Legislator Case Law & Legislation
I PK 95/10 AI generated

I PK 95/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 95/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Społecznej w N. kwoty 49.000 zł tytułem zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia - zarażenie prątkami gruźlicy wskutek niezachowania bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. następujący stan faktyczny. Powódka była zatrudniona u pozwanego od 1990 r. do

Legislator headnote

AI generated

art. 445 k.c, art. 300 k.p, art. 445 § 1 k.c, art. 448 k.c, art. 378 § 1 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c; I PK 95/10 · Sąd Najwyższy: osobistego powódki jakim jest zdrowie. W skardze zarzucono także naruszenie przepisów postępowania - art. 45 i 176 Konstytucji RP oraz art. 378 § 1 k.p.c., a także art.

Keywords

AI generated
art. 445 k.c art. 300 k.p art. 445 § 1 k.c art. 448 k.c art. 378 § 1 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 445 k.c
pracownika prątkami gruźlicy i naraziło go na cierpienia związane z zagrożeniem zdrowia oraz na niekorzystne przeżycia psychiczne, rodzi odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie art. 445 k.c.
art. 300 k.p
w związku z art. 300 k.p., przez ocenę, że nie doszło u niej do
art. 445 § 1 k.c
Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wywiodła pełnomocnik powódki, zarzucając naruszenie art. 445 § 1 k.c.
art. 448 k.c
także naruszenie art. 448 k.c., przez jego niezastosowanie mimo naruszenia dobra
art. 378 § 1 k.p.c
45 i 176 Konstytucji RP oraz art. 378 § 1 k.p.c., a także art.
art. 328 § 2 k.p.c
387 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., przez nierozpoznanie istoty
art. 391 § 1 k.p.c
oraz art. 391 § 1 k.p.c., przez nierozpoznanie istoty
art. 444 k.c
(także w związku z art. 444 k.c.).

Cited Case Law

AI generated
III CZP 62/02
Postanowienie z dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02 Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji powinien wziąć pod rozwagę wszystkie naruszenia prawa materialnego popełnione przez sąd pierwszej instancji, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji w granicach zaskarżenia. Sędzia SN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca) Sędzia SN Józef Frąckowiak Sędzia SN Irena Gromska-Szuster Sąd Najwyższy w sprawie z wniosku Radosława P. i Barbary P.-E. przy uczestnictwie Banku Gospodarstwa Krajowego, Antoniny F., Haliny L. i Lecha P. o zasiedzenie, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 4 października 2002 r., przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Gdańsku postanowieniem z dnia 23 lipca 2002 r.: "Czy w świetle przepisu art. 345 k.c. termin "posiadanie przywrócone" odnosi się również do posiadania dobrowolnie zwróconego po stwierdzeniu nieważności decyzji o ustanowieniu przymusowego zarządu państwowego w terminie ponad 30 lat od utraty posiadania samoistnego nieruchomości i czy takie przywrócenie rodzi skutki prawne określone w tym artykule ?". odmówił podjęcia uchwały.
II PK 97/09
Najwyższego z 2 października 2009 r., II PK 97/09).
III CZP 49/07
stosunkowo rzadkie. Ogólne potraktowanie problemu oraz wyraźne oczekiwanie na wyższego rzędu (wyższej instancji). Chociaż od początku powstania, od czasów
I PK 219/03
Wyrok z dnia 27 stycznia 2004 r.
II CSK 132/05
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 23 lutego 2006 r.
III CSK 5/05
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 13 stycznia 2006 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 14 grudnia 2010 r.

I PK 95/10

Niepoinformowanie o ryzyku zawodowym, co doprowadziło do zarażenia

pracownika prątkami gruźlicy i naraziło go na cierpienia związane z zagrożeniem zdrowia oraz na niekorzystne przeżycia psychiczne, rodzi odpowiedzialność pracodawcy na zasadzie art. 445 k.c.

Przewodniczący SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Roman Kuczyński, Romualda Spyt.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 14 grudnia

2010 r. sprawy z powództwa Teresy D. przeciwko Miejskiemu Ośrodkowi Pomocy

Społecznej w N. o zapłatę kwoty 49.000 zł tytułem zadośćuczynienia, na skutek

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Olsztynie z dnia 19 listopada 2009 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Okręgowemu w

Olsztynie do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego .

