Legislator Case Law & Legislation
I PKN 140/00 AI generated

I PKN 140/00 · Sąd Najwyższy

Case Number I PKN 140/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

z dnia 3 grudnia 1999 r. [...], którym oddalono ich apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Wolsztynie z dnia 28 września 1999 r. [...]. Wychowawczemu w B. mianowania na stanowisko wychowawcy w trybie przewidzianym w art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity

Legislator headnote

AI generated

I PKN 140/00 · Sąd Najwyższy: z dnia 3 grudnia 1999 r. [...], którym oddalono ich apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Wolsztynie z dnia 28 września 1999 r. [...]. Wychowawczemu w B. mianowania na stanowisko wychowawcy w trybie przewidzianym w art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 7 grudnia 2000 r.

I PKN 140/00

Brak wymaganego przez art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. - Karta

Nauczyciela (jednolity tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.) uzgodnienia

przez dyrektora szkoły z organem nadzoru pedagogicznego decyzji o mianowaniu nie pozbawia nauczyciela roszczenia o mianowanie.

Przewodniczący SSN Walerian Sanetra (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Katarzyna Gonera, Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 7 grudnia 2000 r. sprawy z powództwa

Józefa P. i Aleksandra C. przeciwko Młodzieżowemu Ośrodkowi Wychowawczemu w

B. o nałożenie obowiązku mianowania, na skutek kasacji powodów od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze z dnia 3

grudnia 1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację i nie zasądził kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

W imieniu powodów Józefa P. i Aleksandra C. wniesiona została kasacja od

wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Zielonej Górze

z dnia 3 grudnia 1999 r. [...], którym oddalono ich apelację od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Wolsztynie z dnia 28 września 1999 r. [...].

Powodowie domagali się nakazania pozwanemu Młodzieżowemu Ośrodkowi

Wychowawczemu w B. mianowania na stanowisko wychowawcy w trybie przewidzianym w art. 11 ustawy z dnia 26 stycznia 1982 r. Karta Nauczyciela (jednolity

tekst: Dz.U. z 1997 r. Nr 56, poz. 357 ze zm.). Według ustaleń Sądu Pracy powodowie są pracownikami Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w B. zatrudnionymi

na stanowisku wychowawcy. Józef P. ukończył Wyższą Szkołę Pedagogiczną w Z.G.

o kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Jednym z przedmiotów, który był

wykładany na tym kierunku, była resocjalizacja. Natomiast Aleksander C. posiada

wykształcenie wyższe w zakresie pedagogiki opiekuńczo-wychowawczej. W czasie

studiów uczęszczał na wykłady zakończone egzaminem z przedmiotów: niedostosowanie społeczne, pedagogika społeczna, diagnoza środowiska wychowawczego.

Powodowie złożyli (20 maja 1999 r. – Józef P., 10 marca 1999 r. – Aleksander C.)

prośby o mianowanie ich na stanowisko wychowawcy. Wnioski powodów nie zostały

uwzględnione przez Kuratorium Oświaty w G.W. Zgodnie ze stanowiskiem Kuratorium powodowie nie spełniają wymagań określonych w art. 10 ust. 2 pkt 5 Karty Nauczyciela, albowiem winni posiadać dyplom ukończenia studiów wyższych na kierunku

pedagogiki o specjalności pedagogika specjalna lub na psychologii o specjalności

nadającej kwalifikacje do pracy w określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego. Mając to na uwadze dyrektor Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego (9 czerwca 1999 r.) odmówił mianowania ich na stanowisko wychowawców

pozwanego Ośrodka. Na podstawie art. 11 Karty Nauczyciela – nauczyciela mianuje

dyrektor szkoły w uzgodnieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny nad

szkołą. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy w B. jest publiczną resocjalizacyjną

placówką prowadzoną przez Kuratorium Oświaty. Zgodnie z wydanym na podstawie

upoważnienia z art. 9 ust. 2 Karty Nauczyciela rozporządzeniem Ministra Edukacji

Narodowej z dnia 10 października 1991 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczyciela oraz określenia szkół i wypadków, w których można zatrudnić nauczycieli nie mających wyższego wykształcenia (Dz.U. Nr 98, poz. 433 ze

zm.) w brzmieniu nadanym przez rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia

17 grudnia 1993 r. (Dz.U. z 1994 r. Nr 5, poz. 19), ustalenia, czy dany kierunek studiów jest zbliżony do nauczanego przedmiotu lub rodzaju prowadzonych zajęć, dokonuje organ sprawujący nadzór pedagogiczny. Wynika stąd, że oceny, czy powodowie ukończyli kierunek studiów zbliżony do wymaganego dla wychowawców Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego, dokonuje organ sprawujący nadzór pedagogiczny, czyli Kuratorium Oświaty w G.W. Ocena Kuratorium jest więc w tym wypadku

wiążąca. Skoro zatem organ sprawujący bezpośredni nadzór ocenił, że wykształcenie powodów jest niewystarczające, to dyrektor pozwanego Ośrodka był tą oceną

związany i nie mógł na podstawie art. 11 Karty Nauczyciela mianować powodów na

stanowisko wychowawcy.

Oddalając apelację powodów Sąd drugiej instancji w szczególności stwierdził,

że chybiony okazał się zwłaszcza zarzut naruszenia § 4 ust. 1 i 2 rozporządzenia

MEN z 10 października 1991 r. w sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych

od nauczycieli. Sąd ten w pełni podzielił pogląd strony pozwanej zawarty w odpowiedzi na pozew i zaakceptowany przez Sąd Pracy, że zawarte w tym paragrafie określenie „pedagogika specjalna” obejmuje także i taki kierunek, który zbliżony jest pod

względem rodzaju zajęć w rozumieniu § 1 pkt 3 rozporządzenia z 10 października

1991 r. Nie może ulegać wątpliwości, że posiadane kwalifikacje formalne w zakresie

pedagogiki specjalnej, np. do pracy z dziećmi głuchymi, nie mogą być tożsame ze

specjalnością do pracy w ośrodkach resocjalizacyjnych. Stanowisko strony powodowej sprowadza się do tego, że ukończenie każdego kierunku studiów w zakresie pedagogiki specjalnej daje uprawnienia do pracy w każdej placówce, w której wymagane są kwalifikacje z zakresu pedagogiki specjalnej. Powodowie ukończyli zaś studia

o kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. W ocenie Sądu drugiej instancji

problem ten nie ma jednak decydującego znaczenia w rozpoznawanej sprawie.

Zgodnie bowiem z art. 11 Karty Nauczyciela – nauczyciela mianuje dyrektor szkoły w

uzgodnieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny nad szkołą. Tym samym

do mianowania nauczyciela potrzebne jest wspólne, jednobrzmiące stanowisko dyrektora szkoły (placówki) i (w rozstrzyganym przypadku) Kuratora Oświaty. Brak

wspólnego (pozytywnego) zdania w tym przedmiocie „powoduje skutek w postaci

braku podstaw do mianowania”. Wbrew wywodom apelacji wymóg działania w

uzgodnieniu nie jest jedynie nową regulacją trybu postępowania, „ale jest warunkiem,

zgodnie z treścią pojęcia „w uzgodnieniu”, które w języku polskim sprowadza się do

stwierdzenia „bez rozbieżności”, od którego zależy możliwość dokonania mianowania

przez dyrektora szkoły”.

W skardze kasacyjnej powodowie zaskarżonemu nią wyrokowi zarzucają, że

narusza on § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. w sprawie

szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli „przez przyjęcie, że zawarte

w tym przepisie określenie „pedagogika specjalna” oznacza tylko kierunek zbliżony

do rodzaju zajęć w rozumieniu § 1 pkt 3 powołanego rozporządzenia”. Ponadto zarzut kasacji dotyczy naruszenia art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela „przez przyjęcie, że

brak wspólnego (pozytywnego) zdania dyrektora placówki i Kuratora Oświaty w

przedmiocie mianowania nauczyciela, o którym mowa w art. 11 Karty Nauczyciela,

powoduje skutek w postaci braku podstaw do mianowania nauczyciela”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Częściowo zarzuty kasacji są zasadne, jednakże z uwagi na to, że zaskarżony

wyrok mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu, nie została ona uwzględniona

