Legislator Case Law & Legislation
I PK 82/02 AI generated

I PK 82/02 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 82/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

powództwo M. J. przeciwko Szpitalowi im. [...] w O. o przywrócenie do pracy. zwolnienia powoda. Ustalił również, że kandydatura powoda została wskazana ze

Legislator headnote

AI generated

I PK 82/02 · Sąd Najwyższy: powództwo M. J. przeciwko Szpitalowi im. [...] w O. o przywrócenie do pracy. zwolnienia powoda. Ustalił również, że kandydatura powoda została wskazana ze

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I PK 82/02

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 marca 2003 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Andrzej Kijowski (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca)

Protokolant Anna Gryżniewska

w sprawie z powództwa M. J.

przeciwko Szpitalowi im. […] w O.

o przywrócenie do pracy

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 6 marca 2003 r.,

kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w W.

z dnia 20 stycznia 2000 r., sygn. akt VII Pa […],

oddala kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w O. wyrokiem z dnia 16 września 1999 r. oddalił

powództwo M. J. przeciwko Szpitalowi im. [...] w O. o przywrócenie do pracy.

Ustalił, że przyczyną wypowiedzenia powodowi umowy o pracę była redukcja

etatów w oddziale ginekologiczno-położniczym oraz że była to jedyna przyczyna

zwolnienia powoda. Ustalił również, że kandydatura powoda została wskazana ze

względu na jego neetyczne zachowanie się.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w W. wyrokiem z dnia

20 stycznia 2000 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, że

przywrócił powoda do pracy na poprzednich warunkach, uznając, że przyczyna

wypowiedzenia umowy o pracę nie była prawdziwa, a kryteria doboru pracowników

do zwolnienia – nieobiektywne i niesprawiedliwe.

Na skutek kasacji strony pozwanej Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 18

kwietnia 2001 r. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu

do ponownego rozpoznania. Stwierdził, że podstawa kasacji dotycząca naruszenia

art. 233 § 1 KPC jest zasadna i w szczególności odnosi się do interpretacji

dokumentu z dnia 12 kwietnia 1999 r., stanowiącego syntetyczną analizę sytuacji

ekonomicznej

pozwanego

Szpitala

oraz

do

okoliczności

uzasadniających

wypowiedzenie powodowi umowy o pracę, które istniały przed jej wypowiedzeniem.

Sąd Okręgowy po ponownym rozpoznaniu sprawy uznał, że apelacja

powoda jest bezzasadna i dlatego wyrokiem z dnia 8 listopada 2001 r. oddalił ją.

Sąd ten przyjął przede wszystkim jako trafne i własne ustalenia Sądu Rejonowego.

Wynikało z nich, że powód rozpoczął pracę w pozwanym Szpitalu w dniu 27

grudnia 1984 r. w oddziale ginekologiczno-położniczym, a ostatnio pracował na

stanowisku asystenta. W dniu 6 maja 1998 r. otrzymał po raz pierwszy

wypowiedzenie

umowy

o

pracę.

Przyczyną

decyzji

pracodawcy

było

nieprzestrzeganie przez powoda dyscypliny pracy. Sąd Rejonowy w O. wyrokiem z

dnia 26 sierpnia 1998 r. w sprawie IV P [...] oddalił powództwo. Ustalił bowiem, że

powód naruszał dyscyplinę pracy: często spóźniał się do pracy, a w ostatnim

okresie spóźnienia wynosiły od kilku minut do kilku godzin i zdarzały się kilka razy

w miesiącu. Zdarzały się również nieusprawiedliwione nieobecności, które później –

za zgodą przełożonych – powód „odpracowywał” w dni wolne od pracy albo były

zaliczane na poczet urlopu. W 1998 r. w związku z nieusprawiedliwioną

nieobecnością powód został pozbawiony wynagrodzenia za jeden dzień oraz

dwukrotnie premii miesięcznej: raz – za nagminne spóźnianie się do pracy i drugi

raz – za nieprzyjście do pracy mimo braku zgody przełożonego na skorzystanie

wtedy z urlopu. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w W., który

rozpoznawał sprawę na skutek apelacji powoda, wyrokiem z dnia 8 grudnia 1998 r.,

VII Pa [...], zmienił wyrok Sądu Rejonowego w ten sposób, że przywrócił powoda do

