Legislator Case Law & Legislation
I PKN 22/97 AI generated

I PKN 22/97 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 22/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Podstawową [...] w N.S. została w dniu 1 września 1994 r. zawarta na czas nie określony, a ponadto nakazał pozwanej, aby wydała powódce akt mianowania z mocy prawa. czas określony od dnia 1 września 1990 r. do dnia 31 sierpnia 1991 r. i od dnia 1

Legislator headnote

AI generated

I PKN 22/97 · Sąd Najwyższy: Sąd Rejonowy oddalił natomiast powództwo o odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy, uznając, iż w sprawie nie może być zastosowany przepis art. 47 KP.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 27 lutego 1997 r.

I PKN 22/97

1. Jeżeli kasacyjny zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego,

których wykładnia nie budzi wątpliwości, polega w istocie na twierdzeniu, że w

prawidłowo ustalonym stanie faktycznym sprawy znajdowałaby zastosowanie

wyinterpretowana w tych przepisach norma prawna, to wnoszący kasację powinien wykazać na czym polegały uchybienia procesowe, mające poprzez błędne

ustalenia faktyczne - taki właśnie istotny wpływ na wynik sprawy.

2. Okresy zastępowania nieobecnych nauczycieli, pozwalające na zawarcie

umowy na czas określony (art. 10 ust. 4 Karty Nauczyciela) nie muszą zgadzać się

z okresami zawartych z nauczycielami umów terminowych.

Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Józef

Iwulski, Maria Mańkowska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 27 lutego 1997 r. sprawy z powództwa

Beaty P. przeciwko Szkole Podstawowej [...] w N.S. o ustalenie, przywrócenie do pracy

i zapłatę, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 19 września 1996 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Nowym Sączu wyrokiem z dnia 24 czerwca 1996 r.

[...] ustalił, że umowa o pracę pomiędzy powódką Beatą P. i pozwaną Szkołą

Podstawową [...] w N.S. została w dniu 1 września 1994 r. zawarta na czas nie określony, a ponadto nakazał pozwanej, aby wydała powódce akt mianowania z mocy prawa.

W pozostałej części powództwo uległo oddaleniu, przy czym Sąd ustalił następujący

stan faktyczny:

Powódka była w pozwanej szkole zatrudniona na podstawie umów o pracę na

czas określony od dnia 1 września 1990 r. do dnia 31 sierpnia 1991 r. i od dnia 1

września 1991 r. do dnia 31 sierpnia 1992 r. w zastępstwie nauczycielki Haliny G., korzystającej ze zwolnienia lekarskiego oraz urlopu dla poratowania zdrowia. Pomimo

późniejszego przejścia tej nauczycielki na rentę, nie przedłużono umowy o pracę z

powódką, gdyż była w ciąży, a po urodzeniu dziecka korzystała z urlopu macierzyńskiego. Kolejne umowy okresowe zawarto z powódką od dnia 1 września 1993 r. do dnia

31 sierpnia 1994 r. i od dnia 1 września 1994 r. do dnia 31 sierpnia 1995 r. Tę ostatnią

umowę Sąd Rejonowy uznał za umowę o pracę na czas nie określony i nakazał

wydanie powódce aktu mianowania, nie podzielając stanowiska strony pozwanej, że

powódka zastępowała wówczas Joannę K.-H. i Grażynę R., korzystające z urlopów

macierzyńskich, wychowawczych i zdrowotnych. Z wykazu nauczycieli przedłożonego

przez pozwaną wynika bowiem - zdaniem Sądu - że tylko Joanna K.-H. prowadzi

nauczanie początkowe, a z urlopu korzystała jedynie do dnia 30 czerwca 1994 r. Poza

tym w okresie od 31 sierpnia 1993 r. do dnia 31 sierpnia 1995 r. z pracy u pozwanej

odeszło 5 nauczycieli, lecz powódki nie zatrudniono na stałe, oferując takie zatrudnienie

Renacie G., legitymującej się krótszym - niż powódka - stażem pracy.

