Legislator Case Law & Legislation
I PK 341/03 AI generated

I PK 341/03 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 341/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 12 grudnia 2001 r. [...] zasądził od pozwanego B. Holdingu ProdukcyjnoUsługowego S.A. w B. na rzecz powódek Danuty P. i Magdaleny G., żony i córki Mariana P. zmarłego w toku postępowania, po 9.413,25 zł, 9.861,50 zł, 9.413,25 zł,

Legislator headnote

AI generated

art. 455 k.c, art. 39312 k.p.c; I PK 341/03 · Sąd Najwyższy: kasacji napisano, że prawo do odszkodowania karencyjnego było wymagalne w dacie rozwiązania umowy, co wynika z terminu „jednoczesny”’, użytego w § 8 umowy.

Keywords

AI generated
art. 455 k.c art. 39312 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 455 k.c
uwagę, że strony umowy nie określiły terminu płatności odszkodowania, więc zgodnie z art. 455 k.c.
art. 39312 k.p.c
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 22 stycznia 2004 r.

I PK 341/03

Obowiązek zaniechania działalności konkurencyjnej po ustaniu stosunku

pracy jest ściśle związany z osobą pracownika, co w razie jego śmierci powoduje wygaśnięcie umowy o zakazie konkurencji.

Przewodniczący SSN Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Roman Kuczyński, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 stycznia 2004 r.

sprawy z powództwa Danuty P., Macieja P., Magdaleny G. przeciwko B. Holdingowi

Produkcyjno - Usługowemu Spółce Akcyjnej w B. o zapłatę, na skutek kasacji powódek Danuty P. i Magdaleny G. od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20

września 2002 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 12 grudnia 2001 r. [...] zasądził od pozwanego B. Holdingu ProdukcyjnoUsługowego S.A. w B. na rzecz powódek Danuty P. i Magdaleny G., żony i córki Mariana P. zmarłego w toku postępowania, po 9.413,25 zł, 9.861,50 zł, 9.413,25 zł,

8.463,37 zł z ustawowymi odsetkami odpowiednio od dnia 1 sierpnia, 1 września, 1

października i 5 grudnia 2000 r., a ponadto po 649,50 zł z ustawowymi odsetkami od

dnia 23 lipca 2001 r., oddalając powództwo w pozostałej części. W motywach tego

rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy powołał się na ustalenie poniższego stanu faktycznego.

Powód Marian P. był u strony pozwanej zatrudniony na podstawie bezterminowej umowy o pracę z dnia 1 marca 1997 r. na stanowisku wiceprezesa zarządu. Pracodawca wypowiedział ten stosunek pracy w dniu 20 marca 2000 r. z zachowaniem

trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, chociaż w treści umowy przewidziano

okres sześciomiesięczny. Jako przyczynę wypowiedzenia podano odwołanie powoda

ze składu zarządu. Umowa o pracę przewidywała ponadto zakaz działalności konkurencyjnej przez okres roku od rozwiązania umowy, przy zapewnieniu pracownikowi

odszkodowania karencyjnego w wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia pobieranego w ostatnim roku pracy. W oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy strona

pozwana zwolniła powoda z tego zakazu. Powód wystąpił wówczas do sądu pracy,

przed którym po ostatecznym sprecyzowaniu roszczeń domagał się odszkodowania

w kwocie 54.686 zł z tytułu niedotrzymania uzgodnionego okresu sześciomiesięcznego wypowiedzenia oraz „nagrody barbórkowej” za dziewięć miesięcy 2000 r. W

dniu 3 października 2000 r. powód jednak zmarł, wobec czego do procesu wstąpiły

powódki jako osoby uprawnione po nim do renty rodzinnej (art. 63 1 § 1 k. p.), które w

piśmie procesowym z dnia 3 lipca 2001 r. domagały się ponadto zasądzenia kwoty

158.042,15 zł z tytułu odszkodowania karencyjnego zastrzeżonego w § 8 umowy o

pracę. Strona pozwana uznała powództwo w zakresie dotyczącym wynagrodzenia za

skrócenie okresu wypowiedzenia, który powinien się zakończyć w dniu 30 września

2000 r. oraz z tytułu odpowiedniej części nagrody barbórkowej, wobec czego należności te Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powódek w równych częściach.

Sąd Okręgowy uznał też zasadność żądania wypłaty odszkodowania z tytułu

zakazu prowadzenia działalności konkurencyjnej, gdyż zwolnienie z tego zakazu nie

pozwala pracodawcy uchylić się od obowiązku wypłaty umówionego odszkodowania.

