Legislator Case Law & Legislation
I PK 63/10 AI generated

I PK 63/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 63/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

rzecz powoda Franciszka P. tytułem odszkodowania kwotę 47.230 zł z ustawowymi stanowisku elektromontera. Stosunek pracy został rozwiązany za porozumieniem

Legislator headnote

AI generated

art. 39817 § 1 k.p.c, art. 291 § 1 k.p, art. 97 k.p, art. 471 k.c, art. 300 k.p, art. 117125 k.c; I PK 63/10 · Sąd Najwyższy: rzecz powoda Franciszka P. tytułem odszkodowania kwotę 47.230 zł z ustawowymi stanowisku elektromontera. Stosunek pracy został rozwiązany za porozumieniem

Keywords

AI generated
art. 39817 § 1 k.p.c art. 291 § 1 k.p art. 97 k.p art. 471 k.c art. 300 k.p art. 117125 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 39817 § 1 k.p.c
na podstawie art. 39817 § 1 k.p.c.
art. 291 § 1 k.p
podstawie art. 291 § 1 k.p.”
art. 97 k.p
obowiązkiem pozwanej określonym w art. 97 k.p.
art. 471 k.c
powoda odpowiedzialność za szkodę na podstawie art. 471 k.c.
art. 300 k.p
w związku z art. 300 k.p.
art. 117125 k.c
powoda mają zastosowanie przepisy części ogólnej Kodeksu cywilnego (art. 117125 k.c.).
art. 361 § 2 k.c
pracodawca uczynił to w sposób zawiniony"; 2) art. 471 k.c. w związku z art. 361 §
art. 362 k.c
uwzględnienie kwot brutto emerytury zamiast kwot netto"; 3) art. 362 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I PK 63/10

POSTANOWIENIE

Dnia 10 sierpnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Roman Kuczyński

w sprawie z powództwa Franciszka P.

przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego "Bełchatów" Spółce Akcyjnej o

odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 sierpnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 24 listopada 2009 r.,

na podstawie art. 39817 § 1 k.p.c. odracza wydanie orzeczenia i

przekazuje do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu

Najwyższego następujące zagadnienie prawne:

„czy roszczenie o odszkodowanie z tytułu otrzymywania

niższej

emerytury

niewłaściwego

wskutek

wydania

przez

pracodawcę

świadectwa

pracy

oraz

niewydania

zaświadczenia o pracy górniczej ulega przedawnieniu na

podstawie art. 291 § 1 k.p.”

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 26 czerwca 2009 r., , Sąd Rejonowy-Sąd Pracy zasądził od

strony pozwanej PGE Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów Spółki Akcyjnej na

rzecz powoda Franciszka P. tytułem odszkodowania kwotę 47.230 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 4 marca 2009 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w

pozostałym zakresie i nakazał pobrać od pozwanej na rzecz Skarbu Państwa-Sądu

Rejonowego kwotę 2.362 zł tytułem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód był pracownikiem pozwanej w okresie od 1

grudnia 1974 r. do 30 grudnia 1996 r. W czasie zatrudnienia pracował na

stanowisku elektromontera. Stosunek pracy został rozwiązany za porozumieniem

stron. Pozwana nie kwalifikowała pracy wykonywanej przez powoda jako pracy

górniczej. Od rozwiązania stosunku pracy powód pobiera emeryturę. W dniu 15

maja 2008 r. powołana przez pozwaną komisja weryfikacyjna ustaliła, że powód w

okresie od 7 czerwca 1977 r. do 30 grudnia 1996 r. wykonywał pracę górniczą w

wymiarze półtorakrotnym, bezpośrednio w przodku na stanowisku rzemieślnika. W

oparciu o to ustalenie pozwana Spółka w dniu 9 października 2008 r. wystawiła

powodowi nowe świadectwo pracy, w którym wskazała, że od 1 stycznia 1975 r. do

6 czerwca 1977 r. wykonywał on pracę na stanowisku elektromontera na odkrywce,

zaś od 7 czerwca 1977 r. do 30 grudnia 1996 r. pracę górniczą na stanowisku

rzemieślnika w przodku zaliczaną w wymiarze półtorakrotnym. Takie same

informacje pracodawca zamieścił w świadectwie wykonywania pracy górniczej z

dnia 9 października 2008 r. Następnie powód złożył w organie rentowym wniosek o

ponowne ustalenie emerytury na podstawie dokumentów wydanych przez pozwaną

w październiku 2008 r. Decyzją z dnia 19 stycznia 2009 r. Zakład Ubezpieczeń

Społecznych-Oddział przyznał powodowi emeryturę górniczą z uwzględnieniem

przeliczników 1,2 i 1,8 i wyrównał świadczenie od 1 października 2008 r. Różnica

pomiędzy

wysokością

emerytury

górniczej

obliczonej

z

uwzględnieniem

przeliczników 1,2 i 1,8, a wysokością pobranej przez powoda emerytury w okresie

od lutego 1999 r. do września 2008 r., wynosi 47.232,96 zł.

Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd pierwszej instancji uznał za

uzasadnione

powództwo

o

zapłatę

przez

pozwaną

Spółkę

powodowi

odszkodowania z tytułu utraconych przez niego dochodów z emerytury w

następstwie wydania mu przez pracodawcę wadliwego świadectwa pracy. Zdaniem

Sądu Rejonowego, pozwana nieprawidłowo określiła charakter pracy wykonywanej

przez powoda. Nie zakwalifikowała jej jako pracy górniczej, mimo że zostało to

potwierdzone protokołem komisji weryfikacyjnej, a następnie decyzją organu

rentowego z dnia 19 stycznia 2009 r. o przyznaniu powodowi prawa do emerytury

górniczej. Pozwana wystawiła powodowi świadectwo pracy, w którym nie wskazała,

że w okresie zatrudnienia wykonywał on pracę górniczą, a dokument ten stanowił

podstawę ustalenia uprawnień emerytalnych powoda i wysokości należnej mu

emerytury. Powód wykazał, że poniósł szkodę w postaci obniżonej wysokości

emerytury w związku z wystawieniem przez pracodawcę świadectwa pracy

zawierającego nieprawidłowe informacje o charakterze wykonywanej przez niego

pracy. Prawidłowa wysokość emerytury powoda została ustalona dopiero decyzją

organu rentowego z dnia 19 stycznia 2009 r. Sąd Rejonowy wywiódł, że

obowiązkiem pozwanej określonym w art. 97 k.p. było wydanie powodowi

świadectwa pracy, w którym powinny być zawarte informacje dotyczące okresu i

rodzaju wykonywanej pracy, zajmowanych stanowisk, a także inne informacje

niezbędne do ustalenia uprawnień pracowniczych i uprawnień z ubezpieczenia

społecznego, a więc między innymi dane co do okresu wykonywania pracy w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Sąd pierwszej instancji

