I KZP 4/10 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedZagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, sformułowane zostało przez Sąd Okręgowy w P. w następującym układzie procesowym. 2005 r. do dnia 25 maja 2009 r. opłacenia składek za zatrudnionych pracowników na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenia zdrowotne oraz
Legislator headnote
AI generatedart. 441 § 1 k.p.k, art. 62 § 2 k.p, art. 5 § 1 pkt 4 k.p, art. 119 k.p, art. 624 § 1 k.p, art. 118 § 2 k.p; I KZP 4/10 · Sąd Najwyższy: 1 pkt 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.), i za to na podstawie art.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 25 MAJA 2010 R.
I KZP 4/10
Wykroczenia opisane w art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr
11, poz. 74 ze zm.) nie są wykroczeniami trwałymi. Za czas popełnienia
tych wykroczeń należy przyjąć moment początkowy sytuacji, w której płatnik składek nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne lub przesłania deklaracji rozliczeniowych oraz imiennych raportów miesięcznych – w przewidzianym przepisami terminie.
Przewodniczący: sędzia SN W. Płóciennik (sprawozdawca).
Sędziowie SN: R. Sądej, J. Szewczyk.
Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie Ireny K., po rozpoznaniu przedstawionego
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w P. postanowieniem
z dnia 15 marca 2010 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1, 2, 4, 6, 6a i 7 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – (tekst
jedn.: Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) są wykroczeniami, poprzez
które ustawodawca penalizuje sam fakt zaniechania obowiązkom tam
wskazanym, a tym samym są wykroczeniami o charakterze trwałym i bieg
ich przedawnienia (art. 45 § 1 k.w.) rozpoczyna się dopiero w chwili zakończenia stanu bezprawnego, czy też są to wykroczenia popełniane z chwilą
upływu ostatniego ustawowego terminu do zrealizowania obowiązku objętego opisem czynu i bez znaczenia pozostaje to, czy obowiązek ten został
spełniony?”
p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
UZASADNIENIE
Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, sformułowane zostało przez Sąd Okręgowy w P. w następującym układzie procesowym.
W dniu 3 czerwca 2009 r. do Sądu Rejonowego w P. wpłynął wniosek
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych o ukaranie Ireny K. obwinionej o to, że:
„I.” s.c. jako płatnik składek podlegający właściwości II Oddziału Zakładu
Ubezpieczeń Społecznych w P. nie dopełniła w Zakładzie Ubezpieczeń
Społecznych II Oddział w P. obowiązków: w okresie od dnia 18 kwietnia
2005 r. do dnia 25 maja 2009 r. opłacenia składek za zatrudnionych pracowników na ubezpieczenia społeczne, ubezpieczenia zdrowotne oraz
Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za
m-ce 03/2005 do 12/2005, 01/2006, od 03/2006 do 07/2006 oraz od
09/2006 do 12/2006; złożenia w okresie od 16.02.1999 r. do dnia 25 maja
2009 roku poprawnych dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za m-ce od
01/1999 do 09/1999, od 11/1999 do 07/2000, od 12/2000 do 05/2001,
07/2001, 09/2001 od 01/2002 do 04/2002, od 05/2003 do 07/2003,
07/2004, 03/2005; złożenia w okresie od 16.06.2006 r. do dnia 25 maja
2009 roku dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za m-ce od 05/2006 do
04/2009 (Irena K. jest wspólnikiem „I.” s.c.), tj. za wykroczenie z art. 98 ust.
1 pkt 1, 2 oraz 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.)”.
Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2009 r., Sąd Rejonowy w P.:
1. uznał Irenę K. za winną tego, że w okresie od dnia 16 czerwca 2008 r.
do dnia 25 maja 2009 r. w P., jako wspólnik Przedsiębiorstwa Handlowo –
Usługowego „I.” s.c. nie złożyła dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za
okres od czerwca 2008 r. do kwietnia 2009 r., tj. wykroczenia z art. 98 ust.
1 pkt 6 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.), i za to na podstawie art.
98 ust. 1 pkt 6 wskazanej ustawy wymierzył jej grzywnę w wysokości 150
zł;
2. na podstawie art. 62 § 2 k.p.s.w. w zw. z art. 5 § 1 pkt 4 k.p.s.w. umorzył
postępowanie w pozostałym zakresie;
3. na podstawie art. 119 k.p.s.w. w zw. z art. 624 § 1 k.p.s.w. zwolnił obwinioną od ponoszenia kosztów postępowania, a na podstawie art. 118 § 2
k.p.s.w. kosztami postępowania w części umorzonego postępowania obciążył Skarb Państwa.
Orzeczenie to zostało zaskarżone przez oskarżyciela publicznego –
Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który we wniesionej apelacji zarzucił:
1. w części dotyczącej rozstrzygnięcia o karze – obrazę prawa materialnego, tj. art. 33 § 2 i 3 k.w., przez błędne przyjęcie, że okoliczności obciążające obwinioną są przesłankami złagodzenia kary. W szczególności skarżący
zarzucił wyrokowi obrazę art. 33 § 3 pkt 4 k.w., przez błędne przyjęcie, że
„prowadzenie nienagannego życia” jest tożsame z „nie była karana za
przestępstwo (...) i była już karana za popełnienie (podobnego) wykroczenia”. Oskarżyciel zaznaczył ponadto, że wyrok jest wewnętrznie sprzeczny,
gdyż orzeczenie o karze jest niezgodne z uzasadnieniem;
2. w części umarzającej postępowanie – obrazę prawa materialnego – art.
98 ust. 1 pkt 1, 2, i 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, przez
błędne oparcie zaskarżonego wyroku na uzasadnieniu orzeczenia Sądu
Najwyższego – postanowienie z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08,
OSPriPr 2009, nr 7-8, poz. 1, jako odnoszącym się do innego stanu prawnego.
W następstwie podniesionych zarzutów skarżący wniósł o:
1. „uchylenie przedmiotowego wyroku w punkcie dotyczącym czynów popełnionych w okresie od czerwca 2008 r. do kwietnia 2009 r. w części
orzeczenia o karze i wymierzenie obwinionej kary w wysokości co najmniej
4 500 zł;
2. uchylenie przedmiotowego wyroku w punkcie dotyczącym czynów popełnionych przed czerwcem 2008 r., wyłączenie sprawy do osobnego rozpoznania i przekazania sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego
rozpoznania”.
