I PK 696/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedpowództwo B. D. o przywrócenie do pracy w Szkole Podstawowej w W., z którym wystąpił wskutek rozwiązania z nim z dniem 27 kwietnia 2003 r. umowy o pracę z
Legislator headnote
AI generatedart. 52 § 1 pkt 1 k.p, art. 30 § 4 k.p, art. 8 k.p, art. 56 k.p, art. 52 § 1 k.p, art. 83 Konstytucji; I PK 696/03 · Sąd Najwyższy: powództwo B. D. o przywrócenie do pracy w Szkole Podstawowej w W., z którym wystąpił wskutek rozwiązania z nim z dniem 27 kwietnia 2003 r. umowy o pracę z
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt I PK 696/03
POSTANOWIENIE
Dnia 19 kwietnia 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Jadwiga Skibińska-Adamowicz
w sprawie z powództwa B. D.
przeciwko Szkole Podstawowej w W.
o przywrócenie do pracy,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 19 kwietnia 2004 r.,
kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w C.
z dnia 3 września 2003 r.
odmawia przyjęcia kasacji do rozpoznania.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy – Sąd Pracy w M. wyrokiem z dnia 17 czerwca 2003 r. oddalił
powództwo B. D. o przywrócenie do pracy w Szkole Podstawowej w W., z którym
wystąpił wskutek rozwiązania z nim z dniem 27 kwietnia 2003 r. umowy o pracę z
powodu prowadzenia w stanie nietrzeźwości zajęć szkolnych z dziećmi w dniu 17
kwietnia 2000 r. Sąd Rejonowy ustalił, że stan nietrzeźwości powoda potwierdziły
trzykrotne badania wykonane za pomocą alkomatu przez funkcjonariuszy
Posterunku Policji w S., były zatem podstawy do uznania, że powód naruszył w
sposób ciężki swoje obowiązki pracownicze (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Wprawdzie
oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę naruszało art. 30 § 4 k.p.,
gdyż pracodawca nie podał przyczyny rozwiązania umowy o pracę, lecz powód
znał tę przyczynę, gdyż wraz z pismem z dnia 27 kwietnia 2003 r. otrzymał pismo o
zawieszeniu go w czynnościach nauczyciela z uwagi na prowadzenie zajęć
szkolnych
w
stanie
nietrzeźwości,
a
ponadto
znał
wynik
badania
przeprowadzonego bezpośrednio po zakończonej lekcji. Powoływanie się więc na
uchybienie formalne i żądanie ochrony stanowi ze strony powoda nadużycie prawa,
które w świetle art. 8 k.p. nie zasługuje na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w C. wyrokiem z
dnia 3 września 2003 r. oddalił apelację powoda.
Sąd drugiej instancji przyjął za własne ustalenia Sądu Rejonowego, a także
zaakceptował jego stanowisko prawne. Powołując się na wyrok Sądu Najwyższego
z dnia 6 czerwca 2000 r., I PKN 686/99 (OSNAPiUS 2001 r. nr 23, poz. 692), uznał,
że nie może skutecznie zgłaszać zarzutu braku przyczyny w piśmie rozwiązującym
umowę o pracę ten pracownik, który tę przyczynę dobrze zna. W takiej zaś sytuacji
był powód, który wraz z pismem o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia
otrzymał drugie pismo – o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków nauczyciela, w
którym pozwana Szkoła wyraźnie podała, że rozwiązanie umowy nastąpiło „w
związku z ciężkim naruszeniem podstawowych obowiązków przez B. D., tj.
prowadzeniem lekcji w dniu 17.04.2000 r. w stanie nietrzeźwym”. Uwzględnienie
powództwa byłoby zatem sprzeczne z powszechnie przyjętymi normami etycznymi i
moralnymi, określanymi jako zasady współżycia społecznego.
W kasacji od powyższego wyroku powód zarzucił naruszenie prawa
materialnego polegające na błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu
następujących przepisów: 1. art. 30 § 1 pkt 3, § 4 i § 5 oraz art. 56 k.p. w związku z
art. 52 § 1 k.p. i w związku z art. 91c ust. 1 Karty Nauczyciela, a ponadto w związku
z art. 2 i art. 83 Konstytucji, 2. art. 8 k.p., 3. art. 32 Konstytucji oraz art. 6 ust. 1 i
art. 14 Europejskiej Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności
z dnia 4 listopada 1050 r., ratyfikowanej przez Polskę. Gdy chodzi o naruszenie
przepisów postępowania, powód podał, że zarzut ten odnosi się do art. 233 § 1
k.p.c. i jest uzasadniony tym, że według stanowiska Sądu Okręgowego dyrektor
szkoły, nie zważając na obowiązujące go przepisy ustawowe, jest władny zwolnić
nauczyciela z pracy bez wypowiedzenia z jego winy na podstawie wątpliwych
dowodów i niskich pobudek działania byłego dyrektora szkoły U. B., nie wchodzą
zaś – według tego Sądu – w rachubę szczere i prawdomówne zeznania powoda
oraz zaprezentowane przez niego dowody.
