Legislator Case Law & Legislation
I KZP 4/10 AI generated

I KZP 4/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 4/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, sformułowane zostało przez Sąd Okręgowy w P. w następującym układzie procesowym. 2005 r. do dnia 25 maja 2009 r. opłacenia składek za zatrudnionych pracowników na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenia zdrowotne oraz

Legislator headnote

AI generated

art. 441 § 1 k.p.k, art. 62 § 2 k.p, art. 5 § 1 pkt 4 k.p, art. 119 k.p, art. 624 § 1 k.p, art. 118 § 2 k.p; I KZP 4/10 · Sąd Najwyższy: 1 pkt 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.), i za to na podstawie art.

Keywords

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k art. 62 § 2 k.p art. 5 § 1 pkt 4 k.p art. 119 k.p art. 624 § 1 k.p art. 118 § 2 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 62 § 2 k.p
na podstawie art. 62 § 2 k.p.s.w.
art. 5 § 1 pkt 4 k.p
z art. 5 § 1 pkt 4 k.p.s.w.
art. 119 k.p
na podstawie art. 119 k.p.s.w.
art. 624 § 1 k.p
na podstawie art. 119 k.p.s.w. w zw. z art. 624 § 1 k.p.s.w. zwolnił obwinioną od ponoszenia kosztów postępowania, a na podstawie art. 118 § 2
art. 118 § 2 k.p
zwolnił obwinioną od ponoszenia kosztów postępowania, a na podstawie art. 118 § 2
art. 57 § 1 k.k
pierwszej instancji interpretacja dokonująca analogii pomiędzy wykroczeniem opisanym w art. 57 § 1 k.k.s.
art. 17 § 3 k.p
związku z art. 17 § 3 k.p.s.w.

Cited Case Law

AI generated
III KK 176/08
Najwyższego – postanowienie z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 25 MAJA 2010 R.

I KZP 4/10

Wykroczenia opisane w art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr

11, poz. 74 ze zm.) nie są wykroczeniami trwałymi. Za czas popełnienia

tych wykroczeń należy przyjąć moment początkowy sytuacji, w której płatnik składek nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne lub przesłania deklaracji rozliczeniowych oraz imiennych raportów miesięcznych – w przewidzianym przepisami terminie.

Przewodniczący: sędzia SN W. Płóciennik (sprawozdawca).

Sędziowie SN: R. Sądej, J. Szewczyk.

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Ireny K., po rozpoznaniu przedstawionego

na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w P. postanowieniem

z dnia 15 marca 2010 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1, 2, 4, 6, 6a i 7 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – (tekst

jedn.: Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) są wykroczeniami, poprzez

które ustawodawca penalizuje sam fakt zaniechania obowiązkom tam

wskazanym, a tym samym są wykroczeniami o charakterze trwałym i bieg

ich przedawnienia (art. 45 § 1 k.w.) rozpoczyna się dopiero w chwili zakończenia stanu bezprawnego, czy też są to wykroczenia popełniane z chwilą

upływu ostatniego ustawowego terminu do zrealizowania obowiązku objętego opisem czynu i bez znaczenia pozostaje to, czy obowiązek ten został

spełniony?”

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, sformułowane zostało przez Sąd Okręgowy w P. w następującym układzie procesowym.

W dniu 3 czerwca 2009 r. do Sądu Rejonowego w P. wpłynął wniosek

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o ukaranie Ireny K. obwinionej o to, że:

„I.” s.c. jako płatnik składek podlegający właściwości II Oddziału Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych w P. nie dopełniła w Zakładzie Ubezpieczeń

Społecznych II Oddział w P. obowiązków: w okresie od dnia 18 kwietnia

2005 r. do dnia 25 maja 2009 r. opłacenia składek za zatrudnionych pracowników na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenia zdrowotne oraz

Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za

m-ce 03/2005 do 12/2005, 01/2006, od 03/2006 do 07/2006 oraz od

09/2006 do 12/2006; złożenia w okresie od 16.02.1999 r. do dnia 25 maja

2009 roku poprawnych dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za m-ce od

01/1999 do 09/1999, od 11/1999 do 07/2000, od 12/2000 do 05/2001,

07/2001, 09/2001 od 01/2002 do 04/2002, od 05/2003 do 07/2003,

07/2004, 03/2005; złożenia w okresie od 16.06.2006 r. do dnia 25 maja

2009 roku dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za m-ce od 05/2006 do

04/2009 (Irena K. jest wspólnikiem „I.” s.c.), tj. za wykroczenie z art. 98 ust.

1 pkt 1, 2 oraz 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.)”.

Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2009 r., Sąd Rejonowy w P.:

1. uznał Irenę K. za winną tego, że w okresie od dnia 16 czerwca 2008 r.

do dnia 25 maja 2009 r. w P., jako wspólnik Przedsiębiorstwa Handlowo –

Usługowego „I.” s.c. nie złożyła dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za

okres od czerwca 2008 r. do kwietnia 2009 r., tj. wykroczenia z art. 98 ust.

1 pkt 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.), i za to na podstawie art.

98 ust. 1 pkt 6 wskazanej ustawy wymierzył jej grzywnę w wysokości 150

zł;

2. na podstawie art. 62 § 2 k.p.s.w. w zw. z art. 5 § 1 pkt 4 k.p.s.w. umorzył

postępowanie w pozostałym zakresie;

3. na podstawie art. 119 k.p.s.w. w zw. z art. 624 § 1 k.p.s.w. zwolnił obwinioną od ponoszenia kosztów postępowania, a na podstawie art. 118 § 2

k.p.s.w. kosztami postępowania w części umorzonego postępowania obciążył Skarb Państwa.

Orzeczenie to zostało zaskarżone przez oskarżyciela publicznego –

Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który we wniesionej apelacji zarzucił:

1. w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze – obrazę prawa materialnego, tj. art. 33 § 2 i 3 k.w., przez błędne przyjęcie, że okoliczności obciążające obwinioną są przesłankami złagodzenia kary. W szczególności skarżący

zarzucił wyrokowi obrazę art. 33 § 3 pkt 4 k.w., przez błędne przyjęcie, że

„prowadzenie nienagannego życia” jest tożsame z „nie była karana za

przestępstwo (...) i była już karana za popełnienie (podobnego) wykroczenia”. Oskarżyciel zaznaczył ponadto, że wyrok jest wewnętrznie sprzeczny,

gdyż orzeczenie o karze jest niezgodne z uzasadnieniem;

2. w części umarzającej postępowanie – obrazę prawa materialnego – art.