W uzasadnieniu apelacji podano, że czyn zakazany określony w art.
98 ust. 1 pkt 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych popełnia ten,
kto nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia
ich udzielenia, zatem przepis ten – inaczej niż np. wykroczenie z art. 57 § 1
k.k.s. – „nie zawiera określonego sposobu, np. terminu popełnienia wykroczenia”. W tej sytuacji „oczywiście niesłuszna jest przyjęta przez Sąd
pierwszej instancji interpretacja dokonująca analogii pomiędzy wykroczeniem opisanym w art. 57 § 1 k.k.s. a wykroczeniem opisanym w art. 98 ust.
1 pkt 2 ustawy o s.u.s., gdyż art. 98 ust. 1 pkt 2 narusza sprawca składający nieprawdziwe dane niezależnie od sposobu, tj. terminu, w którym działający popełnia czyn zabroniony”. W konsekwencji stwierdzono, że „ponad
wszelką wątpliwość za wykroczenie trwałe można uznać wykroczenie
przewidziane w art. 98 ust. 1 pkt 2 polegające na złożeniu nieprawdziwych
danych niezależnie od sposobu, tj. terminu ich zgłoszenia”.
Uzasadniając zarzut dotyczący wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6
ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych skarżący uznał za oczywiste,
że „sformułowanie «w przewidzianym terminie» w kontekście przepisu karnego wynika z niemożności sformułowania przepisu w inny sposób, gdyż
(...) czynem zabronionym nie może być działanie osoby, która mając jeszcze czas na złożenie deklaracji nie składa ich, bądź mając czas na opłacenie składek ich nie opłaca”. Jednakże obowiązek złożenia deklaracji rozliczeniowej i opłacenia składek ma charakter trwały, co oznacza, że zaniechanie tym obowiązkom i tym samym utrzymywanie stanu bezprawnego
przez płatnika – „odpowiada czasowo obowiązkowi jego działania”. W ocenie skarżącego, trwały charakter rozważanych wykroczeń nie budzi wątpliwości – „I to sam fakt nie złożenia deklaracji i nieopłacenia składek rozstrzyga o popełnieniu wykroczenia, a nie – użyty przez ustawodawcę z
oczywistych powodów pomocniczo – termin do ich złożenia”. Przyjęcie, że
decydujący dla rozstrzygnięcia o karalności jest termin byłoby sprzeczne z
założeniem racjonalności ustawodawcy oraz celami ustawy o systemie
ubezpieczeń społecznych, a zbyt krótki termin przedawnienia wykroczenia
wyklucza wykonywanie przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych działań
zmierzających do realizacji ogólnych zasad Kodeksu postępowania administracyjnego.
Rozpoznając wniesioną apelację Sąd Okręgowy w P. uznał, że w
sprawie wyłoniło się zagadnie prawne wymagające zasadniczej wykładni
ustawy i przedstawił je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.
Prokurator Prokuratury Generalnej w pisemnym stanowisku złożonym
do akt sprawy wniósł o odmowę podjęcia uchwały wskazując, że wniosek
Sądu Okręgowego w P. o dokonanie zasadniczej wykładni ustawy nie
spełnia wymogów związanych z treścią art. 441 § 1 k.p.k.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
W literaturze i orzecznictwie przyjmuje się zgodnie, że do wynikających z treści art. 441 § 1 k.p.k. warunków przedstawienia Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego do rozstrzygnięcia należą:
- wyłonienie się zagadnienia prawnego, wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, w związku z rozpoznawaniem przez sąd środka odwoławczego,
- istnienie związku między ustaleniami faktycznymi, poczynionymi w danej
sprawie, a sformułowanym zagadnieniem prawnym,
- niezbędność wyjaśnienia zagadnienia prawnego dla rozstrzygnięcia
sprawy (por. R. A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 264 i nast. oraz wskazane
tam orzecznictwo).
Instytucja uchwał podejmowanych w oparciu o przepis art. 441 § 1
k.p.k. stanowi wyjątek od zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądu rozpoznającego konkretną sprawę. U podstaw decyzji sądu odwoławczego o
wystąpieniu do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym muszą leżeć wątpliwości, których sąd ten samodzielnie nie potrafi wyjaśnić. Sąd formułujący
zagadnienie prawne nie może zatem domagać się od Sądu Najwyższego
wskazania szczegółowego sposobu rozstrzygnięcia sprawy, czy też jedynie
akceptacji dla poglądu, o słuszności którego jest w rzeczywistości przekonany. Zakres uchwał Sądu Najwyższego ograniczony jest wyłącznie do
kwestii ogólnych, wymagających, jak już wskazano, zasadniczej wykładni
ustawy. Wystąpienie z pytaniem prawnym powinno być więc następstwem
rozbieżności w interpretacji w praktyce sądowej określonego przepisu albo
jego oczywiście wadliwej redakcji lub niejasnego sformułowania, umożliwiającego przeciwstawne sobie interpretacje. Oznacza to, że obok wymogu
ścisłego związku pytania prawnego ze stanem faktycznym, z jakim ma do
czynienia sąd odwoławczy, jest on również zobowiązany do wykazania potrzeby dokonania wykładni określonego fragmentu ustawy. Chodzić przy
tym musi o wykładnię zasadniczą, odnoszącą się zatem do zagadnień
ważnych, mających znaczenie dla prawidłowego rozumienia i stosowania
prawa. Z tego punktu widzenia znaczenie będzie więc miało wykazanie istnienia rozbieżności interpretacyjnych występujących przy wykładni określonej normy prawnej (por. m.in. postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia
30 czerwca 2008 r., I KZP 14/08, R – OSNKW 2008, poz. 1360; z dnia 29
marca 2006 r., I KZP 58/05, R – OSNKW 2006, poz. 673; z dnia 15 września 1999 r., I KZP 31/99, WPP 2000, nr 2, s.120; z dnia 19 maja 1999 r., I
KZP 13/99, WPP 2000, nr 2, s. 120). Warto przy tym podkreślić, że sąd
rozpoznający sprawę jest zobowiązany do samodzielnego rozstrzygania
zagadnień faktycznych i prawnych niezależnie od długotrwałości toczącego
się postępowania, charakteru sprawy, czy znaczenia rozstrzyganej kwestii
dla ostatecznego rezultatu procesu. Z całą pewnością wystarczającego
uzasadnienia dla wystąpienia z pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego
nie mogą stanowić deklarowane przez stronę postępowania poglądy związane z kwestią prawną, zawarte we wniesionym środku odwoławczym,
kwestionujące skarżone rozstrzygnięcie, bowiem spór w tej mierze jest, co
do zasady, istotą postępowania odwoławczego, a obowiązkiem sądu jest
jego samodzielne rozstrzygnięcie.
