Legislator Case Law & Legislation
I PK 83/09 AI generated

I PK 83/09 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 83/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

odsetkami od dnia 12 stycznia 2004 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia (w 2003 r. oraz comiesięczną rentę wyrównawczą płatną do 10 dnia każdego miesiąca

Legislator headnote

AI generated

art. 444 § 2 k.c, art. 290 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 381 k.p.c, art. 108 § 2 k.p.c; I PK 83/09 · Sąd Najwyższy: do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia (w 2003 r. oraz comiesięczną rentę wyrównawczą płatną do 10 dnia każdego miesiąca

Keywords

AI generated
art. 444 § 2 k.c art. 290 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c art. 381 k.p.c art. 108 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 444 § 2 k.c
renty wyrównawczej zasługuje na uwzględnienie w świetle art. 444 § 2 k.c., gdyż
art. 290 k.p.c
procesowego" - art. 290 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c
postępowaniu apelacyjnym na mocy art. 391 § 1 k.p.c.), sąd może zażądać opinii
art. 381 k.p.c
stanowi naruszenie art. 381 k.p.c., które może mieć wpływ na wynik sprawy (por.
art. 108 § 2 k.p.c
39815 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I PK 83/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 września 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Romualda Spyt (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z powództwa Z. O.

przeciwko Kompanii Węglowej Spółce Akcyjnej w K. Oddziałowi Kopalni Węgla

Kamiennego "S." w Z.

o rentę wyrównawczą,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 1 września 2009 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G.

z dnia 15 stycznia 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punkach 1, 2 i 4 i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Okręgowemu - Sądowi Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G. do ponownego rozpoznania i

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 11 lutego 2008 r., Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w G. zasądził od pozwanej Kompanii Węglowej S.A. Kopalni Węgla

Kamiennego „S." w K. na rzecz powoda Z. O. kwotę 2.400 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 12 stycznia 2004 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia (w

punkcie pierwszym), zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 7.649,44 zł

tytułem skapitalizowanej renty wyrównawczej za okres od 13 maja do 31 grudnia

2003 r. oraz comiesięczną rentę wyrównawczą płatną do 10 dnia każdego miesiąca

w kwotach po 984,43 zł za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2004 r., po 999,13 zł

za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2005 r., po 951,63 zł za okres od 1 stycznia

do 31 grudnia 2006 r. oraz po 753,78 zł za okres od dnia 1 stycznia 2007 r. (w

punkcie drugim), oddalił powództwo w pozostałym zakresie (w punkcie trzecim),

zniósł pomiędzy stronami koszty zastępstwa adwokackiego (w punkcie czwartym),

obciążył pozwaną kwotą 519,01 zł tytułem częściowych wydatków (w punkcie

piątym) oraz nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa kwotę 2.891 zł

tytułem opłaty stosunkowej (w punkcie szóstym).

Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód pracował u pozwanej od 21 lipca

1982 r. do 12 maja 2003 r. i w okresie zatrudnienia zajmował między innymi

stanowiska ładowacza pod ziemią, dysponenta przewozu dołowego oraz kierowcy

elektrowozów. W dniu 14 listopada 2002 r. powód uległ wypadkowi przy pracy. Przy

wykonywaniu obowiązków służbowych pod ziemią wskutek niezachowania

należytej

ostrożności

podczas

rozprzęgania

ostatniego

wozu

w

składzie

załadowanego węglem, powód został uderzony narożem wozu i doznał stłuczenia

głowy w okolicy skroniowo-ciemieniowej prawej. Oględziny miejsca wypadku nie

wykazały

nieprawidłowości

i

usterek

na

stanowisku

pracy.

Powód

był

doświadczonym pracownikiem, miał wymagane kwalifikacje i był zapoznany z

zagrożeniami występującymi na obsługiwanym stanowisku pracy. Nie musiał

przebywać w bezpośredniej bliskości przemieszczających się wozów z węglem.

Wyrokiem z dnia 11 listopada 2003 r., Sąd Rejonowy w G. ustalił, że powód nie

zachował należytej staranności i przyczynił się do powstania wypadku przy pracy.

Po wypadku powód był hospitalizowany i rozpoznano u niego niedosłuch odbiorczy

prawostronny. W związku z wypadkiem wystąpił do Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych z wnioskiem o przyznanie mu jednorazowego odszkodowania.

Decyzją z 10 lipca 2003 r. ZUS odmówił powodowi tego świadczenia, zaś powód

nie odwoływał się od tej decyzji. Powód nie otrzymuje renty wypadkowej z

ubezpieczenia społecznego, gdyż stwierdzono u niego brak uszczerbku na zdrowiu.

