Legislator Case Law & Legislation
I PKN 184/99 AI generated

I PKN 184/99 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 184/99
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu postanowieniem z dnia 17 listopada 1998 r. oddalił zażalenie strony pozwanej na postanowienie Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia-Sądu Pracy z dnia 24 września 1998 r. oddalające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji od wyroku z dnia 6 maja 1998 r. Podstawę powyższego postanowienia Sądu Wojewódzkiego stanowiło uznanie bezzasadności zarzutów strony pozwanej co do ustalenia

Legislator headnote

AI generated

I PKN 184/99 · Sąd Najwyższy: prawny dopuścił się zaniedbania polegającego na niezarejestrowaniu daty doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem oraz że nie miała miejsca mylna informacja pracownika Sądu.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 6 maja 1999 r.

I PKN 184/99

W postępowaniu o przywrócenie terminu sąd ocenia zebrany materiał

według reguł określonych w art. 233 § 1 KPC.

Przewodniczący: SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Jerzy

Kwaśniewski (sprawozdawca), Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 maja

1999 r. sprawy z powództwa Jolanty M. przeciwko Gminie W. – Zarządowi Gospodarki Komunalnej W.-F. o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od postanowienia Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu

z dnia 167 listopada 1998 r. [...]

p o s t a n o w i ł:

o d d a l i ć kasację.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu postanowieniem z dnia 17 listopada 1998 r. oddalił zażalenie strony pozwanej na postanowienie Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieścia-Sądu Pracy z dnia 24 września 1998 r. oddalające wniosek o przywrócenie terminu do wniesienia apelacji od wyroku z dnia 6 maja 1998 r. Podstawę powyższego postanowienia Sądu Wojewódzkiego stanowiło uznanie bezzasadności zarzutów strony pozwanej co do ustalenia

Sądu Rejonowego, że uchybiła ona terminowi ze swej winy.

Strona pozwana uchybienie terminu uzasadniała tym, że jej pełnomocnik procesowy, który jest radcą prawnym, utracił dokument, na którym zaznaczył datę odbioru wyroku z uzasadnieniem (29 czerwca 1998 r.), a następnie posługując się pracownikiem pozwanej uzyskał informację z sekretariatu Sądu, iż doręczenie miało miejsce

dopiero 6 lipca 1998 r. Sąd Wojewódzki, podzielając ustalenia Sądu Rejonowego

ustalił, że podane okoliczności nie uprawdopodobniły braku zawinienia w uchybieniu

terminu. Przede wszystkim nie jest wiarygodne twierdzenie, że bliżej nieokreślona

osoba z sekretariatu udzieliła błędnej informacji co do terminu przesyłki sądowej (wyrok z uzasadnieniem). Strona pozwana nie wskazała pracownika Sądu, który taką

informację rzekomo udzielił, a ponadto nie jest ona prawdopodobna, skoro w aktach

sprawy znajdowało się potwierdzenie odbioru przesyłki z datą 29 czerwca 1998 r., a

na powoływaną datę 6 lipca 1998 r. nie wskazują dokumenty z akt sprawy. Niezależnie od tego Sądy uznały, że nie mogą usprawiedliwić opóźnienia podane przez

stronę pozwaną okoliczności, gdyż ich ocena jako usprawiedliwienie opóźnienia –

wręcz kłóci się ze zwykłym doświadczeniem życiowym. Jeżeli bowiem pełnomocnik

pozwanej twierdzi, że w dniu 9 lipca 1998 r. [...] zauważyła brak w aktach podręcznych dokumentu dotyczącego przedmiotowej przesyłki i wówczas posłużyła się pracownikiem pozwanego, ażeby uzyskać odpowiednią informację z sądu – to

musiałaby mieć oczywistą wątpliwość co do ścisłości informacji o rzekomej dacie

doręczenia przesyłki w dniu 6 lipca 1998 r., gdy ona sama tę przesyłkę opatrzyła datą

29 czerwca 1999 r. Sąd Wojewódzki podkreślił, że gdyby rzeczywiście tak

zorganizowana była praca radcy prawnego, to oznaczałoby to zaniedbania także w

zakresie obowiązku radcy prawnego wynikające z art. 14 ustawy z dnia 6 lipca 1982

r. o radcach prawnych (Dz.U. Nr 19, poz. 145 ze zm.).

