Legislator Case Law & Legislation
I KZP 37/06 AI generated

I KZP 37/06 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 37/06
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome uchwała

Legislator summary

AI generated

§ 1 k.k.) oraz o uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających (art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu narkomanii w zw. z art. 65 § 1 k.k.). Podejrzany został tymczasowo aresztowany w dniu 22 marca 2006 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 253 § 1 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 258 § 1 k.k, art. 65 § 1 k.k, art. 430 k.p.k, art. 441 k.p.k; I KZP 37/06 · Sąd Najwyższy: wywołane sposobem procedowania przez sąd orzekający, który w tym wypadku pozostawał w oczywistej kolizji z treścią art. 463 § 2 k.p.k. oraz art.

Keywords

AI generated
art. 253 § 1 k.p.k art. 441 § 1 k.p.k art. 258 § 1 k.k art. 65 § 1 k.k art. 430 k.p.k art. 441 k.p.k

Cited Legislation

AI generated
art. 253 § 1 k.p.k
aresztowania, sąd odwoławczy powinien uchylić lub zmienić ten środek zapobiegawczy na podstawie art. 253 § 1 k.p.k.
art. 441 § 1 k.p.k
Sąd Najwyższy w sprawie Bartłomieja U., po rozpoznaniu przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 258 § 1 k.k
wprowadzenia do obrotu środków odurzających w znacznej ilości (art. 258
art. 65 § 1 k.k
narkomanii w zw. z art. 65 § 1 k.k.). Podejrzany został tymczasowo aresztowany w dniu 22 marca 2006 r.
art. 430 k.p.k
429 in fine, i art. 430 k.p.k.
art. 441 k.p.k
Zgodnie z treścią art. 441 k.p.k.
art. 432 k.p.k
430 § 1 i art. 432 k.p.k.
art. 463 § 2 k.p.k
wywołane sposobem procedowania przez sąd orzekający, który w tym wypadku pozostawał w oczywistej kolizji z treścią art. 463 § 2 k.p.k.

Cited Case Law

AI generated
II KZ 59/00
II KZ 59/00 (OSNKW z 5-6, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

UCHWAŁA Z DNIA 27 LUTEGO 2007 R.

I KZP 37/06

Upływ terminu tymczasowego aresztowania określonego w postanowieniu sądu, nie stanowi podstawy do pozostawienia bez rozpoznania zażalenia złożonego na to postanowienie, jeżeli podstawą dalszego pozbawienia wolności podejrzanego (oskarżonego) jest już inna decyzja procesowa. W takim wypadku przedmiotem kontroli odwoławczej jest zasadność

i legalność zastosowanego (przedłużonego) tymczasowego aresztowania.

W razie stwierdzenia bezzasadności lub nielegalności tymczasowego

aresztowania, sąd odwoławczy powinien uchylić lub zmienić ten środek zapobiegawczy na podstawie art. 253 § 1 k.p.k.

Przewodniczący: Pierwszy Prezes SN L. Gardocki.

Sędziowie SN: A. Deptuła (sprawozdawca), J. Dołhy.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Bartłomieja U., po rozpoznaniu przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Apelacyjny w K., postanowieniem z dnia 15 listopada 2006 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy upływ oznaczonego w zaskarżonym postanowieniu okresu tymczasowego aresztowania przed przystąpieniem do rozpoznania złożonego nań

zażalenia, i wykonywanie tego środka na podstawie innej decyzji procesowej (przedłużającej tymczasowe aresztowanie) determinuje w postępowaniu odwoławczym pozostawienie zażalenia bez rozpoznania na mocy art.

430 § 1 k.p.k., czy też nie uchyla konieczności merytorycznej kontroli takiego zażalenia, a jeśli tak – jaki miałaby ona charakter i zakres”.

u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi jak wyżej.

UZASADNIENIE

Przedstawione Sądowi Najwyższemu zagadnienie prawne wyłoniło

się na tle następującej sytuacji procesowej.

Prokuratora Okręgowa prowadzi śledztwo, w którym Bartłomiej U.

podejrzany jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, mającej na

celu popełnienie przestępstw polegających na przywozie zza granicy i

wprowadzenia do obrotu środków odurzających w znacznej ilości (art. 258

§ 1 k.k.) oraz o uczestnictwo w obrocie znacznymi ilościami środków odurzających (art. 56 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu

narkomanii w zw. z art. 65 § 1 k.k.). Podejrzany został tymczasowo aresztowany w dniu 22 marca 2006 r.

