Legislator Case Law & Legislation
I PKN 186/00 AI generated

I PKN 186/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 186/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

r. [...], którym oddalono jego apelację od orzeczenia Sądu Rejonowego-Sądu Pracy świadczenia pracy w terminie 7 dni. Z jego ustaleń między innymi wynika, iż powód

Legislator headnote

AI generated

I PKN 186/00 · Sąd Najwyższy: doszedł do przekonania, że wypowiedzenie umowy o pracę powodowi było nieuzasadnione i w konsekwencji tego przywrócił go do pracy.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 11 stycznia 2001 r.

I PKN 186/00

Na pracodawcy nie ciąży obowiązek zwrócenia się o informację o pracowniku korzystającym z obrony (art. 30 ust. 21 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o

związkach zawodowych, Dz.U. Nr 55, poz. 234 ze zm.; obecnie jednolity tekst:

Dz.U. z 2001 r. Nr 79, poz. 854), jeżeli z uwagi na brak u tego pracodawcy zakładowej organizacji związkowej związku zawodowego, do którego ten pracownik

należy, nie jest on reprezentowany przez taką organizację.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski,

Walerian Sanetra (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 11 stycznia 2001 r. sprawy z powództwa Ryszarda S. przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej w L. o przywrócenie do pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 16

grudnia 1999 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

W imieniu pozwanego Przedsiębiorstwa PKS w L. wniesiona została kasacja

od wyroku Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 16 grudnia 1999

r. [...], którym oddalono jego apelację od orzeczenia Sądu Rejonowego-Sądu Pracy

w Lipnie z dnia 28 maja 1999 r. [...].

Sąd Pracy przywrócił powoda Ryszarda S. do pracy u strony pozwanej na

dotychczasowych warunkach pracy i płacy, pod warunkiem zgłoszenia gotowości

świadczenia pracy w terminie 7 dni. Z jego ustaleń między innymi wynika, iż powód

zatrudniony był w pozwanym Przedsiębiorstwie na podstawie umowy o pracę na

czas nie określony, na różnych stanowiskach pracy, początkowo na stanowisku kie-

rowcy, robotnika magazynowego, a następnie pracownika magazynowego i brygadzisty. Pismem z dnia 8 kwietnia 1999 r. strona pozwana wypowiedziała powodowi

umowę o pracę z zachowaniem 3 miesięcznego okresu wypowiedzenia, podając jako

jego przyczynę rażące niedopełnienie obowiązków służbowych brygadzisty stacji

paliw, polegające w szczególności na tym, że: „1. w okresie od 23 października 1997

r. do 31 stycznia 1998 r. dopuścił do sprzedaży podmiotowi gospodarczemu Z.Ż. paliwa na kwotę 26.607,96 złotych wbrew postanowieniu umowy zawartej z tymże, co

spowodowało, iż przedsiębiorstwo w ogóle nie otrzymało zapłaty za to paliwo, 2. nie

przestrzegał terminowości wystawienia faktur za to sprzedane paliwo, 3. samowolnie

ustalał na fakturach inne terminy płatności niż to wynikało z umowy, 4. nie wstrzymał

po dacie 20 stycznia 1998 r. dalszej sprzedaży paliwa temu podmiotowi, mimo, iż

powiadomiony został o nieuregulowaniu faktur od października 1997 r., czym naraził

przedsiębiorstwo na szkodę poprzez pozbawienie go bieżącego dysponowania należnościami za wydane paliwo.” Po przeanalizowaniu wskazanych przyczyn wypowiedzenia i skonfrontowaniu ich z poczynionymi ustaleniami faktycznymi Sąd Pracy

doszedł do przekonania, że wypowiedzenie umowy o pracę powodowi było nieuzasadnione i w konsekwencji tego przywrócił go do pracy.

Natomiast Sąd drugiej instancji oddalając apelację przyjął, że strona pozwana

z naruszeniem przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 38 KP i art. 30

ust. 21 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (Dz.U. Nr 55, poz.

