Legislator Case Law & Legislation
I PK 97/08 AI generated

I PK 97/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 97/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

z 18 lipca 2006 r. [...] oddalił powództwo B. Z.U.H. Spółki z o.o. w C. przeciwko Dorocie P. o zapłatę kwoty 50.000 zł tytułem kary umownej zastrzeżonej na wypadek naruszenia przez pozwaną, jako byłego pracownika strony powodowej, obowiązku wynikającego z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Legislator headnote

AI generated

art. 1012 k.p, art. 1012 § 1 k.p, art. 1012 § 3 k.p, art. 484 § 2 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 316 § 1 k.p.c; I PK 97/08 · Sąd Najwyższy: po ustaniu stosunku pracy, w której strony nie określiły należnego pracownikowi odszkodowania (art. 1012 § 1 k.p.), nie jest nieważna, gdyż zastrzeżenie stosowania art.

Keywords

AI generated
art. 1012 k.p art. 1012 § 1 k.p art. 1012 § 3 k.p art. 484 § 2 k.c art. 233 § 1 k.p.c art. 316 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 1012 k.p
(art. 1012 k.p.) może być różny w zależności od tego, jakie stanowisko pracy
art. 1012 § 1 k.p
umowie odszkodowania za powstrzymanie się od prowadzenia działalności konkurencyjnej (art. 1012 § 1 k.p.) pracownikowi przysługuje odszkodowanie w minimalnej
art. 1012 § 3 k.p
wysokości określonej w art. 1012 § 3 k.p.
art. 484 § 2 k.c
Ustawodawca nie wskazał w art. 484 § 2 k.c.
art. 233 § 1 k.p.c
poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 233 § 1 k.p.c., art.
art. 316 § 1 k.p.c
233 § 1 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art.
art. 328 § 2 k.p.c
316 § 1 k.p.c., art. 328 § 2
art. 1013 k.p
rialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 101 2 k.p., art. 1013

Cited Case Law

AI generated
I PK 361/06
Wyrok z dnia 18 kwietnia 2007 r.
I PK 222/03
przyjmuje się, iż kara umowna przysługująca pracodawcy za złamanie przez pracownika zakazu konkurencji nie powinna być rażąco wyższa od odszkodowania należnego pracownikowi za powstrzymywanie się od zakazu konkurencji (wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03, PiZS 2006 nr 8).
I PK 534/03
Wyrok z dnia 19 maja 2004 r.
I PK 592/03
Wyrok z dnia 10 września 2004 r.
II PK 39/06
Wyrok z dnia 24 października 2006 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 grudnia 2008 r.

I PK 97/08

1. Stopień konkretyzacji zakazu konkurencji po ustaniu stosunku pracy

(art. 1012 k.p.) może być różny w zależności od tego, jakie stanowisko pracy

zajmował były pracownik w okresie zatrudnienia u byłego pracodawcy i jaki w

związku z tym miał dostęp do szczególnie ważnych informacji.

2. Dla oceny, czy zakres przedmiotowy zakazu konkurencji został wystarczająco sprecyzowany, może mieć znaczenie okoliczność, czy sposób określenia zakresu tego zakazu umożliwiał byłemu pracownikowi ustalenie - bez nadmiernego wysiłku i w oparciu o dostępne mu dane - zakresu obowiązków nałożonych na niego klauzulą konkurencyjną.

Przewodniczący SSN Katarzyna Gonera (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Zbigniew Hajn, Herbert Szurgacz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 3 grudnia 2008 r. sprawy

z powództwa B. Z.U.H. Spółki z o.o. w C. przeciwko Dorocie P. o odszkodowanie, na

skutek skargi kasacyjnej pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 11 grudnia 2007 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach do ponownego rozpoznania

oraz orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Chorzowie wyrokiem

z 18 lipca 2006 r. [...] oddalił powództwo B. Z.U.H. Spółki z o.o. w C. przeciwko Dorocie P. o zapłatę kwoty 50.000 zł tytułem kary umownej zastrzeżonej na wypadek naruszenia przez pozwaną, jako byłego pracownika strony powodowej, obowiązku wynikającego z umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy.

Powodowa Spółka zaskarżyła powyższy wyrok Sądu Rejonowego apelacją.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach po rozpoznaniu apelacji powódki wyrokiem z 20 marca 2007 r., uchylił zaskarżony wyrok w

części dotyczącej pozwanej Doroty P. i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sąd Okręgowy wyraził pogląd, że brak ustalenia w umowie o zakazie konkurencji

po ustaniu stosunku pracy wysokości należnego pracownikowi odszkodowania nie

powoduje nieważności umowy, ponieważ w razie nieuzgodnienia przez strony w

umowie odszkodowania za powstrzymanie się od prowadzenia działalności konkurencyjnej (art. 1012 § 1 k.p.) pracownikowi przysługuje odszkodowanie w minimalnej

wysokości określonej w art. 1012 § 3 k.p. Sąd drugiej instancji zalecił Sądowi Rejonowemu przy ponownym rozpoznaniu sprawy dokonanie ustaleń, czy pozwana rozpoczęła działalność konkurencyjną wobec powódki w sposób sprzeczny z postanowieniami łączącej strony umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, a

także przeanalizowanie konkretnych postanowień statutu spółki zawiązanej przez

pozwaną po ustaniu stosunku pracy w kontekście rzeczywiście prowadzonej lub

przygotowywanej przez pozwaną działalności, podnosząc, że zbyt szerokie rozumienie zakazu konkurencji ustanowionego w umowie stron powodowałoby zakaz podjęcia przez pozwaną jakiejkolwiek pracy lub działalności gospodarczej po ustaniu stosunku pracy.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Chorzowie wyrokiem z 24 lipca 2007 r. [...] zasądził od pozwanej Doroty P. na rzecz strony powodowej B. Z.U.H. Spółki z o.o. w C. kwotę 35.000 zł, a w

pozostałej części oddalił powództwo. Sąd Rejonowy ustalił, że pozwana była zatrudniona u strony powodowej na podstawie umowy o pracę w okresie od 1 października

1999 r. do 11 maja 2004 r. na stanowiskach: specjalisty (głównego specjalisty) do

spraw marketingu, zastępcy dyrektora do spraw marketingu, zastępcy dyrektora do

spraw zakładów usług marketingowych, dyrektora do spraw marketingu. Do czerwca

2003 r. pozwana wykonywała pracę, następnie przebywała na zwolnieniu lekarskim

w związku z ciążą. W grudniu 2003 r. urodziła dziecko, a po jej urlopie macierzyńskim i wypoczynkowym strony rozwiązały umowę o pracę za porozumieniem stron.

