Legislator Case Law & Legislation
I PK 37/05 AI generated

I PK 37/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 37/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Huty w Krakowie wyrokiem z 17 grudnia 2003 r. [...] zasądził od strony pozwanej Szkoły Podstawowej w W. na rzecz powódki Danuty S. kwotę 58,12 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w 2001 r. z ustawowymi odsetkami

Legislator headnote

AI generated

art. 265 § 1 k.p, art. 41 k.p, art. 61 k.c, art. 300 k.p, art. 382 k.p.c, art. 264 § 1 k.p; I PK 37/05 · Sąd Najwyższy: minu z art. 264 § 1 k.p. było wyłączną przyczyną oddalenia powództwa o przywrócenie do pracy, a następnie apelacji.

Keywords

AI generated
art. 265 § 1 k.p art. 41 k.p art. 61 k.c art. 300 k.p art. 382 k.p.c art. 264 § 1 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 265 § 1 k.p
Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 265 § 1 k.p.
art. 41 k.p
strona pozwana nie była obowiązana do przestrzegania zasad określonych w art. 41
art. 61 k.c
Apelacja oparta została na zarzutach: 1) naruszenia art. 61 k.c.
art. 300 k.p
związku z art. 300 k.p.) prawidłowo doręczono powódce za pośrednictwem poczty
art. 382 k.p.c
233 § 1 i art. 382 k.p.c.
art. 264 § 1 k.p
wyjechał, powód nieznany" oraz 2) art. 264 § 1 k.p., przez błędną wykładnię, polegającą na stwierdzeniu zaistnienia przesłanek do rozpoczęcia, przed 13 września 2002
art. 393 § 1 pkt 2 k.p.c
Skarżąca podniosła, że okolicznością uzasadniającą rozpoznanie kasacji, „w świetle art. 3931 pkt 1 w związku z art.
art. 39311 § 2 k.p.c
skutecznie dokonanych ustaleń, Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39311 § 2 k.p.c.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 5 października 2005 r.

I PK 37/05

Dwukrotne awizowanie przesyłki poleconej zawierającej oświadczenie

pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy stwarza domniemanie faktyczne

możliwości zapoznania się przez pracownika z jego treścią, co oznacza przerzucenie na niego ciężaru dowodu braku możliwości zapoznania się z treścią

oświadczenia pracodawcy.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie SN: Katarzyna

Gonera (sprawozdawca), Józef Iwulski.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 października 2005 r.

sprawy z powództwa Danuty S. przeciwko Szkole Podstawowej w W. o przywrócenie

do pracy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 9 listopada 2004 r. [...]

1. o d d a l i ł kasację;

2. zasądził od Skarbu Państwa - Sądu Okręgowego w Krakowie na rzecz adwokat Anny Ł. kwotę 120 (sto dwadzieścia) złotych tytułem kosztów nieopłaconej

pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych dla Krakowa - Nowej

Huty w Krakowie wyrokiem z 17 grudnia 2003 r. [...] zasądził od strony pozwanej

Szkoły Podstawowej w W. na rzecz powódki Danuty S. kwotę 58,12 zł tytułem ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w 2001 r. z ustawowymi odsetkami

oraz oddalił powództwo o przywrócenie do pracy, sprostowanie świadectwa pracy i

zasądzenie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop w pozostałym zakresie.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej Szkole od 1

października 1974 r. Stopień nauczyciela mianowanego został nadany powódce 2

października 2000 r. Od 27 maja 1999 r. powódka była nieobecna w pracy - najpierw

od 27 maja 1999 r. do 26 maja 2000 r. przebywała na zwolnieniu lekarskim, od 27

maja 2000 r. do 28 lutego 2001 r. korzystała z urlopu dla poratowania zdrowia, a od 1

marca 2001 r. do 24 kwietnia 2001 r. wykorzystała uzupełniający urlop wypoczynkowy, następnie od 25 kwietnia 2001 r. do 1 sierpnia 2001 r. ponownie przebywała na

zwolnieniu lekarskim, od 2 sierpnia 2001 r. do 31 sierpnia 2002 r. ponownie korzystała z urlopu dla poratowania zdrowia, wreszcie od 31 sierpnia 2002 r. znowu przebywała na zwolnieniu lekarskim. Średnie miesięczne wynagrodzenie powódki liczone

według zasad obliczania ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy wynosiło 1.743,60 zł, dzienne 58,12 zł. Powódce jako nauczycielowi mianowanemu

przysługiwało rocznie 56 dni urlopu wypoczynkowego.

