Legislator Case Law & Legislation
I PK 87/09 AI generated

I PK 87/09 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 87/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

strony powodowej na rzecz pozwanego 3.600 zł tytułem kosztów procesu. Wyrok Sąd Apelacyjny w [...] wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2007 r. uchylił zaskarżony

Legislator headnote

AI generated

art. 124 k.p, art. 122 k.p, art. 386 § 6 k.p.c, art. 124 § 3 k.p, art. 117 § 1 k.p, art. 94 k.p; I PK 87/09 · Sąd Najwyższy: Wyrok Sąd Apelacyjny w [...] wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2007 r. uchylił zaskarżony

Keywords

AI generated
art. 124 k.p art. 122 k.p art. 386 § 6 k.p.c art. 124 § 3 k.p art. 117 § 1 k.p art. 94 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 124 k.p
wykluczają przypisanie mu odpowiedzialności na zasadzie art. 124 k.p.
art. 122 k.p
art. 122 k.p. W tym zakresie dowodów zaś nie przeprowadzono. Mając powyższe
art. 386 § 6 k.p.c
Sąd Apelacyjny wskazał, iż stosownie do treści art. 386 § 6 k.p.c.
art. 124 § 3 k.p
pieczy (art. 124 § 3 k.p.), skoro dostęp do tych towarów miały osoby postronne,
art. 117 § 1 k.p
art. 117 § 1 k.p. obciąża kwota 47.711,80 zł (60% z 79.519,66 zł), którą należało
art. 94 k.p
stosownie do art. 94 k.p.
art. 39814 k.p.c
Mając powyższe na uwadze orzeczono, na podstawie art. 39814 k.p.c.,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I PK 87/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 października 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski (sprawozdawca)

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa E. Spółki Akcyjnej w N.

przeciwko K. M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 października 2009 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego w [...]

z dnia 28 października 2008 r., sygn. akt III APa [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

strony powodowej kwotę 900 zł (dziewięćset) tytułem zwrotu

kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód – Przedsiębiorstwo E. S.A. w N. w pozwie skierowanym przeciwko

pozwanemu K. M. domagał się zasądzenia kwoty 115.937,69 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 19 lutego 2004 r. oraz zasądzenia kosztów postępowania.

Wyrokiem z dnia 30 listopada 2006 r. Sąd Okręgowy w N. zasądził od

pozwanego na rzecz strony powodowej kwotę 2.790 zł z ustawowymi odsetkami od

10 sierpnia 2004 r., a w pozostałej części oddalił powództwo oraz zasądził od

strony powodowej na rzecz pozwanego 3.600 zł tytułem kosztów procesu. Wyrok

ten został zaskarżony apelacją strony powodowej.

Sąd Apelacyjny w [...] wyrokiem z dnia 11 kwietnia 2007 r. uchylił zaskarżony

wyrok w punkcie II (oddalającym powództwo w pozostałej części) i w punkcie III

(dotyczącym zwrotu kosztów procesu) i przekazał sprawę do ponownego

rozpoznania

Sądowi

Okręgowemu

w

N.,

pozostawiając

temu

sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania apelacyjnego. W uzasadnieniu wyroku

Sąd Apelacyjny wskazał, iż sąd pierwszej instancji błędnie przyjął, że nie doszło do

prawidłowego powierzenia pozwanemu mienia Zakładu P. w M. w oparciu o

przeprowadzoną inwentaryzację zdawczo-odbiorczą w dniach 15-17 listopada

1995 r. Istotne jednak dla rozstrzygnięcia sprawy jest ustalenie, w jaki sposób

pozwany przyjmował towar, czy miał możliwość zabezpieczenia materiałów w ten

sposób, aby dostępu do nich nie miały osoby trzecie i w jaki sposób materiały te

były wydawane. Sąd Apelacyjny zwrócił również uwagę na rozbieżności

zachodzące między wynikami inwentaryzacji z dnia 1 września 2003 r. i wynikami

inwentaryzacji

z

lutego

2004

r.,

zweryfikowanymi

protokołem

różnic

inwentaryzacyjnych z 17 marca 2004 r. Zdaniem sądu pozwanego nie może

obciążać niedobór drutu o przekroju 4 mm ponad wysokość niedoboru

stwierdzonego inwentaryzacją przeprowadzoną w dniu 1 września 2003 r.,

albowiem od 15 października 2003 r. pozwany nie miał możliwości sprawowania

nadzoru nad powierzonym mieniem z uwagi na swoją długotrwałą chorobę.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2008 r. - po ponownym

rozpoznaniu sprawy - Sąd Okręgowy w N. oddalił powództwo i zasądził od strony

powodowej na rzecz pozwanego 5.803,26 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Rozstrzygnięcie

powyższe

zapadło

w

następujących

okolicznościach

faktycznych i prawnych: pozwany został zatrudniony przez powodową spółkę w

dniu 17 października 1994 r. W dniu 15 listopada 1995 r. powierzono mu zadania

Kierownika Zakładu P. i magazyniera. Zakład P. w M. zajmował się produkcją oraz

sprzedażą betonów i elementów prefabrykowanych (między innymi elementów z

drutu). Materiały sypkie - piasek i kruszywo, były składowane na otwartym placu, a