W kasacji na powyższe postanowienie strona pozwana zarzuciła naruszenie

prawa materialnego na skutek błędnej wykładni art. 169 § 2 KPC i art. 14 ustawy z

dnia 6 lipca 1982 r. o radcach prawnych oraz naruszenie przepisów postępowania, a

mianowicie art. 233 § 1 i art. 382 KPC przez bezpodstawne ustalenie, że radca

prawny dopuścił się zaniedbania polegającego na niezarejestrowaniu daty doręczenia odpisu wyroku z uzasadnieniem oraz że nie miała miejsca mylna informacja pracownika Sądu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Decydujące o rozstrzygnięciu ustalenie, że strona pozwana nie wykazała faktu

wprowadzenia w błąd przez sekretariat Sądu Rejonowego, zostało dokonane w postanowieniu Sądu Rejonowego z dnia 24 września 1998 r. Jak to wyżej przedstawiono, Sąd ten poddał uzyskane w tej kwestii wyjaśnienia pełnomocnika strony pozwanej i oświadczenie na piśmie załączone do wniosku o przywrócenie terminu ocenie z

uwzględnieniem podanych przez stronę okoliczności, materiału z akt sprawy i zasad

doświadczenia życiowego. Ocena ta podzielona, w zaskarżonym postanowieniu

Sądu Wojewódzkiego, nie budzi zastrzeżeń w świetle wskazanych przepisów postępowania (art. 233 § 1 i art. 382 KPC). W szczególności wzięte zostały pod uwagę

wszystkie istotne dla rozstrzyganej kwestii okoliczności i nie jest tak, ażeby pominięto

oświadczenie pracownika strony pozwanej dołączone do wniosku o przywrócenie

terminu. Z zachowaniem art. 233 § 1 KPC Sąd miał uzasadnione podstawy do zakwestionowania wiarygodności zarówno wyjaśnień pełnomocnika pozwanej, jak i

przedmiotowego oświadczenia o rzekomej informacji uzyskanej z sekretariatu Sądu.

Nie budzi także wątpliwości – wbrew zarzutom kasacji – ocena, iż podane przez

stronę pozwaną okoliczności nie usprawiedliwiają uchybienia terminu. Nie mogą one

bowiem prowadzić do stwierdzenia, iż uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez stronę pozwaną. Tymczasem niezależnie od niewiarygodnych –

jak to przyjęły Sądy obu instancji – twierdzeń strony pozwanej okazało się, że organizacja obsługi prawnej w zakresie przyjmowania przesyłek sądowych i dokonywania

odpowiednich czynności w prowadzonej sprawie nie jest odpowiednia. Można było

wyprowadzić taki wniosek, który podkreślił Sąd Wojewódzki, gdyż okazało się, że

strona pozwana, w szczególności w organizacji obsługi prawnej, nie zapewniła sobie

kontroli czynności procesowych, a w przypadku zaginięcia nigdzie nie odnotowanego

dokumentu nie zostały podjęte odpowiednio staranne działania, ażeby ustalić, jaki był

rzeczywiście termin uzyskania przesyłki z sądu. Wobec prawidłowości podstawy

faktycznej rozstrzygnięcia co do zawinienia uchybienia terminu nie są zasadne zarzuty naruszenia wskazanych w kasacji przepisów prawa materialnego.

Wobec braku usprawiedliwionych podstaw kasacja podlegała oddaleniu stosownie do art. 39312 KPC.