Legislator Case Law & Legislation
I NSK 63/18 AI generated

I NSK 63/18 · Sąd Najwyższy

Case Number I NSK 63/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Decyzją z dnia 2 sierpnia 2011 r., DKE-(…), Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej jako: „Prezes UKE” lub „pozwany”) nałożył na P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (obecnie T. S.A. z siedzibą w W.; dalej jako: „powód” lub „Spółka”), na podstawie art. 209 ust. 1 pkt 25 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r., poz. 1954 z późn. zm.; dalej jako: „Pt”), karę pieniężną w wysokości 5.000.000,00 zł za naruszenie art. 172 ust. 1 Pt w zw. z art. 174 pkt 1 Pt, poprzez niewypełnienie obowiązku uzyskania od 95 abonentów lub użytkowników końcowych sieci telekomunikacyjnej powoda zgody na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego i użycie oraz stosowanie w stosunku do tych abonentów lub użytkowników końcowych automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego polegające na wysyłaniu komunikatów tekstowych SMS zachęcających do udziału w loterii promocyjnej pod nazwą „Czy stałeś się dzisiaj Milionerem” (loteria), w sytuacji gdy posiadane przez powoda zgody zostały wyrażone niezgodnie z art. 174 pkt 1 Pt oraz za naruszenie art. 172 ust. 1 Pt przez niewypełnienie obowiązków uzyskania zgody od 1.711.294 abonentów lub użytkowników końcowych sieci telekomunikacyjnej powoda na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego i użycie w stosunku do tych abonentów lub użytkowników końcowych automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego polegające na wysyłaniu komunikatów tekstowych SMS lub komunikatów głosowych IVR zachęcających do udziału w ww. loterii.W toku postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej Prezes UKE ustalił następujący stan faktyczny.

Legislator headnote

AI generated

art. 47914 § 2 k.p.c, art. 231 k.p.c, art. 232 k.p.c, art. 236 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 390 § 2 k.p.c; I NSK 63/18 · Sąd Najwyższy: Loteria przeprowadzana była przez organizatora na zlecenie powoda, zatem wszelkie czynności podejmowane przez organizatora wywoływały bezpośrednio skutki prawne dla powoda. Jeżeli w ramach tych czynności doszło do użycia automatycznych systemów wywołujących, o których mowa w art. 172 ust. 1 Pt, to skutki prawne w postaci naruszenia obowiązku posiadania zgody wymaganej ww. przepisem obciążają bezpośrednio Spółkę. Powód decydował o warunkach organizowania i przeprowadzania loterii, w tym także szczegółach związanych z komunikowaniem się w związku z loterią z abonentami i użytkownikami końcowymi sieci powoda.

Keywords

AI generated
telecommunications services provider image advertising service marketing standards advertising malpractice non-implementation of the offending agreements misuse of a telecommunications installation