cement znajdował się w silosach. Drut składowany był w magazynie lub w hali

produkcyjnej. Drut zapakowany był w kręgi o wadze od 100 do 300 kg . Na metkach

drutu nie było oznaczenia ich wagi. Klucze do magazynu znajdowały się na terenie

zakładu w niezamykanej szafce. Oprócz pozwanego dostęp do nich miały również

inne osoby - pracownicy zakładu, którzy w czasie jego nieobecności przyjmowali

oraz wydawali towar. Teren zakładu był ogrodzony i oświetlony, a zakład pracował

na dwie zmiany. Zakład nie był dozorowany całodobowo, ale był dozorowany w

soboty, niedziele i święta od godziny 15.00 do 7.00. Materiały sypkie dostarczane

do zakładu nie były ważone. Przyjmowany przez pozwanego na stan magazynowy

drut – poza drutem produkowanym w Sławkowie – nie posiadał oznaczenia wagi.

Drut ten sporadycznie - na polecenie pozwanego – był ważony na wadze w

Klęczanach, należącej do Kopalni Surowców Skalnych. Sama strona powodowa nie

posiadała odpowiedniej wagi do ważenia zwoi drutu. Ilość towarów przywożonych

na teren zakładu przyjmowano w dokumentacji zgodnie ze wskazaniami na fakturze

bądź

innych

dowodach

wydania

(przyjęcia).

Przełożeni

pozwanego

mieli

świadomość sposobu funkcjonowania zakładu.

Pozwany w okresie pracy na stanowisku Kierownika Zakładu P. i magazyniera

zmieniał miejsce wykonywania pracy, będąc delegowany przez przełożonych do

innych prac. W przypadku nieobecności pozwanego nie dokonywano spisów

zasobów, a towar był wydawany i przyjmowany przez innych pracowników. Z drutu

produkowano siatki, walce i kosze służące do umocnień melioracyjnych, a rozliczeń

zużytego drutu dokonywano po wyprodukowaniu, poprzez ważenie produktów

końcowych. Sposób wykonania siatek i koszy wykazywał niekiedy różnice wielkości

oczek, co przekładało się na ilość zużytego materiału. Spis dokonany w dniu 28

lutego 2002 r. wykazał braki w zakresie piasku i grysu. Do sposobu dokonania

spisu pozwany nie zgłaszał zastrzeżeń. Pozwany nie zgłosił również zarzutów co

do sposobu dokonania spisu w dniu 1 września 2003 r., który wykazał brak w

zasobach drutu - odnośnie drutu o średnicy 4 mm - 12.680 kg, odnośnie zaś drutu o

średnicy 3 mm - 31.628 kg. Pozwany przyczyn ujawnionego niedoboru w zakresie

drutu upatrywał w zmienionym sposobie produkcji wyrobów z drutu - bardziej

materiałochłonnym. Od października 2003 r. do lipca 2004 r. pozwany przebywał na

zwolnieniu lekarskim. Spis dokonany w dniach 11-18 lutego 2004 r. wykazał

istnienie braków w zasobach zakładu w porównaniu ze stanem kartotekowym. Braki

te dotyczyły kraty małej (145 sztuk), drutu ocynkowanego o średnicy 4 mm (15.754

kg), drutu ocynkowanego o średnicy 3 mm (28.151 kg), cementu luzem (58.13 ton),

piasku i grysu. Podczas spotkań w siedzibie powodowej spółki w dniach 27 i 30

stycznia 2004 r. pozwany podpisał protokół, w którym uznał powstały niedobór co

do kwoty 60.000 zł, a następnie uznał stan niedoboru zgodnie z dokumentacją

księgową. Pozwany pismem z dnia 1 lipca 2004 r. wniósł o zaliczenie mu na poczet

powyższego niedoboru przysługującej nagrody jubileuszowej w kwocie 1.500 zł, co

pracodawca uczynił.

Ustalając stan faktyczny Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że spis z 1995 r. choć

przeprowadzony co do zasady z natury, nie był skrupulatny, co wynikało z faktu

braku zważenia znajdującego się w zakładzie drutu. Sąd pierwszej instancji dał

wiarę zeznaniom pozwanego odnośnie opisu funkcjonowania zakładu, zauważając,

iż zeznania te są zgodne z zeznaniami świadków w szczególności na okoliczność

braku w zakładzie wagi samochodowej oraz niemożności zważenia piasku i drutu w

balach po 300-400 kg. Sąd Okręgowy zaznaczył, że strony zgodnie podały, iż w

okresach

nieobecności

pozwanego

dostęp

do

wszystkich

materiałów

zgromadzonych w zakładzie, w tym do kluczy od magazynu miały inne osoby pracownicy spółki. Sąd Okręgowy ustalając stan faktyczny stwierdził, że strona

powodowa nie udowodniła stosowania w zakładzie norm ubytków naturalnych związanych z utratą materiałów sypkich, czy też osadzaniem się cementu.