234 ze zm.) podjęła „zaskarżone oświadczenie woli z dnia 8 kwietnia 1998 r., złożone powodowi również dnia 8 kwietnia 1998 r.”. Przyjmując takie stanowisko Sąd ten

w szczególności podniósł, że zgodnie z art. 38 § 1 KP pracodawca o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nie określony zawiadamia na piśmie reprezentującą pracownika zakładową organizację związkową, podając przyczynę uzasadniającą rozwiązanie umowy. Strona pozwana uważała, że była

zwolniona z obowiązku konsultacji wypowiedzenia ze związkami zawodowymi, gdyż

powód należał do organizacji związkowej „Solidarność 80”, a w zakładzie pracy były

dwa ogniwa tego związku w L. i w R. „Pozwane Przedsiębiorstwo mające siedzibę w

L. jest jednozakładowe.” To powoduje, że żadne ogniwo tego związku nie ma cech

organizacji związkowej w rozumieniu ustawy o związkach zawodowych. W chwili

wręczania powodowi wypowiedzenia umowy o pracę dyrektor strony pozwanej uważał, że powód nie jest członkiem żadnej organizacji związkowej i konsultacji nie przeprowadzał. Powołał się przy tym na stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w

uchwale z dnia 24 kwietnia 1996 r., I PZP 38/95 (OSNAPiUS 1996 nr 23, poz. 353), z

której wynika, iż zakładową organizacją związkową w rozumieniu przepisów ustawy z

dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych jest tylko taka podstawowa jednostka

organizacyjna Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”,

która jako jedyna organizacja tego związku zakresem swojego działania obejmuje

cały zakład pracy (art. 3 KP). W uzasadnieniu tej uchwały między innymi podniesiono, że jedyną sankcją istnienia kilku ogniw traktowanych przez związek zawodowy za

zakładowe organizacje związkowe jest to, że żadna z takich organizacji nie może być

w rzeczywistości za taką uznawana, w rozumieniu stosownych przepisów prawa

pracy. Inaczej mówiąc, istnienie kilku ogniw tego samego związku zawodowego w

jednym zakładzie pracy, traktowanych przez ten związek jako struktury zakładowe,

oznacza, że w istocie w tym zakładzie nie istnieje żadna zakładowa organizacja

związkowa. Uznanie, że w jednym zakładzie pracy może działać wiele zakładowych

organizacji związkowych tego samego związku zawodowego powodowałoby niemożliwe do zaakceptowania skutki. U strony pozwanej działa jednak nie tylko NSZZ „Solidarność 80”, działały u niej Komisja Zakładowa Związku Zawodowego Kierowców

Autobusowych (obejmująca pracowników zarówno R. jak i L.) oraz Komisja Związków Zawodowych Pracowników PKS (która obejmowała pracowników L. i R.) oraz

dwie Komisje NSZZ „Solidarność” i NSZZ „Solidarność 80”. Dyrektor pozwanego

Przedsiębiorstwa przed podjęciem decyzji nie zwracał się do żadnego związku zawodowego, czy nie podejmie się on obrony powoda, uznając, że konsultacja nie jest

potrzebna, skoro powód należał do jednej z dwóch Komisji Zakładowych NSZZ „Solidarność 80” (nie istniała natomiast żadna zakładowa organizacja związkowa „Solidarność 80”).

Sąd drugiej instancji stanął na stanowisku, że z uwagi na istnienie Komisji

NSZZ „Solidarnosć 80”, przy występowaniu u strony pozwanej jeszcze innych związków zawodowych („nie można było uznać za istniejącego związku NSZZ „Solidarność 80” z uwagi na dwa jego ogniwa - L. i R. - w jednozakładowym przedsiębiorstwie”), powinna ona z własnej inicjatywy zwrócić się do pozostałych organizacji

związkowych o informację o pracownikach korzystających z ich obrony „i dopiero nie

udzielenie takiej informacji przez zakładową organizację związkową w ciągu pięciu

dni zwalniałoby pracodawcę od obowiązku współdziałania z nią w sprawie dotyczącej

pracownika - art. 30 ust. 21 ustawy z dnia 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych”.

