I PK 412/02 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated2001 r. oddalił powództwo Zofii Marii M. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń na Życie S.A. Inspektoratowi w B. o przywrócenie do pracy. ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na udostępnieniu na zewnątrz dokumentów stanowiących własność PZU na Życie S.A.
Legislator headnote
AI generatedart. 52 § 1 pkt 1 k.p, art. 17§1 k.p.k, art. 30 § 4 k.p, art. 57 § 1 k.p, art. 233 § 1 k.p.c, art. 382 k.p.c; I PK 412/02 · Sąd Najwyższy: Strona pozwana wniosła kasację od tego wyroku, podnosząc w niej zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 2 października 2003 r.
I PK 412/02
Udostępnienie przez pracownika organom ścigania dokumentów związanych z postępowaniem dotyczącym podejrzenia popełnienia przestępstwa na
szkodę pracodawcy nie może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych
obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.).
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza (sprawozdawca), Sędziowie
SN: Andrzej Kijowski, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 2 października 2003 r.
sprawy z powództwa Zofii Marii M. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń na Życie Spółce Akcyjnej Inspektoratowi w B. o przywrócenie do pracy, na
skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 7 czerwca 2002 r. [...]
1. o d d a l i ł kasację,
2. zasądził na rzecz powódki od strony pozwanej kwotę 120 (sto dwadzieścia)
złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Białymstoku wyrokiem z dnia 19 października
2001 r. oddalił powództwo Zofii Marii M. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń na Życie S.A. Inspektoratowi w B. o przywrócenie do pracy.
Sąd ten ustalił, że powódka Zofia Maria M. otrzymała od pozwanego w dniu 9
maja 2001 r. wypowiedzenie umowy o pracę, w którym jako przyczynę wskazano
ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na udostępnieniu na zewnątrz dokumentów stanowiących własność PZU na Życie S.A.
Sąd ustalił, że powódka była zatrudniona w PZU na Życie S.A. Inspektoracie
w B. od dnia 1 stycznia 2000 r. na podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony
na stanowisku księgowej, a wcześniej od 1 września 1991 r. do 31 grudnia 1999 r.
zatrudniona była w PZU Życie S.A. Inspektoracie w S. Do zakresu zadań powódki
należało między innymi rozliczanie przedstawicielstw w S., S. i A., prowadzenie ewidencji księgowej oraz księgowanie dokumentów do księgi inwentarzowej wyposażenia Inspektoratów (tzw. dokumentów „OT”).
W dniu 28 lipca 2000 r. w Komendzie Miejskiej Policji w S. powódka została
przesłuchana w charakterze świadka w sprawie oszustwa przy zakupie mebli dla
PZU Życie S.A. w S. [...]. Wobec stwierdzenia, iż czynu zabronionego nie popełniono, postanowieniem z dnia 28 lipca 2000 r. na podstawie art. 17§1 k.p.k. Prokuratura
Rejonowa w S. umorzyła postępowanie.
W trakcie postępowania przygotowawczego powódka przekazała Policji kserokopie dokumentów pozwanego, tzw. „OT”, jednakże, jak twierdziła, uczyniła to na
wyraźne żądanie organów ścigania, a nie wskutek samowolnego działania, choć jak
ustalił Sąd, nie otrzymała pisemnego żądania wydania dokumentów. Powódka wyjaśniła, że o zamiarze przekazania Policji dokumentów nie informowała przełożonych,
ani nie starała się o uzyskanie zgody na wyniesienie dokumentów z firmy, tłumacząc
swoje postępowanie dobrem pracodawcy i chęcią pomocy w wyjaśnieniu wszelkich
okoliczności prowadzonego postępowania karnego. Powódka przyznała, że formalnie doszło do złamania przez nią tajemnicy służbowej w trakcie składania zeznań.