Dodatkowo strona powodowa nie wykazała, by materiały stanowiące przedmiot

domniemanego niedoboru zostały skradzione oraz by pozostawało to w związku z

zaniedbaniami pozwanego.

Przy takim stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał, że powództwo nie

zasługuje na uwzględnienie ponad kwotę zasądzoną wyrokiem tamtejszego sądu z

dnia 30 listopada 2006 r. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że jedynym wymogiem

prawidłowego powierzenia mienia jest to, by znany był jego rodzaj, wartość oraz by

pracownik

miał

możliwość

sprawowania

nad

nim

pieczy.

Warunkiem

odpowiedzialności za mienie powierzone jest prawidłowe powierzenie mienia,

natomiast całkowity brak warunków umożliwiających dopilnowanie powierzonego

mienia wywołuje takie same skutki, jak jego wadliwe powierzenie.

Sąd Okręgowy uznał, że o ile można przyjąć, iż na mocy spisu z dnia 14-17

listopada 1995 r. powierzono pozwanemu materiały, jakie wówczas znajdowały się

w zakładzie, to nie można przyjąć, by pozwany ponosił odpowiedzialność

materialną za mienie, które dostarczono tam w okresie późniejszym. Warunki, w

jakich

zakład

działał

wykluczają

bowiem

przypisanie

pozwanemu

odpowiedzialności w ramach konstrukcji mienia powierzonego. Sąd pierwszej

instancji wskazał, iż nie można mówić o prawidłowym, wtórnym powierzeniu mienia

pozwanemu. Materiały dostarczone na teren zakładu przyjmowane były w ilościach

nie sprawdzanych na miejscu. Ilości te przyjmowano w zapisach księgowych

zgodnie z dokumentami przewozowymi nie dokonując weryfikacji wskazanych

przez dostawców wielkości. Sytuacja ta wynikała z braku wyposażenia zakładu w

wagi adekwatne do składowanych tam towarów, co było w ocenie Sądu

Okręgowego w pełni akceptowane przez stronę powodową. Sąd zwrócił również

uwagę, że przy wydawaniu towaru ilość materiału nie była ważona, stąd wielkości

wpisywane w dokumentacji mogły mieć tylko charakter przybliżony. Warunki pracy

za jakie odpowiadała strona powodowa nie pozwalały pozwanemu na dokonanie

oceny ilości przyjmowanego mienia, ani następnie skrupulatnego wyliczenia się z

tego mienia. Tym samym, w ocenie sądu, pozwanego nie można uznać za osobę

odpowiedzialną materialnie za mienie powierzone, przyjmowane do zakładu po

spisie z 1995 r. oraz kolejnych corocznych spisach.

Sąd Okręgowy zauważył, iż w dokumentach dołączonych do pozwu,

pozwany „uznał powstały niedobór co do kwoty 60.000 zł", a następnie „uznał stan

niedoboru zgodnie z dokumentacją księgową", jednakże takie uznanie - według

tego sądu – nie mogło doprowadzić do powstania po stronie pozwanego długu,

który obiektywnie nie istniał. Nawet bowiem gdyby przyjąć, że pozwanemu

powierzono prawidłowo mienie, to i tak okoliczności towarzyszące jego pracy

wykluczają przypisanie mu odpowiedzialności na zasadzie art. 124 k.p. W

szczególności sąd ten zauważył, że organizacja w zakładzie przewidywała, iż pod

nieobecność pozwanego jego obowiązki w zakresie wydawania i przyjmowania

towarów były wykonywane przez inne osoby, które nie zawarły umowy o wspólnej

odpowiedzialności materialnej. Co więcej przed i po okresie nieobecności

pozwanego nie przeprowadzano spisu materiałów, a specyfika tych materiałów

uniemożliwiała

łatwe

spostrzeżenie

ewentualnej

niezgodności

stanu

magazynowego z księgowym po powrocie pozwanego do pracy.

Zastrzeżenia sądu pierwszej instancji wzbudził również sposób rozliczania

ilości drutu polegający na ważeniu gotowego produktu, w szczególności, że

pozwany zgłaszał zastrzeżenia co do stosowanej technologii. W ocenie sądu

okoliczności powyższe świadczą, iż pozwany nie miał możliwości sprawowania

pieczy nad mieniem powierzonym. Za niezasługujące na uwzględnienie uznał Sąd

Okręgowy argumenty strony powodowej, że o odpowiedzialności pozwanego

świadczy fakt podpisywania przez niego dokumentów przyjęcia towaru. Pozwany

nie miał bowiem możliwości precyzyjnego zważenia przyjmowanych materiałów, a

poza

tym

okoliczność

dostępu

do

materiałów

osób

trzecich

wyklucza

odpowiedzialność pozwanego z art. 124 k.p. Sąd podkreślił, że za organizację

pracy odpowiada zawsze pracodawca, a w tym przypadku zakład działał w

systemie dwu zmianowym, co wyłączało możliwość stałej pieczy nad mieniem ze

strony pozwanego przez cały dzień funkcjonowania zakładu. Tym samym

pozwanemu nie można przypisać odpowiedzialności za mienie powierzone. W

konsekwencji ciężar wykazania przyczyn zaistnienia szkody spoczywał na

powodzie. Dodatkowo dla uzyskania odszkodowania w pełnej wysokości

konieczne byłoby przypisanie pozwanemu winy w postaci umyślności stosownie do

art. 122 k.p. W tym zakresie dowodów zaś nie przeprowadzono. Mając powyższe

na uwadze Sąd Okręgowy oddalił powództwo w zakresie przewyższającym kwotę

3 miesięcznego wynagrodzenia pozwanego, która to kwota została już zasądzona

od pozwanego wyrokiem z dnia 30 listopada 2006 r.

