Legislator Case Law & Legislation
I PK 271/05 AI generated

I PK 271/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 271/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bochni oddalił powództwo Józefa U. przeciwko C.P. SA w W. o odszkodowanie z tytułu bezpodstawnego rozwiązania umowy o pracę. Wyrok wydano w oparciu o następujące ustalenia. Powód był zatrudniony u strony pozwanej od dnia 14 października 2002 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 264 § 2 k.p, art. 78 k.c, art. 30 § 3 k.p, art. 8 k.p, art. 477 k.p.c, art. 264 k.p; I PK 271/05 · Sąd Najwyższy: W.”, w miejsce poprzedniej strony pozwanej. Pozostała treść pozwu nie uległa zmianie. Dołączono także kserokopię pisma rozwiązującego umowę o pracę z powodem.

Keywords

AI generated
art. 264 § 2 k.p art. 78 k.c art. 30 § 3 k.p art. 8 k.p art. 477 k.p.c art. 264 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 264 § 2 k.p
minu określonego w art. 264 § 2 k.p.
art. 78 k.c
nastąpiło naruszenie art. 78 k.c.
art. 30 § 3 k.p
nastąpiło naruszenie art. 78 k.c. w związku z art. 300 k. p. oraz art. 30 § 3 k.p. Powód mógł bowiem podjąć oryginał pisma rozwiązującego umowę o pracę już w dniu
art. 8 k.p
22 września 2004 r., ale tego nie uczynił i naruszył w ten sposób art. 8 k.p.
art. 477 k.p.c
199), gdzie wskazano, że z art. 477 k.p.c.
art. 264 k.p
Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że powód uchybił terminowi określonemu w art. 264 k.p.
art. 194 k.p.c
w związku z art. 194 k.p.c.
art. 203 k.p.c
przez odwołanie wadliwej czynności procesowej (art. 203 k.p.c.) lub też w drodze

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 2 czerwca 2006 r.

I PK 271/05

Wniesienie powództwa o przywrócenie do pracy przeciwko podmiotowi

niebędącemu pracodawcą nie oznacza zachowania terminu określonego w art.

264 § 2 k.p.

Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie: SN Jerzy

Kwaśniewski (sprawozdawca), SA Romualda Spyt.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 2 czerwca

2006 r. sprawy z powództwa Józefa U. przeciwko C.P. SA w W. Oddziałowi w B. o

odszkodowanie, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu OkręgowegoSądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Tarnowie z dnia 23 marca 2005 r. [...]

o d d a l i ł skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2004 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Bochni oddalił powództwo Józefa U. przeciwko C.P. SA w W. o odszkodowanie z tytułu bezpodstawnego rozwiązania umowy o pracę. Wyrok wydano w oparciu o następujące

ustalenia. Powód był zatrudniony u strony pozwanej od dnia 14 października 2002 r.

na stanowisku Kierownika Obszaru Sprzedaży w pełnym wymiarze czasu pracy na

podstawie umowy o pracę na czas nieokreślony. Powód pracował na stanowisku kierowniczym, sam organizował sobie pracę i nie miał obowiązku podpisywania listy

obecności. W okresie od 24 marca 2004 r. do 22 września 2004 r. powód przebywał

na zwolnieniu lekarskim (w okresie tym dzień 24 kwietnia 2004 r. nie był objęty zaświadczeniem lekarskim). Udokumentowany zwolnieniami lekarskimi okres niezdolności powoda do pracy wyniósł 182 dni. W dniu 23 września 2004 r. powód stawił się

do pracy. Nie poinformował jednak wcześniej pracodawcy o zamiarze powrotu do

pracy, ani też nie przedstawił zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy. Powód nie kontaktował się wcześniej ze stroną pozwaną w sprawie powrotu do pracy