wskazał, że spoczywający na pracodawcy obowiązek wykazania okresów pracy

górniczej wynika również z art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (aktualnie jednolity

tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm.; dalej ustawa o emeryturach i

rentach z FUS), zgodnie z którym płatnik składek jest zobowiązany do wystawienia

dokumentów (zaświadczeń) w celu udowodnienia okresów pracy w szczególnych

warunkach lub w szczególnym charakterze, okresów pracy górniczej oraz okresów

pracy na kolei. Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska strony pozwanej odnośnie

do

tego,

że

powodowi

przysługuje

w

pierwszej

kolejności

roszczenie

odszkodowawcze do organu rentowego, który ustala prawo i wysokość świadczeń

emerytalnych oraz je wypłaca. Zdaniem Sądu, żaden przepis nie nakłada na organ

rentowy obowiązku kontrolowania zgodności treści świadectwa pracy z danymi w

dokumentacji pracodawcy związanej z wykonywaniem pracy górniczej. Organu

rentowego nie można czynić odpowiedzialnym (czy choćby współodpowiedzialnym)

za błąd pracodawcy spowodowany trudnościami interpretacyjnymi przy stosowaniu

przepisów obowiązującego prawa. Pozwany pracodawca nienależycie wykonał

obowiązki związane z wydaniem powodowi świadectwa pracy, bowiem informacje

niezbędne do ustalenia uprawnień powoda z ubezpieczenia społecznego, zawarte

w pierwotnie wystawionym świadectwie pracy, nie odzwierciedlały rzeczywistego

rodzaju pracy wykonywanej przez niego. Dlatego pracodawca ponosi względem

powoda odpowiedzialność za szkodę na podstawie art. 471 k.c. Sąd Rejonowy

dodał, że już pod rządami ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.)

obowiązywała regulacja nakładająca na pracodawców określone obowiązki wobec

pracowników w związku z realizacją ich uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń

społecznych, zaś pracownicy, którzy ponieśli szkodę wskutek niedopełnienia lub

nienależytego dopełnienia przez pracodawcę tych obowiązków mogli dochodzić

naprawienia szkody według przepisów prawa cywilnego (art. 471 k.c.). W ocenie

Sądu Rejonowego, przepis art. 471 k.c. stanowi podstawę dochodzenia przez

pracowników od pracodawców roszczeń odszkodowawczych z tytułu otrzymania

niższej

emerytury

wskutek

nienależytego

wykonania

zobowiązania

przez

pracodawcę również pod rządami ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z FUS, bowiem źródłem stosunku zobowiązaniowego pomiędzy powodem

a pozwaną Spółką jest art. 125a ust. 2 tej ustawy. Z art. 471 k.c. wynika

domniemanie winy dłużnika (pracodawcy), natomiast pracownik powinien wykazać

szkodę majątkową pozostającą w adekwatnym związku przyczynowym z

niewykonaniem

lub

nienależytym

wykonaniem

zobowiązania.

Pracownik

otrzymujący od pracodawcy dokumenty stanowiące podstawę ustalenia świadczeń

z ubezpieczenia społecznego ma prawo uważać, że dokumenty zostały wydane

zgodnie z obowiązującym prawem, zaś pracodawca jest obowiązany do aktywnej

dbałości o emerytalno-rentowe interesy pracownika, gdyż powinność ta nie tylko

pozostaje w związku ze stosunkiem pracy, ale także obarcza pracodawcę jako

podmiot uczestniczący w funkcjonowaniu systemu ubezpieczeń społecznych.

Odpowiedzialność pozwanego pracodawcy według przepisów prawa cywilnego

oznacza - zdaniem Sądu Rejonowego - również zastosowanie przepisów prawa

cywilnego o przedawnieniu roszczeń odszkodowawczych (art. 117-125 k.c.),

bowiem w tym względzie brak jest szczególnych przepisów dotyczących

przedawnienia. W takim razie roszczenie zgłoszone przez powoda podlega

dziesięcioletniemu okresowi przedawnienia, a jego bieg należy liczyć od dnia

wypłacenia powodowi emerytury w zaniżonej wysokości. U powoda szkoda

powstawała sukcesywnie, za każdym razem, gdy wypłacano mu zaniżone

świadczenie emerytalne. Zdaniem Sądu Rejonowego, roszczenie objęte pozwem

ani nie dotyczy świadczenia okresowego, ani nie wynika ze stosunku pracy,

bowiem powód dochodzi odszkodowania za szkodę powstałą wskutek wystawienia

wadliwego świadectwa pracy inną niż utrata zarobków w związku z pozostawaniem

bez pracy. Z tej przyczyny roszczenie powoda nie podlegało przedawnieniu na

zasadach określonych w art. 291-295 k.p., z upływem trzech lat od dnia, w którym

stało się wymagalne. Wobec powyższego Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw

uwzględnienia podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia roszczenia.

Mając na uwadze, że zaniżenie świadczenia emerytalnego pobieranego przez

powoda zostało spowodowane działaniem pozwanego pracodawcy, który na skutek

nienależytego wykonania obowiązków dokonał wadliwej, niezgodnej ze stanem

faktycznym, kwalifikacji pracy powoda i wystawił wadliwe świadectwo pracy, Sąd

pierwszej instancji uwzględnił powództwo. Orzekając o należnych powodowi

odsetkach Sąd Rejonowy orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2 k.c., przyjmując za

datę wymagalności roszczenia datę doręczenia odpisu pozwu, nie zaś datę jego

wniesienia, skoro powód wcześniej nie występował do pozwanej z wezwaniem do

dobrowolnej zapłaty odszkodowania.

