Legislator Case Law & Legislation
I KZP 5/07 AI generated

I KZP 5/07 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 5/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Zagadnienie prawne przedstawione do rozpoznania Sądowi Najwyższemu wyłoniło się w następującej sytuacji procesowej: chrząstki z mostka, nakazał umieścić etykiety w języku angielskim z nadrukiem A. Poland wraz z owalnym znakiem weterynaryjnym, co wskazywało na uprawnienia do wprowadzenia towaru na rynek Unii Europejskiej.

Legislator headnote

AI generated

art. 441§1 k.p.k, art. 13 § 1 k.k, art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k, art. 441 k.p.k, art. 4 § 1 k.k, art. 116 k.k; I KZP 5/07 · Sąd Najwyższy: Orzeczenie to zaskarżone zostało przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w O., który podniósł zarzut obrazy przepisów prawa materialnego – art.

Keywords

AI generated
art. 441§1 k.p.k art. 13 § 1 k.k art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k art. 441 k.p.k art. 4 § 1 k.k art. 116 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 441§1 k.p.k
Sąd Najwyższy w sprawie Edwarda D., po rozpoznaniu przedstawionego na podstawie art. 441§1 k.p.k.
art. 13 § 1 k.k
Czyn ten zakwalifikowano z art. 13 § 1 k.k.
art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k
podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., umorzył postępowanie o opisany wyżej
art. 441 k.p.k
art. 441 k.p.k. Co więcej, czysto teoretyczny charakter przedstawionego
art. 4 § 1 k.k
art. 4 § 1 k.k., który poprzez art.
art. 116 k.k
4 § 1 k.k., który poprzez art. 116 k.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 26 KWIETNIA 2007 R.

I KZP 5/07

Artykuł 39 ustawy z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. z 2006 r., Nr 17, poz. 127) dotyczy postępowań w

sprawach tylko o te czyny wymienione w art. 28 ustawy z dnia 29 stycznia

2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. Nr 33, poz. 288), które wraz z wejściem w życie nowej

ustawy nie uległy depenalizacji.

Przewodniczący: sędzia SN J. Skwierawski.

Sędziowie: SN J. Grubba (sprawozdawca),

SA (del. do SN) D. Świecki.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Edwarda D., po rozpoznaniu przedstawionego na podstawie art. 441§1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w O. postanowieniem z dnia 28 grudnia 2006 r. zagadnienia prawnego wymagającego

zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy treść art. 39 ustawy z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. z 2006 r., Nr 17, poz. 127), który stanowi, iż do

postępowań w sprawach, o których mowa w art. 28 ustawy wymienionej w

art. 41 (tu: ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego Dz. U. z 2004 r., Nr 33, poz.

288 z późn. zm.) wszczętych i niezakończonych prawomocnym orzeczeniem sądu do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy

dotychczasowe, oznacza, iż przepisy zawarte w art. 28 ustawy z dnia 29

stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego nadal pozostają w mocy, pomimo kategorycznego brzmienia art. 41 ustawy z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia

zwierzęcego, zgodnie z którym: traci moc ustawa z dnia 29 stycznia 2004 r.

o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego

(Dz. U. Nr 33, poz. 288 oraz z 2005 r. Nr 10, poz. 68 i Nr 23, poz. 188), który wskazuje, iż wolą ustawodawcy była derogacja całej ustawy z dnia 29

stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego. W wypadku pozytywnej odpowiedzi na tak postawione

pytanie, to czy art. 39 ustawy z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego stanowi lex specialis w stosunku do ogólnej zasady

wyrażonej w art. 4§4 Kodeksu karnego, przy założeniu, że zarzucony

oskarżonemu czyn de lege lata nie jest już zabroniony pod groźbą kary,

czy też w tym wypadku stosować część ogólną ustawy z dnia 6 czerwca

1997 r. Kodeks karny (Dz. U. z 1997r., Nr 88, poz.533, z późn. zm.)”?

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Zagadnienie prawne przedstawione do rozpoznania Sądowi Najwyższemu wyłoniło się w następującej sytuacji procesowej:

Edward D. stanął pod zarzutem tego, że:

- w okresie od września 2004 r. do października 2004 r. w O. jako prezes

Zarządu Zakładów C. w O., pomimo posiadania przez zakład prawa

produkcji mięsnej na rynek krajowy, po uprzednim, nieprawidłowym

oznakowaniu usiłował wprowadzić produkty pochodzenia zwierzęcego

niezgodne z kwalifikacją uzyskaną przez zakład, w ten sposób, że na

wyprodukowanej partii mięsa z ud kurcząt, krojonego w kostkę oraz

chrząstki z mostka, nakazał umieścić etykiety w języku angielskim z nadrukiem A. Poland wraz z owalnym znakiem weterynaryjnym, co wskazywało na uprawnienia do wprowadzenia towaru na rynek Unii Europejskiej.