Cited Legislation

AI generated
art. 47914 § 2 k.p.c
236 k.p.c., art. 47914 § 2 k.p.c.
art. 231 k.p.c
1145), art. 231 k.p.c., art.
art. 232 k.p.c
231 k.p.c., art. 232 k.p.c., art.
art. 236 k.p.c
232 k.p.c., art. 236 k.p.c., art.
art. 391 § 1 k.p.c
art. 390 § 2 k.p.c
art. 390 § 2 k.p.c., poprzez dokonanie wykładni przepisów art.
art. 2 Konstytucji RP
1-3 Pt, art. 2 Konstytucji RP, art.
art. 2 Konstytucji
1-3 Pt, art. 2 Konstytucji RP, art.
AI generated
XVII AmT 17/17
Decyzją z dnia 29 grudnia 2016 r.
XVII AmT 24/20
Decyzją z dnia 31 października 2019 r.
I NSKP 1/22
Dnia 30 grudnia 2016 r. Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (dalej: Prezes UOKiK, Prezes Urzędu lub Pozwany) wydał decyzję nr RKR - 1[…], w której:w pkt I, na podstawie art. 27 ust. 1 i 2 w związku z art. 24 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (t.j. Dz.U. 2021, poz. 275 ze zm., dalej: u.o.k.k.) oraz art. 33 ust. 4-6 u.o.k.k. w zw. z art. 7 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o zmianie ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2015, poz. 1634, dalej: ustawa zmieniająca u.o.k.k.), po przeprowadzeniu wszczętego z urzędu postępowania w sprawie praktyki naruszającej zbiorowe interesu konsumentów:a)uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów zachowanie C. […] S.A. z siedzibą w W. (dalej też:
XVII AmA 65/20
Sygn. akt XVII AmA 65/20 WYROK W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 27 kwietnia 2022 r. Sąd Okręgowy w Warszawie, XVII Wydział Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w składzie: Przewodniczący – SSO Andrzej Turliński po rozpoznaniu 27 kwietnia 2022 r. w Warszawie na posiedzeniu niejawnym sprawy z odwołania (...) sp. z o.o. w B. przeciwko Prezesowi Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o stwierdzenie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów na skutek odwołania (...) sp. z o.o. w B. od decyzji Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 10 czerwca 2020 r. Nr (...) oddala odwołanie. SSO Andrzej Turliński Sygn. akt XVII AmA 65/20 UZASADNIENIE Decyzją z dnia 10 czerwca 2020 r. Nr (...) Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Prezes UOKiK, pozwany) na podstawie art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. z 2019 r. poz. 369 ze zm.), po przeprowadzeniu postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów, wszczętego z urzędu wobec (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w B. (powód) uznał za praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów, określoną w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, wprowadzania konsumentów w błąd podczas składanych telefonicznie zaproszeń na spotkania organizowane przez (...) Sp. z o.o. w B., poprzez informowanie o przeprowadzonych podczas spotkania badaniach diagnostycznych dla mieszkańców „danej miejscowości” metodą elektro – termalną na urządzeniu A. scan lub badaniach metodą R. w ramach których konsumenci otrzymają informacje na temat stanu zdrowia, i które uwzględniają profilaktykę przeciwnowotworową, a także przyczyny wielu schorzeń jak np. Alzhaimer, astma, cukrzyca, ciśnienie tętniczne, sytuacji kiedy do tychże badań wykorzystuje się urządzenia, które nie są zarejestrowane jako wyroby medyczne i obsługujące je osoby nie mają uprawnień so przeprowadzania badań, w tym badań diagnostycznych, a (...) Sp. z o.o. w B. nie jest podmiotem leczniczym, co stanowi nieuczciwą praktykę rynkową rozumieniu art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2017 r. , poz. 2070) i nakazał zaniechania jej stosowania – pkt I decyzji. W pkt II decyzji Prezes UOKiK na podstawie art. 106 ust. 1 pkt 4 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów nałożył na powoda, w związku z naruszeniem zakazu, o którym mowa w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 ww. ustawy, w zakresie opisanym w pkt I sentencji niniejszej decyzji, karę pieniężną w wysokości 114.087,00 zł, płatną do budżetu państwa, W pkt III decyzji Prezes UOKiK na podstawie art. 77 ust. 1 i art. 80 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów w zw. z art. 83 tej ustawy w zw. z art. 263 § 1 i 2 i art. 264 § 1 k.p.a. postanowił obciążyć powoda kosztami postępowania w sprawie praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów w kwocie 76,50 zł oraz zobowiązał do ich zwrotu Prezesowi UOKiK w terminie 14 dni od uprawomocnienia się decyzji. Od ww. decyzji powód wniósł odwołanie zaskarżając decyzję w całości. Zaskarżonej decyzji zarzucił: I . naruszenie przepisów prawa procesowego: a) art. 7 k.p.a. w zw. z art. 83 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów (dalej uokik) poprzez brak przedstawienia argumentacji świadczącej o aktywności powoda, która nosiłaby znamiona praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów, tym poprzez brak precyzyjnego wyjaśnienia stanu faktycznego w kontekście specyfiki etapu zapraszania telefonicznego (w ramach telemarketingu) osób zainteresowanych diagnostyką wynikającą z użycia urządzenia A. skan, metodą R., prelekcją oraz zakupem urządzeń będących w ofercie powoda; b) art. 8 § 1 k.p.a. w z. z art. 83 uokik poprzez brak zindywidualizowania uzasadnienia rozstrzygnięcia sprawy powoda, co sprowadza treść decyzji Prezesa do pełnego ogólnikowych, trywialnych twierdzeń, luźno powiązanych ze sprawą powoda, możne wręcz odnieść wrażenie, że decyzja Prezesa obejmuje uzasadnienie z innej sprawy, które zostało uzupełnione o kilka indywidualizujących sprawę sformułowań; c) art. 11 k.p.a. w z. z art. 83 uokik poprzez brak wyjaśnienia przesłanek, którymi kierowano się wydając decyzję Prezesa wobec powoda, w uzasadnieniu decyzji Prezesa zachowano strukturę (układ) rozstrzygnięcia, ale przy szczegółowej analizie można odnieść wrażenie, że chodzi o zupełnie inną sprawę, co daje się zaobserwować chociażby przy uzasadnieniu umyślności przypisanej powodowi, jak również oderwanych od realiów sprawy rozważaniach dotyczących konsumentów; d) art. 231 k.p.c. w zw. z art. 84 uokik w zakresie przyjęcia za udowodnione, że działanie powoda mogło zniekształcać proces decyzyjny konsumentów, jak również w zakresie przyjęcia, że stosowana praktyka zapraszania na spotkania mogła naruszyć zbiorowe interesy konsumentów sprowadzające się do wprowadzania konsumentów w błąd poprzez podawanie nieprawdziwych informacji podczas rozmów telefonicznych, w ramach których zapraszano na spotkania; w decyzji Prezesa nie wyjaśniono, jakie to rzekomo nieprawdziwe dane były podawane podczas rozmów telefonicznych; zasady doświadczenia życiowego podpowiadają, że przedsiębiorca dbający o rzetelność informacyjną na etapie sprzedaży i posprzedażowym jest, co najmniej, zainteresowanym, aby zaproszenia na spotkania również charakteryzowały się wysokimi standardami informacyjnymi i starannością pozwalającą wyeliminować ze spotkań osoby, które w istocie nie są docelową grupą klientów powoda; e) art. 232 k.p.c. w zw. z art. 84 uokik poprze brak skazania dowodów na poparcie twierdzeń związanych z rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji ; analiza uzasadnienia decyzji Prezesa pozwala stwierdzić, że wnioskowanie przeprowadzone w ramach rozstrzygnięcia ma charakter dowolny, a składane przez powoda wyjaśnienia zostały właściwie w całości pominięte, bez szczegółowej analizy informacji z tych wyjaśnień wynikających; f) art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 84 uokik poprzez lakoniczną, schematyczną, dowolną i niepełną ocenę materiału dowodowego, w tym poprzez pominięcie dowodów o aktywnej weryfikacji przez powoda przebiegu spotkań, jak również dotyczących aktywności powoda w zakresie ochrony praw konsumentów w ramach działań sprzedażowych; II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 uokik w zw. z art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (tekst jedn. Z 2017 r. Dz.U. poz. 2070 dalej upnpr) poprzez niewłaściwe zastosowanie sprowadzające się do przyjęcia, że: a) podczas rozmów telefonicznych tworzono fałszywy obraz przekazywanych informacji, gdy tymczasem przekazywane informacje były prawdziwe i były uszczegóławiane podczas spotkań, w decyzji powoda nie ustalono faktu nieprawdziwej informacji, a więc zastosowano przepis bez istotnego ustalenia faktycznego; b) podczas rozmów telefonicznych wpływano na proces decyzyjne przeciętnego konsumenta, podczas gdy w istocie wykazano się ponadprzeciętną dbałością o rzetelność informacyjną podczas spotkań, w decyzji Prezesa właściwie zaniechano analizy sytuacyjnej odbiorców, którzy byli zapraszani na spotkania i jednocześnie pozyskiwali wiedzę o metodzie, o prelekcji oraz możliwościach zakupowych; c) działanie powoda nakierowane było na bliżej nieokreśloną grupę adresatów, a tymczasem analizowany proceder zapraszania na spotkania mógł, co najwyżej, jednostkowo, wskutek nieprawidłowego wykonania usługi telemarketingu dotyczyć konkretnego konsumenta, który przez konkretnego konsultanta został wprowadzony w błąd podczas konkretnej (danej, indywidualnej) rozmowy telefonicznej; III. naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 106 ust. 1 pkt 4 uokik poprzez przyjęcie, że powód działał umyślnie , tj. w sposób przemyślany i celowy. Powód wniósł o zmianę decyzji Prezesa UOKiK w ten sposób, że aktywność powoda objęta postępowaniem antymonopolowym nie stanowiła praktyki naruszającej zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art., 24 ust. 1 i 2 pkt 3 uokik ewentualnie o zmianę decyzji w ten sposób, że aktywność powoda miała charakter nieumyślny i zmniejszenie wysokości kary pieniężnej, wspomniany wniosek ewentualny składany jest przy tym z daleko posuniętej ostrożności procesowej; ewentualnie o uchylenie decyzji Prezesa. Powód wniósł również o zasądzenie od Prezesa UOKiK kosztów postępowania odwoławczego według norm przepisanych. W odpowiedzi Prezes UOKiK wniósł o oddalenie odwołania w całości oraz zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił następujący stan faktyczny. (...) prowadzi działalność gospodarczą na podstawie wpisu do Rejestru Przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego o numerze (...). Zgodnie z informacją odpowiadającą odpisowi aktualnemu z Rejestru Przedsiębiorców, spółka została zarejestrowana 11 kwietnia 2014 r. (k. 25 – 29 akt adm., 728 – 732 akt adm.). Głównym przedmiotem działalności spółki jest sprzedaż detaliczna towarów prowadzona poza lokalem przedsiębiorstwa w ramach prezentacji zbiorowych organizowanych na terenie całego kraju. W ofercie powoda znajdują się zestawy do magnetoterapii – zestawy (...) marki R. (k. 7 – 9 akt adm.) Przy sprzedaży poza lokalem przedsiębiorstwa zarówno na etapie zapraszania osób na spotkania jak i podczas spotkań konsumenci spotykają się z profesjonalistami o dużej wiedzy na temat prowadzenia rozmowy dotyczącej zapraszania na spotkania jak i prowadzenia spotkań, w tym oferowania sprzedawanych tam towarów. Są to eksperci w wywieraniu wpływu na konsumenta, którzy potrafią sprawić, że konsument przytłumia swoje wątpliwości przed przyjściem na spotkanie, a później do zakupu oferowanego towaru. Odpowiednio zmotywowani i zobowiązani do przyjęcia zaproszenia konsumenci w konsekwencji przychodzą na spotkania i kupują oferowany im towar, a po jego zakupie usprawiedliwiają przez sobą dokonany zakup. Powód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej współpracuje z podmiotami zewnętrznymi, które między innymi zajmują się również zapraszaniem potencjalnych klientów na grupowe prezentacje sprzedażowe. Natomiast prezentacje prowadzą członkowie grup sprzedażowych – prelegenci. Prelegenci współpracują z powodem na podstawie zawartych umów o świadczenie usług lub są to osoby oddelegowane z agencji pracy tymczasowej. Prowadzą oni prezentacje oferowanych przez powoda towarów, wykonują określone czynności za pomocą urządzenia A. scan, przedstawiają wyniki tych czynności oraz oferują uczestnikom możliwość zakupu produktów i przedstawiają warunki umów sprzedaży. Według powoda w czynnościach podejmowanych za pomocą ww. urządzenia (czynności te powód nazywa badaniem) stosuje się „metodę tzw. skanningu”. Jest to zdaniem powoda krótkie badania (test) sprawdzające funkcjonalność narządów i całych układów w organizmie. Na określonych obszarach skóry czoła, dłoni i stóp umieszczone są elektrody, przy użyciu których urządzenie przepuszcza przez organizm prąd o niskiej intensywności. Głównym czynnikiem pozwalającym na wykonanie owej diagnostyki jest budowa rdzenia kręgowego, powiązanego z określonymi obszarami organizmu. Uzyskany wynik badania zostaje przez prelegentów skontrastowany z bazowym wzorcem, przygotowywanym indywidualnie dla każdej osoby. Zgodnie z wyjaśnieniami powoda z dnia 1 grudnia 2017 r. konsumenci są informowani na pokazach, iż wynik powyższego testu nie daje pewności, lecz jedynie pewien poziom prawdopodobieństwa trafnej diagnostyki i zalecana jest konsultacja z lekarzem, z uwzględnieniem własnej historii przebiegu leczenia. Ponadto do każdego wyniku badania przekazywanego konsumentowi powód załącza informację zatytułowaną (...), z której dowiaduje się o wstępnej, poglądowości badania (k. 410 akt adm.) oraz, że „A. scan nie jest wyrobem medycznym”. W zakresie świadczenia usług telemarketingowych powód współpracuje z: - (...) Sp. z o.o. w W., z którą ma podpisaną umowę (pismo z 12 czerwca 2019 r. k. 67 akt adm.), - (...) sp. z o.o. sp. k. w P., z którym zawarł umowę ustną (k. 67 akt adm.). Zgodnie z umową zawartą w dniu 3 października 2016 r. z (...) Sp. z o.o. w W., wykonawca w § 2 (dotyczącym obowiązków stron umowy) zobowiązał się do wykonywania usług zgodnie z zamówieniami i wytycznymi. Ponadto Spółka zgodnie z § 5 ww. umowy była zobowiązana do wyznaczenia Przedstawiciela (osoby), która byłaby upoważniona do składania zamówień, dokonywania bieżących ustaleń, zgłaszania reklamacji, przekazywania materiałów, akceptowania zestawień ilościowych świadczonych usług (k. 326 – 328 akt adm.). Natomiast jak wyjaśniła (...) sp. z o.o. sp. k. w P., w piśmie z dnia 5 grudnia 2019 r.: „(...) zlecała, a V. przyjmowała do realizacji zlecenie polegające na pozostawaniu w gotowości do organizacji kampanii reklamowej obejmującej organizację spotkań marketingowych na zasadach określonych przez Zleceniodawcę. Przesłane skrypty były opracowane pod nadzorem i zgodnie ze wskazówkami zleceniodawcy, który w zasadzie miał pełną swobodę decyzyjną w zakresie treści skryptu oraz czasu jego stosowania. Zleceniodawca każdorazowo akceptował skrypt opracowany na potrzeby zlecanej kampanii.” Ponadto „Telemarketerzy mieli możliwość modyfikowania rozmów w wąskim zakresie w postaci ich indywidualizacji . Indywidualizacja polega zasadzie na podjęciu inteligentnego dialogu z abonentem” (k. 705 – 711 akt adm.). W okresie od 2016 r. rozmowy z konsumentami były przeprowadzane na podstawie dwóch skryptów przyjętych do stosowania przez powoda. Powód nie był w stanie sposób precyzyjny wskazać okresów, w których były stosowane wcześniejsze wersje skryptu i czy okresy te pokrywały się ze sobą (k. 697 akt adm.). Ponadto powód niezależnie od wcześniejszych odpowiedzi na wezwania Prezesa UOKiK podniósł, iż skrypty co do zasady powstają poza powodem i ulegając bieżącym modyfikacjom, aby jak najpełniej realizować potrzeby informacyjne potencjalnych ich Klientów. Powód poinformował, że nie posiada nagrań z przeprowadzonych rozmów. Z treści skryptu nr 1 przekazanego Prezesowi UOKiK pismem z dnia 20 lipca 2018 r. stosowanego od 3 października 2016 r. wynika, że powód kierował podczas rozmowy telefonicznej do konsumentów informacje o możliwości skorzystania z „bezpłatnych badań diagnostycznych (…) wraz z prelekcją na temat magnetoterapii pulsacyjnej i prezentacją wyrobów medycznych pozwalających na korzystanie z tej metody w warunkach domowych”. W całym skrypcie pojawiają się jedynie zmianki o handlowym celu praktyki, a mianowicie „prezentacja wyrobów medycznych” oraz „będą mogli je nabyć”. Dalej jest skazanie, że „badanie będzie wykonane metodą elektro – termalną na urządzeniu A. scan i będzie dotyczyć kręgosłupa, stawów i narządów wewnętrznych, a wszystko będzie całkowicie bezpłatnie” oraz że „będą przebadane układy kostny, pokarmowy, krwionośny, oddechowy i nerwowy”. Tak sformułowane informacje skierowane do konsumentów mogą wywołać u nich przeświadczenie, że głównym celem organizowanych przez (...) spotkań są bezpłatne badania diagnostyczne stanu zdrowia. Skrypt Nr 1 (k. 484 akt adm.) Skrypt rozmowy Dzień dobry, witam serdecznie, moje nazwisko……….dzwonię w imieniu Instytutu (...), ponieważ w najbliższą (dzień tygodnia) odbędą się bezpłatne badania diagnostyczne dla mieszkańców (miejscowość) wraz z prelekcją na temat magnetoterapii pulsacyjnej i prezentacją wyrobów medycznych pozwalających na korzystanie z tej metody w warunkach domowych. Uczestnicy, którzy posiadają już takie wyroby będą mogli poszerzyć swoją wiedzę na temat możliwości ich zastosowania, a ci, którzy ich nie posiadają, będą mogli je nabyć. Czy jest Pan/Pani mieszkańcem (nazwa miejscowości) lub okolic? To