I PK 235/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedPrzędzalnia w A., wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2004 r. (VI Pa …/03) oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 11 kwietnia 2003 r. (IV P …/03),
Legislator headnote
AI generatedart. 227 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 393 k.p.c, art. 393 § 2 k.p.c; I PK 235/04 · Sąd Najwyższy: (VI Pa …/03) oddalił apelację powoda od wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 11 kwietnia 2003 r. (IV P …/03),
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt I PK 235/04
POSTANOWIENIE
Dnia 15 marca 2005 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Andrzej Kijowski
w sprawie z powództwa B. S.
przeciwko "A." Spółce Akcyjnej w A.
o uchylenie się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 15 marca 2005 r.,
kasacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w K.
z dnia 22 kwietnia 2004 r., sygn. akt VI Pa .../03,
1) odmawia przyjęcia kasacji do rozpoznania;
2) odstępuje od obciążenia powoda kosztami postępowania
kasacyjnego.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w K., po
rozpoznaniu sprawy z powództwa B. S. przeciwko Spółce Akcyjnej
„A.”
Przędzalnia w A., wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2004 r. (VI Pa …/03) oddalił apelację
powoda od wyroku Sądu Rejonowego w W. z dnia 11 kwietnia 2003 r. (IV P …/03),
oddalającego jego powództwo, w którym domagał się uznania bezskuteczności
rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron i przywrócenia do pracy
na dotychczas zajmowanym stanowisku oraz wypłaty odszkodowania za czas
pozostawania bez pracy. W toku postępowania powód wskazał, że chce uchylić się
od skutków prawnych złożonego przez siebie oświadczenia o rozwiązaniu umowy o
pracę na mocy porozumienia stron, albowiem złożył je pod wpływem błędu, w który
wprowadził go pozwany.
W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy przejął jako własne
ustalenia faktyczne poczynione w postępowaniu w pierwszej instancji oraz podzielił
ich prawną kwalifikację. Powód był pracownikiem pozwanej spółki od 1984 r.
Począwszy od dnia 1 września 1988 r. pracował na stanowisku konserwatora
maszyn – smarownika. W dniu 16 grudnia 2002 r. powód miał pracować na
popołudniowej zmianie od godziny 14 do 22. Około godziny 13,30 stawił się przy
wejściu do zakładu na tzw. bramie wartowniczej i sygnalizował zamiar wejścia
trzymając w ręku stosowną przepustkę. Ponieważ jego chwiejny krok wzbudził
podejrzenia Z. T. poddanie
się
kierownika ochrony, powód został zatrzymany i poproszony o
badaniu
na
zawartość
alkoholu.
Badanie
takie
zostało
przeprowadzone i wykazało 1,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Po
badaniu powód został poinformowany, iż zostanie ono powtórzone i że ma on
prawo do sprawdzenia jego wyniku za pomocą policyjnego alkomatu oraz że może
przeprowadzić badanie krwi. Powód nie skorzystał z tych możliwości i przyznał się
do spożycia alkoholu. Nie zgłaszając żadnych zastrzeżeń podpisał protokół z
przeprowadzonego badania, w którym oświadczył, że spożył pół litra piwa. Na
prośbę powoda o całym zajściu została poinformowana przewodnicząca NSZZ
„Solidarność”, która jednakże odmówiła interwencji. W dniu 17 grudnia 2002 r. w
godzinach przedpołudniowych odbyła się w dziale kadr rozmowa z udziałem Z. .
kierownika działu kadr P. H., kierownika przędzalni i przewodniczącej NSZZ
„Solidarność”. Padła wówczas propozycja, aby nie zwalniać powoda bez
wypowiedzenia z jego winy, tylko za porozumieniem stron. Propozycja ta została
przedstawiona dyrektorowi zarządzającemu, który wyraził swą zgodę. W tym dniu
została ona też przedstawiona powodowi. Jednocześnie kierownik działu kadr
wyjaśnił mu różnicę pomiędzy tymi trybami rozwiązania stosunku pracy. Następnie
powód złożył pisemne oświadczenie, w którym wyraził prośbę o rozwiązanie z
dniem 17 grudnia 2002 r. umowy o pracę na mocy porozumienia stron.
Zdaniem Sądu Okręgowego oświadczenie woli powoda o rozwiązaniu
umowy o pracę za porozumieniem stron nie jest dotknięte żadną wadą
oświadczenia woli przewidzianą w obowiązujących przepisach, której wystąpienie
umożliwiałoby uchylenie się od skutków złożonego oświadczenia. Przepisy kodeksu
pracy pozwalają pracodawcy na rozwiązanie z pracownikiem umowy o pracę bez
zachowania okresu wypowiedzenia z jego winy z powodu ciężkiego naruszenia
podstawowych obowiązków pracowniczych. Ocena czy dane zachowanie stanowi
takie naruszenie należy do pracodawcy. Pracownikowi, który nie zgadza się zaś z
postawionymi zarzutami przysługują roszczenia wskazane w art. 56 § 1 k. p.
Pracodawca, który formułuje konkretne zarzuty, informując pracownika, że
stanowią one (w jego ocenie) podstawę do zwolnienia dyscyplinarnego, nie
wprowadza pracownika w błąd. Ponadto z bezspornych ustaleń faktycznych
wynika, że zdarzenie stanowiące podstawę do podjęcia decyzji o zwolnieniu
powoda miało miejsce w dniu 16 grudnia 2002 r. a uzgodnienia stron co do
sposobu rozwiązania umowy o pracę nastąpiły w dniu 17 grudnia 2002 r. Powód
miał zatem czas, aby przemyśleć swoją decyzję. Nie działał bowiem w błędzie.
Zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie uważa się, że błędem jest
wyobrażenie o czynności niezgodne z rzeczywistością, przy czym niezgodność
może dotyczyć zarówno faktów, jak i prawa. Tymczasem powód, pouczony o
różnicy pomiędzy rozwiązaniem dyscyplinarnym a rozwiązaniem na podstawie
porozumienia stron, złożył stosowne oświadczenie mając zgodne z rzeczywistością
wyobrażenie o czynności, której dokonuje.
Kasację od powyższego wyroku wniósł powód. Zaskarżając ten wyrok w
całości (nie sformułował jednak wniosków kasacyjnych), zarzucił naruszenie prawa
materialnego, wyrażające się „w błędnej wykładni art. 84 § 1 i § 2 k.c. i ustaleniu, że
pozwany nie wprowadził powoda w błąd co do oceny i skutków prawnych
zdarzenia, jakie miało miejsce w dniu 16 grudnia 2002 r. na bramie wartowniczej
zakładu pracy oraz że ocena ta w aspekcie groźby zwolnienia w trybie art. 52
kodeksu pracy nie miała wpływu na złożenie przez powoda oświadczenia woli w
przedmiocie rozwiązania umowy o pracę na mocy porozumienia stron.” Dodatkowo
zarzucił on naruszenie przepisów postępowania, to jest art. 227 k.p.c., ponieważ
Sąd pierwszej instancji nie wyjaśnił wszystkich faktów mających istotne znaczenie
dla rozstrzygnięcia sprawy, „stanowiących dodatkowe okoliczności incydentu, jaki
miał miejsce w dniu 16 grudnia 2002 r., a w szczególności: procedur badania
trzeźwości, legalizacji aparatury, protokołu badania powoda i kryteriów trzeźwości.”
Ponadto skarżący podniósł naruszenie art. 233 k.p.c. polegające na dokonaniu
swobodnej oceny dowodów w zakresie znaczącej dla sprawy okoliczności, czy
zamiarem powoda było podjęcie pracy w dniu 16 grudnia 2002 r. czy też złożenie
wniosku o udzielenie urlopu, albowiem jego zdaniem owego dnia celem powoda nie
było wykonywanie pracy. W ocenie skarżącego w sprawie występuje również
istotne zagadnienie prawne, sprowadzające się do konieczności rozważenia, czy
działania pracodawcy w zakresie kontroli dyscypliny pracy podejmowane
niezgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym i stanowiące wykroczenie mogą
prowadzić do rozwiązania stosunku pracy w sposób legalny i akceptowany przed
sądem pracy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Kasacja nie zasługuje na przyjęcie do rozpoznania. Zgodnie z art. 393 k.p.c.,
jeżeli zaskarżone orzeczenie w sposób oczywisty nie narusza prawa ani nie
zachodzi nieważność postępowania (§ 2), Sąd Najwyższy może odmówić przyjęcia
kasacji do rozpoznania, gdy w sprawie nie występuje istotne zagadnienie prawne,
nie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości
lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, a ponadto gdy kasacja jest
oczywiście bezzasadna (§ 1). W rozpatrywanej sprawie nie zachodzą okoliczności
wymienione w art. 393 § 2 k.p.c., a rozpatrzenie sprawy pod kątem okoliczności z §
1 tego przepisu uzasadnia odmowę przyjęcia kasacji do rozpoznania.
Wprawdzie wnoszący kasację sugeruje, że w rozpoznawanej sprawie
występuje istotne zagadnienie prawne, lecz w istocie formułuje je w całkowitym
oderwaniu od istoty toczącego się sporu, który sprowadza się do ustalenia
możliwości i skuteczności
uchylenia się przez powoda od prawnych skutków
złożonego przez niego oświadczenia woli w przedmiocie rozwiązania umowy o
pracę na mocy porozumienia stron. W tym świetle normatywnej doniosłości nie ma również
wywód skarżącego dotyczący rzekomej woli
w
skorzystania z urlopu wypoczynkowego
dniu, w którym w stanie nietrzeźwości stawił się do pracy, tym bardziej, że
tę kwestię podnosi on dopiero na etapie kasacji. Warto również nadmienić, że
badanie
przeprowadzone u pracownika na zawartości alkoholu
jego organizmie, która -
jak sugeruje skarżący -
w
naruszało porządek prawny w
zakresie kontroli dyscypliny pracy, ma też i ten aspekt, że stanowi wyraz dbałości o
zdrowie pracownika, którego dopuszczenie do pracy w stanie nietrzeźwości
zwiększałoby nie tylko ryzyko wystąpienia wypadku przy pracy, ale również
mogłoby
być
uznane
za
zaniechanie
pracodawcy
uzasadniające
jego
odpowiedzialność wykroczeniową.
W niniejszej sprawie Sąd Najwyższy nie dopatruje się również nieważności
postępowania, albowiem powód nie był pozbawiony możliwości obrony swoich
praw, jak również nie stwierdza oczywistości naruszenia prawa przez Sąd
Okręgowy, gdyż przesłankę tę można potwierdzić wyłącznie wówczas, gdy
naruszenie prawa jest „stwierdzalne” bez potrzeby wnikliwego badania sprawy (por.
uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17
stycznia 2001 r., III CZP 49/00).
Z powyższych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 7 § 1 w
związku z art. 393 k. p. c. orzekł jak w sentencji.