Wyrokiem z dnia 28 października 2008 r. Sąd Apelacyjny, Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w [...] zmienił zaskarżony apelacją powoda wyrok,

zasądzając od pozwanego K. M. na rzecz Przedsiębiorstwa E. S.A. w N. kwotę

43.421,80 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 13 września 2004 r. oraz oddalając

apelację w pozostałym zakresie.

Sąd Apelacyjny wskazał, iż stosownie do treści art. 386 § 6 k.p.c. ocena

prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu

wyroku sądu drugiej instancji, uchylającego sprawę do ponownego rozpoznania,

wiążą zarówno sąd, któremu sprawa została przekazana, jak i sąd drugiej instancji,

przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Tak więc wiążące są wskazania wynikające z

wyroku Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 11 kwietnia 2007 r.

Przechodząc do meritum sąd zauważył, iż w pierwszej kolejności odnieść się

należy do zarzutów naruszenia zaskarżonym wyrokiem przepisów postępowania,

bowiem tylko w przypadku prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy

możliwe jest rozpoznanie zarzutów naruszenia prawa materialnego. Kwestią zaś w

tej sprawie było ustalenie, w jaki sposób pozwany przyjmował towar, czy miał

możliwość zabezpieczenia materiałów w ten sposób aby dostępu do nich nie miały

osoby trzecie i w jaki sposób materiały te były wydawane, a przede wszystkim czy

ilość drutu ocynkowanego, jakiego niedoborem obciąża się pozwanego, została

przez niego przyjęta na stan magazynowy i czy miał on możliwość zabezpieczenia

drutu w ten sposób, aby wyliczyć się z powierzonego mienia.

Zdaniem sądu odpowiedzialność materialna pozwanego dotyczy jedynie braku

drutu ocynkowanego, albowiem jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny uprzednio

rozpoznający sprawę, strona powodowa nie wykazała, aby inwentaryzacja

przeprowadzona w dniu 1 września 2003 r. obejmowała niedobór innych

materiałów, które powierzone zostały pozwanemu z obowiązkiem wyliczenia się.

Dopiero na podstawie inwentaryzacji zdawczo - odbiorczej przeprowadzonej w

dniach od 10 do 18 lutego 2004 r. stwierdzono niedobór innych materiałów niż drut.

Zauważyć jednak należy, że z ustaleń stanu faktycznego wynika, iż pozwany po

przeprowadzonej w dniu 1 września 2003 r. inwentaryzacji przebywał na

długotrwałym zwolnieniu lekarskim od 15 października 2003 r. do 18 grudnia

2003 r. i następnie od 6 lutego 2004 r. do 30 czerwca 2004 r. Zatem nie może go

obciążać niedobór w powierzonym mu mieniu, jaki nastąpił po dacie 1 września

2003 r. W ocenie sądu utrwalonym poglądem w orzecznictwie sądowym

dotyczącym odpowiedzialności za mienie powierzone jest, iż pracodawca nie może

skutecznie obciążać pracownika odpowiedzialnością za powstała szkodę, jeżeli w

skutek długotrwałej choroby pracownik nie miał możliwości sprawowania pieczy

nad mieniem powierzonym, a pracodawca nie podjął odpowiednich czynności

organizacyjnych mających na celu zabezpieczenie mienia, bądź nie zarządził

inwentaryzacji. Ponadto nie można nie zauważyć – w przypadku stwierdzonego

niedoboru piasku, grysu i cementu, iż mienie to było składowane poza magazynem,

na otwartym placu, lub w silosach, co wyłączało możliwość sprawowania nad nim

pieczy (art. 124 § 3 k.p.), skoro dostęp do tych towarów miały osoby postronne,

niezwiązane odpowiedzialnością materialną za mienie powierzone.

Tym samym odpowiedzialność pozwanego może odnosić się tylko do braków

drutu ocynkowanego i to braków stwierdzonych w rozliczeniu inwentaryzacji z dnia

1 września 2003 r., skoro po tej dacie pozwany przebywał na długotrwałym

zwolnieniu lekarskim.

