Legislator Case Law & Legislation
I KZP 8/09 AI generated

I KZP 8/09 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 8/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przekroczyła swe uprawnienia w ten sposób, że wyprowadziła z konta urzędowego o numerze: (...) dla Komornika Sądu Rejonowego w O. kwotę 300 000 zł i poleciła przelanie tej kwoty celem nabycia jednostek uczestnictwa w funduszu skarbowym

Legislator headnote

AI generated

art. 1 § 1 k.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 231 k.k, art. 1 k.k, art. 231 § 2 k.k, art. 12 k.k; I KZP 8/09 · Sąd Najwyższy: publicznego opisanego w art. 231 k.k. muszą być zgodne z regułami wynikającymi z zasady nullum crimen sine lege, art. 1 k.k.”.

Keywords

AI generated
art. 1 § 1 k.k art. 441 § 1 k.p.k art. 231 k.k art. 1 k.k art. 231 § 2 k.k art. 12 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 1 § 1 k.k
Nie można zatem stawiać znaku równości pomiędzy sformułowaniem „czyn”, użytym w art. 1 § 1 k.k., a koniecznością stworzenia kompletnego ustawowego katalogu zachowań określających poszczególne czynności sprawcze realizujące znamiona typów czynów zabronionych.
art. 441 § 1 k.p.k
przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 231 k.k
„Czy reguły postępowania z dobrem wyznaczające zakres tolerowanego ryzyka, które mogą być oceną zachowania i stanowić o jego zgodności lub niezgodności z prawem przy przestępstwie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia swoich obowiązków przez funkcjonariusza publicznego opisanego w art. 231 k.k.
art. 1 k.k
z zasady nullum crimen sine lege, art. 1 k.k.”
art. 231 § 2 k.k
popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k.
art. 12 k.k
tj. popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
art. 441 k.p.k
Jak słusznie wskazano we wniosku Prokuratora Prokuratury Krajowej, zgodnie z dyspozycją art. 441 k.p.k.
art. 42 ust. 1 Konstytucji RP
ma rangę zasady konstytucyjnej (zapisano ją w art. 42 ust.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 29 LIPCA 2009 R.

I KZP 8/09

Zasada nullum crimen sine lege oznacza, że odpowiedzialność karną

może ponieść tylko sprawca czynu zabronionego przez ustawę, nie zaś, że

ustawa taka będzie zawierała opis każdego możliwego zachowania, które

wyczerpuje znamiona tego czynu. Nie można zatem stawiać znaku równości pomiędzy sformułowaniem „czyn”, użytym w art. 1 § 1 k.k., a koniecznością stworzenia kompletnego ustawowego katalogu zachowań określających poszczególne czynności sprawcze realizujące znamiona typów czynów zabronionych.

Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski.

Sędziowie SN: J. Grubba (sprawozdawca), J. Sobczak.

Prokurator Prokuratury Krajowej: B. Mik.

Sąd Najwyższy – Izba Karna w sprawie Marii M., po rozpoznaniu

przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w

K. postanowieniem z dnia 6 kwietnia 2009 r. zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy reguły postępowania z dobrem wyznaczające zakres tolerowanego ryzyka, które mogą być oceną zachowania i stanowić o jego zgodności lub niezgodności z prawem przy przestępstwie przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia swoich obowiązków przez funkcjonariusza publicznego opisanego w art. 231 k.k. muszą być zgodne z regułami wynikającymi

z zasady nullum crimen sine lege, art. 1 k.k.”

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Maria M. stanęła pod zarzutami tego, że:

I – w dniu 24 czerwca 2002 r. w O., jako Komornik Sądu Rejonowego w O.

działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przekroczyła swe uprawnienia w ten sposób, że wyprowadziła z konta urzędowego o numerze: (...)

dla Komornika Sądu Rejonowego w O. kwotę 300 000 zł i poleciła przelanie tej kwoty celem nabycia jednostek uczestnictwa w funduszu skarbowym

TFI PKO Credit Suisse, a następnie w dniach: 31 stycznia 2003 r., 28 marca 2003 r., 21 maja 2003 r., 26 czerwca 2003 r., 8 września 2003 r. i 29

stycznia 2004 r. zleciła odkupienie jednostek uczestnictwa, przy czym łączna kwota uzyskana z tego tytułu wyniosła 325 140, 93 zł, przez co działała

na szkodę interesu publicznego;

tj. popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k.