Sąd Rejonowy oddalił natomiast powództwo o odszkodowanie za czas pozostawania bez pracy, uznając, iż w sprawie nie może być zastosowany przepis art. 47 KP.

Zasądzenie takiego odszkodowania byłoby poza tym sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego, gdyż powódka złożyła pozew po upływie kilkunastu miesięcy od momentu

ustania stosunku pracy.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie uwzględnił

rewizję strony pozwanej i wyrokiem z dnia 19 września 1996 r., sygn. akt VI Pr 296/96,

zmienił zaskarżone orzeczenie w pkt I i II oraz oddalił powództwo. W motywach tego

rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki podał, że powódka była w spornym okresie

zatrudniona w zastępstwie Joanny K.-H. i Grażyny R., prowadzących nauczanie

początkowe, a więc zawarcie z nią umowy o pracę na czas określony pozostaje w

zgodzie z art. 10 ust. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr

3, poz. 19 ze zm.). Sąd Wojewódzki zakwestionował też pogląd, że powódka spełnia

warunki do mianowania z mocy prawa. Takie mianowanie odnosi się bowiem, zgodnie z

art. 10 ust. 2 pkt 7 Karty Nauczyciela, jedynie do sytuacji, gdy w okresie trzech lat

nieprzerwanej pracy w szkole licząc od dnia zatrudnienia pracodawca nie dopełnił

obowiązku oceny pracy nauczyciela, który spełnia poza tym inne warunki do

mianowania.

Kasację od powyższego wyroku złożył w dniu 28 listopada 1996 r. pełnomocnik

powódki, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie art. 10 ust. 2 pkt 7 oraz ust. 4 Karty Nauczyciela, polegające

na niezastosowaniu art. 10 ust. 2 pkt 7 oraz przyjęcie, że zatrudnienie powódki przez

pozwaną było zatrudnieniem na podstawie odnawianych terminowych umów o pracę.

W oparciu o tę podstawę skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu w Krakowie do ponownego rozpoznania,

przy uwzględnieniu kosztów zastępstwa adwokackiego w postępowaniu kasacyjnym.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podano, że uzyskanie mianowania z mocy

prawa zależy nie tylko od nieprzerwanego zatrudnienia przez okres trzech lat poprzedzających niedopełnienie przez pracodawcę obowiązku oceny pracy wykonywanej

przez zainteresowanego nauczyciela, ale od spełnienia trzech warunków, przy czym

trzeci warunek tworzy sześć konkretniejszych przesłanek określonych w art. 10 ust. 2

pkt 1-6 Karty Nauczyciela. Sąd pierwszej instancji trafnie ustalił, że powódka spełnia

wszystkie wymagania z art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela. Poza tym Sąd ten - w przeciwieństwie do Sądu Wojewódzkiego - "nie podszedł formalistycznie do sprawy powódki"

i jej zatrudnienie oparte na systematycznie odnawianych umowach terminowych od

dnia 1 września 1990 r. do 31 sierpnia 1995 r., z przerwą na urodzenie dziecka,

słusznie zakwalifikował jako stosunek pracy z umowy na czas nie określony.

Odnawianiem umów terminowych strona pozwana dała bowiem wyraz woli stałego

zatrudnienia powódki. Dopuszczalność zawierania terminowych umów o pracę jest

zresztą ograniczoną do potrzeb wynikających z organizacji nauczania lub zastępstwa

nieobecnego nauczyciela (art. 10 ust. 4 Karty) i nie może być nadużywana w celu

"ukrycia rzeczywistej woli zatrudnienia powódki na podstawie umowy o pracę na czas

nie określony" oraz obejścia przepisów kodeksu pracy o ochronie pracy kobiet ciężar-

nych i urlopach macierzyńskich. Nie sposób więc podzielić stanowisko Sądu Wojewódzkiego, że powódka była zatrudniona w zastępstwie nieobecnej nauczycielki