Jako okoliczności uzasadniające rozpoznanie kasacji skarżący przedstawił
występowanie w sprawie istotnego zagadnienia prawnego sprowadzającego się do
pytania, czy wystąpienie z powództwem o przywrócenie do pracy w pozwanej
Szkole, w związku z ewidentnym i rażącym naruszeniem przez nią przepisów rangi
Kodeksu pracy, stanowi w świetle art. 8 k.p. nadużycie prawa podmiotowego,
wobec czego powód nie może z niego uczynić użytku jako sprzecznego ze
społeczno-gospodarczym przeznaczeniem tego prawa. Innym zagadnieniem
prawnym jest – zdaniem powoda – to, „jakiego to naruszenia przepisów musiałby
się dopuścić pozwany pracodawca, aby można było mówić, że naruszenie to ma
wielki i rażący stopień, jeżeli chodzi o zasady obowiązujące przy rozwiązaniu
stosunku pracy z pracownikiem z jego winy”. Również istotne jest rozstrzygnięcie
zagadnienia prawnego „związanego z rzeczywistymi pobudkami, jakimi kieruje się
pozwany pracodawca przy zamiarze zwolnienia pracownika z pracy na podstawie
art. 52 § 1 pkt 1 k.p.” Powyższe zagadnienia uzasadniają „w świetle art. 393 § 2
k.p.c.” rozpoznanie kasacji.
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę wyroku Sądu Okręgowego i
przywrócenie go do pracy w pozwanej Szkole ewentualnie o uchylenie tego wyroku
oraz wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do
ponownego rozpoznania, z orzeczeniem w każdym przypadku o kosztach procesu
na jego rzecz.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja powoda nie mogła być przyjęta do rozpoznania, gdyż nie
wystarczały do tego przedstawione w niej okoliczności. Skarżący powołał się
bowiem na wystąpienie w sprawie kilku zagadnień prawnych, które – wbrew jego
zapatrywaniu – nie zasługiwały na taką ocenę.
Przede wszystkim należy stwierdzić, że nie jest możliwe sformułowanie
ogólnej tezy, iż domaganie się przywrócenia do pracy przez pracownika,
zwolnionego w trybie art. 52 § 1 k.p. z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków
pracowniczych stanowi bądź nie stanowi nadużycia prawa w sytuacji, gdy
pracodawca, rozwiązując z nim umowę o pracę bez wypowiedzenia, naruszył
przepisy Kodeksu pracy o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia.
Zależy to bowiem od okoliczności sprawy, zwłaszcza zaś od tego, jakie uchybienia
popełnił pracodawca przy zwalnianiu pracownika oraz na czym polegało naganne
postępowanie pracownika. Jest niewątpliwe, że najpoważniejszym uchybieniem
pracodawcy byłoby zwolnienie pracownika za czyn, którego on nie popełnił,
natomiast lżejszym uchybieniem byłoby na przykład naruszenie wymagania
formalnego z art. 52 § 2 k.p., w wyniku niewielkiego przekroczenia miesięcznego
terminu do rozwiązania umowy, przewidzianego w tym przepisie, albo niepodanie
lub podanie w sposób mało konkretny przyczyny rozwiązania umowy o pracę w
sytuacji, gdy pracownik ją doskonale zna. Różne więc okoliczności leżące zarówno
po stronie pracownika, jak i pracodawcy mogą wpływać na ocenę sądu pracy, że
żądanie przywrócenia do pracy jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym
przeznaczeniem prawa podmiotowego. W związku z tym nie jest możliwe, a nawet
ryzykowne, wyrażenie – jako pewnej zasady – poglądu, że naruszenie przez
pracodawcę przy rozwiązywaniu umów o pracę w trybie art. 52 § 1 k.p. przepisów
Kodeksu pracy, wyklucza nadużycie prawa podmiotowego przez pracownika, który
wystąpił z roszczeniem o przywrócenie do pracy.
Nie stanowi również zagadnienia prawnego to, jakimi pobudkami kierował się
pracodawca, doprowadzając do zwolnienia pracownika. Pobudki lub też intencje
pracodawcy należą bowiem do okoliczności faktycznych, które bierze się pod
uwagę przy ocenie konkretnego stanu faktycznego. Natomiast kwestia, czy i w
jakim stopniu wpłynęły one lub mogły wpłynąć na decyzję pracodawcy o zwolnieniu
pracownika, zależy przede wszystkim od tego, czy owe negatywne intencje
doprowadziły do zwolnienia pracownika, czy też jego czyn stanowił sam w sobie
wystarczającą podstawę do zwolnienia.
Niezależnie od przedstawionych uwag, należy podnieść, że twierdzenie
powoda o „ewidentnym i rażącym naruszeniu przez pracodawcę przepisów rangi
ustawowej”, polegającym na niepodaniu przyczyny rozwiązania umowy o pracę w
piśmie zawierającym oświadczenie w tym przedmiocie, traci na ostrości, skoro – jak
wynika z ustaleń niezakwestionowanych w kasacji – w dniu wręczenia pisma o
rozwiązaniu umowy o pracę (27 kwietnia 2000 r.) powód otrzymał również pismo o
zawieszeniu go w czynnościach nauczyciela, z wyraźnie i jednoznacznie określoną
przyczyną, którą było „prowadzenie lekcji w dniu 17.04.2000 r. w stanie
nietrzeźwym i podjęcie decyzji o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia z
winy pracownika w trybie art. 52 § 1 p. 1 K.P.” Ponadto z ustaleń w sprawie wynika,
że w dniu 17 kwietnia 2000 r., gdy jeden z uczniów zawiadomił dyrektora pozwanej
Szkoły o tym, iż „nietrzeźwy nauczyciel prowadzi lekcję”, powód został poddany
trzykrotnemu badaniu stanu trzeźwości, które za każdym razem wykazywało
znaczne przekroczenie poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu. Badanie to
pozwoliło właśnie przedstawić mu zarzut, że znajdował się w stanie nietrzeźwości
(2.20‰, 2.22‰, 1.97‰).
Z tych względów Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia kasacji do rozpoznania
(art. 3937 § 1 w związku z art. 393 § 1 pkt 1 k.p.c.).