Przedstawione Sądowi Najwyższemu pytanie prawne, poza faktem,
że wyłoniło się w związku z rozpoznawaniem przez sąd środka odwoławczego, nie spełnia pozostałych, wymienionych wyżej wymagań.
Akceptując pogląd wyrażony w pisemnym stanowisku prokuratora
Prokuratury Generalnej stwierdzić należy, że na gruncie rozważanej sprawy, rozstrzygnięcie wątpliwości interpretacyjnych, wynikających z pytania
Sądu Okręgowego w P., nie wymaga zasadniczej wykładni ustawy. Sąd ten
w żaden sposób nie wskazał na istnienie rozbieżności interpretacyjnych
odnoszących się do rozumienia wymienionych w pytaniu przepisów, a uzasadnienie wydanego postanowienia związane jest głównie z problemami
interpretacyjnymi o charakterze pozornym, bądź takimi, które pozostają bez
związku ze sformułowanym zagadnieniem. Nie sposób również nie dostrzec, że zawarty w uzasadnieniu postanowienia wywód wskazuje, że Sąd
Okręgowy ma w gruncie rzeczy jasno ukształtowany pogląd związany z
treścią normatywną, przede wszystkim art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z
2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm. – określanej dalej jako „u.s.u.s.”), a zadanie
pytania prawnego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. wiązało się głównie z argumentacją prezentowaną przez stronę postępowania – tj. Zakład Ubezpieczeń Społecznych, czego dowodzi odwołanie się do poglądów oskarżyciela
publicznego zawartych „w licznych środkach zaskarżenia”, a także oczekiwaniem zaaprobowania przez Sąd Najwyższy rzeczywistego stanowiska
Sądu odwoławczego.
Z uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w P. nie wynika w
istocie, na czym miałyby polegać wątpliwości co do wykładni przepisów art.
98 ust. 1 pkt 1, 2, 4, 6, 6a i 7 u.s.u.s. Zauważyć przy tym należy, że zakres
omawianego pytania jest zbyt szeroki, bowiem odrywa się od realiów sprawy, w której pytanie to zostało sformułowane. Obwinionej zarzucono popełnienie wykroczenia zakwalifikowanego z art. 98 ust. 1 pkt 1, 2 i 6
u.s.u.s., a w orzeczeniu Sądu pierwszej instancji przypisano odpowiedzialność wyłącznie za wykroczenie z art. 98 ust. 1 pkt 6 u.s.u.s. Nie wiadomo
zatem, dlaczego pytanie dotyczy także charakteru wykroczeń opisanych w
art. 98 ust. 1 pkt 4, 6a i 7 wskazanej ustawy. W przedstawionym układzie
procesowym rozważanie wykładni treści tych przepisów nie miałoby żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy.
Z nieco innych powodów znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy nie
może mieć także wykładnia treści art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. Jak wynika z
treści postawionego pytania oraz uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego, wątpliwości interpretacyjne wiążą się z wykroczeniami polegają-
cymi na zaniechaniu spełnienia obowiązków w nich wskazanych, przy
czym ustawa stanowi, że spełnienie tych obowiązków nastąpić ma „w terminie”. Tymczasem z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. wynika, że opisanego w
tym przepisie wykroczenia dopuszcza się ten, kto jako płatnik składek albo
osoba obowiązana do działania w imieniu płatnika, nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych
sprawach nieprawdziwych wyjaśnień lub odmawia ich udzielenia. Wykroczenie może więc być popełnione poprzez zaniechanie: nie zgłasza wymaganych ustawą danych lub odmawia ich udzielenia, jak i przez działanie:
zgłasza nieprawdziwe dane albo udziela w tych sprawach nieprawdziwych
informacji. Z treści nieprecyzyjnie zarzuconego obwinionej czynu tylko domyślać się można, że wykroczenie z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. polegać
miało na tym, że obwiniona, jako płatnik składek, „nie dopełniła obowiązku
złożenia w okresie od 16 lutego 1999 r. do dnia 25 maja 2009 roku poprawnych dokumentów rozliczeniowych ZUS DRA za m-ce od 01/1999 do
09/1999, od 11/1999 do 07/2000, od 12/2000 do 05/2001, 07/2001,
09/2001, od 01/2002 do 04/2002, od 05/2003 do 07/2003, 07/2004,
03/2005”. Redakcja zarzutu wskazuje jedynie pozornie, że do popełnienia
wykroczenia miało dojść w wyniku zaniechania spełnienia obowiązku. W
rzeczywistości jednak istota zarzucanego obwinionej wykroczenia sprowadza się do tego, że – zdaniem oskarżyciela publicznego – obwiniona we
wskazanych okresach czasu złożyła „niepoprawne” dokumenty rozliczeniowe. Na taki sposób popełnienia wykroczenia wskazuje nie tylko właściwe odczytanie opisu zarzucanego czynu, ale także postawa samego
oskarżyciela publicznego, który pismem, wzywa obwinioną do stawienia się
w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. w celu ustalenia,
czy istnieją podstawy do wystąpienia z wnioskiem o ukaranie za wykroczenie polegające m.in. na: „składaniu błędnych dokumentów rozliczeniowych”
w okresach odpowiadającym tym, które następnie zostały wskazane we
wniosku o ukaranie za wykroczenie. Przy tak odczytanej treści zarzutu postawionego obwinionej, nie ulega wątpliwości, że postulowana przez Sąd
Okręgowy w P. potrzeba dokonania wykładni art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. nie
ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, zwłaszcza że w przepisie tym nie
występuje znamię „w terminie”. Dodać również należy, że opis zarzuconego obwinionej czynu nie zawiera poprawnie sformułowanych znamion wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. Jasne jest przecież, że czym innym
jest zgłoszenie nieprawdziwych danych, czego wymaga ustawa, a czym
innym jest złożenie niepoprawnych dokumentów, co zarzuca się we wniosku o ukaranie. Ponadto w zarzucie nie podano w jakim zakresie złożone
przez obwinioną dokumenty były niepoprawne, a ściślej, jakie dane w nich
zawarte były nieprawdziwe. Organom Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
(upoważnionym przez nie osobom) – na podstawie art. 66 ust. 4 u.s.u.s. w
związku z art. 17 § 3 k.p.s.w. – przysługują uprawnienia oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia, które zostały ujawnione w zakresie
działania Zakładu, i w których wystąpił on z wnioskiem o ukaranie (por.