Po ustaniu stosunku pracy łączącego go z pozwaną powód pozostawał na

utrzymaniu żony. Jako zarejestrowany w urzędzie pracy posiadał status

bezrobotnego. Przez długi okres poszukiwał zatrudnienia, lecz bezskutecznie.

Dopiero od stycznia 2007 r. jest zatrudniony w stolarni w niepełnym wymiarze

czasu pracy i osiąga z tego tytułu dochód netto w wysokości 203,22 zł. Gdyby

powód nie uległ wypadkowi przy pracy miałby możliwość pracowania u pozwanej

aż do emerytury (do stycznia 2007 r.).

W toku postępowania Sąd pierwszej instancji przeprowadził dowody z opinii

biegłych. Biegły do spraw BHP w opinii z dnia 15 grudnia 2006 r. ustalił, że powód

w

40%

przyczynił

się

do

wypadku.

Ten

wniosek

biegłego

nie

został

zakwestionowany przez żadną ze stron. Biegły do spraw rent wyrównawczych

ustalił wysokość potencjalnej renty wyrównawczej za okres dochodzony przez

powoda przy uwzględnieniu stopnia jego przyczynienia się do wypadku. To

wyliczenie (niezakwestionowane przez strony) zostało przyjęte przez Sąd

Rejonowy jako podstawa rozstrzygnięcia w zakresie roszczenia o rentę

wyrównawczą. W opinii z dnia 12 lutego 2008 r. biegły neurolog M. W. wskazał, że

powód jest zdolny do wykonywania dotychczasowej pracy, a jedynie wymaga

okresowego leczenia z powodu możliwych nawrotów zespołu bólowego kręgosłupa

szyjnego. Strony nie kwestionowały tej opinii. Biegły laryngolog T. T. we wnioskach

końcowych opinii z 25 lutego 2006 r. oraz z 7 lipca 2007 r. stwierdził natomiast u

powoda pourazowe, prawostronne uszkodzenie słuchu typu odbiorczego połączone

z pourazowym uszkodzeniem nerwu twarzowego prawego. Wskazał, że to

schorzenie ma charakter trwały i nieodwracalny oraz utrudnia powodowi

funkcjonowanie w życiu codziennym. W ocenie tego biegłego, powód nie może

podejmować zatrudnienia w warunkach narażenia na działanie hałasu (np. na

stanowisku kierowcy lokomotywy). Pozwana zakwestionowała tę opinię, wskazując,

że powołany w innej sprawie wytoczonej przez powoda biegły sądowy podał, iż

prawostronny niedowład nerwu twarzowego opisany w dokumentacji ustąpił bez

śladu, a badanie powoda z marca 2002 r. wykazało jedynie skomplikowane

osłabienie pobudliwości prawego przedsionka.

W oparciu o przeprowadzone w sprawie dowody - w szczególności opinie

biegłych - Sąd Rejonowy uznał, że roszczenie powoda w przedmiocie zasądzenia

renty wyrównawczej zasługuje na uwzględnienie w świetle art. 444 § 2 k.c., gdyż

wskutek wypadku przy pracy, wprawdzie nie utracił on zdolności do pracy i nie

otrzymał świadczeń powypadkowych z ubezpieczenia społecznego, ale jednak

został zwolniony z pracy przez pozwaną z uwagi na długotrwałe przebywanie na

zwolnieniach chorobowych, a potem długo nie mógł znaleźć pracy. Poza tym miał

ograniczone możliwości w poszukiwaniu zatrudnienia. Sąd pierwszej instancji w

pełni zgodził się z wnioskami zawartymi w opinii biegłego T. T. Nie podzielił

natomiast opinii biegłego neurologa M. W. z tego względu, że biegły nie wskazał,

jakie konsekwencje miałaby dla powoda praca w dotychczasowych warunkach z

upośledzeniem słuchu i czy upośledzenie to nie pogłębiałoby się w dalszym

stopniu. Zdaniem Sądu, powód wykazał, że ponosi szkodę (w dochodach), gdyż nie

może już wrócić do pracy u pozwanej na stanowisko kierowcy lokomotyw, jakie

zajmował przed wypadkiem ani na żadne inne stanowisko pracy, na którym praca

byłaby wykonywana w hałasie.

Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2009 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w G., częściowo uwzględniając apelację pozwanej od

wyroku Sądu Rejonowego: 1) zmienił ten wyrok w punkcie 2 i 4 w ten sposób, że

oddalił powództwo o rentę wyrównawczą i odstąpił od obciążania powoda kosztami

zastępstwa procesowego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym; 2) zmienił wyrok

Sądu pierwszej instancji w punkcie 6 w ten sposób, że obniżył opłatę sądową do

kwoty 120 zł, odstępując od obciążania powoda pozostałą częścią opłaty; 3) oddalił

apelację w pozostałej części oraz 4) odstąpił od obciążenia powoda kosztami

postępowania odwoławczego. Sąd Okręgowy uznał apelację pozwanej za

usprawiedliwioną w zakresie dotyczącym roszczenia o rentę wyrównawczą. Sąd

Okręgowy przyjął ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji za własne „w

zakresie przeprowadzonym przez ten Sąd, aczkolwiek dokonał odmiennej oceny

przeprowadzonych dowodów". W ocenie Sądu odwoławczego, na podstawie

dowodów przeprowadzonych w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie można

było dokonać jednoznacznych ustaleń, czy na skutek wypadku przy pracy powód

utracił całkowicie zdolność do pracy zarobkowej, czy też nie. Stąd też zachodziła

potrzeba uzupełnienia postępowania dowodowego. W tym celu Sąd Okręgowy

dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego specjalisty laryngologa dr J. B., celem

ustalenia rodzaju urazów doznanych przez powoda w wyniku wypadku przy pracy

oraz ustalenia, czy powód na skutek wypadku przy pracy utracił całkowicie lub

częściowo zdolność do pracy. Po dokonaniu analizy dokumentacji medycznej i

stanu sprawy oraz dokonaniu fizykalnego badania powoda, biegły stwierdził, że w

zakresie otolaryngologicznym u powoda nie zachodzi obniżenie zdolności do pracy

zgodnej z poziomem posiadanych umiejętności zawodowych. Stwierdzone u

powoda pełne ubytki w paśmie odbioru mowy ludzkiej są obustronnie nikłe, w

granicach normy i świadczą o zachowanej wydolności socjalnej i zawodowej

słuchu. Biegły ten stwierdził, że powód może nadal pracować na stanowiskach bez

stałego narażenia na hałas, ale pod wzmożonym nadzorem profilaktycznym,

przejawiającym

się

między

innymi

w

zwiększonej

częstotliwości

badań

audiometrycznych oraz pod warunkiem przestrzegania osobistej profilaktyki. Powód

zakwestionował tę opinię, podnosząc, że jest ona wewnętrznie sprzeczna i dlatego

wnosił o przeprowadzenie dowodu z opinii instytutu naukowego. W ocenie Sądu

Okręgowego, opinia biegłego J. B. jest „dowodem wiarygodnym", gdyż została

sporządzona „zgodnie ze zleceniem Sądu", a treść opinii świadczy o tym, że biegły

należycie przeanalizował stan sprawy, a także przeprowadził u powoda badanie

audiometryczne, zaś wnioski opinii „są logiczne i wynikają wprost aż jej treści".

Nadto, opinia została sporządzona przez specjalistę posiadającego tytuł naukowy i

duży dorobek zawodowy. Tymczasem zarzuty powoda nie mają charakteru

merytorycznego, a opinia nie jest wewnętrznie sprzeczna, bowiem biegły jasno

określa zasady zatrudnienia powoda na dotychczasowym stanowisku. Poza tym

ubytek słuchu - wbrew twierdzeniom powoda - nie jest chorobą zawodową, a ta

okoliczność nigdy nie była przedmiotem rozważań sądu, gdyż w tym zakresie nie

wydano jakiejkolwiek decyzji wskazującej na wystąpienie u powoda choroby

zawodowej. Dlatego - w ocenie Sądu Okręgowego - zarzuty powoda wobec opinii

biegłego B. "nie znajdują potwierdzenia w jej treści". W konsekwencji roszczenie o

zasądzenie renty uzupełniającej w myśl art. 444 § 2 k.c. jest nieuzasadnione. W

wyniku wypadku przy pracy powód doznał urazów o charakterze neurologicznym,

ale przede wszystkim laryngologicznym. W przedmiotowej sprawie zaś na

podstawie opinii biegłych jednoznacznie ustalono, że powód jest całkowicie zdolny

do pracy zarówno pod względem neurologicznym, jak i otolaryngologicznym. A

zatem po jego stronie nie występuje szkoda, którą należałoby wyrównać przez

zapłatę renty uzupełniającej.