Nie ulega wątpliwości, że w rozpoznawanej sprawie pracodawca nie uczynił zadość

temu obowiązkowi, czego nie wziął pod uwagę Sąd pierwszej instancji. Stanowi to

naruszenie przepisu prawa materialnego art. 30 ust. 2 1 ustawy z dnia 23 maja 1991 r.

o związkach zawodowych. To uchybienie formalne stanowi przy tym naruszenie

przepisów o wypowiadaniu umów o pracę i uzasadnia żądanie pracownika przywrócenia do pracy.

Kasacja zarzuca naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art.

38 KP oraz art. 232 KP w związku z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja ma usprawiedliwioną podstawę i dlatego została uwzględniona. W

myśl art. 30 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych w zakładzie pracy, w którym

działa więcej niż jedna organizacja związkowa, każda z nich broni praw i reprezentuje interesy swoich członków. Reguła ta pozostaje w zgodzie z inną zasadą, a mianowicie z postanowieniem, że w sprawach indywidualnych stosunków pracy związek

zawodowy reprezentuje prawa i interesy swoich członków, przy czym na wniosek

pracownika nie zrzeszonego może podjąć się obrony jego praw i interesów wobec

pracodawcy (art. 7 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych). Podobną regułę formułuje również art. 232 KP, przewidując obowiązek współdziałania z zakładową organizacją związkową reprezentującą pracownika z tytułu jego członkostwa w związku

zawodowym. Oznacza to, że jeżeli pracownik należy do związku zawodowego w

sprawach z jego stosunku pracy może być on reprezentowany tylko przez organizację związkową, do której należy. Słusznie przy tym w uzasadnieniu kasacji podkreśla

się, że w art. 30 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych mowa jest o reprezentowaniu pracownika przez organizację związkową, a nie przez zakładową organizację

związkową, o której mowa jest między innymi w art. 30 ust. 2 i ust. 2 1 tej ustawy.

Przewidziane w art. 38 ust. 1 KP wymaganie współdziałania czy tzw. konsultacji (ściśle zaś powinność zawiadomienia na piśmie z podaniem przyczyny uzasadniającej

rozwiązanie umowy o pracę) odniesione zostało do reprezentującej pracownika zakładowej organizacji związkowej. Jeżeli więc takiej organizacji w ogóle nie ma lub

mimo istnienia nie reprezentuje ona pracownika, to pracodawca jest zwolniony z

przeprowadzania konsultacji i tym samym nie może naruszyć art. 38 KP. Innymi

słowy, jeżeli pracownik nie jest reprezentowany przez (jakąkolwiek) zakładową organizację związkową to na pracodawcy nie ciąży obowiązek konsultacji przewidziany w

art. 38 KP. Mając to na uwadze należy dokonywać wykładni art. 30 ust. 2 1 ustawy o

związkach zawodowych, który stanowi, że w indywidualnych sprawach ze stosunku

pracy, w których przepisy prawa pracy zobowiązują pracodawcę do współdziałania z

zakładową organizacja związkową, pracodawca jest obowiązany zwrócić się do tej

organizacji o informację o pracownikach korzystających z jej obrony, przy czym nieudzielenie tej informacji w ciągu 5 dni zwalnia pracodawcę od obowiązku współdziałania z zakładową organizacja związkową w sprawach dotyczących tych pracowników. Przewidziany w tym przepisie obowiązek zwrócenia się o informację o pracownikach korzystających z obrony nie dotyczy pracowników, którzy nie są reprezentowani przez zakładową organizację związkową, a tak jest w przypadku powoda, który

wprawdzie należy do związku zawodowego (do „Solidarności 80”) ale jednocześnie

nie jest reprezentowany przez jej zakładową organizację związkową, gdyż taka organizacja w pozwanym Przedsiębiorstwie nie istnieje. Co do tej ostatniej kwestii Sąd