(mimo tego że posiadał telefon stacjonarny oraz komórkowy), chociaż w czasie

zwolnienia chorobowego otrzymywał obciążenia jego konta kosztowego i w tej sprawie kontaktował się z pracodawcą. Przesyłki wysyłane do powoda w czasie zwolnienia lekarskiego były zostawiane przez kuriera w Dziale Gastronomii strony pozwanej

w B. Decyzje kadrowe względem powoda były podejmowane w siedzibie pozwanej

spółki w W. i tam też znajdowały się akta osobowe powoda. W oddziale strony pozwanej w B. pracuje natomiast kierownik do spraw personalnych, który pośredniczy

pomiędzy centralą a pracownikami. Sprawy kadrowe u pozwanego są skomputeryzowane. Powód wiedział jaki jest okres zasiłkowy i jak długo przebywa na zwolnieniu

lekarskim. Wiedział też o tym, że po długotrwałej nieobecności obowiązany jest

przedstawić zaświadczenie o zdolności do pracy wydane przez lekarza medycyny

pracy. W dniu 20 września 2004 r. powód zarejestrował się na dzień 22 września

2004 r. do zakładowego lekarza medycyny pracy celem uzyskania zaświadczenia o

zdolności do pracy. O fakcie tym nie zawiadomił pracodawcy. W dniu 21 września

2004 r. w W. sporządzono pismo rozwiązujące z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia. W piśmie wskazano, że przyczyną rozwiązania umowy jest wyczerpanie zasiłku chorobowego i brak zgody lekarza na zatrudnienie (art. 53 § 1 pkt 1 lit. b

k.p.). Oświadczenie pracodawcy wysłano na adres powoda przesyłką kurierską (taki

system doręczenia dotychczas stosowano w pozwanej spółce). Oświadczenie to

wprowadzono do systemu komputerowego i przesłano faksem do kierownika do

spraw personalnych w B. Przesyłka miała być doręczona powodowi w dniu 22 września 2004 r. Nie została jednak doręczona, gdyż kurier skontaktował się telefonicznie

z powodem w tym dniu i ustalił, że w tym dniu powoda, ani nikogo z jego domowników nie będzie w domu. Ustalono więc, że przesyłka zostanie doręczona na terenie

zakładu pracy w dniu 23 września 2004 r. Powód wiedział, w jakich godzinach kurier

doręcza przesyłki w oddziale strony pozwanej w B. Kurier nie znał treści przesyłki. W

dniu 23 września 2004 r. powód stawił się do pracy, gdzie został wezwany do kadr.

W kadrach poinformowano powoda, że nie jest już pracownikiem i okazano mu faks

pisma z dnia 21 września 2004 r. rozwiązującego umowę o pracę. Powód poprosił o

kserokopię faksu, której przyjęcie potwierdził. Pytał też o możliwość zmiany trybu

rozwiązania umowy o pracę, potwierdził „obiegówkę” i opuścił miejsce pracy przed

przybyciem kuriera. Oryginał oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu umowy o

pracę bez wypowiedzenia powód podjął w Dziale Gastronomii pozwanej spółki w

dniu 27 września 2004 r.

W dniu 7 października 2004 r. pełnomocnik powoda nadał na adres Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Bochni przesyłkę poleconą zawierającą pozew o przywrócenie do pracy. Pozew wskazywał jako stronę pozwaną „P.T. sp. z o.o. w W.”. Nazwa strony pozwanej została w pozwie przywołana tylko raz - w oznaczeniu strony

pozwanej. Do pozwu nie załączono oświadczenia pracodawcy o rozwiązaniu z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Stwierdzono natomiast, że pismo to zostanie przedłożone na rozprawie. Przewodniczący wyznaczył rozprawę na dzień 28

października 2004 r. wzywając wskazaną w pozwie spółkę P.T. W dniu 25 października 2004 r. do Sądu Rejonowego w Bochni wpłynęło pismo stwierdzające, że zaszła

pomyłka albowiem powód pracował w firmie P.T. (po połączeniu firm obecna nazwa

P.C. G.B.) w okresie od dnia 25 listopada 1996 r. do 14 października 2002 r., z którą