W

skardze

kasacyjnej

od

wyroku

Sądu

Okręgowego

"w

części

uwzględniającej apelację pozwanej" powód zarzucił „rażące naruszenie prawa

procesowego" - art. 290 k.p.c. przez oddalenie wniosku o dopuszczenie dowodu z

opinii Kliniki Laryngologii Uniwersytetu Medycznego w K. „albowiem w sprawie

istnieją zasadnicze wątpliwości dotyczące stanu zdrowia powoda oraz kwestii jego

niezdolności do pracy, a wątpliwości te wynikają z rozbieżności pomiędzy opiniami

biegłych i rozbieżności te są ewidentne, a przez Sąd Okręgowy bagatelizowane".

Ponadto skarżący zarzucił obrazę art. 444 § 2 k.c. przez jego niezastosowanie. W

uzasadnieniu skargi powód powołał się na zasadniczą rozbieżność pomiędzy

opiniami biegłych co do tego, czy schorzenie słuchu czyni go niezdolnym do pracy.

W tej sytuacji dopuszczenie dowodu z opinii instytutu medycznego było konieczne

a oddalenie wniosku dowodowego powoda - mimo że był on należycie

umotywowany i wskazywał konkretne zarzuty pod adresem opinii sporządzonej

przez biegłego B. - było nie tylko oczywiście wadliwe, ale i sprzeczne z

orzecznictwem Sądu Najwyższego (z poglądem przedstawionym w sprawie II UKN

112/01).

Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku „w zaskarżonej części"

przez oddalenie apelacji pozwanej lub uchylenie wyroku w zaskarżonej części i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Na wstępie należy zauważyć, że wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony

jedynie przez powoda i wyłącznie w części „uwzględniającej apelację pozwanej od

wyroku Sądu Rejonowego". Oznacza to, że ta część zaskarżonego wyroku (jego

punkt drugi), która dotyczy oddalenia apelacji pozwanej od rozstrzygnięcia Sądu

pierwszej instancji pozostaje poza zakresem rozpoznania skargi kasacyjnej.

Niezaskarżenie

rozstrzygnięcia

objętego

punktem

trzecim

wyroku

Sądu

odwoławczego ma ten skutek, że uprawomocniła się część orzeczenia Sądu

Rejonowego, w której zasądzono na rzecz powoda kwotę 2.400 zł tytułem

zadośćuczynienia (punkt pierwszy wyroku Sądu Rejonowego) i oddalono dalej

idące powództwo o zadośćuczynienie (punkt trzeci wyroku Sądu Rejonowego).

Ocenie Sądu Najwyższego przy rozpoznaniu przedmiotowej skargi podlega więc

wyrok Sądu drugiej instancji wyłącznie w zakresie dotyczącym roszczenia o rentę

wyrównawczą (punkt pierwszy) oraz - w konsekwencji - rozstrzygnięcia w

przedmiocie kosztów postępowania w obydwu instancjach (punkt drugi i czwarty).

Rozpoznając skargę w granicach zaskarżenia, Sąd Najwyższy doszedł do

przekonania, że podlega ona uwzględnieniu, gdyż powód trafnie zarzucił

naruszenie art. 290 k.p.c. Zgodnie z § 1 tego artykułu (odpowiednio stosowanego w

postępowaniu apelacyjnym na mocy art. 391 § 1 k.p.c.), sąd może zażądać opinii

odpowiedniego

instytutu

naukowego

lub

naukowo-badawczego.

W

toku

postępowania Sąd pierwszej instancji dopuścił dowód z opinii dwóch biegłych

lekarzy (neurologa i laryngologa) na okoliczność stanu zdrowia powoda i

możliwości podjęcia przez niego pracy zarobkowej. Sąd Rejonowy - uwzględniając

powództwo w zakresie renty wyrównawczej - oparł się na wnioskach opinii biegłego

laryngologa T. T.. Sąd Okręgowy dopuścił dowód z opinii innego biegłego

laryngologa J. B., który stwierdził, że z laryngologicznego punktu widzenia nie

zachodzą przeciwwskazania do wykonywania przez powoda zatrudnienia w

zakresie posiadanego przez niego wykształcenia i zawodów wykonywanych przed

wypadkiem. W sprawie zostały więc wydane dwie opinie biegłych tych samych

specjalności, odmienne (sprzeczne) co do zasadniczej okoliczności dotyczącej

zdolności powoda do wykonywania pracy. W piśmie procesowym z 12 listopada

2008 r. powód, kwestionując opinię biegłego B. wniósł o przeprowadzenie dowodu

z opinii Zakładu Medycyny Sądowej Uniwersytetu Medycznego w K. „w celu

wszechstronnego zaopiniowania tej istoty sporu". Pozwana sprzeciwiła się temu

wnioskowi, twierdząc, że jest on spowodowany wyłącznie niezadowoleniem

powoda z opinii biegłego B.. W tym stanie rzeczy obowiązkiem Sądu

odwoławczego było przede wszystkim ustosunkowanie się do wniosku powoda.