Sąd ustalił ponadto, że powódka na początku 2002 r. została poinformowana

przez dyrektorkę Szkoły, iż z uwagi na jej ciągłą nieobecność w szkole i pominięcie w

arkuszach organizacji pracy szkoły zajdzie konieczność rozwiązania z nią stosunku

pracy. Wypowiedzenie nie zostało wówczas powódce wręczone, gdyż był to początek roku kalendarzowego, a ponadto nie został jeszcze przygotowany sam tekst wypowiedzenia. Pismo datowane na 3 kwietnia 2002 r., zawierające wypowiedzenie

powódce stosunku pracy z mianowania z uwagi na zmiany organizacyjne oraz

zmiany planów nauczania uniemożliwiające dalsze jej zatrudnianie (art. 20 ust. 1

Karty Nauczyciela), z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia od 1

czerwca 2002 r. do 31 sierpnia 2002 r., zostało przesłane powódce drogą pocztową

3 kwietnia 2002 r. Przesyłka pocztowa zawierająca oświadczenie o wypowiedzeniu

stosunku pracy była dwukrotnie awizowania, pierwszy raz 4 kwietnia 2002 r., drugi

raz 15 kwietnia 2002 r. Powódka nie odebrała przesyłki z poczty. Dyrektorka pozwanej Szkoły próbowała następnie doręczyć powódce wypowiedzenie za pośrednictwem męża powódki, syna powódki, Urzędu Miasta i Gminy Ś.G., jednak bezskutecznie. Dyrektorka Szkoły zwróciła się nawet 13 maja 2002 r. do komendanta Straży

Miejskiej w Ś.G. z prośbą o przekazanie powódce pisma zawierającego wypowiedzenie. Funkcjonariusze Straży Miejskiej po nieudanej próbie doręczenia pisma 13

maja 2002 r., ponowili próbę 14 maja 2002 r., jednak też bez rezultatu. W dniu 15

maja 2002 r. powódka zadzwoniła do komendanta Straży Miejskiej i ten telefonicznie

poinformował ją o piśmie, które miał jej doręczyć. Powódka po otrzymaniu informacji,

że na piśmie znajduje się pieczęć szkoły, odmówiła przyjęcia pisma wyrażając

obawę, że jest to na pewno zwolnienie z pracy. Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że po

rozmowie z komendantem Straży Miejskiej powódka udała się do Kuratorium

Oświaty, aby uzyskać informację, czy w trakcie zwolnienia lekarskiego można wypowiedzieć stosunek pracy. Po wizycie w Kuratorium nadal nie chciała znać treści pisma. W 2002 r. powódka zamieszkiwała cały czas pod tym samym adresem w

mieszkaniu znajdującym się w budynku Szkoły. W kwietniu 2002 r. nie opuszczała

swego miejsca zamieszkania, wyjeżdżała jedynie w soboty i niedziele na zajęcia dla

studentów w K.

Powódka wniosła pozew o uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne 20 września 2002 r., wnosząc równocześnie o przywrócenie terminu do złożenia odwołania

do Sądu. Twierdziła, iż 12 września 2002 r. pobierając pieniądze z bankomatu spostrzegła, że na jej rachunku bankowym widnieje kwota około 8.000 zł, której źródła

nie znała. W tym samym czasie otrzymała awizo na list polecony, z którego dowiedziała się, że z dniem 31 sierpnia 2002 r. pracodawca rozwiązał z nią stosunek pracy

za wypowiedzeniem dokonanym pismem z 3 kwietnia 2002 r. i że w związku z tym

została jej wypłacona odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia.

Sąd Rejonowy uznał, że jedynie zgłoszone przez powódkę roszczenie o zapłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy zasługiwało na częściowe uwzględnienie, w związku z tym zasądził na jej rzecz kwotę 58,12 zł tytułem

ekwiwalentu za jeden dzień niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego.