Czyn ten zakwalifikowano z art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 28 ust. 2 pkt 6

ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego.

Sąd Rejonowy w O. postanowieniem z dnia 27 listopada 2006 r., na

podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k., umorzył postępowanie o opisany wyżej

czyn. Powodem takiego rozstrzygnięcia było przyjęcie, że wraz z wejściem

w życie ustawy z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego utracił moc obowiązującą art. 28 ustawy z 2004 r. o wymaganiach

weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego, zaś nowa ustawa nie wprowadziła w jego miejsce jakichkolwiek innych przepisów karnych. Wobec tego, że zachowanie oskarżonego nie wyczerpuje również

znamion czynu zabronionego żadną inną ustawą, uległo ono depenalizacji.

Orzeczenie to zaskarżone zostało przez Prokuratora Prokuratury Rejonowej w O., który podniósł zarzut obrazy przepisów prawa materialnego – art.

28 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla

produktów pochodzenia zwierzęcego w zw. z art. 39 ustawy z dnia 16

grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego „poprzez przyjęcie,

iż drugi z wymienionych przepisów ma wyłącznie charakter procesowy, a

nie materialnoprawny, odmawiając tym samym istnienia omawianego przestępstwa, podczas gdy interpretacja wspomnianego przepisu w świetle istniejących reguł egzegezy prowadzi do wniosków przeciwnych”.

Przy rozpoznawaniu zażalenia Sąd Okręgowy w O. uznał, że wyłoniło

się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy i ujął je

w postaci przedstawionego wyżej pytania prawnego skierowanego do Sądu

Najwyższego.

Prokurator Prokuratury Krajowej w pisemnym wniosku wyraził pogląd, że utrata mocy obowiązującej przez ustawę z dnia 29 stycznia 2004 r.

o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego

(Dz. U. Nr 33, poz. 288 ze zm.) oznacza depenalizację zachowań opisanych w art. 28 tej ustawy, jeżeli nie wyczerpują one znamion innych czynów zabronionych przez ustawy. W tych wypadkach znajdą zastosowanie

przepisy części ogólnej Kodeksu karnego, a w szczególności jego art. 4.

Rozpoznając przedstawione zagadnienie prawne Sąd Najwyższy

zważył, co następuje.

Przedstawiony problem w istocie nie dotyczy rozpoznawanej przez

Sąd Okręgowy w O. sprawy, a przez to postawione pytanie nabiera charakteru abstrakcyjnego. Zadanie go nie znajduje zatem oparcia w dyspozycji

art. 441 k.p.k. Co więcej, czysto teoretyczny charakter przedstawionego

problemu podkreśla to, że do zaistnienia sytuacji przedstawionej w pytaniu

Sądu Okręgowego, mogłoby dojść tylko w przypadku elementarnego błędu

legislacyjnego. Przyjęcie zaś – już na wstępie procesu wykładni omawianych przepisów - założenia o możliwości zaistnienia takiego błędu, zaprzeczałoby racjonalności ustawodawcy.

Rozważania co do przedstawionego zagadnienia prawnego należy

rozpocząć od wskazania, że u podstaw wyłonienia się tego problemu legła

błędna konstatacja Sądu Rejonowego, bezkrytycznie zaakceptowana przez

Sąd Okręgowy. Oba te Sądy przyjęły bowiem, że nowa ustawa (o produktach pochodzenia zwierzęcego) nie wprowadziła w miejsce art. 28 ustawy o

wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego

jakichkolwiek innych przepisów karnych, i nie uczynił tego także inny akt

prawny. Tak jednak nie jest, bowiem brzmienie art. 25 pkt 1 „nowej” ustawy

(z dnia 16 grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego) odpo-

wiada dokładnie brzmieniu art. 28 ust. 2 pkt 2 ustawy „dawnej” (z dnia 29

stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego). Nie jest zatem tak, że nastąpiła zupełna derogacja zachowań określonych w art. 28 ustawy z 2004 r., a tym samym ich depenalizacja. Skoro zaś istnieją zachowania, które wyczerpują znamiona czynu

zabronionego zarówno pod rządami dawnej ustawy, jak i obecnie obowiązującej, to przepis art. 39 stanowiący, że do postępowań w sprawach, o

których mowa w art. 28 ustawy „dawnej”, wszczętych i niezakończonych

prawomocnym orzeczeniem sądu do dnia wejścia w życie niniejszej ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe, ma rzeczywiście przede wszystkim znaczenie procesowe, gdyż postępowania o te czyny (wszczęte i niezakończone) w oparciu o tę normę mogą toczyć się nadal. Ostatecznie zatem kolizja pomiędzy oboma ustawami rozwiązana winna być w oparciu o

art. 4 § 1 k.k., który poprzez art. 116 k.k. będzie miał zastosowanie do obu

tych aktów prawnych.