W trakcie zatrudnienia pozwana miała dostęp do istotnych informacji dotyczących

działalności powodowej Spółki, w szczególności w zakresie „marketingu dla konsultingu”, technologii, zawartości baz danych. W dniu 1 października 1999 r. strony zawarły umowę o zakazie konkurencji; następnie 30 października 2000 r. strony przyjęły aneks do tej umowy, w którym dokonano zmian w dotychczasowych obowiąz-

kach stron w zakresie zakazu konkurencji. Strony ustaliły również klauzulę konkurencyjną przewidującą, że zakaz konkurencji będzie obowiązywać po rozwiązaniu

umowy o pracę przez okres jednego roku. Zakaz konkurencji dotyczył zakresu czynności pozwanej w powodowej Spółce, a mianowicie działalności konsultingowej. W

treści § 1 pkt 2 umowy stwierdzono, że pracownik po rozwiązaniu lub wygaśnięciu

umowy o pracę zobowiązany jest do poinformowania pracodawcy o dalszych planach zawodowych i przedstawienia szczegółowych warunków dalszego zatrudnienia,

natomiast w pkt 3 § 1 zawarto postanowienie, zgodnie z którym dyrektor generalny

Spółki, w przypadku niewyrażenia zgody na podjęcie przez pracownika zatrudnienia

na podstawie umowy o pracę bądź innego stosunku prawnego albo działalności gospodarczej w zakresie działalności konkurencyjnej, zobowiązał się do zapłaty pracownikowi (w czasie obowiązywania klauzuli) odszkodowania karencyjnego, którego

wysokość miała wynosić 50% wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika przed

ustaniem stosunku pracy. Strony umowy przewidziały ponadto obciążenie pozwanej

karą umowną w wysokości 50.000 zł w przypadku niedotrzymania postanowień

umowy.

W dniu 4 czerwca 2004 r. pozwana wspólnie z Wiolettą L., byłą pracownicą

powodowej Spółki, zawiązały spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością pod firmą

Grupa Konsultingowa D. w C., która miała się zająć, między innymi, pośrednictwem

finansowym, działalnością w zakresie finansów, obsługą nieruchomości, doradztwem, również w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania,

projektowania, reklamą, prowadzeniem szkoleń. Pozwana weszła do zarządu tej

spółki. Zakres działalności powodowej Spółki został określony szeroko i obejmuje,

między innymi, działalność produkcyjną, budowlaną, usługową, doradztwo w zakresie prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania, zarządzanie nieruchomościami, działalność w zakresie projektowania, reklamę, prowadzenie szkoleń. Podstawowym przedmiotem działalności spółki zawiązanej przez pozwaną była „obsługa

nieruchomości” w zakresie wycen nieruchomości. W okresie roku od zawiązania

przez pozwaną spółki Grupa Konsultingowa D. spółka ta zajmowała się wyłącznie

dokonywaniem wycen i analiz nieruchomości.

Sąd Rejonowy stwierdził, że przedmiot działalności spółki założonej przez pozwaną pokrywał się z przedmiotem działalności powodowej Spółki, o czym pozwana

wiedziała. W okresie roku od ustania stosunku zatrudnienia pozwana prowadziła

działalność konkurencyjną w stosunku do działalności strony powodowej. Działalność

ta polegała na współpracy z podmiotami, które dotychczas współpracowały ze stroną

powodową, jak i z przedsiębiorcami o tym samym przedmiocie działalności, co strona

powodowa. Spółka pozwanej zatrudniła w 2004 r. rzeczoznawcę, który wcześniej był

związany ze stroną powodową; zatrudniła też inne osoby, które zostały zwolnione lub

same zwolniły się z pracy u powódki.

W ocenie Sądu Rejonowego, roszczenie strony powodowej okazało się częściowo uzasadnione. Umowa o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy zawarta przez strony 30 października 2000 r. przewidywała uzależnienie wypłaty odszkodowania karencyjnego w wysokości 50% wynagrodzenia otrzymanego przez

pracownika przed ustaniem stosunku pracy od woli pracodawcy, jednakże powyższe

postanowienie umowne nie oznaczało, że pozwana nie miała w chwili rozwiązania

umowy o pracę zagwarantowanego odpowiedniego ekwiwalentu w zamian za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej. Sąd pierwszej instancji powołał się

na wyrok z 17 grudnia 2001 r., I PKN 742/00 (OSNP 2003 nr 24, poz. 588), w którym

Sąd Najwyższy wyjaśnił, że umowa przewidująca nieodpłatny zakaz działalności

konkurencyjnej po ustaniu stosunku pracy nie jest nieważna, lecz klauzula o nieodpłatności zostaje automatycznie zastąpiona przez odszkodowanie gwarantowane w

art. 1012 § 3 k.p. Umowa zawarta przez strony stosunku pracy o zakazie konkurencji

po ustaniu stosunku pracy, w której strony nie określiły należnego pracownikowi odszkodowania (art. 1012 § 1 k.p.), nie jest nieważna, gdyż zastrzeżenie stosowania art.

1012 § 2 i 3 k.p. gwarantuje pracownikowi odszkodowanie w minimalnej wysokości

określonej w 1012 § 3 k.p. Pozwana miała w chwili rozwiązania umowy o pracę ustawowo zagwarantowane, zgodnie z art. 1012 § 3 k.p., odszkodowanie karencyjne w

wysokości nie niższej niż 25% wynagrodzenia otrzymanego przed ustaniem stosunku pracy przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania zakazu konkurencji.

Sąd pierwszej instancji podkreślił, że wbrew twierdzeniom pozwanej miała ona

dostęp do wiadomości szczególnie istotnych dla pracodawcy, pomimo prawie rocznej

przerwy w świadczeniu pracy z powodu niezdolności do pracy i urlopu macierzyńskiego. Pozwana, z racji zajmowanego stanowiska kierowniczego, miała wiedzę co

najmniej w zakresie bazy danych powodowej Spółki. Wiedza ta była istotna z punktu

widzenia przedmiotu działalności powódki. Sąd Rejonowy uznał, że o posiadaniu

przez pozwaną szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić

pracodawcę na szkodę, przesądził Sąd drugiej instancji w wyroku uchylającym wyrok

Sądu Rejonowego, nakazując ustalenie, czy pozwana prowadziła działalność konku-

rencyjną, czyli ustalenie istnienia przesłanki podlegającej badaniu dopiero po stwierdzeniu podmiotowego kręgu osób objętych klauzulą konkurencyjną. Sąd pierwszej

instancji przyjął, że pozwana w czasie obowiązywania umowy o zakazie konkurencji

po ustaniu stosunku pracy, a mianowicie w okresie roku od ustania stosunku zatrudnienia, podjęła i prowadziła działalność konkurencyjną. Przedmiot działalności spółki

Grupa Konsultingowa D. pokrywał się z przedmiotem działalności strony powodowej

- choćby w zakresie wycen i analiz nieruchomości - i był zbieżny z dotychczasowym

zakresem obowiązków pozwanej w czasie zatrudnienia u powódki. W ocenie Sądu

Rejonowego, pozwana musiała zdawać sobie sprawę, że zawiązując spółkę i prowadząc działalność polegającą na współpracy z dotychczasowymi kontrahentami powódki w zakresie tego samego przedmiotu działalności, a mianowicie w zakresie

działalności konsultingowej, prowadziła działalność konkurencyjną. Ponadto miała

pełną świadomość, że narusza postanowienia umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku zatrudnienia.