Z kolei roszczenie o przywrócenie do pracy i sprostowanie świadectwa pracy

Sąd pierwszej instancji ocenił jako nieuzasadnione. Możliwość kwestionowania przez

pracownika zasadności lub prawidłowości rozwiązania stosunku pracy na drodze

sądowej jest ograniczona terminem 7 dni, liczonym od doręczenia pisma zawierającego wypowiedzenie. Do złożenia oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę dochodzi wtedy, gdy pracownik ma realną możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia. Konsekwencją tego jest przyjęcie, że oświadczenie jest skutecznie złożone,

jeżeli pracownik z własnej woli nie podejmuje przesyłki pocztowej zawierającej

oświadczenie pracodawcy, mając realną możliwość zapoznania się z jej treścią.

Zdaniem Sądu powódka miała możliwość zapoznania się z oświadczeniem pracodawcy o wypowiedzeniu najpóźniej 22 kwietnia 2002 r., kiedy upływał termin odbioru

przesyłki na poczcie po jej dwukrotnym awizowaniu w mieszkaniu powódki. W ocenie

Sądu Rejonowego nie było żadnych obiektywnych przeszkód, aby powódka najpóźniej 22 kwietnia 2002 r. zapoznała się z treścią wypowiedzenia i od tej daty należy

liczyć bieg terminu do wniesienia odwołania do Sądu Pracy. Terminowi temu powódka uchybiła, wnosząc odwołanie z kilkumiesięcznym opóźnieniem. W oparciu o

zgromadzony materiał dowodowy Sąd Rejonowy przyjął, że powódka miała pełną

świadomość, iż strona pozwana zamierza wypowiedzieć jej stosunek pracy, w

związku z czym pracodawca na wszelkie sposoby usiłuje skontaktować się z nią celem wręczenia wypowiedzenia. Sama zdecydowała, że pisma nie przyjmie i nie przeczyta. Sąd pierwszej instancji wskazał, że zgodnie z art. 265 § 1 k.p. istnieje możliwość przywrócenia uchybionego terminu, jeżeli pracownik nie dokonał czynności w

przepisanym terminie bez swojej winy. W ocenie Sądu nie istniały jakiekolwiek przeszkody niezależne od powódki uniemożliwiające jej wniesienie odwołania w terminie.

Uchybienie terminu do wniesienia odwołania spowodowane zostało świadomym unikaniem przyjęcia przez powódkę pisma zawierającego wypowiedzenie stosunku

pracy. Sąd Rejonowy, czując się zwolnionym z obowiązku badania merytorycznej

zasadności zarzutów dotyczących wadliwości wypowiedzenia, wskazał jednak, że

strona pozwana nie była obowiązana do przestrzegania zasad określonych w art. 41

k.p., gdyż kwestie dotyczące nawiązania, zmiany i rozwiązania stosunku pracy z

nauczycielem normuje samoistnie i wyczerpująco Karta Nauczyciela, a w związku z

tym przepisy Kodeksu pracy nie mają w tym zakresie zastosowania.

Od powyższego wyroku apelację wniosła powódka, zaskarżając wyrok w części, w jakiej Sąd pierwszej instancji oddalił jej roszczenie o przywrócenie do pracy.

Apelacja oparta została na zarzutach: 1) naruszenia art. 61 k.c. w związku z art. 300

k.p., przez bezpodstawne przyjęcie, że pismo o rozwiązaniu umowy o pracę zostało

prawidłowo doręczone powódce i miała ona realną możliwość zapoznania się z jego

treścią; 2) naruszenia art. 233 § 1 i art. 382 k.p.c. polegającego na nierozpatrzeniu

przez Sąd całego materiału dowodowego zebranego w sprawie dotyczącego kwestii

związanych z doręczeniem powódce listu poleconego nadanego przez pozwaną

Szkołę 3 kwietnia 2002 r. i niewyjaśnieniu wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w tym zwłaszcza pominięciu oględzin koperty zawierającej pismo o rozwiązaniu umowy o pracę adresowanej do powódki, co sprawiło, że Sąd przeoczył istotną okoliczność dokonania na tej kopercie adnotacji o niezastaniu powódki w domu: „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy w Krakowie wyrokiem z 9 listopada 2004 r. [...] oddalił apelację powódki od wyroku Sądu Rejonowego. Sąd Okręgowy podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjął je za własne. Za bezpodstawny uznał

