Legislator Case Law & Legislation
I PK 159/02 AI generated

I PK 159/02 · Sąd Najwyższy

Case Number I PK 159/02
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lublinie wyrokiem z dnia 28 marca 2001 r. zasądził od Przedsiębiorstwa Komunalnego „P.” - Spółki z o.o. w Ś. na rzecz Krzysztofa kwotę 13.657,59 zł brutto z odsetkami ustawowymi od daty wyroku tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę, oddalił powództwo o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o

Legislator headnote

AI generated

art. 52 § 1 k.p, art. 264 § 2 k.p, art. 52 § 2 k.p, art. 56 § 1 k.p, art. 98 k.p.c, art. 30 § 4 k.p; I PK 159/02 · Sąd Najwyższy: jego oceny, że oddalenie powództwa o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 k.p. było dla strony pozwanej „jednoznacznie korzystne i zgodne z jej wnioskiem”.

Keywords

AI generated
art. 52 § 1 k.p art. 264 § 2 k.p art. 52 § 2 k.p art. 56 § 1 k.p art. 98 k.p.c art. 30 § 4 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 52 § 1 k.p
Pozwana Spółka zmierzała bowiem do wykazania, że istniały podstawy z art. 52 § 1 k.p.
art. 264 § 2 k.p
czyli zachował termin do zgłoszenia roszczenia przewidziany w art. 264 § 2 k.p.
art. 52 § 2 k.p
Sądu Rejonowego - pracodawca uchybił terminowi określonemu w art. 52 § 2 k.p.,
art. 56 § 1 k.p
uznał, że chociaż powództwo o przywrócenie do pracy oparte na podstawie art. 56 §
art. 98 k.p.c
wyznaczona do tego w statucie spółki (np. prezes jej zarządu), a ponadto osoba, której wyznaczenie wynika z udzielonego jej pełnomocnictwa (art. 96 i art. 98 k.c.). Uregulowanie w art. 31 § 1 k.p. sprawy reprezentacji spółki w sprawach z zakresu prawa
art. 30 § 4 k.p
Jednak strona skarżąca, składając powyższe oświadczenie, naruszyła art. 30 § 4 k.p., ponieważ nie podała przyczyny swojej decyzji.
art. 41 k.p
pozwana naruszyła przepis art. 41 k.p.
art. 31 § 1 k.p
203 KH”, który stanowi lex specialis w stosunku do art. 31 § 1 k.p., i wymaga, by w umowach i sporach między spółką i członkami zarządu reprezentowała

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 26 lutego 2003 r.

I PK 159/02

1. Zgromadzenie wspólników spółki z ograniczoną odpowiedzialnością

jest organem uprawnionym do odwołania członków jej zarządu, także wówczas,

gdy w spółce została powołana rada nadzorcza. Może ono jednocześnie z odwołaniem podjąć uchwałę o rozwiązaniu stosunku pracy z członkiem zarządu.

2. Udzielenie urlopu wypoczynkowego członkowi zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością przez innego członka tego zarządu jest skuteczne

i nie wymaga zatwierdzenia przez radę nadzorczą.

3. Pracodawca ma interes prawny w zaskarżeniu wyroku oddalającego

powództwo pracownika o przywrócenie do pracy albo o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia,

jeżeli sąd ustalił, że nie wystąpiły okoliczności uzasadniające rozwiązanie

umowy o pracę w tym trybie.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski, Sędziowie SN: Jadwiga SkibińskaAdamowicz (sprawozdawca), Herbert Szurgacz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2003 r. sprawy

z powództwa Krzysztofa K. przeciwko Przedsiębiorstwu Komunalnemu „P.” Spółce z

o. o. w Ś. o odszkodowanie, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie z dnia 13 grudnia 2001 r.

[..]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania

Sądowi Okręgowemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lublinie wyrokiem z dnia 28 marca 2001 r. zasądził od Przedsiębiorstwa Komunalnego „P.” - Spółki z o.o. w Ś. na rzecz Krzysztofa

K. kwotę 13.657,59 zł brutto z odsetkami ustawowymi od daty wyroku tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę, oddalił powództwo o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o

pracę bez wypowiedzenia oraz zasądził na rzecz powoda 2.000 zł tytułem zwrotu

kosztów procesu.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że w dniu 6 czerwca 1997 r. została z powodem

zawarta umowa o pracę na stanowisku zastępcy prezesa zarządu na czas pełnienia

tej funkcji. Zgodnie z § 25 ust. 1 aktu założycielskiego, zarząd Spółki jest powoływany na trzy lata, lecz w § 5 umowy o pracę zawartej z powodem strony postanowiły,

że umowa ta może ulec rozwiązaniu za trzymiesięcznym wypowiedzeniem dokonanym przez powoda lub przez radę nadzorczą spółki w razie odwołania powoda z

funkcji zastępcy prezesa zarządu, jak również w drodze porozumienia stron. W dniu

29 września 1999 r. zgromadzenie wspólników pozwanej Spółki podjęło uchwałę [..]

w sprawie odwołania powoda z pełnionej funkcji z tym dniem. Powód uczestniczył w

zgromadzeniu, lecz formalnie od dnia 28 września 1999 r. przebywał na urlopie wypoczynkowym. Wymieniona uchwała przewidywała, że odwołanie jest równoznaczne

z wypowiedzeniem umowy o pracę na stanowisku zastępcy prezesa zarządu Spółki,

zaś okres wypowiedzenia rozpoczyna się od dnia 1 października 1999 r., a kończy z dniem 31 grudnia 1999 r. Pismo odpowiadające treścią § 2 uchwały zostało powodowi wręczone. Zgłosił on jednak zastrzeżenie, że § 2 tej uchwały nie jest zgodny z

Kodeksem pracy, ponieważ strona pozwana nie wręczyła mu pisma o wypowiedzeniu umowy o pracę z pouczeniem o możliwości odwołania się do sądu pracy. Na

zgromadzeniu wspólników w dniu 29 września 1999 r. został także powołany nowy

zarząd.

Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że nie później niż w połowie listopada 1999 r.

nowy prezes zarządu Rafał Z. dowiedział się w wyniku informacji kierownika zakładu

wodociągów i kanalizacji pozwanego Przedsiębiorstwa o nieprawidłowościach związanych ze sporządzaniem sprawozdań o wodociągach i kanalizacji dla Głównego

Urzędu Statystycznego. Sprawozdania te dotyczyły danych o pobraniu wody z ujęć,

jej zużyciu i stratach. Straty wody podawane w oficjalnych sprawozdaniach były nieprawdziwe. Inne bowiem - i rzeczywiste - wartości zostały ujęte w specjalnie prowadzonym zeszycie. Poprzedni zarząd, w skład którego wchodził powód, wiedział o

fałszowaniu sprawozdań. Pismem z dnia 22 grudnia 1999 r. aktualny zarząd Spółki

rozwiązał z powodem umowę o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, zarzucając

spowodowanie zagrożenia interesów pracodawcy i narażenie go na szkodę, niegospodarność, brak dbałości o interesy i dobro Spółki. Pismo to zostało wysłane pod

adres prywatny powoda tego samego dnia, lecz powód nie zgłaszał się po jego odbiór. Wobec tego strona pozwana w dniu 28 grudnia 1999 r., tj. przed upływem 14

dni do odbioru awizowanej przesyłki, sporządziła drugie pismo o tej samej treści,

które próbowała doręczyć za pośrednictwem dwóch swoich pracowników. Powód

jednak odmówił przyjęcia pisma, twierdząc, że tego rodzaju korespondencja powinna

być doręczana przez pocztę. W rezultacie pismo o rozwiązaniu umowy o pracę bez

wypowiedzenia powód otrzymał w dniu 5 stycznia 2000 r.

Zdaniem Sądu pierwszej instancji, wypowiedzenie powodowi umowy o pracę

nastąpiło nieprawidłowo. Nie otrzymał on bowiem na piśmie odpowiedniego oświadczenia, z wymaganym przez Kodeks pracy pouczeniem. Nie można zaś uznać za

czynność wypowiedzenia umowy o pracę pisma strony pozwanej o odwołaniu powoda ze stanowiska zastępcy prezesa zarządu (chociaż takie odwołanie może być

uzasadnioną przyczyną wypowiedzenia umowy o pracę). Poza tym w stosunku do

odwołanego członka zarządu organem uprawnionym do wypowiadania i rozwiązywania umów o pracę jest zarząd, chyba że wypowiedzenie nastąpiło równocześnie z

odwołaniem z funkcji w zarządzie - wówczas organem właściwym jest rada nadzorcza lub zgromadzenie wspólników. Pominięcie przez stronę pozwaną powyższych

wymagań i zasad sprawiło, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę nastąpiło z

naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów oraz z art. 203 k.h., wobec czego

należy mu się odszkodowanie w wysokości trzymiesięcznego wynagrodzenia za

pracę, gdyż takie wypowiedzenie przewidywała zawarta przez strony umowa o

pracę.

Nie zasługiwało natomiast na uwzględnienie żądanie zasądzenia odszkodowania z tytułu rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 52 §

1 k.p. Zasadnicze znaczenie w tej kwestii ma data, w której powód otrzymał pismo o

rozwiązaniu umowy o pracę w tym trybie. Pierwsze z nich - z dnia 22 grudnia 1999 r.

- zostało wysłane pocztą i powód miał 14 dni czasu na jego odbiór z urzędu pocztowego, licząc ten termin od następnego dnia po dniu doręczenia zawiadomienia o

przesyłce (§ 57 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Łączności z dnia 15 marca 1996

r. w sprawie warunków korzystania z usług pocztowych o charakterze powszechnym,

Dz.U. Nr 40, poz. 173). Powód nie miał więc obowiązku odebrać go wcześniej, a

strona pozwana nie powinna sporządzać kolejnego pisma i podejmować próby jego

doręczenia. Powód otrzymał pismo o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia w dniu 5 stycznia 2000 r. Pozew natomiast wniósł w dniu 18 stycznia 2000 r.,

czyli zachował termin do zgłoszenia roszczenia przewidziany w art. 264 § 2 k.p.

Mimo to jego roszczenie o przywrócenie do pracy podlegało oddaleniu jako bezprzedmiotowe, gdyż na skutek wcześniejszego wypowiedzenia umowy o pracę przestał istnieć jego stosunek pracy. Niemniej Sąd Rejonowy stwierdził, że przyczyny

rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy powoda były ogólnikowe i

niekonkretne, a poza tym nie zostały przez stronę pozwaną udowodnione. Pracodawca zaś powinien wykazać, na czym polegała niegospodarność powoda, brak

dbałości o interesy i mienie Spółki oraz narażenie jej na straty. Również - w ocenie

Sądu Rejonowego - pracodawca uchybił terminowi określonemu w art. 52 § 2 k.p.,

gdyż o przypisywanych powodowi nieprawidłowościach nowy zarząd Spółki dowiedział się nie później niż miesiąc do półtora miesiąca od chwili rozpoczęcia urzędowania (czyli w połowie listopada 1999 r.), natomiast decyzję o rozwiązaniu umowy o

pracę bez wypowiedzenia podjął w dniu 22 grudnia 1999 r., a została ona doręczona

powodowi w dniu 5 stycznia 2000 r. Nie ulega więc wątpliwości, że termin miesięczny

do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia, liczony od chwili podjęcia przez

pracodawcę wiadomości o okoliczności uzasadniającej rozwiązanie umowy o pracę

w tym trybie, minął.

Gdy chodzi o rozstrzygnięcie o kosztach procesu, Sąd pierwszej instancji

uznał, że chociaż powództwo o przywrócenie do pracy oparte na podstawie art. 56 §

1 k.p. zostało oddalone, to jednak nastąpiło to z innych przyczyn niż wskazane przez

stronę pozwaną. Pozwana Spółka zmierzała bowiem do wykazania, że istniały podstawy z art. 52 § 1 k.p. do rozwiązania z powodem umowy o pracę, czego Sąd Rejonowy nie podzielił. Tym samym pozwaną Spółkę należało uznać za stronę przegrywającą spór i zasądzić od niej na rzecz powoda zwrot kosztów procesu, stosownie

do art. 98 k.p.c.

Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z

dnia 13 grudnia 2001 r. oddalił apelację strony pozwanej zaskarżającą w całości wyrok Sądu Rejonowego. Przede wszystkim Sąd ten uznał, że strona pozwana nie mogła zaskarżyć wyroku Sądu pierwszej instancji w części oddalającej powództwo o

odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy powoda, gdyż po stronie pozwanej Spółki brak jest pokrzywdzenia (gravamen). Niezależnie bowiem od zarzutów podniesionych przez stronę skar-

żącą w postępowaniu pierwszoinstancyjnym i w apelacji, oddalenie powództwa w

wymienionym zakresie było i jest dla niej korzystne. Dlatego też w tym zakresie odniesienie się do zarzutów merytorycznych przedstawionych w apelacji stało się

zbędne. Gdy chodzi o wyrok Sądu Rejonowego w części zasądzającej na rzecz powoda odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem wypowiedzenia umowy o

pracę, Sąd Okręgowy podzielił zapatrywanie Sądu Rejonowego co do tego, że odwołanie powoda przez zgromadzenie wspólników z funkcji zastępcy prezesa zarządu

pozwanej Spółki samo przez się nie spowodowałoby skutku w postaci wypowiedzenia umowy o pracę (do takiego wniosku prowadzi zwłaszcza treść art. 197 § 1 k.h.),

gdyby nie to, że § 2 uchwały [...] zgromadzenia wspólników z dnia 29 kwietnia 1999

r. ustalił, iż „odwołanie jest równoznaczne z wypowiedzeniem stosunku pracy”, zaś

okres wypowiedzenia będzie trwać od 1 października 1999 r. do 31 grudnia 1999 r.

Umowa o pracę łącząca strony była umową terminową, z możliwością jej wcześniejszego wypowiedzenia przez każdą ze stron oraz na mocy porozumienia stron. Wypowiedzenie jej przez stronę pozwaną było dopuszczalne, a długość okresu wypowiedzenia została określona w sposób korzystny dla powoda. Skoro zatem wręczenie powodowi pisma zawierającego uchwałę zgromadzenia wspólników nastąpiło 29

września 1999 r., to znaczy, że w tym również dniu nastąpiło wypowiedzenie mu

umowy o pracę. Jednak strona skarżąca, składając powyższe oświadczenie, naruszyła art. 30 § 4 k.p., ponieważ nie podała przyczyny swojej decyzji. Ponadto strona

pozwana naruszyła przepis art. 41 k.p. zabraniający wypowiedzenia umowy o pracę

w czasie urlopu pracownika. Wprawdzie Sąd Rejonowy ustalił tę okoliczność, ale nie

wyprowadził z niej należytych wniosków prawnych. Wreszcie, o ile - zdaniem Sądu

Okręgowego - należy zaaprobować pogląd o dopuszczalności jednoczesnego odwołania członka zarządu z pełnienia funkcji i złożenia mu oświadczenia o wypowiedzeniu lub rozwiązaniu umowy o pracę, o tyle konieczne jest, by oświadczenie złożył

organ uprawniony w myśl art. 203 k.h., tj. rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani

uchwałą wspólników. Tymczasem oświadczenie o wypowiedzeniu umowy zostało

zawarte w piśmie stwierdzającym jednocześnie podjęcie uchwały o odwołaniu powoda z funkcji zastępcy prezesa zarządu pozwanej Spółki, podjętej przez Zgromadzenie Wspólników.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła w całości strona pozwana, wnosząc o

jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego (ewentualnie także wyro-

ku Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 28 marca 2001 r. i w takim wypadku o przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania) albo o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz

strony pozwanej zwrotu kosztów procesu za wszystkie instancje. Jako podstawę kasacji strona pozwana wskazała: 1) naruszenie prawa materialnego polegające na

błędnej wykładni i niewłaściwym zastosowaniu: a) art. 30 § 4 k.p. wskutek przyjęcia,

że w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy o pracę zawartej na czas

określony powinna być zawarta przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie oraz b) art.

31 § 1 k.p. i art. 41 k.p. przez przyjęcie, że powód w dniu otrzymania oświadczenia o

wypowiedzeniu umowy o pracę przebywał na urlopie, podczas gdy urlop ten został

udzielony przez osobę do tego nieupoważnioną i nie został potwierdzony przez

uprawniony organ pracodawcy, a jednocześnie powód świadczył w tym czasie pracę;

2) naruszenie następujących przepisów postępowania w sposób mający istotny

wpływ na wynik sprawy: a) art. 367 § 1 k.p.c. przez uznanie niedopuszczalności zaskarżenia przez stronę wyroku - korzystnego dla niej z jej punktu widzenia brzmienia

sentencji orzeczenia, natomiast naruszającego jej interes prawny ze względu na

uzasadnienie oraz b) art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku niedostatecznie wszechstronnego

rozważenia zebranego materiału i dowolnej oceny dowodów, przejawiających się w

przyjęciu, że rada nadzorcza pozwanej Spółki nie złożyła powodowi oświadczenia o

wypowiedzeniu umowy o pracę, podczas gdy w aktach osobowych znajduje się złożone przez nią oświadczenie.

Zdaniem strony pozwanej, wszystkie jej zarzuty zgłoszone w postępowaniu

przedkasacyjnym powinny spowodować oddalenie powództwa w całości, przy czym

gdy chodzi o oddalenie powództwa o odszkodowanie z tytułu wadliwego rozwiązania

umowy o pracę bez wypowiedzenia, to wyrok w tym zakresie jest tylko pozornie korzystny. Sąd Okręgowy błędnie uznał, że strona pozwana złożyła powodowi dwa

różne oświadczenia woli o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Tymczasem było to jedno (to samo) oświadczenie woli z dnia 22 grudnia 1999 r., które

strona pozwana starała się różnymi sposobami doręczyć i doręczyła je skutecznie

powodowi w dniu 28 grudnia 1999 r. Z naruszeniem art. 8 k.p. Sąd Okręgowy przyjął

ponadto, że złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę nastąpiło podczas jego urlopu, a więc sprzecznie z art. 41 k.p. Powód (jako wiceprezes

zarządu) wraz z prezesem zarządu, wiedząc o dacie zgromadzenia wspólników i

przewidując możliwość ich odwołania z zarządu, udzielili sobie nawzajem urlopu

wypoczynkowego na dwa dni przed terminem zgromadzenia, pozostawiając Spółkę

bez kierownictwa. Faktycznie jednak powód świadczył pracę, czego dowodem jest

chociażby jego czynny udział w zgromadzeniu wspólników.

