Legislator Case Law & Legislation
I KZP 7/05 AI generated

I KZP 7/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 7/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała całej izby

Legislator summary

AI generated

Przedstawione Pełnemu Składowi Izby Karnej Sądu Najwyższego pytanie prawne powstało na tle następującego stanu faktycznego. oraz Wieńczysław M., uznani zostali za winnych m.in. tego, że: „w okresie od grudnia 1998 r. do sierpnia 1999 r. w Ł. i O., działając wspólnie i w

Legislator headnote

AI generated

art. 258 § 3 k.k, art. 258 k.k, art. 258 § 1 k.k, art. 239 § 1 k.k, art. 234 k.k, art.238 k.k; I KZP 7/05 · Sąd Najwyższy: oraz Wieńczysław M., uznani zostali za winnych m.in. tego, że: „w okresie od grudnia 1998 r. do sierpnia 1999 r. w Ł. i O., działając wspólnie i w

Keywords

AI generated
art. 258 § 3 k.k art. 258 k.k art. 258 § 1 k.k art. 239 § 1 k.k art. 234 k.k art.238 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 258 § 3 k.k
popełnienia przestępstwa określonego w art. 258 § 3 k.k.
art. 258 k.k
przed wejściem w życie przepisów Kodeksu karnego skarbowego, w wyniku przyjęcia, że art. 258 k.k.
art. 258 § 1 k.k
art. 258 § 1 k.k., w brzmieniu obowiązującym do dnia 17 października 1999
art. 239 § 1 k.k
238, czy art. 239 § 1 k.k., które
art. 234 k.k
popełnienie przestępstwa skarbowego (art. 234 k.k.), ani fałszywe zawiadomienie organów ścigania o takim przestępstwie (art.238 k.k.), ani też
art.238 k.k
234 k.k.), ani fałszywe zawiadomienie organów ścigania o takim przestępstwie (art.238 k.k.), ani też
art. 235 k.k
tworzenie fałszywych dowodów w celu skierowania na inną osobę postępowania o czyny skarbowe (art. 235 k.k.), czy zatajanie dowodów niewinności takich czynów (art.
art. 236 §1 k.k
235 k.k.), czy zatajanie dowodów niewinności takich czynów (art. 236 §1 k.k.), jako też utrudnianie lub udaremnianie postępowania karnego przez poplecznictwo do przestępstwa skarbowego (art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

UCHWAŁA

PEŁNEGO SKŁADU IZBY KARNEJ SĄDU NAJWYŻSZEGO

Z DNIA 4 KWIETNIA 2005 R.

I KZP 7/05

Pojęcie „przestępstwa”, występujące w art. 258 § 1 Kodeksu karnego, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 17 października 1999 r.,

obejmowało także przestępstwa skarbowe.

Przewodniczący: Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego – L. Gardocki.

Prezes Sądu Najwyższego – L. Paprzycki, Sędziowie: K. Cesarz, A.

Deptuła, J. Dołhy, E. Gaberle, H. Gordon-Krakowska, H. Gradzik, T.

Grzegorczyk (spraw.ozdawca), P. Hofmański, P. Kalinowski, W. Kozielewicz, R. Malarski, L. Misiurkiewicz, D. Rysińska, E. Sadzik, R.

Sądej, A. Siuchniński, J. Skwierawski (sprawozdawca), J. Sobczak,

M. Sokołowski, E. Strużyna, J. Szewczyk, S. Zabłocki, J. Żywolewska-Ławniczak.

Zastępca Prokuratora Generalnego: K. Napierski.

Sąd Najwyższy w sprawie Wieńczysława M. i Henryka R., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 61 § 2 ustawy z dnia 23 listopada

2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.), przez

skład siedmiu sędziów Sądu Najwyższego, postanowieniem z dnia 20

stycznia 2005 r., pełnemu składowi Izby Karnej, zagadnienia prawnego

wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

Czy pojęcie „popełnianie przestępstw”, o którym mowa w art. 258 § 1 Kodeksu karnego, w brzmieniu obowiązującym przed dniem 17 października

1999 r. – art. 4 § 6 pkt 7 i art. 17 ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Przepisy wprowadzające Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr 83, poz. 931) –

obejmowało także popełnianie przestępstw skarbowych?

u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.

UZASADNIENIE

Przedstawione Pełnemu Składowi Izby Karnej Sądu Najwyższego pytanie prawne powstało na tle następującego stanu faktycznego.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Z. z dnia 10 kwietnia 2001 r. Henryk

R. oraz Wieńczysław M., uznani zostali za winnych m.in. tego, że: „w okresie od grudnia 1998 r. do sierpnia 1999 r. w Ł. i O., działając wspólnie i w

porozumieniu oraz z innymi nieustalonymi dotychczas osobami (…), brali

udział w zorganizowanej grupie mającej na celu popełnienie przestępstw

przeciwko wiarygodności dokumentów, przeciwko wymiarowi sprawiedliwości oraz przestępstw skarbowych (…), przy czym Henryk R. i Wieńczysław M. kierowali grupą przestępczą”, tj. popełnienia przestępstwa określonego w art. 258 § 3 k.k. Po rozpoznaniu apelacji obrońców od tego orzeczenia Sąd Okręgowy w Ł. wyrokiem z dnia 25 marca 2003 r. zmienił je z

tym, że w zakresie skazania za przestępstwo określone w art. 258 § 3 k.k.,

zmiana polegała jedynie na obniżeniu orzeczonej w stosunku do tych

oskarżonych kary pozbawienia wolności. Kasacje od prawomocnego wyroku Sądu Okręgowego wnieśli obrońcy obu oskarżonych, zarzucając w nich

m.in. obrazę art. 258 § 3 k.k., poprzez jego błędne zastosowanie w odniesieniu do przestępstw skarbowych popełnionych przed dniem 17 paździer-

nika 1999 r., tj. przed wejściem w życie przepisów Kodeksu karnego skarbowego, w wyniku przyjęcia, że art. 258 k.k. może być stosowany również

do tych przestępstw popełnionych w czasie poprzedzającym zmianę owego

przepisu, dokonaną przez przepisy wprowadzające Kodeks karny skarbowy.

Rozpatrujący te kasacje skład trzyosobowy Sądu Najwyższego uznając, że priorytetowe znaczenie dla rozstrzygnięcia zarzutu naruszenia prawa materialnego ma określenie zakresu penalizacji art. 258 k.k., w brzmieniu obowiązującym przed dniem 17 października 1999 r. i dostrzegając

skomplikowany charakter związanej z tym zagadnieniem problematyki wymagający zasadniczej wykładni ustawy, wystąpił z pytaniem prawnym do

powiększonego składu Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu postanowienia

w tym przedmiocie wskazano, że redakcja przepisu art. 258 k.k., przed dokonaniem w jego treści zmiany przez art. 4 § 6 pkt 7 ustawy Przepisy

wprowadzające Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr 83, poz.937), umożliwia

przyjęcie przeciwstawnych interpretacji zawartego w powołanym przepisie

sformułowania „popełnianie przestępstw”, w zakresie tego, czy pojęcie to

obejmowało, czy też nie obejmowało, popełnianie przestępstw skarbowych,

a wyjaśnienie tej wątpliwości ma nie tylko znaczenie w odniesieniu do odpowiedzialności karnej osób skazanych w niniejszej sprawie, ale także dla

kształtowania się orzecznictwa w innych sprawach, w zakresie popełnionych przed dniem 17 października 1999 r. przestępstw skarbowych w sytuacji, gdy ich sprawcom można zasadnie zarzucić przynależność do zorganizowanej grupy lub związku. Prokurator Krajowy, po zapoznaniu się z

przekazanym zagadnieniem prawnym, wystąpił o podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały przyjmującej, że pojęcie „popełnianie przestępstw” użyte w

art. 258 § 1 k.k., w brzmieniu obowiązującym do dnia 17 października 1999

r., nie obejmowało popełniania przestępstw skarbowych. W uzasadnieniu

tego stanowiska podniesiono m.in., że już w okresie międzywojennym A.

Mogilnicki wskazywał, iż „przestępstwo zwykłe i przestępstwo skarbowe, to

dwie rzeczy zupełnie różne”, a w piśmiennictwie i orzecznictwie powojennym podnoszono różne argumenty na rzecz autonomiczności prawa karnego skarbowego oraz wskazano, że wymóg ustawowej dookreśloności

znamion czynu zabronionego nie pozwala, przy istnieniu wątpliwości, na

poszerzanie zakresu penalizacji w drodze wykładni prawa. Stanowisko to

poparł także obrońca oskarżonego Wieńczysława M. Powiększony skład

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego przekazał jednak to zagadnienie do

rozstrzygnięcia pełnemu składowi Izby Karnej Sądu Najwyższego wskazując, że odpowiedź na postawione pytanie rzutować musi także na interpretację wielu innych przepisów Kodeksu karnego, znowelizowanych w 1999 r.