Wyrokiem z dnia 24 listopada 2009 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację pozwanej od wyroku Sądu pierwszej

instancji. Sąd odwoławczy podzielił pogląd Sądu pierwszej instancji, że pozwany

pracodawca ponosi względem powoda odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c.

w związku z art. 300 k.p. z tytułu wystawienia wadliwego świadectwa pracy. Sąd

Okręgowy uznał również, że nie można obciążać organu rentowego skutkami

błędów popełnionych

przez pracodawców nienależycie

wykonujących

swe

obowiązki. Sąd drugiej instancji zwrócił uwagę, że od podstawy prawnej

odpowiedzialności

zależą

przesłanki

i

terminy

przedawnienia

roszczeń

odszkodowawczych. Zastosowanie tej ogólnej reguły w rozstrzyganej sprawie

przesądza o tym, że skoro pozwany pracodawca ponosi względem powoda

odpowiedzialność na podstawie prawa cywilnego, to do przedawnienia roszczeń

powoda mają zastosowanie przepisy części ogólnej Kodeksu cywilnego (art. 117125 k.c.). To, że nienależyte wywiązanie się przez pozwaną z obowiązku

wystawienia powodowi prawidłowego dokumentu doprowadziło do powstania

szkody w wyniku zaniżenia wysokości emerytury wypłacanej powodowi na

przestrzeni lat 1999-2008 (świadczenia o charakterze okresowym) nie może

przesądzać o zastosowaniu względem roszczenia zgłoszonego przez powoda

skróconego, trzyletniego okresu przedawnienia.

Od wyroku Sądu Okręgowego pozwana wniosła skargę kasacyjną, w której

zarzuciła naruszenie: 1) art. 471 k.c. "poprzez przyjęcie, że pracodawca wydając

świadectwo pracy górniczej z określeniem stanowisk pracy zgodnie z brzmieniem

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w

sposób nienależyty wykonał swoje zobowiązanie, a co za tym idzie przyjęcie, iż

pracodawca uczynił to w sposób zawiniony"; 2) art. 471 k.c. w związku z art. 361 §

2 k.c. "poprzez niewłaściwe określenie wysokości poniesionej szkody przez

uwzględnienie kwot brutto emerytury zamiast kwot netto"; 3) art. 362 k.c. w związku

z art. 471 k.c. przez nieuwzględnienie przyczynienia się powoda do szkody wskutek

zwłoki w złożeniu wniosku o przeliczenie świadczenia, a także przez brak

odwołania się od decyzji organu rentowego ustalającej wymiar emerytury; 4) art. 68

ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz art. 133 ust. 1

pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS przez przyjęcie, że organ rentowy "nie

ponosi żadnej odpowiedzialności za wydanie błędnej decyzji"; 5) art. 471 k.c. w

związku z art. 300 k.p. i art. 291 § 1 k.p. przez przyjęcie, że roszczenie powoda nie

ulega przedawnieniu w oparciu o przepisy Kodeksu pracy, ewentualnie naruszenie

art. 118 k.c. przez przyjęcie, że roszczenie powoda nie ulega przedawnieniu jako

świadczenie okresowe; 6) art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c. przez przyjęcie, że

powód zadośćuczynił ciążącemu na nim obowiązkowi wykazania, że została

spełniona przesłanka odpowiedzialności w postaci nienależytego wykonania

zobowiązania przez pozwaną.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i jego zmianę przez oddalenie powództwa.

Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie skargi kasacyjnej pozwana

wskazała między innymi na występujące w sprawie zagadnienie prawne dotyczące

kwestii, jakie przedawnienie należy zastosować wobec roszczeń w sprawach z

zakresu prawa pracy, dochodzonych w oparciu o art. 471 k.c. w związku z art. 300

k.p. "wobec kompletności uregulowania kwestii przedawnienia w Kodeksie pracy",

ewentualnie, czy roszczenie z tytułu wyrządzenia szkody w związku z

niewykonaniem zobowiązania, która to szkoda powiększa się co miesiąc, może być

traktowane jako roszczenie o świadczenie okresowe. Zdaniem skarżącej, w

sprawie ma zastosowanie trzyletni termin przedawnienia określony w art. 291 § 1

k.p. Skoro odpowiedzialność odszkodowawcza pracodawcy jest określona w

oparciu o art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p., to nie można pomijać, że

przedawnienie zostało całościowo uregulowane w Kodeksie pracy, częściowo

pokrywając się z uregulowaniami Kodeksu cywilnego (np. przerwanie biegu

przedawnienia). Stąd nie można stosować rozwiązań odmiennych i sprzecznych z

zasadami prawa pracy, a za takie należy uznać uregulowanie znacznie wydłużające

- w porównaniu do Kodeksu pracy - terminy przedawnienia roszczeń.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Na wstępie należy rozważyć, czy skarga kasacyjna pozwanej jest

dopuszczalna. Zgodnie z art. 3982 § 2 pkt 2 k.p.c., skarga kasacyjna jest

niedopuszczalna w sprawach dotyczących świadectwa pracy i roszczeń z tym

związanych. Jest to sformułowanie o bardzo szerokim zakresie i w orzecznictwie

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 4 marca 2008 r., II PK 178/07, OSNP

2009 nr 11-12, poz. 145) przyjmuje się, że obejmuje ono nie tylko roszczenie o

wydanie świadectwa pracy lub jego sprostowanie (art. 97 k.p.), ale także roszczenie

o naprawienie szkody wyrządzonej przez pracodawcę wskutek niewydania w

terminie lub wydania niewłaściwego świadectwa pracy (art. 99 k.p.). Można też

przyjąć, że wyłączenie to dotyczy nie tylko odszkodowanie określonego w art. 99

k.p. (z tytułu pozostawania bez pracy), ale także naprawienia jakiejkolwiek szkody

spowodowanej wystawieniem niewłaściwego świadectwa pracy, gdyż także taka

sprawa mieści się w pojęciu sprawy o "roszczenie związane ze świadectwem

pracy". Wówczas sprawa o naprawienie szkody polegającej na pobieraniu

zaniżonego

świadczenia

z

ubezpieczenia

społecznego

wskutek

wydania

niewłaściwego świadectwa pracy byłaby objęta wyłączeniem z art. 3982 § 2 pkt 2

k.p.c., a więc skarga kasacyjna byłaby w niej niedopuszczalna bez względu na

wartość przedmiotu zaskarżenia (także przy wartości przewyższającej 10.000 zł).

