I PK 27/06 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedz 20 kwietnia 2005 r. [...] zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 18.554,87 pracy w okresie od 1 października 2002 r. do 22 maja 2003 r. i oddalił powództwo w
Legislator headnote
AI generatedart. 1515 k.p, art. 1515 § 3 k.p, art. 81 k.p, art. 144 k.p, art. 14 k.p, art. 1514 k.p; I PK 27/06 · Sąd Najwyższy: „całodobowego nadzoru”, niepodlegającego wynagrodzeniu poza dodatkiem funkcyjnym, nie stanowi ze strony pracodawcy próby obejścia prawa, w tym przypadku art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 17 lipca 2006 r.
I PK 27/06
Dyżur domowy ordynatora („dyżur pod telefonem”) może być dyżurem
pełnionym w ramach całodobowego nadzoru związanego z powierzoną funkcją
kierowniczą (art. 1515 k.p.), za który nie przysługuje czas wolny ani wynagrodzenie (art. 1515 § 3 k.p.) albo pozostawaniem poza zakładem opieki zdrowotnej
w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych, za co przysługuje wynagrodzenie (art. 32k ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej, Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.).
Przewodniczący SSN Teresa Flemming-Kulesza, Sędziowie: SN Katarzyna
Gonera (sprawozdawca), SA Jolanta Strusińska-Żukowska.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 17 lipca
2006 r. sprawy z powództwa Jana U. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu ZOZ
w A. o zapłatę, na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu OkręgowegoSądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Suwałkach z dnia 20 października 2005 r.
[...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację powoda (punkt II)
i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Suwałkach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach
postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Powód Jan U. w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu Samodzielnemu
Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej w A. domagał się zasądzenia kwoty
74.082,39 zł z ustawowymi odsetkami z tytułu „dyżurów pod telefonem”, czyli pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych w pozwanym Zakładzie
w okresie od października 2002 r. do grudnia 2004 r.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Suwałkach wyrokiem
z 20 kwietnia 2005 r. [...] zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 18.554,87
zł z ustawowymi odsetkami tytułem wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości do
pracy w okresie od 1 października 2002 r. do 22 maja 2003 r. i oddalił powództwo w
pozostałym zakresie. Sąd Rejonowy ustalił, że powód jest zatrudniony w pozwanym
Zakładzie jako lekarz. Obowiązki ordynatora Oddziału Chirurgicznego powierzono
mu 20 kwietnia 1998 r. na okres sześciu lat. Ponownie na to stanowisko został powołany w październiku 2004 r., również na czas sześcioletniej kadencji. Zarządzeniem dyrektora SP ZOZ w A. [...] z 13 lipca 2001 r. w sprawie zobowiązania lekarzy
do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych powód (jako
ordynator Oddziału Chirurgicznego) został imiennie zobowiązany do pozostawania w
gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych. Zarządzenie to obowiązywało do
22 maja 2003 r., kiedy weszło w życie zarządzenie dyrektora SP ZOZ w A. [...] dotyczące dyżurów medycznych, gotowości, średniej urlopowej i za szkolenia w grupie
zawodowej lekarzy. W zarządzeniu tym stwierdzono, że dyżury na zasadzie gotowości pełni w pozwanym Zakładzie tylko Blok Operacyjny, natomiast w pozostałych oddziałach szpitala nie ma gotowości. Ponadto zarządzono, że ordynatorzy i zastępcy
ordynatorów oddziałów szpitalnych pełnią całodobowy nadzór w ramach powierzonych im obowiązków, a lekarze dyżurni oddziałów zabiegowych mają obowiązek
asystowania przy zabiegach operacyjnych pacjentów z innych oddziałów. Sąd pierwszej instancji ustalił, że powód, obejmując stanowisko ordynatora Oddziału Chirurgicznego, został zobowiązany przez pracodawcę do przybywania na oddział na wezwanie lekarzy zatrudnionych w oddziale lub zakładowego lekarza dyżurnego, ilekroć
zajdzie uzasadniona potrzeba.