Podstawą obliczenia niedoboru za jaki odpowiadać może pozwany jest więc

spis z natury z dnia 1 września 2003 r., zgodnie z którym niedobór drutu

ocynkowanego o przekroju 3 mm wynosił 31.628 kg, a drutu o przekroju 4 mm

12.680 kg. Zauważyć jednak należy, że zgodnie z protokołem Komisji

Inwentaryzacyjnej

w

sprawie

weryfikacji

i

sposobu

rozliczenia

różnic

inwentaryzacyjnych z dnia 17 marca 2004 r. stwierdzono niedobór drutu

ocynkowanego o przekroju 3 mm w ilości mniejszej, bo 28.151 kg na kwotę

55.174,06 zł oraz niedobór drutu ocynkowanego o przekroju 4 mm w wysokości

wyższej - 15.764 kg na kwotę 31.286,14 zł. Pozwanego nie może jednak obciążać

niedobór powstały po spisie z natury z 1 września 2003 r. Zatem odpowiedzialność

dotyczy niedoboru drutu ocynkowanego o przekroju 3 mm - po pozytywnej

weryfikacji protokołem z 17 marca 2004 r. – w ilości 28.151 kg o wartości

55.174,06 zł i drutu o przekroju 4 mm w ilości 12.680 kg, o wartości 24.345,60 zł ,

co daje łączną kwotę 79.519,66zł.

Sąd podniósł, że zgodnie z art. 124 § 3 k.p. pracownik może uwolnić się od

odpowiedzialności za mienie powierzone, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z

przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez

pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia. W

ocenie Sądu Apelacyjnego pozwany nie wykazał, że udowodniona przez stronę

powodową szkoda polegająca na braku drutu ocynkowanego w wyżej wymienionej

ilości powstała w całości z przyczyn od niego niezależnych. Słusznie więc podnosi

apelujący, iż sąd pierwszej instancji błędnie ustalił, iż występował całkowity brak

warunków umożliwiających pozwanemu dopilnowanie powierzonego mienia. Jak

wynika bowiem z zebranego materiału dowodowego teren zakładu był ogrodzony

drutem kolczastym i pilnowany przez pracowników ochrony. Co prawda dozór nie

miał charakteru całodobowego, niemniej jednak nie można, stwierdzić, iż strona

pozwana nie zapewniała pozwanemu warunków umożliwiających dopilnowanie

powierzonego mienia do części towaru zamkniętego w magazynie, do którego

klucze miał pozwany. Okoliczność, iż pozwany udostępniał innym pracownikom

klucze do magazynu, dając im swobodny dostęp do towaru, również nie może

świadczyć o braku zapewnienia warunków sprawowania pieczy nad powierzonym

mieniem, skoro to do obowiązków pozwanego należało sprawowanie pieczy nad

tym mieniem, a zatem to jego obciąża pozostawianie kluczy do magazynu w

miejscu niezabezpieczonym.

Sąd wskazał także, że pozwany miał nieograniczoną możliwość zważenia

drutu na wadze znajdującej się w Kopalni Surowców Skalnych w Klęczanach, z

której to możliwości czasem tylko korzystał. Podpisując zaś na odpowiednich

dokumentach przyjęcie od dostawcy drutu w ilościach tam wskazanych, a nie

ważąc tego drutu na udostępnianej mu bez przeszkód wadze, przyjmował na siebie

odpowiedzialność za taką ilość towaru, jaką poświadczał podpisem. W ocenie sądu

wbrew twierdzeniom Sądu Okręgowego pozwany nie udowodnił także, iż powstały

niedobór drutu ocynkowanego powstał na skutek różnicy w sposobie wykonywania

siatek i koszy i powstałych w tej produkcji nieewidencjonowanych odpadów drutu.

Sąd Apelacyjny zauważył jednak, że jak wynika z niekwestionowanych w tej

części ustaleń faktycznych, nie cały drut ocynkowany był zawsze składowany w

magazynie. Możliwości dbania o mienie powierzone ograniczało także kierowanie

pozwanego przez pracodawcę do pracy w innej miejscowości, gdy proces

produkcyjny w zakładzie w M. nie pozwalał, aby pozwany opuszczając zakład w

którym odpowiadał za mienie powierzone zamykał magazyn z drutem.

W takiej sytuacji Sąd Apelacyjny przyjął, w oparciu o dyrektywę z art. 117 § 1

k.p., że pracodawca przyczynił się do powstania szkody w 40%. Należy bowiem

wskazać, iż to pracodawca odpowiada za zorganizowanie procesów pracy

stosownie do art. 94 k.p. Przyjmując w 60% odpowiedzialność pozwanego za

szkodę w mieniu powierzonym, a w mniejszym procencie - 40% odpowiedzialność

pracodawcy,

Sąd

Apelacyjny

miał

na

względzie,

iż

w

okresie

między

inwentaryzacją z 28 lutego 2002 r. a inwentaryzacją z 1 września 2003 r.

pracodawca sporadycznie kierował pozwanego na zastępstwo do Zakładu Sprzętu

i Transportu, jak też to, że składowanie drutu na hali produkcyjnej, a więc w

miejscu powszechnie dostępnym dla innych pracowników, nie miało charakteru

permanentnego, a drut był tam przechowywany tylko wówczas gdy nie mieścił się

w zamykanym magazynie.