Sąd Okręgowy w K. uwzględniając wniosek prokuratora postanowieniem z dnia 3 października 2006 r. przedłużył tymczasowe aresztowanie

podejrzanego do dnia 25 października 2006 r.

Postanowienie to zaskarżył obrońca podejrzanego wnosząc o jego

zmianę przez zastosowanie łagodniejszych środków zapobiegawczych.

Jeszcze przed rozpoznaniem tego zażalenia Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 20 października 2006 r. po raz kolejny przedłużył tymczasowe aresztowanie podejrzanego, tym razem do dnia 25 stycznia.

Rozpoznając zażalenie obrońcy podejrzanego Sąd Apelacyjny w K.

uznał, że wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy o treści ujętej w pytaniu.

W uzasadnieniu postanowienia przedstawiającego zagadnienie

prawne Sąd Apelacyjny wywiódł, że na tle podobnego układu procesowego

zarysowały się rozbieżności w orzecznictwie, nie wyłączając orzecznictwa

Sądu Najwyższego. Egzemplifikacją tych rozbieżności „na poziomie” Sądu

Najwyższego są dwa postanowienia, pierwsze z dnia 22 czerwca 1999 r. –

I KZP 20/99 (OSNKW 1999, z. 7-8, poz. 43), drugie z dnia 1 marca 2000 r.,

II KZ 59/00 (OSNKW z 5-6, poz. 50). W pierwszym Sąd Najwyższy uznał,

że jeżeli środek odwoławczy dotyczy orzeczenia już nieistniejącego, a „pole” orzekania sądu odwoławczego wyznacza przedmiot zaskarżenia, to

przy jego braku środek staje się niedopuszczalny i należy odmówić jego

przyjęcia, gdy zaś go przyjęto – pozostawić bez rozpoznania, wskazując na

przepisy art. 429 in fine, i art. 430 k.p.k. jako prawną podstawę takiej decyzji. W drugim zaś Sąd Najwyższy stwierdził, że upływ terminu tymczasowego aresztowania określonego w postanowieniu sądu, nie dezaktualizuje

potrzeby kontroli odwoławczej tego postanowienia, co dotyczy także sytuacji, w której podstawą dalszego pozbawienia wolności podejrzanego

(oskarżonego), jest już inna decyzja procesowa. Sąd Apelacyjny dodaje, że

rozbieżności w orzecznictwie co do możliwości i potrzeby merytorycznej

kontroli zażalenia, gdy istnieje już inna decyzja pozbawiająca podejrzanego

wolności, obserwować można także „na poziomie” Sądów Apelacyjnych (w

uzasadnieniu postanowienia o przekazaniu Sądowi Najwyższemu pytania,

Sąd Apelacyjny przytacza przykłady rozbieżnych w tej materii judykatów).

Ustosunkowując się do przedstawionego zagadnienia prawnego Prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o podjęcie przez Sąd Najwyższy

uchwały następującej treści – upływ terminu tymczasowego aresztowania,

określonego w postanowieniu sądu, nie stanowi podstawy do pozostawienia bez rozpoznania zażalenia złożonego na to postanowienie, jeżeli podstawą dalszego pozbawienia wolności oskarżonego (podejrzanego) jest już

inna decyzja procesowa przedmiotem kontroli odwoławczej w takim wy-

padku jest zasadność i legalność zastosowanego (przedłużonego) tymczasowego aresztowania. W razie stwierdzenia bezzasadności czy nielegalności tymczasowego aresztowania, sąd odwoławczy powinien uchylić lub

zmienić ten środek na podstawie art. 253 § 1 k.p.k.

Rozpatrując przedstawione zagadnienie Sąd Najwyższy zważył, co

następuje:

Zgodnie z treścią art. 441 k.p.k. sąd odwoławczy może przekazać

Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, które wymaga zasadniczej wykładni ustawy i wyłoniło się przy rozpoznaniu środka

odwoławczego, przy czym zagadnienie to musi być ściśle powiązane z

okolicznościami sprawy, a mówiąc wprost, zaistnieć musi taka sytuacja

procesowa, że dokonanie wykładni konieczne jest dla prawidłowego rozstrzygnięcia sprawy. Przedstawiony przez Sąd Apelacyjny w K. problem

prawny spełnia te wymogi.