rozwiązał umowę o pracę na mocy porozumienia stron. W dniu 27 października 2004

r. do Sądu Rejonowego w Bochni wpłynęło pismo pełnomocnika powoda datowane

na dzień 18 października 2004 r. zatytułowane „sprostowanie oczywistej pomyłki pisarskiej w pozwie wniesionym do tut. Sądu w dniu 7 października 2004 r. wraz z

wnioskiem o odroczenie rozprawy wyznaczonej na dzień 28 października 2004 r.”. W

tej samej kopercie doręczono 2 egzemplarze pozwu z dnia 7 października 2004 r., w

którym na pierwszej stronie jako oznaczenie strony pozwanej wpisano „C.O. SA w

W.”, w miejsce poprzedniej strony pozwanej. Pozostała treść pozwu nie uległa zmianie. Dołączono także kserokopię pisma rozwiązującego umowę o pracę z powodem.

Na rozprawie w dniu 28 października 2004 r. oddalono wniosek pełnomocnika powoda o odroczenie rozprawy i stosownie do stanowiska pozwanej spółki P.C. umorzono

postępowanie przeciwko tej spółce jako bezprzedmiotowe.

Zmieniony pozew, który wniesiony został w dniu 27 października 2004 r. zarejestrowano tego samego dnia jako nową sprawę [...], uznając, że nie wchodziło w

rachubę sprostowanie pozwu. Strona pozwana była bowiem w nim dokładnie oznaczona prawidłową nazwą własną i dokładnym adresem, nie wymieniono natomiast

choćby skróconej nazwy firmy, względnie nie przytoczono jakichkolwiek okoliczności,

które wskazywałyby na pomyłkę w oznaczeniu strony pozwanej. Bezzasadnie pełnomocnik powoda powoływał się na to, że do omyłki doszło przy korzystaniu z komputera, w którego pamięci zachowała się „głowa” pisma procesowego wnoszonego

uprzednio do innego sądu przez powoda w sprawie przeciwko P.T. sp. z o.o. W tych

okolicznościach Sąd Rejonowy przyjął, że pozew przeciwko C.O. w W. został złożony dopiero w dniu 27 października 2004 r. to jest z przekroczeniem ustawowego ter-

minu określonego w art. 264 § 2 k.p. Sąd pierwszej instancji miał też na względzie to,

że powód przebywał na zwolnieniu lekarskim 182 dni, gdyż okres zasiłkowy 180 dni

upływał w dniu 20 września 2004 r. Decyzję o rozwiązaniu umowy o pracę strona

pozwana podjęła w dniu 21 września 2004 r. w czasie usprawiedliwionej zwolnieniem

lekarskim nieobecności powoda w pracy. Powód nie przedłożył zaświadczenia o

zdolności do pracy, ani też nie poinformował pracodawcy o zamiarze podjęcia pracy

aż do dnia 23 września 2004 r. W takiej sytuacji rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z uwagi na wyczerpanie okresu zasiłkowego z uwagi na art. 53 § 1 pkt 1

lit. b k.p. było uzasadnione. Zdaniem Sądu pierwszej instancji powód celowo nie

odebrał przesyłki kurierskiej, aby uniemożliwić stronie pozwanej skuteczne doręczenie oryginału oświadczenia pozwanego o rozwiązaniu umowy o pracę. Zdaniem

Sądu pierwszej instancji nie można było przyjąć, wbrew twierdzeniom powoda, że

nastąpiło naruszenie art. 78 k.c. w związku z art. 300 k. p. oraz art. 30 § 3 k.p. Powód mógł bowiem podjąć oryginał pisma rozwiązującego umowę o pracę już w dniu

22 września 2004 r., ale tego nie uczynił i naruszył w ten sposób art. 8 k.p.