wspaniale! Badanie będzie wykonane metodą elektro – termalną na urządzeniu A. scan i będzie dotyczyć kręgosłupa, stawów i narządów wewnętrznych, a wszystko będzie całkowicie bezpłatnie -------------------------------------------------------------------------------------------------------- - Będzie wykonane metodą elektrotermalną, - Będą przebadane układy kostny, pokarmowy, krwionośny, oddechowy, nerwowy, - Wynik będzie ładnie wydrukowany i będzie można wziąć je do domu, - Całkowicie bezpieczne i bezpłatne, Badanie będzie odbywało się w (nazwa obiektu) na (adres) (Blisko (wskazówki dojazdu), większe ulice (wskazówki dojazdu)) Czy wie Pan/Pani gdzie to jest? Czy w takim razie zarejestrować Panią na godzinę (godz. spotkania) czy na (godz, spotkania)? Lub To w takim razie zarejestruję Panią na (godz. spotkania), dobrze? Jeszcze tylko dopytam. Z badania nie mogą skorzystać osoby posiadające rozrusznik serca lub w ciąży. Czy któreś z tych przeciwskazań dotyczy Pana/Pani? Super! Czy ma Pan/Pani może coś do pisania pod ręką? Proszę sobie zapisać (data i godzina) , proszę sobie zapisać, że będzie to (nazwa obiektu), (adres i ew. wskazówki dojazdu) Proszę mi powiedzieć, na jakie imię i nazwisko zarejestrować Pani miejsce? Panie/Pani (użyć imienia) podam Pani/Panu numer rezerwacji. Jest bardzo ważny. Proszę sobie zapisać: (nr rezerwacji) Panie/Pani (imię) Z ważnych informacji: Proszę zabrać ze sobą ten numer i dowód osobisty do rejestracji. Zaczniemy punktualnie o (godzina spotkania), będą wykonywane bezpłatne badania, omówione wyniki i metody zapobiegania poważnym chorobom. Całość potrwa ok. 1,5 godziny, Będziemy do Pana/Pani jeszcze dzwonić dzień przed w celu przypomnienia. Jest duże zainteresowanie, ale na tą datę mogę zapisać dodatkową osobę do rezerwacji. Może chce Pan/ Pani przyjść z mężem/żoną, żeby wspólnie się przebadać? Dobrze. Dopisałam/Dopisałem do rezerwacji. Jeszcze mała informacja: do badania są potrzebne bose stopy (Panie nie ubierają rajstop) i minimalny makijaż lub jego brak. To wszystko z moje strony, dziękuję za rozmowę i do usłyszenia (dzień tygodnia przed pokazem). Z kolei zgodnie ze skryptem nr 2 przekazanym Prezesowi UOKiK pismem z dnia 12 czerwca 2017 r. telefoniczna rozmowa telemarketingowa rozpoczyna się od fragmentu „(…) organizujemy spotkanie o charakterze promocyjno – handlowym podczas którego wykonamy dla Państwa bezpłatne, kompleksowe badania metodą dr R. V. w ramach których otrzymają Państwo informacje na temat stanu swojego zdrowia. Są to badania z uwzględnieniem profilaktyki przeciw nowotworowej, a także wykrywaniem przyczyn wielu schorzeń jak np. Alzhaimer, astma, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Po badaniach będzie możliwość uczestniczenia w wykładzie na temat zdrowia oraz dokonania zakupu naszych urządzeń.” Dalej rozmowa dotyczy już tylko badania. Nigdzie nie wyjaśnia się konsumentowi co jest celem handlowym spotkania (co będzie promowane lub oferowane do sprzedaży przez powoda). Rozmową kieruje telemarketer, który oddaje głos konsumentowi tylko w momencie, w którym ma odpowiedzieć na pytanie dotyczące miejsca spotkania, rejestracji i uczestnictwa w badaniu oraz przygotowania się do badania. W podsumowaniu rozmowy telemarketer nie informuje konsumentów, iż celem spotkania jest cel handlowy i co ma być oferowane do sprzedaży. Skupia się na aspektach przygotowania się konsumenta do badania i potwierdzenia jego przybycia, a kończy rozmowę słowami „ do zobaczenia na badaniu”. Ponadto każdej rozmowie telemarketer ma obowiązek informować o czasie trwania spotkania, w której to informacji zupełnie pomijany jest czas na prezentację promocyjno – handlową. Skrypt Nr 2 (k. 65 – 66 akt adm.) Skrypt rozmowy Dzień dobry! (pauza) Witam serdecznie! Nazywam się …….i dzwonię w imieniu (...) Dzwonię z miłą wiadomością, mianowicie organizujemy spotkanie o charakterze promocyjno – handlowym podczas którego wykonamy dla Państwa bezpłatne, kompleksowe badania metodą dr. R. w ramach których otrzymają Państwo informacje na temat stanu swojego zdrowia. Są to badania z uwzględnieniem profilaktyki przeciw nowotworowej, a także wykrywaniem przyczyn wielu schorzeń jak np. Alzhaimer, astma, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Po badaniach będzie możliwość uczestniczenia w wykładzie na temat zdrowia oraz dokonania zakupu naszych urządzeń. Badania będą się odbywały w ……………przy ul……………….(dokładny adres) już …………(data, dzień tygodnia). Czy wie Pani, gdzie to jest? W związku z tym proszę mi powiedzieć na jaką godzinę mogę Panią zarejestrować? Bardzo się cieszę! Z badania nie mogą skorzystać osoby posiadający bajpasy, z rozrusznikiem serce, stenty, czynną chorobą nowotworową lub w ciąży. Czy któreś z tych przeciwskazań dotyczy Pani? W takim razie czy zarejestrować Panią na badania rano czy po południu? Idealna dla Pani/Pana będzie godzina ………….. Dla formalności tylko zapytam, czy mieści się Pani w przedziale wiekowym 30 – 80 lat? Proszę mi powiedzieć, na jakie imię i nazwisko zarejestrować badanie? ….(Zawieszenie głosu) Proszę sobie także zanotować numer rejestracji, dzięki któremu wejdzie Pani na badanie:…………. Z racji tego, że wyślemy do Pani jeszcze smsa przypominającego o badaniu, proszę podać Pani numer komórkowy………………. Dodam, że może Pai zabrać ze sobą żonę/partnerkę/męża/partnera. Rozumiem, że przyjdzie Pan/Pani w parze, tak? (osoba towarzysząca również musi nie posiadać przeciwskazań) ŚWIETNIE! Zatem ja już teraz rezerwuję dla Pana/i 2 miejsca. Badanie jest wykonywane na bose stopy. Jest to istotne dla przebiegu badania! Badanie wykonujemy na siedząco, jest bezinwazyjne i bezbolesne, przeprowadzane przy pomocy nowoczesnego urządzenia Nie kremować rąk ani czoła przed badaniem. Proszę także pamiętać, żeby zabrać ze sobą dowód osobisty. To ważne, by potwierdzić swoją tożsamość. Dodam, że dzień przed spotkaniem jeszcze zadzwonię i potwierdzę ostatecznie czy przyjdzie Pani z osobą towarzyszącą. Przypomnę jeszcze, że badania będą się odbywać w ……………(miejsce, data, dzień tygodnia, godzina). Dziękuję bardzo za miłą rozmowę, do zobaczenia na badaniu! Informacja w każdej rozmowie !! Badanie wraz z analizą diagnostyki (...) i przedstawieniem terapii trwa około 1,5 godzinę !!! Z powyższych ustaleń wynika, że w pierwszym wypadku konsumenci są zapraszani na badania diagnostyczne, natomiast w drugim przypadku, że są zapraszani na badania, w następstwie których konsumenci otrzymają informacje o stanie swojego zdrowia pozwalające na wykrycie wielu schorzeń jak np. Alzhaimer, astma, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze oraz pozwalające na wskazanie profilaktyki przeciwnowotworowej. W każdym z omawianych zaproszeń konsumenci są namawiani na zgłoszenie – zarejestrowanie się na badania organizowane przez powoda i przybycie na nie. O przydatności, wartości badania do postawienia diagnozy o stanie konsumenta, konsument dowiaduje się na spotkaniu, po przeprowadzeniu badania, w formie informacji pisemnej – zastrzeżenia o treści „Niniejsze badanie diagnostyczne wykonane zostało przy użyciu aparatu A. skan. A. skan nie jest wyrobem medycznym w rozumieniu ustawy z dnia 20 maja 2010 r. o wyrobach medycznych. Wynik badania ma charakter wyłącznie wstępny i poglądowy. Odnosi się on do stanu pacjenta aktualnego momencie przeprowadzania badania i jest silnie uzależniony od warunków środowiskowych, w jakich badanie zostało przeprowadzone, a także od innych zmiennych czynników, takich jak np. samopoczucie, stres, czy zmęczenie osoby badanej. Wynik badanie może nie odzwierciedlać rzeczywistego stanu zdrowia osoby badanej. Nigdy nie może być samodzielną podstawą podjęcia, zmiany lub zakończenia leczenia. Badanie niniejsze nie może zastępować badań medycznych. W każdym wypadku jego wyniki powinny być konsultowane z lekarzem” (k. 458 akt adm.). Jak wynika z pisma Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych urządzenie A. skan nie przeszło stosownej procedury pozwalającej ww. urzędowi na wypowiedzenie się na temat jego wiarygodności i skuteczności w wykrywaniu chorób (k. 407 akt adm.). Natomiast Naczelna Rada Lekarska przesłała Prezesowi UOKiK swoje stanowisko, w którym skazała, że zgodnie z jej zaleceniami „Lekarz nie może posługiwać się metodami uznanymi przez naukę za szkodliwe lub bezwartościowe. Nie może także współdziałać z osobami zajmującymi się leczeniem , a nie posiadającymi do tego uprawnień” (k. 330 akt adm.). Dodatkowo w piśmie przewodnim Naczelna Rada Lekarska, nie ustosunkowując się wprost do oceny ww. urządzeń poinformowała, że negatywnie ocenia zjawisko coraz częstszego korzystania, popularyzowania tzw. medycyny alternatywnej, która promuje niesprawdzone metody diagnozowania oraz leczenie o wątpliwej wartości (k. 329 akt adm.). Badania konsumentów przy wykorzystaniu urządzenia A. skan są przeprowadzane przez prelegentów i asystentów zatrudnionych przez powoda. Powód nie wymaga od ww. osób wykształcenia medycznego (k. 68 akt adm.). Osoby te przeszły specjalistyczne badanie na urządzeniu A. skan i urządzeniu do magnetoterapii (k. 70 akt adm.). Jak wynika z jedynego załączonego certyfikatu, osoby te mogą się legitymować ukończeniem jednodniowego kursu prowadzonego przez producenta urządzeń do elektropunktury, obowiązującego wyłącznie przy współpracy z (...) (k. 527 akt adm.). Natomiast z informacji powoda wynika, że informacje o badaniach i diagnostyce mają znaczenie dodatkowe i ich celem jest dopomożenie konsumentowi w podjęciu świadomej decyzji zakupu towarów oferowanych przez powoda (k. 408 akt adm.). Na podstawie przekazanych przez powoda kopii zawartych umów Prezes UOKiK ustalił, że ponad 83% przekazanych umów było zawartych z osobami mającymi 50 lat i więcej. W tej grupie wiekowej około 50% stanowiły osoby pomiędzy 60 a 69 rokiem życia, a osoby w wieku 70 lat i więcej ponad 13%. Konsumenci na tzw. spotkania przychodzili z osobami towarzyszącymi. W 2019 r. przychód powoda wyniósł (...) zł. Prezes UOKiK postanowieniem z dnia 23 maja 2017 r. wszczął z urzędu postępowanie wyjaśniające w celu wstępnego ustalenia, czy działania powoda mogą stanowić praktyki naruszające zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art. 24 ust. 2 ustawy z dnia 16 lutego 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów. W toku postępowania wyjaśniającego ustalono, że powód nie wykonuje działalności leczniczej, a jego głównym przedmiotem działalności jest sprzedaż detaliczna towarów prowadzona poza lokalem przedsiębiorstwa w ramach prezentacji zbiorowych organizowanych na terenie całego kraju. Prezentacje sprzedażowe odbywają się również w siedzibie powoda. W ofercie powoda znajdują się urządzenia do magnetoterapii – zestawy (...) marki R.. Producentem oferowanych urządzeń jest (...) B. a.s. z siedzibą w B.. Powód w okresie od września 2017 r, do maja 2018 r. zawarł z konsumentami (...) umów. Powód nie jest wpisany do rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą. W trakcie postępowania wyjaśniającego ustalono również, że powód w ramach prowadzonej działalności gospodarczej współpracuje z podmiotami zewnętrznymi. Podmioty zewnętrzne zajmują się wyszukiwaniem, selekcją i rezerwacją lokali, które spełniają warunki umożliwiające prowadzenie w nich grupowych prezentacji sprzedażowych. Ponadto podmioty zewnętrzne zajmują się zapraszaniem potencjalnych klientów na grupowe prezentacje sprzedażowe. Zapraszając konsumentów kierują się opracowanymi przez powoda skryptami rozmowy. Podczas postępowania wyjaśniającego ustalono ponadto, że na spotkania organizowane przez powoda konsumenci byli zapraszani oparciu o dwa rodzaje skryptów rozmów z konsumentami. Informacje adresowane do konsumentów na podstawie wspomnianych skryptów miały charakter zaproszeń na badania funkcjonalności narządów jak i całych układów w organizmie przy wykorzystaniu urządzenia A. skan lub na badania specjalna metodą pozwalającą ocenić stan zdrowia konsumenta. W informacji przekazywanej konsumentom powód ogranicza informację o celu handlowym spotkania jedynie do jednorazowej informacji o prezentacji wyrobów medycznych lub, że spotkanie ma charakter promocyjno – handlowy. Informacje te były przekazywane na samym początku rozmowy. W żadnej z przekazywanych konsumentom informacji nie pojawia się słowo sprzedaż, wspomina się jedynie o towarach oferowanych do zakupu przez powoda. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego w postępowaniu wyjaśniającym prowadziła do wniosku, że w przedmiotowej sprawie zachodzi podejrzenie stosowania przez powoda praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów określonych w art. 24 ust. 1 i 2 pkt 3 uokik polegających na wprowadzaniu konsumentów w błąd podczas składanych telefonicznie zaproszeń na spotkania organizowane przez (...), poprzez informowanie o przeprowadzanych podczas spotkania badaniach diagnostycznych dla mieszkańców „danej miejscowości” metodą elektro-termalną na urządzeniu A. skan lub badaniach metodą R. w ramach których konsumenci otrzymają informacje na temat stanu zdrowia i które uwzględniają profilaktykę przeciwnowotworową, a także przyczyny wielu schorzeń jak np. Alzhaimer, astma, cukrzyca, ciśnienie tętnicze, w sytuacji kiedy do tychże badań wykorzystuje się urządzenia, które nie są zarejestrowane jako wyroby medyczne i obsługujące je osoby nie mają uprawnień do przeprowadzania badań, tym badań diagnostycznych, a (...) nie jest podmiotem leczniczym, co może stanowić nieuczciwą praktykę rynkową w rozumieniu art. 5 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. z 2017 r. poz. 2070). W związku z powyższym Prezes UOKiK postanowieniem z dnia 7 sierpnia 2019 r. wszczął postępowanie w sprawie stosowania przez powoda praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów wskazanych w rozstrzygnięciu decyzji. Sąd Okręgowy zważył, co następuje. Odwołanie nie jest uzasadnione, a zaskarżona nim decyzja odpowiada prawu. W pierwszej kolejności należało zaznaczyć, że nieuczciwe praktyki rynkowe mogą mieć miejsce na etapie przedkontraktowym (np. w pokazach marketingowych, zaproszeniach, reklamach czy też w ofertach), na etapie zawierania kontraktu oraz na etapie jego wykonywania. W rozpoznawanej sprawie chodziło o ocenę zachowania powoda na etapie przedkontraktowym pod kątem naruszenia zbiorowych interesów konsumentów w wyniku nieuczciwej praktyki rynkowej. W stanie faktycznym sprawy za etap przedkontraktowy pozwany Prezes UOKiK prawidłowo uznał pierwszy kontakt powodowego przedsiębiorcy z konsumentem. Był to kontakt telefoniczny, w trakcie którego konsument był telefonicznie zapraszany na spotkanie organizowane przez powoda. Zatem istotne dla rozstrzygnięcia sprawy były zgromadzone w postępowaniu administracyjnym dowody (Skrypt Nr 1 i Skrypt Nr 2) z treści informacji przekazywanych konsumentom w czasie rozmowy telefonicznej będącej zaproszeniem na spotkanie, z uwzględnieniem wszystkich jej elementów oraz okoliczności wprowadzenia produktu na rynek w tym sposób jego prezentacji (art. 5 ust. 4 upnpr). Na podstawie treści Skryptu Nr 1 rozmowy telefonicznej – zaproszenia na spotkanie - należało przyjąć, że „produktem” była bezpłatna usługa badania diagnostycznego wraz z prelekcją na temat magnetoterapii pulsacyjnej i prezentacją wyrobów medycznych pozwalających na korzystanie z tej metody w warunkach domowych. Badanie miało być wykonane metodą elektro – termalną na urządzeniu A. scan i dotyczyć kręgosłupa, stawów i narządów wewnętrznych. Przebadaniu miały podlegać układ kostny, pokarmowy, krwionośny, oddechowy i nerwowy. Z kolei według treści Skryptu Nr 2 rozmowy telefonicznej – zaproszenia – produktem była bezpłatna usługa kompleksowych badań metodą dr R. V., w tamach których badany miał otrzymać informacje na temat stanu swojego zdrowia. Badania miały uwzględniać profilaktykę przeciwnowotworową i wykrywać przyczyny wielu schorzeń, jak np. Alzhaimer, astma, cukrzyca, nadciśnienie tętnicze. Po badaniach można było uczestniczyć w wykładzie na temat zdrowia oraz zakupić urządzenia powoda Z treści przywołanych fragmentów obu skryptów wynika, że przedmiotem zaproszenia konsumenta na spotkanie było świadczenie mu bezpłatnej usługi kompleksowego badania diagnostycznego i ocena jej wyników. W punkcie pierwszym sentencji decyzji Prezes UOKiK wystarczająco określił przedmiot kontraktowania między powodem i konsumentami podając, że są nim badania diagnostyczne dla mieszkańców danej miejscowości metodą elektrotermalną na urządzenia A. scan lub badania metodą R. (…). Prowadzenie badań diagnostycznych jest rodzajem świadczenia usług w rozumieniu art. 750 k.c. W związku z tym bezpodstawny był zarzut odwołania (k. 27 akt sąd.) wskazujący na to, że w zaskarżonej „decyzji Prezesa nie ma nawet wzmianki, o jaką umowę chodzi”. Uważna lektura sentencji decyzji i jej uzasadnienia stanowiących całość wypowiedzi Prezesa UOKiK wyklucza, zdaniem Sądu, dezorientację powoda co do tego jakiej umowy oraz której fazy kontraktowania dotyczy zaskarżone do Sądu rozstrzygnięcie. W odwołaniu powód wywodził, że nie