Na podstawie powyższych ustaleń Sąd Rejonowy uwzględnił roszczenie powoda w części dotyczącej wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych od października 2002 r. do 22 maja 2003 r., czyli za
okres, kiedy obowiązywało zarządzenie [...] z 13 lipca 2001 r. Wynagrodzenie za ten
czas zostało przyznane w wysokości wyliczonej przez powoda i niekwestionowanej
przez pozwanego, zgodnie z art. 32k i art. 32j ust. 6 ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r.
o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm.). W pozostałej części
powództwo oddalono, Sąd pierwszej instancji uznał bowiem, że od daty wejścia w
życie zarządzenia [...] z dnia 22 maja 2003 r. nie przysługiwało powodowi wynagrodzenie za czas pozostawania w gotowości do świadczenia usług medycznych. Decy-
zja o zobowiązaniu pracowników do pozostawania w gotowości należała wyłącznie
do pracodawcy, ten zaś zobowiązał do pozostawania w gotowości do udzielania
świadczeń medycznych wyłącznie lekarzy zatrudnionych na Bloku Operacyjnym.
Sąd ustalił ponadto, że podczas pełnienia dyżurów medycznych przez podległych powodowi lekarzy chirurgów powód był kilka razy w miesiącu wzywany na oddział poza godzinami zwyczajnej ordynacji, co znalazło odzwierciedlenie w odpowiednich adnotacjach w książce wezwań. Sąd przyjął jednak, że po 22 maja 2003 r.
powód wykonywał te czynności jako ordynator oddziału zobowiązany do pełnienia
całodobowego nadzoru w ramach swoich obowiązków. Zabiegi na Bloku Operacyjnym wykonywali lekarze chirurdzy pełniący dyżury na Oddziale Chirurgicznym, do
czego zobowiązywały ich „warunki kontraktowe”.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając wyrok w części
oddalającej powództwo.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Suwałkach wyrokiem
z 20 października 2005 r. [...] zmienił zaskarżony wyrok Sądu Rejonowego w części
oddalającej powództwo w ten sposób, że zasądził od pozwanego na rzecz powoda
dalszą kwotę 5.518,43 zł wraz z ustawowymi odsetkami tytułem wynagrodzenia za
wykonywanie w okresie od 22 maja 2003 r. do 31 grudnia 2004 r. zabiegów operacyjnych na wezwanie poza normalnymi godzinami pracy. W pozostałym zakresie Sąd
Okręgowy oddalił apelację powoda.
Sąd drugiej instancji podzielił ustalenia faktyczne i argumentację prawną zawartą w uzasadnieniu wyroku Sądu Rejonowego, zgodnie z którą po 22 maja 2003 r.,
w związku z wejściem w życie zarządzenia [...], w prowadzonym przez pozwanego
szpitalu dyżury na zasadzie gotowości obowiązywały wyłącznie na Bloku Operacyjnym i nie dotyczyły powoda. Według Sądu, powód nie może zatem domagać się z
tego tytułu wynagrodzenia. Jako uzasadniony Sąd Okręgowy ocenił natomiast zarzut
apelacji, że Sąd pierwszej instancji pominął fakt, iż powód był wzywany do szpitala
na wykonanie operacji lub zabiegu i wykonywał te czynności także wówczas, gdy nie
miał dyżuru. Ponieważ świadczył wtedy pracę na rzecz pozwanego, za czas jej wykonywania powinien otrzymać stosowne wynagrodzenie. Sąd zwrócił uwagę, że
przypadki takie odnotowane zostały w książce wezwań i nie były kwestionowane
przez pozwanego. Na podstawie książki wezwań przedstawionej przez powoda biegła sądowa z zakresu księgowości sporządziła na zlecenie Sądu drugiej instancji
opinię, w której wyliczyła należne powodowi wynagrodzenie według stawki jak za
dyżur medyczny, co - jak wskazał Sąd - jest zgodne z art. 32k ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Za każdą godzinę dyżuru medycznego przysługuje wynagrodzenie w wysokości co najmniej 130% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego, w przypadku dyżuru pełnionego w porze nocnej - co najmniej 165% stawki
godzinowej, a w przypadku pełnienia dyżuru w niedzielę i dni wolne - co najmniej
200% stawki godzinowej bez względu na porę pełnionego dyżuru (art. 32j ust. 4-6
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Na podstawie zestawień przedstawionych
przez powoda biegła obliczyła czas jego pracy w okresie od 22 maja 2003 r. do 31
grudnia 2004 r. oraz wynagrodzenie za poszczególne miesiące według godzinowej
stawki wynagrodzenia zasadniczego. Łącznie wysokość wynagrodzenia powoda za
pracę wykonaną przez niego poza godzinami normalnej ordynacji, świadczoną na
wezwanie, wyniosła 5.518,43 zł. Opierając się na wyliczeniach biegłej Sąd drugiej
instancji zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo i zasądził dodatkowo na rzecz powoda kwotę 5.518,43 zł z ustawowymi odsetkami od daty wymagalności wynagrodzenia za poszczególne miesiące.