– tak jak art. 258 § 1 k.k.- przez przepisy wprowadzające Kodeks karny

skarbowy i to w podobny sposób, nie można bowiem pojęć „przestępstwo” i

„przestępstwo skarbowe” rozumieć inaczej na gruncie art. 258 § 1 k.k., i

inaczej w art. 234, 235, 236 § 1 k.k., art. 238, czy art. 239 § 1 k.k., które

także zmieniono przy wprowadzaniu Kodeksu karnego skarbowego, a stanowisko jakie zostanie ostatecznie przyjęte w tym przedmiocie, ma ważkie

znaczenie dla praktyki sądowej, gdyż sądy orzekają nadal nie tylko w

sprawach o przestępstwa z art. 258 k.k., które popełniono przed 17 października 1999 r., ale także w sprawach mających oparcie w innych normach Kodeksu karnego zmienionych przez przepisy prowadzające Kodeks

karny skarbowy, dla rozstrzygnięcia których relacja pojęć „przestępstwo” i

„przestępstwo skarbowe” ma (i miała) również kluczowe znaczenie. Prokurator Krajowy występując przed pełnym składem Izby Karnej Sądu Najwyższego podtrzymał swoje stanowisko.

Analizując przedstawione zagadnienie prawne Pełny Skład Izby Karnej Sądu Najwyższego zważył, co następuje:

Rozpocząć należy od przypomnienia, że art.258 § 1 k.k. przed dniem

17 października 1999 r., tj. przed wejściem w życie Kodeksu karnego skar-

bowego z dnia 10 września 1999 r. (Dz .U. Nr 83, poz.930), penalizował

zachowanie tego, „kto bierze udział w zorganizowanej grupie lub związku

mającym na celu popełnianie przestępstw”, a od tej daty pojawiło się w

końcowym jego fragmencie uzupełnienie „w tym i przestępstw skarbowych”. Aktualnie zaś – od dnia 1 maja 2004 r. w wyniku nowelizacji, dokonanej ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. o zmianie ustawy Kodeks karny i

niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 93, poz.889) - przepis ten zakłada karalność udziału w grupie lub związku „mającym na celu popełnienie przestępstwa lub przestępstwa skarbowego”. Zgodzić się przy tym należy ze

stanowiskiem składu 7 sędziów Sądu Najwyższego, że odpowiedź na postawione pytanie, choć formalnie dotyczy jedynie art. 258 § 1 k.k., rzutować

musi także na interpretację wielu innych przepisów Kodeksu karnego,

zmienionych w podobny sposób jak art. 258 § 1 – czyli przez dodanie do

określenia „przestępstwo” zwrotu „w tym (lub) przestępstwa skarbowego” –

przez ustawę Przepisy wprowadzające Kodeks karny skarbowy (Dz. U. Nr

83, poz.931). Przyjęcie zatem, że przepis ten przed dniem 17 października

1999 r. obejmował swoim zakresem także przestępstwo skarbowe oznacza, że również art. 234, 235, 236 § 1 k.k., art. 238 i 239 § 1 k.k. dotyczyły

też tych przestępstw. I odwrotnie – uznanie, że art. 258 § 1 k.k. nie dotyczył

przed nowelizacją z 1999 r. przestępstw skarbowych oznaczać musi, iż

przed dniem 17 października 1999 r. nie było karalne jako przestępstwo

fałszywe oskarżanie innej osoby przed organami ścigania lub orzekania o

popełnienie przestępstwa skarbowego (art. 234 k.k.), ani fałszywe zawiadomienie organów ścigania o takim przestępstwie (art.238 k.k.), ani też

tworzenie fałszywych dowodów w celu skierowania na inną osobę postępowania o czyny skarbowe (art. 235 k.k.), czy zatajanie dowodów niewinności takich czynów (art. 236 §1 k.k.), jako też utrudnianie lub udaremnianie postępowania karnego przez poplecznictwo do przestępstwa skarbowego (art. 239 § 1 k.k.). Należałoby zatem wykazać, że intencją ustawo-

dawcy przy kodyfikacji karnej skarbowej było poszerzenie w tych wypadkach zakresu penalizacji w Kodeksie karnym.

Wykładnia językowa i historyczna, a więc porównanie treści art. 258

§ 1 k.k. sprzed dnia 17 października 1999 r oraz od tej daty (i obecnie) sugeruje, że dopiero po nowelizacji dokonanej przez przepisy wprowadzające

Kodeks karny skarbowy z 1999 r. penalizacja udziału w grupie lub związku

mającym na celu popełnienie (popełnianie) przestępstwa (przestępstw)

obejmuje także – jako cel owej grupy (związku) – popełnienie przestępstwa

skarbowego, jako że to dopiero wspomniane przepisy wprowadziły do art.

258 § 1 k.k. obok wyrazu „przestępstwo” określenie „w tym i” – a później

„lub” – „przestępstwo skarbowe”. Do wnioskowania takiego skłaniać też

może wyróżnianie w nauce prawa karnego, jako szczególnej jego dziedziny – prawa karnego skarbowego, z akcentowaniem jego autonomiczności

oraz wypowiadane w związku z tym na gruncie obecnego brzmienia art.

258 § 1 k.k. poglądy niektórych przedstawicieli doktryny prawa karnego, że

„nowelą z dnia 10 września 1999 r. (…) dołączono do przestępstw powszechnych, jako celu zorganizowanej grupy lub związku również przestępstwa skarbowe” (O. Górniok w: O. Górniok i inni: Kodeks karny. Komentarz. Gdańsk 2002/2003, s.1124), a zatem, że wcześniej nie wchodziły

one w skład przestępstwa, o którym mowa była w tym przepisie. Także w

orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażane były poglądy o odrębności reżimu odpowiedzialności karnej skarbowej, ze wskazaniem, że sam ustawodawca wyróżnia w wielu ustawach, zwłaszcza amnestyjnych, przestępstwa skarbowe i przestępstwa z Kodeksu karnego oraz z innych ustaw. W

ich konsekwencji przyjmowano, że regulacje dotyczące przestępstw powszechnych odnosiły się do przestępstw skarbowych tylko w takim zakresie, w jakim przewidywały to przepisy prawa karnego skarbowego albo

przepisy innych ustaw. Stąd też np. w uchwale Sądu Najwyższego z dnia

20 listopada 1985 r. (VI KZP, OSNKW 1986, z.5, poz. 36), wydanej w

związku z przepisami ustawy z dnia 10 maja 1985 r. o zmianie niektórych

przepisów prawa karnego i prawa wykroczeń (Dz. U. Nr 23, poz.100) podnoszącymi granice kar grzywien oraz w uchwale z dnia 25 kwietnia 1996 r.

(I KZP 4/96, OSNKW 1996, z. 5-6, poz. 25), wydanej na gruncie podobnej

ustawy z dnia 12 lipca 1995 r. (Dz. U. Nr 95, poz.475), przyjmowano, że

przepisy tych ustaw o podniesieniu granic grzywny, ogólnie w ustawach innych niż Kodeks karny, nie dotyczą ówczesnej ustawy karnej skarbowej.

Argumentowano, że „w prawie karnym rozróżnia się „przestępstwa” i „przestępstwa skarbowe” (…), co znajduje swój wyraz między innymi w tym, że

wtedy, gdy konkretna ustawa obejmuje również przestępstwa skarbowe,

wówczas wyraźnie tak stanowi” (uchwała SN z dnia 20 listopada 1985 r.)

oraz, że „rozróżnienie w praktyce legislacyjnej przestępstw i wykroczeń

oraz przestępstw i wykroczeń skarbowych wskazuje, że w wypadku, gdy

ustawodawca nie podkreślił wyraźnie, iż dana regulacja dotyczy także

przestępstw i wykroczeń skarbowych, to świadczy to o jej stosowaniu tylko

do przestępstw i wykroczeń określonych w prawie karnym lub prawie o wykroczeniach” (uchwała SN z dnia 25 kwietnia 1996 r.).