wprowadzał konsumentów w błąd podczas składanych telefonicznie zaproszeń, ponieważ „informacje nie były nieprawdziwe, nie były niekompletne i nie miały nic wspólnego z sugerowaniem, aby organizatorem spotkania był podmiot medyczny. Podczas rozmowy telefonicznej potencjalny konsument dowiadywał się, o jaką metodę chodzi, o tym że będzie prelekcja oraz o możliwości nabycia urządzenia” (k. 28 – 29 akt sąd.). Odnośnie zacytowanej wypowiedzi Sąd stwierdził, że w decyzji Prezes Urzędu nie kwestionował istnienia metody badania na urządzeniu A. scan, ani też metody R.. Ponadto stwierdzona nieuczciwa praktyka rynkowa nie obejmuje swoim zakresem prelekcji ani możliwości nabycia urządzenia. Czyni to nierzeczową argumentację odwołania o niewprowadzaniu w błąd konsumentów podczas telefonicznych zaproszeń na spotkania. W przedmiotowej sprawie istotne znaczenie miało ustalenie, że powód koncentrował prowadzone rozmowy na przekazaniu konsumentom informacji dotyczących zakresu proponowanego badania, przygotowania się do badania, przeciwwskazań medycznych do jego przeprowadzenia, czasu trwania, bezpłatności i korzyści wynikających z badania (badanie metodą elektrotermalną, metodą dr R. V.; przygotowanie do badania: bose stopy, kobiety bez rajstop, bez makijażu, bez kremowania czoła i rąk, przynieść dowód osobisty i pamiętać numer rejestracji; przebadanie układów: kostnego, pokarmowego, krwionośnego, oddechowego i nerwowego; z badania nie mogą skorzystać osoby z rozrusznikiem serca, z bajpasami, stentami, czynną chorobą nowotworową oraz kobiety w ciąży; czas badania 1,5 godziny; badanie bezpłatne, badanie w celu oceny stanu zdrowia i profilaktyki nowotworowej i wykrycia przyczyn wielu schorzeń (vide Skrypty Nr 1 i Nr 2 przedłożone przez powoda). Analizując te wszystkie informacje Sąd podobnie jak Prezes UOKiK ocenił, że w rozmowie nieprzerwanie przewijały się określenia kojarzące się ze służbą zdrowia takie jak: rejestracja, profilaktyka, przeciwwskazania medyczne, schorzenia, badanie, badania diagnostyczne, wyniki badania, badanie bezinwazyjne, bajpasy, stenty, rozruszniki serca. Podczas całej rozmowy powód nie informował konsumentów o tym, że wykorzystane do badań urządzenia nie są zarejestrowane jako wyroby medyczne, obsługujące je osoby nie mają uprawnień do prowadzenia badań medycznych, w tym badań diagnostycznych, a sam powód nie wykonuje działalności leczniczej i nie jest wpisany do urzędowego rejestru podmiotów wykonujących działalność leczniczą, a jego głównym przedmiotem działalności jest sprzedaż detaliczna towarów poza lokalem przedsiębiorstwa w ramach prezentacji zbiorowych organizowanych na terenie całego kraju (k. 410 i k. 7 – 9 akt adm.). Według wyjaśnień powoda (k. 410 akt adm.) dopiero podczas spotkań konsumenci informowani byli, że wyniki badań nie dają pewności, a jedynie pewien poziom prawdopodobieństwa trafnej diagnozy i zalecana jest konsultacja z lekarzem, z uwzględnieniem własnej historii przebiegu leczenia. Dopiero po wykonaniu badania do każdego jego wyniku przekazywanego konsumentowi powód załączał informację zatytułowaną (...), wskazującą na wstępną poglądowość badania oraz, że A. scan nie jest wyrobem medycznym. Przedstawione zabiegi marketingowe mogły z łatwością wywołać u ich odbiorców przekonanie, że dostają propozycję bezpłatnego wykonania w określonym miejscu i czasie profesjonalnego medycznego badania diagnostycznego, którego wynikiem będzie kompleksowa diagnoza medyczna ich stanu zdrowia poparta poradą medyczną osoby kompetentnej w dziedzinie medycyny. Doprowadzenie do takiego przekonania w sytuacji, gdy rzeczywisty obraz rzeczy był odmienny (urządzenia do badań nie były wyrobami medycznymi, osoby je obsługujące nie miały uprawnień medycznych, diagnozy nie dawały żadnej pewności co do stanu zdrowia osoby poddającej się badaniu, a porada medyczna polegała na odesłaniu na konsultacje do lekarza z przedstawieniem mu własnej historii przebiegu leczenia, a powód jako organizator badań nie posiadał uprawnień do działalności leczniczej) było wprowadzeniem konsumentów w błąd co do możliwości skorzystania z bezpłatnej usługi medycznej i możliwości podjęcia przez nich decyzji o uczestnictwie w spotkaniu, którego istotą była sprzedaż prezentowanych wyrobów i które nie przewidywało skutku, o którym powód zapewniał w telefonicznym zaproszeniu. W tym stanie rzeczy racjonalnym, logicznym i zgodnym z doświadczeniem życiowym było przyjęcie, że konsumenci zainteresowani ustaleniem stanu zdrowia przez wykonanie medycznego badania diagnostycznego poinformowani w sposób pełny , a więc rzetelny o oferowanej im usłudze, która nie była usługą medyczną, działając racjonalnie nie podjęliby decyzji o uczestnictwie w spotkaniu. Podanie konsumentom niepełnej informacji o proponowanej usłudze z jednoczesnym zatajeniem faktycznego celu spotkania, jakim była sprzedaż prezentowanego towaru było działaniem wprowadzającym w błąd rozpowszechnianiem nieprawdziwych informacji, powodując lub mogąc powodować podjęcie przez przeciętnego konsumenta decyzji dotyczącej umowy, której inaczej by nie podjął (art. 5 ust. 1 upnpr). Podkreślić trzeba, że ustalona w sprawie niepełna informacja marketingowa, w której zostały zatajone istotne aspekty przydatności wyników badania i faktycznego celu spotkania jest informacją fałszywą, nieprawdziwą, o jakiej mowa w art. 5 ust. 1 pkt 2 upnpr. Tego rodzaju praktyka rynkowa została w każdym przypadku uznana za praktykę nieuczciwą (art. 4 ust. 2 upnpr), to jest sprzeczną z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształcającą lub mogącą zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu (art. 4 ust. 1 upnpr). Wbrew stanowisku odwołania prawidłowy, w ocenie Sądu, okazał się przedstawiony w zaskarżonej decyzji normatywny model przeciętnego konsumenta, do którego kierowany był przez powoda telefoniczny przekaz marketingowy. Adresatem jego działań byli ci konsumenci, z którymi przeprowadzono rozmowy telefoniczne zapraszające na spotkanie, a także wszyscy, z którymi taką rozmowę powód mógł przeprowadzić. Prezes Urzędu zawęził ten model do osób starszych powyżej 50 roku życia, u których ujawniają się choroby związane często występujące w podeszłym wieku takie jak: nowotwory, Alzhaimer, astma, cukrzyca nadciśnienie tętnicze, a więc te, o których była mowa w telefonicznych zaproszeniach. Z całą pewnością wzorzec przeciętnego współczesnego polskiego konsumenta powinien uwzględniać takie jego cechy jak uważność, rozwaga i związany z nią krytycyzm w odbiorze przekazu marketingowego właściwe dla osoby wyedukowanej, żyjącej w nowoczesnym europejskim społeczeństwie. Jednakże prawdziwe jest oparte na doświadczeniu życiowym stwierdzenie, że podane wyżej cechy ulegają deprecjacji u osób starszych, które jednocześnie z racji wieku bardziej niż osoby młode zagrożone są rozwojem wymienionych wyżej chorób lub u których choroby te zostały już rozpoznane. Ta grupa konsumentów z racji swojego wieku jest szczególnie narażona na wprowadzenie w błąd w przekazie marketingowym, choćby z powodu obniżonego krytycyzmu wobec przekazywanych im informacji. W związku z tym w niniejszej sprawie przy konstruowaniu miernika przeciętnego konsumenta należy uwzględnić przedstawione cechy charakteryzujące starszych konsumentów. Sąd podkreśla jednak, że nawet konsument należycie wyedukowany, działający racjonalnie i nieufny wobec przekazów marketingowych oraz należący do grupy konsumentów młodszych nie ma obowiązku dociekania jaki jest rzeczywisty obraz oferowanej mu usługi, co w przedmiotowej sprawie oznacza, że nie musi dochodzić we własnym zakresie czy do oferowanych badań mają być wykorzystane urządzenia zarejestrowane jako wyroby medyczne i czy obsługujące je osoby mają uprawnienia do prowadzenia badań diagnostycznych oraz czy podmiot oferujący usługę jest podmiotem leczniczym. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie powód w przedmiotowym zakresie wprowadzał w błąd przeciętnego konsumenta w sposób określony w zaskarżonej decyzji. W ten sposób naruszył zbiorowe interesy konsumentów. Przedstawione zachowanie powoda bez wątpienia godziło w te interesy tj. grupy konsumentów jako określonej zbiorowości, kręgu podmiotów, których sytuacja prawna i faktyczna jest identyczna i wspólna. W rozpoznawanej sprawie zbiorowość tę stanowili konsumenci będący adresatami zaproszeń powoda, zarówno ci, którzy z oferty tej skorzystali jak i ci którzy mogli z niej skorzystać. W świetle treści art. 24 ust. 1 uokik zakazane jest stosowanie przez przedsiębiorcę praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów. Z kolei art. 24 ust. 2 uokik stanowi między innymi, że przez praktykę naruszającą zbiorowe interesy konsumentów rozumie się godzące w nie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami zachowanie przedsiębiorcy. Każde naruszenie zbiorowych interesów konsumentów jest jednocześnie naruszeniem interesu publicznoprawnego wymagającym uruchomienia ochrony prawnej przewidzianej w art. 1 ust. 1 uokik. W niniejszej sprawie wykazano, że powód mający status przedsiębiorcy udzielając konsumentom nierzetelnej, niepełnej informacji wprowadzał lub mógł wprowadzać ich w błąd i w ten sposób godził w ich zbiorowe interesy naruszając zakaz zachowania określony w art. 24 ust. 1 uokik. Z tego powodu rozstrzygnięcie Prezesa UOKiK zawarte w pkt I zaskarżonej decyzji było zasadne i wydane na właściwych podstawach prawnych. Natomiast bezzasadne okazały się zarzuty naruszenia przez Prezesa Urzędu przepisów art. 24 ust. 1 i ust. 2 pkt 3 uokik. Przechodząc do zagadnień związanych z karą pieniężną Sąd zważył co następuje. Wymierzenie powodowi kary pieniężnej było w pełni uzasadnione treścią przepisu art. 106 ust. 1 pkt 4 uokik, nie przekroczyło ram wyznaczających zakres swobodnego uznania administracyjnego i pozostawało w zgodności z art. 111 uokik uwzględniając we właściwy sposób przesłanki służące ustaleniu wysokości kary pieniężnej. Funkcją tego przepisu art. 111 uokik jest określenie ram wyznaczających zakres swobodnego uznania administracyjnego Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów przy stosowaniu kar pieniężnych, przez co należy rozumieć zarówno ustalanie ich wysokości, jak i podejmowanie decyzji co do zasadności i potrzeby nałożenia kary w konkretnym przypadku (tak też Sąd OKiK w wyroku z dnia 17.06.2020 r. sygn.. akt XVII AmA 48/18). W ocenie Sądu ponad roczne stosowanie przez powoda praktyki określonej w decyzji należy uznać za długotrwałe. Skala naruszenia ze względu szeroki krąg osób, do których trafiły zaproszenia na spotkania, jak również waga naruszonego dobra, którym jest prawo konsumentów do otrzymywania od kontrahenta pełnej i rzetelnej informacji o oferowanej usłudze przemawiały za nałożeniem na powoda sankcji pieniężnej. Okoliczności te musiały być ponadto uwzględnione przy ocenie wysokości kary. Wysokość kary pieniężnej została w decyzji określona prawidłowo w oparciu o przesłanki z art. 111 uokik z użyciem przejrzystego kryterium kwoty bazowej opartej wysokiej szkodliwości społecznej stwierdzonej praktyki oraz na przychodzie przedsiębiorcy osiągniętym w roku kalendarzowym poprzedzającym rok wydania decyzji, a także przy uwzględnieniu nie stwierdzenia okoliczności łagodzących, jak i okoliczności zwiększających wymiar kary, do których prawidłowo zaliczono w decyzji szeroki krąg osób, do których kierowano zaproszenia, co wiąże się ze znacznym zasięgiem terytorialnym praktyki, a także umyślność postępowania. W kontekście umyślności Sąd zgodził się z argumentacją pozwanego wyodrębniającą tę cechę zachowania powoda. Po analizie skryptów rozmów telefonicznych z osobami zapraszanymi na spotkania uprawniony jest wniosek, że praktyka powoda była celowa i przemyślana dla pozyskania jak największej liczby zgód konsumentów na uczestnictwo w organizowanych spotkaniach. Z treści skryptów wynika, że osoba dzwoniąca miała wywierać na rozmówcy wrażenie posiadania zawodowej kompetencji właściwej dla branży świadczenia szeroko pojętych usług leczniczych. Rezerwacja wizyty wskazywała na ograniczoną liczbę miejsc na spotkaniu, co mogło wzbudzać u klientów dodatkową motywację skorzystania z okazji do przebadania się przy użyciu specjalistycznych urządzeń diagnostycznych. Nie sposób uznać tych chwytów marketingowych za niezamierzone, co samo w sobie nie jest naganne. Jednak z zderzeniu z takimi ustalonymi w sprawie faktami jak: wykonywanie badań przy użyciu urządzeń, które nie są zarejestrowane jako wyroby medyczne, brak uprawnień osób obsługujących do przeprowadzania badań, w tym diagnostycznych, oraz nieposiadanie przez powoda uprawnień podmiotu medycznego trzeba uznać, że jego postępowanie było umyślne. Powód celowo wprowadzał swoich klientów w błąd, aby zapewnić sobie wysoki poziom ich uczestnictwa w spotkaniach, których ukrytym celem była sprzedaż rzeczy, a nie rzetelne badania diagnostyczne. Chociaż ten cel ten pozostaje poza stwierdzoną praktyką, jego „odkrycie” pozwala na przypisanie powodowi umyślności w działaniu. Wszystkie przedstawione elementy złożyły się na ustalenie kary w kwocie 114.087 zł, która to kara jest adekwatna i proporcjonalna do stopnia naruszenia obowiązującego prawa. Kara niższa nie spełniłaby, zdaniem Sądu, przypisanych jej funkcji: represyjnej, prewencyjnej i edukacyjnej. Na koniec rozważań należy wskazać na nieskuteczność zarzutów odwołania związanych z naruszeniem przez Prezesa Urzędu przepisów postępowania administracyjnego i cywilnego w zakresie zbierania i oceny materiału dowodowego. Po pierwsze bowiem Sąd nie stwierdził naruszenia wskazanych w odwołaniu na tę okoliczność przepisów, a po drugie na skutek odwołania Sąd OKiK rozpoznaje sprawę od początku w pierwszoinstancyjnym, rozpoznawczym postępowaniu cywilnym, w czasie którego powód może od nowa przedstawić wszystkie twierdzenia i dowody na poparcie odwołania. W tym stanie rzeczy Sąd, działając na podstawie art. 479(31a) § 1 k.p.c. oddalił odwołanie nie znajdując podstaw do jego uwzględnienia. O kosztach procesu, który przegrał powód Sąd orzekł stosownie do jego wyniku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., art. 99 k.p.c. oraz w oparciu § 14 ust. 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. 2015, poz. 1804 z późniejszymi zmianami) w brzmieniu obowiązującym w dniu złożenia odwołania tj. 15 lipca 2020 r. Wyrok wydano na posiedzeniu niejawnym na podstawie art. 148 1 k.p.c. SSO Andrzej Turliński
XVII AmA 52/17
Decyzją z 27 grudnia 2012 r., nr (...) Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (Prezes Urzędu) uznał w jej punkcie I, że działania (...) Spółki z o.o.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt I NSK 63/18 WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 9 października 2019 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Ewa Stefańska (przewodniczący)‎SSN Paweł Księżak‎SSN Jacek Widło (sprawozdawca) w sprawie z powództwa T. S.A. z siedzibą w W.‎przeciwko Prezesowi Urzędu Komunikacji Elektronicznej‎o nałożenie kary pieniężnej‎po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych w dniu 9 października 2019 r.‎skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)‎z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt VI ACa (…) oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Decyzją z dnia 2 sierpnia 2011 r., DKE-(…), Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (dalej jako: „Prezes UKE” lub „pozwany”) nałożył na P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. (obecnie T. S.A. z siedzibą w W.; dalej jako: „powód” lub „Spółka”), na podstawie art. 209 ust. 1 pkt 25 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. - Prawo telekomunikacyjne (jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r., poz. 1954 z późn. zm.; dalej jako: „Pt”), karę pieniężną w wysokości 5.000.000,00 zł za naruszenie art. 172 ust. 1 Pt w zw. z art. 174 pkt 1 Pt, poprzez niewypełnienie obowiązku uzyskania od 95 abonentów lub użytkowników końcowych sieci telekomunikacyjnej powoda zgody na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego i użycie oraz stosowanie w stosunku do tych abonentów lub użytkowników końcowych automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego polegające na wysyłaniu komunikatów tekstowych SMS zachęcających do udziału w loterii promocyjnej pod nazwą „Czy stałeś się dzisiaj Milionerem” (loteria), w sytuacji gdy posiadane przez powoda zgody zostały wyrażone niezgodnie z art. 174 pkt 1 Pt oraz za naruszenie art. 172 ust. 1 Pt przez niewypełnienie obowiązków uzyskania zgody od 1.711.294 abonentów lub użytkowników końcowych sieci telekomunikacyjnej powoda na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego i użycie w stosunku do tych abonentów lub użytkowników końcowych automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego polegające na wysyłaniu komunikatów tekstowych SMS lub komunikatów głosowych IVR zachęcających do udziału w ww. loterii.W toku postępowania administracyjnego w sprawie nałożenia kary pieniężnej Prezes UKE ustalił następujący stan faktyczny.