Sąd Rejonowy uznał, że zaistniały przesłanki zasądzenia kary umownej. Jednocześnie uwzględnił okoliczności przemawiające za obniżeniem jej wysokości. Wysokość kary powinna być limitowana, zgodnie z zasadami prawa pracy, a zwłaszcza

zasadą ryzyka podmiotu zatrudniającego i ograniczonej odpowiedzialności pracownika. Ustawodawca nie wskazał w art. 484 § 2 k.c. kryteriów zredukowania wysokości

kary umownej, dając sądowi swobodę w zakresie miarkowania kary. Zdaniem Sądu

pierwszej instancji, strona powodowa wykazała poniesienie szkody jedynie na kwotę

30.378 zł, pomimo twierdzenia o wyrządzeniu przez pozwaną szkody na kwotę

180.000 zł. Żądanie zasądzenia kary umownej w wysokości 50.000 zł Sąd Rejonowy

uznał za rażąco wygórowane, biorąc pod uwagę pozycję pozwanej jako pracownika,

wielkość możliwego do uzyskania przez pozwaną odszkodowania karencyjnego w

przypadku powstrzymania się od działalności konkurencyjnej oraz rozmiar udowodnionej przez powódkę szkody. W ocenie Sądu Rejonowego kara umowna w wysokości 35.000 zł jest adekwatna do wysokości wyrządzonej powódce szkody, jak również spełnia funkcję represyjną.

Apelację od wyroku Sądu Rejonowego - w części uwzględniającej powództwo

- wniosła pozwana, zarzucając: 1) naruszenie przepisów postępowania cywilnego,

poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 233 § 1 k.p.c., art. 316 § 1 k.p.c., art. 328 § 2

k.p.c., 2) sprzeczność ustaleń faktycznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym, co miało istotny wpływ na wynik postępowania, 3) naruszenie prawa mate-

rialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 101 2 k.p., art. 1013

k.p., art. 58 § 1 k.c. i art. 484 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p. Pozwana wniosła o

zmianę wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o jego uchylenie w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z 11 grudnia 2007 r. [...] oddalił apelację pozwanej. Sąd Okręgowy stwierdził, że

Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowego ustalenia stanu faktycznego i przyjął te

ustalenia za własne. Sąd drugiej instancji uznał, że kwestią sporną w rozpoznawanej

sprawie było to, czy pozwana naruszyła zakaz konkurencji przewidziany w umowie

zawartej 1 października 1999 r. i w aneksie do tej umowy zawartym 30 października

2000 r. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że ustawodawca nie zamieścił w Kodeksie

pracy prawnej definicji pojęcia „działalność konkurencyjna”, a ścisłe zdefiniowanie

prawne tego pojęcia nie jest możliwe ze względu na różnorakie rodzaje prowadzonej

przez pracodawców działalności i obszary chronione przed działalnością konkurencyjną. Pojęcie to ma jednak od dawna ustalone ogólne znaczenie zarówno w języku

potocznym, jak i w nauce ekonomii. Zakaz prowadzenia działalności konkurencyjnej

musi być odniesiony do przedmiotu działalności pracodawcy określonego w przepisach prawa lub w postanowieniach aktów założycielskich, statutów lub umów tworzących dany podmiot prawa (por. wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 2002 r., I PKN

221/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 98). Do ustalenia, czy pracownik podjął działania konkurencyjne, pomoce są przesłanki z art. 11 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (tekst jednolity: Dz.U. z 2003 r. Nr 153, poz. 1503 ze

zm.). Przepis ten definiuje tajemnicę przedsiębiorstwa (art. 11 ust. 4). Ma on zastosowanie również do osoby, która świadczyła pracę na podstawie stosunku pracy lub

innego stosunku prawnego, przez okres trzech lat od jego ustania, chyba że umowa

stanowi inaczej albo ustał stan tajemnicy (art. 11 ust. 2). Sąd Okręgowy przyjął, że

pracownik objęty zakazem konkurencji nie może prowadzić działalności, która spełnia łącznie dwie przesłanki: jest działalnością konkurencyjną w sensie obiektywnym,

tzn. działalnością, która narusza interes pracodawcy lub zagraża temu interesowi, a

prowadzenie tej działalności, z mocy postanowień umowy, zostało uznane za zabronione. Działalność konkurencyjna to działalność wchodząca w przedmiot działania

pracodawcy. Chodzi o działalność podstawową i uboczną, faktycznie wykonywaną i

potencjalnie możliwą do wykonywania, samodzielną (niepodporządkowane stosunki

umowne) i niesamodzielną (podporządkowane stosunki umowne), odpłatną i nieodpłatną, bezpośrednią i pośrednią, wykonywaną na określonym obszarze lub nieograniczoną terytorialnie. W pojęciu działalności konkurencyjnej mieści się przede

wszystkim prowadzenie przez pracownika we własnym imieniu lub za pośrednictwem

osoby trzeciej działalności pokrywającej się choćby częściowo z przedmiotem działania pracodawcy, bez względu na jej rodzaj i bez względu na to, czy jest ona podejmowana w celach zarobkowych, czy nieodpłatnie. Poza tym pracownik pozostaje w

stosunku konkurencji ze swoim pracodawcą, jeżeli wykonywane przez niego świadczenia są adresowane chociażby częściowo do tego samego kręgu odbiorców. Za

prowadzenie działalności konkurencyjnej może być uznane także prowadzenie

przedsiębiorstwa na rachunek innej osoby, występowanie w charakterze jej pełnomocnika (ewentualnie prokurenta) lub pośrednika czy doradcy. Najszersze granice

zakazu konkurencji będą zawsze wyznaczane przez zakres rzeczywiście (a nie tylko

potencjalnie) prowadzonej przez konkretnego pracodawcę działalności.

Sąd Okręgowy uznał, że działalność nosząca przedstawione powyżej cechy

działalności konkurencyjnej została podjęta przez pozwaną. W § 2 aneksu do umowy

o zakazie konkurencji z 30 października 2000 r. strony ustaliły zakres przedmiotowy i

podmiotowy zakazu konkurencji - jako działalność konkurencyjną ustaliły działalność

pracodawcy w dniu ustania stosunku zatrudnienia, a za podmiot prowadzący działalność konkurencyjną strony uznały podmiot prowadzący działalność pokrywającą się

z przedmiotem działalności pracodawcy w dniu ustania stosunku pracy. W załączniku

nr 1 do umowy o zakazie konkurencji z 1 października 1999 r. określony został zakres działalności podlegający zakazowi konkurencji. Wymieniono w nim wszystkie

rodzaje działalności prowadzonej przez powodową Spółkę. Aneksem nr 1 z 30 października 2000 r. (do umowy z 1 października 1999 r.) dodano w § 2 kolejne punkty,

zobowiązujące pozwaną do zaniechania wszelkich działań mogących naruszyć interesy pracodawcy. Zgodnie z treścią § 1 aneksu do umowy o zakazie konkurencji z 30

października 2000 r. strony ustaliły przedmiot i zakres podmiotowy zakazu konkurencji i jako działalność konkurencyjną określiły „działalność pracodawcy w dniu ustania

stosunku pracy”, a za podmiot prowadzący działalność konkurencyjną strony uznały

„podmiot prowadzący działalność pokrywającą się z przedmiotem działalności pracodawcy w dniu ustania stosunku pracy”. Zakaz konkurencji dotyczył zakresu czynności pozwanej w powodowej Spółce, a mianowicie działalności konsultingowej. W

ocenie Sądu Okręgowego, Sąd pierwszej instancji przyjął nieprawidłowo, że zakaz

konkurencji dotyczył tylko zakresu czynności pozwanej w powodowej Spółce, a mianowicie działalności konsultingowej. Zdaniem Sądu drugiej instancji, strony podpisując umowę i aneksy do niej wyraziły jasno swoją wolę. Pozwana kwestionowała ważność umowy ze względu na nieprawidłowe sformułowanie klauzuli konkurencyjnej.

