Legislator Case Law & Legislation
I PK 181/10 AI generated

I PK 181/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 181/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

od 1 lipca 1992 r. do 25 sierpnia 2003 r. w charakterze górnika-odwadniacza żłóż. Pozwany nie zakwalifikował pracy Powoda jako pracy górniczej. Od rozwiązania

Legislator headnote

AI generated

art. 97 k.p, art. 471 k.c, art. 99 k.p, art. 118 k.c, art. 300 k.p, art. 291 § 1 k.p; I PK 181/10 · Sąd Najwyższy: od 1 lipca 1992 r. do 25 sierpnia 2003 r. w charakterze górnika-odwadniacza żłóż. Pozwany nie zakwalifikował pracy Powoda jako pracy górniczej. Od rozwiązania

Keywords

AI generated
art. 97 k.p art. 471 k.c art. 99 k.p art. 118 k.c art. 300 k.p art. 291 § 1 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 97 k.p
Pozwany uchybił obowiązkom wynikającym z art. 97 k.p.
art. 471 k.c
Pozwany odpowiada w tym przypadku na zasadzie art. 471 k.c., przy
art. 99 k.p
art. 99 k.p. W konsekwencji także według przepisów prawa cywilnego – tj. art. 118
art. 118 k.c
okresowego, co uzasadniałoby zastosowanie wynikającego z art. 118 k.c.
art. 300 k.p
podstawie art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p. za wadliwie wystawione świadectwo
art. 291 § 1 k.p
przedawnieniem wynikającym z art. 291 § 1 k.p.
art. 6 k.c
art. 6 k.c. w zw. z art. 471 k.c. oraz art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że
art. 361 § 1 k.c
art. 6 k.c. w zw. z art. 471 k.c. oraz art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I PK 181/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 maja 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Małgorzata Gersdorf (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z powództwa Tadeusza J.

przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego BEŁCHATÓW SA

o odszkodowanie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 11 maja 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 5 maja 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powód Tadeusz J. pozwem z dnia 9 czerwca 2009 r. domagał się od

pozwanego PGE Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów S.A. odszkodowania w

wysokości 34.999,91 zł tytułem utraconych dochodów z emerytury.

Sąd Rejonowy – Sąd Pracy ustalił następujący stan faktyczny.

Powód pracował u Pozwanego od 4 stycznia 1977 r. do 24 lipca 1980 r. oraz

od 1 lipca 1992 r. do 25 sierpnia 2003 r. w charakterze górnika-odwadniacza żłóż.

Pozwany nie zakwalifikował pracy Powoda jako pracy górniczej. Od rozwiązania

stosunku pracy Powód pobierał emeryturę. W 2008 r. powołana przez Pozwanego

komisja weryfikacyjna ustaliła, że w okresie zatrudnienia Powód wykonywał pracę

górniczą w wymiarze półtorakrotnym. Na tej wystawiła Spółka nowe świadectwo

pracy.

Na podstawie wskazanych dokumentów Powód złożył w organie rentowym

wniosek o ponowne ustalenie emerytury. Decyzją z dnia 28 października 2008 r.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych przyznał Powodowi emeryturę górniczą z

uwzględnieniem przeliczników 1,8 i wyrównał świadczenie od maja 2008 r. Różnica

między wysokością emerytury górniczej obliczonej z uwzględnieniem ww

przeliczników w stosunku do emerytury pobranej przez Powoda wyniosła 24.891,43

zł.

Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2009 r., Sąd Rejonowy przyjął, że Pozwany

wadliwie określił rodzaj pracy Powoda, wskutek czego nie uzyskał on emerytury w

maksymalnej możliwej wysokości. Wysokość szkody została w postępowaniu

wykazana. Pozwany uchybił obowiązkom wynikającym z art. 97 k.p. oraz art. 125

ustawy o emeryturach i rentach z FUS. Wbrew jego twierdzeniom Powód nie

dysponuje w pierwszej kolejności roszczeniem o odszkodowanie względem organu

rentowego. Pozwany odpowiada w tym przypadku na zasadzie art. 471 k.c., przy

czym roszczenie nie wynika ze stosunku pracy, albowiem jego podstawą nie jest

art. 99 k.p. W konsekwencji także według przepisów prawa cywilnego – tj. art. 118

k.c. - należy oceniać przedawnienie.

Apelację od tego orzeczenia wyrokiem z 5 maja 2010 r., oddalił Sąd

Okręgowy. Sąd Okręgowy potwierdził, że pracodawca ponosi odpowiedzialność na

podstawie art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p. za wadliwie wystawione świadectwo

pracy – wadliwe w zakresie informacji o pracy górniczej. Zakład Ubezpieczeń

Społecznych nie może ponosić konsekwencji takiej wadliwości, nie ma bowiem

obowiązku

kontrolowania

treści

świadectwa

pracy

pod

kątem

warunków

wykonywania przez pracownika pracy.