Sąd uznał, że powódka złamała regulamin pracy Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń na Życie S.A., do którego przestrzegania była zobowiązana, w tym §11 zawierający obowiązek przestrzegania tajemnicy służbowej. Ponadto obowiązek zachowania tajemnicy oraz dbania o dobre imię pracodawcy przewidziany był w zaakceptowanym przez powódkę w dniu 2 października 1995 r. „zakresie obowiązków i odpowiedzialności pracownika”
Sąd powołał się na art. 71 i art. 75 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości (Dz.U. Nr 121 poz.591 ze zm.), zgodnie z którym udostępnianie osobie
trzeciej dokumentów wymaga zgody kierownika jednostki lub osoby trzeciej przez
niego upoważnionej. Sąd uznał, że decydujące znaczenie miał sam fakt przekazania
na zewnątrz informacji przez powódkę, nie zaś forma przekazania (kopie zamiast
oryginałów dokumentów), skoro powódka była obowiązana do ochrony informacji. W
ocenie Sądu, powódka dopuściła się naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych poprzez samowolne, nacechowane brakiem dbałości o dobre imię pracodawcy przekazanie organom ścigania dokumentów „OT”, bez formalnego wniosku
organu prowadzącego postępowanie w tej sprawie. Zdaniem Sądu pierwszej instan-
cji, było to świadome i celowe działanie powódki, która musiała wcześniej zgromadzić materiały z uwagi na to, iż dostarczone były kserokopie dokumentów z 1997 r.
Powódka działała we własnym interesie. Zarzucając fałszowanie dokumentacji przez
inną pracownicę na polecenie dyrektora Inspektoratu, twierdziła jednocześnie, że nie
interesowała się szczegółami procederu z obawy przed zwolnieniem z pracy i dokonała zaksięgowania dokumentów stwierdzających zakup mebli.
W ocenie Sądu, pracodawca nie dopuścił się wobec powódki naruszenia
przepisów dotyczących związkowej konsultacji wypowiedzenia (art. 30 ust. 2 1
ustawy o związkach zawodowych), z uwagi na nieistnienie takiej organizacji w dniu
rozwiązania umowy z powódką. Sąd ustalił, że Komisja Zakładowa NSZZ „Solidarność” działająca przy PZU na Życie S.A. została rozwiązana w dniu 15 marca 2001 r.
i była to jedyna zakładowa organizacja związkowa działająca u pozwanego. Powódka Zofia Maria M. nie była także członkiem wymienionej organizacji i nie przysługiwał
jej status pracownika - działacza związkowego, podlegającego szczególnej ochronie
stosunku pracy z mocy art. 32 ustawy o związkach zawodowych.
Wyrok ten zaskarżyła powódka.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku wyrokiem z dnia 7 czerwca 2002 r. sprostował zaskarżony wyrok, a ponadto zmienił go w
ten sposób, że przywrócił powódkę Zofię Marię M. do pracy w pozwanym Powszechnym Zakładzie Ubezpieczeń na Życie S.A. Inspektoracie w B. na warunkach istniejących przed dniem 9 maja 2001 r. oraz zasądził od pozwanego PZU na Życie S.A.
Inspektoratu w B. na rzecz powódki Zofii Marii M. tytułem wynagrodzenia za czas
pozostawania bez pracy kwotę 8.190 zł pod warunkiem podjęcia przez powódkę
pracy u pozwanego.
Sąd drugiej instancji uznał, że przyczyna wypowiedzenia powódce umowy o
pracę, określona jako udostępnienie na zewnątrz dokumentów stanowiących własność PZU na Życie S.A., jest nieprawdziwa. Sąd ten uznał, że w takim wypadku
udostępnienie na zewnątrz dokumentów oznaczałoby skierowanie ich do bliżej nieokreślonego kręgu osób lub instytucji oraz że zostałoby podjęte jedynie w tym celu,
by zdyskredytować pracodawcę. Powódka natomiast udostępniła dokumenty „OT”
organom ścigania, w związku z czym krąg odbiorców informacji był ograniczony do
pracowników policji i wymiaru sprawiedliwości. Sąd ten uznał ponadto, że powódka
uczyniła to z chęci pomocy oraz niewiedzy co do zakresu mającego nastąpić przesłuchania, a przekazując dokumenty osobom prowadzącym śledztwo działała w
przeświadczeniu, że robi to w interesie zakładu pracy. Sąd drugiej instancji zważył, iż
organy ścigania w każdej chwili mogły zażądać przedmiotowej dokumentacji od kierownictwa zakładu pracy, które to żądanie podlegałoby bezwarunkowemu wykonaniu. Sąd uznał, że użyty przez pracodawcę zwrot wskazujący na przyczynę rozwiązania stosunku pracy jest na tyle ogólnikowy, że sam w sobie stanowi przyczynę
czyniącą powództwo zasadnym, a ogólnikowość stanowiska pracodawcy naruszająca dyspozycję art. 30 § 4 k.p. uniemożliwia wniesienie powództwa z ustosunkowaniem się już w pozwie do zawartych zarzutów. Ponadto Sąd drugiej instancji uznał,
że Sąd Rejonowy orzekający w sprawie, wyciągnął błędne wnioski z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, dokonując nietrafnej oceny zachowania powódki.