Ponieważ strona powodowa przyczyniła się, w ocenie Sądu Apelacyjnego, do

powstania szkody w 40%, to pozwanego na podstawie art. 124 k.p. w związku z

art. 117 § 1 k.p. obciąża kwota 47.711,80 zł (60% z 79.519,66 zł), którą należało

jeszcze pomniejszyć o kwotę zasądzoną wyrokiem Sądu Okręgowego w N. dnia

30 listopada 2006 r. - 2.790 zł oraz o kwotę 1.500 zł, jaką powód potrącił z nagrody

jubileuszowej należnej pozwanemu.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł pozwany K. M.,

zaskarżając go w części zasądzającej od pozwanego na rzecz strony powodowej

kwotę 43.421,80 zł z odsetkami oraz koszty postępowania. Skarżący wniósł o

uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu

w [...] do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania albo

ewentualnie o uchylenie wyroku i oddalenie powództwa w całości.

Skarga

kasacyjna

została

oparta

na

zarzucie

naruszenie

prawa

materialnego, a mianowicie przepisu art. 124 § 3 k.p. przez jego niewłaściwą

interpretację i zastosowanie poprzez przyjęcie, że pozwany odpowiada częściowo

za powstanie szkody w mieniu powierzonym mimo, że ze stanu faktycznego

ustalonego

przez

sąd

wynika,

że

pracodawca

nie

zapewnił

warunków

umożliwiających pozwanemu zabezpieczenie powierzonego mienia.

Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania został uzasadniony

występowaniem w sprawie istotnego zagadnienia prawnego oraz istnieniem

potrzeby wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów.

Skarżący wskazał, że Sąd Najwyższy wielokrotnie zajmował się sprawami

odpowiedzialności pracowników za mienie powierzone. Analizując orzeczenia

Sądu Najwyższego można wskazać przyczyny, które uzasadniają zwolnienie

pracownika od odpowiedzialności za powstałą szkodę. Zdaniem skarżącego

zaliczyć do nich należy, stworzenie nieodpowiednich warunków pracy, wady

organizacyjne, tolerowanie przez pracodawcę nieprawidłowego przyjmowania

przez

magazyniera

towaru,

niedostateczną

powierzchnię

magazynową,

niestworzenie warunków, które pozwalają pracownikowi na prawidłowe wyliczenie

się z powierzonego mienia, brak objęcia odpowiedzialnością materialną

współpracowników mających dostęp do mienia, zastępowanie pracownika przez

inne osoby bez sporządzania remanentów kontrolnych przed i po jego

nieobecności. Problemy związane z odpowiedzialnością pracowników za mienie

powierzone nadal budzą wiele sporów, w szczególności jeśli chodzi o wpływ

uchybień pracodawcy na zakres odpowiedzialności pracowników tzn. kiedy i które

uchybienia powodują wyłączenie odpowiedzialności, a które tylko jej ograniczenie.

Spory dotyczą także zakresu obowiązku dowodowego pracownika i

pracodawcy. W wyroku z dnia 7 marca 2001 r. (I PKN 288/00) Sąd Najwyższy

stwierdził, że pracownik by uwolnić się od odpowiedzialności za powierzone

mienie musi udowodnić lub wykazać z wysokim prawdopodobieństwem, że

szkoda powstała na skutek zdarzeń od niego niezależnych. W innych

orzeczeniach Sąd Najwyższy uznawał, że samo prawdopodobieństwo, że

powierzone pracownikowi mienie zakładu pracy zaginęło z przyczyn od niego

niezależnych to za mało, by uwolnić pracownika od odpowiedzialności za mienie

powierzone (wyrok z dnia 10 października 1979 r., IV PR 289/79, z dnia 4 grudnia

1978 r., IV PR 316/78).

Zdaniem Sądu Najwyższego wyrażonego w wyroku z dnia 28 kwietnia 1997 r.

(I PKN 114/97) pracownik nie odpowiada za mienie powierzone gdy udowodni, że

szkoda wywołana została głównie z przyczyn, za które odpowiedzialności nie

ponosi. Nie jest konieczne udowodnienie, że szkoda powstała wyłącznie z

przyczyn niezależnych od pracownika.

Skarżący wskazał, że dokonując interpretacji przepisu art. 124 § 3 k.p. Sąd

Apelacyjny w [...] uznał, że pracownik może uwolnić się odpowiedzialności za

szkodę w mieniu powierzonym jedynie gdy udowodni, że szkoda powstała w

całości z przyczyn od niego niezależnych. Stanowisko to różni się więc od

stanowiska Sądu Najwyższego wyrażonego we wskazanym wyżej orzeczeniu z

dnia 28 kwietnia 1997 r. (I PKN 114/97).

Zdaniem skarżącego istotne dla rozstrzygnięcia sprawy jest zatem

udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

• czy pracownik odpowiedzialny za mienie powierzone, który w pewnym czasie nie

miał możliwości sprawowania pieczy nad tym mieniem z powodu nieobecności w

pracy może ponosić odpowiedzialność za szkody wyrządzone w tym mieniu?