uchwała Sądu Najwyższego z dnia 30 września 2003 r., I KZP 24/03,
OSNKW 2003, z. 9-10, poz. 80). W rozważanej sprawie wymienione przesłanki (ujawnienie wykroczeń związanych z działaniem ZUS i wystąpienie
przez ZUS z wnioskiem o ukaranie) niewątpliwie wystąpiły, zatem procesowa aktywność oskarżyciela publicznego podlega rygorom wynikającym z
przepisów Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia. W art. 109 §
2 k.p.s.w. wskazano, że w postępowaniu odwoławczym stosuje się odpowiednio m.in. przepis art. 434 § 1 k.p.k. W zdaniu drugim tego przepisu
zawarta jest regulacja pozwalająca na orzeczenie przez sąd odwoławczy
na niekorzyść oskarżonego (obwinionego), w przypadku, gdy środek odwoławczy pochodzi od oskarżyciela publicznego, tylko wtedy, gdy środek ten
został wniesiony na niekorzyść, a nadto tylko w razie stwierdzenia uchybień podniesionych w środku odwoławczym lub podlegających uwzględ-
nieniu z urzędu. Ustalenia faktyczne, zawarte w uzasadnieniu orzeczenia
sądu pierwszej instancji, sprowadzają się, w odniesieniu do rozważanego
wykroczenia, do jednego zdania, w którym stwierdzono, że obwiniona w
opisanych w zarzucie okresach „nie złożyła poprawnych dokumentów rozliczeniowych”. Ustalenia te, w szczególności w kontekście poprawności
znamion rozważanego typu wykroczenia, nie zostały zakwestionowane w
apelacji wniesionej przez oskarżyciela publicznego. Wprawdzie skarżący
podniósł zarzut obrazy prawa materialnego, lecz wiąże się on z postulowaną potrzebą uznania m.in. wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s. za wykroczenie trwałe. Apelacja nie zawiera jednak żadnych argumentów, które
pozwalają na uznanie, że skarżący wskazuje na uchybienie w zakresie
ustaleń faktycznych, rzutujących na błędny opis znamion rozważanego wykroczenia. Przeciwnie, w uzasadnieniu apelacji, podobnie jak w opisie zarzuconego czynu, podnosi się, że specyfiką omawianego wykroczenia jest
stan polegający na „nie dopełnieniu obowiązku złożenia poprawnych deklaracji rozliczeniowych oraz dokumentów zgłoszeniowych”, a obwiniona w
dalszym ciągu nie dopełniła obowiązku i nie złożyła „poprawnych dokumentów, których oczywista błędność stanowiła podstawę sporządzenia wniosku
o ukaranie”. Wyklucza to możliwość postrzegania wykroczenia w aspekcie
pierwszego członu modalnego ustawowego typu – kto nie zgłasza wymaganych ustawą danych, który przewiduje odpowiedzialność płatnika za niezgłoszenie do ubezpieczenia społecznego (por. J. Lachowski: Odpowiedzialność karna płatnika składek – wybrane zagadnienia, PiZS, 2004, nr
12, s. 25 – 31) oraz powoduje, że dokonanie wykładni art. 98 ust. 1 pkt 2
u.s.u.s. w celu udzielenia odpowiedzi, czy jest to wykroczenie trwałe, nie
może mieć znaczenia dla rozstrzygnięcia sądu odwoławczego. Warto przy
tym zauważyć, że uzasadnienie postanowienia Sądu Okręgowego w P. nie
zawiera żadnych argumentów czy rozważań, odnoszących się bezpośrednio do art. 98 ust. 1 pkt 2 u.s.u.s., co dodatkowo wzmacnia przekonanie, że
w tej mierze, w odniesieniu do omawianej sprawy, nie pojawiło się żadne
zagadnienie interpretacyjne.
W konsekwencji powyższych wywodów stwierdzić należy, że rozstrzygnięcie przedstawionego przez Sąd Okręgowy w P. pytania prawnego
może mieć znaczenie jedynie w aspekcie ewentualnej odpowiedzialności
obwinionej za wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. Jednakże, jak
już zaznaczono, także i w tym zakresie w sprawie nie zachodzi potrzeba
dokonania zasadniczej wykładni ustawy. Z wywodów zawartych w uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego wynika bowiem, że podnoszone
wątpliwości nie wiążą się z niejasnym bądź wadliwym sformułowaniem
przepisów art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s., a są raczej konsekwencją specyficznego sposobu rozumienia tych przepisów, zaprezentowanego w apelacji oskarżyciela publicznego. Trudno bowiem za wystarczające uzasadnienie wątpliwości interpretacyjnych uznać przywołanie przez Sąd Okręgowy
stanowisk komentatorów uznających za wykroczenia trwałe niedopełnienie
obowiązku zgłoszenia w urzędzie stanu cywilnego faktu urodzenia lub zgonu (art. 146 § 1 k.w.), niedopełnienie obowiązku meldunkowego (art. 147 §
1 k.w., a nie błędnie przywołany przez Sąd art. 146 § 2 k.w.), czy też zatrudnienie kobiety przy pracy wzbronionej (art. 281 pkt 5 k.p.), skoro żaden
ze wskazanych przypadków nie pozostaje w związku z przedmiotem rozważań, w dyspozycjach dwóch ostatnich nie występuje znamię „w terminie”, zaś w odniesieniu do wykroczenia z art. 146 § 1 k.w. znamię takie zawierającego, pogląd komentatora uznający wskazany typ wykroczenia za
wykroczenie trwałe (patrz: M. Mozgawa [w:] Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2007, s. 138) nie został w najmniejszym nawet stopniu
uzasadniony.
