I PK 692/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedfirmą ‘Wielobranżowe Przedsiębiorstwo Elektryczno – Budowlane „E.”’ w B.. W stycznia do kwietnia 2001 r. w łącznej wysokości 3.949,12 zł. Jeśli chodzi zaś o
Legislator headnote
AI generatedart. 2 Konstytucji, art. 61 § 3 k.p, art. 39312 k.p.c; I PK 692/03 · Sąd Najwyższy: W stycznia do kwietnia 2001 r. w łącznej wysokości 3.949,12 zł. Jeśli chodzi zaś o
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt I PK 692/03
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 14 października 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)
SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca)
SSN Maria Tyszel
Protokolant Anna Gryżniewska
w sprawie z powództwa L. S., J. A.
przeciwko Funduszowi Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w
Warszawie Biuru Terenowemu w B.
o zapłatę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 14 października 2004 r.,
kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w B.
z dnia 16 października 2003 r.,
oddala kasację.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B., po
rozpoznaniu sprawy z powództwa L. S. i J. A. przeciwko Funduszowi
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w Warszawie - Biuru Terenowemu
w B., wyrokiem z dnia 16 października 2003 r.
oddalił apelację pozwanego
Funduszu od wyroku Sądu Rejonowego – Sądu Pracy w B. z dnia 17 kwietnia
2003 r. Powodowie domagali się od pozwanego Funduszu wypłaty należności
pracowniczych nie zaspokojonych przez ich byłego pracodawcę M. D.,
prowadzącego na podstawie wpisu do ewidencji działalność gospodarczą pod
firmą ‘Wielobranżowe Przedsiębiorstwo Elektryczno – Budowlane „E.”’ w B.. W
przypadku powoda L. S. było to wynagrodzenie za pracę za miesiące od
stycznia do kwietnia 2001 r. w łącznej wysokości 3.949,12 zł. Jeśli chodzi zaś o
powoda J. A., to żądał on wypłaty wynagrodzenia za pracę za marzec i
kwiecień 2001 r., ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz
odprawy pieniężnej z tytułu rozwiązania stosunku pracy z przyczyn dotyczących
pracodawcy, w łącznej wysokości 15.206,90 zł.
Sąd Okręgowy przejął ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd pierwszej
instancji, lecz nie podzieli ich prawnej kwalifikacji. Powodowie byli zatrudnieni
na podstawie umów o pracę, przy czym L. S. pracował od dnia 8 maja 2000 r.
do dnia 30 kwietnia 2001 r. w pełnym wymiarze czasu pracy jako tynkarz –
murarz, zaś J. A. zatrudniony był w okresie od dnia 24 czerwca 1999 r. do dnia
30 kwietnia 2001 r. w pełnym wymiarze czasu pracy jako kierownik budowy.
Obydwaj zostali zwolnieni z pracy z przyczyn ekonomicznych leżących po
stronie pracodawcy na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r.
o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z
przyczyn dotyczących zakładu pracy (Dz. U. z 1990 r., Nr 4, poz. 19 ze zm.).
Obaj dochodzili również swoich roszczeń na drodze sądowej.
Powód J. A. złożył pisemny wniosek o wypłatę świadczeń od pozwanego
wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu w dniu 20 lipca 2001 r. Tymczasem
powód L. S. oba wnioski złożył w dniu 8 sierpnia 2001 r. Pozwany Fundusz
odmówił wypłaty świadczeń, ze względu na uchybienie terminu do zgłoszenia
wniosków.
Sąd Rejonowy na podstawie zeznań świadków, ustalił, że T. D.
zaprzestał faktycznej działalności w dniu 30 kwietnia 2001 r. Powodowie złożyli
zatem swoje wnioski po upływie dwutygodniowego terminu, co nie wykluczało
jego przywrócenia, jeśli tylko wykazaliby, że uchybili mu bez własnej winy. Sąd
pierwszej instancji, analizując pod tym kątem materiał dowodowy, uznał, że
powód L. S. uchybił terminowi z własnej winy. Natomiast w przypadku powoda
J.
A. przyjął,
że
istnieją
podstawy,
by
jego
opóźnienie
uznać
za
usprawiedliwione i niezawinione.