Sytuacja wygląda zatem analogicznie, jak ta, która wytworzyła się

wraz z wejściem w życie Kodeksu karnego z 1997 r., który przecież również zawierał analogicznie brzmiący (jak art. 41 ustawy z 2005 r.), art. 2 pkt

1 przepisów wprowadzających, wskazujący, że: „traci moc ustawa z dnia

19 kwietnia 1969 r. – Kodeks karny”. Bezspornym jest, że ten akt derogacji

nie pociągnął za sobą depenalizacji wszystkich czynów zabronionych opisanych w dawnym Kodeksie karnym.

Nie można też tracić z pola widzenia tego, że odpowiedzialność

sprawców czynów zabronionych omawianymi przepisami, skonkretyzowana została w aktach wykonawczych – początkowo rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 19 kwietnia 2004 r. w sprawie sposobu

postępowania z substancjami niedozwolonymi, pozostałościami chemicznymi, biologicznymi, produktami leczniczymi i skażeniami promieniotwórczymi u zwierząt i w produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. Nr 76,

poz. 723), a następnie rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi

– o tej samej nazwie – z dnia 28 lipca 2006 r. (Dz. U. Nr 147, poz. 1067).

Tak więc i aspekt czasowy obowiązywania tych aktów oraz ich wpływ na

zakres odpowiedzialności sprawców musi być postrzegany poprzez zasadę

wyrażoną w art. 4 § 1 k.k.

Powyższe rozważania, choć odnoszą się wprost do postawionego

pytania, to jednak, jak już wskazano, co najwyżej pośrednio dotyczą kwestii, która jest przedmiotem rozstrzygania w niniejszej sprawie. Edward D.

stanął bowiem pod zarzutem popełnienia czynu, który zakwalifikowany został z art. 13§1 k.k. w zw. z art. 28 ust. 2 pkt 6 ustawy z dnia 29 stycznia

2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego, a zatem innego przepisu, niż omawiany wyżej art. 28 ust. 2 pkt 2

tej ustawy. W tej sytuacji, powtórzyć należy, że art. 39 ustawy z dnia 16

grudnia 2005 r. o produktach pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. z 2006 r.,

Nr 17, poz. 127) dotyczy postępowań w sprawach tylko o te czyny wymienione w art. 28 ustawy z dnia 29 stycznia 2004 r. o wymaganiach weterynaryjnych dla produktów pochodzenia zwierzęcego (Dz. U. Nr 33, poz.

288), które wraz z wejściem w życie nowej ustawy nie uległy depenalizacji.

Zasadniczą zatem kwestią wymagającą rozstrzygnięcia przez Sąd Okręgowy przy rozpoznawaniu niniejszej sprawy jest ustalenie, czy zarzucony

oskarżonemu czyn uległ depenalizacji, czy też jest zabroniony przez którąś

z obowiązujących aktualnie ustaw. Skoro zaś żadna z omawianych ustaw

„o produktach pochodzenia zwierzęcego” nie zawiera przepisu wyłączającego zastosowanie części ogólnej Kodeksu karnego i ta kwestia rozstrzygana być musi z uwzględnieniem reguł intertemporalnych, wskazanych w

art. 4 tego kodeksu, a więc zgodnie z zasadą lex mitior agit.

Stanowczo należy też odrzucić koncepcję sugerowaną w zażaleniu

prokuratora, że czas obowiązywania ustawy określony mógłby być przez

termin prawomocnego zakończenia wszczętego w konkretnej sprawie po-

stępowania. Prowadziłoby to bowiem wprost do sytuacji, w których ta sama

ustawa dla różnych spraw, a precyzyjniej dla potrzeb procesów toczących

się w konkretnych sprawach, obowiązywałaby w różnym czasie. Doszłoby

zatem do tego, że to nie ustawa określałaby dopuszczalność prowadzenia

konkretnej sprawy, lecz ta sprawa regulowałaby, jak długo dana ustawa ma

obowiązywać.

Kierując się przedstawionymi względami Sąd Najwyższy postanowił

jak na wstępie.