Z treści uzasadnienia postanowienia Sądu Okręgowego w P. wynika,
że Sąd ten w istocie ma własny, stanowczy pogląd w przedmiocie sformułowanego przez siebie zagadnienia. W obszernych wywodach przeprowa-
dza szeroką analizę wykroczeń z art. 98 u.s.u.s. i powołując się na stanowisko wyrażone w piśmiennictwie (por. M. Marciniak: Wykroczenia nieopłacenia w terminie składek na ubezpieczenie społeczne, Prok. i Pr. 2006, nr
12, s. 159 – 168) oraz w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08, Biul. PK 2008, nr 3, poz. 60, dotyczącym
wykroczenia z art. 57 § 1 k.k.s., stwierdza, iż „nieopłacanie składek w jednym miesiącu stanowi jedno wykroczenie. Jeżeli natomiast sprawca nie
opłaca ich w kolejnych okresach czasu, popełnia odpowiednio kolejne wykroczenia. Takie stanowisko akceptuje Sąd Okręgowy”. Przywołany pogląd
wydaje się być oczywistą konsekwencją faktu, że w wywodach Sądu brak
jest jakichkolwiek argumentów, by wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6
u.s.u.s. mogły mieć charakter wykroczeń trwałych. Po wyraźnym określeniu
swojego stanowiska Sąd Okręgowy zasygnalizował dodatkowo potrzebę
rozważenia, czy omawiane wykroczenia mogą być wykroczeniami ciągłymi.
Odrzucając taką możliwość, bez czynienia w tej mierze szerszych rozważań, Sąd odwołał się jedynie do wskazanej wcześniej publikacji M. Marciniak oraz postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 1994 r., III
KRN 171/94, Lex nr 121832, które choć nie dotyczyło omawianych przepisów, to jednak formułowało pogląd, iż „w odniesieniu do wykroczeń konstrukcja ciągłości czynu powinna być stosowana ze szczególną ostrożnością, zwłaszcza przy określaniu okresu czynu ciągłego, tak aby przez tę
konstrukcję nie podważać ustawowej instytucji przedawnienia”.
Konkludując należy stwierdzić, że treść postanowienia Sądu Okręgowego w P. wskazuje, iż Sąd ten nie oczekuje dokonania przez Sąd Najwyższy zasadniczej wykładni ustawy, lecz raczej upewnienia się co do
słuszności zaprezentowanego przez siebie stanowiska, co, jak już wspomniano, pozostaje w sprzeczności z zasadą samodzielności jurysdykcyjnej
sądu oraz powinnością Sądu Najwyższego, znajdującą oparcie w przepisie
art. 441 k.p.k.
W sprawie nie zachodzi potrzeba dokonania zasadniczej wykładni
ustawy ponieważ wątpliwości wyrażone w pytaniu Sądu Okręgowego mogą
być usunięte w drodze wykładni operatywnej.
Przepisy art. 98 ust. 1 i 6 u.s.u.s. skonstruowane zostały w podobny
sposób. Pierwszy z nich reguluje odpowiedzialność płatnika, który nie dopełnia obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne w przewidzianym przepisami terminie, drugi natomiast określa odpowiedzialność
płatnika, który nie dopełnia obowiązku przesyłania deklaracji rozliczeniowych oraz innych imiennych raportów miesięcznych w przewidzianym terminie. Uwzględniając językowe brzmienie obu przepisów, naganność opisanych w nich wykroczeń ustawodawca wiąże wyłącznie z faktem naruszenia obowiązków terminowego opłacenia składek bądź przesyłania stosownych dokumentów. Dla realizacji znamion tych wykroczeń rozstrzygające jest zatem ustalenie, że w ustawowym terminie płatnik nie wypełnił obciążających go obowiązków. Naganne jest więc już to, że płatnik nie opłaca
składek w terminie bądź nie przesyła stosownych dokumentów w terminie.
Już samo tylko przekroczenie terminu wyznaczonego do uiszczenia obowiązkowej składki, czy do złożenia dokumentów wymienionych w art. 98
ust. 1 pkt 6 u.s.u.s., pociąga za sobą odpowiedzialność zobowiązanego do
działania w terminie, niezależnie od tego, jak długo trwa stan zaniechania
(por. S. Kowalski: Wykroczenie nieterminowego opłacania składek, Służba
Pracownicza 2009, nr 3, s. 3 – 5). Zachowaniem podlegającym ocenie jest
zaniechanie mające miejsce w czasie, w którym płatnik dysponował możliwością terminowego dopełnienia obowiązku. Zawarte w omawianych przepisach zwroty „w przewidzianym przepisami terminie” są modalnymi znamionami regulowanych w ustawie typów wykroczeń, a ustalenie i przypisanie ich naruszenia jest warunkiem odpowiedzialności podmiotu rozważanych wykroczeń. Pomijanie wskazanego zwrotu przy rekonstrukcji normy,
bądź traktowanie go jako użytego „pomocniczo” – jak chce działający w
sprawie jako oskarżyciel publiczny Zakład Ubezpieczeń Społecznych – byłoby działaniem contra legem, a nadto negowałoby niepomijalny w procesie
wykładni postulat racjonalności ustawodawcy, zakazujący uznawania użytych w tekście prawnym słów czy wyrażeń za zbędne.
Jak już wspomniano, odpowiedzialność za wykroczenie z zaniechania możliwa jest tylko w wypadku naruszenia obowiązku określonego działania. Wykroczenie to jest zorientowane czasowo w tym sensie, że karalne
jest zaniechanie odpowiadające czasowo obowiązkowi działania. Nie może
więc być popełnione w każdym czasie, lecz tylko w czasie, „w którym
sprawca, zgodnie z obowiązkiem, powinien działać w określonym kierunku
i w określony sposób” (por. przywoływane już postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08 oraz A. Zoll [w:] Kodeks
karny. Część ogólna. Komentarz, Kraków 2004, t. I, s. 123). W wypadku
rozważanych wykroczeń sprawca narusza nie tylko wynikający z ustawy
obowiązek opłacenia składek i przesłania stosownych dokumentów, ale
także – tym samym zachowaniem – określony sposób realizacji tych obowiązków, a więc opłacenie składek i przesłanie dokumentów w przewidzianym przepisami terminie. Tak określony obowiązek nie może być naruszony w czasie następującym po upływie terminu, bowiem wtedy można jedynie stwierdzić, że wykroczenie zostało popełnione. Dalsze zaniechanie narusza wprawdzie obowiązek opłacenia składek, czy przesłania dokumentów, ale nie narusza obowiązku takiego działania w terminie, ponieważ z
jego upływem byłby to obowiązek niewykonalny. O naganności i karalności
decydowałaby wówczas ocena zachowania zobowiązanego do działania
nie przed, lecz po upływie terminu. Do znamion wykroczeń z art. 98 ust. 1 i
6 u.s.u.s. nie należy więc utrzymywanie stanu przeciwprawnego, zatem za
czas popełnienia tych wykroczeń należy przyjąć moment początkowy sytuacji, w której zobowiązany nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku (por. A. Zoll, op. cit., s. 124).