Powód w odpowiedzi na kasację wniósł o jej oddalenie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zasadne są zarzuty kasacji zarówno dotyczące naruszenia przez Sąd Okręgowy przepisów o wypowiadaniu umów, jak i o rozwiązywaniu umów o pracę bez

wypowiedzenia, a także przepisów postępowania.

1. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz powoda odszkodowanie na podstawie art.

471 k.p. w związku z art. 45 § 1 k.p., gdyż uznał, że strona pozwana nie wskazała w

oświadczeniu o wypowiedzeniu umowy o pracę przyczyny jej wypowiedzenia. Takie

samo stanowisko zajął Sąd Rejonowy. Jednocześnie Sąd ten ustalił, a Sąd drugiej

instancji przyjął jego ustalenia jako własne, że strony łączyła umowa o pracę zawarta

na czas określony, tj. trzyletni czas trwania kadencji zarządu, z możliwością wcześniejszego rozwiązania umowy w drodze wypowiedzenia przez każdą ze stron. Przepis art. 30 § 4 k.p. stanowi, że w oświadczeniu pracodawcy o wypowiedzeniu umowy

o pracę zawartej na czas nieokreślony lub o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia powinna być wskazana przyczyna uzasadniająca wypowiedzenie lub rozwiązanie umowy. Jak z brzmienia powyższego przepisu wynika, obowiązek podania

przyczyny wypowiedzenia umowy obciąża tylko pracodawcę oraz dotyczy tylko

umowy bezterminowej. Oznacza to - wbrew poglądowi Sądu Okręgowego - że pozwana Spółka nie była obowiązana do podania powodowi przyczyny wypowiedzenia

terminowej umowy o pracę, zatem nie doszło z jej strony do naruszenia art. 30 § 4

k.p.

2. Nie jest natomiast w pełni jasne stanowisko Sądu Okręgowego w kwestii,

czy - jego zdaniem - wypowiedzenia powodowi umowy o pracę dokonał uprawniony

organ. Odnosząc się bowiem do podstawy prawnej przyjętej przez Sąd Rejonowy,

Sąd Okręgowy stwierdził, że „Sąd pierwszej instancji zasadnie uznał, iż naruszony

został art. 203 KH”, który stanowi lex specialis w stosunku do art. 31 § 1 k.p., i wymaga, by w umowach i sporach między spółką i członkami zarządu reprezentowała

spółkę rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników. Tymczasem

oświadczenie o wypowiedzeniu powodowi umowy o pracę, zawarte w piśmie stwier-

dzającym podjęcie uchwały o odwołaniu go z funkcji zastępcy prezesa zarządu, pochodzi od zgromadzenia wspólników, czyli od nieuprawnionego organu, co zarazem

oznacza naruszenie przepisów o wypowiadaniu umów. Ocena stanu faktycznego

sprawy pod względem prawnym powinna nastąpić na podstawie przepisów rozporządzenia prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 27 czerwca 1934 r. - Kodeks handlowy

(Dz.U. Nr 57, poz. 502 ze zm.), gdyż te przepisy obowiązywały w czasie dokonywania przez stronę pozwaną czynności prawnych w stosunku do powoda.

Stosownie do art. 195 § 3 k.h., członków zarządu ustanawiają wspólnicy

uchwałą, jeżeli umowa spółki nie stanowi inaczej. W umowie zaś wspólnicy mogą

przewidzieć inny sposób ustanowienia zarządu. Mogą więc na przykład postanowić,

że powoływanie członków zarządu będzie należało do określonego wspólnika lub do

rady nadzorczej bądź też do jeszcze innej osoby wyznaczonej w umowie spółki.

Również odwoływanie członków zarządu należy do wspólników. Z art. 197 k.h. wynika, że mogą być oni odwołani w każdej chwili (§ 1), lecz umowa spółki może zawierać także inne postanowienia w tej mierze, w szczególności może przewidywać, że

odwoływanie członków zarządu będzie należało do innych osób lub organów, w tym

między innymi do rady nadzorczej, bądź że odwołanie będzie podlegać pewnym

ograniczeniom. I tak, ograniczenia mogą wynikać z ustalenia uchwałą wspólników

ważnych przyczyn odwołania członków zarządu lub z dopuszczalności odwołania

zarządu dopiero po upływie pewnego czasu itp. Niemniej w piśmiennictwie jest wyrażany zgodny pogląd, że gdyby nawet umowa spółki przewidywała wprost wyłączną

właściwość innych osób lub organów niż zgromadzenie wspólników, odwołanie zarządu przez wspólników danej spółki jest zawsze skuteczne (por. M.Allerhand: Kodeks handlowy. Komentarz, Lwów 1935, s. 327 oraz S.Sołtysiński, A.Szajkowski i

J.Szwaja: Kodeks handlowy. Komentarz, tom I, Warszawa 1997, s. 1116 i s. 11211123). Co prawda, z literalnego brzmienia art. 197 § 1 k.h. nie wynika wprost, że do

wspólników należy kompetencja odwoływania zarządu, jednak przepis ten wymaga

interpretacji w powiązaniu z art. 195 § 3 k.h., który ustanawia zasadę powoływania

zarządu na mocy uchwały zgromadzenia wspólników, jak również z art. 213 k.h.,

który przewiduje dopuszczalność przekazania radzie nadzorczej w umowie spółki

tylko prawa zawieszania w czynnościach poszczególnych lub wszystkich członków

zarządu. Argumentem przemawiającym dodatkowo na rzecz wskazanego rozumienia

art. 197 § 1 k.h. jest treść art. 203 obecnie obowiązującego Kodeksu spółek handlowych, który reguluje materię zawartą w dotychczasowym art. 197 § 1 k.h. Przepis ten

w zdaniu pierwszym wyraźnie stanowi, że członek zarządu może być w każdym czasie odwołany uchwałą wspólników. Według zaś art. 203 § 2 Kodeksu spółek handlowych, umowa spółki może jednak zawierać inne postanowienia w tej kwestii.