Nie negując wagi powyższych argumentów trzeba zauważyć, że już

pierwszy z nich, wywodzący się z wykładni językowej i historycznej, a więc

porównywanie jedynie obecnej i poprzedniej wersji art. 258 § 1 k.k., nie

może być uznany za wystarczający. Pomija on bowiem zupełnie intencję

ustawodawcy i to wyrażoną w sposób wyraźny, a więc ratio legis wprowadzanych w 1999 r. zmian. Otóż, w uzasadnieniu rządowego projektu przepisów wprowadzających Kodeks karny skarbowy, mocą których dokonano

zmian w niektórych przepisach Kodeksu karnego, w tym i w art.258 k.k. –

które to uzasadnienie z uwagi na uchwalenie tej ustawy, i to w proponowanym brzmieniu, uznać trzeba za w pełni zaakceptowane przez ustawodawcę – wskazano, że zmiany te następują „z uwagi na wyraźne, formalne

rozgraniczenie w Kodeksie karnym skarbowym pojęcia „przestępstwa

skarbowego” od pojęcia „przestępstwa” oraz pojęcia „wykroczenia skarbowego” od pojęcia „wykroczenia” (zob. Uzasadnienie rządowego projektu:

Przepisy wprowadzające Kodeks karny skarbowy w: Nowa kodyfikacja karna. Kodeks karny skarbowy. Warszawa 1999, s.310). Wskazuje to a contrario, że wcześniej rozgraniczenia takiego, zdaniem ustawodawcy, nie było, stąd też nie istniała dotąd potrzeba zmian w przepisach części szczególnej Kodeksu karnego. W ocenie zatem samego ustawodawcy, dopiero

zasadnicze zmiany w sferze prawa karnego skarbowego, dokonywane

przez Kodeks karny skarbowy, doprowadzające do wyraźnego rozgraniczenia wskazanych pojęć, zmuszają – dla wyeliminowania ewentualnych

wątpliwości, ale też i podtrzymania dotychczasowej karalności określonych

zachowań ujętych w Kodeksie karnym, a nie bynajmniej dla poszerzenia

penalizacji i objęcia nią zachowań dotąd niekaralnych – do uzupełnienia

opisu znamion niektórych przestępstw powszechnych. Tak też właśnie zrozumiało te zmiany wielu przedstawicieli doktryny wskazując, że „mają one

na celu wyeliminowanie wątpliwości, co do zakresu regulacji niektórych typów przestępstw” (G. Bogdan, A. Nita, Z. Radzikowska, A. Światłowski:

Kodeks karny skarbowy z komentarzem, Gdańsk 2000, s. 611) lub, że dokonano ich „dla uniknięcia ewentualnych wątpliwości”, czy i obecnie w

przepisach tych chodzi zarówno o przestępstwo powszechne jak i skarbowe (T. Bojarski: Kodeks karny skarbowy a kodeks karny. Kilka uwag porównawczych w: Współczesne problemy procesu karnego i wymiaru sprawiedliwości. Księga ku czci Profesora Kazimierza Marszała. Katowice

2003, s. 39). Ustawodawca uściślił zatem jedynie, że określone przestępstwa ujęte w Kodeksie karnym obejmują nadal swymi znamionami – mimo

zmian w prawie karnym skarbowym – także zachowania będące czynami

skarbowymi.

Powyższe wskazuje jednak na potrzebę szerszej analizy historycznej

odnośnie konstruowania prawa karnego skarbowego w Polsce, aby ustalić,

czy rzeczywiście zasadnie w cytowanym uzasadnieniu do zmian dokonywanych w 1999 r. przyjęto a contrario, że wzajemny stosunek pojęć „przestępstwo” i „przestępstwo skarbowe” przed kodyfikacją karną skarbową z

dnia 10 września 1999 r. pozwala uznać, iż pod pojęciem „przestępstwa” w

art. 258 § 1 k.k. (i innych zmienionych wówczas norm Kodeksu karnego)

kryło się jednak także przestępstwo skarbowe.

Należy zauważyć, że już w pochodzącym z 1925 r. uzasadnieniu projektu pierwszej polskiej ustawy karnej skarbowej wskazywano (zob. J. Bafia. Prawo karne skarbowe. Warszawa 1980, s. 9-11), iż funkcjonują dwa

podejścia do kwestii przestępstw skarbowych. Jedni – jak pisano – uważają, że „przestępstwa skarbowe nie są niczym innym jak zwykłymi przestępstwami, dokonanymi w celu wzbogacenia się (…) w szczególności oszustwem, a więc nie ma potrzeby tworzenia dla tych przestępstw odrębnych

norm”, inni zaś „nie dopatrują się w przestępstwach skarbowych zwykłego

oszustwa, lecz uważają je za przestępstwa osobnego rodzaju”. Sam projektodawca uznawał to pierwsze stanowisko za niezbyt trafne podnosząc,

że o ile prawo karne powszechne karze z zasady za czyny, które ogół społeczeństwa odczuwa i uznaje za zło, to normy karne skarbowe są jedynie

konsekwencją nakazów i zakazów wprowadzonych innymi ustawami, o

charakterze finansowym, często przy tym zmienianymi, i to one dopiero

wskazują, czego czynić nie wolno pod groźbą kary. W przypadku zatem

prawa karnego skarbowego to dopiero przepisy karne mają kształtować

poczucie prawne społeczeństwa. Zastrzeżono jednak, że projekt przyjmuje

wobec obu tych poglądów drogę pośrednią, nie akceptując też drugiego ze

stanowisk i wydzielając przestępstwa skarbowe pozostaje przy zasadach

prawa karnego powszechnego, wprowadzając jedynie pewne od nich odrębności (J. Bafia, op. cit. s.10). Owa pierwsza polska ustawa karna skarbowa z dnia 2 sierpnia 1926 r. (Dz. U. R.P. Nr 105, poz.609) operowała

ogólnym określeniem „przestępstwo” – bez dookreślenia „skarbowe” –

uznając, że według jej przepisów „ulegają ukaraniu przestępstwa polegające na naruszeniu przepisów w przedmiocie” określonych następnie opłat,

monopoli państwowych, podatków i obrotu towarowego (art. 1 ustawy) oraz

zastrzegając jednocześnie, iż „zawarte w powszechnych ustawach karnych

przepisy prawa karnego materialnego mają o tyle zastosowanie do przestępstw karalnych według niniejszej ustawy, o ile ta nie stanowi inaczej”

(art. 2). To samo rozwiązanie znajdujemy w art. 1 i 2 ustawy karnej skarbowej z dnia 18 marca 1932 r. (Dz. U. R.P. Nr 34, poz.355). Obie te regulacje ograniczały się zatem do wydzielenia przestępstw skarbowych jako

pewnej grupy zachowań przestępnych skierowanych przeciwko interesom

fiskalnym państwa, z poddaniem ich odpowiedzialności według zasad prawa karnego, z określonymi tylko od owych zasad odstępstwami, przewidzianymi w tychże ustawach (zob. np. J. Sobczak: Kodeks karny skarbowy.

Wprowadzenie, Warszawa 1999, s. 10). Dopiero dekret Prezydenta RP z

dnia 3 listopada 1936 r. Prawo karne skarbowe (Dz. U. R.P. Nr 84, poz.

581), wydany już pod rządem Kodeksu karnego z 1932 r. i Prawa o wykroczeniach z 1932 r., przewidywał istnienie „występku skarbowego” i „wykroczenia skarbowego”, przy czym do obu rodzajów czynów miały odpowiednie zastosowanie, enumeratywnie już wskazane, przepisy Kodeksu karnego, w tym jego art. 1-3 (art.2 i 36 dekretu); nie było w tym nic szczególnego, gdyż zgodnie z art. 2 Prawa o wykroczeniach z 1932 r. (Dz. U. R.P. Nr

60, poz. 572) do wykroczeń stosowano wówczas także odpowiednio określone przepisy części ogólnej Kodeksu karnego, a wśród nich również art.

1-3 k.k. To pod rządem Prawa karnego skarbowego z 1936 r. A. Mogilnicki

wskazywał – jak to podnosi Prokurator Krajowy – na tzw. dwutorowość represji karnej przy czynach „zwykłych” i skarbowych twierdząc, że są to

„dwie rzeczy zupełnie różne” (A. Mogilnicki. Dwutorowość represji karnej

przy przestępstwach zwykłych i skarbowych, RPEiS 1937, z. 3, s. 42). Ze

szczegółowych wywodów tegoż autora, odnoszonych zresztą także do

rozwiązań sprzed 1936 r., wynikało wszak jedynie, że mimo istnienia odpowiednich przepisów prawa karnego powszechnego pozwalających na

ściganie określonych zachowań, prawo tworzy normy karne skarbowe, gdy

przedmiot czynu jest „natury fiskalnej”, ponieważ jak wywodził „poczucie

prawne społeczeństwa (…) nie godzi się jakoś z tym, iżby człowiek, który w

drodze nielegalnej dąży do zmniejszenia przypadających nań ciężarów publicznych miał być takim samym zbrodniarzem jak ten, kto przez czyny

przestępne dąży do wzbogacenia się bezpośrednią krzywdą współobywateli” (tamże, s. 337). Było to zatem tylko nawiązywanie do tego, o czym pisano we wspomnianym projekcie pierwszej ustawy karnej skarbowej. Przestępstwo skarbowe ze swoimi znamionami ujętymi w normach prawa karnego skarbowego, jako statuowane przepisami lex specialis wobec przepisów części szczególnej Kodeksu karnego, było w tym właśnie znaczeniu,

czyli przez kwalifikowanie prawne - według A. Mogilnickiego – czymś innym

niż tzw. przestępstwo zwykłe. Pamiętać jednak należy, że stosowano doń

nadal normy Kodeksu karnego z 1932 r. dotyczące istoty przestępstwa i

zasad odpowiedzialności karnej.