W dalszej kolejności Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie Powoda nie

stanowi

roszczenia

ze

stosunku

pracy,

wobec

czego

nie

jest

objęte

przedawnieniem wynikającym z art. 291 § 1 k.p. Nie stanowi także roszczenia

okresowego, co uzasadniałoby zastosowanie wynikającego z art. 118 k.c. terminu

trzyletniego. W konsekwencji przyjęto, że roszczenia te przedawniają się w okresie

10 lat.

Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wywiódł pełnomocnik Pozwanego,

zarzucając naruszenia:

1) art. 6 k.c. w zw. z art. 471 k.c. oraz art. 361 § 1 k.c. przez przyjęcie, że

Powód

wykazał

nienależyte

wykonywanie

obowiązków

Pozwanego

związane z prowadzeniem dokumentacji a także związek przyczynowy

między takim działaniem a poniesioną szkodą,

2) art.

k.c.

przez

przyjęcie,

że

Pozwany

nienależycie

wykonał

zobowiązanie wydając świadectwo pracy górniczej oraz, że uczynił to w

sposób zawiniony,

3) art. 362 k.c. przez nieuwzględnienie faktu przyczynienia się Powoda do

szkody,

4) art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b) ustawy z 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z 2009 r., Nr 205 poz. 1585 ze zm.) oraz

art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

FUS (Dz.U. z 2009 r., Nr 153 poz. 1227 ze zm.) przez przyjęcie, że ZUS nie

ponosi odpowiedzialności za wydanie błędnej decyzji,

5) art. 291 § 1 k.p. w zw. z art. 471 k.c. i art. 300 k.p. przez przyjęcie, że

roszczenie odszkodowawcze Powoda nie przedawnia się w terminie 3

letnim, ewentualnie błędną wykładnię art. 118 k.c. przez przyjęcie, że

roszczenie Powoda nie podlega 3 letniemu okresowi przedawnienia jako

pozostające w związku ze świadczeniem okresowym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna zasługuje na uwzględnienie, co stanowiło podstawę

uchylenia zaskarżonego wyroku.

W pierwszej kolejności wypada zgodzić się ze skarżącym, że zachowania

Powoda wypełniają znamiona przyczynienia się do szkody w rozumieniu art. 362

k.c. Powód zaniechał bowiem zarówno weryfikacji wydanego mu świadectwa pracy

jak i kwestionowania pierwotnej decyzji emerytalnej. Kodeks pracy przewiduje

stosowny tryb sprostowania świadectwa pracy, inicjowany na wniosek pracownika.

Oznacza to, że ma on obowiązek sprawdzić otrzymane świadectwo pracy i

kwestionować zawarte w nim wadliwości. Nie zwalnia to pracodawcy z obowiązku

odpowiedniego – zgodnego z prawem – ukształtowania treści świadectwa. Jeśli

jednak ujawni się wadliwość świadectwa oznacza, że pracownik, który świadectwa

nie kwestionował, musi – wspólnie z pracodawcą – ponieść konsekwencje owej

wadliwości. Pracownik powinien być świadom swych uprawnień (w tym także

uprawnień emerytalnych) i wykazać się co najmniej przeciętną przezornością w

staraniu o własne sprawy. Nie da się zaakceptować pogląd, że za konsekwencje

niewiedzy pracownika musi w całości odpowiadać pracodawca. W ocenie Sądu

Najwyższego rozpatrującego niniejszą sprawę ciężar konsekwencji wadliwości

świadectwa winny po połowie wziąć na siebie obie strony stosunku pracy – w

okolicznościach faktycznych analogicznych jak występujące w niniejszej sprawie.

Natomiast trudno zgodzić się ze skarżącym co do zasadności zarzutu

naruszenia art. 471 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. w zakresie niewykazania

wadliwości działania pracodawcy oraz braku istnienia związku przyczynowego

między tym działaniem a szkodą. Sam skarżący, jak wynika z okoliczności

niniejszej sprawy, dokonał weryfikacji charakteru pracy Powoda jako pracy

górniczej, wskazując, że była to praca kwalifikowana wyższym przelicznikiem.

Trudno w związku z tym przyjąć, że pierwotnie przedstawione świadectwo pracy

pozostawało niewadliwe, a w konsekwencji – że skarżący należycie wykonał swoje

obowiązki ze stosunku pracy w zakresie dokumentowania charakteru i przebiegu

pracy Powoda. Nie może także budzić wątpliwości, że normalnym następstwem

takiego działania okazało się wypłacenie Powodowi niższej – niż to było możliwe

przy zastosowaniu przelicznika 1,8 – emerytury. Istniał zatem związek przyczynowy

między działaniem skarżącego a szkodą. Stwierdzenie to oczywiście nie zakreśla w

sposób ostateczny granic obowiązku odszkodowawczego skarżącego. Z jednej

bowiem strony, jak już wskazano, istnieje konieczność uwzględnienia stanu

przyczynienia się powoda do szkody. W dalszej kolejności istnieje także

konieczność oceny zakresu odszkodowania przez pryzmat instytucji przedawnienia.