W apelacji powód wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez zasądzenie od

strony pozwanej na jego rzecz odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie

umowy o pracę, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bochni. Powód zarzucił naruszenie przepisu art. 8 k.p., przez przyjęcie, że naruszył on zasady współżycia społecznego nie podejmując oryginału pisma zawierającego oświadczenie woli pracodawcy w przedmiocie rozwiązania umowy o pracę ze swojej winy, w sytuacji, gdy

mógł to uczynić oraz naruszenie przepisu art. 264 § 2 k.p., przez przyjęcie, że powód

uchybił terminowi przewidzianemu w tym przepisie. Powód powołał się na wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 10 listopada 1999 r., I PKN 351/99 (OSNAPiUS 2001 nr 6,

poz. 199), gdzie wskazano, że z art. 477 k.p.c. wynika obowiązek wezwania z urzędu

do udziału w sprawie strony pozwanej, jeżeli sądowi wiadomo, że jest ona legitymowana w sprawie, a pracownik się temu nie sprzeciwia.

Wyrokiem z dnia 23 marca 2005 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Tarnowie na podstawie art. 385 k. p. c. oddalił apelację. Sąd uznał za

zasadny, jednakże nie mający wpływu na trafność rozstrzygnięcia Sądu pierwszej

instancji, podnoszony przez apelującego zarzut naruszenia art. 8 k. p. Zdaniem Sądu

drugiej instancji, nie można na gruncie ustaleń faktycznych dokonanych przez Sąd

pierwszej instancji przyjąć, że powód odmówił przyjęcia przesyłki. Wobec tego nie

można mu zarzucić naruszenia zasad współżycia społecznego tylko dlatego, że nie

przejawiał on wystarczającej inicjatywy i zaangażowania w tym, aby umożliwić kurierowi doręczenie przesyłki.

Sąd drugiej instancji wskazał jednakże, że powód nie domagał się przywrócenia terminu z art. 264 § 2 k.p. Ma to istotne znaczenie, bo Sąd drugiej instancji nie

mógłby „z urzędu” (bez odpowiedniego wniosku powoda i bez uprawdopodobnienia

okoliczności uzasadniających przywrócenie terminu) rozważać możliwości przywrócenia tegoż terminu. Sąd drugiej instancji podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, że powód uchybił terminowi określonemu w art. 264 k.p. Zdaniem Sądu powód bezzasadnie zwalczał w apelacji ustalenie niezachowania terminu do wytoczenia powództwa z powołaniem się na uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia

10 listopada 1999 r., I PKN 351/99, gdzie wskazano, że z art. 477 k.p.c. wynika obowiązek wezwania z urzędu do udziału w sprawie strony pozwanej, jeżeli sądowi wiadomo, że jest ona legitymowana w sprawie, a pracownik się temu nie sprzeciwia.

Tymczasem w sprawie, która była przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego

powód dochodził dwóch roszczeń nie zaś jednego, jak ma to miejsce na gruncie rozpoznawanej sprawy. Ma to istotne znaczenie chociażby z uwagi na to, że powództwo

o ustalenie podstawy nawiązania stosunku pracy nie jest ograniczone przez ustawodawcę żadnym terminem prawa materialnego, podczas gdy powództwo odszkodowawcze jest limitowane 14-dniowym terminem określonym w art. 264 § 2 k.p. Sąd

Najwyższy w sprawie I PKN 351/99 przekazując sprawę do ponownego rozpoznania

z uwagi na nierozpoznanie istoty sprawy wskutek zaistniałych nieprawidłowości we

właściwym oznaczeniu strony pozwanej, nie odniósł się zresztą w żaden sposób do

zasadności roszczeń. W ocenie Sądu Okręgowego nie można stosować przepisu

art.477 k.p.c. w związku z art. 194 k.p.c. gdy dochodzący roszczeń pracownik wskazał w pozwie stronę pozwaną jako pracodawcę. Ponadto przywołana teza Sądu Najwyższego o konieczności wezwania do udziału właściwej strony pozwanej nie przesądza, według Sądu drugiej instancji o tym, że pozew wytoczony początkowo przeciwko niewłaściwej stronie został w ten sposób wytoczony w terminie wobec strony

później wezwanej.