Wracając do rozpoznawanej sprawy, w jej kontekście wynikającym z treści

normatywnej przepisu art. 197 § 1 k.h., przewidującego, że w umowie spółki może

nastąpić ograniczenie prawa wspólników do odwołania zarządu w wyniku ustalenia

tego prawa na rzecz rady nadzorczej lub osoby trzeciej, trzeba zauważyć, że w

umowie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z dnia 12 czerwca 1992 r. jej strony

postanowiły, iż sprawy dotyczące powoływania i odwoływania członków zarządu zostają zastrzeżone do wyłącznej kompetencji zgromadzenia wspólników (§ 16 ust.

16), natomiast radzie nadzorczej pozostawiły prawo reprezentowania spółki w umowach między nią a członkami zarządu oraz w sprawach z tymi członkami (§ 22 ust.

4).

Sąd drugiej instancji ustalił, że odwołanie powoda z funkcji zastępcy prezesa

zarządu nastąpiło na mocy uchwały wspólników w dniu 29 września 1999 r. i uznał,

że odwołanie to wywołało skutki prawne od chwili jego dokonania. Powyższa ocena

jest trafna. W myśl bowiem art. 197 § 1 k.h. oraz umowy spółki, organem uprawnionym do odwoływania w pozwanej Spółce członków zarządu jest zgromadzenie

wspólników, a organ ten postanowił, że odwołanie powoda jest skuteczne od chwili

jego dokonania. Odwołanie członka zarządu powoduje utratę członkostwa w zarządzie spółki oraz prawa reprezentacji spółki, przyznanego w art. 198 k.h., tj. w stosunku organizacyjnym ze spółką. Nie rozwiązuje jednak automatycznie stosunku pracy

(lub stosunku opartego na innej podstawie prawnej). Tak więc odwołanie członka

zarządu sprawia, że staje się on byłym członkiem zarządu, którego stosunek pracy

na określonym stanowisku (np. dyrektora ekonomicznego) trwa nadal - aż do chwili

jego rozwiązania. Konsekwencją oderwania stosunku pracy od członkostwa w zarządzie jest niestosowanie wobec odwołanego członka zarządu przepisu art. 203 k.h.

Przepis ten, stanowiący, że w umowie między spółką a członkiem zarządu oraz w

sporze z nim spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnicy powołani

uchwałą wspólników, odnosi się bowiem do „członka zarządu”, a więc do osoby,

która w danej chwili pełni tę funkcję, natomiast organem uprawnionym do rozwiązywania stosunków pracy, w tym także z odwołanymi (byłymi) członkami zarządu, jest

zarząd spółki. On bowiem jest organem wykonawczym spółki, do którego - zgodnie z

art. 198 § 1 k.h. - należy reprezentacja spółki w sądzie i poza sądem, obejmująca

składanie oświadczeń woli oraz działanie w imieniu spółki (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 1999 r., I PKN 117/99, OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 646

oraz wyrok z dnia 21 marca 2001 r., I PKN 322/00, OSNAPiUS 2002 nr 24, poz. 600,

a także nieopublikowane jeszcze orzeczenia: wyrok z dnia 24 stycznia 2002 r., I PKN

838/00, wyrok z dnia 26 listopada 2002 r., I PKN 474/01 oraz wyrok z dnia 5 grudnia

2002 r., I PKN 61/01).

Według art. 31 § 1 k.p., za pracodawcę będącego jednostką organizacyjną

czynności w sprawach z zakresu prawa pracy dokonuje osoba lub organ zarządzający tą jednostką albo inna wyznaczona do tego osoba. Przepis ten reguluje więc

sprawę reprezentacji spółki w sprawach z zakresu prawa pracy, i to niezależnie od

tego, czy jednostką organizacyjną (pracodawcą) jest przedsiębiorstwo państwowe,

spółdzielnia, urząd, stowarzyszenie czy też spółka prawa handlowego lub spółka cywilna. W myśl powyższego uregulowania jest więc niewątpliwe, że za pracodawcę

będącego osobą prawną, np. za spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, czynności z zakresu prawa pracy może dokonywać zarząd jako jej organ statutowy. Czynności tych może też dokonywać osoba zarządzająca spółką, jak również inna osoba

wyznaczona do tego w statucie spółki (np. prezes jej zarządu), a ponadto osoba, której wyznaczenie wynika z udzielonego jej pełnomocnictwa (art. 96 i art. 98 k.c.). Uregulowanie w art. 31 § 1 k.p. sprawy reprezentacji spółki w sprawach z zakresu prawa

pracy jest więc inne niż z zakresu prawa cywilnego bądź prawa handlowego, a przy

tym jest to unormowanie szczególne, co oznacza, że wyprzedza stosowanie przepisów prawa handlowego o reprezentacji spółki w umowach i czynnościach dokonywanych z członkami zarządu (art. 203 k.h.) oraz w czynnościach i umowach z pracownikami spółki, w tym także z odwołanymi członkami zarządu (art. 198 § 1 k.h.). Kwestię

tę - po pewnych wahaniach - należy uznać za rozstrzygniętą w orzecznictwie Sądu

Najwyższego (por. uchwała z dnia 5 marca 1996 r., I PZP 2/96, OSNAPiUS 1996 nr

19, poz. 286, wyrok z dnia 20 maja 1998 r., I PKN 131/98, OSNAPiUS 1999 nr 12,

poz. 385, wyrok z dnia 10 września 1998 r., I PKN 286/98, OSNAPiUS 1999 nr 18,

poz. 585, wyrok z dnia 1 lipca 1999 r., I PKN 143/99, OSNAPiUS 2000 nr 19, poz.