zarzut apelacji, jakoby nie została wyjaśniona przyczyna niedoręczenia powódce

oświadczenia woli o wypowiedzeniu stosunku pracy. W ocenie Sądu Okręgowego

Sąd pierwszej instancji zebrał w sposób wyczerpujący materiał dowodowy i dokonał

jego wszechstronnej analizy. Na podstawie zgromadzonych dowodów ustalono, że

pracodawca swoją decyzję o rozwiązaniu z powódką stosunku pracy wysłał za pośrednictwem poczty. Z dowodu nadania przesyłki wynika, że została wysłana pod

właściwy adres i mimo dwukrotnego awizowania (4 kwietnia i 15 kwietnia 2002 r.) nie

została przez powódkę odebrana z poczty, co jednak nie oznacza, że nie została jej

doręczona. Sąd Okręgowy stwierdził, że pracodawca jest zobowiązany wysłać pracownikowi pismo na adres znajdujący się w jego aktach osobowych, zaś skutki niepodjęcia przez pracownika przesyłki z urzędu pocztowego nie mogą obciążać pracodawcy. Powódka nie wykazała, aby w tym czasie (w kwietniu 2002 r.) wyjeżdżała z

domu na dłuższy czas albo zaistniała jakakolwiek inna przyczyna uniemożliwiająca

jej odebranie przesyłki z urzędu pocztowego. Wręcz przeciwnie, z zeznań powódki

wynika jednoznacznie, że w owym czasie nie opuszczała miejsca zamieszkania, z

wyjątkiem sobotnio-niedzielnych wyjazdów na studia, po których powracała do miejsca zamieszkania. W świetle zasad doręczania oświadczeń woli (art. 61 k.c. w

związku z art. 300 k.p.) prawidłowo doręczono powódce za pośrednictwem poczty

pismo pracodawcy zawierające oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy za wypowiedzeniem. Zostało ono skutecznie dokonane z chwilą, gdy dotarło do powódki w

sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią i nie jest istotne czy do takiego

zapoznania się w tym przypadku faktycznie doszło. Powódka miała bowiem realną

możliwość zapoznania się z treścią złożonego jej oświadczenia woli o rozwiązaniu

stosunku pracy za wypowiedzeniem. To, że z tej możliwości nie skorzystała, w żadnym razie nie daje podstaw do twierdzenia, że nie wiedziała o rozwiązaniu z nią

umowy o pracę. Sąd Okręgowy stwierdził, że błędnie w apelacji przywiązuje się

nadmierną wagę do znajdującej się na kopercie adnotacji poczty: „zwrot, adresat

nieobecny, wyjechał, powód nieznany", gdyż fakt niezastania adresata przesyłki był

podstawą pierwotnego awizowania pisma. Powtórne awizowanie przesyłki i jej nieodebranie przez powódkę mogło stanowić wystarczającą podstawę do stwierdzenia

jej doręczenia w związku z realną możliwością zapoznania się przez powódkę z jej

zawartością. Nietrafny jest również, zdaniem Sądu Okręgowego, zarzut naruszenia

przez Sąd pierwszej instancji art. 382 k.p.c., gdyż zarzut taki może być postawiony

jedynie sądowi odwoławczemu.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p., Sąd

Okręgowy stwierdził, że oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy za

wypowiedzeniem wywołuje skutek prawny pod warunkiem złożenia go pracownikowi,

przy czym uważa się je za złożone w chwili, w której doszło ono do pracownika w taki

sposób, że mógł się on zapoznać z jego treścią. Sąd odwołał się do uzasadnienia

wyroku z 9 grudnia 1999 r., I PKN 430/99, OSNAPiUS 2001 nr 9, poz. 309, w którym

Sąd Najwyższy stwierdził, że oceniając czy oświadczenie woli o rozwiązaniu umowy

o pracę zostało pracownikowi złożone, a więc czy miał on realną możliwość zapoznania się z jego treścią, należy posiłkować się regulacją doręczeń zawartą w przepisach procesowych. W szczególności dotyczy to tych przypadków, w których doręczenie następuje przez pocztę. Doświadczenie życiowe pozwala na stwierdzenie, że

w typowych przypadkach awizowanie przesyłki (zwłaszcza dwukrotne) i wyczekiwanie na jej odbiór przez kilkadziesiąt dni - gdy pracownik nie przebywa poza miejscem