Uzasadnienie

Powódka Teresa D. domagała się od pozwanego Miejskiego Ośrodka Pomocy

Społecznej w N. kwoty 49.000 zł tytułem zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia - zarażenie prątkami gruźlicy wskutek niezachowania bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

Rozpatrujący sprawę w pierwszej instancji Sąd Rejonowy w Szczytnie ustalił

następujący stan faktyczny. Powódka była zatrudniona u pozwanego od 1990 r. do

lutego 2008 r. na stanowisku pracownika socjalnego. W latach 2002 i 2004 była zapoznawana z kartą ryzyka zawodowego na zajmowanym stanowisku oraz z metodami zapobiegania ryzyku. Nie otrzymała informacji o zapobieganiu zarażeniu chorobami zakaźnymi oraz postępowaniu w przypadku zetknięcia się z czynnikami choro-

botwórczymi. W latach 2004-2005 stwierdzono zachorowania na gruźlicę oraz zarażenie prątkami gruźlicy u rodzin wielokrotnie odwiedzanych przez powódkę. We

wrześniu 2005 r. zdiagnozowano u powódki zarażenie prątkami gruźlicy, niestanowiące choroby, ale grożące ryzykiem jej wystąpienia. Nie stwierdzono u powódki

choroby zawodowej.

Sąd Rejonowy w Szczytnie wyrokiem z dnia 8 lipca 2009 r. [...] oddalił powództwo. Uznał za bezsporne, że powódka jest zarażona prątkiem gruźlicy oraz że w

stopniu graniczącym z pewnością wykazała związek pojawienia się tych bakterii w jej

organizmie z wykonywanymi obowiązkami pracowniczymi. W ocenie Sądu pozwany

nie dopełnił także wszystkich obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny

pracy. Sąd uznał jednak, że nie doszło do szkody na osobie uzasadniającej zasądzenie zadośćuczynienia. Kontakt z chorymi na gruźlicę nie spowodował u powódki

tej choroby, a jedynie stan zarażenia prątkami. Zakażenie takie nie wymaga żadnego

specjalnego trybu postępowania ani leczenia. Nie doszło także u powódki do choroby

w wyniku stresu związanego z zakażeniem.

Apelacja od tego wyroku, wniesiona przez powódkę, zawierała zarzut naruszenia art. 445 k.c. w związku z art. 300 k.p., przez ocenę, że nie doszło u niej do

rozstroju zdrowia. Apelacja została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego w Olsztynie z dnia 19 listopada 2009 r. [...]. Sąd Okręgowy w motywach wyroku stwierdził, że

nie sposób mówić o uszkodzeniu ciała powódki. Jej organizm miał tylko kontakt z

prątkiem gruźlicy, lecz obronił się przed nim. Sąd Okręgowy ocenił, że nie istnieje

realne ryzyko zachorowania na samą gruźlicę, dotyka ono bowiem najuboższe warstwy populacji, a czynniki wpływające na jej wystąpienie określone przez biegłego

(stany obniżenia odporności, alkoholizm, niedożywienie) nie dotykają powódki. Nie

sposób zatem zgodzić się, że powódka musi rygorystycznie dbać o swoje zdrowie,

bo powinien to czynić każdy. Sąd Okręgowy uznał też, że stres związany z obawą o

zachorowanie nie stanowi podstawy zasądzenia zadośćuczynienia.

Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wywiodła pełnomocnik powódki, zarzucając naruszenie art. 445 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p., przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że zarażenie prątkami gruźlicy nie stanowi uszkodzenia ciała, a

także naruszenie art. 448 k.c., przez jego niezastosowanie mimo naruszenia dobra

osobistego powódki jakim jest zdrowie. W skardze zarzucono także naruszenie przepisów postępowania - art. 45 i 176 Konstytucji RP oraz art. 378 § 1 k.p.c., a także art.

387 § 1 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. oraz art. 391 § 1 k.p.c., przez nierozpoznanie istoty

sprawy w granicach apelacji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się usprawiedliwiona z uwagi na naruszenie przez

sąd meriti zarówno prawa procesowego, jak i naruszenie prawa materialnego. Jeśli

chodzi o obrazę norm procedury cywilnej, wypada wskazać, że sąd drugiej instancji

powinien zbadać sprawę w granicach apelacji. Sąd drugiej instancji obowiązany jest

również rozważyć zarzuty zawarte w apelacji. W doktrynie i orzecznictwie przeważa

stanowisko zakładające konieczność wzięcia pod rozwagę w postępowaniu apelacyjnym, wszelkich nieprawidłowości mogących uzasadniać apelację nawet, jeżeli nie

były podniesione przez skarżącego, (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z

dnia 4 października 2002 r., III CZP 62/02, OSNC 2004 nr 1, poz. 7; wyrok Sądu

Najwyższego z 2 października 2009 r., II PK 97/09). Wynikający z art. 378 § 1 k.p.c.

obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji rozumiany jest zatem nie tylko

jako zakaz wykraczania przez sąd drugiej instancji poza te granice (uchwała składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC

2008 nr 6, poz. 55; Monitor Prawniczy 2008 nr 22, s. 37, z uwagami M. Kowalczuk;

Palestra 2009 Nr 1, s. 270, z glosą G. Rząsy i A. Urbańskiego), ale także jako nakaz

rozważenia wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków (wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN 1348/00, LEX nr 77047; z dnia 21

sierpnia 2003 r., III CKN 392/01, OSNC 2004 nr 10, poz. 161; z dnia 27 stycznia

2004 r., I PK 219/03, OSNP 2004 nr 23, poz. 404; z dnia 23 lutego 2006 r., II CSK

132/05, LEX nr 189904; z dnia 13 stycznia 2006 r., III CSK 5/05, LEX nr 191157 oraz

postanowienie z dnia 17 stycznia 2007 r., II CSK 321/06, LEX nr 428715). W rozpoznawanej sprawie nie było wystarczające podzielenie przez sąd drugiej instancji

ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji i ich oceny prawnej. Obowiązkiem Sądu

drugiej instancji było bowiem kompleksowe rozważenie zarzutów apelacji i właściwa

ich ocena prawna. Tymczasem Sąd drugiej instancji ograniczył się do oceny, czy

wystąpiła u powódki szkoda, nie rozważywszy uprzednio podstawy prawnej ewentualnej odpowiedzialności pracodawcy. Z kolei w ramach omawiania przesłanek odpowiedzialności w ogóle nie uwzględnił pojęcia rozstroju zdrowia i pojęcia krzywdy, którymi operuje art. 445 k.c. (także w związku z art. 444 k.c.). Przepis ten powołała po-

wódka jako podstawę prawną roszczenia, a jego zastosowanie nie zostało w toku

instancji zakwestionowane - co do zasady. Sąd drugiej instancji nie rozważył też innych podstaw roszczenia powódki o zadośćuczynienie. Nie przeanalizował w tym

zakresie art. 448 k.c., co dawałoby większe możliwości interpretacyjne. Formuła

przepisu jest bardziej ogólna i przez to nie tworzy tak silnej dystynkcji między odpowiedzialnością kontraktową i deliktową (por. M.Safjan: Naprawienie krzywdy niemajątkowej w ramach odpowiedzialności ex contractu (w:) Księga Pamiątkowa ku czci

Profesora Adama Szpunara, Kraków 2004, s.255 i nast.).To wszystko spowodowało

lakoniczność i niepełność uzasadnienia; brakuje w nim odniesienia się do kwestii

zasadniczej, a mianowicie do kwestii reżimu ewentualnej odpowiedzialności pracodawcy, w którym mógłby on ponosić odpowiedzialność. Co prawda w uzasadnieniu

pojawia się przywołanie art. 415 k.c., ale bez żadnego wyjaśnienia. Przypomnijmy,

że powódka była pracownikiem. Łączył ją z pozwanym pracodawcą stosunek pracy,

a przepisy, na których naruszenie powołuje się powódka w pozwie; stanowią ją obowiązki pracodawcy w zakresie bhp; obowiązki uszczegóławiające zasadę prawa

pracy (art. 15 k.p.) i zasadę konstytucyjną (art. 66 ust. 1 Konstytucji RP). Wypada

podnieść, że w motywach orzeczenia Sąd drugiej instancji zaaprobował subsumcję

dokonaną przez Sąd pierwszej instancji. Potwierdził mianowicie, że pracodawca nie

mógł odpowiadać za krzywdę w sytuacji braku szkody po stronie powodowej, nie

kwestionując reżimu odpowiedzialności, na którym oparty był pozew, a wręcz odwołując się do niego. Za szkodę przy tym Sądy meriti nie uznały nosicielstwa prątków

gruźlicy.

W tym kontekście trzeba przypomnieć, że - po pierwsze - obowiązki z zakresu

bhp są obowiązkami ze stosunku pracy, a przepis art. 445 k.c. zawiera szczególne

reguły określające możliwość żądania zadośćuczynienia pieniężnego za krzywdę

doznaną wskutek uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia etc. - co do zasady - na podstawie przepisów dotyczących delikta. Charakter prawny tego uregulowania jest

przedmiotem licznych kontrowersji w doktrynie i orzecznictwie, uzasadnionych poważnymi wątpliwościami interpretacyjnymi wobec bardzo niejednoznacznego uregulowania ochrony dóbr osobistych w Kodeksie cywilnym (o problemach z wykładnią

przepisów określających reguły majątkowej ochrony dóbr osobistych por. B. Lewaszkiewicz-Petrykowska: W sprawie wykładni art. 448 k.c., Przegląd Sądowy 1997 nr 1,

s. 3 i n.; M. Safjan (w:) Komentarz, t. I, 2005, art. 445 i 448; A.Cisek, Komentarz do