pracy na poprzednich warunkach. Uznał, że pozwany Szpital, wypowiadając mu

umowę o pracę, naruszył art. 38 § 1 KP. W dniu 16 lutego 1999 r. powód podjął

pracę w wyniku przywrócenia go do pracy. Został wówczas oddelegowany do pracy

w oddziale pomocy doraźnej (tj. w Pogotowiu Ratunkowym). Pismem z dnia 27

marca 1999 r. pracodawca wypowiedział powodowi ponownie umowę o pracę, tym

razem z przyczyn ekonomicznych (ze skutkiem na dzień 30 kwietnia 1999 r.) i

skrócił okres wypowiedzenia o dwa miesiące. Obydwa związki zawodowe

działające w pozwanym Szpitalu oświadczyły, że nie reprezentują powoda. W

latach 1992-98 w pozwanym Szpitalu zmniejszała się systematycznie ilość porodów

i osób hospitalizowanych na położnictwie. W 1998 r. na ginekologii wykorzystano

70% posiadanych łóżek, a na położnictwie – tylko 35%. Poza tym średni koszt

leczenia jednego pacjenta na oddziale położniczo-ginekologicznym wynosił w

1998 r. – 1.400,83 zł, a Kasa Chorych przekazała na ten cel zaledwie 706 zł. W

pierwszym kwartale 1999 r. średnie wykorzystanie łóżek na tym oddziale uległo

dalszemu zmniejszeniu, natomiast koszty dyżurów lekarzy zatrudnionych na

podstawie umowy o pracę okazały się wyższe – i wskutek tego nieopłacalne – w

porównaniu z kosztami zatrudnienia lekarzy na tych dyżurach na podstawie umowy

zlecenia. Powyższy stan rzeczy spowodował niecelowość utrzymywania w oddziale

położniczo-ginekologicznym

dotychczasowego

stanu

zatrudnienia

i

decyzję

pracodawcy o jego ograniczeniu. Wypowiadając powodowi umowę o pracę,

pracodawca kierował się dotychczasowym jego stosunkiem do obowiązków

pracowniczych. Do kwalifikacji powoda i jego kompetencji nie miał bowiem żadnych

zastrzeżeń.

Poza

tym

pracodawca

uwzględnił

okoliczność,

że

lekarze

współpracujący z powodem nie mieli do niego pełnego zaufania ze względu na jego

stosunek do pracy (niezdyscyplinowanie). Miał również na uwadze trwające kilka

miesięcy zwolnienia lekarskie oraz posiadanie innego źródła dochodu (prowadzenie

prywatnej praktyki lekarskiej). W oddziale ginekologiczno-położniczym było

zatrudnionych sześciu lekarzy: dwóch z IIo specjalizacji i czterech (w tym powód) z

Io specjalizacji. Strona pozwana zwolniła trzech lekarzy, ograniczając zatrudnienie o

dwa etaty.

Na

podstawie

przytoczonych

ustaleń

Sąd

Okręgowy

uznał,

że

wypowiedzenie powodowi umowy o pracę było uzasadnione. Fakt zmniejszenia

zatrudnienia został bowiem należycie wykazany i ustalony, a kryteria doboru

pracowników do zwolnienia – jasne i sprawiedliwe. W szczególności nie

nastręczała zastrzeżeń ustalona przez Sąd Rejonowy naganna postawa powoda

jako pracownika, przejawiająca się w rażącym i wielokrotnym naruszaniu dyscypliny

pracy. Była to niewątpliwie zasadna przyczyna wypowiedzenia mu umowy o pracę

oraz wyboru do zwolnienia spośród innych lekarzy.