swojego zamieszkania - uzasadnia ocenę, że miał on realną możliwość zapoznania

się z oświadczeniem woli pracodawcy (z której nie skorzystał) i tym samym na uznanie, że pismo o rozwiązaniu z nim stosunku pracy za wypowiedzeniem zostało mu

doręczone. W ocenie Sądu Okręgowego Sąd pierwszej instancji nie naruszył art. 61

k.c. w związku z art. 300 k.p. przyjmując, że oświadczenie woli strony pozwanej doszło do powódki w taki sposób, że mogła się zapoznać z jego treścią, już w kwietniu

2002 r. Trafnie przy tym przyjął, że jeżeli pracownik nie odebrał przesyłki skierowanej

na jego adres i dwukrotnie awizowanej mimo braku ku temu przeszkód, to należy

stwierdzić, że miał możliwość zaznajomienia się z jej zawartością. Sąd Okręgowy

uznał, że po stronie powódki nie zachodziły przesłanki określone w art. 265 § 1 k.p.

uzasadniające przywrócenie terminu do wniesienia odwołania od wypowiedzenia, co

uzasadniało także odstąpienie od konieczności badania merytorycznej zasadności

wypowiedzenia oraz pominięcie zarzutów apelacji dotyczących tej kwestii.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła w całości kasacją powódka. Jako podstawę kasacji wskazała naruszenie prawa materialnego: 1) art. 61 k.c. w związku z

art. 300 k.p., przez błędną wykładnię, polegającą na stwierdzeniu zaistnienia przesłanek dojścia do adresata oświadczenia woli pozwanej o wypowiedzeniu, zawartego w

piśmie z 3 kwietnia 2002 r., w sytuacji gdy koperta zawierająca to oświadczenie wróciła do nadawcy, wskutek niedoręczenia adresatowi, z adnotacją „adresat nieobecny,

wyjechał, powód nieznany" oraz 2) art. 264 § 1 k.p., przez błędną wykładnię, polegającą na stwierdzeniu zaistnienia przesłanek do rozpoczęcia, przed 13 września 2002

r., biegu terminu do złożenia przez powódkę odwołania od wypowiedzenia.

Skarżąca wniosła o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego oraz o

uchylenie w części - w zakresie, w jakim Sąd oddalił powództwo o przywrócenie do

pracy - także wyroku Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Rejonowemu. Skarżąca podniosła, że okolicznością uzasadniającą rozpoznanie kasacji, „w świetle art. 3931 pkt 1 w związku z art. 393 § 1 pkt 2

k.p.c.” jest potrzeba wykładni przepisów prawa materialnego przez rozstrzygnięcie:

po pierwsze - czy w sytuacji zwrotu do nadawcy korespondencji skierowanej do powódki, z adnotacją na kopercie „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany", zostały spełnione wymogi określone w przepisie art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p., i

czy wobec tego, pomimo braku doręczenia pisma powódce, doszło do złożenia przez

nadawcę oświadczenia woli adresatowi; po drugie - czy skierowanie przez pozwaną

oświadczenia woli do powódki w sposób opisany powyżej stwarzało przesłanki do

rozpoczęcia biegu terminu do złożenia odwołania od wypowiedzenia w trybie art. 264

§ 1 k.p.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw. Kasacji nie oparto na podstawie

naruszenia przepisów postępowania, co oznacza, że w postępowaniu kasacyjnym

wiążący był ustalony stan faktyczny. W sytuacji, gdy skarżący nie zakwestionował

skutecznie dokonanych ustaleń, Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39311 § 2 k.p.c.).