Tymczasem z protokołu rozprawy apelacyjnej z dnia 15 stycznia 2009 r. nie wynika,

by Sąd podjął jakąkolwiek decyzję procesową w tym względzie. Było to wadliwe,

zwłaszcza że z uzasadnienia zaskarżonego wyroku wynika, iż Sąd odwoławczy

oparł swoje rozstrzygnięcie wyłącznie na opinii biegłego J. B., bez nawiązania do

wniosków końcowych wyrażonych przez biegłego T. T.. Pominięcie wnioskowanego

w postępowaniu apelacyjnym dowodu, bez ustosunkowania się do wniosku,

stanowi naruszenie art. 381 k.p.c., które może mieć wpływ na wynik sprawy (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 grudnia 2006 r., V CSK 360/06, LEX nr

238973). Wprawdzie sąd nie ma obowiązku dopuszczenia dowodu z opinii

kolejnych biegłych, czy też z opinii instytutu w każdym wypadku, gdy złożona opinia

jest niekorzystna dla strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 lutego 1974 r.,

II CR 817/73, LEX nr 7404), ale ma obowiązek dopuszczenia takiego dowodu

wówczas, gdy zachodzi tego potrzeba, w szczególności, gdy w sprawie zostały

wydane sprzeczne opinie biegłych. Trafnie skarżący powołuje się na wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 8 lutego 2002 r., II UKN 112/01 (OSNP 2003 nr 23, poz. 580),

zgodnie z którym w przypadku wydania w sprawie dwu rozbieżnych w istotnych

kwestiach opinii lekarskich, nieprawidłowe jest oparcie ustaleń na jednej z tych

opinii, bez wyjaśnienia sprzeczności (por. też wyroki z dnia 15 lipca 1998 r., II UKN

126/98, OSNAPiUS 1999 nr 13, poz. 436; z dnia 16 września 1998 r., II UKN

220/98, OSNAPiUS 1999 nr 18, poz. 597; z dnia 23 marca 1999 r., II UKN 543/98,

OSNAPiUS 2000 nr 11, poz. 433; z dnia 23 kwietnia 1999 r., II UKN 590/98,

OSNAPiUS 2000 nr 12, poz. 484; z dnia 30 listopada 1999 r., II UKN 220/99,

OSNAPiUS 2001 nr 6, poz. 204; z dnia 19 września 2000 r., II UKN 722/99,

OSNAPiUS 2002 nr 7, poz. 169; z dnia 7 lipca 2005 r., II UK 277/04, OSNP 2006 nr

5-6, poz. 97 oraz z dnia 5 kwietnia 2007 r., I UK 309/06, LEX nr 470001). Odmowa

dopuszczenia przez sąd drugiej instancji dowodu z dodatkowej opinii biegłego

(opinii instytutu naukowego lub naukowo-badawczego) byłaby uzasadniona, gdyby

opinie biegłych dotychczas wydane w sprawie były zgodne w zasadniczych

konkluzjach (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1998 r., II UKN

248/98, OSNAPiUS 1999 nr 20, poz. 666 oraz z dnia 15 listopada 2000 r., II UKN

757/99, OSNAPiUS 2002 nr 11, poz. 271).

Nie ma wątpliwości, że w sprawie zostały wydane dwie przeciwstawne opinie

lekarzy tej samej specjalności a rozstrzygnięcie Sądu Okręgowego opiera się na

jednej z tych opinii, którą Sąd ten uznał za „wiarygodną". Jest to wadliwe kryterium

oceny opinii biegłego, gdyż może być ono odnoszone do oceny zeznań świadków

(stron). Opinie biegłych podlegają ocenie według innych kryteriów (zgodności z

zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości

wyrażonych w niej wniosków - wyroki Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2000 r.,

I CKN 1170/98, OSNC 2001 nr 4, poz. 64 oraz z dnia 15 listopada 2002 r., V CKN

1354/00, LEX nr 77046). Wprawdzie Sąd Okręgowy wskazał, że opinia

sporządzona przez biegłego J. B. została przygotowana przez „specjalistę

posiadającego tytuł naukowy i duży dorobek zawodowy", niemniej jednak

samodzielnie nie może to być uznane za przesądzające, iż wnioski tej opinii są

bardziej przekonywające i miarodajne.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku

na podstawie art. 39815 § 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

/tp/