• jak długi okres nieobecności pracownika materialnie odpowiedzialnego wywołuje

po stronie pracodawcy obowiązek przeprowadzenia inwentaryzacji?

• czy pracownik, któremu zostały stworzone warunki do zabezpieczenia tylko

części mienia w zamykanym pomieszczeniu, odpowiada za szkody powstałe w

tym mieniu, jeśli nie da się ustalić, czy szkoda powstała w części zabezpieczonej

czy niezabezpieczonej w zamykanym pomieszczeniu?

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący podniósł, że zgodnie z zasadą

określoną w art. 124 k.p. pracownik odpowiada za szkodę powstałą w mieniu mu

powierzonym z obowiązkiem zwrotu albo do wyliczenia się w pełnej wysokości. Od

odpowiedzialności tej może się uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z

przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez

pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

Przepis art. 124 § 3 k.p. jest więc przepisem, który przerzuca na pracownika

ciężar dowodu i stanowi pewne odstępstwo od ogólnej zasady ponoszenia przez

pracownika odpowiedzialności jedynie za szkodę przez niego zawinioną. Przepisy

określające zasady stosowania odpowiedzialności za mienie powierzone powinny

być interpretowane w sposób zawężający (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28

kwietnia 1997 r., I PKN 114/97). Zatem, w ocenie skarżącego, surowe zasady

odpowiedzialności pracownika za mienie powierzone powinny być powiązane z

wysokimi wymaganiami wobec pracodawcy, jeśli chodzi o stworzenie warunków do

sprawowania pieczy nad mieniem przez pracownika. Udowodnienie przez

pracownika niespełnienia przez pracodawcę tych wymagań powinno skutkować

uwolnieniem pracownika od odpowiedzialności za szkodę, a przynajmniej od

odpowiedzialności na podstawie art. 124 § 3 k.p.

Skarżący podkreślił, że stan faktyczny ustalony przez sądy nie pozostawia

wątpliwości, że pracodawca nie zapewnił K. M. warunków, w których ten mógł w

sposób właściwy sprawować pieczę na powierzonym mu mieniem. Sąd Apelacyjny

błędnie przyjął, że tak poważne uchybienia pracodawcy powodują jedynie

niewielkie ograniczenie odpowiedzialności pozwanego.

W

ocenie

skarżącego

z

zasad

odpowiedzialności

prawidłowo

wyinterpretowanych z przepisu art. 124 § 3 k.p. wynika, że jeżeli pracownik

wykaże, że pracodawca nie zapewnił warunków umożliwiających prawidłowe

zabezpieczenie mienia, odpowiedzialność pracownika jest wyłączona. Pracownik

nie musi wykazywać, że szkoda powstała w całości z tego powodu. W takim

wypadku to pracodawca może domagać się naprawienia szkody na zasadach

ogólnych, czyli powinien udowodnić, że pracownik naruszając konkretne obowiązki

pracownicze, dopuszczając się zaniedbań przy dozorze mienia, przyczynił się do

powstania szkody, a zatem powinien odpowiadać za część tej szkody. Skarżący

podkreślił, że postawa strony powodowej w tym zakresie była bierna - powodowa

spółka ograniczyła się jedynie do udowadniania szkody i jej wysokości.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się nie mieć uzasadnionych podstaw.

Skarżący podniósł zarzut naruszenia art. 124 § 3 k.p. Ponadto w skardze

wskazano na rozbieżność orzecznictwa Sądu Najwyższego w kwestii zasad

odpowiedzialności materialnej za mienie powierzone. Zdaniem skarżącego Sąd

Apelacyjny uznał, że pracownik może uwolnić się od odpowiedzialności za szkodę

w mieniu powierzonym jedynie, gdy udowodni, że szkoda powstała w całości z

przyczyn od niego niezależnych, co jego zdaniem różniło się od stanowiska

zajętego przez Sąd Najwyższy w sprawie I PKN 114/97. W ocenie skarżącego

pracodawca nie zapewnił pozwanemu warunków umożliwiających prawidłowe

zabezpieczenie mienia. Na tej podstawie wniesiono o uchylenie wyroku Sądu

Apelacyjnego.

W sprawie niniejszej chodziło zasadniczo o rozstrzygnięcie w kwestii

odpowiedzialności pozwanego za szkodę powstałą w mieniu powierzonym. Zasady

tej odpowiedzialności reguluje art. 124 k.p. Zgodnie z art. 124 § 3 k.p. pracownik

może się od tej odpowiedzialności uwolnić, jeżeli wykaże, że szkoda powstała z

przyczyn od niego niezależnych, a w szczególności wskutek niezapewnienia przez

pracodawcę warunków umożliwiających zabezpieczenie powierzonego mienia.

Problem uwolnienia się od odpowiedzialności za szkodę w mieniu

powierzonym był wielokrotnie rozstrzygany w orzeczeniach Sądu Najwyższego.