Najwyższy w niniejszym składzie - podobnie jak i Sąd drugiej instancji - podziela stanowisko wyrażone w uchwale Sądu Najwyższego z 24 kwietnia 1996 r. gdyż u danego pracodawcy może istnieć tylko jedna zakładowa organizacja związkowa określonego związku zawodowego. Jako członek „Solidarności 80” powód nie może być reprezentowany przez inny związek zawodowy (zakładową organizację związkową innego związku), ani też nie ma do niego zastosowania zasada fakultatywnej reprezentacji związkowej przewidziana dla pracowników, którzy nie należą do żadnego

związku zawodowego. Skoro powód nie jest reprezentowany przez zakładową organizację związkową, bo jego związek zawodowy takiej organizacji w jego Przedsiębiorstwie nie posiada, a jednocześnie z uwagi na jego przynależność do tego

związku wykluczona jest możliwość reprezentowania go przez zakładową organizacje związkową innego związku zawodowego, to wobec tego strona pozwana nie była

zobowiązana do przeprowadzenia konsultacji w trybie art. 38 KP, bo konsultacji tej

nie miała z kim prowadzić. Nie naruszyła też przy tym przepisu art. 30 ust. 2 1 ustawy

o związkach zawodowych, w sposób uzasadniający roszczenia pracownika, bo

wprawdzie w przepisie tym mowa jest o obowiązku zwrócenia się o informację o pracownikach korzystających z obrony, ale gdy do realizacji tej powinności nie dojdzie, a

jednocześnie okaże się, iż pracownik w danym przypadku nie jest reprezentowany

przez zakładową organizację związkową, to brak jest podstaw do uznania, że naruszony został przepis art. 38 KP i tym samym przepisy o wypowiadaniu umowy o

pracę w pojęciu art. 45 § 1 KP. Konsekwencją unormowania ustanowionego w art. 30

ust. 21 o związkach zawodowych jest tylko to, iż pracodawca, który nie zwrócił się o

stosowną informację nie może tłumaczyć się tym, że nie przeprowadził konsultacji

przewidzianej w art. 38 KP dlatego, iż nie wiedział, że pracownik korzysta z obrony

zakładowej organizacji związkowej (nie został o tym poinformowany przez pracownika, czy też przez związek zawodowy), jeżeli w rzeczywistości dany pracownik mimo niewiedzy pracodawcy - z określonego tytułu był reprezentowany przez określoną zakładową organizację związkową. Innymi słowy, przepis ten choć używa

określenia „obowiązany jest” w gruncie rzeczy ma na celu jedynie przerzucenie na

pracodawcę ciężaru ustalenia, czy pracownik ma reprezentującą go zakładową organizację związkową, przy założeniu, że w razie zaniechania zwrócenia się o informację i mylnego przeświadczenia, że pracownik nie jest reprezentowany przez zakładową organizację związkową, będzie musiał ponieść tego konsekwencje, wynikające z uznania wypowiedzenia umowy o prace za wadliwe. Obowiązek zwrócenia się

o informację jest subsydiarny (jest funkcjonalnie zależny) w stosunku do obowiązku

przewidzianego w art. 38 KP, bo skoro w określonej sytuacji pracodawca nie ma powinności zwracania się do zakładowej organizacji związkowej, bo pracownik („obiektywnie”) nie jest reprezentowany przez taką organizację, to naruszenie powinności z

art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych nie może być kwalifikowane jako

naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów o pracę rodzące roszczenie o uznanie

wypowiedzenia za bezskuteczne lub o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie.