Pozostałe zarzuty apelacji Sąd drugiej instancji uznał za nieuzasadnione. Sąd
nie podzielił w szczególności zarzutu obrazy prawa materialnego - art. 81 k.p. i art.
32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Zdaniem Sądu Okręgowego, art. 81 k.p.
nie miał w niniejszej sprawie zastosowania, gdyż przepis ten odnosi się do sytuacji,
gdy pracownik był gotów do wykonywania pracy, a nie wykonywał jej z powodu przeszkód dotyczących pracodawcy. W rozpoznawanej sprawie miała natomiast miejsce
sytuacja przewidziana w art. 32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, który reguluje instytucję „pozostawania poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do
udzielania świadczeń zdrowotnych”. Sąd drugiej instancji podzielił pogląd Sądu Rejonowego, że decyzja co do zobowiązania pracownika do pozostawania w gotowości
należy wyłącznie do pracodawcy. Od 22 maja 2003 r. powód nie był obowiązany do
pełnienia dyżurów na zasadzie gotowości, co wyraźnie wynika z zarządzenia [...] dyrektora strony pozwanej. Jednakże jako ordynator Oddziału Chirurgicznego powód
był, zdaniem Sądu, zobowiązany do pełnienia całodobowego nadzoru. Nadzór ten
dotyczył przede wszystkim Oddziału Chirurgicznego, ale nie tylko jego. Zarówno z
zakresu czynności powoda, jak i z zarządzenia [...] dyrektora strony pozwanej wynika, że obowiązki lekarzy zatrudnionych w oddziałach zabiegowych, a tym samym i
ordynatorów tych oddziałów, są szersze. Zarządzenie dyrektora stanowi, że lekarze
dyżurni oddziałów zabiegowych mają obowiązek asystowania przy zabiegach opera-
cyjnych pacjentów z innych oddziałów. Natomiast zakres czynności powoda przewiduje, że ma on przybywać na oddział na wezwanie lekarzy zatrudnionych w oddziale
lub zakładowego lekarza dyżurnego ilekroć zajdzie uzasadniona potrzeba. W ocenie
Sądu, zestawienie tych regulacji nakłada na powoda obowiązek rozszerzenia nadzoru ordynatorskiego również na zabiegi operacyjne pacjentów z innych oddziałów,
wykonywane przez lekarzy dyżurnych z podległego mu Oddziału Chirurgicznego.
Sąd Okręgowy nie zgodził się z zarzutami powoda zawartymi w apelacji, że wykracza to poza ramy nadzoru ordynatorskiego i oznacza całodobowy dyżur na zasadzie
gotowości. Powód jako ordynator obowiązany był do takiego organizowania pracy
oddziału i dyżurów medycznych, aby w miarę potrzeby „zabezpieczyć” Blok Operacyjny przez lekarzy z Oddziału Chirurgicznego i tylko w nadzwyczajnej sytuacji, gdy
potrzebna była konsultacja lub udział w operacji lekarza bardziej doświadczonego,
stawiać się osobiście. Przyjmując obowiązki ordynatora, powód zgodził się na taki ich
zakres. Nie kwestionował też uregulowań zawartych w zarządzeniu [...]. W ocenie
Sądu, zarządzenie to nie jest sprzeczne z obowiązującym regulaminem pracy pozwanego, gdyż w regulaminie przewidziana jest możliwość zobowiązania lekarza do
pozostawania w gotowości, a zarządzenie określa, kto jest zobowiązany do tego.