Na zlecenie powoda w okresie od 25 października 2010 r. do 14 kwietnia 2011 r. spółka M. z siedzibą w K. (organizator) przeprowadzała loterię wśród abonentów i użytkowników końcowych sieci powoda. Organizator loterii celem zachęcenia do udziału w niej przesyłał do abonentów komunikaty tekstowe SMS lub komunikaty głosowe IVR. W wyniku licznych skarg dotyczących uczestnictwa w loterii Prezes UKE wezwał powoda do zajęcia stanowiska w sprawie, w zakresie dopełnienia obowiązku uzyskania zgód abonentów lub użytkowników końcowych, o których mowa w art. 172 i art. 174 Pt.

Prezes UKE wezwał także powoda do przekazania danych dotyczących wielkości przychodu, niezbędnych do określenia podstawy wymiaru kary.W przesłanym stanowisku powód stwierdził, iż całkowicie realizuje obowiązek informacyjny względem abonentów i użytkowników końcowych. Ponadto poinformował, że stosowany u niego system zgód na otrzymywanie informacji handlowych opiera się na modelach Opt-in+, Opt-in oraz Non-Opt-in. Model Opt-in oznacza zbiór klientów, którzy wyrazili zgodę na otrzymywanie informacji handlowych. Model Non-Opt-in oznacza zbiór klientów, którzy nie wyrazili zgody ani sprzeciwu na otrzymywanie informacji handlowych, natomiast model Opt-in+ docelowo obejmuje wszystkie kategorie pozyskiwanych od klientów zgód.

Powód przekazał ponadto, iż klienci mogą wyrazić zgodę na otrzymywanie informacji handlowych poprzez:

1) zawarcie umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych;

2) wysłanie wiadomości tekstowej o treści TAK na numer 80888;

3) Biuro Obsługi Abonenta (tj. podczas rozmowy z „Call Center”);

4) serwis IBOA (Internetowe Biuro Obsługi Abonenta);

5) bramkę sponsorowaną. Zgodnie z postanowieniami wzorca Umowy/Aneksu oraz dokumentu „Zasady korzystania z usługi Informacja Handlowa” wyrażenie przez abonenta/użytkownika końcowego zgody obejmuje: „otrzymywanie od Operatora i Partnerów informacji handlowych, w tym drogą elektroniczną i przy użyciu automatycznych systemów informacji głosowej oraz przetwarzanie danych osobowych i danych transmisyjnych dla celów marketingowych Operatora i Partnerów”. Powód stwierdził, iż informacje o loterii przesyłane były na posiadane przez niego numery telefonów, z wyłączeniem klientów, którzy wyraźnie odmówili swojej zgody.

Ponadto z każdej kolejnej tury wyłączano klientów, którzy wzięli już udział w loterii oraz tych, którzy odmówili zgody na otrzymywanie komunikatów jej dotyczących. Powód przekazał także informacje o podjęty działaniach proklienckich, w stosunku do klientów, którzy złożyli skargi w związku z loterią.Powód w odpowiedzi na wezwanie Prezesa UKE do uzupełnienia przekazanego stanowiska poinformował, że treść zgody, jaką konsultanci przekazują klientom w trakcie rozmowy z Call Center odpowiada treści zawartej w „Zasadach korzystania z usługi Informacja Handlowa”.

Powód przekazał ponadto, iż w stosunku do klientów, którzy otrzymywali komunikaty o loterii za pomocą systemu IVR (4.385.027 abonentów i użytkowników końcowych) powód posiadał: 1) 1.150.023 zgód typu Opt-in+; 2) 1.917.550 zgód typu Opt-in; 3) 1.317.454 zgód typu Non-Opt-in. Natomiast w stosunku do abonentów i użytkowników końcowych, którzy otrzymywali komunikaty zachęcające do udziału w loterii za pomocą wiadomości SMS (5.263.391 abonentów i użytkowników końcowych) powód posiadał: 1) 3.650.332 zgód tylu Opt-in+ lub Opt-in; 2) 1.613.059 zgód typu Non-Opt-in.W toku postępowania powód złożył wniosek o umorzenie postępowania, z uwagi na jego bezpodstawność, gdyż w momencie wszczęcia postępowania Prezes UKE nie posiadał żadnych dowodów świadczących o nieprawidłowym wykonywaniu przez powoda obowiązków wynikających z art. 172 ust. 1 oraz art. 174 Pt.

Alternatywnie powód wniósł o zawieszenie postępowania na podstawnie art. 97 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (jednolity tekst: Dz.U. z 2018 r., poz. 2096 z późn. zm.; dalej jako: „k.p.a.”), oraz umorzenie postępowania w przypadku wykonania ewentualnych zaleceń pokontrolnych lub w przypadku stwierdzenia prawidłowego wykonywania obowiązków przewidzianych w przepisach art. 172 ust. 1 i art. 174 Pt.W oparciu o tak ustalony stan faktyczny Prezes UKE stwierdził, iż zgodnie z art. 172 ust. 1 Pt oraz art. 174 Pt zgoda abonenta lub użytkownika końcowego na stosowanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego musi być zgodą uprzednią, nie może być domniemana lub dorozumiana z oświadczenia woli o innej treści oraz nie może być wyprowadzona z faktu korzystania z usługi.

Loteria przeprowadzana była przez organizatora na zlecenie powoda, zatem wszelkie czynności podejmowane przez organizatora wywoływały bezpośrednio skutki prawne dla powoda. Jeżeli w ramach tych czynności doszło do użycia automatycznych systemów wywołujących, o których mowa w art. 172 ust. 1 Pt, to skutki prawne w postaci naruszenia obowiązku posiadania zgody wymaganej ww. przepisem obciążają bezpośrednio Spółkę. Powód decydował o warunkach organizowania i przeprowadzania loterii, w tym także szczegółach związanych z komunikowaniem się w związku z loterią z abonentami i użytkownikami końcowymi sieci powoda.

W związku z powyższym Prezes UKE uznał, iż podmiotem odpowiedzialnym za przesyłanie w ramach loterii komunikatów głosowych IVR oraz komunikatów SMS jest powód. Zatem to na powodowej Spółce ciążył obowiązek pozyskania zgód abonentów i użytkowników końcowych na kierowanie do nich komunikatów w związku z loterią.Prezes UKE stwierdził ponadto, że zgody udzielone przez abonentów lub użytkowników końcowych podczas zawierania umowy lub aneksu do umowy o świadczenie usług telekomunikacyjnych, a także zgody pozyskane poprzez Biuro Obsługi Abonenta zawierały sformułowanie, iż zgoda obejmuje „automatyczne systemy informacji głosowej”, co nie jest sformułowaniem zbieżnym z tym zawartym w treści art. 172 ust. 1 Pt, gdzie użyto określenia „automatyczne systemy wywołujące”.

W związku z tym powód nie posiadał zgody na używanie innych niż głosowe automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego. Nie miał zatem prawa przesyłać do klientów wiadomości tekstowych SMS. W wyniku tych działań powoda doszło do naruszenia obowiązku pozyskania zgód w stosunku do 95 klientów. Co więcej, Prezes UKE zaznaczył, że powód skierował komunikaty dotyczące loterii do 1.711.294 klientów, w stosunku do których posiadał zgody typu Non-Opt-in. Organ nadmienił, że ten typ zgody oznacza grupę klientów, którzy nie wyrazili zgody ani sprzeciwu na otrzymywanie informacji handlowych, natomiast przepis art. 172 ust. 1 w zw. z art. 174 Pt stanowi o wyrażeniu wyraźnej zgody, a nie braku wyraźnej odmowy.

Oznacza to, że w stosunku do tych klientów doszło do naruszenia obowiązku pozyskania zgody.Pismem z dnia 16 sierpnia 2011 r. powód zaskarżył w całości ww. decyzję Prezesa UKE. Wyrokiem z dnia 21 marca 2014 r., sygn. akt XVII AmT (…), Sąd Okręgowy w W. - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oddalił odwołanie powoda.Sąd Okręgowy ustalił, że powód zawarł 21 października 2010 r. umowę o współpracę z organizatorem loterii, która miała zostać przeprowadzona dla klientów powodowej Spółki. Ponadto 25 października 2010 r. powód zawarł z U.

S.A. z siedzibą w Atenach umowę o świadczenie usług związanych z przeprowadzeniem kampanii medialnej i obsługę platformy technologicznej dla celów kampanii promocyjnej, przekazując tej spółce informacje dotyczące abonentów z wyrażeniem ich zgód dotyczących przekazywania informacji. Komunikaty dotyczące loterii były przesyłane z wykorzystaniem infrastruktury powoda. W okresie trwania loterii do abonentów i użytkowników końcowych powoda wysyłane były komunikaty tekstowe SMS oraz komunikaty głosowe IVR za pośrednictwem automatycznych systemów wywołujących.Zdaniem SOKiK ustalenia potwierdzają, iż w stosunku do 95 abonentów lub użytkowników końcowych doszło do naruszenia art. 172 ust. 1 w zw. z art. 174 pkt 1 Pt, poprzez używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego i wysyłanie komunikatów tekstowych SMS zachęcających do udziału w loterii, w sytuacji gdy posiadane przez powoda zgody były wyrażone w sposób niezgodny z art. 174 pkt 1 Pt.