707 oraz między innymi nieopublikowane jeszcze orzeczenia: wyrok z dnia 26 listopada 2002 r., I PKN 477/01 i wyrok z dnia 5 grudnia 2002 r., I PKN 619/01), natomiast pogląd, według którego czynności prawne dotyczące stosunku pracy członka

zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, dokonane przez inne podmioty niż

określone w art. 203 k.h., są nieważne, wyrażony w wyroku z dnia 14 października

1997 r., I PKN 319/97 (OSNAPiUS 1998 nr 15, poz. 450), należy obecnie uznać jako

odosobniony w orzecznictwie Sądu Najwyższego.

W świetle przedstawionych rozważań oraz podzielając ugruntowane już stanowisko Sądu Najwyższego, za organ uprawniony do złożenia powodowi oświadczenia woli o wypowiedzeniu umowy o pracę - po odwołaniu go z zarządu spółki - należałoby uznać zarząd spółki. Tymczasem Sąd Okręgowy przyjął, że stosownie do art.

203 k.h., organem tym jest rada nadzorcza spółki lub pełnomocnicy powołani

uchwałą wspólników. Stwierdził przy tym, że „żaden z tych podmiotów nie złożył powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę”, zaś teza strony pozwanej,

jakoby wypowiedzenia dokonała rada nadzorcza, nie znalazła potwierdzenia w dowodach znajdujących się w aktach osobowych powoda. Z kolei pozwana Spółka

zgłosiła w kasacji jako zarzut natury procesowej naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez

niedość wszechstronne rozważenie zebranego materiału i dowolną ocenę dowodów,

które doprowadziły do niezgodnego z rzeczywistością ustalenia, że rada nadzorcza

spółki nie złożyła powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę. Stwierdziła bowiem, że w aktach osobowych znajduje się pisemne oświadczenie przewodniczącego tej rady z dnia 29 września 1999 r. „skierowane do powoda, w którym potwierdza on wypowiedzenie umowy o pracę zgłoszone przez Zgromadzenie Wspólników”. Zdaniem strony pozwanej, gdyby uznać, że zgromadzenie wspólników nie było

organem właściwym do złożenia powodowi oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o

pracę, to kompetencję do dokonywania czynności prawnych wobec członków zarządu posiadał przewodniczący rady nadzorczej. Wynikała ona z postanowień § 22 ust.

4 oraz § 25 ust. 3 umowy spółki. Był on zatem osobą właściwą do złożenia powodowi

oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę.

Na podstawie przytoczonych, diametralnie różnych, stanowisk Sądu Okręgowego i pozwanej spółki nie można więc zorientować się, czy i wobec kogo przewodniczący rady nadzorczej bądź też sama rada nadzorcza mogła dokonywać czynności

w zakresie wypowiadania lub rozwiązywania umów o pracę: czy wobec członków

zarządu po ich odwołaniu z funkcji w zarządzie, tj. po rozwiązaniu stosunku organizacyjnoprawnego, czy też tylko w stosunku do aktualnych członków zarządu.

Z dotychczasowych rozważań dotyczących regulacji zawartej w art. 197 § 1

k.h. wynika, że odwołanie członka (członków) zarządu, które może być dokonane „w

każdej chwili”, rozwiązuje jedynie stosunek organizacyjny. Nie wywiera natomiast

automatycznie skutków prawnych w zakresie umowy o pracę i nie pozbawia odwoła-

nego członka zarządu roszczeń z tego tytułu. Jednak w ostatnim czasie, zarówno w

piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego są wyrażane poglądy o dopuszczalności równoczesnego ustania - w wyniku odwołania - obu stosunków prawnych łączących członka zarządu ze spółką, tj. stosunku organizacyjnego oraz drugiego stosunku prawnego, który powstaje wskutek zawarcia umowy o pracę lub umowy

cywilnoprawnej, np. umowy zlecenia, kontraktu menedżerskiego bądź innej umowy,

której przedmiotem jest pełnienie funkcji członka zarządu. W wyroku z dnia 13 kwietnia 1989 r., I PKN 3/99 (OSNAPiUS 2000 nr 12, poz. 460) Sąd Najwyższy przyjął, że

rada nadzorcza spółki z ograniczoną odpowiedzialnością jest uprawniona do jednoczesnego odwołania prezesa zarządu i rozwiązania z nim umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, a uzasadniając ten pogląd wyjaśnił, że nie można kwestionować uprawnień rady nadzorczej do dokonania obydwu tych czynności wtedy, gdy

były one jednoczesne, objęte jednym aktem woli i dotyczyły członka zarządu, co do

którego radzie nadzorczej przysługiwały w myśl umowy spółki uprawnienia w zakresie powoływania, odwoływania i zawieszania w czynnościach członków zarządu.

Przedstawiony pogląd Sądu Najwyższego uzyskał aprobatę w piśmiennictwie, z

przytoczeniem na jego rzecz argumentu, że czym innym są roszczenia odwołanego

członka zarządu wobec spółki z drugiego stosunku prawnego, tj. z umowy o pracę

lub innego stosunku prawnego dotyczącego pełnienia funkcji członka zarządu, a

czym innym odwołanie powodujące również ustanie stosunku pracy (por.

S.Sołtysiński, A.Szajkowski, J.Szwaja: Kodeks spółek handlowych. Komentarz, Warszawa, tom. I, s. 386).