Od wyroku Sądu Okręgowego w części oddalającej apelację pełnomocnik powoda wniósł skargę kasacyjną. Skargę oparto na podstawie naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 32k w związku z art. 32j ust. 1 ustawy o zakładach opieki
zdrowotnej, przez błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że ordynator Oddziału
Chirurgicznego może być, w ramach nadzoru ordynatorskiego, zobowiązany do całodobowego nadzoru oznaczającego w tym przypadku „dyżur pod telefonem” i obowiązek stawiania się na każde wezwanie oraz przeprowadzenia operacji na Bloku
Operacyjnym, niezależnie od tego, czy pacjent pozostaje lub będzie pozostawał pod
opieką podległego ordynatorowi Oddziału, a ponadto, że czynności te powinny być
wykonywane w ramach wynagrodzenia ordynatora, z wyłączeniem stosowania powołanych przepisów o czasie pracy pracowników zakładu opieki zdrowotnej zawartych w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej.
Wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania pełnomocnik powoda
uzasadnił tym, że istnieje potrzeba wykładni art. 32k w związku z art. 32j ust. 1
ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, celem jednoznacznego wyjaśnienia, czy pracodawca będący zakładem opieki zdrowotnej może nakładać na ordynatorów obowiązek pozostawania w stałej dyspozycji pod telefonem i wykonywania stałych czyn-
ności medycznych poza podległym oddziałem, w ramach obowiązków ordynatora.
Według skarżącego istnieje również potrzeba rozstrzygnięcia istotnego zagadnienia
prawnego, a mianowicie, czy pracodawca może pozbawić w takiej sytuacji ordynatora wynagrodzenia przysługującego mu z mocy powołanych wyżej przepisów.
Pełnomocnik powoda wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Sądu Okręgowego w części oddalającej apelację oraz o zasądzenie kwoty 50.009 zł z odsetkami
według terminów wymagalności, ewentualnie o uchylenie wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy w tej części do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarga kasacyjna ma usprawiedliwione podstawy. Ustawa z dnia 30 sierpnia
1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz.U. Nr 91, poz. 408 ze zm., zwana dalej
„ustawą”) przewiduje dwie różne formy wykonywania obowiązków zawodowych poza
normalnym czasem pracy przez lekarzy oraz innych pracowników medycznych zatrudnionych w zakładzie opieki zdrowotnej udzielającym całodobowych świadczeń
zdrowotnych. Formami tymi są: po pierwsze - pozostawanie poza zakładem opieki
zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych (zwane dalej „pozostawaniem w gotowości”), po drugie - dyżur medyczny. Pierwsza z wymienionych
form jest postacią dyżuru pełnionego poza zakładem pracy, na ogół w domu (jak to
nazywa powód - „pod telefonem”), który dla powszechnego stosunku pracy jest regulowany, w obecnym stanie prawnym, w art. 1515 k.p. (a przed 1 stycznia 2004 r.
był regulowany w art. 144 k.p.). Jej istotą jest obowiązek pracownika pozostawania w
czasie określonym w poleceniu pracodawcy w faktycznej gotowości do pracy oraz
stawienia się do zakładu pracy w razie wezwania w celu udzielenia świadczeń zdrowotnych (art. 32k ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Z kolei dyżur medyczny jest wykonywaniem, poza normalnymi godzinami pracy, przez lekarza - lub
innego posiadającego wyższe wykształcenie pracownika wykonującego zawód medyczny - czynności zawodowych bezpośrednio w zakładzie opieki zdrowotnej przeznaczonym dla osób, których stan zdrowia wymaga udzielania całodobowych świadczeń zdrowotnych (art. 32j ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Liczba dyżurów
medycznych nie może przekraczać dwóch tygodniowo i ośmiu miesięcznie (art. 32j
ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej).