Co więcej ustalono, że w stosunku do 1.711.294 abonentów lub użytkowników końcowych doszło do naruszenia obowiązku wynikającego z art. 172 ust. 1 Pt. W stosunku do tych klientów nie dopełniono bowiem obowiązku pozyskania zgody na używanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, mimo to używano ich wobec tych klientów wysyłając komunikaty tekstowe SMS lub komunikaty głosowe IVR, zachęcające do udziału w loterii.W ocenie SOKiK zawarcie przez powoda umów, dotyczących obsługi loterii nie wyłącza jego odpowiedzialności za wykonywanie technicznych czynności związanych z obsługą loterii, które powinny być zgodne z obowiązującymi przepisami Prawa telekomunikacyjnego.

Sąd Okręgowy za bezpodstawne uznał zarzuty powoda, iż nie można mu przypisać odpowiedzialności za naruszenie przepisów Prawa telekomunikacyjnego, gdyż nie jest on sprawcą bezpośrednim czynu. W opinii Sądu I instancji niezasadne jest zrównywanie standardu administracyjnego z karnym w zakresie przesłanek odpowiedzialności. SOKiK uznał, iż Prezes UKE zastosował właściwą wykładnię obowiązujących przepisów, nakładając na powoda karę, gdyż jest on jedynym podmiotem, który dopuścił się naruszenia, w sytuacji gdy spoczywał na nim szczególny obowiązek wynikający z przepisów Pt.

W ocenie Sądu Okręgowego zleceniobiorcy nie są przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi, dlatego też Prezes UKE nie ma kompetencji do nakładania na nich kar w oparciu o art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt. Powód zaskarżył wyrok SOKiK apelacją w całości i wniósł o jego uchylenie oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, ewentualnie o jego zmianę i uchylenie zaskarżonej decyzji w całości lub o zmianę decyzji i obniżenie nałożonej kary, na karę nie wyższą niż 100.000 zł. Wyrokiem z dnia 21 grudnia 2016 r., sygn. akt VI ACa (…), Sąd Apelacyjny w (…) oddalił apelację oraz orzekł o kosztach postępowania apelacyjnego.

W uzasadnieniu orzeczenia Sąd II instancji wskazał, że co prawda zarzut naruszenia przepisów postępowania - a w szczególności brak wydania przez Sąd Okręgowy postanowień w przedmiocie dopuszczenia określonych dowodów oraz niewskazanie, na jakich konkretnie dowodach Sąd oparł pewne ustalenia faktyczne, zwłaszcza co do treści SMS-ów zachęcających abonentów sieci E. do udziału w przedmiotowej loterii - okazał się w pewnym zakresie zasadny, to nie miało to istotnego wpływu na wynik postępowania. Zdaniem Sądu odwoławczego, zgromadzony na etapie postępowania administracyjnego materiał dowodowy był od początku znany skarżącej Spółce, a co więcej to właśnie z treści składanych przez nią pism oraz reklamacji pochodzących od klientów sieci E. kierowanych do tego operatora (które Prezes UKE włączył do materiału dowodowego) wynikało, jakiej treści informacje zarówno głosowe jak i tekstowe (SMS) były kierowane do abonentów i użytkowników końcowych w związku z przeprowadzoną loterią.

Poza tym nie sposób tu pominąć również wyjaśnień złożonych na piśmie z dnia 18 marca 2011 r. przez P. Sp. z o.o., w odpowiedzi na zawiadomienie o wszczęciu postępowania, gdzie szczegółowo przytoczono treść przykładowych komunikatów głosowych lub tekstowych. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie może ulegać żadnej wątpliwości okoliczność, że przekazywane klientom P. informacje zachęcające do udziału w loterii nosiły znamiona marketingu bezpośredniego. Chodziło tu o działania obliczone na oferowanie określonych produktów z wykorzystaniem bezpośrednich środków przekazu, w celu wywołania reakcji ze strony osoby, do której taka oferta jest kierowana.Również nieprzekonujący okazał się zarzut naruszenia art. 47914 § 2 k.p.c., albowiem uzasadnienie zaskarżonej decyzji oraz odpowiedź na odwołanie pozwalało ocenić, czym kierował się pozwany uznając zarzucaną powodowi praktykę za naruszającą przepisy Pt i powiązać tę argumentację ze zgromadzonymi dowodami w postępowaniu administracyjnym, które były stronie skarżącej doskonale znane.W ocenie Sądu Apelacyjnego, jeśli porówna się zacytowaną przez Sąd Okręgowy treść jednego z SMS-ów - „Jesteś jednym ze szczęściarzy który może wygrać milion zł dziś do E. Wyślij za darmo TAK na 8807 SMS-y na 8007 są darmowe!” z podanym przez powoda przykładowo SMS-em „Nie dodzwoniliśmy się do Ciebie, a masz szansę na milion zł od E.! Losujemy codziennie.

Wyślij za darmo TAK na 8007 SMS-y na 8007 Reg. 100m. (…).pl codzienny koszt udziału: 4,92 zł”, to w gruncie rzeczy chodzi tu o to samo tj. o zachętę abonenta lub użytkowania końcowego do wzięcia udziału w grze o milion złotych. Jeżeli powodowa spółka utrzymywała, że jakaś liczba wysyłanych SMS-ów (spośród 1.711.294) miała zupełnie inną treść, nie noszącą znamion marketingu bezpośredniego, to nic nie stało na przeszkodzie, aby mogła złożyć na tę okoliczność stosowne dowody.Sąd Apelacyjny nie podzielił też zarzutu naruszenia art. 209 ust. 1 pkt 25 w zw. z art. 172 ust. 1 i art. 174 Pt, ale uznał - powołując się m.in. na treść zapadłej na kanwie niniejszej sprawy uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2016 r., sygn. akt III SZP 7/15 - że powodowa Spółka nie tylko stworzyła dla U.

S.A. warunki do prowadzenia zleconej jej kampanii promocyjnej z wykorzystaniem automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego ale w rzeczywistości akceptowała stosowanie takich urządzeń, w sytuacji gdy jednocześnie nie dopełniła wymogu uzyskania od wszystkich adresatów całej tej akcji stosownych zgód, co pozwala przypisać jej odpowiedzialność przewidzianą w art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt.Sąd Apelacyjny nie podzielił też zarzutu, że pozwany Prezes UKE nie mógł nałożyć na skarżącego kary pieniężnej na podstawie art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt z tej przyczyny, że wraz z postępowaniem administracyjnym w sprawie nałożenia kary pieniężnej na P. było prowadzone równolegle postępowanie kontrolne w przedmiocie wykonywania obowiązków wynikających z art. 61, 64, 80, 161, 163, 172, 174 Pt w związku z loterią, które zakończyło się niewydaniem jakichkolwiek zaleceń pokontrolnych.

Postępowanie o nałożenie kary pieniężnej zostało wszczęte w dniu 4 lutego 2011 r. i zdaniem Sądu II instancji nie ulega wątpliwości okoliczność, że w trakcie tego postępowania Prezes UKE zebrał wszystkie informacje i dowody, bez konieczności wspierania się danymi uzyskanymi w toku wszczętego następnie (18 lutego 2011 r.) postępowania kontrolnego, które obejmowało o wiele szerszy zakres badania realizacji przez P. obowiązków wynikających z przepisów Pt, związanych z przeprowadzeniem przedmiotowej loterii.W ocenie Sądu odwoławczego, brak implementacji do krajowego ustawodawstwa Dyrektywy 2009/140/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 listopada 2009 r. zmieniającej Dyrektywy nr 2002/21/WE, 2002/19/WE i 2001/20/WE, zarówno w momencie wszczynania postępowania o nałożenie kary jak i w dacie wydania zaskarżonej decyzji nie oznacza, że zachodziła obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca penalizację zarzucanego powódce deliktu administracyjnego z powodu niezachowania przez organ regulacyjny sekwencji czynności przewidzianych dla postępowania kontrolnego.

Wskazana wyżej Dyrektywa nie wymagała zmiany krajowego prawa telekomunikacyjnego, które już wcześniej dopuszczało możliwość bezpośredniego karania przedsiębiorców, w oparciu o samoistną podstawę przewidzianą w art. 209 ust. 1 Pt. Przepisy prawa krajowego dopuszczały, przed dniem wejścia w życie nowelizacji Dyrektywy o zezwoleniach (19 grudnia 2009 r.), możliwość samodzielnego stosowania art. 209 ust. 1 Pt, a jedynie w oparciu o ówczesną prounijną wykładnię tego przepisu, w relacji do art. 199 i 201 Pt, w orzecznictwie prezentowany był pogląd o konieczności uprzedniego zastosowania wobec przedsiębiorcy telekomunikacyjnego środków zmierzających do dobrowolnego usunięcia naruszenia prawa przed zastosowaniem sankcji w postaci kary pieniężnej.

Tak więc w rzeczywistości - zdaniem Sądu II instancji - nie mamy tu do czynienia ze zmianą treści powszechnie obowiązującego przepisu prawa krajowego na skutek samej zmiany Dyrektywy, ale z nową interpretacją już od dawana istniejących przepisów Pt, która pozostaje w zgodzie z art. 10 ust. 3 znowelizowanej Dyrektywy o zezwoleniach.Sąd Apelacyjny przyznał rację Prezesowi UKE, że nie zawsze odpowiednikiem stwierdzonego naruszenia przepisów Pt będzie możliwość żądania usunięcia naruszeń. W rozpoznawanej sprawie protokół z przeprowadzonej kontroli został sporządzony w dniu 18 kwietnia 2011 r., tj. już po zakończeniu trwania akcji promocyjnej (loterii).

Opisany w zaskarżonej decyzji delikt administracyjny stanowił w powyższej dacie już zaszłość o nieodwracalnych skutkach, wobec nieuzyskania od bardzo znacznej liczby abonentów i użytkowników końcowych P. zgód na wykorzystanie wobec nich automatycznych systemów wywołujących do wysyłania komunikatów marketingowych przed rozpoczęciem akcji promocyjnej i bezcelowe byłoby wzywanie powoda do usunięcia zaistniałych nieprawidłowości.Ostatecznie Sąd II instancji za niezasadne uznał zarzuty związane z rozmiarem nałożonej na powodową Spółkę kary pieniężnej.

Zdaniem Sądu odwoławczego, nie miało miejsca w tym zakresie naruszenie wskazanych w apelacji przepisów Pt oraz Konstytucji RP. Zastosowana sankcja była proporcjonalna do zarzucanych powodowi uchybień i w żadnym wypadku nie może zostać uznana za nadmiernie wygórowaną. W szczególności znikome znaczenie dla wymiaru kary miały zastosowane przez Spółkę działania proklienckie, które w rzeczywistości miały ograniczony charakter i były podejmowane dopiero na skutek interwencji abonentów.Pismem z dnia 10 października 2017 r. powodowa Spółka wywiodła od ww. wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną, zaskarżając go w całości.

Orzeczeniu zarzucono: I.naruszenie przepisów postępowania, a to:1. art. 6 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (jednolity tekst: Dz.U. z 2019 r., poz. 1145), art. 231 k.p.c., art. 232 k.p.c., art. 236 k.p.c., art. 47914 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 9 ust. 1 i ust. 7 ustawy o zmianie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw z dnia 16 września 2011 r. (Dz.U. z 2011 r. Nr 233, poz. 1381, dalej jako: „nowelizacja k.p.c.”), w zw. z art. 6 ust. 1 i ust. 2 konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U. z 1993 r.