Z niezakwestionowanych w kasacji ustaleń faktycznych wynika, że pracodawca (pozwana Szkoła) swoją decyzję o rozwiązaniu z powódką stosunku pracy z mianowania wysłał za pośrednictwem poczty. Z dowodu nadania przesyłki poleconej,

zawierającej oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy, wynika natomiast, że została ona wysłana pod właściwy adres miejsca zamieszkania powódki - znany pracodawcy - i mimo dwukrotnego awizowania (4 kwietnia i 15 kwietnia 2002 r.) nie została

przez powódkę odebrana z poczty, co jednak nie oznacza, że zawarte w niej oświadczenie o rozwiązaniu stosunku pracy nie wywołało skutku prawnego. Skutki świadomego niepodjęcia przez powódkę przesyłki z urzędu pocztowego nie mogą obciążać

pozwanego pracodawcy. Według ustaleń Sądów, przyjętych za podstawę faktyczną

rozstrzygnięcia, powódka nie wykazała, aby w tym czasie (w kwietniu 2002 r.) wyjeżdżała z domu na dłuższy czas albo zaistniała jakakolwiek inna przyczyna uniemożli-

wiająca jej odebranie przesyłki z urzędu pocztowego. Przytoczone ustalenia faktyczne stanowiły punkt odniesienia dla ocen materialnoprawnych.

Kasacji nie oparto również na zarzutach naruszenia przepisów prawa materialnego pozwalających na ocenę zasadności lub zgodności z prawem dokonanego

wypowiedzenia. Z tej przyczyny przedmiotem oceny w postępowaniu kasacyjnym

było jedynie to, czy pracodawca skutecznie wypowiedział powódce stosunek pracy,

kiedy (z jaką datą) oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu dotarło do powódki i

czy w związku z tym prawidłowe było przyjęcie przez Sądy obu instancji, że wniesienie odwołania od wypowiedzenia było spóźnione, a powódka nie wykazała, że opóźnienie to (uchybienie terminu do wniesienia odwołania) nie było przez nią zawinione.

Rozwiązanie przez pracodawcę umowy o pracę (a także stosunku pracy powstałego na podstawie mianowania) za wypowiedzeniem jest jednostronnym

oświadczeniem woli i wywołuje skutek w chwili złożenia przez pracodawcę tego

oświadczenia pracownikowi. Przepisy Kodeksu pracy nie regulują kwestii, w jakim

momencie w trwającym stosunku pracy następuje złożenie oświadczenia woli drugiej

stronie. Zgodnie zatem z art. 61 k.c., który ma zastosowanie do stosunków pracy na

podstawie art. 300 k.p., oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest

złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego

treścią (por. wyrok Sądu Najwyższego z 20 sierpnia 1984 r., I PRN 111/84, OSNCP

1985 z. 4, poz. 57, wyrok Sądu Najwyższego z 16 marca 1995 r., I PRN 2/95,

OSNAPiUS 1995 nr 18, poz. 229). W odniesieniu do oświadczenia woli na piśmie,

która to forma jest obowiązkowa dla wypowiedzenia umowy o pracę (także stosunku

pracy z mianowania), chwila złożenia oświadczenia pokrywa się z momentem prawidłowego doręczenia pisma zawierającego oświadczenie woli adresatowi.

W rozpoznawanej sprawie zostało ustalone, co nie jest kwestionowane w kasacji, że pismo pozwanego pracodawcy zawierające oświadczenie o rozwiązaniu

stosunku pracy za wypowiedzeniem zostało przesłane powódce pocztą na jej adres

domowy, przy czym przesyłka polecona była dwukrotnie awizowana i wróciła do adresata nieodebrana przez powódkę z placówki pocztowej. Awizowanie przesyłki

stwarza domniemanie (faktyczne) możliwości zapoznania się z treścią pisma w niej

zawartego. Dla przyjęcia tego swoistego domniemania, że pisemne oświadczenie

woli pracodawcy zostało złożone pracownikowi z chwilą doręczenia mu pisma zawierającego to oświadczenie, niezbędne jest stwierdzenie, że pracownik mógł się zapoznać z jego treścią wyrażającą oświadczenie woli pracodawcy. Konieczne jest zatem

wykazanie przez pracodawcę i ustalenie przez sąd, że adresat miał możliwość zapoznania się z treścią oświadczenia, co oznacza, że zaistniała taka sytuacja, iż rzeczywiste zapoznanie się adresata z treścią oświadczenia woli było możliwe, a nie doszło

do tego z woli tego adresata. Tego rodzaju ustalenie faktyczne zostało dokonane

przez Sąd Okręgowy, a w kasacji skutecznie się tego ustalenia nie podważa, ponieważ kasacji nie oparto na zarzutach naruszenia przepisów postępowania dotyczących dokonywania ustaleń faktycznych. Domniemanie faktyczne oznacza ponadto

przerzucenie ciężaru dowodu na adresata przesyłki co do niemożliwości (braku możliwości) zapoznania się z treścią oświadczenia pracodawcy. Takiego przeciwdowodu

nie udało się powódce przeprowadzić.