Sąd Najwyższy uważa jednak, że skarga kasacyjna pozwanej jest

dopuszczalna, także przy wykładni wyżej przedstawionej, gdyż podstawą faktyczną

i prawną rozpoznawanego w sprawie żądania nie jest wyłącznie wydanie

niewłaściwego świadectwa pracy. Podstawę tę stanowi również (a mogłoby być

podstawą samodzielną) niewydanie przez pracodawcę zaświadczenia o pracy

górniczej (o pracy w szczególnych warunkach). Sprawa o roszczenie wywodzone z

takiego tytułu nie jest objęta wyłączeniem z art. 3982 § 2 pkt 2 k.p.c. (przepis

szczególny, wykładany ściśle), a więc dopuszczalność skargi kasacyjnej zależy w

niej od wartości przedmiotu zaskarżenia (art. 3982 § 1 k.p.c.).

Przy rozpoznawaniu skargi kasacyjnej wyłoniło się zagadnienie prawne

budzące poważne wątpliwości sformułowane w sentencji postanowienia, co skłoniło

skład orzekający Sądu Najwyższego do odroczenia wydania orzeczenia w sprawie i

przekazania tego zagadnienia do rozstrzygnięcia powiększonemu składowi Sądu

Najwyższego (art. 39817 § 1 k.p.c.). Dotyczy ono stosowania (niestosowania) art.

291 § 1 k.p. w odniesieniu do roszczenia pracownika przeciwko pracodawcy o

odszkodowanie z tytułu otrzymywania niższego świadczenia z ubezpieczenia

społecznego

(emerytury)

wskutek

wydania

przez

pracodawcę

wadliwego

świadectwa pracy (niezawierającego adnotacji o pracy w warunkach szczególnych)

i niewydania zaświadczenia o pracy w szczególnych warunkach (pracy górniczej).

W szczególności sprowadza się ono do pytania, czy jest to "roszczenie ze stosunku

pracy" w rozumieniu art. 291 k.p. Zagadnienie to - w kontekście podnoszonego

przez pozwaną w toku procesu zarzutu przedawnienia roszczenia z uwagi na upływ

trzech lat od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne - było rozważane przez

Sądy obu instancji. Sądy uznały, że zgłoszone w sprawie roszczenie jako

"niewynikające ze stosunku pracy" nie uległo przedawnieniu na zasadach

przewidzianych w art. 291 § 1 k.p., bowiem powód "nie dochodzi sprostowania

świadectwa pracy, a odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku wystawienia

wadliwego świadectwa pracy", stąd też "odpowiedzialność z tytułu otrzymywania

niższego

świadczenia

emerytalnego,

będąca

następstwem

niewłaściwego

wykonania obowiązków przez pracodawcę, jest odpowiedzialnością kontraktową,

której podstawę prawną stanowi art. 471 k.c.".

Taka wykładnia budzi poważne wątpliwości, których nie rozwiewa wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2010 r., I PK 190/09 (niepublikowany, dostępny

w bazie Supremus), który zapadł w sprawie o niemal identycznym stanie

faktycznym. W sprawie tej powód dochodził od byłego pracodawcy (Spółki będącej

pozwaną również w rozpoznawanej sprawie) odszkodowania w związku z tym, że w

okresie od sierpnia 2004 r. do lutego 2007 r. otrzymywał emeryturę w niższej

wysokości niż powinien, a winę za taki stan rzeczy ponosiła pozwana Spółka, która

w wydanym mu świadectwie pracy nie wskazała, iż wykonywał pracę górniczą w

wymiarze półtorakrotnym. Powód był zatrudnionym w pozwanej Spółce od 4 lipca

1978 r. do 16 lipca 2004 r. na stanowisku elektromontera. Pracodawca wystawił

powodowi świadectwo wykonywania pracy górniczej, w którym wskazał, że w

okresie zatrudnienia wykonywał on pracę górniczą na stanowisku elektromontera,

kwalifikowaną z przelicznikiem 1,2, jednak w postępowaniu odwoławczym przed

sądem ubezpieczeń społecznych okazało się, że zakwalifikowanie w ten sposób

pracy powoda było niewłaściwe, gdyż okres pracy górniczej powoda powinien być

zakwalifikowany przy użyciu przelicznika 1,8. Po przeliczeniu emerytury powoda z

uwzględnieniem nowego przelicznika ustalono, że różnica pomiędzy wysokością

emerytury z uwzględnieniem pracy w wymiarze półtorakrotnym, a wysokością

pobranej przez powoda emerytury w okresie od sierpnia 2004 r. do lutego 2007 r.

wynosi 22.930,64 zł. Kwota ta została na rzecz powoda zasądzona jako

odszkodowanie.

W skardze kasacyjnej w tej sprawie (I PK 190/09) pozwana podnosiła

między innymi zarzut przedawnienia roszczenia powoda z mocy art. 291 § 1 k.p.