Stwierdził jednak, że skoro umowa o pracę uległa rozwiązaniu dopiero z końcem

września 2000 r., to odszkodowanie karencyjne powinno obejmować okres od dnia 1

do dnia 3 października 2000 r., a więc do dnia zgonu pracownika. Sąd zwrócił też

uwagę, że strony umowy nie określiły terminu płatności odszkodowania, więc zgodnie z art. 455 k.c. odsetki zostały uwzględnione od wezwania dłużnika do spełnienia

świadczenia.

Apelację wniesioną przez powódki oddalił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 20 września 2002 r. [...]. W

uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny podniósł, że umowa o zakazie

konkurencji nie sprecyzowała terminu płatności odszkodowania karencyjnego, przy

czym powódki nie wykazały też, iżby Marian P. do momentu ustania stosunku wezwał pracodawcę do spełnienia tego świadczenia. Wymagalność odszkodowania nie

wynika też - wbrew twierdzeniom powódek - z treści samej umowy, a w szczególności z użytego w niej sformułowania „z jednoczesnym przyznaniem pracownikowi od-

szkodowania karencyjnego”. Oznacza ono bowiem tylko tyle, że z tytułu ustanowienia zakazu podejmowania działalności konkurencyjnej na okres roku przyznaje się

pracownikowi odszkodowanie w określonej wysokości. „W tym stanie rzeczy zasadne

było zasądzenie na rzecz powódek odszkodowania za okres od prawidłowej daty

rozwiązania stosunku pracy do daty zgonu pracownika. Podobne stanowisko w tej

kwestii jest reprezentowane w doktrynie (PiZS 1997 nr 7-8, s. 32)”.

W kasacji skierowanej przeciw „całości” powyższego wyroku, powódki zarzuciły błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 1012 k. p. oraz § 8 umowy o

pracę z dnia 1 marca 1997 r., jak też naruszenie art. 328 § 2 k. p.c. przez sporządzenie nadmiernie lakonicznego uzasadnienia, w którym pominięto w szczególności

wyjaśnienie prawnej podstawy wyroku, domagając się uchylenia kwestionowanego

rozstrzygnięcia i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu

kasacji napisano, że prawo do odszkodowania karencyjnego było wymagalne w dacie rozwiązania umowy, co wynika z terminu „jednoczesny”’, użytego w § 8 umowy.

Według słownika języka polskiego ( S. Skorupki, H. Auderskiej, Z. Łempickiej, PWN

Warszawa 1974 r.) oznacza to „odbywający się, zachodzący w tym samym czasie, w

tej samej chwili”. Skoro więc Marian P. został zwolniony z zakazu konkurencji, to miał

prawo do pełnego odszkodowania nawet gdyby podjął zatrudnienie w firmie zajmującej się - jak strona pozwana - restrukturyzacją branży górniczej. „Dlaczego więc limitować odszkodowanie jedynie do czasu odpowiadającego życiu pracownika. Jeśliby twierdzenia Sądu Apelacyjnego są racjonalne, to należałoby przyjąć, iż odszkodowanie wypłacone pracownikowi, spadkobiercy obowiązani byli zwrócić po jego

śmierci, która nastąpiła przed umówionym wcześniej okresem karencyjnym”. Wnoszący kasację stwierdził ponadto, że nawet gdyby przyjąć, iż w uzasadnieniu wyroku

można w miejsce wywodu przedstawiającego sposób dochodzenia do określonego

wniosku odwołać się do odpowiedniej publikacji prawniczej, to „ w niniejszym przypadku taka metoda zawodzi. Cytowany artykuł zawiera jedynie wyrażona w 5 słowach wzmiankę, bez próby uzasadnienia stanowiska autorki”. W konkluzji swoich

wywodów wnoszący kasację napisał, że „stanowisko Sądu Apelacyjnego jest ambiwalentne, bowiem choć z jednej strony przyznaje, iż Marian P. mógł oczekiwać zapłaty odszkodowania bez względu na swoje zachowanie, to jednocześnie ogranicza

odszkodowanie do okresu jego życia”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja podlega oddaleniu, gdyż jej podstawy okazały się niezasadne. Motywy zaskarżonego wyroku są rzeczywiście lakoniczne w stopniu niespełniającym

wymagań z art. 328 § 2 k. p. c., ale to uchybienie proceduralne nie miało istotnego

wpływu na wynik sprawy. Motywy te są zresztą również częściowo dyskusyjne, lecz

mimo to kwestionowane orzeczenie pozostaje w zgodzie z obowiązującym prawem.