Dla spełnienia warunku przewidzianego w art. 61 k.c. w odniesieniu złożonego

na piśmie oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy nie jest konieczne, aby adresat (pracownik) faktycznie (rzeczywiście) zapoznał się z treścią

takiego oświadczenia. Odmowa przyjęcia takiego pisma przez adresata, a także nieodebranie takiego pisma z placówki pocztowej mimo dwukrotnego awizowania przesyłki, bo adresat spodziewa się, że dotyczy ono rozwiązania stosunku pracy, nie ma

żadnego wpływu na rozwiązanie stosunku pracy i nie opóźnia rozpoczęcia biegu

terminu jego rozwiązania. Należało zatem przyjąć, że Sądy obu instancji prawidłowo

oceniły ustalony stan faktyczny. Z niekwestionowanych ustaleń tych Sądów wynika,

że powódka mogła zapoznać się z treścią skierowanego do niej przez stronę pozwaną pisma najpóźniej z upływem siódmego dnia od chwili powtórnego awizowania

przesyłki zawierającej pismo strony pozwanej o rozwiązaniu z nią stosunku pracy za

wypowiedzeniem. Sądy obu instancji prawidłowo przyjęły, w świetle ustalonego stanu

faktycznego sprawy, że powódka miała możliwość zapoznania się z treścią pisma

pozwanego pracodawcy, co wypełnia dyspozycję art. 61 k.c. Odmowa przyjęcia

przez pracownika pisemnego oświadczenia woli pracodawcy o wypowiedzeniu

umowy o pracę, zawierającego prawidłowe pouczenie o przysługującym pracownikowi prawie odwołania do sądu pracy (art. 30 § 5 k.p. w związku z art. 264 § 1 k.p.),

nie wpływa na skuteczność dokonanego wypowiedzenia i nie stanowi podstawy do

przywrócenia uchybionego terminu (por. wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 1996

r., I PKN 41/96, OSNAPiUS 1997 nr 15, poz. 268). Podobny pogląd można odnieść

do sytuacji, w której pracownik świadomie i celowo nie odbiera z poczty awizowanej

przesyłki, w obawie przed tym, że zawiera ona oświadczenie pracodawcy o rozwiązaniu stosunku pracy.

W kasacji zarzut naruszenia art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. łączy się z

kwestionowaniem stwierdzenia, że dotarło do powódki jako adresata oświadczenie

woli pozwanej o wypowiedzeniu, zawarte w piśmie z 3 kwietnia 2002 r., w sytuacji

gdy koperta zawierająca to oświadczenie wróciła do nadawcy, wskutek niedoręczenia adresatowi, z adnotacją „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany". Z treści

przytoczonej adnotacji skarżąca wyprowadza wiosek o nieprawidłowym, a zatem nieskutecznym (niewywołującym skutków opisanych w art. 61 k.c.), doręczeniu tej przesyłki powódce. Tak sformułowany zarzut jest w oczywisty sposób chybiony. Adnotacja „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany” dotyczyła chwili doręczania przesyłki przez listonosza w miejscu zamieszkania powódki. Stwierdzenie, że adresat

wyjechał było usprawiedliwieniem (uzasadnieniem) dla pozostawienia awiza o złożeniu przesyłki w urzędzie pocztowym. Dla przyjęcia skuteczności doręczenia powódce oświadczenia woli pracodawcy (w rozumieniu art. 61 k.c.) istotne były adnotacje listonosza o dwukrotnym awizowaniu przesyłki. Powódka nie odebrała przesyłki z

poczty mimo dwukrotnego awizowania. Kwestia przyczyn braku możliwości doręczenia przesyłki adresatowi osobiście (ze względu na to, że: „adresat nieobecny, wyjechał, powód nieznany”) miała w tej sytuacji drugorzędne znaczenie. Powódka sama

twierdziła, że w owym czasie (w kwietniu 2002 r.) nie opuszczała swego miejsca zamieszkania, wyjeżdżała jedynie w soboty i niedziele na zajęcia dla studentów w K.