Należy przy tym pamiętać, że powołując się na nie należy uwzględniać nie tylko

same tezy orzeczeń ale również stany faktyczne ich dotyczące. Należy przyznać,

że kwestia uwolnienia się pracownika od tego rodzaju odpowiedzialności jest

dyskusyjna. Każde rozstrzygnięcie musi jednak uwzględniać okoliczności faktyczne

danej sprawy. Skarżący podnosi sprzeczność oceny Sądu Apelacyjnego z

wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 28 kwietnia 1997 r., I PKN 114/97 (OSNP

1998/1/11). Sąd Najwyższy stwierdził, że z przepisu art. 124 § 3 k.p. wynika, że

odpowiedzialność za mienie powierzone wyłączona jest nie tylko wtedy, gdy

pracownik wykaże, iż szkoda powstała wyłącznie z przyczyn od niego niezależnych

lecz także, gdy udowodni, że wywołana została ona głównie z przyczyn, za które

odpowiedzialności nie ponosi (kradzież). W takim przypadku odpowiada on za

szkodę według ogólnych reguł materialnej pracownika (podobnie w wyroku z dnia 7

marca 2001 r. I PKN 288/00 OSNP 2002/23/570). Należy tu zauważyć i podkreślić,

że w sprawie na którą powołuje się skarżący szkoda powstała w wyniku kradzieży.

Natomiast w innych orzeczeniach przyjmowano, że samo prawdopodobieństwo, że

szkodę spowodowały osoby trzecie nie jest wystarczające do uwolnienia się odm

odpowiedzialności (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 1978 r. IV PR

316/78 (LEX nr 14477).

Sąd Najwyższy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie podziela

pogląd, iż możliwe jest uwolnienie się pracownika od odpowiedzialności za szkodę

w mieniu powierzonym również w przypadku udowodnienia, że szkoda powstała

głównie

(a

nie

tylko

wyłącznie)

z

przyczyn

za

które

nie

ponosi

on

odpowiedzialności. Konieczne jest jednak by pracownik udowodnił tę okoliczność z

wysokim

stopniem

prawdopodobieństwa.

Nie

ulega

też

wątpliwości,

że

rozstrzygnięcie o odpowiedzialności za szkodę musi uwzględniać nie tylko wszelkie

zaniedbania ze strony pracodawcy ale i pracownika.

Jak ustaliły Sądy obu instancji zabezpieczenie mienia przez pracodawcę

nie było całkowicie prawidłowe. Jednak pozwany pracownik również wykazał się

bierną postawą. Po pierwsze przyjmując powierzone mienie miał świadomość

warunków jego przechowywania. Pozwany godził się też na udostępnianie kluczy

do magazynu innym pracownikom. Miał on jednak pewne możliwości weryfikacji

stanu powierzonego mienia, których nie wykorzystywał. Podkreślenia wymaga też

to, iż skarżący wiedział wcześniej o niedoborach w mieniu powierzonym. Nie zgłosił

tego jednak pracodawcy licząc, że sam „doprowadzi do stanu zerowego”. Z tego

powodu nie było możliwe przyjęcie, że pozwany podjął jakiekolwiek działania, które

mogłyby zapobiec powstaniu szkody w powierzonym mu mieniu. Uwolnienie się od

odpowiedzialności na podstawie art. 124 § 3 k.p. wymaga ustalenia jakiego rodzaju

działania podjął pracownik by zapobiec powstaniu szkody, w szczególności jeżeli

nie uważał za potrzebne zawiadomienie pracodawcy o możliwości powstania

szkody lub już powstałej szkodzie (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 3 maja 1984

r., IV PR 77/84, LEX nr 14628). Pracownik może się ekskulpować w całości od

odpowiedzialności tylko wówczas, gdy wykaże, że pomimo dołożenia wszelkich

starań niedobór powstał z przyczyn od niego niezależnych ( wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 27 października1982 r., IV PR 308/83, OSP 1983/7/178). W

przeciwnym wypadku możliwe jest jedynie częściowe uwolnienie się pracownika od

odpowiedzialności materialnej (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 grudnia

1978 r., IV PR 331/78, LEX 14483).

Sąd Apelacyjny prawidłowo ustalił, że pozwany nie uwolnił się w całości od

odpowiedzialności za mienie powierzone. Nie udowodnił on bowiem, że szkoda

powstała szkoda powstała z przyczyn od niego niezależnych, np. w następstwie

kradzieży lub zaboru mienia w inny sposób. Nie udowodnił też z wysokim

prawdopodobieństwem, że szkoda jest następstwem zdarzeń niezależnych od

niego. Nie było więc możliwe całkowite wyłączenie odpowiedzialności pozwanego

za powstałą szkodę.

Z tych względów należało uznać, że Sąd Apelacyjny zasadnie przyjął o

współprzyczynieniu się do powstania szkody pracodawcy i pracownika, którego

stopień

zdecydował

o

zakresie

ich

odpowiedzialności.

Ocena

stopnia

współprzyczynienia należy do sfery ustaleń faktycznych, które nie podlegają

rozstrzygnięciu w postępowaniu kasacyjnym.

Mając powyższe na uwadze orzeczono, na podstawie art. 39814 k.p.c.,

jak w sentencji wyroku.