Nr 61 poz. 284 ze zm., dalej jako: „EKPCz”), poprzez przeprowadzenie postępowania z istotnym naruszeniem gwarancji procesowych chroniących odwołującego (tu: T. S.A.) w sprawach o nałożenie przez Prezesa UKE kary pieniężnej, a więc: domniemania niewinności, odpowiedniej jakości dowodów wystarczających do uznania zarzucanego naruszenia za udowodnione, obowiązku tłumaczenia wątpliwości na korzyść ukaranego, braku obowiązku samooskarżania się oraz zapewnienia stronom postępowania „równości broni”, do czego doszło w wyniku:(a) dokonania przez Sąd Apelacyjny (podobnie jak wcześniej przez Sąd Okręgowy) z urzędu ustaleń na okoliczność treści wiadomości SMS/IVR wysyłanych w związku z loterią promocyjną „Czy stałeś się dzisiaj Milionerem?”, pomimo że:- w postępowaniu administracyjnym Prezes UKE nie dopuścił żadnych dowodów na okoliczność treści wiadomości SMS wysyłanych w związku z Loterią i nie ustalił ich treści w decyzji,- w toku postępowania, a więc w odpowiedzi na pozew, w trakcie rozpraw i w składanych pismach Prezes UKE nie przedstawił żadnych twierdzeń oraz wniosków dowodowych dotyczących treści wiadomości SMS/IVR,- Sąd Apelacyjny (podobnie jak wcześniej Sąd Okręgowy) nie wydał postanowienia dowodowego, z którego wynikałoby, że treść wiadomości SMS/IVR ustalił na podstawie konkretnych dokumentów znajdujących się w aktach administracyjnych sprawy,(b) przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, że złożenie przez pozwanego - Prezesa UKE, wniosków dowodowych w odpowiedzi na odwołanie powoda nie jest konieczne dla wykazania przez niego zasadności nałożenia na powoda kary pieniężnej, jeżeli tylko argumentację Prezesa UKE można powiązać z dowodami zgromadzonymi w postępowaniu administracyjnym, a powód te dowody znał, co pozwala ocenić, czym kierował się pozwany uznając zarzucaną praktykę za naruszającą przepisy Prawa telekomunikacyjnego, i że to na powodzie ciąży dowód wykazania, że wysyłane przez niego wiadomości nie stanowiły marketingu bezpośredniego, (c) dokonania w ww. okolicznościach ustaleń faktycznych dotyczących wszystkich wiadomości SMS (parę milionów) wysyłanych w ramach loterii na podstawie treści dwóch wiadomości SMS,- co mogło mieć istotny wpływ na wynik postępowania i uznanie przez Sąd Apelacyjny, że wszystkie wiadomości SMS wysyłane w związku z loterią stanowiły niedopuszczalną formę marketingu bezpośredniego stosowanego z naruszeniem art. 172 ust. 1 Pt;2. art. 390 § 2 k.p.c., poprzez dokonanie wykładni przepisów art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w zw. z art. 172 ust. 1 Pt i art. 174 Pt w sposób odmienny i sprzeczny ze sposobem, w jaki zagadnienie prawne dotyczące ich wykładni rozstrzygnął Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 17 lutego 2016 r., sygn. akt III SZP 7/15, albowiem Sąd Najwyższy uznał, że „art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w związku z art. 172 ust. 1 i art. 174 pkt 1 tej ustawy może stanowić podstawę prawną nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę telekomunikacyjnego, który zlecił innemu podmiotowi wykorzystanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego usług tego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego wśród jego abonentów lub użytkowników końcowych na podstawie bazy przekazanych numerów telefonicznych", podczas gdy Sąd Apelacyjny uznał, iż do nałożenia kary pieniężnej wystarczy stwierdzenie, że przedsiębiorca telekomunikacyjny „w rzeczywistości akceptuje stosowanie” automatycznych systemów wywołujących przez podmiot, któremu przedsiębiorca telekomunikacyjny zlecił prowadzenie akcji reklamowej,- co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż kierując się wadliwą wykładnią przepisów Sąd Apelacyjny nie zbadał, czy powód zlecał spółce M. stosowanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego, a więc nie mógł prawidłowo zastosować przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę do nałożenia na powoda kary pieniężnej;II.naruszenie przepisów prawa materialnego, a to:1. art. 209 ust. 1 pkt 25 w zw. z art. 201 ust. 1-3 Pt, art. 2 Konstytucji RP, art. 288 TFUE w zw. z art. 10 ust. 2 i ust. 3 Dyrektywy o zezwoleniach, art. 6 ust. 1 TUE oraz art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej z dnia 7 grudnia 2000 r. (Dz.U.

UE C 2007 Nr 303, poz. 1, dalej jako: „KPP”), art. 6 ust. 3 TUE oraz art. 6 ust. 1 EKPCz, poprzez ich błędną wykładnię i przyjęcie, że dopuszczalne jest wydanie decyzji w sprawie nałożenia kary pieniężnej, pomimo że po przeprowadzeniu postępowania kontrolnego w tym samym przedmiocie co postępowanie zakończone wydaniem decyzji o nałożeniu kary, nie wydano zaleceń pokontrolnych wzywających podmiot kontrolowany do usunięcia nieprawidłowości lub udzielenia wyjaśnień lub wskazujących środki, jakie powinien zastosować podmiot kontrolowany w celu usunięcia nieprawidłowości, która to błędna wykładnia wynikała z przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, że:(a) w ramach postępowania, które zakończyło się wydaniem decyzji i nałożeniem na Spółkę kary pieniężnej, organ zebrał wszystkie informacje i dowody bez konieczności wspierania się danymi uzyskanymi w toku postępowania kontrolnego, a postępowanie kontrolne miało szerszy zakres niż przedmiot postępowania w przedmiocie nałożenia kary, a ponadto nie stwierdzono w nim naruszenia przepisów Prawa telekomunikacyjnego, podczas gdy: - dla obowiązku zastosowania trybu przewidzianego w art. 201 ust. 1-3 Pt pierwsza z okoliczności nie ma znaczenia, ponieważ obowiązek wydania, przed nałożeniem kary pieniężnej, zaleceń pokontrolnych wynika z samego faktu wszczęcia postępowania kontrolnego w przedmiocie tożsamym z przedmiotem postępowania w sprawie nałożenia kary i stwierdzenia naruszenia obowiązków wynikających z ustawy,- szerszy zakres postępowania kontrolnego potwierdza jedynie tożsamość przedmiotów obu postępowań, które obejmowały przestrzeganie przez powoda przepisów art. 172 ust. 1 Pt w ramach przeprowadzonej loterii;(b) przepisy art. 201 ust. 1-3 Pt oraz art. 209 Pt są od siebie niezależne, co oznacza dopuszczalność nałożenia kary pieniężnej bez uprzedniego wyczerpania trybu przewidzianego dla postępowania kontrolnego, a pogląd odmienny, wynikający z takiej wykładni przepisów prawa polskiego, aby odzwierciedlały treść art. 10 ust. 2 i ust. 3 Dyrektywy o zezwoleniach w brzmieniu sprzed zmiany wynikającej z Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2009/140/WE z dnia 25 listopada 2009 r., zmieniającej Dyrektywy 2002/21/WE w sprawie wspólnych ram regulacyjnych sieci i usług łączności elektronicznej, 2002/19/WE w sprawie dostępu do sieci i usług łączności elektronicznej oraz wzajemnych połączeń oraz 2002/20/WE w sprawie zezwoleń na udostępnienie sieci i usług łączności elektronicznej, stracił uzasadnienie właśnie w wyniku tej zmiany, ponieważ art. 10 ust. 2 i ust. 3 Dyrektywy o zezwoleniach nie wymagają już zachowania takiej sekwencji czynności,- podczas gdy nie można przyjąć, że wyłącznie ze względu na zmianę przepisów Dyrektyw unijnych, przepisy prawa polskiego - art. 201 ust. 1-3 Pt, którychbrzmienie (w kluczowych kwestiach) nie uległo żadnej zmianie w związku z Dyrektywą zmieniającą, należy teraz wykładać inaczej, zgodnie z aktualnym brzmieniem art. 10 ust. 2 i ust. 3 Dyrektywy o zezwoleniach, albowiem stanowiłoby to w szczególności wykładnię dokonaną contra legem;(c) w dacie sporządzenia protokołu z kontroli, opisany w decyzji delikt administracyjny stanowił już zaszłość o nieodwracalnych skutkach, więc bezcelowe byłoby wzywanie powoda do usunięcia zaistniałych nieprawidłowości- podczas gdy dla konieczności zastosowania trybu przewidzianego w art. 201 ust. 1-3 Pt, nie ma znaczenia, czy w ocenie organu skutki były nieodwracalne, a zalecenia pokontrolne bezcelowe;

2. art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w zw. z art 210 ust. 2 Pt oraz art. 2 Konstytucji, poprzez pominięcie przy ocenie wysokości kary pieniężnej nałożonej na powoda ustawowej przesłanki dotychczasowej działalności podmiotu ukaranego;3. art. 189 ust. 2 pkt 2 lit. c Pt i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 210 ust. 2 Pt, art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt oraz art. 172 ust. 1 Pt, poprzez niewłaściwe ich zastosowanie i naruszenie inkorporowanej w nich zasady równego traktowania przedsiębiorców poprzez przyjęcie, że kara pieniężna nałożona na Spółkę nie odbiega na niekorzyść powoda od kar pieniężnych nałożonych przez Prezesa UKE na innych przedsiębiorców telekomunikacyjnych za podobne lub takie same naruszenia, a to m.in. na skutek wadliwej oceny prawnej charakteru naruszenia, którego miał się dopuścić powód (wysyłając wiadomości SMS oraz wiadomości IVR) i uznanie go za jakościowo odmienne od naruszenia, którego dopuścił się inny przedsiębiorca telekomunikacyjny (wysyłając wyłącznie wiadomości SMS), podczas gdy faktycznie naruszenie przepisów za które powód i inny przedsiębiorca telekomunikacyjny zostali ukarani było identyczne i polegało na nie wypełnianiu obowiązku uzyskiwania zgody abonentów lub użytkowników końcowych, o której mowa w art. 172-174 Pt, co uzasadniało nałożenie na oba podmioty kary w podobnej relacji do stwierdzonego naruszenia, podczas gdy w przypadku powoda nałożona kara pieniężna jest pięć razy surowsza niż kara nałożona na innego przedsiębiorcę telekomunikacyjnego w analogicznej sprawie.W oparciu o tak ukształtowane podstawy kasacyjne, powodowa Spółka wniosła o:1)uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny, 2)względnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości oraz orzeczenie co do istoty sprawy i zmianę wyroku SOKiK w całości poprzez:a)uchylenie decyzji w całości i umorzenie postępowania administracyjnego jako bezprzedmiotowego, względnie o:b)zmianę decyzji w całości poprzez obniżenie nałożonej na Spółkę kary pieniężnej do kwoty istotnie niższej od kwoty wskazanej w zaskarżonej decyzji, nie wyższej niż 100.000 zł,a ponadto, w każdym z ww. przypadków: nakazanie Prezesowi UKE zwrotu na rzecz T.

S.A. zapłaconej przez Spółkę na rzecz Prezesa UKE kary pieniężnej, którą Sąd Najwyższy uzna za uiszczoną bez podstawy prawnej, wraz z odsetkami ustawowymi od dnia 5 stycznia 2017 r. do dnia zapłaty.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna powoda okazała się niezasadna. W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 390 § 2 k.p.c., poprzez dokonanie wykładni przepisów art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w zw. z art. 172 ust. 1 Pt i art. 174 Pt w sposób odmienny i sprzeczny ze sposobem, w jaki zagadnienie prawne dotyczące ich wykładni rozstrzygnął Sąd Najwyższy. Kwestia ta ma zasadnicze znaczenie dla całej sprawy, albowiem przesądza o potencjalnej odpowiedzialności za naruszenie przepisów prawa telekomunikacyjnego przez T.

S.A. Przypomnieć należy, że Sąd II instancji postanowieniem z dnia 13 maja 2015 r. wystąpił do Sądu Najwyższego z następującym pytaniem prawnym: „czy dopuszczalne jest nałożenie kary pieniężnej, na podstawie art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w zw. z art. 172 ust. 1 i art. 174 pkt 1 Pt, na przedsiębiorcę telekomunikacyjnego, w sytuacji gdy zlecił on przeprowadzenie akcji promującej jego usługi innemu podmiotowi, który wykonał to zlecenie używając dla celów marketingu bezpośredniego automatycznych systemów wywołujących bez uzyskania na to zgody abonentów lub użytkowników końcowych będących adresatami takich działań?”.Sąd Najwyższy podjął w dniu 17 lutego 2016 r. uchwałę o sygn. akt III SZP 7/15, o następującej treści:

„art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w związku z art. 172 ust. 1 i art. 174 pkt 1 Pt może stanowić podstawę prawną nałożenia kary pieniężnej na przedsiębiorcę telekomunikacyjnego, który zlecił innemu podmiotowi wykorzystanie automatycznych systemów wywołujących dla celów marketingu bezpośredniego usług tego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego wśród jego abonentów lub użytkowników końcowych na podstawie bazy przekazanych numerów telefonicznych”. Sąd Najwyższy wyjaśnił w uzasadnieniu uchwały, że skoro w art. 172 Pt mowa jest o abonencie i użytkowniku końcowym, to pośrednio należy założyć związek między obiema kategoriami podmiotów a dostawcą publicznie dostępnych usług telekomunikacyjnych.

Zakaz z art. 172 ust. 1 Pt nie ogranicza się do przedsiębiorców, którzy oferują innym przedsiębiorcom usługi polegające na kierowaniu za pomocą automatycznych systemów wywołujących (ASW) komunikatów marketingowych do użytkowników telefonów komórkowych. Zakaz z art. 172 ust. 1 Pt obejmuje także, jeżeli nie przede wszystkim, przedsiębiorców telekomunikacyjnych mających abonentów i użytkowników końcowych - z racji posiadania stosownej bazy nie mogą oni wykorzystywać jej do promowania własnych usług bez uzyskania stosownych zgód.

Zdaniem Sądu Najwyższego, w świetle konstrukcji zakazu używania ASW (…) nie ma znaczenia, czy dostawca posługuje się samodzielnie ASW, czy też zleca posłużenie się ASW innemu podmiotowi dla celów marketingu bezpośredniego usług tego dostawcy telekomunikacyjnego. Przepis art. 172 ust. 1 Pt nie wprowadza rozróżnienia między takimi sytuacjami. W sytuacji, gdy dostawca określa zasady działań marketingowych, grupę docelową oraz przekazuje numery komórkowe, na które mają być wykonywane połączenia przez ASW, a dodatkowo dołącza zgody marketingowe, to w ocenie Sądu Najwyższego jest to używanie ASW w rozumieniu art. 172 ust. 1 Pt, a takie używanie wymaga uzyskania uprzedniej zgody abonenta lub użytkownika końcowego.