98 ust. 1 pkt 1, 2, i 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez

błędne oparcie zaskarżonego wyroku na uzasadnieniu orzeczenia Sądu

Najwyższego – postanowienie z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08,

OSPriPr 2009, nr 7-8, poz. 1, jako odnoszącym się do innego stanu prawnego.

W następstwie podniesionych zarzutów skarżący wniósł o:

1. „uchylenie przedmiotowego wyroku w punkcie dotyczącym czynów popełnionych w okresie od czerwca 2008 r. do kwietnia 2009 r. w części

orzeczenia o karze i wymierzenie obwinionej kary w wysokości co najmniej

4 500 zł;

2. uchylenie przedmiotowego wyroku w punkcie dotyczącym czynów popełnionych przed czerwcem 2008 r., wyłączenie sprawy do osobnego rozpoznania i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego

rozpoznania”.

W uzasadnieniu apelacji podano, że czyn zakazany określony w art.

98 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych popełnia ten,

kto nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia

ich udzielenia, zatem przepis ten – inaczej niż np. wykroczenie z art. 57 § 1

k.k.s. – „nie zawiera określonego sposobu, np. terminu popełnienia wykroczenia”. W tej sytuacji „oczywiście niesłuszna jest przyjęta przez Sąd

pierwszej instancji interpretacja dokonująca analogii pomiędzy wykroczeniem opisanym w art. 57 § 1 k.k.s. a wykroczeniem opisanym w art. 98 ust.

1 pkt 2 ustawy o s.u.s., gdyż art. 98 ust. 1 pkt 2 narusza sprawca składający nieprawdziwe dane niezależnie od sposobu, tj. terminu, w którym działający popełnia czyn zabroniony”. W konsekwencji stwierdzono, że „ponad

wszelką wątpliwość za wykroczenie trwałe można uznać wykroczenie

przewidziane w art. 98 ust. 1 pkt 2 polegające na złożeniu nieprawdziwych

danych niezależnie od sposobu, tj. terminu ich zgłoszenia”.

Uzasadniając zarzut dotyczący wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych skarżący uznał za oczywiste,

że „sformułowanie «w przewidzianym terminie» w kontekście przepisu karnego wynika z niemożności sformułowania przepisu w inny sposób, gdyż

(...) czynem zabronionym nie może być działanie osoby, która mając jeszcze czas na złożenie deklaracji nie składa ich, bądź mając czas na opłacenie składek ich nie opłaca”. Jednakże obowiązek złożenia deklaracji rozliczeniowej i opłacenia składek ma charakter trwały, co oznacza, że zaniechanie tym obowiązkom i tym samym utrzymywanie stanu bezprawnego

przez płatnika – „odpowiada czasowo obowiązkowi jego działania”. W ocenie skarżącego, trwały charakter rozważanych wykroczeń nie budzi wątpliwości – „I to sam fakt nie złożenia deklaracji i nieopłacenia składek rozstrzyga o popełnieniu wykroczenia, a nie – użyty przez ustawodawcę z

oczywistych powodów pomocniczo – termin do ich złożenia”. Przyjęcie, że

decydujący dla rozstrzygnięcia o karalności jest termin byłoby sprzeczne z

założeniem racjonalności ustawodawcy oraz celami ustawy o systemie

ubezpieczeń społecznych, a zbyt krótki termin przedawnienia wykroczenia

wyklucza wykonywanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych działań

zmierzających do realizacji ogólnych zasad Kodeksu postępowania administracyjnego.

Rozpoznając wniesioną apelację Sąd Okręgowy w P. uznał, że w

sprawie wyłoniło się zagadnie prawne wymagające zasadniczej wykładni

ustawy i przedstawił je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

Prokurator Prokuratury Generalnej w pisemnym stanowisku złożonym

do akt sprawy wniósł o odmowę podjęcia uchwały wskazując, że wniosek

Sądu Okręgowego w P. o dokonanie zasadniczej wykładni ustawy nie

spełnia wymogów związanych z treścią art. 441 § 1 k.p.k.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

W literaturze i orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że do wynikających z treści art. 441 § 1 k.p.k. warunków przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia należą:

- wyłonienie się zagadnienia prawnego, wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, w związku z rozpoznawaniem przez sąd środka odwoławczego,

- istnienie związku między ustaleniami faktycznymi, poczynionymi w danej

sprawie, a sformułowanym zagadnieniem prawnym,

- niezbędność wyjaśnienia zagadnienia prawnego dla rozstrzygnięcia

sprawy (por. R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 264 i nast. oraz wskazane

tam orzecznictwo).

Instytucja uchwał podejmowanych w oparciu o przepis art. 441 § 1

k.p.k. stanowi wyjątek od zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu rozpoznającego konkretną sprawę. U podstaw decyzji sądu odwoławczego o

wystąpieniu do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym muszą leżeć wątpliwości, których sąd ten samodzielnie nie potrafi wyjaśnić. Sąd formułujący

zagadnienie prawne nie może zatem domagać się od Sądu Najwyższego

wskazania szczegółowego sposobu rozstrzygnięcia sprawy, czy też jedynie

akceptacji dla poglądu, o słuszności którego jest w rzeczywistości przekonany. Zakres uchwał Sądu Najwyższego ograniczony jest wyłącznie do

kwestii ogólnych, wymagających, jak już wskazano, zasadniczej wykładni

ustawy. Wystąpienie z pytaniem prawnym powinno być więc następstwem

rozbieżności w interpretacji w praktyce sądowej określonego przepisu albo

jego oczywiście wadliwej redakcji lub niejasnego sformułowania, umożliwiającego przeciwstawne sobie interpretacje. Oznacza to, że obok wymogu