II – w dniu 3 listopada 2004 r. do 10 listopada 2006 r. w O., działając jako

Komornik Sądu Rejonowego w O., w celu osiągnięcia korzyści majątkowej

oraz w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, w krótkich odstępach czasu

wydała polecenie przelania z konta urzędowego o numerze (...) prowadzonego przez Bank Spółdzielczy w W. łącznie 74 opisanych kwot tytułem lokat bankowych, osiągając z tego tytułu korzyść majątkową w kwocie

13 305, 14 zł, przez co działała na szkodę interesu publicznego;

tj. popełnienia przestępstwa z art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.

Sąd Rejonowy w K. wyrokiem z dnia 30 lipca 2008 r. uznał oskarżoną

za winną pierwszego z zarzuconych jej czynów i za to wymierzył jej karę

100 stawek dziennych grzywny, przyjmując wysokość każdej z nich na

kwotę 200 zł. Od zarzutu popełnienia czynu opisanego w pkt II oskarżoną

uniewinniono.

Wyrok ten zaskarżył apelacją Prokurator Okręgowy w K., podnosząc

w niej zarzut obrazy prawa materialnego – art. 231 § 2 k.k., polegającej na

wyrażeniu błędnego poglądu, iż opisane w pkt II aktu oskarżenia zachowanie oskarżonej nie stanowiło przekroczenia uprawnień ani działania na

szkodę interesu publicznego, pomimo że, jak ustalił Sąd Rejonowy, działania oskarżonej nie opierały się na wyraźnym ustawowym uprawnieniu. Prokurator Okręgowy podniósł też, że samo zachowanie komornika, które nie

jest znane ustawie stanowi działanie na szkodę interesu publicznego, już

choćby z tego względu, że narusza autorytet władzy publicznej.

Orzeczenie zaskarżone zostało także apelacją obrońcy, w której

również podniesiono zarzut obrazy art. 231 § 2 k.k., poprzez błędne przyjęcie, iż oskarżona swoim zachowaniem wyczerpała znamiona czynu zabronionego opisanego w pkt I aktu oskarżenia, poprzez naruszenie zasady

nullum crimen sine lege wyrażonej w art. 1 k.k. w sytuacji, gdy ustawa nie

penalizuje zachowania oskarżonej jako niezgodnego z prawem.

Sąd Okręgowy w K., rozpoznając wniesione środki odwoławcze

uznał, że wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy. Przedstawił je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu w

formie pytania: „czy reguły postępowania z dobrem wyznaczające zakres

tolerowanego ryzyka, które mogą być oceną zachowania i stanowić o jego

zgodności lub niezgodności z prawem przy przestępstwie przekroczenia

uprawnień lub niedopełnienia swoich obowiązków przez funkcjonariusza

publicznego opisanego w art. 231 k.k. muszą być zgodne z regułami wynikającymi z zasady nullum crimen sine lege, art. 1 k.k.”.

Prokurator Prokuratury Krajowej w pisemnym wniosku wyraził pogląd, że Sąd Okręgowy zadając pytanie nie wskazał na istnienie wątpliwości, których sam nie potrafiłby wyjaśnić. Tym samym, pytanie prawne sformułowane w niniejszej sprawie nie spełnia wymogów określonych w art.

441 k.p.k. W tej sytuacji Prokurator wniósł o odmowę podjęcia uchwały.

Rozpoznając przedstawione pytanie prawne Sąd Najwyższy zważył,

co następuje.