Sąd Najwyższy nie podzielił tego zarzutu i uznał, że art. 291 § 1 k.p. nie ma

zastosowania. W szczególności Sąd Najwyższy powołał się na stanowisko

wyrażone w wyroku z dnia 28 sierpnia 2007 r., II PK 5/07 (OSNP 2008 nr 19-20,

poz. 285), zgodnie z którym podstawa prawna roszczenia majątkowego określa

termin jego przedawnienia. Wskazał, że w dotychczasowej judykaturze nigdy nie

było wątpliwości co do tego, że roszczenia odszkodowawcze pracowników

przeciwko pracodawcy (byłemu pracodawcy) oparte na przepisach prawa

cywilnego, a więc mających zastosowanie w sprawach z zakresu prawa pracy na

mocy art. 300 k.p., przedawniają się według reguł wskazanych w przepisach

Kodeksu cywilnego i powołał się w tym względzie na wyroki Sądu Najwyższego: z

dnia 5 maja 2009 r., I PK 13/09, LEX nr 513012, z dnia 15 listopada 2007 r., II PK

62/07, OSNP 2009 nr 1-2, poz. 4, z dnia 25 października 2007 r., II PK 78/07, LEX

nr 390141, z dnia 21 grudnia 2004 r., I PK 122/04, OSNP 2005 nr 24, poz. 390 oraz

na postanowienie z dnia 8 kwietnia 2008 r., I PK 300/07, LEX nr 465856). Sąd

Najwyższy nie zaaprobował tezy przedstawionej przez skarżącą, że przyznanie

sprawie przymiotu sprawy z zakresu prawa pracy uzasadnia zastosowanie terminu

przedawnienia określonego w Kodeksie pracy (niezależnie od materialnoprawnej

podstawy roszczenia). Stwierdził, że pogląd wyrażony w wyroku z dnia 4 lipca 2007

r., II PK 25/07 (OSNP 2008 nr 17-18, poz. 725) - zgodnie z którym sprawa o

roszczenie pracownika z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych jest sprawą

z zakresu prawa pracy, a roszczenie to podlega przedawnieniu, jak roszczenie ze

stosunku pracy - oznacza tylko tyle, że podział na roszczenia ze stosunku pracy i

roszczenia z nim związane ma swą genezę w procedurze cywilnej, a nie w prawie

materialnym. Czym innym jest procesowy zakres spraw z zakresu prawa pracy,

który obejmuje sprawy o roszczenia ze stosunku pracy oraz o roszczenia z nim

związane (art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c.), a czym innym kwestia materialnoprawna

dotycząca wyboru podstawy przedawnienia. W sprawie, w której zapadł wyrok z

dnia 4 lipca 2007 r., II PK 25/07, art. 291 § 1 k.p. miał zastosowanie tylko dlatego,

że jej przedmiotem było roszczenie pracownika o świadczenie z zakładowego

funduszu świadczeń socjalnych, wobec którego nie istniała samodzielna regulacja

odnosząca się do przedawnienia, zaś przepisy dotyczące zakładowego funduszu

świadczeń socjalnych są elementem systemu prawa pracy, co determinuje

przedawnienie roszczenia na zasadach określonych w Kodeksie pracy.

W ocenie Sądu Najwyższego rozpoznającego niniejszą sprawę, wątpliwości

budzi już założenie przedstawionej wykładni, że podstawa prawna roszczenia

majątkowego określa termin jego przedawnienia, a więc skoro podstawą roszczenia

jest art. 471 k.c., to stosuje się do niego terminy przedawnienia określone tym

Kodeksem. Zgodnie z art. 471 k.c., dłużnik obowiązany jest do naprawienia szkody

wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Regulacja ta

nigdy nie może stanowić kompletnej i samodzielnej podstawy dochodzenia

odszkodowania z tytułu niewykonania (nienależytego wykonania) zobowiązania,

bowiem zawsze konieczne jest ustalenie przedmiotu zobowiązania dłużnika. Bez

ustalenia obowiązków (ich zakresu, rodzaju) spoczywających na dłużniku, nie jest

możliwa ocena, czy dłużnik obowiązki te naruszył i ponosi względem wierzyciela

odpowiedzialność

za

niewykonanie

Konieczne

więc

ustalenie

jest

(nienależyte

treści

wykonanie)

stosunku

zobowiązania.

zobowiązaniowego,

a

w

szczególności obowiązków jego stron i w tym celu trzeba sięgnąć do postanowień

umów i przepisów regulujących dany stosunek prawny. Za nietrafny należy więc

uznać pogląd, który podstawę prawną roszczenia odszkodowawczego ex contractu

ogranicza wyłącznie do art. 471 k.c. Upatrywanie podstawy takiego roszczenia

wyłącznie w tym przepisie jest niepełne i może prowadzić do niewłaściwych

konkluzji między innymi w kwestii przedawnienia roszczenia. O ile przepis ten pełni

rolę ogólnej podstawy prawnej wystąpienia przez wierzyciela z roszczeniem

odszkodowawczym

względem

dłużnika,

o

tyle

podstawy

szczególnej

odpowiedzialności kontraktowej należy poszukiwać w przepisach odrębnych

regulujących konkretne prawa i obowiązki stron stosunku zobowiązaniowego.

Chociaż zgodzić wypada się z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w

wyroku z dnia 28 sierpnia 2007 r., II PK 5/07 (OSNP 2008 nr 19-20, poz. 285), że

podstawa prawna roszczenia majątkowego określa termin jego przedawnienia, to

jednak należy podkreślić, iż ustalenie właściwego terminu przedawnienia

roszczenia majątkowego jest determinowane doborem jego kompletnej podstawy

materialnoprawnej.

Zdaniem Sądu Najwyższego rozpoznającego niniejszą sprawę oznacza to,

że kwalifikacja roszczenia odszkodowawczego jako roszczenia ze stosunku pracy

(w rozumieniu art. 291 k.p.) nie zależy od tego, czy jego podstawą jest wyłącznie

przepis Kodeksu pracy (prawa pracy), czy też stosowany odpowiednio (art. 300

k.p.) przepis Kodeksu cywilnego (art. 415 lub 471 k.c.). Przy odpowiedzialności z

art. 471 k.c. istotne jest, czy dotyczy ona niewykonania (nienależytego wykonania)

obowiązków ze stosunku pracy (objętych jego zakresem, wynikających z jego

treści). Jeżeli więc strona stosunku pracy naruszy (nie wykona lub nienależycie

wykona) swoje obowiązki wynikające z jego treści, to roszczenie odszkodowawcze

jest roszczeniem ze stosunku pracy, niezależnie od tego, czy jego podstawa

prawna została uregulowana w Kodeksie pracy, czy też (na warunkach z art. 300

k.p.) ma zastosowanie odpowiedni przepis Kodeksu cywilnego. Najkrócej rzecz

ujmując należy uznać, że żądanie odszkodowania z tytułu naruszenia przez

pracodawcę jego obowiązków wynikających ze stosunku pracy (jego treści

wynikającej z umowy o pracę i przepisów) jest roszczeniem ze stosunku pracy w

rozumieniu art. 291 k.p., choćby jego podstawą był art. 471 k.c. w związku z art.