Wysokość wynagrodzenia za pełnienie dyżuru medycznego reguluje art. 32j
ust. 4-6 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Pozostawanie w gotowości poza zakładem opieki zdrowotnej wynagradzane jest inaczej (niżej) niż pełnienie dyżurów
medycznych bezpośrednio w takim zakładzie. Za każdą godzinę pozostawania w
gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych przysługuje wynagrodzenie w wysokości 50% stawki godzinowej wynagrodzenia zasadniczego, obliczanej zgodnie z
art. 32j ust. 6 ustawy (art. 32k ust. 2 ustawy). Jednakże w przypadku wezwania do
zakładu opieki zdrowotnej pracownikowi przysługuje wynagrodzenie jak za czas pełnienia dyżuru medycznego (art. 32k ust. 3 ustawy). Użyte w art. 32k ust. 3 ustawy o
zakładach opieki zdrowotnej sformułowania przemawiają przeciwko traktowaniu
pracy wykonywanej przez lekarza w przypadku wezwania go do zakładu jako dyżuru
medycznego. Praca wykonywana w przypadku wezwania do zakładu w czasie pozostawania w gotowości nie jest dyżurem medycznym (choć jest wynagradzana tak jak
dyżur medyczny) i nie może być wliczona do limitu dyżurów medycznych określonego w art. 32j ust. 3 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Jest ona w istocie pracą w
godzinach nadliczbowych, ale wynagradzaną inaczej niż to przewiduje Kodeks pracy
(por. uzasadnienie wyroku SN z 2 marca 2006 r., I PK 150/05, niepublikowany).
Ustawa o zakładach opieki zdrowotnej nie reguluje natomiast bezpośrednio
kwestii zobowiązania ordynatora oddziału szpitalnego do pełnienia „całodobowego
nadzoru” nad podległym mu oddziałem („i nie tylko”, jak to ujął Sąd Okręgowy) oraz
kwestii sposobu wyliczenia należnego mu z tego tytułu wynagrodzenia. W rozpoznawanej sprawie powód nie domagał się wynagrodzenia za pełnienie dyżurów medycznych, o których stanowi art. 32j ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Twierdził
natomiast, że także po 22 maja 2003 r., w okresie objętym pozwem, wykonywał
obowiązki zawodowe poza normalnym czasem pracy, pozostając poza zakładem
opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych - w związku z
tym dochodził wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości, o którym stanowi art.
32k tej ustawy.
Sąd Okręgowy przyjął natomiast, że powód po 22 maja 2003 r. nie pozostawał
poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych,
lecz był zobowiązany przez pracodawcę do pełnienia „całodobowego nadzoru w ramach obowiązków”, przy czym nadzór ten nie dotyczył jedynie podległego mu Oddziału Chirurgicznego, lecz był szerszy. Analizując zakres czynności powoda oraz
postanowienia zarządzenia [...] dyrektora strony pozwanej Sąd Okręgowy doszedł do
wniosku, że obowiązki lekarzy zatrudnionych w oddziałach zabiegowych, w tym także
ordynatorów tych oddziałów, wykraczały poza oddział. Zarządzenie dyrektora zobowiązywało lekarzy dyżurnych oddziałów zabiegowych do asystowania przy zabiegach
operacyjnych pacjentów z innych oddziałów. Z kolei zakres czynności powoda jako
ordynatora oddziału przewidywał, że miał on przybyć na oddział zabiegowy na wezwanie lekarzy zatrudnionych w tym oddziale lub na wezwanie zakładowego lekarza
dyżurnego, ilekroć zdarzyła się uzasadniona potrzeba jego obecności w zakładzie.
Sąd przyjął, że na powoda nałożony został obowiązek rozszerzenia nadzoru ordynatorskiego również na zabiegi operacyjne pacjentów z innych oddziałów, wykonywane przez lekarzy dyżurnych z podległego mu Oddziału Chirurgicznego. Wymagający rozstrzygnięcia problem sprowadzał się do tego, czy ten poszerzony „całodobowy nadzór ordynatorski” powinien być wynagradzany według zasad określonych w
art. 32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Rozważania na temat stosowania art.
32k ustawy do ordynatora oddziału szpitalnego i oceny zasadności domagania się
przez ordynatora wynagrodzenia za czas pełnienia „całodobowego nadzoru ordynatorskiego” jak za czas pozostawania w gotowości należy rozpocząć od przypomnienia, że również do ordynatora jako lekarza ma zastosowanie podstawowa norma
czasu pracy określona w ustawie o zakładach opieki zdrowotnej, czyli nie więcej niż 7
godzin 35 minut na dobę oraz przeciętnie 40 godzin na tydzień (art. 32g ust. 1
ustawy). Czasu pracy ordynatora nie można traktować jako tzw. „nienormowanego
czasu pracy”, czyli czasu pracy charakteryzującego się pewną swobodą pracodawcy,
a także samego pracownika, co do kształtowania rozkładu czasu pracy lub modyfikowania podstawowej normy czasu pracy (inaczej mówiąc, czasu pracy charakteryzującego się możliwymi odchyleniami od normy czasu pracy, których się nie rozlicza
ze względu na dodatkowe wynagrodzenie pracownika, np. dodatek funkcyjny). Istotą
regulacji czasu pracy jest ustanowienie norm ograniczających pozostawanie pracownika w dyspozycji pracodawcy i przez to zapewnienie mu rzeczywistej realizacji
prawa do wypoczynku (art. 14 k.p., art. 132 i 133 k.p.).