Jak słusznie wskazano we wniosku Prokuratora Prokuratury Krajowej, zgodnie z dyspozycją art. 441 k.p.k. sąd odwoławczy może wystąpić

do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego tylko wówczas, gdy mając wątpliwości, których samodzielnie nie jest w stanie wyjaśnić (por. m. in. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 października

1996 r., I KZP 24/96, OSNKW 1997, z. 1-2, poz. 7) uznaje, że przepis

ustawy mający zastosowanie w danej sprawie wymaga zasadniczej wykładni. Tymczasem z treści uzasadnienia postanowienia nie wynika, aby

Sąd Okręgowy miał w niniejszej sprawie takie wątpliwości. Przeciwnie, Sąd

ten dokonuje jednoznacznej oceny karno – prawnej zachowania oskarżonej i nie przeciwstawia jej jakiejkolwiek, możliwej jego zdaniem do zaakceptowania, alternatywnej wykładni. Nie wskazuje też na istnienie rozbieżności

w doktrynie czy judykaturze w zakresie interpretacji omawianego zagadnienia. Konkluduje wręcz, że „przytoczone rozważania w sposób jednoznaczny wskazują, iż zakaz dokonywania określonych zachowań, z których

przekroczeniem wiąże się kara, musi być określony w ustawie. Jednakże,

co zostało wykazane, w procesie prawno – karnej oceny zachowania

oskarżonej Marii M., zostały wykorzystane reguły postępowania niewynikające z Ustawy (...)”.

W tej sytuacji, brak podstaw ku temu, aby przyjmować, że spełnione

zostały wymogi z art. 441 § 1 k.p.k., pozwalające na wystąpienie z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego. Powyższego stanowiska w żaden

sposób nie jest w stanie zmienić stwierdzenie kończące uzasadnienie postanowienia: „za wystąpieniem do Sądu Najwyższego przemawia niewątpliwie powszechność problemu wynikająca z wielości tego typu zachowań,

jak i waga przedstawionego problemu (...). Zajęcie stanowiska przez Sąd

Najwyższy w tej kwestii niewątpliwie wprowadzi pewną prawidłowość zwią-

zaną z regulacjami prawnymi dotyczącymi oceny prawno – karnej zachowań.”. Z jednej bowiem strony i w tym fragmencie uzasadnienia nie wskazuje się na jakiekolwiek rozbieżności poglądów co do omawianej materii, z

drugiej zaś, taka redakcja zagadnienia wskazywałaby na abstrakcyjny charakter stawianego pytania, do zadawania zaś takich uprawnione są jedynie

podmioty wymienione w art. 60 § 1 i § 2 ustawy z dnia 23 listopada 2002 r.

o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.).

Stąd też oczywisty brak podstaw do podjęcia uchwały zawierającej

odpowiedź na zadane przez Sąd Okręgowy pytanie.

Zauważyć jednak należy, że na ile można odczytać to z treści uzasadnienia, Sąd interesuje zupełnie inne zagadnienie niż sformułowane w

zadanym pytaniu. Rzecz nie sprowadza się bowiem do tego, czy w postępowaniu karnym mogą zaistnieć sytuacje, które pozwalałyby na odstąpienie od zasady nullum crimen sine lege – co do tej kwestii pytający nie ma

wątpliwości – lecz do tego, czy uprawnienie funkcjonariusza publicznego,

którego przekroczenie stanowi znamię odpowiedzialności z art. 231 k.k.

może wynikać ze źródła o charakterze nienormatywnym, a więc, przykładowo: z „samej istoty urzędowania, czy ogólnych zasad postępowania z

określonym dobrem prawnym opartych na wiedzy i doświadczeniu” (jak ujmuje to A. Zoll w komentarzu do art. 231 w: A. Zoll red. Kodeks Karny.

Komentarz, Kraków 2006, teza 10).

Sąd Okręgowy w swych rozważaniach odnosi się co prawda do „niedopełnienia określonych obowiązków”, gdy tymczasem oskarżonej zarzucono zrealizowanie innego znamienia czynu zabronionego opisanego w

art. 231 k.k., a mianowicie „przekroczenie uprawnień”, różnica ta nie ma

jednak istotniejszego znaczenia na gruncie niniejszej sprawy, gdyż cytowany powyżej pogląd ma w istocie takie samo odniesienie zarówno do źródeł powstania uprawnień, jak i obowiązków.