Biorąc pod uwagę, że powodowie uzasadniali swoje wnioski istnieniem
niewypłacalności pracodawcy powstałej na skutek faktycznego zaprzestania
działalności gospodarczej, Sąd pierwszej instancji odniósł się do tej kwestii,
stwierdzając, że od dnia 1 października 2002 r. ustawodawca zlikwidował
możliwość ustalania niewypłacalności pracodawcy na podstawie faktycznego
zaprzestania działalności. Zgodnie jednak z art. 29 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych od
przedsiębiorców (Dz. U. Nr 155, poz. 1287), dotychczasowe przepisy stosuje
się do spraw wszczętych we wcześniejszym stanie prawnym, a dotychczas nie
zakończonych, przez co rozumie się sprawy, w których kierownik Terenowego
Biura Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych nie wydał jeszcze
pozytywnej decyzji. Stosowanie nowych przepisów nie jest zatem uzależnione
od nabycia materialnoprawnych uprawnień, ale od faktu zatwierdzenia wypłaty
przez organ Funduszu. Z uwagi na powyższe, Sąd Rejonowy, oceniając
zasadność roszczeń powodów, zastosował przepisy ustawy z dnia 19 grudnia
1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności
pracodawcy (jednolity tekst: Dz. U z 2002 r., Nr 9, poz. 85), w brzmieniu
obowiązującym przed dniem 1 października 2002 r., powołując się na jej art. 3
ust. 2 pkt. 1a, zgodnie z którym niewypłacalność pracodawcy zachodzi w razie
niezaspokojenia roszczeń pracowniczych z powodu braku środków finansowych
w
okolicznościach
stanowiących,
w
myśl
przepisów
o
działalności
gospodarczej, podstawę do wykreślenia z ewidencji wpisu o podjęciu takiej
działalności przez osobę fizyczną.
Bezsporne było, iż pracodawca prowadził gospodarczą działalność na
podstawie wpisu do ewidencji. Według zaś art. 88e ustawy z dnia 29 listopada
1999 r. – Prawo działalności gospodarczej (Dz. U. Nr 101, poz. 1178), wpis do
ewidencji podlega wykreśleniu w przypadku zawiadomienia o zaprzestaniu
wykonywania działalności. Skoro zatem, M. D. od dnia 30 kwietnia 2001 r., nie
prowadził działalności gospodarczej, to okoliczność ta – zdaniem Sądu
pierwszej instancji - stanowiła podstawę do wykreślenia go z ewidencji, co z
kolei uzasadniało wypłatę świadczeń z Funduszu.
Apelację od powyższego orzeczenia wniósł pozwany, zarzucając
naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe
zastosowanie, a w szczególności art. 3 ust. 2 pkt. 1a i ust. 2a ustawy o ochronie
roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy oraz art. 27 pkt.
1 lit. a) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r.
o restrukturyzacji niektórych
należności publicznoprawnych od przedsiębiorców i art. 88e ust. 1 pkt. 1 ustawy
– Prawo działalności gospodarczej.
W ocenie Sądu Okręgowego zarzuty sformułowane przez apelującego
okazały się trafne, sama jednak apelacja nie była zasadna i nie zasługiwała na
uwzględnienie. Zdaniem Sądu Okręgowego nie istniały przesłanki do uznania
przez Sąd Rejonowy niewypłacalności pracodawcy na podstawie art. 3 ust. 2
ustawy pkt. 1 lit. a ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie
niewypłacalności pracodawcy, albowiem nie można było potwierdzić istnienia
żadnej z sytuacji stanowiących podstawę wykreślenia z ewidencji działalności
gospodarczej. Sąd Okręgowy uznał, że „interpretacja przyjęta przez Sąd
Rejonowy i zastosowanie art. 3 ust. 2 pkt. 1 lit a ustawy o ochronie roszczeń
pracowniczych oznaczałaby, że sytuacje niewypłacalności pracodawców
określone w tym przepisie i w art. 3 ust. 2 pkt. 3 (obowiązującym do dnia 30
września 2002 r.) niczym by się nie różniły, gdyż w obu przypadkach chodziłoby
o ustalenie faktycznego zaprzestania działalności przez pracodawcę.” Sąd
pierwszej instancji dokonał zatem błędnej interpretacji art. 29 ust. 2 w zw. z ust.