Ordynator, jako kierownik wyodrębnionej komórki organizacyjnej, nie może
być stale zobowiązany do wykonywania pracy w zakładzie opieki zdrowotnej poza
normalnymi godzinami pracy. Pracodawca może domagać się od ordynatora wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych tylko wyjątkowo - „w razie konieczności”
(art. 1514 k.p., a przed 1 stycznia 2004 r - art. 134 k.p.). Zwrot „w razie konieczności”
należy rozumieć jako sporadyczną potrzebę uzasadnioną sytuacją szczególną, nie-
codzienną, niezwykłą, nadzwyczajną, wyjątkową, nie zaś jako stałe wykonywanie
pracy ponad obowiązujący pracownika czas pracy, wynikający z wadliwie określonego zakresu czynności (ustalenia zadań) lub nieprawidłowej organizacji pracy (por.
wyrok SN z 14 maja 1998 r., I PKN 122/98, OSNAPiUS 1999 nr 10, poz. 343). W
doktrynie wyrażono pogląd, że dopuszczalność zobowiązania ordynatora do wykonywania pracy w godzinach nadliczbowych „w razie konieczności”, czyli tylko wyjątkowo, nie uzasadnia zobowiązania ordynatora do przybywania na oddział na wezwanie dyrektora szpitala, lekarzy zatrudnionych na oddziale lub lekarza dyżurnego, ilekroć zajdzie uzasadniona potrzeba (Z.Kubot: Status ordynatora, Prawo i Medycyna
2001 nr 10, s. 81). W razie konieczności, a więc w razie niecodziennej, wyjątkowej
sytuacji (na przykład w razie katastrofy lub wypadku ze znaczną liczbą ofiar, którym
trzeba udzielić pomocy medycznej) ordynator powinien wykonywać pracę poza normalnymi godzinami pracy bez prawa do oddzielnego wynagrodzenia z tytułu pracy w
godzinach nadliczbowych (art. 1514 k.p., a przed 1 stycznia 2004 r. art. 134 k.p.)
Niezależnie od pracy w godzinach nadliczbowych, w warunkach określonych
w art. 1514 k.p., ordynator - jak każdy lekarz - może być zobowiązany do pełnienia
dyżuru medycznego (art. 32j w związku z art. 18d ust. 1 pkt 4 ustawy o zakładach
opieki zdrowotnej). Pełnienie dyżuru medycznego dotyczy typowych sytuacji związanych z udzielaniem całodobowych świadczeń zdrowotnych. Dyżur medyczny jest z
góry zaplanowany i ujęty w stosownym harmonogramie dyżurów.
Ordynator, jako lekarz, może także zostać zobowiązany przez pracodawcę do
pozostawania poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych (art. 32k ust. 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej). Z polecenia
pracodawcy powinno jednoznacznie wynikać, że zobowiązanie do „dyżurowania pod
telefonem” dotyczy tego właśnie aspektu pracy ordynatora - nie jako kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej zakładu pracy, lecz jako lekarza, który jest zobowiązany do udzielania świadczeń zdrowotnych. Ordynator oddziału szpitalnego
może zatem zostać zobowiązany - na przykład w przydzielonym mu zakresie czynności - do stawienia się na każde wezwanie w związku z koniecznością udzielenia
świadczeń zdrowotnych, niezbędnych ze względu na stan zdrowia pacjentów, bezpośrednio w zakładzie opieki zdrowotnej, na podległym mu oddziale lub nawet na
innym oddziale. To zobowiązanie dotyczy ordynatora jako lekarza, a nie jako kierownika wyodrębnionej komórki organizacyjnej zakładu pracy.