Strona pozwana wniosła kasację od tego wyroku, podnosząc w niej zarzut naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art.
30 § 4 k.p., polegające na przyjęciu, że podstawa podana w piśmie pracodawcy z
dnia 9 maja 2001 r. o rozwiązaniu stosunku pracy bez wypowiedzenia w trybie art. 52
§ 1 pkt 1 k.p. była ogólnikowa i nie wskazywała konkretnego zdarzenia, czym „czyniła powództwo samo w sobie zasadnym”, naruszenie przepisu art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i
art. 57 § 1 k.p. poprzez przyjęcie, iż przyczyna rozwiązania umowy o pracę bez
wypowiedzenia była nieprawdziwa, bowiem adresatem przekazanych przez powódkę
dokumentów i zawartych w nich informacji były organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości, a czyn powódki spowodowany był jej niewiedzą i dbałością o interes zakładu
pracy oraz w konsekwencji poprzez przywrócenie powódki do pracy i zasądzenie
wynagrodzenia za czas pozostawania bez pracy.
W kasacji podniesiono ponadto zarzut naruszenia przepisów postępowania w
sposób mający istotny wpływ na wynik sprawy: art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art.
382 k.p.c., poprzez przekroczenie granic swobodnej sędziowskiej oceny dowodów
prowadzącej do odmiennych ustaleń faktycznych, bez wskazania przez Sąd drugiej
instancji z czego ustalenia wynikały, co wyraziło się w błędnej ocenie zeznań powódki i braku dostatecznej oceny dowodu z przesłuchania kierownika zakładu pracy oraz
dowodu z akt postępowania przygotowawczego i przyjęciu, że nie nastąpiło udostępnienie dokumentów na zewnątrz zakładu pracy co doprowadziło do wniosku, że nie
ziściła się przesłanka z art. 52 §1 pkt 1 k.p. Skarżący zarzucał także orzekanie merytoryczne o roszczeniu, mimo przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, iż podstawa
rozwiązania umowy nie została dostatecznie wyartykułowana.
Kasacja zawiera wniosek o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie
apelacji powódki i zasądzenie na rzecz pozwanego kosztów procesu ewentualnie o
uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania
przy uwzględnieniu kosztów postępowania kasacyjnego.
W odpowiedzi na kasację pełnomocnik powódki wskazał, że zarzuty podnoszone w kasacji są bezpodstawne i wniósł o jej oddalenie oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Zarzuty naruszenia przepisów
postępowania nie są zasadne. Stan faktyczny sprawy w elementach istotnych dla jej
rozstrzygnięcia nie był sporny. Bezsporne było, że powódka przedstawiła policji kserokopie dokumentów „OT” dotyczących wprowadzenia mebli do ksiąg inwentarzowych strony pozwanej i że uczyniła to w związku z toczącym się postępowaniem w
sprawie dokonania oszustwa na szkodę pracodawcy ( następnie umorzonym wobec
niestwierdzenia popełnienia czynu zabronionego), w którym to postępowaniu była
przesłuchana w charakterze świadka. Nie było sporne, że powódka nie uzyskała
zgody przełożonych na udostępnienie policji tych dokumentów, a nawet nie zabiegała o uzyskanie na to zgody. Spór dotyczył okoliczności drugorzędnej, tego, czy
powódka przekazała dokumenty z własnej inicjatywy, czy też na żądanie policji, w
czasie przesłuchania, czy też później. Spór nie obejmował też, co oczywiste, sposobu sformułowania przyczyny niezwłocznego rozwiązania umowy o pracę z winy pracownicy. Strona pozwana powołała się w swym oświadczeniu na „ciężkie naruszenie
podstawowych obowiązków pracowniczych polegające na udostępnieniu za zewnątrz
dokumentów stanowiących własność PZU Życie S.A.” To, co różniło strony, odnosiło
się do oceny stanu faktycznego w aspekcie zastosowania prawa materialnego, czyli
do subsumcji.