W kasacji od wyroku Sądu Okręgowego opartej na obu podstawach

przewidzianych w art. 3931 KPC powód zarzucił naruszenie prawa materialnego, „a

zwłaszcza art. 45 kp i art. 8 kp” oraz naruszenie prawa procesowego, „w

szczególności art. 233 § 1 kpc”. Naruszenie prawa materialnego polegało na

przyjęciu przez Sąd Okręgowy, że wypowiedzenie umowy o pracę było

uzasadnione oraz że pracodawca nie wykorzystał swojego prawa do redukcji

etatów w sposób sprzeczny ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa,

natomiast naruszenie przepisów postępowania polegało na przekroczeniu granic

swobodnej oceny dowodów. Skarżący podniósł, że przy podejmowaniu decyzji o

wypowiedzeniu umowy pracodawca nie kierował się żadnymi kryteriami, które

uzasadniałyby i pozwalały zobiektywizować wybór powoda do zwolnienia. Dopiero

w końcowym stadium postępowania dyrektor pozwanego Szpitala wskazał kryteria,

które miały zadecydować o wyborze powoda. Zdaniem powoda, kryteria te zostały

sformułowane w toku procesu i na jego użytek, a ich część jest nieprawdziwa.

Naruszenie

prawa

procesowego

polegało

zaś

na

naruszeniu

zasady

bezpośredniości wskutek dokonania ustaleń bez analizy materiału dowodowego

znajdującego się w aktach sprawy VII Pa [...] oraz na pominięciu twierdzeń i

zarzutów

powoda

wpływających

na

ocenę

postępowania

pracodawcy

w

płaszczyźnie art. 8 KP. Ponadto Sąd Okręgowy pominął to, że mimo twierdzeń

strony pozwanej o konieczności zwolnienia lekarzy na każdym oddziale szpitalnym,

faktycznie został zwolniony tylko powód.

Przytoczywszy podane wyżej zarzuty i argumenty powód wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego

rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Powód zarzucił Sądowi Okręgowemu popełnienie kilku uchybień z zakresu

postępowania, lecz tylko co do jednego z nich wskazał przepis pozwalający ocenić

trafność zgłoszonego zarzutu. Mianowicie stwierdził, że Sąd ten przekroczył

granice swobodnej oceny dowodów, czym naruszył art. 233 § 1 KPC. Gdy

natomiast chodzi o uchybienie zasadzie bezpośredniości oraz dokonanie ustaleń

niemających oparcia w materiale dowodowym, to zarzuty w tym przedmiocie

przedstawił opisowo, bez podania przepisów proceduralnych, z którymi – jego

zdaniem – było sprzeczne postępowanie Sądu Okręgowego, a które pozwoliłyby

Sądowi Najwyższemu dokonać oceny ich zasadności. Stwierdzenie bowiem w

kasacji, że został naruszony „w szczególności” jeden (dokładnie oznaczony)

przepis, nie upoważnia Sądu Najwyższego do rozpoznania kasacji na innych

podstawach, a skarżącego – do wniosku, że zasygnalizowana możliwość

uwzględnienia jeszcze innych przepisów, spowoduje ich wybór przez Sąd

Najwyższy i zastosowanie w sprawie.

Według

skarżącego,

zarzut

niedość

wszechstronnego

rozważenia

zebranego materiału wypływa z faktu pominięcia przez Sąd Okręgowy tej

okoliczności, że pracodawca, podejmując decyzję o wypowiedzeniu umowy o

pracę,

nie

kierował

się

żadnymi

obiektywnymi

kryteriami

pozwalającymi

skontrolować wybór powoda do zwolnienia, gdyż kryteriów tych nie ustalił. Stało się

to dopiero w końcowej fazie procesu sądowego. Tymczasem Sąd drugiej instancji

bezpodstawnie przyjął jako własne następujące ustalenia Sądu pierwszej instancji:

przyczyną

wypowiedzenia

powodowi

umowy

o

pracę

było

ograniczenie

zatrudnienia lekarzy w oddziale ginekologiczno-położniczym, natomiast typowanie

ich do zwolnienia odbywało się według kryterium ich dotychczasowego stosunku do

pracy, umiejętności współpracy w zespole oraz absencji chorobowych; kryterium

stażu pracy i kwalifikacji zawodowych nie mogło być decydujące, gdyż lekarze

zatrudnieni w oddziale ginekologiczno-położniczym mieli porównywalne kwalifikacje

zawodowe i staż pracy.