Sąd Okręgowy powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z 8 maja 2002 r., I PKN

221/01 (OSNP 2004 nr 6, poz. 98), w którym stwierdzono, że zakaz prowadzenia

działalności konkurencyjnej musi być odniesiony do przedmiotu działalności pracodawcy określonego w przepisach prawa lub w postanowieniach aktów założycielskich, statutów lub umów tworzących dany podmiot prawa, wobec czego umowa o

zakazie konkurencji nie może zawierać postanowień, które zobowiązywałyby pracownika do niepodejmowania działalności niepokrywającej się z przedmiotem działalności pracodawcy. Sąd Okręgowy podniósł, że w rozpoznawanej sprawie strony

zakaz konkurencji odniosły do prowadzonej przez powódkę działalności w dacie

rozwiązania stosunku pracy. Pozwana zatrudniona była w dacie rozwiązania stosunku pracy na stanowisku dyrektora do spraw marketingu, nie była szeregowym pracownikiem i miała dostęp z racji pełnionych obowiązków do wielu informacji związanych z działalnością powodowej Spółki. Pozwana zarzucała, że sformułowania

umowy są zbyt szerokie i uniemożliwiały podjęcie przez nią zatrudnienia w wielu

dziedzinach. Sąd Okręgowy przytoczył stanowisko Sądu Najwyższego (z powołanego wcześniej orzeczenia), zgodnie z którym istota umowy o zakazie konkurencji polega na tym, że pracownik zobowiązuje się do niepodejmowania działalności pokrywającej się - chociażby w części - z zakresem działalności podstawowej lub ubocznej

pracodawcy, która to działalność naruszałaby interes pracodawcy lub mu zagrażała.

Sąd Okręgowy podkreślił, że wprowadzenie do umowy o zakazie konkurencji obowiązku pracownika w postaci powstrzymania się od tego rodzaju działalności leży w

interesie pracodawcy i jest zarazem - co wynika z istoty zakazu - ograniczeniem aktywności zawodowej pracownika. Z tego względu pogląd, że umowa o zakazie konkurencji stawia pracownika w mniej korzystnej sytuacji w porównaniu z tą, w której

byłby, gdyby nie był związany takim zakazem, jest oczywisty. Nie można jednak na

tej podstawie formułować twierdzenia o nieważności umowy.

W apelacji pozwana podnosiła, że nie posiadała dostępu do informacji szczególnych w rozumieniu art. 1012 k.p., lecz tej okoliczności w toku postępowania nie

udowodniła. Sąd Okręgowy powołał się na wyrok Sądu Najwyższego z 18 kwietnia

2007 r., I PK 361/06 (Monitor Prawa Pracy 2007 nr 7, s. 371), w którym stwierdzono,

że umowa o zakazie konkurencji nie może być uznana za nieważną z tego względu,

iż w swojej ocenie pracownik nie miał przymiotu osoby posiadającej dostęp do informacji określonych w art. 1012 § 1 k.p. Podmiotem umowy o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy może być każdy pracownik, którego zasób wiedzy zostanie

przez pracodawcę oceniony jako uzasadniający zawarcie takiej umowy.

Odnosząc się do twierdzeń skarżącej dotyczących zawartego w § 7 umowy

warunku uzależniającego prawo do odszkodowania za powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej od braku zgody pracodawcy na podjęcie działalności konkurencyjnej, Sąd drugiej instancji stwierdził, że prawidłowo Sąd pierwszej instancji przyjął,

iż nie oznaczało to, że pozwana nie miała w chwili rozwiązania umowy o pracę zagwarantowanego odpowiedniego ekwiwalentu w zamian za powstrzymanie się od

działalności konkurencyjnej. Sąd Okręgowy powołał się na uchwałę Sądu Najwyższego z 3 grudnia 2003 r., III PZP 16/03 (OSNP 2004 nr 7, poz. 116), w której stwierdzono, że w razie nieuzgodnienia przez strony w umowie o zakazie konkurencji po

ustaniu stosunku pracy odszkodowania za powstrzymanie się od prowadzenia działalności konkurencyjnej (art. 1012 § 1 k.p.) pracownikowi - zgodnie z art. 56 k.c. w

związku z art. 300 k.p. - przysługuje odszkodowanie w minimalnej wysokości określonej w art. 1012 § 3 k.p. Przytaczając obszerne fragmenty uzasadnienia tej uchwały

Sąd Okręgowy stwierdził, że zawarta przez strony stosunku pracy na piśmie umowa

prawa pracy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, w której strony nie

określiły należnego pracownikowi odszkodowania (art. 1012 § 1 k.p.), nie jest nieważna, gdyż przewidziane w tym przepisie zastrzeżenie stosowania jego § 2 i 3 gwarantuje pracownikowi - z mocy art. 56 k.c. w związku z art. 300 k.p. - odszkodowanie

w minimalnej wysokości określonej w art. 1012 § 3 k.p. W ocenie Sądu Okręgowego

rozważania przedstawione w przytoczonej uchwale mają zastosowanie do sytuacji,

gdy odszkodowanie należne pracownikowi uzależniono od spełnienia jakiegokolwiek

innego warunku niż powstrzymanie się od działalności konkurencyjnej. Pracownik ma

w takiej sytuacji prawo do odszkodowania w wysokości wynikającej z Kodeksu pracy.

Zdaniem Sądu Okręgowego, nie mógł zostać uwzględniony jako argument

wyłączający zasadność roszczenia okres prawie rocznej nieobecności pozwanej w

pracy przed datą rozwiązania stosunku pracy (kiedy pozwana korzystała ze zwolnienia lekarskiego w związku z ciążą, a następnie - już po urodzeniu dziecka - z urlopu

macierzyńskiego i wypoczynkowego). Zasady postępowania, strategia prowadzenia

działalności, informacje o kontrahentach, sposoby opracowywania ofert, strategia

prowadzenia działalności gospodarczej są elementami względnie stałymi i ulegają

tylko nieznacznym modyfikacjom. W ocenie Sądu Okręgowego, wiedza pozwanej

uzyskana przed okresem nieobecności w pracy była wystarczająca do uznania, że

dysponowała ona informacjami, które mogły zostać wykorzystane przy prowadzeniu

działalności konkurencyjnej. Sąd stwierdził, że pozwana nie udowodniła, aby w okresie jej usprawiedliwionej nieobecności w pracy nastąpiły takie zmiany w działalności

pozwanej, które zdezaktualizowałyby informacje uzyskane we wcześniejszym okresie zatrudnienia.