1 ustawy o restrukturyzacji niektórych należności publicznoprawnych od
przedsiębiorców. Z normy prawnej wysłowionej w tym artykule normy wynika
bowiem, że ustawodawca uregulował definicję sprawy wszczętej w sposób
odmienny, aniżeli wynikałoby to z art. 61 § 3 k. p. a., zgodnie z którym datą
wszczęcia
postępowania
jest
dzień
doręczenia
żądania
wszczęcia
postępowania organowi, a więc data wpływu wniosku. Brzmienie art. 29 ust. 2
cytowanej ustawy
sprawia więc, że „możliwość uzyskania przez powoda
świadczenia z Funduszu była uzależniona wyłącznie od decyzji kierownika
Biura Funduszu, który gdyby przed dniem 1 października 2002 r. stwierdził, że
wniosek
zgłoszony
przez
powoda
obejmuje
roszczenia
podlegające
zaspokojeniu, co w świetle uregulowania art. 29 ustawy o restrukturyzacji
nadałoby postępowaniu kryterium sprawy wszczętej, to pozwoliłoby to na
stosowanie przepisów dotychczasowych.” W tym świetle Sąd Okręgowy
pominął art. 29 ust. 2 ustawy o restrukturyzacji niektórych należności
publicznoprawnych od przedsiębiorców, uznając go za niezgodny z art. 2
Konstytucji. Stwierdził, że postępowanie administracyjne przed Biurem
Terenowym Funduszu z wniosku powoda zostało zgodnie z generalną zasadą
wynikającą z art. 61 § 3 k.p.a. wszczęte w dniu 10 lipca 2001 r. W tym stanie
rzeczy sprawa ta ma charakter sprawy wszczętej, co oznacza możliwość
stosowania przepisów ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w razie
niewypłacalności pracodawcy w brzmieniu przed 1 października 2002 r., a w
szczególności jego art. 3 ust. 2 pkt. 3, pozwalającego na ustalenie
niewypłacalności
pracodawcy
na
podstawie
faktycznego
zaprzestania
prowadzenia przezeń działalności gospodarczej. Mając zaś na uwadze, że z
dniem 30 kwietnia 2001 r., T. D. zaprzestał faktycznej działalności, to spełniona
jest przesłanka niewypłacalności pracodawcy w rozumieniu tejże regulacji, co
uzasadnia wypłatę należnej kwoty, skądinąd prawidłowo obliczonej przez Sąd
pierwszej instancji.
Kasację od powyższego wyroku złożyła strona pozwana, zarzucając
naruszenie prawa materialnego, a mianowicie art. 29 ustawy z dnia 30 sierpnia
2002 r. o restrukturyzacji niektórych należności od przedsiębiorców oraz art. 7,
8 ust. 2, 178 ust. 1, 188 oraz 193 Konstytucji poprzez ich błędną wykładnię i
przyjęcie, że wymieniony przepis nie ma zastosowania w niniejszej sprawie.
Ponadto pozwany kwestionował zasadność zasądzenia od niego odsetek na
rzecz powoda od daty odmowy wypłaty świadczenia ze środków Funduszu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wprawdzie zarzuty sformułowane w kasacji są trafne, to podlega ona
oddaleniu, albowiem zaskarżony wyrok, pomimo błędnego uzasadnienia,
odpowiada prawu. Istota sporu sprowadza się do interpretacji definicji „sprawy
wszczętej”, o której mowa w art. 29 ust. 1 ustawy o restrukturyzacji niektórych
należności publicznoprawnych od przedsiębiorców, zmieniającej z dniem 1
października 2002 r. ustawę o ochronie roszczeń pracowniczych w razie
niewypłacalności pracodawcy, co ma znaczenie dla oceny zasadności roszczeń
dochodzonych przez powoda ze względu na ustalenie stanu prawnego, jaki
powinien być brany pod uwagę przy orzekaniu. Zgodnie z powołaną regulacją
do spraw wszczętych na podstawie przepisów ustawy o ochronie roszczeń
pracowniczych, a niezakończonych przed dniem wejścia w życie niniejszej
ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe (art. 29 ust. 1), przy czym pod
pojęciem sprawy wszczętej rozumie się sprawy, co do których kierownik Biura
Terenowego Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych stwierdził
zgodność zbiorczego wykazu lub wykazu uzupełniającego z przepisami ustawy
(art. 29 ust. 1 pkt. 1) lub że wniosek zgłoszony przez uprawnioną osobę
obejmuje
roszczenia
podlegające
zaspokojeniu
ze
środków
Funduszu
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych (art. 29 ust. 2 pkt. 2). Prima facie
poza zakresem tejże regulacji znalazłyby się więc sprawy, które w chwili
wejścia w życie ustawy o restrukturyzacji znajdowały się na etapie pomiędzy
złożeniem wniosku a stwierdzeniem, że wniosek ten obejmuje roszczenia
podlegające zaspokojeniu ze środków Funduszu (art. 7 ust. 3 ustawy o
ochronie roszczeń pracowniczych), a także te, w przypadku których, kierownik
Biura Terenowego odmówił wypłaty świadczenia, a
wnioskodawca złożył
odwołanie do właściwego sądu (art. 8 ust. 2 ustawy o ochronie roszczeń
pracowniczych). Przepis art. 29 ust. 1 i 2 ustawy o restrukturyzacji niektórych
należności nie może być zatem interpretowany w oderwaniu od przepisów
ustawy
o
ochronie
roszczeń