Sąd drugiej instancji nie podzielił stanowiska powoda zawartego w apelacji,

jakoby w przypadku błędnego wskazania strony pozwanej nie dochodzi do uchybienia terminu z art. 264 k.p. Powód nie kwestionował tego, że początkowo pozwał

spółkę P.T., a dopiero na dalszym etapie postępowania pozwał właściwego praco-

dawcę (C.P. SA w W.), wskutek czego pozwanie pracodawcy nastąpiło po upływie

czternastodniowego terminu od dnia doręczenia powodowi oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. W ocenie Sądu drugiej instancji wskazany

termin z art. 264 § 2 k.p. jest co prawda terminem prawa materialnego, lecz jednocześnie jest terminem zakreślonym dla dokonania pewnej czynności procesowej w

postaci wniesienia pozwu. Wobec tego przed upływem tego terminu pracownik powinien wnieść odwołanie od wypowiedzenia, czyli wytoczyć powództwo przeciwko pracodawcy. W powołanym przepisie nie chodzi zatem o wniesienie pozwu przeciwko

komukolwiek, ale o pozwanie właściwego pracodawcy, który rozwiązał umowę o

pracę bez wypowiedzenia i przeciwko któremu skierowane jest roszczenie byłego

pracownika. Pozwanie podmiotu, który nie jest legitymowany biernie, nie przerywa

biegu terminu z art. 264 §2 k.p. do żądania odszkodowania od pracodawcy, który

rozwiązał umowę o pracę. W ocenie Sądu drugiej instancji zasadnicze znaczenie dla

oceny zasadności tezy prezentowanej w apelacji ma przepis art. 198 § 1 k. p. c. Dopiero z chwilą wezwania następują procesowe i materialnoprawne skutki wynikające

z wniesienia powództwa i to właśnie ten moment jest adekwatny do oceny zachowania terminu prawa materialnego z art. 264 k. p. W rozpatrywanej sprawie nie można

było więc uznać, że wniesienie pozwu przeciwko spółce P.T. w terminie 14 dni od

doręczenia powodowi zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia ma skutek zachowania terminu z art. 264 § 2 k. p. także wobec zupełnie innego podmiotu, a mianowicie spółki C.P., gdyż podmiotowe przekształcenie procesu

po stronie pozwanej nie może mieć mocy wstecznej (wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 22 maja 1980 r., II CR 131/80, OSNC 1980 nr 11, poz. 223).

W orzecznictwie wskazuje się, że trzeba odróżniać niewłaściwe oznaczenie

strony od niewłaściwego doboru podmiotów procesu (postanowienie z dnia 9 sierpnia

2000 r., I CKN 749/00, niepublikowany). W sytuacji, gdy powód oznaczył podmiot w

sposób prawidłowy, ale z punktu widzenia prawa materialnego dokonał doboru tego

podmiotu w sposób niewłaściwy, do usunięcia wady aktu jego woli może dojść tylko

przez odwołanie wadliwej czynności procesowej (art. 203 k.p.c.) lub też w drodze

podmiotowego przekształcenia procesu (art. 194-198 k.p.c.). Z uwagi na to, że w

rozpoznawanej sprawie zaistniała druga z opisanych powyżej sytuacji, nie można

było, w ocenie Sądu drugiej instancji, jedynie „sprostować” oznaczenia strony pozwanej bez zupełnej zmiany pozwanego podmiotu.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku pełnomocnik powoda wniósł o

jego uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji, ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie apelacji

powoda od wyroku Sądu Rejonowego w Bochni z dnia 21 grudnia 2004 r., przez

zmianę tego ostatniego orzeczenia i zasądzenie od strony pozwanej na rzecz powoda kwoty 19.500 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie

umowy o pracę bez zachowania okresu wypowiedzenia, a także o zasądzenie od

strony pozwanej na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego za wszystkie

instancje i postępowanie ze skargi kasacyjnej. Skarga kasacyjna opiera się na obu

podstawach, o których mowa w art. 3983 § 1 k.p.c. W ramach podstawy pierwszej

skarżący wskazał na naruszenie art. 264 § 2 k.p., przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe stosowanie polegające na przyjęciu, że zmiany podmiotowe po stronie pozwanej i korekty w oznaczeniu strony pozwanej dokonywane w toku postępowania

przed sądem pracy, wywołanego powództwem pracownika o przywrócenie do pracy

lub odszkodowanie mają znaczenie w ramach oceny, czy został przerwany bieg terminów zawitych, o których stanowi ten przepis.