Stanowisko Sądu Najwyższego w wymienionej wyżej sprawie, przyjmujące

uprawnienie rady nadzorczej do jednoczesnego z odwołaniem z zarządu rozwiązania

umowy o pracę, nie może jednak stanowić podstawy do sformułowania zasady, aktualnej także w przedmiotowej sprawie, mianowicie tej, że tylko rada nadzorcza jest

uprawniona do równoczesnego odwołania i rozwiązania umowy o pracę. W przytoczonej sprawie rada nadzorcza dokonała wymienionych dwóch czynności dlatego, że

w umowie spółki strony postanowiły, iż powoływanie i odwoływanie członków zarządu będzie należało do tego właśnie organu. Tak więc uprawnienia rady nadzorczej wynikały z woli i postanowień wspólników. W rozpoznawanej natomiast sprawie

wspólnicy pozostawili to prawo do swojej wyłącznej kompetencji. Toteż zgromadzenie wspólników, odwołując powoda ze stanowiska w zarządzie spółki, mogło jednocześnie złożyć mu oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę. Należy zazna-

czyć, że w myśl art. 206 k.h., rada nadzorcza nie zawsze jest organem obligatoryjnym spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (§ 1). Powinność jej ustanowienia dotyczy bowiem spółek, w których kapitał zakładowy przewyższa kwotę 25.000 zł, przy

liczbie wspólników większej niż 50 (§ 2). Oznacza to, że w umowach między spółką a

członkami zarządu oraz w sporach z tymi członkami wystarczająca i właściwa jest

reprezentacja przez pełnomocników (pełnomocnika) powołanych uchwałą wspólników. W konsekwencji więc, skoro zgromadzenie wspólników jest uprawnione do odwołania członków zarządu, czyli rozwiązania stosunku organizacyjnego ze spółką, to

organ ten (odpowiednio jak rada nadzorcza w wymienionej wyżej sprawie) może

równocześnie podjąć uchwałę o rozwiązaniu stosunku pracy bądź innego stosunku

prawnego, który stanowił podstawę zatrudnienia w spółce członka zarządu.

4. Sąd Okręgowy, opierając się na ustaleniach Sądu Rejonowego, uznał, że

wypowiedzenie powodowi umowy o pracę naruszało przepisy o wypowiadaniu umów

nie tylko ze względu na to, że oświadczenie woli w tym przedmiocie złożył mu organ

nieuprawniony, ale także dlatego, że naruszało ono art. 41 k.p., zapewniający pracownikowi ochronę przed wypowiedzeniem umowy o pracę w czasie urlopu lub innej

usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy.

Powyższa ocena została wypowiedziana zbyt pochopnie. Strona pozwana

słusznie bowiem zwróciła w kasacji uwagę na dwie istotne okoliczności faktyczne.

Jedna z nich polega - jej zdaniem - na tym, że w dniu 29 września 1999 r., tj. w dniu

zgromadzenia wspólników, powód był obecny w pracy, wykonywał swoje obowiązki i

uczestniczył także w zgromadzeniu wspólników. Druga z nich sprowadza się zaś do

tego, że na dwa dni przed datą zgromadzenia wspólników, powód i prezes zarządu

Spółki - obawiając się odwołania i chcąc uniemożliwić wypowiedzenie umów o pracę

- udzielili sobie nawzajem urlopu wypoczynkowego. W ocenie strony skarżącej, w

takiej sytuacji nie mógł być zastosowany art. 41 k.p. - nie tylko samodzielnie, lecz

także w związku z art. 8 k.p.

Powyższemu zapatrywaniu nie można odmówić słuszności, jednak z pewnym

zastrzeżeniem. Z art. 41 k.p. wynika, że prawo pracy nie pozwala wypowiedzieć pracownikowi umowy o pracę w tzw. okresach ochronnych, do których zalicza czas

urlopu pracownika, a także czas innej usprawiedliwionej jego nieobecności w pracy,

jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. Urlop jest zagwarantowaną prawem przerwą w wykonywaniu pracy w

sytuacjach określonych ustawowo, dlatego wiąże się z nieobecnością pracownika w

pracy. Jeżeli więc pracownik w czasie urlopu - przez jego część lub całość - wykonuje normalnie swoje obowiązki, powstaje problem przede wszystkim natury faktycznej, czy korzysta z urlopu, czy też nie (pomijając w tym miejscu kwestię odwołania

pracownika z urlopu bądź wyrażenia przez pracodawcę zgody na przerwanie urlopu).

Jednak obecność pracownika w miejscu pracy podczas urlopu, a nawet udział w zebraniu lub posiedzeniu kierownictwa, zwłaszcza gdy pracownik wchodzi w skład organu zarządzającego pracodawcą, nie może być z góry traktowany jako obecność w

pracy, w czasie której jest dozwolone złożenie oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku pracy. Niemniej strona skarżąca trafnie podniosła w kasacji, że Sąd Okręgowy, przyjmując naruszenie przez nią art. 41 k.p., nie rozważył, czy wzajemne udzielenie sobie urlopu przez powoda i prezesa zarządu (obejmujące także dzień zgromadzenia wspólników), mające na celu udaremnienie wspólnikom złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę, nie narusza zasad współżycia społecznego i

dopuszczalnych granic korzystania z prawa podmiotowego. Jest niewątpliwe, że

udzielenie urlopu przez jednego członka zarządu drugiemu członkowi tego organu

nie narusza art. 203 k.h. o reprezentacji spółki w czynnościach dokonywanych z

członkami zarządu. Decyzja o udzieleniu urlopu nie jest bowiem czynnością prawną

(oświadczeniem woli), do której dokonania byłaby uprawniona rada nadzorcza lub

pełnomocnicy powołani uchwałą wspólników. Jest to czynność mieszcząca się w

granicach zwykłych spraw i czynności spółki, które stosownie do art. 201 § 3 k.h.

może prowadzić każdy członek zarządu bez uprzedniej uchwały tego organu.

5. Zasadny okazał się także zarzut naruszenia art. 367 § 1 k.p.c. zgłoszony w

związku z tym, że Sąd Okręgowy odmówił objęcia badaniem i rozpoznaniem kwestii

przyczyn rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd ten

uznał, że złożenie powodowi oświadczenia woli o niezwłocznym rozwiązaniu umowy

o pracę po upływie okresu wypowiedzenia, nie mogło rozwiązać już nieistniejącego

stosunku pracy, a zatem zajmowanie się sprawą przyczyn decyzji pracodawcy było

zbędne.