Co więcej, w sytuacji - a sytuacja taka zachodzi w niniejszej sprawie - w której pracodawca wie, że pracownik nie jest i nie może być reprezentowany przez zakładową

organizację związkową, bo związek zawodowy, do którego on należy nie ma u tego

pracodawcy zakładowej organizacji związkowej, należy przyjąć, iż nie ma on powinności zwracania się do pozostałych związków zawodowych zgodnie z wymaganiem

przewidzianym w art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych. Warto zwrócić

uwagę, że w myśl tego przepisu powinność zwrócenia się o informację o pracownikach korzystających z obrony dotyczy zakładowej organizacji związkowej, a przy tym

jej realizacja ma następować zgodnie z art. 30 ust. 1 i 2 ustawy o związkach zawodowych. Końcowe zastrzeżenie jakie znajduje się w art. 30 ust. 2 1 zdanie pierwsze

ustawy o związkach zawodowych może skłaniać do niezbyt logicznego wniosku, że

pracodawca powinien zwracać się o informację do zakładowej organizacji związkowej, do której należy dany pracownik (skoro ma się zwrócić do organizacji, do której

pracownik należy, to wcześniej o tym musi wiedzieć, a skoro wie to po co ma się

zwracać). Jednakże pracodawca, który wie, iż pracownik do takiej organizacji należy

może ominąć tryb przewidziany w tym przepisie od razu przeprowadzając konsultację wymaganą przez art. 38 KP, przy czym pominięcie takie nie będzie oznaczało

naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów o pracę. Innymi słowy, obowiązek

zwrócenia się o informację istnieje tylko wtedy, gdy pracodawca nie wie, czy i przez

jaką zakładową organizację związkową jest reprezentowany dany pracownik. Tak

samo należy ocenić przypadek pominięcia trybu z art. 30 ust. 2 1 ustawy o związkach

zawodowych, gdy pracodawca nie przeprowadza konsultacji z art. 38 KP i nie zwraca

się do żadnej zakładowej organizacji związkowej bo pracownik mimo przynależności

do określonego związku zawodowego przez tę organizację związkową nie jest reprezentowany z uwagi na to, że nie została ona przez ten związek powołana do życia.

Oznacza to, że strona pozwana, wiedząc (przy czym wiedza ta odpowiadała rzeczywistemu stanowi rzeczy), iż powód, mimo że należy do związku zawodowego, nie

jest reprezentowany przez jego zakładową organizację związkową (bo jej nie ma), i w

związku z tym rezygnując ze zwrócenia się do istniejących u niej zakładowych organizacji związkowych w myśl reguły z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych,

nie naruszyła tego przepisu. Nie naruszyła też oczywiście art. 38 KP skoro przepis

ten przewiduje konsultację tylko z zakładową organizacją związkową, a takiej zakładowej organizacji - która mogłaby reprezentować powoda - nie było. Wbrew poglądowi Sądu drugiej instancji strona pozwana nie naruszyła przepisów o wypowiadaniu

umów o pracę, bo z uwagi na jej wiedzę odpowiadającą rzeczywistemu stanowi rzeczy, że powód nie jest reprezentowany przez zakładową organizację związkową, nie

miała obowiązku zwracania się o informację w trybie przewidzianym w art. 30 ust. 2 1

ustawy o związkach zawodowych, a ponadto nawet, gdyby przyjąć, że obowiązek

taki na niej spoczywał, to i tak nie uzasadniałoby to przywrócenie z tej przyczyny powoda do pracy, bo z uwagi na brak reprezentującej go zakładowej organizacji związkowej nie ciążyła na niej powinność przewidziana w art. 38 KP, co ze względu na

subsydiarność regulacji z art. 30 ust. 21 ustawy o związkach zawodowych względem

tego przepisu usprawiedliwia tezę o bezpodstawności stawiania znaku równości

między uchybieniem obowiązkowi zwrócenia się o informację o pracownikach korzystających z obrony a naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów o pracę.

Z powyżej przedstawionych powodów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 393 13

§ 1 KPC, orzekł jak w sentencji wyroku.