(art. 39312 KPC). W myśl § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. w

sprawie szczegółowych kwalifikacji wymaganych od nauczycieli kwalifikacje do zajmowania stanowiska nauczyciela w przedszkolach, szkołach i placówkach kształcenia i wychowania specjalnego posiada osoba, która legitymuje się dyplomem ukończenia studiów wyższych na kierunku pedagogika o specjalności pedagogika specjalna lub na kierunku psychologia o specjalności nadającej kwalifikacje do pracy w

określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego. Powodowie nie

ukończyli studiów wyższych na kierunku pedagogika o specjalności pedagogika specjalna, lecz na kierunku pedagogika opiekuńczo-wychowawcza. Wprawdzie w § 4

ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. nie wskazuje się bezpośrednio

i jednoznacznie, co należy rozumieć pod pojęciem „specjalność pedagogika specjalna”, jednakże przy jego wyjaśnieniu nie bez znaczenia jest końcowy fragment

tego przepisu, w którym mowa jest o specjalności nadającej kwalifikacje do pracy w

określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego. O tyle też przy

wyjaśnianiu, czy w danym wypadku w rachubę wchodzi „specjalność pedagogika

specjalna” w rozumieniu § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r.,

czy też inna „specjalność” (w wypadku powodów specjalność opiekuńczo-wychowawcza), istnieje usprawiedliwienie dla pomocniczego sięgania do reguły ustanowionej w § 1 pkt 3 tego rozporządzenia, oddającego kwestię rozstrzygania powstającej

wątpliwości co do zgodności wykształcenia (umiejętności) z wymaganiami wynikającymi z charakteru danej szkoły (placówki szkolnej) w ręce organu sprawującego

nadzór pedagogiczny. Warto przy tym wskazać, że w myśl wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 1997 r., I PKN 199/97 (OSNAPiUS 1998 nr 10, poz. 294)

oceny, czy kierunek studiów, który ukończył nauczyciel, jest zbliżony z nauczanym

przedmiotem lub rodzajem prowadzonych zajęć, dokonuje wiążąco organ sprawujący

nadzór pedagogiczny nad szkołą. Reguła ta, co prawda, nie może być wprost przenoszona na grunt niniejszej sprawy, ale musi być wszakże brana dodatkowo pod

uwagę w sytuacji, w której z § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r.

nie wynika w sposób jednoznaczny, co się kryje pod pojęciem „pedagogiki specjalnej”, a jednocześnie przepis ten pozwala na przyjęcie tezy, iż przy usuwaniu możliwych wątpliwości ważną dyrektywą jest posiadanie kwalifikacji do pracy w określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego, a nawet więcej, można

twierdzić, że przez pedagogikę specjalną w tym przepisie rozumie się tylko taką pedagogikę, która „nadaje” kwalifikacje do pracy w określonym typie placówki kształcenia i wychowania specjalnego. Mając to na względzie należy dojść do przekonania, iż rodzaj ukończonych przez powodów studiów (kierunek studiów) nie uzasadnia

ich tezy, że spełniają oni wymaganie przewidziane w § 4 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia

z 10 października 1991 r., gdyż nie ukończyli oni „pedagogiki specjalnej” w

rozumieniu tego przepisu, z którą pedagogika opiekuńczo-wychowawcza na jego

gruncie nie może być utożsamiana. Słusznie więc Sąd Pracy oddalił ich powództwo,

a Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych ich apelację, z tego powodu, iż w istocie –

wbrew ich twierdzeniom – nie spełniają oni wymagania przewidzianego w § 4 ust. 1

pkt 1 rozporządzenia z 10 października 1991 r. Tym samym kasacyjny zarzut naruszenia tego przepisu jest bezpodstawny.

Trafny jest natomiast zarzut dotyczący naruszenia art. 11 Karty Nauczyciela.