300 k.p.

Nie

ulega

wątpliwości,

że

jednym

z

podstawowych

(klasycznych)

obowiązków pracodawcy jest niezwłoczne wydanie pracownikowi świadectwa pracy

w związku z rozwiązaniem lub wygaśnięciem stosunku pracy (art. 97 § 1 k.p.).

Chodzi o wydanie właściwego świadectwa (argument z art. 99 § 1 k.p.), a więc

świadectwa zawierającego informacje prawdziwe i pełne, w zakresie wynikającym z

art. 97 § 2 k.p. (dotyczące okresu i rodzaju wykonywanej pracy, zajmowanych

stanowisk, trybu rozwiązania albo okoliczności wygaśnięcia stosunku pracy, a także

inne niezbędne do ustalenia uprawnień pracowniczych i uprawnień z ubezpieczenia

społecznego) oraz z rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 15

maja 1996 r. w sprawie szczegółowej treści świadectwa pracy oraz sposobu i trybu

jego wydawania i prostowania (Dz.U. Nr 60, poz. 282 ze zm.), w szczególności

dotyczące okresu wykonywania pracy w szczególnych warunkach lub w

szczególnym charakterze (§ 1 ust. 1 pkt 11 tego rozporządzenia). Jeżeli pracownik

wykonywał pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze, to

brak stwierdzenia tego w świadectwie pracy jest naruszeniem (niewykonaniem,

nienależytym

wykonaniem) tego obowiązku.

Ponieważ jest to

obowiązek

niewątpliwie objęty treścią stosunku pracy, to powinno być dość oczywiste, że

roszczenie pracownika o odszkodowanie z tytułu wydania takiego, niewłaściwego

świadectwa jest roszczeniem ze stosunku pracy, które co do zasady ulega

przedawnieniu z upływem 3 lat od dnia, w którym stało się wymagalne (art. 291 § 1

k.p.). Z pewnością dotyczy to roszczenia o naprawienie szkody wynikającej z

pozostawania bez pracy (art. 99 k.p.). W orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjęto,

że pracownik może dochodzić od pracodawcy naprawienia szkody wyrządzonej

niewydaniem w terminie lub wydaniem niewłaściwego świadectwa pracy, innej niż

utrata zarobków w związku z pozostawaniem bez pracy (brak możności znalezienia

przez pracownika pracy), co w szczególności dotyczy odmowy przyznania

pracownikowi świadczeń z zabezpieczenia społecznego (wyrok z dnia 13

października 2004 r., II PK 36/04, OSNP 2005 nr 8, poz. 106; Gdańskie Studia

Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa 2005 nr 4, poz. 18 z glosą M. Tomaszewskiej).

Takie roszczenie ma podstawę w art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. i nie

podlega ograniczeniu co do wysokości z art. 99 § 2 k.p. Bezpośrednią przyczyną

powstania szkody jest wówczas otrzymywanie przez pracownika zaniżonego

świadczenia z ubezpieczenia społecznego (lub jego nieuzyskanie). Przyczyną

konieczną, bez której szkoda by nie powstała, jest jednak niewykonanie

(nienależyte wykonanie) przez pracodawcę jednego z jego podstawowych

obowiązków wynikających ze stosunku pracy, czyli naruszenie art. 97 k.p.

Obowiązek wydawania przez pracodawców ("uspołecznione zakłady pracy")

zaświadczeń niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń z ubezpieczenia

społecznego i ich wysokości przed 1 stycznia 1999 r. wynikał z art. 96 ust. 1 pkt 4

ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich

rodzin. Obowiązek wydania zaświadczenia o pracy w szczególnych warunkach lub

w szczególnym charakterze wynikał też z rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7

lutego 1983 r. w sprawie wieku emerytalnego pracowników zatrudnionych w

szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze (Dz.U. Nr 8, poz. 43 ze

zm.), co dotyczyło także pracy górniczej (§ 4 ust. 3 tego rozporządzenia) oraz z

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w

sprawie określenia niektórych stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy

zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury

lub renty (Dz.U. z 1995 r. Nr 2, poz. 8).

Przepis art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym pracowników i ich rodzin stanowił, że jeżeli wskutek niedopełnienia

lub nienależytego dopełnienia przez zakład pracy obowiązków określonych w art.

96 ust. 1 i 2 pracownik lub pozostali po nim członkowie rodziny ponieśli szkodę,

zakład pracy jest zobowiązany do wynagrodzenia tej szkody według przepisów

prawa cywilnego. Przy takiej regulacji nie występowała konieczność analizy

charakteru obowiązku pracodawcy (zakładu pracy), gdyż art. 97 ust. 1 pkt 2 tej

ustawy stanowił odrębną podstawę odpowiedzialności odszkodowawczej, odsyłając

w pełni do "przepisów prawa cywilnego". Od podstawy tej odpowiedzialności

"według przepisów prawa cywilnego" zależał też termin przedawnienia roszczenia.

Jeżeli więc podstawę prawną odszkodowania stanowił art. 471 k.c., to co do

przedawnienia miał zastosowanie art. 118 k.c. Tak rozstrzygnął Sąd Najwyższy (w

powołanym w sprawie I PK 190/09) wyroku z dnia 28 sierpnia 2007 r., II PK 5/07,

przyjmując że termin przedawnienia roszczenia o odszkodowanie z tytułu

otrzymywania niższego świadczenia rentowego wskutek, stanowiącego nienależyte

wykonanie zobowiązania, wydania pracownikowi przez pracodawcę zaświadczenia

zaniżającego podstawę wymiaru składek, biegnie od daty wymagalności roszczenia

a nie od dnia wydania zaświadczenia (art. 471 k.c. w związku z art. 96 i 97 ustawy z

dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin,

Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm. oraz art. 118 i 120 k.c.).