Adnotacja listonosza odpowiadała zatem rzeczywistości - powódka mogła być nieobecna w miejscu zamieszkania w chwili, gdy listonosz miał doręczyć jej przesyłkę

zawierającą oświadczenie strony pozwanej, nie oznacza to jednak, że przez cały

czas oczekiwania tej przesyłki na odbiór w urzędzie pocztowym - od 4 kwietnia 2002

r. (data pierwszego awizowania) do 22 kwietnia 2002 r. (upływ siedmiu dni od drugiego awizowania) - powódka nie miała możliwości odbioru przesyłki ze względu na

dłuższy wyjazd poza miejsce zamieszkania. W każdym razie powódka nie przytoczyła ani nie udowodniła w toku procesu okoliczności, które mogły stanowić przeszkodę w dokonaniu odbioru przesyłki z poczty w tym czasie.

W rozpoznawanej sprawie decydujące znaczenie dla rozstrzygnięcia miała

kwestia niedochowania przez powódkę siedmiodniowego terminu prawa materialnego z art. 264 § 1 k.p. do wniesienia do sądu pracy odwołania od dokonanego

przez pozwanego pracodawcę wypowiedzenia. Pismo to zawierało prawidłowe pouczenie o przysługującym powódce prawie wniesienia odwołania w terminie 7 dni do

Sądu Rejonowego-Sądu Pracy. Przekroczenie przez powódkę o kilka miesięcy ter-

minu z art. 264 § 1 k.p. było wyłączną przyczyną oddalenia powództwa o przywrócenie do pracy, a następnie apelacji.

Nieodebranie z poczty pisma pracodawcy zawierającego oświadczenie o wypowiedzeniu, pomimo dwukrotnego awizowania tego pisma i braku wykazania (udowodnienia lub choćby tylko uprawdopodobnienia) przez powódkę przeszkód, które

uniemożliwiły jej odebranie z poczty awizowanej przesyłki, nie przekreśliło skuteczności dokonania wypowiedzenia stosunku pracy, albowiem w świetle reguł doręczania oświadczeń woli (art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p.) pisemne wypowiedzenie

przez stronę pozwaną stosunku pracy, spełniające wymogi formalne tej czynności

prawnej, zostało skutecznie dokonane z chwilą, gdy doszło do powódki w sposób

umożliwiający jej zapoznanie się z jego treścią. W związku z tym istniały przesłanki

(podstawy faktyczne) do ustalenia przez Sądy obu instancji, że od 22 kwietnia 2002

r. biegł siedmiodniowy termin do wniesienia przez powódkę odwołania do Sądu Rejonowego-Sądu Pracy, skoro takie pouczenie zostało zawarte w pisemnym wypowiedzeniu umowy o pracę, z którym powódka, bez względu na swoją wiedzę z zakresu

prawa pracy, mogła się zapoznać najpóźniej w tej dacie. Równocześnie powódka nie

wykazała, co również wynika z ustaleń Sądów obu instancji, że istniały przeszkody

uniemożliwiające jej podjęcie działań polegających na wniesieniu odwołania w terminie.

W dalszej kolejności istota sprawy sprowadzała się do rozstrzygnięcia, czy istniały przesłanki prawne do przywrócenia uchybionego przez powódkę terminu zaskarżenia do Sądu Pracy doręczonego jej (według reguł wynikających z art. 61 k.c.)

wypowiedzenia, w sytuacji wniesienia pozwu dopiero 20 września 2002 r. W kasacji

jednak nie konstruuje się zarzutu naruszenia art. 265 § 1 k.p. W świetle art. 61 k.c. w

związku z art. 300 k.p. pracodawca nie był zobligowany żadną normą prawa do ponawiania wcześniej doręczonego oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku pracy.

Podejmował jednak dalsze - nieskuteczne - próby doręczenia tego oświadczenia powódce, a z jej zachowania wobec tych prób możliwe było wyprowadzenie przez Sądy

wniosku, że także nieodebranie dwukrotnie awizowanej przez pocztę pierwotnej

przesyłki zawierającej oświadczenie o wypowiedzeniu było świadomym i celowym

działaniem (a raczej zaniechaniem) powódki. Dlatego chybiony jest zarzut naruszenia art. 264 § 1 k.p.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy oddalił kasację na podstawie art.

k.p.c.