Przepis ten przewiduje, że mianowanie nauczyciela następuje w uzgodnieniu z organem sprawującym nadzór pedagogiczny nad szkołą, co oznacza, że mianowanie

dokonane bez tego uzgodnienia jest czynnością wadliwą. Można w tym zakresie

zgodzić się z Sądem drugiej instancji, że uzgodnienie mianowania z organem nadzoru pedagogicznego stanowi szczególnie pojęty warunek mianowania, natomiast zbyt

daleko idzie jego twierdzenie, że „brak wspólnego (pozytywnego) zdania w tym

przedmiocie powoduje skutek w postaci braku podstaw do mianowania”. Ustawodawca bowiem w sposób szczegółowy określił okoliczności, w których powinno nastąpić mianowanie nauczyciela (art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela). Sposób ich ujęcia

wskazuje, iż ustawodawca wprowadził prawo nauczyciela do uzyskania mianowania.

Przyjęcie zaś, że to od zgody organu nadzoru pedagogicznego zależy realizacja tego

prawa w gruncie rzeczy oznacza jego unicestwienie. Prowadzi to do wniosku, że

brak tej zgody musi podlegać kontroli sądowej. Innymi słowy, jeżeli nauczyciel spełnia wymagania przewidziane w art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela, a mimo to organ

sprawujący nadzór pedagogiczny nie wyraża aprobaty dla mianowania, to nauczycielowi służy roszczenie o mianowanie, które powinno zostać uwzględnione przez

sąd. Organ ten może sprzeciwić się mianowaniu tylko wtedy, gdy nauczyciel nie

spełnia wymagań z art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela. Społeczno-organizacyjny sens

rozwiązania przyjętego w art. 11 Karty Nauczyciela polega na tym, że ustawodawca

zakłada, iż dyrektor szkoły, jako organ upoważniony do mianowania nauczyciela,

może mylnie ocenić spełnienie przez niego warunków przewidzianych w art. 10 ust. 2

Karty Nauczyciela i stąd decyzja o mianowaniu podejmowana jest w uzgodnieniu z

organem sprawującym nadzór pedagogiczny, co wszakże nie oznacza, iż organ ten

może odmawiać zgody w sposób arbitralny i że to jego działanie nie podlega kontroli

sądowej. Oznacza to, że gdy odmowa ta jest bezzasadna, bo nauczyciel spełnia

warunki przewidziane w art. 10 ust. 2 Karty Nauczyciela, to mimo braku uzgodnienia

mianowania służy mu o nie roszczenie. Mianowanie dokonane bez uzgodnienia podobnie jak np. wypowiedzenie sprzeczne z prawem, choć wadliwe wywołuje skutek prawny doprowadzając do nawiązania stosunku pracy z mianowania. Ponadto

jeżeli dyrektor szkoły odmawia mianowania danego nauczyciela, to oznacza to, iż

tym samym brak jest uzgodnienia z organem nadzoru pedagogicznego, a więc nauczycielowi nigdy nie służyłoby powództwo o zobowiązanie do mianowania go, bo

także wtedy, gdy organ ten chce mianowania a dyrektor tego nie akceptuje, tym samym z istoty rzeczy brak jest „uzgodnienia”. Dyrektor szkoły, który jest przeciwny

mianowaniu, zawsze może przyjąć taktykę, że w ogóle nie będzie się zwracał do organu nadzoru pedagogicznego, a wobec tego warunek uzgodnienia z tym organem

mianowania danego nauczyciela nie będzie spełniony, co przy przyjęciu poglądu

Sądu drugiej instancji, iż uzgodnienie jest materialnoprawną przesłanką powstania

prawa do mianowania, prowadzi w gruncie rzeczy do przekreślenia tego prawa i wykluczenia kontroli sądu w tym zakresie. Prowadzi to do konkluzji, że stanowisko Sądu

drugiej instancji w kwestii interpretacji art. 11 Karty Nauczyciela jest nietrafne. Nie

oznacza to jednakże, iż z tego powodu kasacja zasługiwała na uwzględnienie. Niezależnie bowiem jednak od nietrafności wykładni tego przepisu dokonanej przez Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zaskarżony wyrok z uwagi na treść jego rozstrzygnięcia, przy braku zasadności roszczenia powodów o mianowanie, odpowiada

prawu.

Z powyższych motywów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 393 12 KPC, orzekł

jak w sentencji wyroku.