Joanny K.-H., tym bardziej, iż rzekomo zastępowana podjęła pracę w dniu 30 czerwca

1994 r., zaś zatrudnienie powódki trwało do dnia 31 sierpnia 1995 r.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Wprawdzie jako jej podstawę

wymienia się naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie przepisu art. 10 ust. 2 pkt 7 i ust. 4 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (Dz. U. Nr 3, poz. 19 ze zm.), ale konkretyzacja tej podstawy i jej

bliższe uzasadnienie pokazują, że skarga kwestionuje w istocie ustalenia faktyczne,

które do naruszenia prawa materialnego doprowadziły w sposób pośredni, tzn. przez

niezastosowanie w sprawie normy z art. 10 ust. 2 pkt 7 Karty Nauczyciela, chociaż przy

prawidłowych ustaleniach faktycznych zastosowanie wspomnianej normy byłoby według skarżącej - w pełni uzasadnione. Tymczasem skarga nie powołuje się na

naruszenie przepisów prawa procesowego, które mogłoby mieć istotny wpływ na wynik

sprawy. Skarżąca nie zarzuca w szczególności, iżby Sąd Wojewódzki orzekł z

przekroczeniem kompetencji, jakie przysługiwały mu w postępowaniu rewizyjnym.

Takiego zarzutu nie zawiera też ten fragment uzasadnienia kasacji, w którym

skarżąca pisze, iż "nie sposób podzielić stanowiska Sądu Wojewódzkiego" o zatrudnianiu jej w zastępstwie nieobecnych nauczycieli. Strona pozwana kontynuowała bowiem

zatrudnienie powódki do dnia 31 sierpnia 1995 r., "zaś nauczycielka Joanna K.-H., w

zastępstwie której powódka miała być zatrudniona, podjęła pracę w dniu 30 czerwca

1994 r.". Ta ogólnikowa teza była już formułowana w motywach wyroku

pierwszoinstancyjnego, ale Sąd Wojewódzki - podzielając wywody rewizyjne - uznał ją

za dowolną w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego. Z wykazu nauczycieli urlopowanych w latach szkolnych 1993/94 i 1994/95, a więc w okresie zbiegającym się z czasem trwania dwóch ostatnich spornych umów o pracę, wynika bowiem

jednoznacznie [...], że powódka zastępowała najpierw Joannę K.-H., a następnie

Grażynę R., które jako nauczycielki w zakresie nauczania początkowego korzystały z

urlopów macierzyńskich oraz z urlopu zdrowotnego lub wychowawczego. Fakt, że

urlopy każdej z tych nauczycielek nie pokrywały się z odpowiednim okresem rocznego

zatrudnienia powódki jest pozbawiony prawnej doniosłości. Zatrudnienie powódki było

zresztą z góry określone na dany rok szkolny, a nie da się dokładnie zaplanować czasu

nieobecności osoby zastępowanej z powodu wykorzystywania urlopu wychowawczego,

a tym bardziej urlopu dla poratowania zdrowia. Ważne i wystarczające jest, że okresy

terminowych umów o pracę z powódką mają pełne oparcie w urlopowaniach obu

wspomnianych nauczycielek.

Sąd pierwszej instancji nie miał więc w okolicznościach faktycznych niniejszej

sprawy żadnych podstaw do ustalenia, że skarżąca uzyskała z mocy prawa status

nauczycielki mianowanej. Sąd Wojewódzki słusznie zatem uwzględnił rewizję strony

pozwanej, podkreślając, że skarżąca nie wykazała w szczególności trzyletniego okresu

nieprzerwanej pracy pedagogicznej. Wyrok Sądu Rejonowego był oparty nie tyle na

obowiązujących normach prawnych, ile na bliżej nie określonych zasadach słuszności,

co zresztą zauważono w kasacji, pisząc w jej uzasadnieniu, że Sąd ten - w

przeciwieństwie do Sądu Wojewódzkiego - "nie podszedł formalistycznie do sprawy

powódki...".

Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC

orzekł jak w sentencji.