ścisłego związku pytania prawnego ze stanem faktycznym, z jakim ma do

czynienia sąd odwoławczy, jest on również zobowiązany do wykazania potrzeby dokonania wykładni określonego fragmentu ustawy. Chodzić przy

tym musi o wykładnię zasadniczą, odnoszącą się zatem do zagadnień

ważnych, mających znaczenie dla prawidłowego rozumienia i stosowania

prawa. Z tego punktu widzenia znaczenie będzie więc miało wykazanie istnienia rozbieżności interpretacyjnych występujących przy wykładni określonej normy prawnej (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia

30 czerwca 2008 r., I KZP 14/08, R – OSNKW 2008, poz. 1360; z dnia 29

marca 2006 r., I KZP 58/05, R – OSNKW 2006, poz. 673; z dnia 15 września 1999 r., I KZP 31/99, WPP 2000, nr 2, s.120; z dnia 19 maja 1999 r., I

KZP 13/99, WPP 2000, nr 2, s. 120). Warto przy tym podkreślić, że sąd

rozpoznający sprawę jest zobowiązany do samodzielnego rozstrzygania

zagadnień faktycznych i prawnych niezależnie od długotrwałości toczącego

się postępowania, charakteru sprawy, czy znaczenia rozstrzyganej kwestii

dla ostatecznego rezultatu procesu. Z całą pewnością wystarczającego

uzasadnienia dla wystąpienia z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego

nie mogą stanowić deklarowane przez stronę postępowania poglądy związane z kwestią prawną, zawarte we wniesionym środku odwoławczym,

kwestionujące skarżone rozstrzygnięcie, bowiem spór w tej mierze jest, co

do zasady, istotą postępowania odwoławczego, a obowiązkiem sądu jest

jego samodzielne rozstrzygnięcie.

Przedstawione Sądowi Najwyższemu pytanie prawne, poza faktem,

że wyłoniło się w związku z rozpoznawaniem przez sąd środka odwoławczego, nie spełnia pozostałych, wymienionych wyżej wymagań.

Akceptując pogląd wyrażony w pisemnym stanowisku prokuratora

Prokuratury Generalnej stwierdzić należy, że na gruncie rozważanej sprawy, rozstrzygnięcie wątpliwości interpretacyjnych, wynikających z pytania

Sądu Okręgowego w P., nie wymaga zasadniczej wykładni ustawy. Sąd ten

w żaden sposób nie wskazał na istnienie rozbieżności interpretacyjnych

odnoszących się do rozumienia wymienionych w pytaniu przepisów, a uzasadnienie wydanego postanowienia związane jest głównie z problemami

interpretacyjnymi o charakterze pozornym, bądź takimi, które pozostają bez

związku ze sformułowanym zagadnieniem. Nie sposób również nie dostrzec, że zawarty w uzasadnieniu postanowienia wywód wskazuje, że Sąd

Okręgowy ma w gruncie rzeczy jasno ukształtowany pogląd związany z

treścią normatywną, przede wszystkim art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy z dnia

13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z

2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm. – określanej dalej jako „u.s.u.s.”), a zadanie

pytania prawnego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. wiązało się głównie z argumentacją prezentowaną przez stronę postępowania – tj. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czego dowodzi odwołanie się do poglądów oskarżyciela

publicznego zawartych „w licznych środkach zaskarżenia”, a także oczekiwaniem zaaprobowania przez Sąd Najwyższy rzeczywistego stanowiska

Sądu odwoławczego.

Z uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w P. nie wynika w

istocie, na czym miałyby polegać wątpliwości co do wykładni przepisów art.

98 ust. 1 pkt 1, 2, 4, 6, 6a i 7 u.s.u.s. Zauważyć przy tym należy, że zakres

omawianego pytania jest zbyt szeroki, bowiem odrywa się od realiów sprawy, w której pytanie to zostało sformułowane. Obwinionej zarzucono popełnienie wykroczenia zakwalifikowanego z art. 98 ust. 1 pkt 1, 2 i 6

u.s.u.s., a w orzeczeniu Sądu pierwszej instancji przypisano odpowiedzialność wyłącznie za wykroczenie z art. 98 ust. 1 pkt 6 u.s.u.s. Nie wiadomo

zatem, dlaczego pytanie dotyczy także charakteru wykroczeń opisanych w

art. 98 ust. 1 pkt 4, 6a i 7 wskazanej ustawy. W przedstawionym układzie

procesowym rozważanie wykładni treści tych przepisów nie miałoby żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.

Z nieco innych powodów znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie

może mieć także wykładnia treści art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. Jak wynika z

treści postawionego pytania oraz uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego, wątpliwości interpretacyjne wiążą się z wykroczeniami polegają-

cymi na zaniechaniu spełnienia obowiązków w nich wskazanych, przy

czym ustawa stanowi, że spełnienie tych obowiązków nastąpić ma „w terminie”. Tymczasem z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. wynika, że opisanego w

tym przepisie wykroczenia dopuszcza się ten, kto jako płatnik składek albo

osoba obowiązana do działania w imieniu płatnika, nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych

sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia ich udzielenia. Wykroczenie może więc być popełnione poprzez zaniechanie: nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub odmawia ich udzielenia, jak i przez działanie:

zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych

informacji. Z treści nieprecyzyjnie zarzuconego obwinionej czynu tylko domyślać się można, że wykroczenie z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. polegać

miało na tym, że obwiniona, jako płatnik składek, „nie dopełniła obowiązku

złożenia w okresie od 16 lutego 1999 r. do dnia 25 maja 2009 roku poprawnych dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za m-ce od 01/1999 do

09/1999, od 11/1999 do 07/2000, od 12/2000 do 05/2001, 07/2001,

09/2001, od 01/2002 do 04/2002, od 05/2003 do 07/2003, 07/2004,

03/2005”. Redakcja zarzutu wskazuje jedynie pozornie, że do popełnienia

wykroczenia miało dojść w wyniku zaniechania spełnienia obowiązku. W

rzeczywistości jednak istota zarzucanego obwinionej wykroczenia sprowadza się do tego, że – zdaniem oskarżyciela publicznego – obwiniona we

wskazanych okresach czasu złożyła „niepoprawne” dokumenty rozliczeniowe. Na taki sposób popełnienia wykroczenia wskazuje nie tylko właściwe odczytanie opisu zarzucanego czynu, ale także postawa samego

oskarżyciela publicznego, który pismem, wzywa obwinioną do stawienia się

w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. w celu ustalenia,

czy istnieją podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie za wykroczenie polegające m.in. na: „składaniu błędnych dokumentów rozliczeniowych”

w okresach odpowiadającym tym, które następnie zostały wskazane we

wniosku o ukaranie za wykroczenie. Przy tak odczytanej treści zarzutu postawionego obwinionej, nie ulega wątpliwości, że postulowana przez Sąd