Fakt późniejszego (po upływie terminu przewidzianego przepisami)
opłacenia składek czy przesłania dokumentów, nie ma znaczenia dla bytu
wykroczeń z omawianych przepisów. Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych nie zawiera bowiem przepisu analogicznego do zawartego w art.
122 ust. 2 ustawy z dnia 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz. U. z 2008 r. Nr 69, poz. 415 ze zm.), zgodnie z
którym sprawca wykroczenia niedopełnienia obowiązku opłacania składek
na Fundusz Pracy w wymaganym terminie nie podlega odpowiedzialności,
jeśli przed dniem przeprowadzenia kontroli zaległe składki na Fundusz
Pracy zostały już opłacone w pełnej wysokości. Natomiast fakt późniejszego (po terminie) opłacenia składek na ubezpieczenie społeczne czy przesłania stosownych, wymaganych dokumentów, może być jedynie okolicznością łagodzącą, przewidzianą w art. 33 § 3 pkt 5 k.w. Na marginesie należy zauważyć, że z opisu zarzuconego obwinionej czynu wynika, iż jej
działanie wyczerpywało także wykroczenia stypizowane w art. 122 ust. 1
ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (nie dopełniła obowiązku opłacenia w terminie składek na Fundusz Pracy) oraz z art. 193
pkt 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej
finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027
ze zm. – nie dopełniła obowiązku opłacenia w terminie składek na ubezpieczenie zdrowotne), a także z art. 98 ust. 2 u.s.u.s. w zw. z art. 19 ust. 1
ustawy z dnia 29 grudnia 1993 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (Dz. U. z 2002 r. Nr 9, poz. 85 ze zm. –
nie dopełniła obowiązku opłacenia w terminie składek na Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych).
Pozostając na gruncie wykładni językowej należy zauważyć, że jej
dotychczasowych rezultatów nie podważa posłużenie się przez ustawodawcę liczbą mnogą przy określaniu przedmiotów obowiązków płatnika w
dyspozycji wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s – opłacania „składek”
i przesyłania „deklaracji rozliczeniowych” oraz „raportów”. Przytoczona
konwencja językowa, używana w licznych przypadkach prawa represyjnego, nie pozwala na przyjęcie, że w rozważanym przypadku posłużenie się
liczbą mnogą sugeruje, iż ustawodawca uznał, że sprawca popełnia wykroczenie dopiero, gdy nie zapłaci pewnej liczby składek czy nie prześle pewnej liczby wymaganych dokumentów (por. M. Marciniak: Wykroczenia nieopłacenia w terminie składek na ubezpieczenie społeczne, Prok. Pr. 2006,
Nr 12, s. 162). Samo tylko użycie w treści normy prawnej liczby mnogiej dla
określenia przedmiotu bezpośredniej ochrony, przedmiotu czynności
sprawczej lub środka służącego do popełnienia przestępstwa (wykroczenia) nie oznacza, że ustawodawca używa jej w znaczeniu zwrotu: „co najmniej dwa”, a więc, w istocie, w celu ograniczenia podstawy odpowiedzialności (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 2001 r., I KZP
26/01, OSNKW 2002, z. 1-2, poz. 4). Poza powyższymi uwagami, na odmienne rozumienie omawianych przepisów nie pozwala posłużenie się w
ich treści słowem „termin” w liczbie pojedynczej, bowiem wielokrotne zaniechanie opłacenia składki związanej z jedną osobą pozostawałoby w
istocie bezkarne ponieważ zaniechanie spełnienia obowiązku w terminie
wskazanym w art. 47 u.s.u.s. dotyczyłoby tylko jednej składki. Zważywszy,
że obowiązek opłacania składki oraz przesyłania dokumentów aktualizuje
się, co do zasady, co miesiąc, użycie w tekście prawnym słowa „termin” w
liczbie pojedynczej stanowi dodatkowy argument za przyjęciem, iż wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. są popełnione każdorazowo w przypadku uchybienia spełnienia obowiązku w terminie przewidzianym w przepisie.
Wykroczenia z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. nie mają więc charakteru wykroczeń trwałych. Wykroczenie trwałe polega bowiem na wytworzeniu
i utrzymywaniu przez sprawcę trwającego przez dłuższy czas takiego stanu, który od jego powstania aż do chwili zakończenia jest tym samym wy-
kroczeniem w każdym momencie jego trwania. Inaczej mówiąc, cały czas,
w którym istnieje i jest utrzymywany bezprawny stan, traktuje się jako jedną
zwartą całość, co przesądza o traktowaniu takiego stanu w kategoriach
jednego wykroczenia. Ten stan bezprawia spowodowany jest jednym czynem, a nie powtarzającymi się wieloma zamachami na określone dobro
prawne. Stan ten może zostać przerwany przez samego sprawcę lub inną
osobę bądź poprzez zastosowanie środków prawnych przeciwstawiających
takiemu stanowi rzeczy – np. w konsekwencji wydania orzeczenia, czy
mandatu karnego (por. m.in.: J. Bafia, D. Egierska, I. Śmietanka: Kodeks
wykroczeń. Komentarz, Warszawa 1980, s. 15; M. Bojarski, W. Radecki:
Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2006, s. 126 – 127; G. Kasicki,
A. Wiśniewski: Kodeks wykroczeń z komentarzem, Warszawa 2002, s. 51;
B. Kurzępa: Kodeks wykroczeń. Komentarz, Warszawa 2008, s. 18, J.
Wojciechowski: Kodeks wykroczeń. Komentarz. Orzecznictwo, Warszawa
1999, s. 19; A. Gubiński: Wykroczenia ciągłe i wykroczenia trwałe, Zagadnienia karno – administracyjne 1962, nr 5, s. 34 – 46; A. Gubiński: Prawo
wykroczeń, Warszawa 1978, s. 154 – 158; M. Olszewski: Wykroczenia
trwałe, Zagadnienia Wykroczeń 1989, nr 3, s. 26 – 32). Przykładem wykroczenia trwałego jest wykroczenie z art. 147 k.w. Przepis ten penalizuje
czyn osoby, która nie dopełnia ciążącego na niej obowiązku meldunkowego, przy czym w dyspozycji tego przepisu brak jest znamienia „w terminie”.