W ramach podstawy dotyczącej przepisów prawa procesowego wskazano na

naruszenie: 1) art. 198 § 1 k.p.c., przez zastosowanie tego przepisu do stanu faktycznego, w którym nie doszło do wydania przez sąd postanowienia w przedmiocie

wezwania do udziału w sprawie innego podmiotu niż ten, który został pierwotnie

wskazany w pozwie, a uchybienie w zakresie oznaczenia strony pozwanej zostało

skorygowane poprzez proste oświadczenie korygujące błędne oznaczenie strony

procesu; 2) art. 194 § 1 i § 2 i art. 477 k.p.c., przez przyjęcie, że w rozpatrywanej

sprawie doszło do wezwania do udziału w sprawie pozwanej spółki w trybie tych

przepisów.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną strona pozwana wniosła o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stosownie do art. 264 § 2 k.p. żądanie przywrócenia do pracy lub odszkodowania wnosi się do sądu pracy w ciągu 14 dni od dnia doręczenia zawiadomienia o

rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia lub od dnia wygaśnięcia umowy o

pracę. Nie może budzić wątpliwości, że określony w tym przepisie termin dochodzenia przywrócenia do pracy dotyczy określonych podmiotów, określonego stosunku

pracy. Chodzi tutaj o pracodawcę, który dokonał wypowiedzenia i przeciwko któremu

pracownik występuje z określonym żądaniem. Pozwanie natomiast innego podmiotu,

który nie jest pracodawcą i nie pozostaje z powodem w stosunku pracy, nie może

mieć żadnego prawnego znaczenia w obrębie stosunku pracy między innymi podmiotami. Błędny jest prezentowany przez skarżącego pogląd, że wniesienie pozwu

przeciwko spółce P.T. w terminie 14 dni od doręczenia powodowi zawiadomienia o

rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia ma skutek zachowania terminu z

art. 264 § 2 k.p. także wobec zupełnie innego podmiotu - spółki C. Nie miało miejsca

- jak to ustalono w podstawie faktycznej wyroku - sprostowanie wadliwie oznaczonego pracodawcy lecz wezwanie go zamiast innego podmiotu, do którego zostały skierowane roszczenia. Powód najpierw wciągnął do procesu P.T. będącą odrębnym

podmiotem prawa z przysługującym mu prawem występowania w charakterze strony

w postępowaniu sądowym, a dopiero w następstwie wniosku późniejszego, złożonego już po upływie terminu z art. 264 § 2 k.p., wystąpił z roszczeniami przeciwko stronie pozwanej.

Według wiążących Sąd Najwyższy (por. art. 39813 § 2 k.p.) ustalonych faktów

stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku ostatni pracodawca powoda (Spółka

C.) doręczył powodowi w dniu 27 września 2004 r. zawiadomienie o rozwiązaniu

umowy o pracę bez wypowiedzenia. Żądanie przywrócenia do pracy skierowane do

tego pracodawcy zostało wyrażone w pismach procesowych wniesionych 25 października i 27 października. Nie może - w świetle tych faktów - budzić wątpliwości, że

pierwsza ze wszystkich mogących wchodzić w rachubę czynności procesowych

przed sądem w sprawie żądania przywrócenia do pracy przez Spółkę C. została dokonana po upływie 14 dni od dnia doręczenia powodowi zawiadomienia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Niezależnie od kwalifikacji pism z dnia 25

października i 27 października - bez potrzeby przesądzania ich znaczenia procesowego jako aktów wniesienia do sądu pracy żądania przywrócenia do pracy w rozumieniu art. 264 § 2 k.p. - jest zupełnie jasne, że przed tymi datami z całą pewnością

żądanie przywrócenia do pracy przeciwko Spółce C. nie zostało wniesione, co oznacza w konsekwencji, że nie został zachowany termin określony w art. 264 § 2 k.p. W