Odnosząc się do zarzutów apelacji dotyczących wysokości zasądzonej kary

umownej Sąd drugiej instancji uznał, że nie zasługują one na uwzględnienie. Pozwana w apelacji podniosła, że wysokość przysługującego jej odszkodowania wyniosłaby

około 18.000 zł; z tej przyczyny zasądzoną kwotę należało uznać jej zdaniem za wygórowaną. Sąd Okręgowy przyjął, biorąc pod uwagę przyznany fakt podjęcia przez

pozwaną działalności konkurencyjnej w spółce Grupa Konsultingowa D. z powodu

niewypłacenia jej odszkodowania, że roszczenie o odszkodowanie należało oceniać

na podstawie art. 122 k.p., a więc na zasadach odpowiedzialności za szkodę w pełnej wysokości. Sąd pierwszej instancji przyjął, że powódka wykazała w toku postępowania poniesienie szkody w wysokości 30.378 zł. Kwota ta została w apelacji zakwestionowana. Sąd drugiej instancji stwierdził, że pozwana w piśmie procesowym z

2 marca 2006 r. podała, że wartość zleceń spółki założonej przez pozwaną, konkurencyjnej wobec powódki, uzyskanych u dotychczasowych klientów powódki w okresie objętym zakazem konkurencji, wynosiła 24.500 zł i doliczyć do niej można kwotę

16.050 zł wynikającą z pozyskanych w drodze przetargów nieograniczonych zleceń.

Sąd Okręgowy podkreślił, że w piśmie tym pozwana nie dokonała rozliczenia kosztów uzyskania przychodu i nie wskazała na ustalenie sprzedaży w kwocie dochodu

brutto, stąd zarzut pozwanej jest bezzasadny, ponieważ żaden przepis nie wyklucza

takiego sposobu ustalenia szkody. Sąd Okręgowy stwierdził, że w orzecznictwie

przyjmuje się, iż kara umowna przysługująca pracodawcy za złamanie przez pracownika zakazu konkurencji nie powinna być rażąco wyższa od odszkodowania należnego pracownikowi za powstrzymywanie się od zakazu konkurencji (wyrok Sądu Najwyższego z 27 stycznia 2004 r., I PK 222/03, PiZS 2006 nr 8). Jednak biorąc pod

uwagę podstawy odpowiedzialności pracownika za naruszenie zakazu konkurencji w

postaci winy nieumyślnej i winy umyślnej, w każdej sprawie należy dokonać oceny

uwzględniającej wszystkie okoliczności sprawy, a w szczególności podstawy odpo-

wiedzialności. W ocenie Sądu drugiej instancji zasądzona kwota zrekompensowała

szkodę, również z uwzględnieniem utraconych korzyści.

Zarzut apelacji dotyczący naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. nie został uwzględniony, ponieważ Sąd pierwszej instancji wyjaśnił, dlaczego poczynił określone ustalenia

dotyczące wysokości szkody i ujawnił przesłanki będące podstawą zmniejszenia wysokości zasądzonego odszkodowania. Zdaniem Sądu Okręgowego, Sąd Rejonowy

dokonując oceny zebranego w sprawie materiału dowodowego niezgodnie z intencją

skarżącej nie dopuścił się naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniósł pełnomocnik pozwanej

zaskarżając wyrok ten w całości. Skarga kasacyjna została oparta na podstawach: 1)

naruszenia przepisów postępowania, a mianowicie: a) art. 233 § 1 k.p.c., poprzez

pominięcie faktu, że przedmiot działalności konkurencyjnej został w klauzuli konkurencyjnej zbyt szeroko określony i niedoprecyzowany oraz uznanie, że pozwana

miała dostęp do ważnych informacji we wszystkich dziedzinach objętych zakazem

konkurencji, chociaż tak nie było, co miało istotny wpływ na wynik sprawy; b) art. 316

§ 1 k.p.c., gdyż nie wzięto za podstawę orzekania stanu rzeczy istniejącego w chwili

zamknięcia rozprawy, pomijając treść klauzuli konkurencyjnej, która zawiera zbyt

szeroko określony i niedoprecyzowany przedmiot działalności konkurencyjnej, co

miało wpływ na wynik sprawy; 2) naruszenia przepisów prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 1011 § 1 k.p., art. 1012 § 1 k.p., poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz niezastosowanie art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.,

w wyniku przyjęcia, że umowa o zakazie konkurencji zawarta pomiędzy powódką a

pozwaną była ważna, gdyż przedmiot działalności konkurencyjnej został prawidłowo

określony i pozwana miała dostęp do ważnych informacji we wszystkich dziedzinach

objętych zakazem konkurencji; b) niewłaściwe zastosowanie art. 6 k.c., poprzez

przyjęcie, że pozwana nie wykazała, iż nie miała dostępu do ważnych informacji, w

rozumieniu posiadania ważnych informacji związanych z dziedzinami nieobjętymi

zakresem jej działalności u powódki, czego powódka nie kwestionowała; c) niewłaściwe zastosowanie art. 1012 § 1 i 3 k.p., niezastosowanie art. 58 § 1 i 3 k.c. i art. 94

k.c. w związku z art. 300 k.p., poprzez przyjęcie, że umowa konkurencyjna zawarta

pomiędzy powódką a pozwaną była ważna, bez względu na to, że odszkodowanie

przysługujące na podstawie art. 1012 § 1 k.p. było obostrzone warunkami zawieszającymi, od których spełnienia pracodawca uzależniał wypłacenie odszkodowania; d)

niewłaściwe zastosowanie art. 484 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p., poprzez przyję-

cie, że w okolicznościach sprawy zasądzona na rzecz powódki kwota 35.000 zł jest

adekwatna do okoliczności sprawy, podczas gdy faktycznie jest to kwota rażąco wygórowana w okolicznościach sprawy, które zostały przez pozwaną wykazane.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania lub

ewentualnie uchylenie także wyroku Sądu Rejonowego Chorzowie z 24 lipca 2007 r.

w całości i przekazanie temu Sądowi sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy. Uzasadniony jest przede

wszystkim zarzut naruszenia art. 1012 § 1 i 3 k.p. w związku z art. 94 k.c. i art. 58 § 1

k.c. oraz w związku z art. 300 k.p. Sąd Okręgowy przyjął - na wstępie swoich rozważań - że kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie było to, czy pozwana naruszyła

zakaz konkurencji przewidziany w umowie z 1 października 1999 r. (zmienionej

aneksem z 30 października 2000 r.). W związku z takim zdiagnozowaniem kwestii

spornej, dominującą część swoich rozważań Sąd Okręgowy poświęcił analizie definicji pojęcia „działalność konkurencyjna” oraz ustaleniu i ocenie, czy pozwana podjęła i

prowadziła po rozwiązaniu stosunku pracy działalność konkurencyjną w stosunku do

strony powodowej. Tymczasem ta okoliczność została w istocie przyznana przez

samą skarżącą (pozwaną), która nie kwestionowała, że po ustaniu stosunku pracy

łączącego ją z powodową Spółką podjęła - jako wspólnik i członek zarządu Grupy

Konsultingowej D. Spółki z o.o. w C. - działalność, którą można uznać za działalność

konkurencyjną w stosunku do powodowej Spółki. Pozwana kwestionowała natomiast

od początku procesu - i to była najważniejsza kwestia sporna - przede wszystkim

ważność (a pośrednio skuteczność i moc wiążącą) samej umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.), i to z

dwóch przyczyn: po pierwsze - w związku z nieprecyzyjnym, za szerokim, niejednoznacznym sformułowaniem przedmiotowego zakresu zakazu konkurencji (art. 1012 §

1 k.p. w związku z art. 1011 § 1 k.p.), po drugie - w związku z zastrzeżeniem w umowie warunku przeciwnego ustawie (w rozumieniu art. 94 k.c.) dotyczącego wypłacenia jej umówionego odszkodowania za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej.