Nie można jednak przyjąć, jak to uczyniły Sądy, że ta konieczność liczenia się
z wezwaniem w każdej chwili do szpitala - także w celu asystowania przy zabiegach,
a nawet ich samodzielnego wykonywania - nie może być potraktowana jako pozostawanie ordynatora poza zakładem opieki zdrowotnej w gotowości do udzielania
świadczeń zdrowotnych tylko z tej przyczyny, że w zarządzeniu dyrektora zakładu
opieki zdrowotnej przewidziano odgórnie, iż tylko Blok Operacyjny pełni dyżury na
zasadzie gotowości, a w pozostałych oddziałach gotowości nie ma, zaś ordynatorzy i
zastępcy ordynatorów oddziałów szpitalnych pełnią „całodobowy nadzór w ramach
obowiązków”. Całodobowy nadzór przypisany do funkcji (stanowiska) ordynatora nie
może być – oczywiście - utożsamiany z pozostawaniem w gotowości do udzielania
świadczeń medycznych. Jednocześnie jednak nałożony na ordynatora obowiązek
sprawowania całodobowego nadzoru nie może służyć pozbawianiu go należnego
wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych,
jeżeli faktycznie taki był charakter tego nadzoru. Wynagrodzenie ordynatora - na ogół
znacznie wyższe od wynagrodzenia lekarzy pracujących na oddziale - jest wynagrodzeniem za pełnienie, poza leczeniem, szczególnej funkcji kierowniczej, obejmującej
czynności administracyjne i gospodarcze. Należy w związku z tym wyraźnie rozróżnić
sprawowanie nadzoru przez ordynatora (także jego zastępcę), nawet całodobowego,
przypisanego do pełnionej funkcji kierowniczej, od pozostawania w gotowości do
udzielania świadczeń zdrowotnych na polecenie pracodawcy. Sprawowanie przez
ordynatora nadzoru nad szpitalem (oddziałem mu podległym lub także innym oddziałem) nie powinno polegać - i na ogół nie polega - na gotowości do udzielania
świadczeń zdrowotnych, sprawowanie nadzoru stanowi nierozłączny element zarządzania zakładem opieki zdrowotnej i pełnienia funkcji kierowniczej. Jednocześnie
ordynator jako lekarz może zostać zobowiązany przez pracodawcę - także na podstawie polecenia - do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych. Oddzielenie tych dwóch zakresów obowiązków ordynatora - raz określanych
mianem sprawowania całodobowego nadzoru w ramach obowiązków, innym razem
będących par excellence pozostawaniem w gotowości do udzielania świadczeń
zdrowotnych - może być trudne, nie jest przecież niemożliwe. Opierać się powinno
na dokonaniu odpowiednich ustaleń faktycznych w odniesieniu do każdego konkretnego przypadku. Za sprawowanie całodobowego nadzoru w ramach swoich obowiązków przypisanych do powierzonej mu funkcji kierowniczej ordynator otrzymuje
jedynie wynagrodzenie w postaci dodatku funkcyjnego, nawet jeżeli sprawowanie
tego nadzoru polega na pozostawaniu „pod telefonem” i przybywaniu na każde wezwanie do zakładu w celu podjęcia odpowiednich decyzji związanych z pełnieniem
funkcji kierowniczej, wydania odpowiednich poleceń, zorganizowania pracy zespołu
lekarzy zatrudnionych na oddziale zabiegowym albo lekarzy dyżurnych, podjęcia innych czynności kierowania, organizowania, zarządzania. Za pozostawanie w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych na polecenie pracodawcy (wyraźne lub
także dorozumiane) ordynator powinien otrzymać wynagrodzenie na podstawie art.
32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej.
„Dyżur pod telefonem” - jak to określa powód - może mieć różny charakter.
Pełnienie przez ordynatora dyżuru poza zakładem pracy, zwykle w domu, które nie
jest dyżurem medycznym w rozumieniu art. 32j w związku z art. 18d ust. 1 pkt 4
ustawy, na ogół nie jest tożsame z pozostawaniem poza zakładem opieki zdrowotnej
w gotowości do świadczenia usług zdrowotnych w rozumieniu art. 32k ust. 1 ustawy.