żaden sposób, ani ze względów materialnoprawnych, ani ze względu na przepisy

postępowania, nie może być uznane za zasadne stanowisko wnoszącego skargę

kasacyjną, który w sytuacji wniesienia powództwa przeciwko Spółce P.T. bezpodstawnie upatruje stanu rzeczy wymaganego w art. 264 § 2 k.p., w odniesieniu do

pracodawcy. Wniesienie pozwu przeciwko P.T. nie może mieć konsekwencji w stosunku do Spółki C., skoro nie twierdzi się, ażeby pomiędzy tymi podmiotami zachodziły jakiekolwiek relacje (np. dotyczące zastosowania art. 231 k.p.) mające znaczenie dla stosunku pracy z powodem. Ustalono wszak, że powód wystąpił - na skutek

omyłki - przeciwko podmiotowi niebędącemu jego pracodawcą i dopiero później - już

po upływie terminu określonego w art. 264 § 2 k.p. - wniósł do sądu pracy roszczenie

przeciwko pracodawcy.

Stosownie do art. 265 k.p. jeżeli pracownik nie dokonał - bez swej winy - w

terminie czynności, o których mowa - miedzy innymi - w art. 264 § 2 k.p., sąd pracy

na jego wniosek postanowi przywrócenie uchybionego terminu. W zaskarżonym wyroku Sąd Okręgowy ustalił, że powód wniosku o przywrócenie terminu nie złożył, co

uniemożliwiło Sądowi rozpoznanie tej kwestii. Ani przesłanek rozstrzygnięcia tej

kwestii, ani niezastosowania art. 265 k.p. skarga kasacyjna nie kwestionuje, w ogóle

nie wskazując w swych zarzutach naruszenia art. 265 k.p. Wychodząc zatem z bezpodstawnego założenia, że już w pozwie przeciwko P.T. powód wniósł do sądu pracy

żądanie przywrócenia do pracy w Spółce C., powód nie skorzystał z instytucji prawa

pracy, która umożliwiałaby przywrócenie terminu do właściwego wniesienia żądania

(pomimo stwierdzenia tej sytuacji przez Sądy obu instancji) i kwestię tę wyłączył (por.

art. 39813 § 1 k.p.c.) z zakresu rozpoznania w postępowaniu kasacyjnym.

Bezzasadne są również zarzuty drugiej podstawy skargi kasacyjnej, gdyż

opierają się na bezpodstawnym założeniu, jakoby nastąpiło jedynie sprostowanie

oznaczenia strony pozwanej. Tymczasem ze szczegółowych ustaleń jasno przedstawionych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wynika, że na skutek wspomnianych wyżej pism procesowych powoda Sąd Pracy orzekł osobnym postanowieniem o

umorzeniu postępowania w sprawie z pozwu wniesionego przeciwko P.T. sp. z o.o.,

natomiast pismo procesowe powoda wniesione do Sądu Pracy w dniu 27 października 2004 r. z załączonymi doń dwoma egzemplarzami pozwu przeciwko C.O. SA w

W. zostało potraktowane jak nowe powództwo w nowej sprawie. Stwierdzając niedopuszczalność kwestionowania w skardze kasacyjnej czynności postępowania przed

Sądem pierwszej instancji (w tym przypadku chodzi nawet o prawomocne orzeczenie) można przy okazji zauważyć, że nawet gdyby wezwanie strony pozwanej (pracodawcy) nastąpiło w trybie art. 194 k.p.c., to i tak nie można by skutków tego wezwania przenosić wstecz - do daty powództwa wniesionego przeciwko innemu i niezależnemu podmiotowi (por. w tej kwestii powołany w uzasadnieniu zaskarżonego

wyroku wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 maja 1980 r., II CR 131/80, OSNC 1980

nr 11, poz. 223).

Z powyższych względów uznając, że skarga kasacyjna nie ma zasadnych

podstaw, Sąd Najwyższy orzekł według art. 39814 k.p.c.