Żadnej z tych podstawowych dla rozstrzygnięcia sprawy kwestii Sąd Okręgowy nie rozważył w stopniu pozwalającym na wydanie prawidłowego wyroku.

1. Zgodnie z art. 1012 § 1 k.p., pracodawca i pracownik mający dostęp do

szczególnie ważnych informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na

szkodę, mogą zawrzeć umowę o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. W

umowie tej określa się zakres przedmiotowy zakazu konkurencji, okres obowiązywania zakazu konkurencji oraz wysokość odszkodowania należnego pracownikowi od

pracodawcy. Skarżąca przedstawiła w skardze kasacyjnej zagadnienie prawne związane z wykładnią art. 1012 § 1 k.p. w związku z art. 1011 § 1 k.p. i art. 58 § 1 k.c., dotyczące sposobu określenia przez strony w umowie o zakazie konkurencji zakresu

działalności konkurencyjnej oraz szczegółowości tego określenia, zwłaszcza w przypadku, gdy pracownik (niebędący członkiem zarządu spółki kapitałowej) zajmował

się u pracodawcy tylko niektórymi dziedzinami stanowiącymi przedmiot jego działalności. Zagadnienie to sprowadza się do tego, czy w opisanej sytuacji wystarczy w

umowie o zakazie konkurencji ogólnie podać, że działalnością konkurencyjną będzie

każda działalność stanowiąca przedmiot działalności pracodawcy w dniu ustania stosunku pracy, czy też dla skuteczności umowy o zakazie konkurencji należy w niej

szczegółowo wymienić, jakie konkretnie działania będą stanowiły działania konkurencyjne wobec pracodawcy, z zawężeniem tego zakresu do dziedzin, którymi pracownik u pracodawcy się zajmował i w związku z tym powziął ważne informacje.

Nie ulega wątpliwości, że w umowie o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy (art. 1012 k.p.) należy skonkretyzować zakres tego zakazu. Stopień konkretyzacji zakazu konkurencji może być różny, na przykład zależny od tego, jakie

stanowisko pracy zajmował były pracownik w czasie zatrudnienia u byłego pracodawcy i jaki w związku z tym miał dostęp do szczególnie ważnych informacji. Można

założyć, że im wyższe stanowisko pracownik zajmował i im szerszy miał dostęp do

szczególnie ważnych informacji, tym bardziej ogólny (mniej skonkretyzowany) może

być przedmiot nałożonego nań zakazu konkurencji. W orzecznictwie przyjmuje się,

że w przypadku osób wchodzących w skład organu osoby prawnej, mających dostęp

do wszystkich informacji istotnych dla funkcjonowania pracodawcy, zakres zakazu

konkurencji może być określony ogólnie, gdyż jego szczegółowe wskazanie groziłoby

niebezpieczeństwem pominięcia istotnych informacji, których ujawnienie mogłoby

narazić pracodawcę na szkodę (por. wyrok Sądu Najwyższego z 19 maja 2004 r., I

PK 534/03, OSNP 2005 nr 5, poz. 63). W przypadku pozwanej nie można jednak

mówić o tym, że wchodziła ona „w skład organu osoby prawnej”, ponieważ nie była

członkiem zarządu powodowej Spółki. Pełniła jednak w powodowej Spółce funkcje

kierownicze, zajmując po kolei - w okresie od 1 października 1999 r. do 11 maja

2004 r. - stanowiska: specjalisty (głównego specjalisty) do spraw marketingu, zastępcy dyrektora do spraw marketingu, zastępcy dyrektora do spraw zakładów usług

marketingowych, dyrektora do spraw marketingu. W załączniku nr 1 do umowy o zakazie konkurencji zawartej 1 października 1999 r. strony obszernie ustaliły „zakres

działalności podlegającej zakazowi konkurencji”, opisując w wielu punktach, bardzo

szczegółowo, czego zakaz ten dotyczy. W aneksie do umowy o zakazie konkurencji,

przyjętym 30 października 2000 r., doszło do ogólnego zdefiniowania zakresu zakazu

konkurencji, co stanowiło istotną zmianę treści umowy. Strony umowy przyjęły bowiem (w § 1 ust. 1), że „za działalność konkurencyjną uważa się działalność stanowiącą przedmiot działalności pracodawcy w dniu ustania stosunku pracy”. Tak

ogólne sformułowanie zakresu zakazu konkurencji powinno być poddane analizie w

kontekście celu i funkcji umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy, po

wcześniejszym ustaleniu (art. 65 k.c. w związku z art. 300 k.p.), jak same strony

umowy rozumiały zakaz wynikający z aneksu.

Niewątpliwie odesłanie w art. 1012 § 1 k.p. do odpowiedniego stosowania art.

1011 § 1 k.p. oznacza, że koniecznym elementem treści umowy o zakazie konkurencji musi być określenie jego przedmiotowego zakresu. Stanowi on jeden z trzech

przedmiotowo istotnych elementów konstrukcyjnych (essentialia negotii) klauzuli

konkurencyjnej - obok terminu (okresu, na jaki zawierana jest umowa) oraz odszkodowania (jego wysokości). Należy opowiedzieć się za prezentowanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego i w piśmiennictwie prawa pracy rozumieniem wymagania

określenia zakresu zakazu konkurencji jako zakresu skonkretyzowanego, nieograniczonego do powołania w umowie ogólnej formuły ustawowej albo do odwołania się

ogólnie do przedmiotu działalności pracodawcy (por. wyroki Sądu Najwyższego: z 8

maja 2002 r., I PKN 221/01, OSNP 2004 nr 6, poz. 98, z 19 maja 2004 r., I PK

534/03, OSNP 2005 nr 5, poz. 63, z 10 września 2004 r., I PK 592/03, OSNP 2005 nr

14, poz. 202, z 24 października 2006 r., II PK 39/06, OSNP 2007 nr 19-20, poz. 276).

Określenie zakresu (przedmiotu) zakazu konkurencji jest konieczne, nie

można bowiem obarczać pracownika nadmiernymi ograniczeniami co do możliwości

podjęcia pracy lub działalności gospodarczej, stanowiłoby to bowiem ograniczenie

wolności wyboru i wykonywania zawodu oraz wyboru miejsca pracy (art. 65 ust. 1

Konstytucji RP) oraz wolności działalności gospodarczej (art. 20 Konstytucji RP).

Pracodawca nie może więc w sposób dowolny określić zakresu zakazu konkurencji.