W tym względzie stan prawny uległ jednak zmianie z wejściem w życie

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS. Ustawa ta nie

zawiera bowiem przepisu stanowiącego odpowiednik art. 97 ust. 1 pkt 2 ustawy z

dnia 14 grudnia 1982 r. (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2005 r., II

PZP 1/05, OSNP 2005 nr 10, poz. 138). Brak jest więc regulacji odsyłającej do

"przepisów prawa cywilnego" w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z

art. 125 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, według którego

pracodawcy obowiązani są do wydania pracownikowi (lub organowi rentowemu)

zaświadczeń niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń i ich wysokości.

Dotyczy to też obowiązku wynikającego z art. 125a ust. 2 tej ustawy,

obowiązującego od dnia 1 stycznia 2003 r. (art. 9 pkt 1 ustawy z dnia 18 grudnia

2002 r. o zmianie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych oraz o zmianie

niektórych innych ustaw, Dz.U. Nr 241, poz. 2074 ze zm.) a przewidującego, że

płatnik składek jest zobowiązany do wystawienia dokumentów (zaświadczeń) w

celu udowodnienia okresów pracy w szczególnych warunkach lub w szczególnym

charakterze, okresów pracy górniczej oraz okresów pracy na kolei. W uzasadnieniu

powołanej uchwały z dnia 17 lutego 2005 r., II PZP 1/05, Sąd Najwyższy przyjął, że

odpowiedzialność pracodawcy za naruszenie obowiązków z art. 125 i 125a ustawy

o emeryturach i rentach z FUS wynika z przepisów prawa cywilnego, a w sytuacji,

gdy pracodawca uchybia obowiązkowi wydania odpowiedniego dokumentu,

pracownikowi służy roszczenie o jego wydanie i sprawę taką należy traktować jako

związaną ze stosunkiem pracy.

W tym przedmiocie konieczna jest szczegółowa analiza obowiązków

wynikających z art. 125 i 125a ustawy o emeryturach i rentach z FUS. W

odniesieniu do obowiązku wydania przez płatnika składek ubezpieczonemu

zaświadczenia niezbędnego do ustalenia prawa do świadczeń (emerytury, renty) i

ich wysokości (zaświadczenia o pracy w szczególnych warunkach), jest to

niewątpliwie obowiązek wynikający ze stosunku ubezpieczenia społecznego.

Jednak w tym aspekcie niewykonanie (nienależyte wykonanie) tego obowiązku nie

mogłoby rodzić odpowiedzialności odszkodowawczej na podstawie art. 471 k.c.,

gdyż stosunek ubezpieczenia społecznego nie może być traktowany jako

zobowiązanie (cywilnoprawne) w rozumieniu tego przepisu. W grę wchodziłaby

wówczas odpowiedzialność deliktowa, z terminami przedawnienia określonymi w

art. 4421 k.c. Zdaniem Sądu Najwyższego przedstawiającego zagadnienie prawne,

należy jednak uznać, że obowiązek wydania pracownikowi odpowiedniego

dokumentu, wynikający z art. 125 i 125a ustawy o emeryturach i rentach z FUS, to

także obowiązek pracodawcy wobec pracownika, objęty treścią stosunku pracy

(choć wynikający z ustawy z zakresu ubezpieczeń społecznych). Przy takim

założeniu podstawą odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy może być

art. 471 k.c. (w związku z art. 300 k.p.), ale mamy wówczas do czynienia z

niewykonaniem obowiązku ze stosunku pracy, a więc roszczenie z tego tytułu jest

objęte art. 291 k.p.

W uzasadnieniu wyroku w sprawie I PK 190/09, Sąd Najwyższy odwołał się

do wyroków z dnia 5 maja 2009 r., I PK 13/09 (LEX nr 513012), z dnia 15 listopada

2007 r., II PK 62/07 (OSNP 2009 nr 1-2, poz. 4), z dnia 25 października 2007 r., II

PK 78/07 (LEX nr 390141), z dnia 21 grudnia 2004 r., I PK 122/04 (OSNP 2005 nr

24, poz. 390) oraz do postanowienia z dnia 8 kwietnia 2008 r., I PK 300/07 (LEX nr

465856) jako na przypadki, w których roszczenia odszkodowawcze pracowników

przeciwko pracodawcy (byłemu pracodawcy) oparte na przepisach prawa

cywilnego, mających zastosowanie w sprawach z zakresu prawa pracy na mocy

art. 300 k.p., przedawniają się według reguł wskazanych w przepisach Kodeksu

cywilnego. Wszystkie te orzeczenia dotyczą tak zwanych roszczeń uzupełniających

z tytułu wypadków przy pracy, które były dochodzone na podstawie przepisów o

czynach niedozwolonych, a więc z terminem przedawnienia określonym w art. 442 1

k.c. (poprzednio art. 442 k.c.). Szczegółowe rozważanie zasad przedawnienia

roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy przekracza ramy

niezbędne do uzasadnienia przedstawienia zagadnienia prawnego. Można

zauważyć tylko, że praktyczna różnica między przedawnieniem z art. 442 1 k.c. a

przedawnieniem z art. 291 k.p. jest nieistotna. Wypadek przy pracy jest

niewątpliwie zdarzeniem prawa pracy (art. 234 i następne k.p.), ale uzupełniające

roszczenia odszkodowawcze do świadczeń wypadkowych z ubezpieczenia

społecznego (art. 2371 § 1 k.p.), często mają podstawę oderwaną od obowiązków

pracodawcy (w przypadku odpowiedzialności na zasadzie ryzyka - art. 435 k.c.).

Można wprawdzie konstruować uzupełniającą odpowiedzialność odszkodowawczą

pracodawcy jako odpowiedzialność kontraktową (por. art. 443 k.c.), ale wówczas

byłaby to odpowiedzialność z tytułu naruszenia przez pracodawcę obowiązków ze

stosunku pracy (np. obowiązków w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy), czyli

roszczenia z tego tytułu byłyby roszczeniami ze stosunku pracy w rozumieniu art.