Okręgowy w P. potrzeba dokonania wykładni art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. nie

ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza że w przepisie tym nie

występuje znamię „w terminie”. Dodać również należy, że opis zarzuconego obwinionej czynu nie zawiera poprawnie sformułowanych znamion wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. Jasne jest przecież, że czym innym

jest zgłoszenie nieprawdziwych danych, czego wymaga ustawa, a czym

innym jest złożenie niepoprawnych dokumentów, co zarzuca się we wniosku o ukaranie. Ponadto w zarzucie nie podano w jakim zakresie złożone

przez obwinioną dokumenty były niepoprawne, a ściślej, jakie dane w nich

zawarte były nieprawdziwe. Organom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

(upoważnionym przez nie osobom) – na podstawie art. 66 ust. 4 u.s.u.s. w

związku z art. 17 § 3 k.p.s.w. – przysługują uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia, które zostały ujawnione w zakresie

działania Zakładu, i w których wystąpił on z wnioskiem o ukaranie (por.

uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2003 r., I KZP 24/03,

OSNKW 2003, z. 9-10, poz. 80). W rozważanej sprawie wymienione przesłanki (ujawnienie wykroczeń związanych z działaniem ZUS i wystąpienie

przez ZUS z wnioskiem o ukaranie) niewątpliwie wystąpiły, zatem procesowa aktywność oskarżyciela publicznego podlega rygorom wynikającym z

przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. W art. 109 §

2 k.p.s.w. wskazano, że w postępowaniu odwoławczym stosuje się odpowiednio m.in. przepis art. 434 § 1 k.p.k. W zdaniu drugim tego przepisu

zawarta jest regulacja pozwalająca na orzeczenie przez sąd odwoławczy

na niekorzyść oskarżonego (obwinionego), w przypadku, gdy środek odwoławczy pochodzi od oskarżyciela publicznego, tylko wtedy, gdy środek ten

został wniesiony na niekorzyść, a nadto tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględ-

nieniu z urzędu. Ustalenia faktyczne, zawarte w uzasadnieniu orzeczenia

sądu pierwszej instancji, sprowadzają się, w odniesieniu do rozważanego

wykroczenia, do jednego zdania, w którym stwierdzono, że obwiniona w

opisanych w zarzucie okresach „nie złożyła poprawnych dokumentów rozliczeniowych”. Ustalenia te, w szczególności w kontekście poprawności

znamion rozważanego typu wykroczenia, nie zostały zakwestionowane w

apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego. Wprawdzie skarżący

podniósł zarzut obrazy prawa materialnego, lecz wiąże się on z postulowaną potrzebą uznania m.in. wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. za wykroczenie trwałe. Apelacja nie zawiera jednak żadnych argumentów, które

pozwalają na uznanie, że skarżący wskazuje na uchybienie w zakresie

ustaleń faktycznych, rzutujących na błędny opis znamion rozważanego wykroczenia. Przeciwnie, w uzasadnieniu apelacji, podobnie jak w opisie zarzuconego czynu, podnosi się, że specyfiką omawianego wykroczenia jest

stan polegający na „nie dopełnieniu obowiązku złożenia poprawnych deklaracji rozliczeniowych oraz dokumentów zgłoszeniowych”, a obwiniona w

dalszym ciągu nie dopełniła obowiązku i nie złożyła „poprawnych dokumentów, których oczywista błędność stanowiła podstawę sporządzenia wniosku

o ukaranie”. Wyklucza to możliwość postrzegania wykroczenia w aspekcie

pierwszego członu modalnego ustawowego typu – kto nie zgłasza wymaganych ustawą danych, który przewiduje odpowiedzialność płatnika za niezgłoszenie do ubezpieczenia społecznego (por. J. Lachowski: Odpowiedzialność karna płatnika składek – wybrane zagadnienia, PiZS, 2004, nr

12, s. 25 – 31) oraz powoduje, że dokonanie wykładni art. 98 ust. 1 pkt 2

u.s.u.s. w celu udzielenia odpowiedzi, czy jest to wykroczenie trwałe, nie

może mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Warto przy

tym zauważyć, że uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w P. nie

zawiera żadnych argumentów czy rozważań, odnoszących się bezpośrednio do art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s., co dodatkowo wzmacnia przekonanie, że

w tej mierze, w odniesieniu do omawianej sprawy, nie pojawiło się żadne

zagadnienie interpretacyjne.

W konsekwencji powyższych wywodów stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie przedstawionego przez Sąd Okręgowy w P. pytania prawnego

może mieć znaczenie jedynie w aspekcie ewentualnej odpowiedzialności

obwinionej za wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. Jednakże, jak

już zaznaczono, także i w tym zakresie w sprawie nie zachodzi potrzeba

dokonania zasadniczej wykładni ustawy. Z wywodów zawartych w uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego wynika bowiem, że podnoszone

wątpliwości nie wiążą się z niejasnym bądź wadliwym sformułowaniem

przepisów art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s., a są raczej konsekwencją specyficznego sposobu rozumienia tych przepisów, zaprezentowanego w apelacji oskarżyciela publicznego. Trudno bowiem za wystarczające uzasadnienie wątpliwości interpretacyjnych uznać przywołanie przez Sąd Okręgowy

stanowisk komentatorów uznających za wykroczenia trwałe niedopełnienie

obowiązku zgłoszenia w urzędzie stanu cywilnego faktu urodzenia lub zgonu (art. 146 § 1 k.w.), niedopełnienie obowiązku meldunkowego (art. 147 §

1 k.w., a nie błędnie przywołany przez Sąd art. 146 § 2 k.w.), czy też zatrudnienie kobiety przy pracy wzbronionej (art. 281 pkt 5 k.p.), skoro żaden

ze wskazanych przypadków nie pozostaje w związku z przedmiotem rozważań, w dyspozycjach dwóch ostatnich nie występuje znamię „w terminie”, zaś w odniesieniu do wykroczenia z art. 146 § 1 k.w. znamię takie zawierającego, pogląd komentatora uznający wskazany typ wykroczenia za

wykroczenie trwałe (patrz: M. Mozgawa [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2007, s. 138) nie został w najmniejszym nawet stopniu

uzasadniony.