Nie może być to zakres wykraczający poza przedmiot działalności pracodawcy. Zupełny brak określenia zakresu zakazu konkurencji powoduje nieważność umowy o

zakazie konkurencji. Określenie zakresu przedmiotowego zakazu konkurencji w

przypadku osoby pełniącej funkcję prezesa, wiceprezesa lub członka zarządu spółki

kapitałowej prowadzącej duże przedsiębiorstwo o rozległym spectrum działalności z

natury rzeczy będzie miało inny zakres, a w konsekwencji też przyjmie inny kształt

formalny, niż w przypadku pracownika średniego szczebla bądź pracownika wykonawczego, mających dostęp do ważnych dla pracodawcy informacji, jednak zwykle w

ograniczonym zakresie, dającym się łatwo sprecyzować. W przypadku osób wchodzących w skład organu osoby prawnej, które mają dostęp do wszystkich istotnych

dla funkcjonowania danej jednostki organizacyjnej informacji, zakres zakazu konkurencji trudno byłoby sformułować w postaci katalogu, gdyż groziłoby to niebezpieczeństwem pominięcia istotnych dla funkcjonowania danej jednostki organizacyjnej

informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. W przypadku

pracowników zajmujących niższe szczeble w hierarchii stanowisk służbowych zakres

zakazu konkurencji powinien być bardziej szczegółowy i odniesiony do informacji

szczególnych, dostępnych temu konkretnemu pracownikowi w okresie zatrudnienia.

Zakaz konkurencji jest ustanawiany w interesie pracodawcy. To pracodawca określa,

jakie informacje uznaje za ważne dla siebie ze swojego (subiektywnego) punktu widzenia, jakie informacje powinny być chronione z punktu widzenia jego istotnych interesów. Pracodawca nie może pozostawić pracownika w niepewności co do tego, jaki

jest zakres związania go zakazem prowadzenia działalności konkurencyjnej, a zatem, czy podjęcie określonej działalności będzie stanowiło naruszenie zakazu konkurencji.

W odniesieniu do sytuacji pozwanej powinna być dokonana szczegółowa analiza treści umowy o zakazie konkurencji oraz aneksu do niej w odniesieniu do określenia zakresu zakazu konkurencji. Ze wstępnej analizy dokonanej przez Sąd Okręgowy wynika, że zakres zakazu konkurencji został określony w umowie (nie można

zatem przyjąć ad hoc bez szczegółowych rozważań, że umowa jest nieważna i nie

wiąże stron); jednocześnie jednak określenie zakresu zakazu konkurencji w umowie

jest bardzo ogólne. W każdym razie nie można twierdzić, że zakres ten w ogóle nie

został określony. Pozostaje zatem dokonanie oceny, czy zakres zakazu konkurencji -

mimo ogólnego i szerokiego określenia - był dla pozwanej wiążący. Znaczenie dla tej

oceny może mieć ustalenie, czy sposób określenia zakazu konkurencji umożliwiał

pozwanej (poprzez analizę dostępnych powszechnie dokumentów, w szczególności

umowy Spółki, wpisanego do Krajowego Rejestru Sądowego przedmiotu jej działalności, dostępnych uchwał zebrania wspólników itd.) bez nadmiernego wysiłku ustalenie przedmiotu tej działalności w chwili ustania stosunku pracy oraz zakresu obowiązków nałożonych na nią umową o zakazie konkurencji.

2. Pozwana zarzuciła zawartej przez strony umowie nieważność w związku z

warunkowym (w jej ocenie) ustaleniem odszkodowania za powstrzymywanie się od

działalności konkurencyjnej. Co do tej istotnej kwestii Sąd Okręgowy nie zajął w istocie zdecydowanego stanowiska. Zgodnie z art. 94 k.c., warunek niemożliwy, jak również warunek przeciwny ustawie lub zasadom współżycia społecznego pociąga za

sobą nieważność czynności prawnej, gdy jest zawieszający; uważa się za nie zastrzeżony, gdy jest rozwiązujący. Pozwana twierdziła, że zawarty w § 7 ust. 3 umowy

warunek zawieszający był przeciwny ustawie, ponieważ powodował zawieszenie wypłacania byłemu pracownikowi odszkodowania za powstrzymywanie się od działalności konkurencyjnej, co jest sprzeczne z art. 1012 § 3 k.p. Sąd Okręgowy zarzut ten

w swoich rozważaniach pominął, choć był on eksponowany w apelacji. Nie wiadomo,

czy uznał ten zarzut za bezzasadny, ponieważ stosowny fragment umowy o zakazie

konkurencji (§ 7 ust. 3 umowy, po zmianie wprowadzonej aneksem) nie zawiera warunku zawieszającego w rozumieniu art. 94 k.c., czy też taki warunek co prawda zawiera, ale jego zastrzeżenie nie powoduje nieważności umowy (lub tylko tego jej postanowienia umownego, które dotyczy odszkodowania) na podstawie art. 94 k.c.,

ponieważ nie jest on przeciwny ustawie, czy też do umowy wprowadzono warunek

zawieszający, który jest przeciwny ustawie w rozumieniu art. 94 k.c., lecz nie powoduje to nieważności całej umowy, ponieważ miejsce nieważnego postanowienia

umownego (zawierającego niedopuszczalny warunek zawieszający) zajmują odpowiednie regulacje ustawowe (np. wynikające z art. 1012 § 3 k.p.); w tym ostatnim

przypadku nie wiadomo, jakimi względami kierował się Sąd Okręgowy przyjmując, że

ewentualny warunek zawieszający przeciwny ustawie nie wywołuje skutku nieważności czynności prawnej jako takiej.

W uzasadnieniu Sądu Okręgowego brak jest głębszych rozważań dotyczących

analizy treści § 7 ust. 2, 3 i 4 umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku

pracy (klauzuli konkurencyjnej), po zmianie wprowadzonej aneksem. Przewidywały

one, że: „Pracownik po rozwiązaniu lub wygaśnięciu umowy o pracę, zobowiązany

jest do poinformowania Pracodawcy o dalszych planach zawodowych, przedstawiając szczegółowe warunki dalszego zatrudnienia” (§ 7 ust. 2), a „Dyrektor Generalny,

w przypadku niewyrażenia zgody na podjęcie przez Pracownika zatrudnienia na podstawie umowy o pracę bądź innego stosunku prawnego lub działalności gospodarczej w zakresie działalności konkurencyjnej, zobowiązuje się do zapłaty Pracownikowi (w czasie obowiązywania klauzuli konkurencyjnej) odszkodowania karencyjnego, którego wysokość wynosi 50 % wynagrodzenia otrzymanego przez pracownika

przed ustaniem stosunku pracy, przez okres odpowiadający okresowi obowiązywania

klauzuli konkurencyjnej” (§ 7 ust. 3); „Po rozpatrzeniu złożonego przez Pracownika

wniosku i wyrażeniu zgody na podjęcie przez niego działalności konkurencyjnej, Pracodawca zwolniony jest z płacenia w/w odszkodowania” (§ 7 ust. 4).