Zasadny okazał się bowiem także zarzut naruszenia przez Sąd drugiej instancji art.

291 k.p. w zw. z art. 471 k.c. w zw. z art. 300 k.p.

Skarga kasacyjna jest zatem uzasadniona również z uwagi na przyjęty

niewłaściwie przez sądy meriti okres przedawnienia dochodzonego roszczenia z

tytułu wydania niewłaściwego świadectwa pracy, w tym świadectwa pracy

górniczej. Trzeba bowiem przyjąć, że roszczenie odszkodowawcze powoda

przedawnia się w terminie 3 lat, na zasadzie art. 291 § 1 k.p., a nie w terminie lat 10

na zasadzie przepisów prawa cywilnego (art. 117 i nast. k.c.). Roszczenie to

bowiem wynika z wadliwego wykonania zobowiązania ze stosunku pracy.

Tak też na sprawę zapatruje się Sąd Najwyższy w uchwale z 19 stycznia

2011 r., I PZP 5/10 (niepubl.), która została podjęta w podobnym stanie faktycznym.

Mianowicie Sąd Najwyższy przyjął w motywach uchwały I PZP 5/10, iż z uwagi na

istnienie unormowań art. 291 i nast. k.p. kwestie przedawnienia roszczeń ze

stosunku pracy są uregulowane w prawie pracy i nie ma podstaw do sięgania w tym

zakresie do art. 117 i nast. k.c.

Tezę te aprobuje Sąd Najwyższy w składzie rozstrzygającym niniejszą

sprawę. Sąd Najwyższy zauważa, że poszukiwanie podstawy prawnej dla

rozstrzygania o przedawnieniu przedmiotowego roszczenia odbywa się na zasadzie

alternatywy między normami wynikającymi z Kodeksu pracy (art. 291 § 1 k.p.) a

normami prawa cywilnego. Wątpliwości tych nie można rozstrzygnąć bez analizy

art. 300 k.p. Zgodnie z art. 300 k.p. w sprawach nieunormowanych przepisami

prawa pracy do stosunku pracy stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu

cywilnego jeśli nie jest to sprzeczne z zasadami prawa pracy. Mając na uwadze

istnienie norm art. 291 i nast. k.p. dotyczących przedawnienia wypada zatem

rozpatrzyć ujętą w art. 300 k.p. tzw. przesłankę otwierającą, tj. ocenę stanu

unormowania sprawy przepisami prawa pracy.

W literaturze przedmiotu przyjmuje się, że stan sprawy nieuregulowanej w

prawie pracy występuje wówczas, gdy określona sytuacja faktyczna doniosła

prawnie lub pewien wycinek takiej sytuacji nie znajduje rozstrzygnięcia w normach

prawa pracy. Przyjmuje się również, że w zakresie przedawnienia mamy do

czynienia ze sprawą unormowaną w rozumieniu art. 300 k.p. W prawie pracy

znajdują się bowiem prawie zupełna regulacja (art. 291 i nast. k.p.) dotycząca

przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy. Za takie roszczenie wypada uznać

roszczenie o odszkodowanie z tytułu wydania niewłaściwego świadectwa pracy za

szkodę inną niż opisana w art. 99 k.p. Stosowanie przepisów o odpowiedzialności

kontraktowej (art. 471 k.c.), w takiej sytuacji nie jest kwestionowane i sporne. Nie

zmienia tego stanowiska fakt, że obowiązki pracodawcy w zakresie pomocy

pracownikowi w uzyskaniu świadczeń emerytalnych wynikają także z art. 125 ust. 1

pkt 1 czy art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach

z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2009 r., Nr 153, poz.1227 ze zm.).

Reasumując,

zobowiązania

w

rozstrzyganym

wynikającego

ze

sporze

stosunku

chodziło

pracy

o

(niewydanie

niewykonanie

właściwego

świadectwa pracy, do czego zobowiązują pracodawcę przepisy prawa pracy), stąd

nie

jest

prawnie

ani

możliwe,

ani

dopuszczalne

poszukiwania

terminu

przedawnienia dla roszczenia z tego tytułu w przepisach prawa cywilnego.

Wyklucza to art. 300 k.p. Sprawa bowiem owego przedawnienia jest sprawą

unormowaną prawem pracy w rozumieniu art. 300 k.p. To z kolei nakazuje

zastosowanie art. 291 k.p., a zatem odrzucenie możliwości uwzględnienia roszczeń

za okres dłuższy, aniżeli 3 lata od momentu wniesienia pozwu. Z tego też względu

nie ma konieczności rozpatrywania – ewentualnie postawionego – zarzutu

wadliwego zastosowania art. 118 k.c., wskutek czego nie oceniono roszczeń

Powoda jako okresowych.

Mając na uwadze powyższe, Sąd Najwyższy orzekł, jak w sentencji.