Z treści uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w P. wynika,

że Sąd ten w istocie ma własny, stanowczy pogląd w przedmiocie sformułowanego przez siebie zagadnienia. W obszernych wywodach przeprowa-

dza szeroką analizę wykroczeń z art. 98 u.s.u.s. i powołując się na stanowisko wyrażone w piśmiennictwie (por. M. Marciniak: Wykroczenia nieopłacenia w terminie składek na ubezpieczenie społeczne, Prok. i Pr. 2006, nr

12, s. 159 – 168) oraz w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08, Biul. PK 2008, nr 3, poz. 60, dotyczącym

wykroczenia z art. 57 § 1 k.k.s., stwierdza, iż „nieopłacanie składek w jednym miesiącu stanowi jedno wykroczenie. Jeżeli natomiast sprawca nie

opłaca ich w kolejnych okresach czasu, popełnia odpowiednio kolejne wykroczenia. Takie stanowisko akceptuje Sąd Okręgowy”. Przywołany pogląd

wydaje się być oczywistą konsekwencją faktu, że w wywodach Sądu brak

jest jakichkolwiek argumentów, by wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6

u.s.u.s. mogły mieć charakter wykroczeń trwałych. Po wyraźnym określeniu

swojego stanowiska Sąd Okręgowy zasygnalizował dodatkowo potrzebę

rozważenia, czy omawiane wykroczenia mogą być wykroczeniami ciągłymi.

Odrzucając taką możliwość, bez czynienia w tej mierze szerszych rozważań, Sąd odwołał się jedynie do wskazanej wcześniej publikacji M. Marciniak oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1994 r., III

KRN 171/94, Lex nr 121832, które choć nie dotyczyło omawianych przepisów, to jednak formułowało pogląd, iż „w odniesieniu do wykroczeń konstrukcja ciągłości czynu powinna być stosowana ze szczególną ostrożnością, zwłaszcza przy określaniu okresu czynu ciągłego, tak aby przez tę

konstrukcję nie podważać ustawowej instytucji przedawnienia”.

Konkludując należy stwierdzić, że treść postanowienia Sądu Okręgowego w P. wskazuje, iż Sąd ten nie oczekuje dokonania przez Sąd Najwyższy zasadniczej wykładni ustawy, lecz raczej upewnienia się co do

słuszności zaprezentowanego przez siebie stanowiska, co, jak już wspomniano, pozostaje w sprzeczności z zasadą samodzielności jurysdykcyjnej

sądu oraz powinnością Sądu Najwyższego, znajdującą oparcie w przepisie

art. 441 k.p.k.

W sprawie nie zachodzi potrzeba dokonania zasadniczej wykładni

ustawy ponieważ wątpliwości wyrażone w pytaniu Sądu Okręgowego mogą

być usunięte w drodze wykładni operatywnej.

Przepisy art. 98 ust. 1 i 6 u.s.u.s. skonstruowane zostały w podobny

sposób. Pierwszy z nich reguluje odpowiedzialność płatnika, który nie dopełnia obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne w przewidzianym przepisami terminie, drugi natomiast określa odpowiedzialność

płatnika, który nie dopełnia obowiązku przesyłania deklaracji rozliczeniowych oraz innych imiennych raportów miesięcznych w przewidzianym terminie. Uwzględniając językowe brzmienie obu przepisów, naganność opisanych w nich wykroczeń ustawodawca wiąże wyłącznie z faktem naruszenia obowiązków terminowego opłacenia składek bądź przesyłania stosownych dokumentów. Dla realizacji znamion tych wykroczeń rozstrzygające jest zatem ustalenie, że w ustawowym terminie płatnik nie wypełnił obciążających go obowiązków. Naganne jest więc już to, że płatnik nie opłaca

składek w terminie bądź nie przesyła stosownych dokumentów w terminie.

Już samo tylko przekroczenie terminu wyznaczonego do uiszczenia obowiązkowej składki, czy do złożenia dokumentów wymienionych w art. 98

ust. 1 pkt 6 u.s.u.s., pociąga za sobą odpowiedzialność zobowiązanego do

działania w terminie, niezależnie od tego, jak długo trwa stan zaniechania

(por. S. Kowalski: Wykroczenie nieterminowego opłacania składek, Służba

Pracownicza 2009, nr 3, s. 3 – 5). Zachowaniem podlegającym ocenie jest

zaniechanie mające miejsce w czasie, w którym płatnik dysponował możliwością terminowego dopełnienia obowiązku. Zawarte w omawianych przepisach zwroty „w przewidzianym przepisami terminie” są modalnymi znamionami regulowanych w ustawie typów wykroczeń, a ustalenie i przypisanie ich naruszenia jest warunkiem odpowiedzialności podmiotu rozważanych wykroczeń. Pomijanie wskazanego zwrotu przy rekonstrukcji normy,

bądź traktowanie go jako użytego „pomocniczo” – jak chce działający w

sprawie jako oskarżyciel publiczny Zakład Ubezpieczeń Społecznych – byłoby działaniem contra legem, a nadto negowałoby niepomijalny w procesie

wykładni postulat racjonalności ustawodawcy, zakazujący uznawania użytych w tekście prawnym słów czy wyrażeń za zbędne.