Rozważając problem postawiony w pytaniu, przede wszystkim zauważyć należy, że stosowania zasady nullum crimen sine lege z pewnością

nie da się „wyłączyć” na drodze interpretacji któregoś ze szczegółowych

przepisów Kodeksu karnego. Zasada ta stanowi bowiem nie tylko normę o

charakterze generalnym wyrażoną w tym kodeksie, ale przede wszystkim

ma rangę zasady konstytucyjnej (zapisano ją w art. 42 ust. 1 Konstytucji

RP), a także normy prawa międzynarodowego wiążącej Polskę wraz z ratyfikacją Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności

(art. 7 tej Konwencji).

Trudno również nie zgodzić się z trafnością poglądu A. Zolla przedstawionego w cytowanym fragmencie Komentarza do Kodeksu Karnego, z

którego wynika, że źródła uprawnień i obowiązków funkcjonariusza publicznego mogą mieć charakter normatywny (ogólny lub wewnętrzny) w

tym polecenia służbowego opartego o taką normę, ale także nienormatywny – wynikający z ogólnych reguł postępowania z określonym dobrem

prawnym (identyczne zapatrywanie na tą kwestię prezentuje m. in. O. Górniok w: A. Wąsek red. Kodeks karny. Komentarz. Część szczególna, tom II,

wydanie 3, Warszawa 2006, s. 89). Nie sposób bowiem stworzyć kompletny katalog takich reguł prawidłowego postępowania. Zasada nullum crimen

sine lege określa, że odpowiedzialność karną może ponieść tylko sprawca

czynu zabronionego przez ustawę, nie zaś, że ustawa taka będzie zawierała opis każdego możliwego zachowania, które wyczerpuje znamiona tego

czynu. Nie można zatem stawiać znaku równości pomiędzy sformułowaniem „czyn”, użytym w art. 1 § 1 k.k., a koniecznością stworzenia kompletnego ustawowego katalogu zachowań określających poszczególne czynności sprawcze realizujące znamiona typów czynów zabronionych. Przykładowo – art. 202 § 1 k.k. zakazuje prezentowania publicznie treści pornograficznych (w sposób narzucający ich odbiór osobie, która sobie tego

nie życzy), brak jednak ustawowego katalogu, czy normatywnej definicji

tego, jakie konkretne treści winny być uznawane za pornograficzne.

Pytający stawia akcent na kwestię konieczności unormowania reguł

postępowania, stanowiących źródło uprawnień lub obowiązków funkcjonariusza publicznego (to, że komornik jest takim funkcjonariuszem wprost

wynika z art. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i

egzekucji – Dz. U. z 2006 r. Nr 167, poz. 1191 ze zm., powoływanej dalej

jako – u.k.s.e.). Unormowanie takie pozwoliłoby wyznaczyć granice, których przekroczenie stanowiłoby o naruszeniu zakresu dopuszczalnego ryzyka, które może podjąć ten funkcjonariusz przy dysponowaniu powierzonym mu dobrem. Przy czym akcent na działania komornika podjęte z ryzykiem utraty środków finansowych opisanych w zarzutach stawia jedynie

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swego wyroku. Natomiast opis czynów zarzuconych oskarżonej w akcie oskarżenia w ogóle nie odwołuje się do

kwestii podjęcia nieuprawnionego ryzyka. Bezspornym zresztą jest, że w

realiach finansowych czasu, gdy oskarżona podjęła opisane działania, ryzyko utraty, czy choćby uszczuplenia tych środków finansowych było znikome.

Problem, który powinien być rozstrzygnięty w niniejszej sprawie, w

istocie zatem sprowadza się do ustalenia, jaki był status prawny środków

finansowych, którymi zadysponował komornik, a w konsekwencji, czy był

on uprawniony do podjęcia takich działań. Z pewnością odpowiedź na to

pytanie jest kluczowa dla kwestii oceny możliwości przypisania oskarżonej

odpowiedzialności za zarzucone czyny.