Stan bezprawności w omawianym przypadku trwa tak długo, jak długo na
sprawcy ciąży obowiązek działania. Ustanie on w chwili spełnienia obowiązku, bądź uchylenia obciążającego obowiązku. Jeżeli po wydaniu orzeczenia przypisującego sprawcy odpowiedzialność za popełnienie tego wykroczenia, nadal nie dopełnia on obowiązku meldunkowego, dopuszcza się
kolejnego wykroczenia ponieważ nadal obciąża go ten sam obowiązek.
Opisana sytuacja nie może mieć miejsca w odniesieniu do wykroczeń z art.
98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. ponieważ dalszą odpowiedzialność wyklucza
niemożność przypisania zaniechania działania „w przewidzianym przepisami terminie”. Wprawdzie, jak już zaznaczono, na płatniku nadal ciąży obowiązek opłacenia składek i przesłania stosownych dokumentów, to jednak
spełnienie tych obowiązków nie ma znaczenia z punktu widzenia popełnienia wykroczenia ponieważ czasem jego popełnienia jest moment, w którym
zobowiązany do działania nie może spełnić swoich obowiązków „w przewidzianym przepisami terminie”.
Poczynione rozważania związane z charakterem wykroczeń z art. 98
ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. znajdują wsparcie także w wykładni systemowej.
Wykroczenia z zaniechania, których popełnienie wiąże się z upływem
przewidzianego w przepisach terminu do spełnienia obowiązku zostały stypizowane m.in. w art. 122 ust. 2 ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku, art. 193 pkt 3 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz w art.
57 § 1 k.k.s. Żadne z tych wykroczeń nie jest uznawane za trwałe, a za
czas ich popełnienia przyjmuje się moment początkowy sytuacji, w której
zobowiązany nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku (por.
M. Marciniak: Odpowiedzialność za naruszenie obowiązku odprowadzania
składek na Fundusz Pracy oraz fundusz ubezpieczenia zdrowotnego, Prok.
i Pr. 2008, nr 1, s. 139 – 154; S. Kowalski, op. cit., s. 4; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 3 października 2008 r., III KK 176/08).
Przedstawione rozumienie istoty i charakteru wykroczeń z art. 98 ust.
1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. pozostaje również w zgodzie z celem regulacji. Za generalny przedmiot ochrony, w przypadku rozważanych wykroczeń, uznaje się
zabezpieczenie godziwej egzystencji i warunków życia w przypadku niemożności wykonywania pracy zawodowej (por. M. Marciniak: Wykroczenia
nieopłacenia w terminie składek …, s. 160). Nie jest sprzeczne z tym celem
takie pojmowanie wskazanych wykroczeń, które umożliwia Zakładowi
Ubezpieczeń Społecznych, działającemu jako oskarżyciel publiczny w po-
stępowaniu w sprawach o wykroczenia, podejmowanie stosownej reakcji, w
szczególności poprzez składanie wniosków o ukaranie, nawet w jednostkowych przypadkach uchybienia przez płatnika realizacji obowiązku w terminie, tj. w sytuacji jednokrotnego zaniechania wykonania obowiązku w
terminie. Działanie takie może mieć charakter prewencyjny i w konsekwencji zapobiec narastaniu poczucia bezkarności i wielokrotnemu popełnianiu
takich samych wykroczeń. Argumentu przeciwnego w tej mierze nie może,
z całą pewnością, stanowić fakt, że organ uprawniony do działania w charakterze oskarżyciela publicznego podejmuje przewidziane w Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia działania dopiero po upływie wielu
lat od popełnienia pierwszego wykroczenia, co miało miejsce w rozważanej
sprawie. Zauważyć również należy, że uprawnienie do składania wniosku o
ukaranie nie jest jedynym instrumentem umożliwiającym Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych wymuszenie przestrzegania prawa, przynajmniej w
odniesieniu do obowiązku opłacania składek. W art. 24 u.s.u.s. przewidziano bowiem, że w razie nieopłacenia składek lub opłacenia ich w zaniżonej
wysokości, ZUS może wymierzyć płatnikowi dodatkową opłatę do wysokości 100% nieopłaconych składek. Pomijając wątpliwości co do konstytucyjności tej instytucji (por. K. Ślebzak: Glosa do wyroku Sąd Apelacyjnego w
Warszawie z dnia 30 czerwca 2004 r., III AUa 1422/03, OSP 2005, z. 7-8,
poz. 89), stanowi ona surowy karno – administracyjny instrument umożliwiający dodatkową reakcję na zaniechanie stanowiące istotę wykroczenia z
art. 98 ust. 1 pkt 1 u.s.u.s.
Do rozważenia pozostaje zasygnalizowana przez Sąd Okręgowy w P.
kwestia możliwości uznania wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. za
wykroczenia ciągłe.
Konstrukcja wykroczenia ciągłego powstała w praktyce i omawiana
była w piśmiennictwie jeszcze przed wejściem w życie ustawy z dnia 20
maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2007 r. Nr 109, poz. 756 ze
zm.). W ujęciu przedmiotowym przyjęcie ciągłości czynu było uzasadnione
wówczas, gdy zachowanie sprawcy stanowiło wykroczenie tego samego
typu (opisane w tym samym przepisie), a nadto gdy między jego poszczególnymi działaniami istniała bliskość czasowa, bliskość miejscowa, bliskość
w sposobie działania i bliskość w spowodowanych rezultatach. Według teorii przedmiotowo – podmiotowej, do powyższych wymagań dodawano żądanie ustalenia jednolitości zamiaru (por. A. Gubiński: Wykroczenia ciągłe i
wykroczenia trwałe…, s. 36 – 37). Konstrukcji tej nie określał żaden przepis
prawa. Również w Kodeksie wykroczeń nie znalazła ona swojego normatywnego odzwierciedlenia. W literaturze wskazywano jednak na możliwość
odpowiedniego stosowania instytucji przestępstwa ciągłego istniejącej na
gruncie prawa karnego (por. M. Marciniak: Wykroczenia niepłacenia składek w terminie …, s. 166 i wskazana tam literatura; A. Gubiński: Prawo wykroczeń …, s. 151 – 154). Problem ten skomplikował się jednak znacznie
po wejściu w życie ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz. U.