Jak już wspomniano, odpowiedzialność za wykroczenie z zaniechania możliwa jest tylko w wypadku naruszenia obowiązku określonego działania. Wykroczenie to jest zorientowane czasowo w tym sensie, że karalne

jest zaniechanie odpowiadające czasowo obowiązkowi działania. Nie może

więc być popełnione w każdym czasie, lecz tylko w czasie, „w którym

sprawca, zgodnie z obowiązkiem, powinien działać w określonym kierunku

i w określony sposób” (por. przywoływane już postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08 oraz A. Zoll [w:] Kodeks

karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, t. I, s. 123). W wypadku

rozważanych wykroczeń sprawca narusza nie tylko wynikający z ustawy

obowiązek opłacenia składek i przesłania stosownych dokumentów, ale

także – tym samym zachowaniem – określony sposób realizacji tych obowiązków, a więc opłacenie składek i przesłanie dokumentów w przewidzianym przepisami terminie. Tak określony obowiązek nie może być naruszony w czasie następującym po upływie terminu, bowiem wtedy można jedynie stwierdzić, że wykroczenie zostało popełnione. Dalsze zaniechanie narusza wprawdzie obowiązek opłacenia składek, czy przesłania dokumentów, ale nie narusza obowiązku takiego działania w terminie, ponieważ z

jego upływem byłby to obowiązek niewykonalny. O naganności i karalności

decydowałaby wówczas ocena zachowania zobowiązanego do działania

nie przed, lecz po upływie terminu. Do znamion wykroczeń z art. 98 ust. 1 i

6 u.s.u.s. nie należy więc utrzymywanie stanu przeciwprawnego, zatem za

czas popełnienia tych wykroczeń należy przyjąć moment początkowy sytuacji, w której zobowiązany nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku (por. A. Zoll, op. cit., s. 124).

Fakt późniejszego (po upływie terminu przewidzianego przepisami)

opłacenia składek czy przesłania dokumentów, nie ma znaczenia dla bytu

wykroczeń z omawianych przepisów. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie zawiera bowiem przepisu analogicznego do zawartego w art.

122 ust. 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008 r. Nr 69, poz. 415 ze zm.), zgodnie z

którym sprawca wykroczenia niedopełnienia obowiązku opłacania składek

na Fundusz Pracy w wymaganym terminie nie podlega odpowiedzialności,

jeśli przed dniem przeprowadzenia kontroli zaległe składki na Fundusz

Pracy zostały już opłacone w pełnej wysokości. Natomiast fakt późniejszego (po terminie) opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne czy przesłania stosownych, wymaganych dokumentów, może być jedynie okolicznością łagodzącą, przewidzianą w art. 33 § 3 pkt 5 k.w. Na marginesie należy zauważyć, że z opisu zarzuconego obwinionej czynu wynika, iż jej

działanie wyczerpywało także wykroczenia stypizowane w art. 122 ust. 1

ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (nie dopełniła obowiązku opłacenia w terminie składek na Fundusz Pracy) oraz z art. 193

pkt 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej

finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027

ze zm. – nie dopełniła obowiązku opłacenia w terminie składek na ubezpieczenie zdrowotne), a także z art. 98 ust. 2 u.s.u.s. w zw. z art. 19 ust. 1

ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. z 2002 r. Nr 9, poz. 85 ze zm. –

nie dopełniła obowiązku opłacenia w terminie składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych).

Pozostając na gruncie wykładni językowej należy zauważyć, że jej

dotychczasowych rezultatów nie podważa posłużenie się przez ustawodawcę liczbą mnogą przy określaniu przedmiotów obowiązków płatnika w

dyspozycji wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s – opłacania „składek”

i przesyłania „deklaracji rozliczeniowych” oraz „raportów”. Przytoczona

konwencja językowa, używana w licznych przypadkach prawa represyjnego, nie pozwala na przyjęcie, że w rozważanym przypadku posłużenie się

liczbą mnogą sugeruje, iż ustawodawca uznał, że sprawca popełnia wykroczenie dopiero, gdy nie zapłaci pewnej liczby składek czy nie prześle pewnej liczby wymaganych dokumentów (por. M. Marciniak: Wykroczenia nieopłacenia w terminie składek na ubezpieczenie społeczne, Prok. Pr. 2006,

Nr 12, s. 162). Samo tylko użycie w treści normy prawnej liczby mnogiej dla

określenia przedmiotu bezpośredniej ochrony, przedmiotu czynności

sprawczej lub środka służącego do popełnienia przestępstwa (wykroczenia) nie oznacza, że ustawodawca używa jej w znaczeniu zwrotu: „co najmniej dwa”, a więc, w istocie, w celu ograniczenia podstawy odpowiedzialności (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2001 r., I KZP

26/01, OSNKW 2002, z. 1-2, poz. 4). Poza powyższymi uwagami, na odmienne rozumienie omawianych przepisów nie pozwala posłużenie się w

ich treści słowem „termin” w liczbie pojedynczej, bowiem wielokrotne zaniechanie opłacenia składki związanej z jedną osobą pozostawałoby w

istocie bezkarne ponieważ zaniechanie spełnienia obowiązku w terminie

wskazanym w art. 47 u.s.u.s. dotyczyłoby tylko jednej składki. Zważywszy,

że obowiązek opłacania składki oraz przesyłania dokumentów aktualizuje

się, co do zasady, co miesiąc, użycie w tekście prawnym słowa „termin” w

liczbie pojedynczej stanowi dodatkowy argument za przyjęciem, iż wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. są popełnione każdorazowo w przypadku uchybienia spełnienia obowiązku w terminie przewidzianym w przepisie.

Wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. nie mają więc charakteru wykroczeń trwałych. Wykroczenie trwałe polega bowiem na wytworzeniu

i utrzymywaniu przez sprawcę trwającego przez dłuższy czas takiego stanu, który od jego powstania aż do chwili zakończenia jest tym samym wy-

kroczeniem w każdym momencie jego trwania. Inaczej mówiąc, cały czas,

w którym istnieje i jest utrzymywany bezprawny stan, traktuje się jako jedną

zwartą całość, co przesądza o traktowaniu takiego stanu w kategoriach

jednego wykroczenia. Ten stan bezprawia spowodowany jest jednym czynem, a nie powtarzającymi się wieloma zamachami na określone dobro

prawne. Stan ten może zostać przerwany przez samego sprawcę lub inną

osobę bądź poprzez zastosowanie środków prawnych przeciwstawiających

takiemu stanowi rzeczy – np. w konsekwencji wydania orzeczenia, czy

mandatu karnego (por. m.in.: J. Bafia, D. Egierska, I. Śmietanka: Kodeks

wykroczeń. Komentarz, Warszawa 1980, s. 15; M. Bojarski, W. Radecki:

Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2006, s. 126 – 127; G. Kasicki,

A. Wiśniewski: Kodeks wykroczeń z komentarzem, Warszawa 2002, s. 51;

B. Kurzępa: Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2008, s. 18, J.

Wojciechowski: Kodeks wykroczeń. Komentarz. Orzecznictwo, Warszawa

1999, s. 19; A. Gubiński: Wykroczenia ciągłe i wykroczenia trwałe, Zagadnienia karno – administracyjne 1962, nr 5, s. 34 – 46; A. Gubiński: Prawo

wykroczeń, Warszawa 1978, s. 154 – 158; M. Olszewski: Wykroczenia

trwałe, Zagadnienia Wykroczeń 1989, nr 3, s. 26 – 32). Przykładem wykroczenia trwałego jest wykroczenie z art. 147 k.w. Przepis ten penalizuje

czyn osoby, która nie dopełnia ciążącego na niej obowiązku meldunkowego, przy czym w dyspozycji tego przepisu brak jest znamienia „w terminie”.