Sąd drugiej instancji uznał, ze pracodawca dokonał rozwiązania umowy o
pracę z naruszeniem zarówno art. 30 § 4 k.p., jak i art. 52 § 1 pkt 1 k.p. W pierwszej
kwestii stanowisko Sądu Okręgowego może być uznane za nadmiernie rygorystyczne, chociaż niepozbawione całkowicie podstaw. Zgodnie z utrwalonym orzecznictwem (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2000 r., I PKN 641/99,
OSNAPiUS 2001 nr 20, poz. 618 i z dnia 6 czerwca 2000 r., I PKN 686/99,
OSNAPiUS 2001 nr 23, poz. 692), pracodawca nie czyni zadość obowiązkowi wynikającemu z art. 30 § 4 k.p. wówczas, gdy nie wskazuje w ogóle przyczyny rozwiązania (wypowiedzenia) umowy o pracę lub gdy czyni to w sposób niezrozumiały dla
pracownika albo wskazuje przyczynę niedostatecznie skonkretyzowaną. Sąd rozpoznający odwołanie pracownika od rozwiązania umowy o pracę, a w szczególności
badający jego zasadność, w zasadzie nie wykracza poza przyczynę wskazaną w
oświadczeniu pracodawcy. Pracodawca nie może w toku postępowania powoływać
się na inne, dodatkowe przyczyny ani dokonywać ich sprecyzowania. Za dopuszczalne może być uznane niezbędne tylko uściślenie podanej przyczyny dla umożliwienia sądowi dokonania oceny zasadności wypowiedzenia, a także powołanie okoliczności, które pozwoliłyby na ocenę dokonanego rozwiązania stosunku pracy w
aspekcie klauzul generalnych. W rozpoznawanej sprawie można uznać, że w
oświadczeniu pracodawcy zabrakło precyzji, gdyż nie wskazał, komu pracownica
udostępniła dokumenty. W okolicznościach sprawy można jednak przyjąć, że dla
powódki stawiany jej zarzut był zrozumiały.
Dla uwzględnienia roszczenia z art. 56 § 1 k.p. wystarczające jest naruszenie
przez pracodawcę jednego przepisu spośród regulujących rozwiązanie umowy o
pracę bez wypowiedzenia. Słusznie uznał Sąd Okręgowy, że strona pozwana bezpodstawnie przypisała powódce ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, a tym samym naruszyła art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Ocena zachowania powódki w zaskarżonym wyroku jest prawidłowa. Powódka została przesłuchana jako świadek w sprawie toczącej się w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa na
szkodę jej pracodawcy. Jako księgowa miała wiedzę na temat będący przedmiotem
tego postępowania (zakupu mebli dla siedziby jednego z inspektoratów). Udostępnienie policji kopii dokumentów dotyczących bezpośrednio przedmiotu toczącego się
postępowania nie może być uznane za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. Nie sposób przypisać powódce działania w złej wierze, naruszającego interesy pracodawcy. Dokumenty udostępnione przez powódkę służyły
przecież wyjaśnieniu okoliczności, które uzasadniały prowadzenie postępowania dla
ustalenia, czy miało miejsce oszustwo na szkodę strony pozwanej. Poza sporem było
(wynika to wprost z postanowienia o umorzeniu śledztwa), że dokumenty związane
były ze spisem z natury, który nie był prawidłowy. Można więc uznać, że powódka
działała w interesie pracodawcy, a nie na jego szkodę. W każdym razie, działanie
podjęte w dobrej wierze, w związku z wezwaniem do złożenia zeznań, zmierzające
do wyjaśnienia przez powołane do tego organy okoliczności, w których powstało podejrzenie popełnienia przestępstwa na niekorzyść pracodawcy, nie może być uznane
za ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych. W działaniu powódki nie można dopatrzyć się spełnienia ani przedmiotowych, ani podmiotowych
przesłanek zastosowania art. 52 § 1 pkt 1 k.p. Udostępnienie organom ścigania dokumentów związanych z prowadzonym przez nie postępowaniem dotyczącym podejrzenia popełnienia przestępstwa na niekorzyść pracodawcy nie może być uznane za
bezprawne lub naruszające interes tego pracodawcy. Nie można też tym bardziej - w
okolicznościach sprawy - przypisać powódce winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa w wypełnianiu przez nią jej pracowniczych obowiązków. Wiązałoby się to z
uznaniem jej działania w złej wierze, do czego brak jest podstaw.
Kasacja jako pozbawiona usprawiedliwionych podstaw podlegała zatem oddaleniu na mocy art. 39312 k.p.c.