pracowniczych
określających
procedury
dochodzenia roszczeń przysługujących na jej podstawie, na co zwrócił uwagę
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 sierpnia 2004 r. (I PK 654/03). W
uzasadnieniu tego orzeczenia stwierdził bowiem, że dla rozstrzygnięcia
niniejszej kwestii konieczne jest uwzględnienie treści art. 8 ust. 2 ustawy o
ochronie roszczeń pracowniczych, który stanowi, że spory powstałe w związku
z odmową wypłaty świadczenia pracowniczego ze środków Funduszu
rozstrzyga sąd właściwy w sprawach z zakresu prawa pracy. Wynika stąd, że
„za sprawę wszczętą”, a niezakończoną przed datą wejścia w życie ustawy o
restrukturyzacji niektórych należności, należy uznać także sprawę, w której
kierownik
Biura
Terenowego
Funduszu
Gwarantowanych
Świadczeń
Pracowniczych odmówił przed tą datą stwierdzenia, że wniosek zgłoszony
przez uprawnioną osobę nie obejmuje roszczeń podlegających zaspokojeniu ze
środków tego Funduszu, lecz stwierdzenie to zostało następnie, już po tej
dacie, skutecznie zakwestionowane w postępowaniu uruchomionym na
podstawie art. 8 ust. 2 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych. Do
wniosków jeszcze dalej idących prowadzi jednak prawnoporównawcza analiza
art. 29 ust. 2 pkt. 2 ustawy o restrukturyzacji niektórych należności
publicznoprawnych od przedsiębiorców i art. 7 ust. 3 zdanie 3 ustawy o
ochronie roszczeń pracowniczych, z której wynika, że o ile w przypadku
pierwszego z nich stwierdzenie, „że wniosek obejmuje roszczenia podlegające
zaspokojeniu ze środków Funduszu” oznacza wszczęcie postępowania, o tyle w
przypadku drugiego jest tylko elementem postępowania, „rozpoczynanego”
wraz ze złożeniem stosownego wniosku. Mamy tu zatem do czynienia ze
swoistą kolizją, która wymaga usunięcia ze względu na konieczność
zachowania
aksjologicznej
i
systemowej
koherentności
przedmiotowych
unormowań. W takiej sytuacji dopuszczalne jest zastosowanie systemowej
wykładni art. 29 ust. 2 ustawy o restrukturyzacji niektórych należności
publicznoprawnych
od
przedsiębiorców,
polegającej
na
uwzględnieniu
osobliwości związanych z zasadami danej gałęzi czy systemu prawa, jak
również miejsca interpretowanego przepisu w systemie norm prawnych,
odnoszących się do omawianego zagadnienia. W tym świetle na szczególną
uwagę zasługuje art. 7 ust. 4 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych,
odsyłający - w przypadku postępowania rozpoczynającego się z wniosku
uprawnionego na podstawie art. 7 ust. 3 tej ustawy - do odpowiedniego
stosowania przepisów postępowania administracyjnego, a zatem do art. 61 § 3
k.p.a., zgodnie z którym za datę wszczęcia postępowania uważa się dzień
doręczenia żądania organowi administracji publicznej. Wszczęcie postępowania
o wypłatę świadczeń następuje więc również w chwili złożenia wniosku do
kierownika Biura Terenowego Funduszu, co w kontekście prowadzonych
rozważań usprawiedliwia rozszerzenie zakresu stosowania normy prawnej
wyrażonej w art. 29 ust. 2 pkt. 2 ustawy o restrukturyzacji niektórych należności
publicznoprawnych od przedsiębiorców na przypadki wszczęcia postępowania
w sposób określony w art. 7 ust. 3 w zw. z ust. 4 ustawy o ochronie roszczeń
pracowniczych. Zanegowanie takiej możliwości prowadziłoby bowiem nie tylko
do zachwiania systemowej zgodności omawianych regulacji, ale również w
istotny sposób ograniczałoby uprawnienia wnioskodawców w postępowaniu
wszczętym na podstawie art. 7 ust. 3 ustawy o ochronie roszczeń
pracowniczych. W tym świetle jako trafne należy ocenić zastosowanie przez
Sądy obu instancji przepisów ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w
brzmieniu przed 1 października 2002 r., co obligowało do merytorycznego
rozpoznania
zasadności
odmowy
wypłaty świadczeń,
uwzględniającego
przesłankę faktycznego zaprzestania działalności przez pracodawcę (art. 3 ust.
2 pkt. 3 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych), której wystąpienie zostało
w postępowaniu dowodowym prawidłowo ustalone przez Sądy obu instancji i
pozostawało w kasacji poza granicami zaskarżenia.
Jeśli chodzi zaś o zarzut zasądzenia na rzecz powoda odsetek, to nie
może on zostać uwzględniony, ponieważ z treści powoływanego art. 14 ust. 1
ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych, nie wynika bynajmniej, że z
Funduszu zaspokajane są tylko należności główne. Trudno też znaleźć należyte
uzasadnienie, aby w drodze wykładni rozszerzającej przyjąć taką interpretację
przedmiotowej normy prawnej, jaką proponuje pozwany.
Mając powyższe względy na uwadze Sąd Najwyższy na podstawie art.
39312 k.p.c. orzekł jak w sentencji.