Stan bezprawności w omawianym przypadku trwa tak długo, jak długo na

sprawcy ciąży obowiązek działania. Ustanie on w chwili spełnienia obowiązku, bądź uchylenia obciążającego obowiązku. Jeżeli po wydaniu orzeczenia przypisującego sprawcy odpowiedzialność za popełnienie tego wykroczenia, nadal nie dopełnia on obowiązku meldunkowego, dopuszcza się

kolejnego wykroczenia ponieważ nadal obciąża go ten sam obowiązek.

Opisana sytuacja nie może mieć miejsca w odniesieniu do wykroczeń z art.

98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. ponieważ dalszą odpowiedzialność wyklucza

niemożność przypisania zaniechania działania „w przewidzianym przepisami terminie”. Wprawdzie, jak już zaznaczono, na płatniku nadal ciąży obowiązek opłacenia składek i przesłania stosownych dokumentów, to jednak

spełnienie tych obowiązków nie ma znaczenia z punktu widzenia popełnienia wykroczenia ponieważ czasem jego popełnienia jest moment, w którym

zobowiązany do działania nie może spełnić swoich obowiązków „w przewidzianym przepisami terminie”.

Poczynione rozważania związane z charakterem wykroczeń z art. 98

ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. znajdują wsparcie także w wykładni systemowej.

Wykroczenia z zaniechania, których popełnienie wiąże się z upływem

przewidzianego w przepisach terminu do spełnienia obowiązku zostały stypizowane m.in. w art. 122 ust. 2 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku, art. 193 pkt 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz w art.

57 § 1 k.k.s. Żadne z tych wykroczeń nie jest uznawane za trwałe, a za

czas ich popełnienia przyjmuje się moment początkowy sytuacji, w której

zobowiązany nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku (por.

M. Marciniak: Odpowiedzialność za naruszenie obowiązku odprowadzania

składek na Fundusz Pracy oraz fundusz ubezpieczenia zdrowotnego, Prok.

i Pr. 2008, nr 1, s. 139 – 154; S. Kowalski, op. cit., s. 4; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08).

Przedstawione rozumienie istoty i charakteru wykroczeń z art. 98 ust.

1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. pozostaje również w zgodzie z celem regulacji. Za generalny przedmiot ochrony, w przypadku rozważanych wykroczeń, uznaje się

zabezpieczenie godziwej egzystencji i warunków życia w przypadku niemożności wykonywania pracy zawodowej (por. M. Marciniak: Wykroczenia

nieopłacenia w terminie składek …, s. 160). Nie jest sprzeczne z tym celem

takie pojmowanie wskazanych wykroczeń, które umożliwia Zakładowi

Ubezpieczeń Społecznych, działającemu jako oskarżyciel publiczny w po-

stępowaniu w sprawach o wykroczenia, podejmowanie stosownej reakcji, w

szczególności poprzez składanie wniosków o ukaranie, nawet w jednostkowych przypadkach uchybienia przez płatnika realizacji obowiązku w terminie, tj. w sytuacji jednokrotnego zaniechania wykonania obowiązku w

terminie. Działanie takie może mieć charakter prewencyjny i w konsekwencji zapobiec narastaniu poczucia bezkarności i wielokrotnemu popełnianiu

takich samych wykroczeń. Argumentu przeciwnego w tej mierze nie może,

z całą pewnością, stanowić fakt, że organ uprawniony do działania w charakterze oskarżyciela publicznego podejmuje przewidziane w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia działania dopiero po upływie wielu

lat od popełnienia pierwszego wykroczenia, co miało miejsce w rozważanej

sprawie. Zauważyć również należy, że uprawnienie do składania wniosku o

ukaranie nie jest jedynym instrumentem umożliwiającym Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych wymuszenie przestrzegania prawa, przynajmniej w

odniesieniu do obowiązku opłacania składek. W art. 24 u.s.u.s. przewidziano bowiem, że w razie nieopłacenia składek lub opłacenia ich w zaniżonej

wysokości, ZUS może wymierzyć płatnikowi dodatkową opłatę do wysokości 100% nieopłaconych składek. Pomijając wątpliwości co do konstytucyjności tej instytucji (por. K. Ślebzak: Glosa do wyroku Sąd Apelacyjnego w

Warszawie z dnia 30 czerwca 2004 r., III AUa 1422/03, OSP 2005, z. 7-8,

poz. 89), stanowi ona surowy karno – administracyjny instrument umożliwiający dodatkową reakcję na zaniechanie stanowiące istotę wykroczenia z

art. 98 ust. 1 pkt 1 u.s.u.s.

Do rozważenia pozostaje zasygnalizowana przez Sąd Okręgowy w P.

kwestia możliwości uznania wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. za

wykroczenia ciągłe.