Jak z powyższego wynika, powód zakwestionował ocenę dowodów

dokonaną przez Sąd Okręgowy, nie podważając samych ustaleń, a to oznacza, że

wzruszenie zaskarżonego wyroku przy posłużeniu się tylko zarzutem przekroczenia

granic swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 KPC) było niewystarczające. Nie

może bowiem wywołać skutku w postaci uchylenia lub zmiany zaskarżonego

wyroku zarzut błędnej lub niepełnej oceny dowodów, jeżeli nie towarzyszy mu

zarzut dokonania wadliwych ustaleń, będących następstwem tego rodzaju oceny.

Oczywiście, chodzi o należycie sformułowany zarzut dotyczący ustaleń, to znaczy

wykazujący nie tylko uchybienia sądu drugiej instancji w tym zakresie, ale także

podstawę procesową. Jednak powód nie wskazał takiej podstawy, chociaż zarzucił

Sądowi Okręgowemu dokonanie ustaleń niezgodnych z rzeczywistością, w tym

zwłaszcza nietrafne ustalenie, jakoby jego wybór do zwolnienia nastąpił według

ustalonych wcześniej kryteriów oraz że przyczyna wypowiedzenia była prawdziwa,

chociaż wiedzę na temat naruszania przez powoda dyscypliny pracy Sąd ten

czerpał z akt innej, wcześniejszej sprawy, tj. sprawy VII Pa [...], zakończonej

przywróceniem do pracy. W tej sytuacji Sąd Najwyższy był związany dokonanymi w

sprawie ustaleniami i tylko w związku z nimi mógł oceniać zasadność zarzutu

naruszenia prawa materialnego.

Pogląd skarżącego o naruszeniu art. 45 § 1 i art. 8 KP jest chybiony. Sąd

Okręgowy ustalił bowiem, że w wyniku reformy służby zdrowia, a zwłaszcza wobec

tego, że począwszy od dnia 12 stycznia 1998 r. zakłady opieki zdrowotnej stały się

podmiotami samofinansującymi się i działającymi na własny rachunek, doszło w

pozwanym Szpitalu do ograniczenia stanu zatrudnienia. Zmniejszenie środków na

leczenie pacjentów spowodowało zmniejszenie liczby łóżek szpitalnych oraz

wykonywanych zabiegów. Pełnienie dyżuru przez lekarza zatrudnionego na

podstawie umowy o pracę okazało się mniej opłacalne niż zatrudnienie lekarza na

podstawie umowy zlecenia. Wzrosły koszty leczenia pacjentów. Zewnętrznym

wyrazem tych przeobrażeń były comiesięczne sprawozdania i analizy sytuacji

finansowej pozwanego Szpitala oraz podejmowane przezeń działania. Zwrócił na to

uwagę Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 kwietnia 2001 r., którym –

na skutek kasacji strony pozwanej – uchylił wyrok Sądu Okręgowego z dnia 20

stycznia 2000 r., VII Pa [...], akceptujący przywrócenie powoda do pracy. Sąd

Najwyższy podkreślił przy tym, że analiza porównawcza wykonania zadań przez

stronę pozwaną w I kwartale 1999 r. i w I kwartale 1998 r., sporządzona w dniu 12

kwietnia 1999 r., stanowi potwierdzenie – jako dowód jeden z wielu, ale nie jedyny

– pogarszającej się od dłuższego czasu sytuacji finansowej pracodawcy. Dlatego

na podstawie zestawienia daty sporządzenia analizy z datą wypowiedzenia

powodowi umowy o pracę (6 maja 1998 r.) nie można wyprowadzać wniosku, że w

chwili dokonania wypowiedzenia brak było przyczyn ekonomicznych, konieczności

ograniczenia zatrudnienia i zasadności wypowiedzenia umowy o pracę. Zresztą

powód nie kwestionował w kasacji uwarunkowań ekonomicznych ograniczenia

zatrudnienia. Zarzucił natomiast, że pracodawca nie ustalił od samego początku

kryteriów typowania do zwolnienia, lecz uczynił to dopiero w końcowej fazie

procesu, przypisując powodowi nieetyczne postępowanie, a wcześniej – jego wybór

do zwolnienia pozostawił lekarzom. Było to – zdaniem powoda – równoznaczne z

brakiem jakichkolwiek kryteriów.