W nauce prawa karnego rzeczywiście wyodrębnia się, jako szczególnej jego dziedziny (działy) – prawo karne skarbowe, ale wyodrębnianie takie do dziś opiera się na podkreślaniu właśnie szczególnego przedmiotu

tego prawa, gdyż chodzi tu zawsze i tylko o ochronę interesu finansowego

państwa – obecnie także samorządu terytorialnego i Unii Europejskiej –

(zob. np. J. Bafia: Prawo karne skarbowe, s. 7; T. Bojarski: Polskie prawo

karne. Zarys części ogólnej, Warszawa 2002, s. 25; M. Bojarski, J. Giezek,

Z. Sienkiewicz: Prawo karne materialne. Część ogólna i szczególna, Warszawa 2004, s. 29; L. Gardocki. Prawo karne, Warszawa 2002, s.1-2). Czy

jednak takie wyodrębnienie daje podstawę do uznania, że przestępstwo

„skarbowe” i przestępstwo w rozumieniu Kodeksu karnego to dla ustawodawcy pojęcia całkowicie autonomiczne? W nauce prawa karnego wyod-

rębnia się przecież nadal także – tym razem poprzez kryterium podmiotowe

– drugą jego szczególną dziedzinę, czyli prawo karne wojskowe (publikacje

jak wyżej). Czy to z kolei miałoby oznaczać, że „przestępstwo wojskowe” to

także pojęcie autonomiczne wobec pojęcia przestępstwa w rozumieniu Kodeksu karnego i nie wchodzące w jego skład? Dziś wprawdzie przestępstwa te ujęte są, choć odrębnie, to jednak w ramach Kodeksu karnego, nie

można wszak zapominać, że w okresie II Rzeczypospolitej, jak i po II wojnie światowej aż do 1970 r., kwestie te normowały oddzielne kodeksy karne wojskowe z 1928 r. (Dz. U. R.P. Nr 36, poz. 328) i z 1932 r. (Dz. U. R.P.

Nr 91, poz. 765), a następnie Kodeks karny Wojska Polskiego z 1944 r.

(Dz. U. R.P. Nr 6, poz. 27 ze zm.) i to one definiowały wręcz pojęcie „przestępstwa wojskowego” (por. art. 1 w.k.k. z 1932 r. i art. 8 k.k.WP). Kodeks

karny wojskowy z 1932 r., mimo szczegółowej regulacji wielu kwestii związanych z zasadami odpowiedzialności karnej, wyraźnie przy tym zastrzegał, że „przepisy części ogólnej kodeksu karnego z 1932 r. mają zastosowanie do przestępstw wojskowych (…) ze zmianami zawartemi w kodeksie

karnym wojskowym” (art. 6 § 1). Było to więc rozwiązanie podobne jak w

ustawie karnej skarbowej z 1932 r., a różniące się od konstrukcji Prawa

karnego skarbowego z 1936 r. tylko tym, że to ostatnie enumeratywnie

wskazywało stosowane przepisy części ogólnej Kodeksu karnego z 1932 r.

Jeżeli przy tym uwzględni się, że u podstaw wyodrębnienia czynów skarbowych leżała potrzeba kształtowania dopiero, przez normy karne, społecznej świadomości potrzeby przestrzegania nakazów i zakazów ze sfery

finansowej - nad jej brakiem właśnie ubolewał R. Lemkin w Komentarzu do

ustawy karnej skarbowej z 1932 r. (zob. J. Bafia. Prawo karne skarbowe, s.

10) - to trudno przyjąć, iżby ustawodawca jednocześnie na gruncie Kodeksu karnego z 1932 r. uznawał za prawnie obojętne np. fałszywe zawiadamianie o „występku skarbowym”, poplecznictwo do takiego występku, czy

publiczne nawoływanie do jego popełnienia, jako że penalizował tu jedynie

fałszywe zawiadamianie o „występku”(art. 147), poplecznictwo do „przestępstwa” (art. 148 § 1 d.k.k.) i publiczne nawoływanie do popełnienia

„przestępstwa” (art. 154 d.k.k.); nota bene przy tym rozróżnianiu nie obejmowały by one też nawoływania do popełniania i poplecznictwa do przestępstw wojskowych. Wszystko wskazuje zatem na to, że w okresie międzywojennym wydzielono jedynie, dla wskazanego wyżej celu, czyny

„skarbowe” uznając – właśnie z uwagi na ów cel – normy szczególne kodeksu karnego, penalizujące zachowania podobnego typu, za niewystarczające, ale nie traktując bynajmniej pojęcia ówczesnego „występku skarbowego” za całkowicie autonomiczne wobec pojęcia „występku” i uznając

go za mieszczący się w ogólnym pojęciu „przestępstwa” także, gdy tego

ostatniego używa w znamionach czynów ujmowanych w części szczególnej

kodeksu karnego.

Rozwiązania Prawa karnego skarbowego z 1936 r. przejął także dekret z dnia 11 kwietnia 1947 r. – Prawo karne skarbowe (Dz. U. R.P. Nr 32,

poz. 140). Nieco inaczej natomiast uregulowała analizowaną kwestię ustawa karna skarbowa z dnia 13 kwietnia 1960 r. (Dz. U. Nr 21, poz. 123), która wprawdzie nadal rozróżniała występki skarbowe (art. 2) i wykroczenia

skarbowe (art. 37) oraz nakazywała stosować do nich odpowiednio większość przepisów części ogólnej Kodeksu karnego (art. 3 § 1 i art. 38 ustawy), ale w art. 1 przyjmowała, że występki i wykroczenia skarbowe nią

przewidziane są „przestępstwami skarbowymi”. Pamiętać tu jednak należy,

iż w tym czasie nadal obowiązywało Prawo o wykroczeniach z 1932 r., według którego stosowano do wykroczeń określone przepisy części ogólnej

kodeksu karnego z 1932 r. Odejście od tej konstrukcji nastąpiło w ustawie

karnej skarbowej z dnia 26 października 1971 r. (Dz. U. Nr 28, poz.260), a

więc już po uchwaleniu w 1969 r. nowego Kodeksu karnego, a w 1971 r.

nowego Kodeksu wykroczeń. Nowa regulacja karna skarbowa przyjęła pojęcie „przestępstwa skarbowego” (art. 1), do której to kategorii zaliczyła, co

do zasady, dotychczasowe występki skarbowe (zob. J. Bafia. Prawo karne

skarbowe, s.20), zachowując też pojęcie „wykroczenia skarbowego” (art.

35). Utrzymano jednak nadal zasadę, że do obu kategorii tych czynów stosuje się odpowiednio enumeratywnie wskazane przepisy Kodeksu karnego, tym razem z 1969 r., w tym m.in. jego art. 1-4 (art. 2 i 36 u.k.s.). Była to

więc cały czas kontynuacja stanowiska, które legło u podstaw pierwszej regulacji karnej skarbowej z 1926 r. i dalszych unormowań okresu międzywojennego. W doktrynie wskazywano wówczas wprawdzie, że ustawa z 1971

r. jest „aktem samoistnym i wyłącznym”, ale odnoszono to do „stanowienia

o przestępstwach i wykroczeniach skarbowych” wskazując, że nie będą takowymi czyny, które godzą wprawdzie w interes finansowy państwa, ale

nie są ujęte w ustawie karnej skarbowej, lecz w innych aktach prawnych

(zob. J. Bafia, J. Białobrzeski, S. Czerlunczakiewicz, L. Hochberg, J. Kowalski, M. Kulesza, K. Sosnowski, Z. Szpakowski, I. Śmietanka, J. Wiącek:

Ustawa karna skarbowa z komentarzem. Warszawa 1973, s. 14).

Takie rozwiązanie w ustawie z 1971 r. dało jednak asumpt do wyrażenia w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 lipca 1972 r. (VI KZP 18/72,

OSNKW 1972, z. 10, poz. 155) poglądu, że skoro art. 2 u.k.s. recypuje art.

1 k.k., to tym samym przestępstwa skarbowe są zarazem przestępstwami

w rozumieniu art. 1 k.k., zaś w uchwale z dnia 31 lipca 1974 r. (IV KZP

9/74, OSPiKA 1975, z. 10, poz. 218) – z uwagi na recepcję przez ustawę

karną skarbową także art. 120 § 1 k.k. z 1969 r., definiującego czyn zabroniony – że rzeczą uzyskaną za pomocą „czynu zabronionego” w rozumieniu ówczesnych przepisów art. 215 i 216 k.k. z 1969 r. (paserstwo) są także „wartości dewizowe uzyskane za pomocą czynu zabronionego określonego przez u.k.s. jako przestępstwo dewizowe”. Poglądy te spotkały się z

różnym przyjęciem w piśmiennictwie, jako że ukształtowały się w tym czasie dwa zasadnicze stanowiska w kwestii charakteru pojęć „przestępstwo” i

„przestępstwo skarbowe”. Jedno głoszące ich pełną autonomię i drugie

wskazujące na stosunek podrzędności desygnatów tego ostatniego wobec

pierwszego z nich. Zwolennicy autonomii omawianych pojęć krytycznie

oceniając pogląd wyrażony w pierwszej ze wskazanych uchwał podnosili,

że przepisy Kodeksu karnego powinny być według art. 2 u.k.s. stosowane

na gruncie prawa karnego jedynie odpowiednio (np. J. Bafia. Prawo karne

skarbowe, s. 45), a nadto, że art. 1 k.k. ma zastosowanie także do wykroczeń skarbowych, przeto przy tym rozumowaniu przestępstwem w rozumieniu Kodeksu karnego byłoby także to wykroczenie (np. J. Raglewski:

Relacja pojęć „przestępstwo” – „przestępstwo skarbowe oraz „wykroczenie”-„wykroczenie skarbowe” w polskim systemie prawa karnego skarbowego, PiPr 1998, nr 5, s. 105). Zapomniano jednak w tej krytyce, że Sąd

Najwyższy pogląd swój wypowiedział na gruncie ówczesnego art. 246 § 4

k.k. z 1969 r. uznając, że skoro przepis ten, dotyczący tzw. przestępstwa

urzędniczego, wyłącza zastosowanie swoich § 1-3, gdy czyn wyczerpuje

znamiona „innego przestępstwa”, to dotyczy to też wyczerpywania przez

dane zachowanie znamion „przestępstwa skarbowego”, a więc że nie

wchodzi wówczas w grę odpowiedzialność z art. 246 § 1-3 k.k., lecz jedynie za dane przestępstwo skarbowe, co można np. odnieść było do funkcjonariusza celnego zapewniającego sprawcy, przez nienależytą kontrolę

celną, możliwość dokonania przemytu celnego, jako pomocnictwa do tegoż

przemytu. I trudno doprawdy takiemu stanowisku odmówić racji. Krytyka

poglądu wyrażonego w drugiej ze wskazanych uchwał podnosiła z kolei, że

recepcja art. 120 § 1 k.k. z 1969 r. wiąże się jedynie z wymogiem „odpowiedniego” stosowania tego przepisu przy czynach skarbowych, przeto warunek, iż czynem zabronionym jest zachowanie o znamionach określonych

w „ustawie karnej” oznacza tu tylko „ustawę karną skarbową”, podczas gdy

na gruncie Kodeksu karnego należy przez to rozumieć inną ustawę, do której normy tego kodeksu mają zastosowanie przez art. 121 k.k., a więc nie

ustawę karną skarbową (B. Koch: Glosa, OSPiKA 1976, nr 2, s. 79-83).

Zwolennicy poglądu Sądu Najwyższego wskazywali natomiast, że przecież

sama ustawa karna skarbowa z 1971 r. uznawała się za ustawę karną,

skoro w swym art. 6 – normującym tzw. idealny zbieg czynów, traktowany

niejako sztandarowo jako przejaw odrębności czynów skarbowych – zakładała, że chodzi tu o wyczerpywanie przez czyn znamion określonych „w

przepisach niniejszej ustawy oraz (…) innej ustawy karnej” (G. Bogdan:

Relacja pojęć przestępstwa i przestępstwa skarbowego w polskim prawie

karnym, PS 1997, nr 5, s. 86).

Pomijając już inne argumenty zwolenników każdego z prezentowanych poglądów, wysuwane poprzez analizę konkretnych przepisów ustawy

karnej skarbowej z 1971 r. oraz Kodeksu karnego z 1969 r. i ustaw je nowelizujących, zauważyć należy, że jednak to ustawodawca decyduje o charakterze, jaki nadaje danym czynom zabronionym. Poczyniony zaś przegląd konstrukcji prawnych zawartych w ustawach karnych skarbowych – od

tej z 1926 r. poczynając, a na ustawie z 1971 r. kończąc – wskazuje, że

przez cały ten okres ustawodawca realizował założenie wskazane w cytowanym na wstępie tych rozważań projekcie pierwszej z nich. Wyodrębniał z uwagi na szczególną potrzebę kształtowania dopiero przez normy karne

świadomości prawnej społeczeństwa – jako leges specialis te zachowania

zabronione przez ustawy finansowe, których przedmiotem ochrony był interes fiskalny państwa. Miały one, z uwagi na rangę tego interesu, zabezpieczać „zakazy lub nakazy finansowe (…) za pomocą środków prawa karnego” (Z. Siwik: Systematyczny komentarz do ustawy karnej skarbowej. Cz.

ogólna, Wrocław 1993, s. 10). Określając je mianem przestępstw „skarbowych” ustawodawca nie odbierał im bynajmniej cech przestępstwa w rozumieniu norm Kodeksu karnego. Pojęcie czynu zabronionego i strukturę

przestępstwa dla obu regulacji statuowały normy Kodeksu karnego, a odpowiedzialność za przestępstwa skarbowe przez cały czas oparta była na

tych samych zasadach, według których odpowiadało się za czyny zabro-

nione przez Kodeks karny, z pewnymi tylko, charakterystycznymi dla czynów skarbowych z uwagi na ich przedmiot, odrębnościami. Nie dziwi zatem, że także Kodeks karny z 1969 r. przy opisywaniu takich czynów zabronionych, jak fałszywe oskarżenie innej osoby (art. 248), fałszowanie

dowodów (art. 249), zatajanie dowodów niewinności (art. 250), fałszywe

zawiadamianie organu ścigania (art. 251) czy poplecznictwo (art. 252),

ograniczał się - podobnie jak jego poprzednik z 1932 r. – do użycia wśród

ich znamion ogólnego określenia „przestępstwo” (lub także „wykroczenie”),

co nie oznaczało bynajmniej, że zachowania te stawały się niekaralne, jeżeli odnosiły się do czynów skarbowych.

Podejścia ustawodawcy do omawianego problemu nie zmieniła także

nowelizacja ustawy karnej skarbowej z 1971 r., dokonana ustawą z dnia 3

lipca 1998 r. (Dz. U. Nr 18, poz. 682), której celem było dostosowanie tej

ustawy do wchodzących w życie nowych kodyfikacji karnych z 1997 r.

Wprawdzie w zmienionym wówczas art. 2 u.k.s przyjmowano teraz, że do

przestępstw skarbowych „nie mają zastosowania przepisy części ogólnej

Kodeksu karnego”, ale zastrzeżono od razu , iż następuje to „z wyjątkiem”

enumeratywnie następnie wyliczonych przepisów, a wyliczenie owo obejmowało podobny zakres norm nowego Kodeksu karnego, jak w dotychczasowym ujęciu z odwołaniem się do kodeksu z 1969 r. Pojęcie czynu zabronionego przez u.k.s. definiował zatem nadal Kodeks karny i jego art. 115 §

1, a pojęcie przestępstwa skarbowego z art. 1 u.k.s. było nadal uzupełniane przez odwołanie się do art.1 k.k., który – jak wskazuje się w doktrynie –

„wymienia wszystkie elementy struktury przestępstwa” (A. Zoll, Kodeks

karny. Cz. ogólna, Komentarz, Kraków 2004, t. I, s. 21) oraz do zasad odpowiedzialności karnej wskazanych w art. 2-3 k.k., zaś odpowiedzialność

za przestępstwa skarbowe opierała się, i po tej nowelizacji, na tych samych

zasadach, co za przestępstwa określone w samym Kodeksie karnym i innych ustawach karnych.

Wszystko to wskazuje, że ustawodawca na gruncie przepisów prawa

karnego sprzed wejścia w życie Kodeksu karnego skarbowego z 1999 r.

nie traktował bynajmniej pojęcia „przestępstwa skarbowego” jako całkowicie autonomicznego wobec pojęcia „przestępstwa”, a tym samym, że i na

gruncie art. 258 § 1 k.k. z 1997 r. przez związek lub grupę mające na celu

„popełnianie przestępstw” rozmieć wówczas należało także grupę lub związek utworzone w celu popełniania przestępstw „skarbowych”. Za nietrafny

uznać należy przy tym pogląd, że kwestię udziału w grupie lub związku mającym na celu popełnianie przestępstw skarbowych regulowała wówczas

sama ustawa karna skarbowa przez przyjęcie, że popełnienie w takich warunkach przestępstwa skarbowego objęte jest tzw. nadzwyczajnym obostrzeniem kary (art. 25 § pkt 1 u.k.s. w brzmieniu do dnia 31 sierpnia 1998

r. i art. 25 § 1 pkt 5 u.k.s., po tej dacie; obecnie regulację taką zawiera też

art. 37 § 1 pkt 5 k.k.s.). Rzecz w tym, że przestępstwo brania udziału w

grupie lub związku mającym cel przestępny jest czynem formalnym, zatem

jego sprawca odpowiada odrębnie za sam skutek, czyli za przestępstwo,

dla popełnienia którego grupa lub związek powstały, gdy przestępstwo to

zostanie popełnione z jego udziałem. Obostrzenie kary, przewidziane wówczas przez przepisy karne ogólne danej ustawy, za popełnienie przestępstwa w grupie lub związku, nie ma zatem nic wspólnego z odpowiedzialnością za przestępstwo samego udziału w owej grupie bądź związku.

Przedstawiona konstrukcja prawa karnego skarbowego uległa jednak

zmianie w Kodeksie karnym skarbowym z 1999 r. Jego odrębność jako aktu prawnego uzasadniano wprawdzie jedynie tradycją i finansowym charakterem przedmiotu regulacji (zob. Uzasadnienie projektu, s. 126), ale mimo

to dokonano w nim zmiany o generalnym charakterze. Kodyfikacja ta,

utrzymując podział czynów skarbowych na przestępstwa skarbowe i wykroczenia skarbowe, uregulowała bowiem samodzielnie, w sposób autonomiczny, zasady odpowiedzialności za te zachowania (Uzasadnienie pro-

jektu, s. 130). Odpowiedzialności za obie kategorie czynów skarbowych nie

określa się już ogólnym pojęciem „odpowiedzialności karnej”, lecz używa

określenia „odpowiedzialność karna za przestępstwa skarbowe” i „odpowiedzialność za wykroczenia skarbowe” (art. 1 § 1 k.k.s.), co podkreślono

wręcz w Uzasadnieniu projektu kodeksu (Uzasadnienie, s. 136). Kodeks

nie poprzestaje też na samym zdefiniowaniu obu tych kategorii czynów (art.

53 § 2 i 3 k.k.s.), ale sam określa też dla potrzeb Kodeksu karnego skarbowgeo pojęcie „czynu zabronionego” (art. 53 § 1), warunków odpowiedzialności (art. 1) i dokładnie normuje jej zasady bez odwoływania się do

przepisów innych kodeksów (art. 1-19). I choć są one – gdy chodzi o przestępstwa skarbowe – zbliżone do zasad wskazanych w Kodeksie karnym,

to można dziś mówić jedynie, że są to zasady podobne jak w tym kodeksie,

ale już nie, że są to te same reguły odpowiedzialności. Recepcja przepisów

części ogólnej Kodeksu karnego istnieje tu wprawdzie nadal, ale w niewielkim już zakresie (zob. art. 20, 21 § 3, art. 26 § 3, art. 40 § 1 i art. 45 k.k.s.).

Prawo karne skarbowe pozostaje zatem, pod rządem Kodeksu karnego

skarbowego, nadal szczególną dziedziną prawa karnego, ale jest to już

dziedzina w pełni autonomiczna, która nie tylko ma wyłączność na statuuowanie czynów skarbowych, ale w której odpowiedzialność za przestępstwa skarbowe opiera się na odrębnie ujętych, choć podobnych jak w prawie karnym powszechnym, ale nie tych samych, zasadach.

To zatem dopiero Kodeks karny skarbowy dał pełny wyraz autonomiczności prawa karnego skarbowego i formalnie rozgraniczył w prawie

karnym pojęcie „przestępstwa skarbowego” od pojęcia „przestępstwa”. Tym

samym, jeżeli chciano, aby penalizacja niektórych zachowań ujętych w Kodeksie karnym, przy których wśród znamion używano dotąd jako wystarczającego określenia „przestępstwo” (lub także „wykroczenie”), obejmowała nadal również czyny skarbowe, niezbędna stała się modyfikacja odpowiednich przepisów Kodeksu karnego. Bowiem to właśnie dopiero teraz

niedokonanie zmian w tym kodeksie mogłoby budzić – na gruncie jego

norm, gdy operują one pojęciem „przestępstwa” jako znamienia czynu zabronionego – istotne wątpliwości. Zasadnie zatem w cytowanym uprzednio

fragmencie Uzasadnieniu rządowego projektu ustawy – Przepisy wprowadzające Kodeks karny skarbowy podkreślono, że zmiany w Kodeksie karnym, przewidziane w art. 4 § 6 tych przepisów, następują ze względu na

wyraźne i formalne rozgraniczenie w Kodeksie karnym skarbowym pojęć

„przestępstwa skarbowego” i „wykroczenia skarbowego” od pojęć „przestępstwo” i „wykroczenie”. Tym samym, gdyby nie to rozgraniczenie, to

zdaniem samego ustawodawcy zbędne byłyby uzupełnienia w niektórych

modyfikowanych przepisach Kodeksu karnego. Rozwiązanie przyjęte w art.

4 § 6 przepisów wprowadzających Kodeks karny skarbowy nie jest więc

wyrazem zamysłu ustawodawcy poszerzenia penalizacji wynikającej z

norm Kodeksu karnego, lecz utrzymania w tym zakresie dotychczasowego

stanu prawnego. Wskazano zaś uprzednio, że ukształtował się on już pod

rządem Kodeksu karnego z 1932 r. i że funkcjonował też na gruncie kodeksu z 1969 r., przyjęto go zaś także w Kodeksie karnym z 1997 r. Charakterystyczne przy tym, że z ośmiu modyfikowanych przepisów, aż w sześciu (art. 234, 235, 236 § 1, art. 239 § 1, art. 258 § 1 i art. 259 § 1 k.k.)

zmiana polegała m.in. na dodaniu po wyrazie „przestępstwo” – wyrazów „w

tym i przestępstwo skarbowe”, a tylko dwu (art. 238 i 255 § 1 k.k.) dodano

wyrazy „lub przestępstwo skarbowe”. W jednej w tych dwu ostatnich sytuacji było to niezbędne, gdyż Kodeks karny odnosił penalizowane zachowanie do „występku”, a nie do „przestępstwa” (art. 255 § 1 k.k.). W drugiej zaś

użycie słowa „lub” wynika już raczej z wymogów języka polskiego, gdyż

modyfikowany przepis (art. 238 k.k.) dotyczył karalności fałszywego zawiadomienia organu ścigania „o przestępstwie”. Dodanie tu wyrazów „lub o

przestępstwie skarbowym” jest więc prawidłowe, jako że zawiadomienie

może dotyczyć także tylko „przestępstwa skarbowego”, a nie zawsze „w

tym i” takiego przestępstwa. Wyrazami „lub przestępstwa skarbowego” zastąpiono też, w wyniku nowelizacji objętego niniejszym pytaniem art. 258 §

1 k.k., dokonanej ustawą z dnia 16 kwietnia 2004 r. (Dz. U. Nr 93, poz.

889), dotychczasowy jego (istniejący od dnia 17 października 1999 r.)

zwrot „w tym i przestępstwa skarbowego”. Powody owej zmiany są zbliżone do ostatniego ze wskazanych wyjaśnień, opartego na wymogach języka

polskiego, gdyż dla jej uzasadnienia podawano, że celem jest tu objęcie

penalizacją także działania w grupie lub związku, których celem jest popełnienie „tylko jednego” czynu przestępnego, a więc „przestępstwa lub przestępstwa skarbowego” (zob. druk sejmowy nr 181 z 2001, s. 63, dotyczący

tzw. prezydenckiego projektu ustawy o zmianie Kodeksu karnego […] oraz

niektórych innych ustaw i druk sejmowy nr 2407 z 2003 r., s. 13, dotyczący

ustawy nowelizacyjnej z dnia 16 kwietnia 2004 r.). Z punktu widzenia reguł

językowych brzmi to poprawniej, niż gdyby użyto określenia wskazującego,

że chodzić ma także o działanie w celu popełnienia jednego „przestępstwa,

w tym i przestępstwa skarbowego”.

Powyższe różnice w stylizacji zmienionych przepisów Kodeksu karnego nie mają jednak znaczenia z punktu widzenia wymogu ustawowej

dookreśloności znamion czynów zabronionych przez prawo karne. Zmienione przepisy wyraźnie wskazują, kiedy obecnie w znamionach penalizowanych przez nie zachowań jest również „przestępstwo skarbowe”, a nie

tylko „przestępstwo” oraz „wykroczenie skarbowe”, a nie jedynie „wykroczenie”. Ponieważ zmiany wywołane przez Kodeks karny skarbowy i przepisy go wprowadzające odnoszą się jedynie do sfery prawa karnego, przeto rozróżnianie w tej sferze „przestępstwa” i „przestępstwa skarbowego”,

nie musi rzutować na rozumienie pojęcia „przestępstwo” w innych dziedzinach prawa, np. w prawie cywilnym, prawie pracy, prawie administracyjnym, czy w różnych aktach ustrojowych, o ile z kontekstu danej normy nie

wynika jednak inaczej. W istocie bowiem także dla prawa karnego, ogólnie

ujmując, przestępstwo „skarbowe” pozostaje przestępstwem. Tyle tylko, że

z uwagi na wprowadzoną przez Kodeks karny skarbowy pełną autonomiczność prawa karnego skarbowego jako szczególnej dziedziny prawa

karnego, dla uniknięcia wątpliwości, jakie mogłyby przez to – a także z

uwagi na wymóg ustawowej dookreśloności znamion przestępstw – powstać właśnie teraz w odniesieniu do przepisów statuujących przestępstwa

powszechne z użyciem określenia „przestępstwo”, jako znamienia czynu

zabronionego, zaczęto używać dookreślenia „w tym (lub) przestępstwo

skarbowe” („wykroczenie skarbowe”) tam, gdzie w ramach karalności danego zachowania przez Kodeks karny chciano nadal obejmować również

te, które odnoszą się (mogą się odnosić) do czynów skarbowych.

W tym miejscu należy jednak zwrócić uwagę na argumenty wysuwane na tle niektórych ustaw szczególnych sprzed dnia 17 października 1999

r., mające jakoby wskazywać na autonomiczność w ówczesnym traktowaniu przez ustawodawcę pojęć „przestępstwo” i „przestępstwo skarbowe”.

Generalnie należy przyjąć, że skoro kolejne ustawy karne skarbowe nie tylko – jak niektóre inne ustawy karne – statuowały czyny zabronione, w tym

wypadku skarbowe, ale zawierały także pewne, charakterystyczne z uwagi

na ich przedmiot, odstępstwa od niektórych zasad odpowiedzialności karnej oraz samych kar i zasad ich wymiaru, to wymogi prawidłowej legislacji

nakazywały, aby ustawy, które modyfikują w tym właśnie zakresie przepisy

karne lub odwołują się do nich, wyraźnie wskazywały również, czy i w jakim

stopniu dotyczą norm prawa karnego skarbowego. I nie ma to nic wspólnego z kwestią autonomiczności pojęć „przestępstwo” i „przestępstwo skarbowe”. Zasadnie zatem wskazywano np., że skoro ustawa z dnia 26 maja

1982 r. o zmianie niektórych przepisów prawa karnego i prawa o wykroczeniach (Dz. U. Nr 16, poz. 125) podnosząc granice grzywien nie tylko w

Kodeksie karnym (art.1), ale też w pięciu innych ustawach (art. 2-6) nie

wspomina o ustawie karnej skarbowej, to nie dokonuje w niej żadnych tego

typu zmian (zob. F. Prusak: Depenalizacja niektórych przestępstw, czy

progresja ich karania, PS 1997, nr 5, s. 80). Trafnie też na gruncie podobnej ustawy z dnia 10 maja 1985 r. (Dz. U. Nr 23, poz. 100) Sąd Najwyższy,

we wskazanej już uchwale z dnia 20 listopada 1985 r. (VI KZP 30/85),

uznał, że art. 3 tej noweli, podwyższający granice grzywny za przestępstwa

w „ustawach innych”, niż Kodeks karny i przepisy go wprowadzające (art. 1

i 2 ustawy), nie odnosi się do ustawy karnej skarbowej, tym bardziej, że w

jej art.9 wyraźnie wskazano modyfikacje dotyczące tej właśnie ustawy.

Charakterystyczne, że dokonując podobnych zmian w przepisach „prawa

karnego i prawa wykroczeń” w 1990 r. (ustawa z dnia 28 września 1990 r.,

Dz. U. Nr 72, poz. 422) oraz w 1992 r. (ustawa z dnia 28 lutego 1992 r., Dz.

U. Nr 24, poz. 101), przy zawarciu w nich, po zmianach odnośnie przepisów Kodeksu karnego i Kodeksu wykroczeń, także ogólnego przepisu, iż

zmiany granic grzywien dotyczą też przestępstw z przepisów innych - niż

wskazane w tych nowelach – ustaw (art. 3 ustawy z 1990 r. i art. 7 ustawy

z 1992 r.), ustawodawca nie odnosił tego do ustawy karnej skarbowej, w

której podobnych zmian dokonywał odrębnie (zob. ustawy: z dnia 28 września 1990 r. o zmianie ustawy karnej skarbowej – Dz. U. Nr 86, poz. 503 i z

dnia 10 października 1991 r. o zmianie ustawy karnej skarbowej – Dz. U.

Nr 107, poz. 458). Trafnie więc też na gruncie kolejnej tego typu noweli z

dnia 12 lipca 1995 r. (Dz. U. Nr 95, poz. 475), we wskazanej już także

uchwale Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 1996 r. (I KZP 4/96) uznano, że jej art. 3 ust.1, dotyczący zmian granic grzywien (i nawiązek) w Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń „oraz w innych ustawach”, nie dotyczy

ustawy karnej skarbowej. Należy zauważyć, że ówczesna ustawa karna

skarbowa w odniesieniu do wykroczeń skarbowych operowała karą pieniężną a nie grzywną, o tej zaś nowela z 1995 r. wogóle nie wspominała,

zatem już z tego względu nie można było odnosić jej do czynów skarbowych. W uzasadnieniu tej ostatniej uchwały wyraźnie zaznaczono, że za-

prezentowany w niej pogląd, iż pojęcia „przestępstwo i wykroczenie”, o których mowa w ustawie z 1995 r. nie dotyczą „przestępstw i wykroczeń skarbowych”, jest wyrażony „z uwagi na dotychczasową w tym zakresie praktykę legislacyjną”. Było to zatem nawiązanie do zasad, jakimi dotąd, według

Sądu Najwyższego, kierował się ustawodawca przy nowelizacji ustaw karnych, zasad, o których wcześniej była mowa. Odwołano się tu jednak także

do ustaw amnestyjnych z lat 1974 – 1989, w których również – zdaniem

Sądu Najwyższego – „ustawodawca odróżnia przestępstwa i wykroczenia

skarbowe od przestępstw i wykroczeń zawartych w Kodeksie karnym i Kodeksie wykroczeń”. Samo takie rozróżnianie, nie musi jednak oznaczać

przyjmowania istnienia różnych kategorii pojęciowych, jeżeli wiąże się ono

z wymogami techniki legislacyjnej. Co zatem wynika z tej grupy ustaw?

Otóż już w dekrecie o amnestii z dnia 2 sierpnia 1945 r. (Dz. U. Nr 28, poz.

172 ze zm.) występki skarbowe rzeczywiście wyodrębniono, ale przyjmowano tu, że zakres stosowania amnestii był dla nich węższy, niż przy innych czynach, a nadto amnestia obejmowała rozmaite występki z różnych

ustaw, a nie tylko z Kodeksu karnego. Również w dekrecie o amnestii z

dnia 22 lutego 1947 r. (Dz. U. Nr 20, poz. 78) oraz ustawach o amnestii: z

dnia 22 listopada 1952 r. (Dz. U. Nr 46, poz. 309) i z dnia 27 kwietnia 1956

r. (Dz. U. Nr 11, poz. 57), wyodrębniano występki skarbowe z tych samych

powodów. Wyodrębnianie wiązało się tu zatem – z uwagi na różny zakres

owych amnestii wobec rozmaitych czynów – z wymogami techniki legislacyjnej, a nie z różnicowaniem pojęć „występek” lub „przestępstwo” i „występek skarbowy”. Inaczej nieco wygląda na tym tle ustawa o amnestii z

dnia 20 lipca 1964 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 174), gdyż w swym art. 1 wyodrębniała ona ogólnie „przestępstwa” (pkt 1 i 2) z określonym zagrożeniem

oraz oddzielnie „występki skarbowe” (pkt 3), mimo że zakres zagrożenia

dla przewidzianej tu abolicji był taki sam. Należy jednak pamiętać, że ówczesna ustawa karna skarbowa z 1960 r. znając „występki skarbowe”, do

„przestępstw skarbowych” zaliczała obok nich też „wykroczenia skarbowe”.

Nie można było zatem w katalogu „przestępstw” objętych amnestią ujmować występków skarbowych w ramach pojęcia „przestępstw”, gdyż obejmowałoby ono wówczas też wykroczenia skarbowe. Poprawność tego rozumowania wzmacnia treść art.7 omawianej ustawy amnestyjnej, gdzie

przewidywano wyłączenia spod amnestii wskazując, iż nie stosuje się jej

„do przestępstw, o których mowa w art.1 pkt 1-3”, jeżeli popełniono je w

warunkach wskazanej tam powrotności do przestępstwa. Zatem przy wyłączeniach spod amnestii uznano już wyraźnie, że występki skarbowe są

przestępstwami na równi z tymi, o jakich mowa była w pkt 1 i 2 art. 1 ustawy, a więc zamiennie użyto – tam gdzie było to możliwe – obu tych określeń. Tę samą konstrukcję zasadnie zastosowano w ustawie o amnestii z

dnia 21 lipca 1969 r. (Dz. U. Nr 21, poz.151), przy czym przy wyłączaniu

pewnych grup „przestępstw” spod działania ustawy (art. 7), wyłączono też

określone „przestępstwa dewizowe i przestępstwa w zakresie ceł i obrotu

towarowego z zagranicą”, a więc zachowania, które ustawa karna skarbowa uznawała za „występek skarbowy”. Użyto tu zatem znów zamiennie

określeń „występek skarbowy” i „przestępstwo”. Inaczej postąpiono w

ustawie o amnestii z dnia 18 lipca 1974 r. (Dz. U. Nr 27, poz. 159) – a więc

już przy obowiązywaniu ustawy karnej skarbowej z 1971 r. i kodeksu karnego z 1969 r. – gdyż poddano jej sprawy „o przestępstwa oraz o przestępstwa skarbowe” (art. 1 i 3 ustawy). Użycie łącznika „oraz” sugerować

mogło, że ustawodawca odrębnie traktuje oba te określenia, z tym że użyto

tu także spójników „i” (art. 2), ale w art.5, wyłączając określone czyny spod

swego działania, ustawa zakładała, że „art. 1-3 nie stosuje się do przestępstw” popełnionych przed wskazaną tam datą, a nie, jak nakazywałaby

poprawność legislacyjna, do „przestępstw oraz (lub „i”) przestępstw skarbowych” sprzed owej daty. Jeszcze innego zwrotu użyto w ustawie o

amnestii z dnia 21 lipca 1977 r. (Dz. U. Nr 24, poz. 102), jako że miała ona

generalnie zastosowanie „w sprawach o przestępstwa, w tym i skarbowe”

(art. 1 ust.1 i art. 3 ust. 1). Także ustawa o amnestii z dnia 21 lipca 1984 r.

wskazywała, że odnosi się do spraw „o przestępstwa, w tym skarbowe”

(art. 4 ust. 1), a przewidując określone wyłączenia ustawa uznawała m.in.,

że nie stosuje się jej „do przestępstw (…) powrotnych popełnionych w warunkach art. 60 kodeksu karnego lub art. 24 ustawy karnej skarbowej” (art.

5 ust.1 pkt 4 ustawy); użyto tu zatem określenia „przestępstw” do oznaczenia zarówno czynów powszechnych jak i skarbowych.

Analiza przedstawionych ustaw amnestyjnych wskazuje, że wyodrębnianie w nich występków (a później przestępstw) skarbowych nie oznaczało bynajmniej, iż poprzez te regulacje ustawodawca traktował pojęcie

„przestępstwa skarbowego” jako coś całkiem innego niż „przestępstwo”.

Wyodrębnianie to następowało początkowo z uwagi na różny zakres

przedmiotowy tych ustaw, następnie zaś ze względu na specyfikę regulacji

ustawy karnej skarbowej z 1960 r., kiedy zaczęto zamiennie używać, tam

gdzie było to możliwe, określeń „występek skarbowy” i „przestępstwo”, kontynuując to następnie także wobec określeń „przestępstwo skarbowe” i

„przestępstwo” w ustawach amnestyjnych wydawanych pod rządem ustawy

karnej skarbowej z 1971 r. Ujęcie takie spotykamy także w ustawie z dnia

17 lipca 1986 r. o szczególnym postępowaniu wobec sprawców niektórych

przestępstw (Dz. U. Nr 26, poz. 128), której art. 7 zakładał wyłączenie spod

jej działania niektórych „przestępstw, w tym przestępstw skarbowych”, popełnionych w warunkach recydywy z art. 60 k.k. lub z art. 24 u.k.s. Sama

ustawa, ponieważ dotyczyła w zasadzie „przestępstw przeciwko państwu

lub porządkowi publicznemu” (art. 1) zakładała dodatkowo swe zastosowanie „w sprawach o przestępstwa inne niż wymienione w art. 1 oraz przestępstwa skarbowe” (art. 5 i 6 ustawy). Użycie wyrazu „oraz” w sytuacji,

gdy w innym przepisie sięgnięto po sformułowanie „w tym” wskazuje w

istocie, że ustawodawca nie przykładał w ustawach okołokarnych, a więc

nie statuujących czynów zabronionych, zbytniej wagi do stosowanych tu

sformułowań. Świadczyć może o tym także fakt, że w ustawie o amnestii z

dnia 7 grudnia 1989 r. (Dz. U. Nr 64, poz. 390) przyjęto z kolei, iż dotyczy

ona spraw „o przestępstwa i przestępstwa skarbowe”, a spójnik „i” został

użyty, choć nie doszło w tym czasie do żadnych istotnych zmian ani w prawie karnym, ani w karnym skarbowym. Wyodrębnienie „przestępstw skarbowych” spotykamy także w ustawie z dnia 29 maja 1989 r. o przebaczeniu

i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń (Dz. U. Nr

34, poz. 179), jest ono tu jednak zrozumiałe, gdyż po pierwsze ustawa dotyczyła ich tylko, gdy zostały popełnione „z powodów politycznych” (art. 1

pkt 2 ustawy), po wtóre zaś, ponieważ abolicją poza nimi objęte były jedynie inne „występki”, a nie „przestępstwa”, a przy tym popełnione nie tylko z

tych powodów, które podano przy przestępstwach skarbowych (art.1 pkt 1,

3-4 ustawy). Już jednak w art. 8 ustawa ta puszczała w niepamięć „wykroczenia, w tym skarbowe”, używała więc znów zwrotu uprzednio już spotykanego, choć wydano ją w tym samym roku, w którym uchwalono ustawę

wcześniej wskazaną, używającą spójnika „i”. Wzmacnia to jedynie wyrażone wcześniej przekonanie, że na gruncie ustaw amnestyjno-abolicyjnych

ustawodawca rzeczywiście nie przykładał większej wagi do używanych

sformułowań i nie można z ich zróżnicowania wyciągać zasadnie wniosku,

jakoby dawał on tym wyraz odrębnemu traktowaniu – i to także w odniesieniu do przepisów Kodeksu karnego – pojęć „przestępstwo” i „przestępstwo

skarbowe”.

Należy w tym miejscu zwrócić jeszcze uwagę na ustawę z dnia 26

października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich, gdyż zarówno

w jej pierwotnej wersji (Dz. U. z 1982 r. Nr 35, poz. 228), jak i obecnie (tj.

Dz. U. z 2002 r., nr 11, poz. 109), uznaje ona za „czyn karalny” w jej rozumieniu, czyn zabroniony przez ustawę „jako przestępstwo lub przestępstwo

skarbowe” (art. 1 § 2 pkt 2 lit. a ustawy). W tym wypadku dokonano zakre-

ślenia granic działania ustawy, a wyodrębniając pojęcia „przestępstwo” i

„przestępstwo skarbowe”, odwołano się do formuły rozdzielenia („lub”), a

nie do formuły zawierania („w tym”). Należy jednak zauważyć, że użycie w

tej ustawowej definicji liczby pojedynczej nakazywało, ze względów na poprawność językową, sięgać do spójnika „lub”, gdyż przyjęcie, iż czynem karalnym jest „czyn zabroniony przez ustawę jako przestępstwo, w tym przestępstwo skarbowe” brzmiałoby w istocie niezbyt poprawnie. Samo zaś

wskazanie, że chodzi także o przestępstwo skarbowe było niezbędne, jeśli

uwzględni się, iż ustawy karne skarbowe przewidywały pewne odrębności

w sferze odpowiedzialności karnej, a ustawa o postępowania w sprawach

nieletnich od początku zakłada możliwość odpowiedzialności nieletniego

na zasadach ogólnych, o której orzekano wówczas tak w trybie przepisów

Kodeksu postępowania karnego, jak i dawnej Ustawy karnej skarbowej w

postępowaniu sądowym, a obecnie stosownie do przepisów Kodeksu karnego skarbowego z jego odrębnościami (art. 18 pkt 2 i art. 99 § 1 pkt 2

ustawy w brzmieniu sprzed 29 stycznia 2001 r. i art. 18 § 1 pkt 2 oraz § 2

pkt 2 po tej dacie).

Reasumując, należy stwierdzić, że w zaprezentowanych ustawach

szczególnych normodawca nie reprezentował wprawdzie jednolitego stanowiska odnośnie rozumienia wzajemnego stosunku pojęć „występek” i

„występek skarbowy”, a później „przestępstwo” i „przestępstwo skarbowe”,

gdyż używał rozmaitych łączników między tymi pojęciami. Następowało to

jednak w ustawach, które z różnych – wskazanych wcześniej – względów

wymagały często wyodrębniania czynów skarbowych, a przy tym nie były

to regulacje, które statuowały przestępstwa i formułowały ich znamiona.

Stąd też ustawodawca używał w nich różnych określeń, nie uwzględniając

reperkusji, jakie sposób owego rozróżniania mógł wywołać przy interpretacji znamion czynów w przepisach karnych.

Wykazano jednak wcześniej, że różnice te nie dają podstaw do przyjęcia, aby ustawodawca przed dniem 17 października 1999 r. uznawał, iż

na gruncie Kodeksu karnego, w tym przy formułowaniu przepisów określających znamiona czynów zabronionych, uznawał on pojęcie „przestępstwo

skarbowe” za niemieszczące się wówczas w pojęciu „przestępstwa”, gdy

występowało ono jako znamię czynu zabronionego, które mogło być wypełnione także przez przestępstwo będące „skarbowym”. Dał zaś temu dobitny wyraz w cytowanym już fragmencie motywów do przepisów wprowadzających Kodeks karny skarbowy i modyfikujących niektóre przepisy Kodeksu karnego. Nie można zatem zasadnie twierdzić, że przed tą zmianą

zakres penalizacji w omawianym art. 258 § 1 k.k., z uwagi na wzajemną relację używanych przez ustawodawcę pojęć, budził wątpliwości, których co

oczywiste (zob. K. Buchała, A. Zoll: Polskie prawo karne. Warszawa 1995,

s. 68) nie można rozszerzać w drodze wykładni. Założenia przyświecające

kolejnym ustawom karnym skarbowym i kolejne kodeksy karne, aż do

zmian wprowadzonych w 1999 r. wskazują, że ustawodawca nie miał w tej

materii wątpliwości, a więc nie chodzi tu o stosowanie wykładni rozszerzającej. W konsekwencji należy przyjąć, że przed dniem 17 października

1999 r., zarówno w art. 258 § 1 k.k., jak i w innych, zmienionych przez art.

4 § 6 pkt 1-8 przepisów prowadzających Kodeks karny skarbowy, przepisach Kodeksu karnego, przez użyte tam wówczas określenie przestępstwo

należało rozumieć także przestępstwo skarbowe.

Mając to wszystko na uwadze rozstrzygnięto jak w uchwale.