Jak można odczytywać z treści postawionych zarzutów, oskarżyciel

stanął na stanowisku, że mienie w postaci pieniędzy znajdujących się na

koncie komornika nie stanowi jego własności, a zatem nie miał on prawa

nim swobodnie dysponować. Na tym właśnie miałoby polegać przekroczenie uprawnień przez oskarżoną. Gdyby stanąć na gruncie słuszności tego

stanowiska, kwestia niewielkiego ryzyka podjętego przy dokonanych operacjach finansowych mogłaby mieć jedynie znaczenie dla oceny stopnia

społecznej szkodliwości zarzuconego czynu, ewentualnie wysokości wymiaru kary. Odrębne natomiast zagadnienie stanowiłaby własność pożytków uzyskanych w wyniku podjętych przez oskarżoną zabiegów finansowych, a nawet ewentualna odpowiedzialność z art. 284 k.k.

Sąd pierwszej instancji również doszedł do wniosków, które pozwoliły

na przypisanie oskarżonej odpowiedzialności karnej. Wyszedł jednak z

odmiennych niż prokurator założeń. Stanął na stanowisku, wywodząc je z

art. 7 Konstytucji RP, że komornik, jako funkcjonariusz publiczny, uprawniony jest do podejmowania tylko takich działań, które są określone

(wprost) w przepisach prawa. Nie można zaś zastosować do niego zasady

(jak do przedsiębiorcy, czy innego podmiotu prowadzącego swobodną

działalność gospodarczą), że nie wolno mu jedynie naruszać zakazów, pozostałe zaś działania mieszczą się w dozwolonej swobodzie gospodarowania. Przy czym, również w ocenie tego Sądu, „środki uzyskane w toku postępowania egzekucyjnego – z punktu widzenia komornika są środkami

publicznymi”. Sąd ten uznał też, że z art. 39 w zw. z art. 40 u.k.s.e. można

wyprowadzić wniosek, iż jedynym źródłem przychodu jest dla komornika

pobierana przez niego opłata, zaś „posiadanie przez komornika sum wyegzekwowanych, do czasu przekazania wierzycielowi, najbardziej zbliżone

jest do cywilnoprawnego stosunku dzierżenia”.

Prezentowane przez oskarżyciela i Sąd pierwszej instancji poglądy

nie wyczerpują jednak pełnej gamy możliwych ocen. Bezsprzecznie, środki

gromadzone przez komornika na koncie bankowym w związku z prowadzonymi przez niego egzekucjami mają różny charakter (przy czym nie da

się ich precyzyjnie wyodrębnić, gdyż po wpłacie na rachunek komornika

środki te ulegają „pomieszaniu” – nie są przechowywane na indywidualnych subkontach). Są nimi bowiem:

1. wyegzekwowane należności,

2. zaliczki na pokrycie wydatków (art. 41 ust. 1 u.k.s.e.),

3. dochody komornika (art. 63 ust. 4 u.k.s.e.), na które składają się:

a) zwrot wydatków gotówkowych poniesionych za przejazdy,

b) opłaty egzekucyjne (art. 45 – 58 u.k.s.e.).

Co do kwot wymienionych powyżej w pkt 2 i 3, przynajmniej dla potrzeb procesu karnego, można przyjąć, że nie budzi istotniejszych zastrzeżeń pogląd, iż stanowią one własność komornika. Pamiętać natomiast

trzeba, że zobowiązany jest on rozliczyć zaliczki w terminie miesiąca od

dnia poczynienia wydatków, na które były przeznaczone, i zwrócić ich niewykorzystaną część – art. 41 ust. 1 u.k.s.e.

Bardziej złożona jest kwestia własności wyegzekwowanych należności. Należy dostrzegać, że w doktrynie procesu cywilnego prezentowany

jest pogląd, że środki finansowe uzyskane przez komornika w trakcie egzekucji mają charakter depozytu nieprawidłowego – art. 845 k.c. (vide: K.

Korzan: Status prawny komornika w ujęciu historycznym oraz jego odpowiedzialność za powstałą szkodę na tle postępowania egzekucyjnego oraz

krytycznego spojrzenia na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 grudnia

1993 r. w: Problemy Egzekucji Sądowej z 1995 r., Nr XIV, str. 5 – 44).

