I NSW 126/19 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedW dniu 21 października 2019 r. A. R. wniosła protest wyborczy do Sądu Najwyższego przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych 13 października 2019 r. Wnosząca protest podniosła zarzut odnoszący się do sposobu podziału mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów. Wskazała, że art. 232 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2019 r., poz. 684 i 1504, dalej: k.wyb.) ustalający sposób podziału mandatów narusza zasadę proporcjonalności zawartą w art. 96 ust. 2 Konstytucji oraz zasadę stosowania przepisów Konstytucji zawartą w art. 8 ust. 2 Konstytucji.
Legislator headnote
AI generatedart. 96 ust. 2 Konstytucji, art. 8 ust. 2 Konstytucji, art. 188 pkt 1 Konstytucji RP; I NSW 126/19 · Sąd Najwyższy: Ponadto podniósł, że zarzut sformułowany w proteście dotyczy jedynie metody przeliczania głosów, wyjaśniając że Kodeks wyborczy w art. 232 § 1 i § 2 określa sposób podziału mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów, przyjmując tzw. metodę d’Hondta.Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w swoim stanowisku z dnia 28 października 2019 r. również wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu. Wskazał, że protest ten nie spełnia wymogów formalnych przewidzianych dla protestu wyborczego. Zawiera bowiem zarzuty, które nie mogą stanowić podstawy protestu wyborczego, gdyż nie mieszczą się one w katalogu zarzutów zawartych w art. 82 § 1 k.w.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedRelated Decisions
AI generatedFull text
Sygn. akt I NSW 126/19 POSTANOWIENIE Dnia 6 listopada 2019 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Mirosław Sadowski (przewodniczący)SSN Marek Siwek (sprawozdawca)SSN Adam Redzik w sprawie z protestu wyborczego A. R.przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przy udziale Przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej, Prokuratora Generalnegopo rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 6 listopada 2019 r. postanawia: pozostawić protest bez dalszego biegu.
UZASADNIENIE
W dniu 21 października 2019 r. A. R. wniosła protest wyborczy do Sądu Najwyższego przeciwko ważności wyborów do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej przeprowadzonych 13 października 2019 r. Wnosząca protest podniosła zarzut odnoszący się do sposobu podziału mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów. Wskazała, że art. 232 § 1 ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. - Kodeks wyborczy (Dz.U. z 2019 r., poz. 684 i 1504, dalej: k.wyb.) ustalający sposób podziału mandatów narusza zasadę proporcjonalności zawartą w art. 96 ust. 2 Konstytucji oraz zasadę stosowania przepisów Konstytucji zawartą w art. 8 ust. 2 Konstytucji.
A. R. podniosła, że mniejszość wyborców 43,9% wybrała większość sejmową. Wniosła o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały o przeprowadzenie czynności wyborczych związanych z podziałem mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów – w sposób proporcjonalny, zgodnie z art. 96 ust. 2 Konstytucji.Zastępca Prokuratora Generalnego w piśmie z 28 października 2019 r. wniósł o pozostawienie protestu wyborczego bez dalszego biegu. Podniósł, że wnosząca protest nie wykazała, że w dniu wyborów była wyborcą, którego nazwisko umieszczono w spisie wyborców w jednym z obwodów głosowania, nie przytoczyła żadnych konkretnych zdarzeń zawierających znamiona przestępstwa oraz nie wskazała dowodów uprawdopodobniających popełnienie przestępstw w toku wyborów do Sejmu lub naruszenie Kodeksu wyborczego, mających wpływ na przebieg głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów.
Ponadto podniósł, że zarzut sformułowany w proteście dotyczy jedynie metody przeliczania głosów, wyjaśniając że Kodeks wyborczy w art. 232 § 1 i § 2 określa sposób podziału mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów, przyjmując tzw. metodę d’Hondta.Przewodniczący Państwowej Komisji Wyborczej w swoim stanowisku z dnia 28 października 2019 r. również wniósł o pozostawienie protestu bez dalszego biegu. Wskazał, że protest ten nie spełnia wymogów formalnych przewidzianych dla protestu wyborczego. Zawiera bowiem zarzuty, które nie mogą stanowić podstawy protestu wyborczego, gdyż nie mieszczą się one w katalogu zarzutów zawartych w art. 82 § 1 k.w.
Ponadto wyjaśnił, że zgodnie z art. 232 k.w. podział mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów następuje w okręgach wyborczych według metody d’Hondta, a protest wyborczy nie jest środkiem, przy wykorzystaniu którego można kwestionować rozwiązanie ustawowe.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Protest należało pozostawić bez dalszego biegu.Zgodnie z treścią art. 82 § 1 pkt 1 i 2 k.wyb., przeciwko ważności wyborów, ważności wyborów w okręgu lub wyborowi określonej osoby może być wniesiony protest z powodu dopuszczenia się przestępstwa przeciwko wyborom, określonego w rozdziale XXXI Kodeksu karnego, mającego wpływ na przebieg głosowania, ustalenie wyników głosowania lub wyników wyborów lub naruszenia przepisów kodeksu dotyczących głosowania, ustalenia wyników głosowania lub wyników wyborów, mającego wpływ na wynik wyborów.
Według regulacji zawartej w art. 241 § 3 k.wyb. wnoszący protest powinien wskazać w nim zarzuty oraz przedstawić lub wskazać dowody, na których opiera te zarzuty. Wskazanie zarzutów i dowodów jest wymogiem formalnym protestu wyborczego, którego niespełnienie skutkuje pozostawieniem go bez dalszego biegu, stosownie do treści art. 243 § 1 k.wyb. Analiza treści protestu wyborczego A.R. prowadzi do wniosku, że nie spełnia on wymogów formalnych przewidzianych w art. 241 § 3 k.wyb. Nie zawiera on bowiem ani zarzutów tego, że doszło do popełnienia przestępstwa z rozdziału XXXI Kodeksu karnego, ani też nie wskazuje, że miało miejsce popełnienie deliktu wyborczego, o którym mowa w art. 82 § 1 pkt 2 k.wyb.
Z protestu tego wynika jedynie, że wnosząca go kwestionuje zakres sposobu podziału mandatów pomiędzy uprawnione listy kandydatów, a więc rozwiązanie, jakie zawarte w jest w art. 232-233 k.wyb. Trzeba jednak podkreślić, że za zarzut w rozumieniu art. 241 § 3 k.wyb. nie może być uznane kwestionowanie rozwiązań ustawowych regulujących sposób przeliczania ważnie oddanych głosów na mandaty poselskie, a tym bardziej wskazanie na postępowanie organu wyborczego, który realizuje dyspozycje zawarte w normach ustawowych. Takie stanowisko Sąd Najwyższy wyraził już przeszłości (zob. np. postanowienie Sądu Najwyższego z 8 listopada 2005 r., III SW 145/05) i niestraciło ono na aktualności.
Z treści protestu wynika także, że wnosząca go kwestionuje rozwiązania zawarte w Kodeksie wyborczym we wskazanym wyżej zakresie z punktu widzenia zgodności z ustawą zasadniczą. Rozstrzyganie tej kwestii również nie mieści się w granicach sprawy rozpoznawanej przez Sąd Najwyższy w trybie wniesionego protestu wyborczego, gdyż zgodnie z treścią art. 188 pkt 1 Konstytucji RP w sprawach zgodności ustaw z Konstytucją orzeka Trybunał Konstytucyjny. Tego rodzaju zarzut także więc nie może być zaliczony do któregokolwiek z możliwych do podniesienia uchybień, określonych w zamkniętym katalogu wyznaczonym treścią art. 82 § 1 pkt 1 i 2 k.wyb.Powyższe uwagi prowadzą do wniosku, że wniesiony w niniejszej sprawie protest wyborczy nie spełnia wymogów formalnych, związanych z koniecznością postawienia konkretnego zarzutu, a więc naruszenia przewidzianego w art. 82 § 1 pkt 1 lub 2 k.wyb. i wskazania odpowiedniego dowodu na okoliczność tego naruszenia.Z tych względów, na podstawie art. 243 § 1 k.wyb.
Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji postanowienia. aw