Poglądu tego nie można podzielić. Apelacja jest środkiem odwoławczym mającym służyć zaskarżaniu merytorycznych orzeczeń sądów pierwszej instancji. Jej

celem jest ponowne rozpoznanie sprawy w tych samych granicach, w jakich był do

tego upoważniony sąd pierwszej instancji, naprawienie błędów popełnionych przez

ten sąd oraz przez strony. Na podstawie sposobu sformułowania art. 367 § 1 k.p.c.

jest niewątpliwe, że apelację może wnieść strona, której dotyczy wyrok sądu pierw-

szej instancji i która jest niezadowolona z rozstrzygnięcia wydanego przez ten sąd. Z

wskazanego przepisu (jak również z innych przepisów o apelacji) nie wynika jednak,

że obowiązkiem strony jest wykazanie interesu w zaskarżeniu orzeczenia

(gravamen). Niemniej w orzecznictwie Sądu Najwyższego z ostatnich lat przyjmuje

się, że apelację może wnieść strona pokrzywdzona rozstrzygnięciem sądu pierwszej

instancji, to znaczy taka, która nie utrzymała się ze swoimi żądaniami i wnioskami.

Nie może natomiast zaskarżyć skutecznie orzeczenia ta strona, dla której jest ono

jednoznacznie korzystne i zgodne z jej wnioskami (por. nieopublikowane orzeczenia

z dnia 13 sierpnia 1997 r., I CKN 207/96 oraz z dnia 5 września 1997 r., I CKN

152/97).

Przenosząc powyższe uwagi do rozpoznawanej sprawy należy podnieść, że

pozwana Spółka uzyskała oddalenie żądania powoda o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., lecz

stało się tak wskutek przyjęcia przez Sąd Rejonowy, że po dniu 31 grudnia 1999 r., tj.

po upływie okresu wypowiedzenia, nie mogło już nastąpić rozwiązanie nieistniejącego stosunku pracy. Tym samym - zdaniem Sądu Rejonowego - bezpodstawne było

dochodzenie odszkodowania z tytułu takiego rozwiązania. Mimo tego założenia Sąd

Rejonowy ustalił, że przyczyny rozwiązania z powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia z jego winy, tj. zagrożenie interesów pracodawcy, niegospodarność, pobieranie zbyt niskich cen z tytułu umów najmu lokali itp., nie zostały udowodnione,

samo zaś rozwiązanie umowy o pracę w tym trybie nastąpiło po upływie miesiąca od

dowiedzenia się przez pozwaną Spółkę o okolicznościach uzasadniających w postępowaniu przedkasacyjnym rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia (art. 52 §

2 k.p.). Tymczasem strona pozwana konsekwentnie utrzymywała, że rozwiązanie

umowy o pracę w trybie natychmiastowym z winy powoda nastąpiło bez przekroczenia terminu określonego w art. 52 § 2 k.p., a także było podyktowane ważnymi przyczynami, których wskazanie i ustalenie miało na celu ochronę interesu pracodawcy.

W kasacji natomiast stwierdziła, że wyrok Sądu Rejonowego, jakkolwiek korzystny

dla niej z punktu widzenia sentencji (oddalenie powództwa o odszkodowanie), jest

niekorzystny ze względu na jego uzasadnienie, głównie z przyczyn podanych w

apelacji, i narusza jej interes prawny.

Stanowisko strony pozwanej niewątpliwie wymagało rozważenia przez Sąd

Okręgowy. Z pewnością Sąd ten nie mógł poprzestać na stwierdzeniu, że niezależnie

od zarzutów apelacji odnoszących się do podstawy faktycznej i prawnej rozstrzygnię-

cia wyrok Sądu Rejonowego w części oddalającej powództwo był dla strony pozwanej „jednoznacznie korzystny i zgodny z jej wnioskiem”. Powyższa ocena zasadza

się bowiem na „wygraniu sprawy”, do czego - zdaniem Sądów obu instancji - musiało

dojść dlatego, że pisemne oświadczenie strony pozwanej o rozwiązaniu z powodem

umowy o pracę bez wypowiedzenia w trybie art. 52 k.p. doszło do niego w dniu 5

stycznia 2000 r., tj. już po rozwiązaniu umowy o pracę w wyniku jej wypowiedzenia.

Mimo to Sąd Okręgowy przyjął jako trafne i mające oparcie w zebranych dowodach

stwierdzenie Sądu Rejonowego, że przyczyny rozwiązania z powodem umowy o

pracę, mające świadczyć o ciężkim naruszeniu przez niego podstawowych obowiązków pracowniczych, nie zostały udowodnione oraz że strona pozwana przekroczyła

termin miesięczny określony w art. 52 § 2 k.p., podejmując decyzję o rozwiązaniu z

powodem umowy o pracę bez wypowiedzenia. Jednocześnie Sąd Okręgowy nie odniósł się w ogóle do stanowiska strony pozwanej przedstawionego w apelacji,

zwłaszcza do zarzutu nienależytego rozważenia przez Sąd Rejonowy zebranego

materiału procesowego oraz do zgłoszonego w apelacji wniosku dowodowego, co

było oczywiście konieczne, skoro Sąd Okręgowy dokonywał oceny ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, między innymi pod tym kątem, czy mają one oparcie

w zebranych dowodach.

Wbrew zapatrywaniu Sądu Okręgowego, przyjęte w sprawie niekorzystne dla

strony pozwanej ustalenia nie pozwalają uznać, że oddalenie powództwa o odszkodowanie wyczerpało interes pozwanej Spółki jako pracodawcy. Sposób i przyczyna

rozwiązania stosunku pracy ma bowiem istotny wpływ na powstanie i realizację

prawa pracownika do niektórych świadczeń przysługujących od pracodawcy, takich

na przykład jak odprawa emerytalno-rentowa z art. 921 § 1 k.p., odprawa pieniężna z

ustawy z dnia 28 grudnia 1989 r. o tzw. zwolnieniach grupowych, premie, nagrody.

Dlatego też - mimo oddalenia powództwa - pracodawca, występujący w charakterze

strony pozwanej, może mieć interes prawny w wykazywaniu, że rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło z winy pracownika. Ze względu zatem na przyjęte przez Sąd

Okręgowy podstawy faktyczne i prawne rozstrzygnięcia nie można było podzielić

jego oceny, że oddalenie powództwa o odszkodowanie z tytułu niezgodnego z prawem rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 k.p. było dla strony pozwanej „jednoznacznie korzystne i zgodne z jej wnioskiem”.

Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosz-

tach postępowania kasacyjnego (art. 39313 § 1 oraz art. 108 § 2 w związku z art.

39319 k.p.c.).