Gdyby zgodzić się z tym stanowiskiem, należałoby przyjąć, że przechowawca (w tym wypadku byłby nim komornik), może rozporządzać oddanymi na przechowanie pieniędzmi bez zgody wierzyciela czy dłużnika. Zobowiązany jest jedynie do zwrotu wierzycielowi tej samej ilości pieniędzy (vide: K. Zagrobelny w: E. Gniewek red.: Kodeks Cywilny. Komentarz, wydanie 3, Warszawa 2008, s. 1331 – 1332). Zakresu takiego rozporządzania

nie przekraczałyby zatem czynności polegające na inwestowaniu wyegzekwowanych kwot, czy lokowaniu ich na wysokooprocentowanych rachunkach bankowych. Możliwość taka jest natomiast ograniczona w czasie.

Czas, w którym komornik mógłby dokonywać tego typu rozporządzeń po-

wiązać należy z terminem, w którym obowiązany jest on przekazać uprawnionemu wyegzekwowane należności – jest on określony w art. 22 u.k.s.e. i

wynosi obecnie 4 dni (do dnia 28 grudnia 2007 r., a więc w czasie zdarzeń

mających miejsce w sprawie Marii M., termin ten wynosił tydzień – zmieniony przez art. 1 pkt 19 ustawy z dnia 24 maja 2007 r. o zmianie ustawy o

komornikach sądowych i egzekucji oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. Nr

112, poz. 769).

Na gruncie niniejszej sprawy nie ulega wątpliwości, że czyn opisany

w akcie oskarżenia w pkt I oraz cztery zdarzenia spośród czynów opisanych w pkt II zaistniały przy przekroczeniu tego terminu.

Powyższa konkluzja z pewnością nie będzie jednak wystarczająca

dla zakończenia ustaleń co do tego, czy oskarżonej można przypisać przynajmniej częściową odpowiedzialność za zarzucone czyny. Całkowicie bowiem odrębną kwestię – mogącą ewentualnie (nawet przy przyjęciu, że

środki finansowe uzyskane przez komornika w trakcie egzekucji mają charakter depozytu nieprawidłowego) skutkować przypisaniem popełnienia

czynu z art. 231 § 2 k.k. – stanowi ustalenie, czy operacje finansowe podejmowane przez oskarżoną we wskazanych terminach doprowadziły do

tego, że konkretni wierzyciele, w tym przede wszystkim Skarb Państwa, w

wyniku tych działań nie zostali zaspokojeni w ustawowym terminie (opinia

biegłych zawiera odniesienie tylko do wybranego okresu – styczeń 2005 r.)

oraz, czy z zachowaniem właściwego terminu rozliczone zostały pobrane

zaliczki. Zauważyć bowiem należy, że jak ustalił w niniejszej sprawie Sąd

pierwszej instancji w oparciu o opinię biegłych: „biorąc pod uwagę, że na

rachunku utrzymywało się wysokie saldo (tj. kwoty nie rozliczane) i że obrót

w kancelarii w okresie objętym zarzutem wynosił około 100 000 zł dochodząc niekiedy do 200 000 zł miesięcznie, inwestowane środki musiały stanowić nie tylko dochód komornika, ale ogół środków uzyskiwanych w toku

postępowania egzekucyjnego”. Ustalenia poczynione w tym zakresie po-

wiązać należy z oceną granic zaskarżenia, nie można bowiem zapominać

o tym, że prokurator nie zarzucił oskarżonej popełnienia czynów, którymi

pokrzywdzono konkretne osoby, lecz działanie „na szkodę interesu publicznego”, natomiast w kwestii nieterminowego rozliczania zaliczek

wszczęto odrębne postępowanie.

Sąd Najwyższy, przy okazji rozpoznawania przedstawionego zagadnienia prawnego, nie jest jednak uprawniony do czynienia tego typu ustaleń. Nie ma też możliwości opowiedzenia się za którymś z opisanych wyżej

poglądów obrazujących cywilnoprawny status kwot uzyskanych z egzekucji

komorniczej.

Ustaleń i ocen takich musi dokonać Sąd Okręgowy samodzielnie rozstrzygając zarzuty podniesione w środkach odwoławczych.

Kierując się przedstawionymi względami Sąd Najwyższy orzekł jak

na wstępie.