291 k.p. Niewątpliwie takim roszczeniem jest odszkodowanie za utratę lub

uszkodzenie rzeczy (art. 2371 § 2 k.p.). W tej sytuacji należałoby przyjąć pogląd, że

podstawą przedawnienia roszczeń uzupełniających z tytułu wypadków przy pracy

jest art. 291 k.p., niezależnie, czy chodzi o odpowiedzialność deliktową, czy

kontraktową (tak uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17

października 1984 r., III PZP 29/84, OSNCP 1985 nr 2-3, poz. 21), zwłaszcza że

Kodeks pracy zerwał z tym podziałem, w każdym razie co do pracowniczej

odpowiedzialności materialnej (por. teza I uchwały pełnego składu Izby Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych z dnia 29 grudnia 1975 r., V PZP 13/75, OSNCP 1976 nr

2, poz. 19).

W praktyce występują przypadki, gdy w sprawach o roszczenia z zakresu

prawa pracy będą stosowane inne podstawy prawne przedawnienia roszczeń niż

art. 291 k.p. W aspekcie procesowym podział spraw na sprawy ze stosunku pracy i

sprawy związane ze stosunkiem pracy stracił na znaczeniu (po uchyleniu art. 263

k.p. i art. 463 k.p.c.). Jest on natomiast nadal aktualny w kontekście stosowania art.

291 k.p., który dotyczy tylko roszczeń ze stosunku pracy, a więc nie dotyczy

roszczeń z innych stosunków prawnych. W odniesieniu do takich roszczeń

wynikających ze stosunku prawnego istniejącego pomiędzy pracownikiem a

pracodawcą obok stosunku pracy, Sąd Najwyższy przyjmuje, że nie ulegają one

przedawnieniu w na podstawie art. 291, lecz w terminie przewidzianym w innych

przepisach szczególnych. Dotyczy to przykładowo roszczenia pracodawcy z weksla

gwarancyjnego o zapłatę oznaczonej w nim sumy pieniężnej stanowiącej

równowartość szkody powstałej w mieniu powierzonym pracownikowi do wyliczenia

się lub zwrotu, którego termin przedawnienia jest określony w art. 70 Prawa

wekslowego (wyrok z dnia 21 maja 1981 r., IV PRN 6/81, OSNCP 1981 nr 11, poz.

225; PiP 1983 nr 4, s. 135 z glosą A. Żabskiego), roszczenia o odszkodowanie z

tytułu utraty prawa do nieodpłatnego nabycia akcji (wyrok z dnia 27 stycznia 2009

r., II PK 145/08, OSNP 2010 nr 15-16, poz. 187), roszczenia o zwrot nienależnie

pobranych przez członka zarządu fundacji nagród, których podstawą były

wewnętrzne regulaminy, a nie postanowienia umowy o pracę (wyrok z dnia 15

stycznia 2009 r., II PK 125/08, OSNP 2010 nr 15-16, poz. 180), czy roszczenia z

przedwstępnej umowy o pracę (wyrok z dnia 17 lipca 2009 r., I PK 26/09, LEX nr

523544). W tym kontekście trafny jest pogląd wyrażony w wyroku z dnia 4 lipca

2007 r., II PK 25/07 (OSNP 2008 nr 17-18, poz. 251), że roszczenie pracownika z

zakładowego

roszczenie

ze

funduszu

stosunku

świadczeń

pracy.

socjalnych

Wręcz

należy

podlega

przyjąć,

przedawnieniu,

że

podlega

jak

ono

przedawnieniu na podstawie art. 291 k.p. "jako roszczenie ze stosunku pracy", gdyż

- choć wynika wprost z odrębnej ustawy - to świadczenia socjalne pracodawcy są

objęte treścią stosunku pracy (art. 16 i art. 94 pkt 8 k.p.).

W ocenie Sądu Najwyższego orzekającego w sprawie, roszczenie ze

stosunku prawnego istniejącego pomiędzy pracownikiem a pracodawcą nie

podlega przedawnieniu określonemu w przepisach Kodeksu pracy wtedy, gdy

będzie to stosunek prawny istniejący obok stosunku pracy (równolegle z nim lub

przed nawiązaniem stosunku pracy albo po jego ustaniu), pozostając z nim wszak

w funkcjonalnym związku. Zatem, gdy obowiązki pracodawcy nie są objęte treścią

stosunku pracy, to roszczenia pracownika wywodzone z naruszenia tych

obowiązków

nie

będą

roszczeniami

ze

stosunku

pracy

(w

znaczeniu

materialnoprawnym). Tym samym nie będą ulegać przedawnieniu na zasadach

wskazanych w art. 291 k.p., lecz według odrębnych reguł. Jeżeli natomiast dojdzie

do naruszenia przez pracodawcę jego obowiązków wynikających ze stosunku pracy

(objętych jego treścią), to roszczenie o odszkodowanie z tytułu naruszenia tych

obowiązków (ich niewykonania lub nienależytego wykonania) należy kwalifikować

jako roszczenie ze stosunku pracy w rozumieniu art. 291 k.p., choćby jego

podstawą był (także) art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. Ponieważ obowiązek

wydania właściwego świadectwa pracy oraz obowiązek wydania zaświadczenia o

pracy w szczególnych warunkach (pracy górniczej) są obowiązkami pracodawcy

wynikającymi ze stosunku pracy, to należy opowiedzieć się za poglądem, że

roszczenie o odszkodowanie z tytułu niewykonania (nienależytego wykonania) tych

obowiązków przedawnia się według art. 291 k.p., co dotyczy też naprawienia

szkody polegającej na uzyskaniu zaniżonego świadczenia z ubezpieczenia

społecznego.

Mając na uwadze potrzebę wyjaśnienia przedstawionych wątpliwości

prawnych, ich duże znaczenie dla praktyki oraz postulat zapewnienia jednolitości

orzecznictwa w podobnych sprawach, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39817 § 1

k.p.c. postanowił jak w sentencji.