W konsekwencji Sąd Najwyższy uznał, że obowiązek uzyskania zgody abonenta celem legalnego korzystania z ASW obciąża przedsiębiorcę, który faktycznie używa ASW oraz przedsiębiorcę, który posługuje się ASW innego przedsiębiorcy (zleca użycie ASW innemu przedsiębiorcy) dla celów marketingu bezpośredniego adresowanego do abonentów i użytkowników końcowych, których bazę przekazał temu innemu przedsiębiorcy.Treść ww. uchwały oraz jej uzasadnienie mają zasadnicze znaczenie dla oceny zarzutu naruszenia przez Sąd II instancji art. 390 § 2 k.p.c. zaprezentowanego w skardze kasacyjnej.

Należy bowiem wyraźnie podkreślić, że na etapie sądowego postępowania odwoławczego powodowa Spółka wnosiła o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały, w myśl której w opisanej sytuacji nie jest dopuszczalne nałożenie kary pieniężnej na przedsiębiorcę zlecającego użycie ASW innemu przedsiębiorcy. W obszernym piśmie z dnia 15 grudnia 2015 r. zaprezentowano argumentację na rzecz przyjęcia takiego stanowiska (zob. k. 548-566 akt sądowych). Sąd Najwyższy powyższej argumentacji powoda nie podzielił, wskazując wyraźnie w uchwale, że przedsiębiorca zlecający - w tym wypadku T.

S.A. - bierze odpowiedzialność za nielegalne prowadzenie marketingu bezpośredniego. Bez znaczenia jest w tym zakresie twierdzenie (zob. s. 3 skargi kasacyjnej), że Sąd Apelacyjny uznał, iż do nałożenia kary pieniężnej wystarczy stwierdzenie, że przedsiębiorca telekomunikacyjny „w rzeczywistości akceptuje stosowanie” automatycznych systemów wywołujących. Wręcz przeciwnie, Sąd ten zasadnie uznał, że linia obrony skarżącej oparta na założeniu, że spółka T. nie zlecała obcemu podmiotowi stosowania ASW, nie wytrzymuje krytyki, skoro to właśnie powodowa Spółka przekazała zleceniobiorcy informacje dotyczące swoich abonentów z wyrażeniem ich zgód dotyczących przekazywanych informacji, co jest bezsporne i wynika z przedstawionej przy piśmie T.

S.A. z dnia 10 kwietnia 2012 r. umowy P. z U. wraz z załącznikami (w tłumaczeniu na język polski). Dotyczyło to 5 milionów abonentów, którzy mieli stanowić grupę docelową odbiorców SMS-ów reklamowych.W związku z powyższym, orzekający w niniejszej sprawie skład Sądu Najwyższego przychyla się do stanowiska pozwanego, sądów powszechnych oraz Sądu Najwyższego wyrażonego w uchwale o sygn. akt III SZP 7/15 i stwierdza, że to właśnie na powodowej Spółce ciąży odpowiedzialność za naruszenie w niniejszej sprawie art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w zw. z art. 172 ust. 1 i art. 174 Pt.

Pogląd ten nie tylko nie jest sprzeczny z treścią uchwały III SZP 7/15, ale wręcz z niej wynika i na niej się opiera. Jak stwierdził Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 7 marca 2018 r., sygn. akt III UZP 1/18, „(…) prawidłowo nazwany problem prawny, o którym mowa w art. 390 k.p.c., powinien pozostawać w takim związku z rozpoznawaną sprawą, aby udzielenie oczekiwanej odpowiedzi prawnej było niezbędne do rozpoznania środka odwoławczego”. Z takim przypadkiem mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie, albowiem od rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego zapadłego w formie uchwały, uzależnione było obarczenie T.

S.A. odpowiedzialnością za naruszenie przepisów Prawa telekomunikacyjnego. Sąd II instancji wystąpił zatem z ważkim pytaniem prawnym, a następnie zastosował „odpowiedź” Sądu Najwyższego poprzez wydanie odpowiadającego prawu wyroku, utrzymującego karę pieniężną nałożoną na powodową Spółkę. Nie może być więc mowy o naruszeniu przez Sąd Apelacyjny w W. art. 390 § 2 k.p.c.Pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej stanowią w zasadzie powtórzenie zarzutów postawionych w apelacji powoda. Nie można uznać ich za zasadne.

Jest to konsekwencją podobnych, a nawet analogicznych, poglądów zaprezentowanych w niniejszej sprawie przez Sąd Okręgowy - Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Sąd Apelacyjny. W ocenie Sądu Najwyższego, sądy te prawidłowo oceniły zaskarżoną decyzję, podkreślając, że odpowiada ona prawu. Podobnie ocenić należy postępowanie przed sądami. Przy pewnych niedociągnięciach, jak np. brak wydania postanowień w przedmiocie dopuszczenia określonych dowodów, zachowano wszelkie gwarancje procesowe strony i wydano prawidłowe orzeczenia.Co do gwarancji procesowych powodowej Spółki, należy nieco szerzej rozważyć zawarty w dwóch z pięciu zarzutów skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 6 ust. 1 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

Skarżąca podnosi, że postępowanie przeprowadzono m.in. z naruszeniem zasady domniemania niewinności, zasady tłumaczenia wątpliwości na korzyść strony, czy też zapewnienia stronom „równości broni” (zob. s. 2 oraz 19 i n. skargi kasacyjnej). Zgodnie z ww. art. 6 ust. 1 EKPCz in principio, każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej.

Jakkolwiek obecnie nie budzi wątpliwości doktryny i orzecznictwa, że art. 6 EKPCz dotyczy także osób prawnych, takich jak spółki prawa handlowego (zob. P. Hofmański, A. Wróbel, Komentarz do art. 6 (w:) Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Tom I. Komentarz do artykułów 1-18, red. L. Garlicki, teza 23 Legalis), to podkreślić należy, że jego podstawowym zastosowaniem jest ochrona praw i wolności jednostki (człowieka) w sprawach karnych i cywilnych. Oznacza to, że nie można zawartych w jego treści gwarancji, jak np. domniemanie niewinności, w sposób automatyczny przenosić do innych gałęzi prawa (w tym wypadku prawa telekomunikacyjnego) i obejmować nimi wszystkich możliwych podmiotów.

W tej kwestii wymagana jest daleko idąca ostrożność. O ile można jeszcze zgodzić się ze skarżącą Spółką, że postępowanie przed Sądem Ochrony Konkurencji i Konsumentów objęte jest co do zasady standardami konwencyjnymi (zob. s. 22 skargi kasacyjnej), to trudno zgodzić się z tezą, że w niniejszej sprawie naruszono np. domniemanie niewinności. Należy podkreślić, że T. S.A. jest przedsiębiorcą telekomunikacyjnym, działającym na wyspecjalizowanym rynku regulowanym, osiągającym ogromny roczny przychód i dochód (o czym będzie jeszcze mowa), korzystającym - także w tej sprawie – z profesjonalnej pomocy prawnej.

Trudno stawiać tę firmę w roli „oskarżonego” i obejmować ją wszystkimi gwarancjami procesowymi wywodzonymi z art. 6 Konwencji. Problem ten trafnie zidentyfikował Sąd Apelacyjny wskazując, iż podkreślana w apelacji okoliczność, że na Sądzie rozpatrującym odwołanie ukaranego przedsiębiorcy od decyzji administracyjnej spoczywa obowiązek zapewnienia konwencyjnych standardów przewidzianych dla postępowań w sprawach karnych nie oznacza bynajmniej, że chodzi tu o zagwarantowanie skarżącemu identycznych praw, jakie przysługują oskarżonemu w procesie karnym.

Można tu mówić jedynie o istnieniu pewnych analogii z postępowaniem karnym w szczególności dotyczących wymogu wykazania przez organ regulacyjny, że przedsiębiorca dopuścił się naruszenia prawa, za co zostaje mu wymierzona kara pieniężna. Pośrednio przyznał to także Sąd Najwyższy w powołanej już wyżej uchwale III SZP 7/15, stwierdzając, że „w braku ogólnej części administracyjnego prawa represyjnego nie ma podstaw do przenoszenia na użytek stosowania norm dotyczących administracyjnych kar pieniężnych konstrukcji przewidzianych w ogólnej części Kodeksu karnego”.

Z powyższego jednoznacznie wynika, że art. 6 EKPCz ma co do zasady zastosowanie w stosunku do sądowego postępowania kontrolnego (postępowanie prowadzone przed SOKiK), ale nie sposób porównywać występującego w nim wyspecjalizowanego przedsiębiorcy telekomunikacyjnego do oskarżanej jednostki (człowieka), stającego przed sądem karnym. Nie można także zakwestionować tego, że brak implementacji do krajowego ustawodawstwa Dyrektywy 2009/140/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 25 listopada 2009 r. zmieniającej Dyrektywy nr 2002/21/WE, 2002/19/WE i 2001/20/WE, nie oznaczał, że zachodziła obiektywna przeszkoda uniemożliwiająca penalizację zarzucanego skarżącej Spółce deliktu administracyjnego z powodu niezachowania przez organ regulacyjny sekwencji czynności przewidzianych dla postępowania kontrolnego.

Na możliwość stosowania artykułu 209 Pt jako samodzielnej, materialnoprawnej podstawy wszczęcia postępowania w sprawie nałożenia na przedsiębiorcę kary pieniężnej, mimo przeprowadzenia postępowania kontrolnego bez wydania zaleceń pokontrolnych, zwracano już uwagę w judykaturze Sądu Najwyższego (zob. wyrok z dnia 14 lutego 2012 r., II SK 24/11). Z takim założeniem należy się zgodzić. Ma to szczególne znaczenie w niniejszej sprawie w kontekście daty wszczęcia postępowania o nałożenie kary pieniężnej (4 lutego 2011 r.) oraz daty wszczęcia postępowania kontrolnego (18 lutego 2011 r.).

Nie ma w tym miejscu powodu by twierdzić, że zebrane w sprawie materiały nie były wystarczające do ukarania powodowej Spółki, skoro nie umiała ona wykazać w trakcie trwania postępowania administracyjnego i sądowego, że nie popełniła sankcjonowanego deliktu. Oczywiście powód ma rację, podnosząc, że ciężar dowodu w zakresie dotyczącym naruszenia przepisów ustawy spoczywa na Prezesie Urzędu Komunikacji Elektronicznej (zob. s. 25 skargi kasacyjnej), co nie może jednak prowadzić do przyjęcia założenia, że podmiot, w stosunku do którego toczy się postępowanie o nałożenie kary pieniężnej, ma pozostawać całkowicie bierny.

Spółka powinna zwalczać zarzuty pozwanego i przeciwstawiać im własne dowody i twierdzenia, czego w niniejszej sprawie nie uczyniła skutecznie. Skoro Sąd Najwyższy nie przychyla się do omówionych powyżej zarzutów naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 390 § 2 k.p.c. oraz naruszenia przepisów proceduralnych, do rozważenia pozostają jeszcze zarzuty dotyczące samej wysokości nałożonej na powodową Spółkę kary pieniężnej (5.000.000 zł). W skardze kasacyjnej podniesiono w tym zakresie zarzut pominięcia przy ocenie wysokości sankcji nałożonej na powoda ustawowej przesłanki dotychczasowej działalności podmiotu ukaranego (naruszenie art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt w zw. z art. 210 ust. 2 Pt oraz art. 2 Konstytucji) oraz zarzut nierównego traktowania przedsiębiorców (naruszenie art. 189 ust. 2 pkt 2 lit. c Pt i art. 32 ust. 1 Konstytucji RP w zw. z art. 210 ust. 2 Pt, art. 209 ust. 1 pkt 25 Pt oraz art. 172 ust. 1 Pt).Jak wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2014 r., sygn. akt III SK 54/13, kognicja Sądu Najwyższego w sprawach zarzutów dotyczących kar pieniężnych, z racji związania podstawą faktyczną oraz oceną dowodów, ogranicza się do kontroli zgodności orzeczenia Sądu drugiej instancji w zakresie respektowania prawnych kryteriów wymiaru kary pieniężnej i obowiązujących w tym zakresie ustawowych bądź orzeczniczych standardów.

Sąd Najwyższy nie rozstrzyga, czy określony poziom kary pieniężnej jest w okolicznościach faktycznych sprawy właściwy, lecz weryfikuje, czy orzekając w tym przedmiocie Sąd II instancji w sposób zgodny z obowiązującymi unormowaniami umotywował swoje stanowisko w tym zakresie.W ocenie Sądu Najwyższego, w analizowanym przypadku nie sposób mówić o nieproporcjonalności kary pieniężnej, czy też o naruszeniu zasady równego traktowania. Z akt administracyjnych sprawy wynika, że powodowa Spółka osiągnęła w 2010 r. dochód w wysokości 1.876.460.000 zł, co oznacza, że kara na poziomie 5 mln złotych stanowi 0,2665% powyższej kwoty i już choćby z tego powodu trudno uznać ją za nadmierną.

Natomiast co do „porównywania” kar nałożonych na T. S.A. zaskarżoną decyzją i kary nałożonej na PTK Centertel decyzją z dnia 30 grudnia 2011 r., nr DKE-WPP-621-4/11(41), to przyjąć należy za organem oraz sądami powszechnymi orzekającymi w niniejszej sprawie, że obie kary nałożono w odmiennych okolicznościach, co dotyczy w pierwszej kolejności tego, że sankcjonowane zachowanie powoda nie ograniczało się jedynie do przekazywania wiadomości tekstowych SMS (jak to czyniła PTK Centertel), ale objęło także komunikaty głosowe (IVR).

Mając na uwadze wszystkie wskazane okoliczności, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na podstawie art. 39814 k.p.c.