KC, Warszawa 2008 r., komentarz do art. 445 i 448 k.c.). Powszechnie przyjmuje się

- powtórzmy to raz jeszcze - że przepis znajduje zastosowanie do szkody na osobie,

której poszkodowany żąda naprawienia na podstawie reguł odpowiedzialności deliktowej. Tymczasem w prawie pracy w przeważającej liczbie przypadków mamy do

czynienia z odpowiedzialnością o charakterze kontraktowym. Przeciwdziałanie mobbingowi stanowi obowiązek pracodawcy wynikający z treści stosunku pracy, a uchybienie mu uzasadnia odpowiedzialność za mobbing, przy czym art. 94 3 § 4 k.p.

przewiduje wprost zadośćuczynienie za wywołaną krzywdę. Pracodawca ma obowiązek przeciwdziałać dyskryminacji, w konsekwencji doprowadzenie do takiego

stanu także uzasadnia odpowiedzialność z tytułu niewykonania obowiązków kontraktowych. Za nie mniej istotny przykład należałoby uznać obowiązki zapewnienia

bezpiecznych i higienicznych warunków pracy (w tym między innymi obowiązek

przekazania informacji o ryzyku zawodowym i sposobach jego zapobiegania, art. 226

pkt 2 k.p., w szczególności w celu przeciwdziałania chorobom zawodowym i parazawodowym, art. 227 k.p.). Wszystkie te przypadki i wiele innych pozwalają na pociąganie pracodawcy do odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych pracownika

(zdrowie - w tym psychiczne, życie). Wypadałoby zatem dopuścić stosowanie w reżimie kontraktowej odpowiedzialności pracodawcy przynajmniej norm regulujących

sposób naprawienia szkód na dobrach osobistych.

Obecnie w piśmiennictwie prawa cywilnego coraz częściej podnosi się konieczność zapewnienia ochrony dobrom osobistym także w reżimie ex contractu, a

podejmowane próby odwołania się w różnych sytuacjach do wykładni w drodze analogii wskazują istotną lukę w obowiązującej regulacji prawnej (por. w szczególności

M. Nesterowicz: Odpowiedzialność kontraktowa i deliktowa (uwagi de lege ferenda i

o stosowaniu prawa), PiP 1999 z. 1, s. 22 i n.; tenże, Zadośćuczynienie pieniężne za

zmarnowany urlop podczas wycieczki turystycznej, PiP 2002 z. 10, s. 72 i nast. oraz

cytowany już M. Safjan (w:) Odpowiedzialność cywilna. Księga pamiątkowa ku czci

Profesora Adama Szpunara, s. 255-280; K. Osajda: Glosa aprobująca do orzeczenia

II CK 300/04, Przegląd Sądowy 2006 nr 9, poz. 161). Ostatnio także Sąd Najwyższy

ferował orzeczenie, w myśl którego niewykonanie zobowiązań z kontraktu (w szczególnej sytuacji) może wypełniać znamiona czynu niedozwolonego (wyrok z 17 grudnia 2004 r., II CK 300/04, OSP 2006 nr 2, poz. 20). Są jednak i głosy odmienne, w

szczególności glosy krytyczne do powołanego orzeczenia M. Nesterowicza: OSP

2006 nr 2, poz. 20; J. Jastrzębski, Przegląd Sądowy 2006 nr 9, poz. 161), a także

stanowisko wyrażone w najnowszej literaturze przez M. Kalińskiego: Szkoda na mieniu i jej naprawienie, Warszawa 2008, s. 230 i nast.

Można zatem (z wieloma zastrzeżeniami) przyjąć, że odpowiedzialność za

stworzenie (akceptowanie) warunków pracy, które doprowadziły powódkę do zarażenia prątkami gruźlicy i naraziły ją na cierpienia związane z zagrożeniem zdrowia oraz

na niekorzystne przeżycia psychiczne, kształtowałaby się na zasadzie odpowiedzialności nie z tytułu czynu niedozwolonego, lecz miałaby charakter kontraktowy. Byłaby

to wykładnia, która respektowałaby nowe idee wyrażane przez naukę prawa cywilnego, zmierzające do kompensowania szkody niemajątkowej powstałej w wyniku niewykonania kontraktu (obrazy powołanych przepisów Kodeksu pracy z zakresu bhp)

w sposób prawidłowy, idee, które w prawie pracy znalazły wyraz normatywny przy

odpowiedzialności za mobbing. Sąd rozpatrując sprawę ponownie powinien zatem

ocenić, czy sytuacja, w której znalazła się powódka, rodzaj naruszonego dobra

(zdrowie), poważny rodzaj naruszenia (bhp) pozwala - z uwagi na celowość naprawienia szkody niemajątkowej, która to szkoda pogorszyła jakość życia powódki - na

zasądzenie zadośćuczynienia za krzywdę na zasadzie odpowiedniego stosowania

art. 445 lub 448 k.c., w sytuacji gdy strony wiązała umowa o pracę.