Strony wyraźnie różniły się w interpretacji przytoczonych postanowień umownych. Pozwana twierdziła, że zawierają one (przede wszystkim § 7 ust. 3 umowy)

zastrzeżenie warunku zawieszającego ze skutkiem prawnym nieważności czynności

prawnej, przewidzianym w art. 94 k.c. Strona powodowa twierdziła, że jest to szczegółowa regulacja dotycząca trybu i przesłanek skorzystania przez pracodawcę z

umownie zastrzeżonego prawa odstąpienia od umowy o zakazie konkurencji, realizowanego w chwili ustania zatrudnienia i podejmowania przez pracownika innej

pracy lub działalności gospodarczej (co miałoby wynikać z łącznej analizy § 7 ust. 2,

3 i 4). Między stronami istniał zatem zasadniczy spór co do rozumienia postanowień

umowy o zakazie konkurencji po ustaniu stosunku pracy. Spór ten wymagał dokonania przez Sąd Okręgowy wykładni (interpretacji) postanowień umowy, według dyrektyw wykładni oświadczeń woli stron czynności prawnej zawartych w art. 65 k.c., ponieważ bez tego nie można było w istocie rozstrzygnąć, jakiej treści umowę o zakazie konkurencji strony zawarły, jakie wynikały z niej uprawnienia i zobowiązania

stron, czy zawierała ona warunek zawieszający dotyczący wypłaty pozwanej odszkodowania, czy przewidywała umowne prawo odstąpienia od umowy przez stronę

powodową oraz tryb i przesłanki skorzystania z tego prawa. Zgodnie z art. 65 k.c.

(mającym odpowiednie zastosowanie w odniesieniu do umów prawa pracy na podstawie z art. 300 k.p.), oświadczenie woli należy tak tłumaczyć, jak tego wymagają ze

względu na okoliczności, w których złożone zostało, zasady współżycia społecznego

oraz ustalone zwyczaje, a w umowach należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar

stron i cel umowy, aniżeli opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Sąd Okręgowy nie

rozważał (nie badał) sprawy w opisanym wyżej aspekcie. Interpretacji postanowień

umowy o zakazie konkurencji (w jej pierwotnej wersji i po zmianach wprowadzonych

aneksem) nie mógł dokonać Sąd Najwyższy, ponieważ ustalanie treści umowy należy przede wszystkim do sfery faktów, a nie sfery prawa, co wyklucza dokonywanie

przez Sąd Najwyższy własnych ustaleń i rozważań w tym przedmiocie na etapie postępowania kasacyjnego (zwłaszcza że ustalenia te musiałaby być dokonane po raz

pierwszy w postępowaniu kasacyjnym).

Co prawda, w skardze kasacyjnej nie zarzucono naruszenia art. 65 k.c. co jest

jej wadą konstrukcyjną, ale zarzuty naruszenia art. 1012 § 1 i 3 k.p., art. 94 k.c. i 58

k.c. w związku z art. 300 k.p. były wystarczające do uwzględnienia skargi kasacyjnej.

Na marginesie należy zauważyć, że brak odniesienia się Sądu Okręgowego

do apelacyjnego zarzutu dotyczącego zastrzeżenia w umowie o zakazie konkurencji

warunku zawieszającego (art. 94 k.c.) stanowi nierozpoznanie sprawy w granicach

apelacji (art. 378 § 1 k.p.c.). Rozpoznanie sprawy w granicach apelacji w rozumieniu

art. 378 § 1 k.p.c. oznacza konieczność odniesienia się przez sąd apelacyjny do każdego z podniesionych przez apelującego zarzutów dotyczących prawa i faktów. Zagadnienia zakresu związania sądu odwoławczego granicami apelacji i konieczności

rozpoznania wszystkich zarzutów apelacyjnych nie dotyczy natomiast art. 316 § 1

k.p.c., którego naruszenie zarzucono w skardze kasacyjnej. Jest to zarzut całkowicie

chybiony - treść normatywna tego przepisu nakazuje uwzględnić przy orzekaniu

(także przez sąd drugiej instancji) „stanu rzeczy” istniejącego w chwili zamknięcia

rozprawy, co obejmuje szeroko rozumiany stan faktyczny i stan prawny; nie odnosi

się on natomiast do obowiązków sądu apelacyjnego dotyczących granic rozpoznania

sprawy w postępowaniu apelacyjnym.

3. Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. powiązany przez

skarżącą z zasądzeniem od niej na rzecz powodowej Spółki rażąco wygórowanej

kary umownej. Zarzutu tego nie można podzielić, biorąc pod uwagę ustalenia Sądu

Okręgowego co do rozmiaru szkody poniesionej przez stronę powodową. Co

prawda, ustalenia Sądu Okręgowego co do tego istotnego faktu nie są jednoznaczne

(uzasadnienie zaskarżonego wyroku w tej części jest niezupełnie jasne), jednak

ogólna formuła - zastosowana na samym wstępie uzasadnienia - przejęcia ustaleń

Sądu Rejonowego i przyjęcia tych ustaleń za własne pozwala na uznanie, że Sąd

Okręgowy przejął ustalenie co do powstania szkody w wysokości 30.378 zł. Pozwana

w skardze kasacyjnej zakwestionowała ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego co do

rozmiaru szkody wyrządzonej stronie powodowej przez podjęcie przez nią działalności konkurencyjnej, ale zarzut ten jest nieskuteczny w postępowaniu kasacyjnym,

ponieważ Sąd Najwyższy nie może rozpoznawać zarzutów kwestionujących bezpośrednio dokonanie ustaleń faktycznych. Rozmiaru szkody (jej istnienia) nie reguluje

przy tym art. 484 § 2 k.c. (a pozwana podnosi w skardze kasacyjnej naruszenie tylko

tego przepisu w kontekście zasądzonego od niej „rażąco wygórowanego” odszkodowania), lecz zupełnie inne przepisy Kodeksu cywilnego (których naruszenia nie zarzucono w skardze kasacyjnej). Nie można przez zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c.

kwestionować niewykazania (nieudowodnienia) przez stronę powodową rozmiaru

szkody. Przepis ten stanowi dosłownie, że jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej

części wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy

wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. Sąd Okręgowy ustalił (za Sądem Rejonowym), że podjęcie przez pozwaną działalności konkurencyjnej wiązało

się z poniesieniem przez stronę powodową określonej szkody. Nawet jeżeli ustalenie

to jest oderwane od realiów rozpoznawanej sprawy, co starała się wykazać pozwana

w skardze kasacyjnej, to jest wiążące w postępowaniu kasacyjnym. A w odniesieniu

do tego ustalenia miarkowanie kary umownej do kwoty 35.000 zł nie może być

uznane za naruszające art. 484 § 2 k.c.

Powyższe rozważania, dotyczące rozmiaru szkody i wysokości należnego

stronie powodowej odszkodowania oraz ewentualnie rażąco wygórowanej kary

umownej, okażą się aktualne tylko w sytuacji ustalenia i oceny - przy ponownym rozpoznaniu sprawy - że umowa o zakazie konkurencji była ważna, prawnie wiążąca, a

pozwana rzeczywiście ją naruszyła.

Zarzut naruszenia art. 233 §1 k.p.c. w ogóle uchyla się spod kontroli Sądu

Najwyższego. Przepis ten dotyczy bezpośrednio sposobu dokonywania przez sąd

orzekający oceny materiału dowodowego. Tymczasem, zgodnie z art. 398 3 § 3 k.p.c.,

podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub

oceny dowodów.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok na podstawie art. 39815 k.p.c. W ocenie Sądu Najwyższego zgromadzony w sprawie obszerny i bogaty materiał dowodowy jest wystarczający do wydania orzeczenia przez

Sąd Okręgowy, bez konieczności przekazywania sprawy do rozpoznania Sądowi

Rejonowemu.