Powyższy zarzut nie może odnieść skutku. Jak wynika z pisma strony

pozwanej z dnia 27 marca 1999 r., przyczyną wypowiedzenia powodowi umowy o

pracę była „redukcja zatrudnienia z przyczyn ekonomicznych”. Fakt ograniczenia

zatrudnienia przyznał także sam powód. Jego zwolnienie nastąpiło na podstawie

art. 10 ust. 1 w związku z art. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o szczególnych

zasadach rozwiązywania stosunków pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy

oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. z 1990 r. Nr 4, poz. 19 ze zm.). Należy

uznać za słuszny pogląd, według którego gdy dochodzi do zwolnienia kilku

pracowników lub grupy osób, pracodawca powinien ustalić kryteria doboru

pracowników do zwolnienia – po to, by wskutek tego samoograniczenia się uniknąć

dowolności w wyborze. Zawsze jednak kryteria powinny być sprawiedliwie, nie

noszące cech dyskryminacji, uwzględniające potrzeby pracodawcy – z jednej strony

oraz przymioty pracownika i jego sytuację zawodową i ekonomiczną – z drugiej.

Istotnie, na rozprawie przed Sądem Rejonowym w dniu 6 maja 1999 r. pełnomocnik

pozwanego Szpitala bądź jego dyrektor (nie wynika to jasno z protokołu)

oświadczył, że „pracodawca przy wyborze pracowników do zwolnienia kierował się

jakimiś

kryteriami, choć

nie

były

one

na

piśmie”,

jednak

z

wyjaśnień

przesłuchanego w charakterze strony w dniu 27 maja 1999 r. dyrektora Szpitala [...]

wynikało, że w sprawie kryteriów doboru pracowników do zwolnienia z przyczyn

ekonomicznych

konsultował

się

z

ordynatorem

oddziału

ginekologiczno-

położniczego oraz z zespołem zatrudnionych tam lekarzy (chodziło bowiem o to,

czy obdarzają oni powoda zaufaniem). Lekarze oświadczyli, że „nie widzą

możliwości współpracy z doktorem M. J. i jeśli trzeba kogoś zwolnić z przyczyn

ekonomicznych, to typują jego”. Pytanie dyrektora Szpitala o stanowisko ordynatora

i lekarzy w wymienionej kwestii nie może być ocenione jako nieuzasadnione i

tendencyjne, skoro z ustaleń dokonanych w sprawie wynika, że powód często

naruszał dyscyplinę pracy, spóźniając się w ostatnim czasie do pracy kilka razy w

miesiącu, a spóźnienia wynosiły każdorazowo od kilku minut do kilku godzin.

Zdarzały się również powodowi nieusprawiedliwione nieobecności, zaś w czasie od

28 sierpnia 1998 r. do 18 stycznia 1999 r. oraz od 1 lutego do 15 lutego 1999 r.

korzystał ze zwolnienia lekarskiego. Również materiał zawarty w aktach osobowych

świadczy o niewłaściwym stosunku powoda do obowiązków zawodowych, jak też o

poważnych zastrzeżeniach do niego ze strony ordynatora oraz niektórych lekarzy.

W tej sytuacji faktycznej przyjęcie przez stronę pozwaną, że wobec ograniczenia

zatrudnienia i porównywalnych kwalifikacji zawodowych lekarzy zatrudnionych na

oddziale ginekologiczno-położniczym, przesłanką wyboru do zwolnienia powinien

być ich stosunek do obowiązków pracowniczych, było słuszne. Tym samym brak

jest podstaw do podważenia stanowiska Sądu Okręgowego, przyjmującego, że

wybór powoda do zwolnienia opierał się na słusznej i jasno sformułowanej

przesłance, a był nią stosunek lekarza do jego obowiązków pracowniczych, skoro

staż pracy i kwalifikacje zawodowe lekarzy były porównywalne. Gdyby zresztą było

inaczej, nie można by odmówić pracodawcy prawa zatrzymania pracownika o

krótszym stażu pracy lub niższych kwalifikacjach, lecz wypełniającego należycie

swoje obowiązki, rozumiane nie tylko jako wykonywanie określonych czynności

bądź zadań, lecz także jako przestrzeganie reguł postępowania obowiązujących w

zakładzie pracy, w tym także dyscypliny pracy.

Z tych względów Sąd Najwyższy uznał, że zgłoszony w kasacji zarzut

naruszenia art. 45 § 1 KP okazał się bezzasadny. Nie mógł być również

uwzględniony zarzut naruszenia art. 8 KP. Skarżący upatruje naruszenia tego

przepisu w pominięciu przez Sąd Okręgowy okoliczności, że pracodawca

początkowo zamierzał zwolnić kilku lekarzy, a w rezultacie zwolnił tylko powoda;

poza tym, że pracodawca, po wyroku przywracającym powoda do pracy na

poprzednich warunkach, nie dopuścił go do pracy w oddziale ginekologicznopołożniczym, lecz zatrudnił na trzy miesiące w Pogotowiu Ratunkowym, po czym

skrócił okres wypowiedzenia z trzech miesięcy do jednego. Takie postępowanie zdaniem skarżącego - jest ze strony pracodawcy nadużyciem prawa do

wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę i nie powinno być uznane za

skuteczne.

Odnosząc się do powyższego zarzutu należy podnieść, że przywrócenie

powoda do pracy wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w W. z dnia 8 grudnia 1998 r. w

sprawie VII Pa [...] nastąpiło ze względu na naruszenie przez pracodawcę trybu

konsultacji związkowej, jednak – co trzeba podkreślić – przy ustaleniu, że powód

wielokrotnie naruszał dyscyplinę pracy, spóźniając się do pracy lub nie przychodząc

w ogóle, oraz że wielokrotne rozmowy z nim na ten temat przeprowadzone w ciągu

ostatnich lat przez bezpośrednich przełożonych nie przynosiły oczekiwanego

rezultatu. Tak więc pracodawca, bez narażenia się na zarzut szykanowania

powoda, mógł ponownie wypowiedzieć mu umowę o pracę i mógł także

zastosować inne przewidziane prawem rozwiązania (np. art. 42 § 4 KP, bądź też

art. 361 § 1 KP). Gdy chodzi o twierdzenie powoda, że spośród kilku lekarzy

objętych początkowo zamiarem wypowiedzenia umów o pracę, ostatecznie został

zwolniony tylko on jeden, to wyjaśnienia dyrektora pozwanego Szpitala [...]

potwierdzają jedynie okoliczność, że „inny lekarz” nie otrzymał wypowiedzenia

umowy o pracę, ale jednocześnie z wyjaśnień tych wynika, że od początku roku

1999 do dnia rozprawy (27 maja 1999 r.) strona pozwana zwolniła w Szpitalu z

przyczyn ekonomicznych 36 osób, w tym dwóch lekarzy (jednym z nich był powód).

Oświadczenie to zostało poparte pisemnym wykazem liczby zwolnionych

pracowników i informacją o zajmowanych przez nich stanowiskach. Po to więc, by

przyjąć, że postępowanie strony pozwanej stanowiło nadużycie przysługującego jej

- jako pracodawcy - prawa podmiotowego, konieczne byłoby ustalenie, z jakich

przyczyn nie doszło do zwolnienia większej liczby lekarzy w stosunku do

początkowo ustalonej oraz wykazanie przez powoda, że odstąpienie od tych

zwolnień stanowi potwierdzenie jego tezy o „pozorowaniu legalności i zgodności z

prawem” postępowania pracodawcy. Tego jednak w sprawie nie ma.

Z tych zatem względów Sąd Najwyższy oddalił kasację powoda jako

pozbawioną usprawiedliwionych podstaw (art. 39312 KPC).