Nr 88, poz. 533 ze zm.) oraz ustawy z dnia 10 września 1999 r. – Kodeks
karny skarbowy (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz. 765 ze zm.). W obu tych aktach prawnych pojawiły się bowiem normatywne konstrukcje czynu ciągłego i ciągu przestępstw. Czyn ciągły, w rozumieniu art. 12 k.k., to dwa lub
więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach czasu w wykonaniu z
góry powziętego zamiaru. Z kolei, według art. 6 § 2 k.k.s., odnoszącego się
do przestępstw skarbowych i wykroczeń skarbowych, za jeden czyn zabroniony uważa się dwa lub więcej zachowań, podjętych w krótkich odstępach
czasu w wykonaniu tego samego zamiaru lub z wykorzystaniem takiej samej sposobności. Mimo tych regulacji oraz wielokrotnych nowelizacji Kodeksu wykroczeń, brak w nim nadal normatywnego zakotwiczenia dla instytucji czynu ciągłego, ciągu wykroczeń bądź wykroczenia ciągłego – w tym
ostatnim przypadku w rozumieniu konstrukcji przestępstwa ciągłego z art.
58 k.k. z 1969 r. W związku z tym, w literaturze pojawiły się przeciwstawne
stanowiska odnoszące się do możliwości przyjęcia na gruncie prawa wykroczeń instytucji wykroczenia ciągłego. Z jednej strony twierdzi się, że
brak zmian w Kodeksie wykroczeń przesądza o funkcjonowaniu konstrukcji
wykroczenia ciągłego w dotychczasowym rozumieniu – stosunkowo bliska
czasowo powtarzalność zachowania sprawcy, godzenie w to samo dobro,
działanie w ten sam sposób, przy ustaleniu, że popełnione ono zostało w
wyniku trwale nadarzającej się sposobności bądź sytuacji (por. M. Bojarski,
W. Radecki, op. cit., s. 127 – 129; J. Wojciechowski, op. cit., s. 19). Z drugiej natomiast utrzymuje się, że brak jest w polskim ustawodawstwie karnym podstaw do konstruowania wykroczenia ciągłego, a odmienny punkt
widzenia opiera się na niedopuszczalnym przecież stosowaniu analogii na
niekorzyść sprawcy – zawarte w Kodeksie wykroczeń przepisy stanowią
całościową regulację tej sfery odpowiedzialności i brak wśród nich przepisu, który zezwalałby, w sytuacji braku regulacji zawartej w tym akcie, stosować co do zasad odpowiedzialności przepisy części ogólnej Kodeksu
karnego (por. P. Kardas: Przestępstwo ciągłe w prawie karnym materialnym, Kraków 1999, s. 155 – 157).
Opowiedzenie się za jedną z przedstawionych koncepcji nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia rozważanej sprawy. Po pierwsze dlatego, że z
wywodów Sądu Okręgowego w P. wynika, iż jest on przekonany o braku
podstaw do zastosowania konstrukcji wykroczenia ciągłego w odniesieniu
do zarzuconych obwinionej wykroczeń z art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 u.s.u.s. Po
drugie dlatego, że w opisie czynu zarzuconego brak jest wymienionych wyżej materialnych elementów wykroczenia ciągłego, uzasadniających przyjęcie takiej konstrukcji, a podniesione przez skarżącego zarzuty (uchybienia), w zestawieniu z art. 434 § 1 zd. 2 k.p.k. w zw. z art. 109 § 2 k.p.s.w.,
uniemożliwiają wydanie orzeczenia na niekorzyść obwinionej w tym zakresie.
Zachowanie polegające na wielokrotnym niewykonaniu w ustawowym
terminie obowiązku opłacania składek na ubezpieczenie społeczne, czy też
złożenia wymaganej przepisami dokumentacji, musi być oceniane jako popełnienie wielu powtarzających się wykroczeń. Objęcie ich jednym postępowaniem skutkować musi zastosowaniem instytucji z art. 9 § 2 k.w., a
więc możliwością wymierzenia łącznie kary w granicach zagrożenia określonego w przepisie przewidującym najsurowszą karę. Próba zastosowania
do takiej sytuacji instytucji ciągłości czynu (wykroczenia ciągłego), w oczywisty sposób rodziłaby negatywne następstwa dla obwinionej, szczególnie
w zakresie przedawnienia takiego wykroczenia. Wydaje się, że mogłoby to
nastąpić wyłącznie w drodze zastosowania analogii do przepisów prawa
karnego. W doktrynie zaś powszechnie przyjmuje się zakaz stosowania
analogii w prawie karnym, o ile miałoby to być związane z niekorzystnymi
skutkami dla oskarżonego (por. m.in.: J. Nowacki: Analogia legis, Warszawa 1966, s. 77, 213; L. Gardocki: Prawo karne, Warszawa 2006, s. 16 –
18; R. A. Stefański: Prawo karne materialne. Część ogólna, Warszawa
2008, s. 53). Stanowisko takie było również wyrażane w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego (por. m.in.: wyrok Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 13 stycznia 2005 r., P 15/02, OTK – A 2005, nr 1,
poz. 4; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 kwietnia 2000 r., II KKN 335/99,
Prok. i Pr. – wkł. 2000, nr 9, poz. 1).
W następstwie poczynionych rozważań należy stwierdzić, że wykroczenia opisane w art. 98 ust. 1 pkt 1 i 6 ustawy z dnia 13 października
1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2007 r. Nr 11, poz.
74 ze zm.) nie są wykroczeniami trwałymi. Za czas popełnienia tych wykroczeń należy przyjąć moment początkowy sytuacji, w której płatnik składek
nie może już wykonać nałożonego na niego obowiązku opłacania składek
na ubezpieczenie społeczne lub przesłania deklaracji rozliczeniowych oraz
imiennych raportów miesięcznych – w przewidzianym przepisami terminie.
Kierując się powyższym orzeczono jak w części dyspozytywnej postanowienia.