Konstrukcja wykroczenia ciągłego powstała w praktyce i omawiana

była w piśmiennictwie jeszcze przed wejściem w życie ustawy z dnia 20

maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756 ze

zm.). W ujęciu przedmiotowym przyjęcie ciągłości czynu było uzasadnione

wówczas, gdy zachowanie sprawcy stanowiło wykroczenie tego samego

typu (opisane w tym samym przepisie), a nadto gdy między jego poszczególnymi działaniami istniała bliskość czasowa, bliskość miejscowa, bliskość

w sposobie działania i bliskość w spowodowanych rezultatach. Według teorii przedmiotowo – podmiotowej, do powyższych wymagań dodawano żądanie ustalenia jednolitości zamiaru (por. A. Gubiński: Wykroczenia ciągłe i

wykroczenia trwałe…, s. 36 – 37). Konstrukcji tej nie określał żaden przepis

prawa. Również w Kodeksie wykroczeń nie znalazła ona swojego normatywnego odzwierciedlenia. W literaturze wskazywano jednak na możliwość

odpowiedniego stosowania instytucji przestępstwa ciągłego istniejącej na

gruncie prawa karnego (por. M. Marciniak: Wykroczenia niepłacenia składek w terminie …, s. 166 i wskazana tam literatura; A. Gubiński: Prawo wykroczeń …, s. 151 – 154). Problem ten skomplikował się jednak znacznie

po wejściu w życie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U.

Nr 88, poz. 533 ze zm.) oraz ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks

karny skarbowy (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 765 ze zm.). W obu tych aktach prawnych pojawiły się bowiem normatywne konstrukcje czynu ciągłego i ciągu przestępstw. Czyn ciągły, w rozumieniu art. 12 k.k., to dwa lub

więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z

góry powziętego zamiaru. Z kolei, według art. 6 § 2 k.k.s., odnoszącego się

do przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych, za jeden czyn zabroniony uważa się dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach

czasu w wykonaniu tego samego zamiaru lub z wykorzystaniem takiej samej sposobności. Mimo tych regulacji oraz wielokrotnych nowelizacji Kodeksu wykroczeń, brak w nim nadal normatywnego zakotwiczenia dla instytucji czynu ciągłego, ciągu wykroczeń bądź wykroczenia ciągłego – w tym

ostatnim przypadku w rozumieniu konstrukcji przestępstwa ciągłego z art.

58 k.k. z 1969 r. W związku z tym, w literaturze pojawiły się przeciwstawne

stanowiska odnoszące się do możliwości przyjęcia na gruncie prawa wykroczeń instytucji wykroczenia ciągłego. Z jednej strony twierdzi się, że

brak zmian w Kodeksie wykroczeń przesądza o funkcjonowaniu konstrukcji

wykroczenia ciągłego w dotychczasowym rozumieniu – stosunkowo bliska

czasowo powtarzalność zachowania sprawcy, godzenie w to samo dobro,

działanie w ten sam sposób, przy ustaleniu, że popełnione ono zostało w

wyniku trwale nadarzającej się sposobności bądź sytuacji (por. M. Bojarski,

W. Radecki, op. cit., s. 127 – 129; J. Wojciechowski, op. cit., s. 19). Z drugiej natomiast utrzymuje się, że brak jest w polskim ustawodawstwie karnym podstaw do konstruowania wykroczenia ciągłego, a odmienny punkt

widzenia opiera się na niedopuszczalnym przecież stosowaniu analogii na

niekorzyść sprawcy – zawarte w Kodeksie wykroczeń przepisy stanowią

całościową regulację tej sfery odpowiedzialności i brak wśród nich przepisu, który zezwalałby, w sytuacji braku regulacji zawartej w tym akcie, stosować co do zasad odpowiedzialności przepisy części ogólnej Kodeksu

karnego (por. P. Kardas: Przestępstwo ciągłe w prawie karnym materialnym, Kraków 1999, s. 155 – 157).

Opowiedzenie się za jedną z przedstawionych koncepcji nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia rozważanej sprawy. Po pierwsze dlatego, że z

wywodów Sądu Okręgowego w P. wynika, iż jest on przekonany o braku

podstaw do zastosowania konstrukcji wykroczenia ciągłego w odniesieniu

do zarzuconych obwinionej wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. Po

drugie dlatego, że w opisie czynu zarzuconego brak jest wymienionych wyżej materialnych elementów wykroczenia ciągłego, uzasadniających przyjęcie takiej konstrukcji, a podniesione przez skarżącego zarzuty (uchybienia), w zestawieniu z art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.s.w.,

uniemożliwiają wydanie orzeczenia na niekorzyść obwinionej w tym zakresie.

Zachowanie polegające na wielokrotnym niewykonaniu w ustawowym

terminie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, czy też

złożenia wymaganej przepisami dokumentacji, musi być oceniane jako popełnienie wielu powtarzających się wykroczeń. Objęcie ich jednym postępowaniem skutkować musi zastosowaniem instytucji z art. 9 § 2 k.w., a

więc możliwością wymierzenia łącznie kary w granicach zagrożenia określonego w przepisie przewidującym najsurowszą karę. Próba zastosowania

do takiej sytuacji instytucji ciągłości czynu (wykroczenia ciągłego), w oczywisty sposób rodziłaby negatywne następstwa dla obwinionej, szczególnie

w zakresie przedawnienia takiego wykroczenia. Wydaje się, że mogłoby to

nastąpić wyłącznie w drodze zastosowania analogii do przepisów prawa

karnego. W doktrynie zaś powszechnie przyjmuje się zakaz stosowania

analogii w prawie karnym, o ile miałoby to być związane z niekorzystnymi

skutkami dla oskarżonego (por. m.in.: J. Nowacki: Analogia legis, Warszawa 1966, s. 77, 213; L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 2006, s. 16 –

18; R. A. Stefański: Prawo karne materialne. Część ogólna, Warszawa

2008, s. 53). Stanowisko takie było również wyrażane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego (por. m.in.: wyrok Trybunału

Konstytucyjnego z dnia 13 stycznia 2005 r., P 15/02, OTK – A 2005, nr 1,

poz. 4; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2000 r., II KKN 335/99,

Prok. i Pr. – wkł. 2000, nr 9, poz. 1).

W następstwie poczynionych rozważań należy stwierdzić, że wykroczenia opisane w art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy z dnia 13 października

1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz.

74 ze zm.) nie są wykroczeniami trwałymi. Za czas popełnienia tych wykroczeń należy przyjąć moment początkowy sytuacji, w której płatnik składek

nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku opłacania składek

na ubezpieczenie społeczne lub przesłania deklaracji rozliczeniowych oraz

imiennych raportów miesięcznych – w przewidzianym przepisami terminie.

Kierując się powyższym orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia.