźnie błędu w
ustaleniach faktycznych. Powód nie kwestionuje bowiem poglądu Sądu Okręgowego,
że stawienie się pracownika do pracy po spożyciu alkoholu może i powinno być kwalifikowane jako zachowanie, które stanowi ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych w rozumieniu art. 52 § 1 pkt 1 KP uzasadniające rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika. Kwestionuje natomiast ustalenie faktyczne dokonane przez Sąd Okręgowy - a wcześniej
przez Sąd Rejonowy - że w dniu 25 czerwca 1998 r. stawił się do pracy w stanie po
spożyciu alkoholu, co stanowiło dla pracodawcy przesłankę odmowy dopuszczenia
go do pracy tego dnia, a następnie do rozwiązania z nim umowy o pracę na podstawie art. 52 § 1 pkt 1 KP. Kwestionując ustaloną przez Sądy pierwszej i drugiej instancji przyczynę (stawienie się do pracy w stanie po spożyciu alkoholu), powód kwestionuje również skutek w postaci rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia
z jego winy w trybie art. 52 § 1 KP. Nie jest to jednak skuteczne powołanie się na
podstawę kasacyjną, jaką jest naruszenie prawa materialnego (art. 393 1 pkt 1 KPC),
zarzuty kasacji nie dotyczą bowiem w tym przypadku ani błędnej wykładni wskazanego przepisu ani jego niewłaściwego zastosowania, lecz bezpośrednio ustaleń faktycznych, które dały podstawę do dokonania określonej oceny materialnoprawnej
zaistniałego zdarzenia.
Rozważenia zatem wymagają przede wszystkim zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania, gdyż do nich się sprowadza istota kasacji.
Nietrafny jest zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 233 § 1 KPC. Z treści tego przepisu wynika kompetencja sądu orzekającego w sprawie do dokonania
oceny wiarygodności i mocy dowodów według własnego przekonania, na podstawie
wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Zarzut naruszenia
tego przepisu może być zasadnie postawiony Sądowi drugiej instancji tylko wówczas, gdy uzupełniając lub ponawiając dowody dokonywał nowych własnych ustaleń
faktycznych w sposób sprzeczny z regułami wynikającymi z tej normy prawnej. W
rozpoznawanej sprawie nie miało to miejsca, gdyż Sąd drugiej instancji nie prowadził
żadnego postępowania dowodowego, a zatem zarzut naruszenia art. 233 § 1 KPC
jest nieskuteczny (por. wyrok SN z dnia 26 czerwca 1998 r., I PKN 215/98,
OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 461). Sąd Okręgowy oparł zaskarżony wyrok na dowodach zebranych przez Sąd Rejonowy i ustaleniach faktycznych dokonanych przez
ten Sąd, które w drodze kontroli instancyjnej zostały ocenione jako prawidłowe. Sąd
Okręgowy nie dokonywał własnych nowych ustaleń, a jedynie uzupełnił argumentację Sądu Rejonowego mającą przemawiać za wiarygodnością tej wersji wydarzeń,
jaką prezentowała w toku postępowania strona pozwana. Gdyby Sąd Okręgowy dokonał nowych, własnych ustaleń faktycznych - choćby jedynie uzupełniających ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego - bez przeprowadzenia uzupełniającego postępowania dowodowego przed Sądem drugiej instancji, wówczas w grę wchodziłoby jedynie naruszenie art. 382 KPC, nie zaś art. 233 § 1 KPC, ale zarzutu naruszenia
tego przepisu kasacja nie konstruuje.
Nawet gdyby przyjąć, że kasacja - wskazując na naruszenie art. 233 § 1 KPC
- w istocie rzeczy dotyczy naruszenia art. 382 KPC, co wynika z uzasadnienia zarzutów sformułowanych w ramach tej podstawy kasacyjnej, należałoby uznać, że jest
ona nieuzasadniona.
Sądy obydwu instancji przeprowadziły postępowanie dowodowe w pełnym
zakresie wskazanym przez strony i cały zgromadzony materiał dowodowy poddały
ocenie, żadnego ze zgłoszonych dowodów nie pomijając, a następnie na podstawie
analizy wszystkich zgromadzonych dowodów, opierając się na zasadach doświadczenia życiowego oraz dyrektywach logicznego rozumowania, doszły do zgodnego
przekonania, że wiarygodne są zeznania świadków - przełożonych powoda - wsparte
treścią notatek służbowych znajdujących się w aktach osobowych powoda, sporządzonych przez te osoby bezpośrednio po zdarzeniu, jakie miało miejsce w dniu 25
czerwca 1998 r. Opisane szczegółowo w tych notatkach zdarzenie sprowadzało się
do tego, że kierownik zmiany Krzysztof W. nie dopuścił powoda do pracy i polecił mu
opuścić zakład pracy po stwierdzeniu, że powód znajduje się w stanie po spożyciu
alkoholu, na co wyraźnie wskazywały jego wygląd i zachowanie - błędny wyraz twa-
rzy, zamglone oczy, bełkotliwa mowa, nieskoordynowane ruchy. W sytuacji, gdy
trzech przełożonych powoda zgodnie stwierdziło, że jego zachowanie odbiegające
od normy było spowodowane spożyciem alkoholu, Sądy orzekające w pierwszej i
drugiej instancji miały prawo przyjąć - w ramach zasady swobodnej oceny dowodów że powód zamierzał przystąpić do pracy pomimo znajdowania się w stanie nietrzeźwym. Nie stanowiły przeszkody do dokonania takiego ustalenia zeznania świadków
M.R. i L.Z., albowiem to, że świadkowie ci nie zauważyli w wyglądzie i zachowaniu
powoda niczego odbiegającego od normy nie oznacza, że powód nie mógł już w
czasie spotkania z tymi osobami znajdować się w stanie po spożyciu alkoholu,
ewentualnie może oznaczać, że spożył alkohol po spotkaniu ze świadkiem M.R. (co
miało miejsce około godz. 1300) a przed przystąpieniem do pracy (co nastąpiło około
godz. 1400). Sądy obydwu instancji miały prawo odmówić wiarygodności zeznaniom
świadków M.R. i L.Z. również z tej przyczyny, że nie zauważyli oni niczego szczególnego w zachowaniu powoda, podczas gdy on sam twierdził, że z powodu skrajnego
wyczerpania fizycznego dwudniową pracą przy sianokosach w gospodarstwie rolnym
ojca źle się czuł i prawie słaniał się na nogach, a wszyscy trzej jego przełożeni bez
wahania przyjęli, że wyraźnie odbiegające od normy zachowanie powoda ma swoje
źródło w spożyciu przez niego alkoholu. Wbrew argumentom podniesionym w uzasadnieniu kasacji istniała więc istotna rozbieżność pomiędzy zeznaniami świadków
K.W., M.U. i A.O., którzy podkreślali wyraźne przejawy odbiegającego od normy wyglądu i zachowania powoda, a zeznaniami świadków M.R. i L.Z., którzy w zachowaniu i wyglądzie powoda nie zauważyli niczego szczególnego. W tej sytuacji Sądy,
dając wiarę jednym dowodom, musiały jednocześnie przyjąć brak wiarygodności i
mocy dowodowej innych dowodów. Rację ma skarżący, że zeznania świadków K.W.,
MU. i A.O. różniły się w jednym istotnym szczególe, a mianowicie co do tego, czy
można było wyczuć od powoda woń alkoholu - świadek K.W. taka woń wyczuł,
pozostali świadkowie nie. Ta różnica w spostrzeżeniach świadków nie oznacza, że
zeznania przełożonych powoda były rozbieżne i w związku z tym wzajemnie
sprzeczne. Z różnych przyczyn woń alkoholu mogła nie dotrzeć do M.U. i A.O., co
nie wykluczało możliwości przypisania powodowi - jak to uczyniły Sądy pierwszej i
drugiej instancji - stanu nietrzeźwości na podstawie opisu jego zachowania i wyglądu, bardzo charakterystycznych dla osoby, która spożyła alkohol.
Ostatecznie więc Sąd Najwyższy przyjął, że postawione w kasacji zarzuty dotyczące przekroczenia zasad swobodnej oceny materiału dowodowego dokonanej
przez Sąd Rejonowy (art. 233 § 1 KPC) i Sąd Okręgowy (art. 382 KPC w związku z
art. 233 § 1 KPC) są nieuzasadnione.
Sądy obydwu instancji mogły dokonać ustaleń faktycznych dotyczących znajdowania się powoda pod wpływem alkoholu w momencie przystąpienia do pracy pomimo niepoddania go badaniom wydychanego powietrza lub badaniom krwi albo
moczu na zawartość alkoholu, albowiem ustalenia takie mogły być poczynione na
podstawie wszelkich dostępnych środków dowodowych, w tym w szczególności na
podstawie zeznań świadków. Przeprowadzenie próby alkomatowej przez pracodawcę nie było obowiązkowe. Jak wynika z postanowień § 26 regulaminu pracy obowiązującego u strony pozwanej, w razie postawienia pracownikowi zarzutu naruszenia
obowiązku trzeźwości pracownik może zażądać badania stanu jego trzeźwości.
Oznacza to, że inicjatywa co do wykonania badań stanu trzeźwości należy do pracownika. Podobną regulację zawiera art. 17 ust. 3 ustawy z dnia 26 października
1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi (Dz.U. Nr 35,
poz. 230 ze zm.), który stanowi, że na żądanie pracownika pracodawca obowiązany
jest zapewnić przeprowadzenie badania stanu trzeźwości pracownika. W ustalonym
przez Sąd Rejonowy stanie faktycznym przełożony powoda - zgodnie z art. 17 ust. 1
powołanej ustawy - nie dopuścił go do pracy po uprzednim stwierdzeniu, że powód
stawił się do pracy w stanie po spożyciu alkoholu, przy czym okoliczności stanowiące
podstawę decyzji o niedopuszczeniu powoda do pracy zostały mu podane do wiadomości. Powód nie zakwestionował wówczas podanej mu przyczyny niedopuszczenia go do pracy i nie zażądał przeprowadzenia badania stanu jego trzeźwości. Zachowanie powoda - opuszczenie miejsca pracy na polecenie przełożonego, co zaowocowało uznaniem, że tego dnia miał odnotowaną jedną nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy - dodatkowo czyni wiarygodnymi zeznania świadków K.W., M.U. i
A.O., że powód stawił się do pracy w dniu 25 czerwca 1998 r. w stanie po spożyciu
alkoholu.
Bezskutecznie w kasacji powód kwestionuje ustalenie Sądu Rejonowego, że
powód nie występował tego dnia w formalny sposób o udzielenie mu urlopu, albowiem o tym, że chciał tego dnia podjąć pracę świadczyło to, że przebrał się w ubranie robocze, zaś ustny wniosek o udzielenie mu urlopu zgłosił dopiero po zarzuceniu
mu stanu nietrzeźwości. Wniosek ten nie został przez pracodawcę uwzględniony, a
polecenie przełożonego dotyczące opuszczenia miejsca pracy ze względu na stan
nietrzeźwości nie miało charakteru wyrażenia zgody na skorzystanie przez powoda z
urlopu ani uznania za usprawiedliwioną z innych przyczyn jego nieobecności w pracy
tego dnia.
Nie jest również uzasadniony zarzut naruszenia art. 328 § 2 KPC. Przepis ten
dotyczy wymaganej treści uzasadnienia wyroku, tymczasem w uzasadnieniu zarzutu
naruszenia tego przepisu skarżący nie powołuje się na wady konstrukcyjne uzasadnienia, lecz na błędne i naruszające zasadę swobodnej oceny dowodów przyjęcie, że
zeznania jednej grupy świadków są wiarygodne, a zeznania innych nie są. Ponadto
zgodnie z art. 3931 § 2 KPC podstawę kasacji może stanowić naruszenie przepisów
postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem trudno przyjąć, że błędy konstrukcyjne lub inne wady uzasadnienia mogły
jako takie mieć wpływ na wynik sprawy (por. wyrok SN z dnia 1 lipca 1998 r., I PKN
220/98, OSNAPiUS 1999 nr 15, poz. 482).
Podobnie zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 385 KPC jest bezzasadny. Skoro wyrok Sądu Rejonowego odpowiadał prawu, co potwierdziła kontrola
instancyjna dokonana przez Sąd Okręgowy, to naturalną tego konsekwencją było
oddalenie apelacji powoda.
Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie
art. 39312 KPC.