Niesporne w niniejszej sprawie jest to, iż w piśmie dokonującym wypowiedzenia

umowy o pracę zawarte było również oświadczenie o „zwolnieniu” Mariana P. z

umownego obowiązku powstrzymania się od działalności konkurencyjnej przez okres

roku od ustania stosunku pracy, przy dość oczywistym - nawet jeśli expressis verbis

niewyartykułowanym - założeniu pracodawcy, że tym sposobem uzyskuje równoczesne zwolnienie z obowiązku zapłaty karencyjnego odszkodowania. Utrwalona judykatura uznaje wprawdzie, że próba takiego jednostronnego zwolnienia się z powinności wypłaty wspomnianego odszkodowania jest bezskuteczna, ale to nie oznacza,

iżby - jak sugeruje wnoszący kasację - na obowiązek ten żadnego wpływu nie wywierało późniejsze zachowanie się pracownika, w tym zwłaszcza podjęcie działalności

konkurencyjnej wyrządzającej pracodawcy rzeczywistą szkodę albo że obowiązek

odszkodowawczy miałby trwać do upływu uzgodnionego terminu bez względu na pozostawanie pracownika przy życiu. Świadczenie pracownika polega bowiem na zaniechaniu i jako takie ma ściśle osobisty charakter, wobec czego jego śmierć przed

upływem okresu, na który zawarto umowę powoduje wygaśnięcie zakazu konkurencji. Wygaśnięcie obowiązku świadczenia ze strony pracownika prowadzi z kolei do

wygaśnięcia w odpowiedniej części obowiązku pracodawcy co do zapłaty karencyjnego odszkodowania. Gdyby więc pracodawca był zobowiązany do wypłacenia z

góry odszkodowania za cały okres objęty zakazem i wypłaty takiej faktycznie dokonał, to miałby wobec spadkobierców pracownika roszczenie o zwrot stosownej części

swego świadczenia.

W przedmiotowej sprawie strony nie uzgodniły jednak terminu wypłaty odszkodowania z tytułu zakazu działalności konkurencyjnej na okres roku od dnia ustania stosunku pracy, a zwrot o „jednoczesnym” przyznaniu tego odszkodowania w

wysokości połowy przeciętnego wynagrodzenia pobieranego w ostatnim roku trwania

umowy, jest w tym kontekście synonimem (skądinąd zbędnym) świadczenia wzajemnego, a nie dowodem jego wymagalności w momencie ustania stosunku pracy, a

więc obowiązku wypłacenia z góry w pełnej wysokości. Słusznie zatem Sądy obu in-

stancji uznały, że zgodnie z art. 455 k. c. w związku z art. 300 k. p. odszkodowanie

za okres do śmierci Mariana P. stało się wymagalne co najwyżej po wezwaniu pracodawcy do jego spełnienia.

Jest przy tym znamienne, że wezwanie to wystosowały dopiero żona i córka

Mariana P., kiedy po jego śmierci wstąpiły do procesu, w którym sam zainteresowany

„po ostatecznym sprecyzowaniu żądań” domagał się „jedynie” odszkodowania za

niedotrzymanie okresu wypowiedzenia przedłużonego w umowie o pracę do sześciu

miesięcy oraz ¾ nagrody barbórkowej za 2000 r. Innymi słowy, Marian P. w procesie

wszczętym niezwłocznie po otrzymaniu oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku

pracy i „zwolnieniu” z zakazu konkurencji nie dochodził w procesie odszkodowania

karencyjnego, choć musiał mieć świadomość, że pracodawca w ogóle nie zamierzał

go wypłacić, czy to z góry, czy w ratach miesięcznych, czy po upływie roku trwania

uzgodnionego zakazu. Takie zachowanie Mariana P. mogłoby sugerować, że

przedmiotowe oświadczenie pracodawcy o „zwolnieniu” z zakazu konkurencji traktował jako ofertę rozwiązania klauzuli konkurencyjnej, którą w istocie przyjął, nawet jeśli tylko w pośredni sposób, to znaczy w treści pozwu, a więc pisma procesowego

kierowanego w zasadzie do sądu, ale mającego ze swego przeznaczenia dotrzeć

także do pracodawcy. Gdyby zaś taką specyficzną postać umowy o rozwiązaniu

klauzuli konkurencyjnej uznać jako koncepcję zbyt kontrowersyjną, to wspomniane

zachowanie można by traktować jako dorozumiane zrzeczenie się roszczenia, przynajmniej w znaczeniu procesowym, co nawet przy wykluczeniu materialnoprawnego

skutku owego zrzeczenia, to znaczy ewentualnego wygaśnięcia zobowiązania,

uniemożliwiałoby po śmierci pracownika dochodzenie przedmiotowego roszczenia

również przez jego żonę i córkę. Jeśli więc ustalony stan faktyczny zostałby poddany

podobnej kwalifikacji prawnej, to żonie i córce zmarłego Mariana P. nie przysługiwałaby żadna część odszkodowania karencyjnego, nawet gdyby kwota zasądzona

przez Sąd pierwszej instancji nie mogła zostać w postępowaniu apelacyjnym oddalona ze względu na zakaz reformationis in peius (art. 384 k. p. c.).

Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39312 k.p.c. orzekł

jak w sentencji.