Jeśli przyjmiemy, że dopuszczalne byłoby przypisanie odpowiedzialności pracodawcy za krzywdę niemajątkową na podstawie art. 445 k.c. - co generalnie Sąd

Okręgowy w Olsztynie dopuścił, pisząc lakonicznie o odpowiedzialności na zasadzie

art. 445 k.c. i art. 415 k.c. - to należy zdefiniować prawidłowo pojęcie krzywdy, rozstroju zdrowia i uszkodzenia ciała, do których odwołuje się art. 445 k.c. i których wystąpienie stanowi przesłankę odpowiedzialności. I tak mianem uszkodzenia ciała

określa się takie przypadki naruszenia integralności fizycznej człowieka, które polegają na zniszczeniu (zerwaniu ciągłości) jego tkanek lub organów (np. rany, pozbawienie części ciała). Natomiast za rozstrój zdrowia uznaje się dysfunkcję organizmu

człowieka przez doprowadzenie do zakłócenia funkcjonowania jego poszczególnych

układów i systemów (np. układu pokarmowego, systemu nerwowego, emocjonalnego, immunologicznego). Krzywda, której naprawienia może domagać się osoba na

podstawie art. 445 k.c., stanowi niemajątkowy skutek naruszenia dóbr osobistych,

wywołany uszkodzeniem ciała, rozstrojem zdrowia, etc. Uszczerbki te mogą polegać

na fizycznych dolegliwościach i psychicznych cierpieniach bezpośrednio związanych

ze stanem zdrowia, ale też z jego dalszymi następstwami w postaci odczuwanego

dyskomfortu w wyglądzie, mobilności, poczuciu osamotnienia, nieprzydatności spo-

łecznej bądź nawet wykluczenia społecznego. Może polegać także na obawie o stan

zdrowia, a zatem działanie podważające poczucie bezpieczeństwa zdrowotnego stanowi także działanie zagrażające dobru osobistemu, jakim jest zdrowie i może powodować krzywdę polegającą na znoszeniu cierpień psychicznych związanych z zagrożeniem. Przy czym naruszenie bezpieczeństwa zdrowia, powodujące lęk o stan

zdrowia w istocie stanowi zagrożenie dla dobra osobistego, jakim jest zdrowie. Nie

tylko trwałe, ale także chwilowe zaburzenia w funkcjonowaniu organizmu, polegające

na znoszeniu cierpień psychicznych, usprawiedliwiają przyznanie zadośćuczynienia

(wyrok Sądu Najwyższego z 9 maja 2007 r., II CSK 42/07). Krzywda poszkodowanego pracownika musi być rzeczywista i istotna.

Przenosząc te generalne tezy do stanu faktycznego sprawy należy uznać, iż z

pewnością zachorowanie powódki w 2005 r. stanowiło realny uszczerbek na zdrowiu.

Późniejsze diagnozowania i w efekcie ich kilkakrotnego powtórzenia diagnoza ostateczna - zarażenie prątkami gruźlicy, czyli nosicielstwo choroby zakaźnej - stanowiło i

stanowi psychiczne obciążenia pracownika, co jest oznaką dysfunkcji organizmu.

Dysfunkcja ta łączy się nie tylko z koniecznością okresowej kontroli płuc, ale także

jest na tyle istotna, że ogranicza zakres prac, które może podejmować powódka i

wreszcie wymusza wyższy poziom dbałości o zdrowie tak, by zminimalizować ryzyko

zachorowania.

Reasumując Sąd Okręgowy w Olsztynie przy ponownym rozpoznaniu sprawy

winien ocenić, iż szkoda w postaci krzywdy ad casum wystąpiła. Inną natomiast

sprawą jest - o czym była mowa - konieczność dokonania analizy stanu faktycznego

pod kątem widzenia konieczności udzielenia odpowiedzi na pytanie, czy owa

krzywda może być kompensowana z powołaniem się na art. 445 k.c. lub nawet art.

448 k.c. i jaki jest jej rozmiar.

Biorąc powyższe pod uwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.