Za czas pełnienia takiego dyżuru domowego nie przysługuje ordynatorowi ani czas
wolny, ani wynagrodzenie (art. 1515 § 3 k.p.) . Dyżur domowy ordynatora (określany
w rozpoznawanej sprawie jako „całodobowy nadzór w ramach obowiązków”) może
być zewnętrznie podobny do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń
zdrowotnych. Istotne jest jednak dla oceny jego charakteru, czemu taki dyżur służy.
Jeżeli ordynator pozostaje w gotowości do wykonywania czynności administracyjnych, gospodarczych, organizacyjnych, kierowniczych, a nie wyłącznie czynności
stricte medycznych, wówczas uzasadnione jest przyjęcie, że został zobowiązany
wyłącznie do pełnienia dyżuru domowego (art. 1515 k.p.). W doktrynie wyrażono pogląd, że zobowiązanie do pełnienia takiego dyżuru może dotyczyć także sytuacji,
która uzasadnia pozostawanie ordynatora w gotowości zarówno do wykonywania
czynności administracyjnych lub gospodarczych, jak też leczniczych (Z. Kubot: Status ordynatora, Prawo i Medycyna 2001 nr 10, s. 85). Tylko w sytuacji, w której ordynator może być potrzebny wyłącznie do wykonywania czynności leczniczych, uzasadnione jest zobowiązanie go do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych, z odpowiednim wynagrodzeniem. W doktrynie (Z. Kubot, ibidem)
podnosi się, że ordynator nie może domagać się zobowiązania go przez pracodawcę
do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych zamiast zobowiązania do dyżuru domowego. Instytucja pozostawania w gotowości do udzielania
świadczeń zdrowotnych (art. 32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej) nie wyłącza
możliwości zobowiązania ordynatora do dyżuru domowego (art. 1515 k.p.).
Specyfika funkcji ordynatora, związana z kierowaniem oddziałem, w której
dominują elementy kierowania, administrowania, organizacji, przemawia za stosowaniem wobec niego raczej dyżuru domowego („całodobowy nadzór w ramach obowiązków” jest wynagradzany dodatkiem funkcyjnym) niż zobowiązywania go do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych na podstawie art. 32k
ustawy. Jeżeli jednak dyżur domowy ordynatora miałby polegać w istocie wyłącznie
na pozostawaniu w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych, a nie w gotowości do wykonywania czynności administracyjnych, kierowniczych, organizacyjnych
przypisanych do funkcji ordynatora, to należałoby rozważyć, czy zakwalifikowanie
przez pracodawcę tego rodzaju pozostawania w gotowości jako jedynie obowiązku
„całodobowego nadzoru”, niepodlegającego wynagrodzeniu poza dodatkiem funkcyjnym, nie stanowi ze strony pracodawcy próby obejścia prawa, w tym przypadku art.
32k ustawy o zakładach opieki zdrowotnej, przewidującego wynagrodzenie za pozostawanie w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych. Ordynator jako osoba
pełniąca funkcję kierowniczą, ma obowiązek nadzoru, który należy wiązać z tą funkcją. Pełnienie funkcji ordynatora nie powinno jednak ograniczać jego uprawnień jako
lekarza, a obowiązki wynikające z art. 32k ustawy polegają na świadczeniu (ust. 3)
bądź gotowości świadczenia (ust. 1) czynności lekarza, a nie czynności osoby zarządzającej oddziałem szpitalnym.
Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że jeżeli „dyżur pod telefonem”
ordynatora ma ściśle charakter pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń
zdrowotnych w rozumieniu art. 32k ustawy, to za pełnienie tego rodzaju „dyżuru pod
telefonem” należy mu się wynagrodzenie. Jeżeli jednak w pełnieniu takiego dyżuru
domowego przeważają elementy gotowości do podjęcia czynności administracyjnych, organizacyjnych, gospodarczych, wtedy za czas takiego dyżuru nie należy się
wynagrodzenie. Zobowiązanie ordynatora do pozostawania w gotowości do udzielania świadczeń zdrowotnych nie może przy tym dotyczyć każdego dnia - poza urlopami, niezdolnością do świadczenia pracy z powodu choroby lub innymi zdarzeniami
usprawiedliwiającymi nieobecność w pracy.
Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podstawie art. 39815 k.p.c.