Rzeczywiście w orzecznictwie Sądu Najwyższego wystąpiła rozbieżność stanowisk co do tego, czy w sytuacji, gdy jeszcze przed rozpoznaniem zażalenia dotyczącego stosowania tymczasowego aresztowania dochodzi do uchylenia tego środka zapobiegawczego lub też zostanie wydane kolejne postanowienie w tym samym przedmiocie i właśnie to drugie

orzeczenie staje się prawną podstawą kontynuacji środka zapobiegawczego, można mówić o dezaktualizacji wniesionego zażalenia z konsekwencjami w sferze zaskarżalności postanowienia o tymczasowym aresztowaniu.

Pierwsze ze stanowisk sprowadza się do przyjęcia, że skoro zaskarżone postanowienie przestało prawnie egzystować, to nie istnieje przedmiot zaskarżenia, a ponieważ jednym z warunków dopuszczalności środka

odwoławczego jest istnienie decyzji będącej przedmiotem zaskarżenia, to

w konsekwencji wniesienie środka odwoławczego jest niedopuszczalne.

Ten punkt widzenia zaprezentował Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia

22 czerwca 1999 r., I KZP 20/99 (OSNKW 1999, z 7-8, poz. 43). Odmienny

pogląd Sąd Najwyższy wyraził w postanowieniu z dnia 1 czerwca 2000 r. –

II KZ 59/00 (OSNKW 2000, z. 5-6, poz. 50) stwierdzając, że upływ terminu

tymczasowego aresztowania, określonego w postanowieniu sądu, nie dezaktualizuje potrzeby kontroli odwoławczej tego postanowienia, co dotyczy

także sytuacji, w której podstawą dalszego pozbawienia wolności podejrzanego (oskarżonego) jest już inna decyzja procesowa. Warto w tym miejscu dopowiedzieć, że w piśmiennictwie wyrażone zostały stanowiska opowiadające się zarówno za pierwszym jak i za drugim poglądem Sądu Najwyższego.

Opcję na rzecz pierwszego poglądu wyraził J. Tylman w glosie do

w/w judykatu I KZP 20/99 (OSP 2000, z. 1, poz. 9) i R.A. Stefański: Przegląd uchwał Izby Karnej i Wojskowej Sądu Najwyższego (...) za 1999,

WPP 2000, nr 2. Z kolei za drugim poglądem wypowiedzieli się autorzy

wszystkich w zasadzie komentarzy do Kodeksu postępowania karnego. T.

Grzegorczyk stanowisko wyrażone w postanowieniu II KZ 59/00 opatrzył

następującą uwagą: „mając na uwadze długotrwałe niekiedy postępowanie

odwoławcze, jak i to, że kolejna decyzja o aresztowaniu nie eliminuje

prawnie decyzji poprzedniej w tym przedmiocie, trafnie wskazuje się w

orzecznictwie, że sam upływ terminu tymczasowego aresztowania określonego w postanowieniu sądu, nie dezaktualizuje potrzeby kontroli odwoławczej tego postanowienia, gdy złożono nań uprzednio zażalenie (...) w takim

wypadku, stwierdzając w trybie zażaleniowym zasadność zażalenia, sąd

nie może wprawdzie zmienić zaskarżonego postanowienia ani go uchylić,

skoro aresztowany jest pozbawiony wolności już w oparciu o inną decyzję

w tym przedmiocie, ale może i powinien w postanowieniu stwierdzić – tak,

jak czyni to sąd przy zażaleniu na zatrzymanie w trybie art. 246 – że aresztowanie objęte zaskarżoną decyzją było bezzasadne lub nielegalne” Komentarzy tego autora, Kraków 2005, s. 639. Odnotować też trzeba ewolu-

cję stanowiska S. Zabłockiego w tej samej materii, który ostatecznie opowiedział się za poglądem wyrażonym w postanowieniu II KZ 59/00 (p. wypowiedź tego autora w Komentarzu do KPK 2004, tom III, str. 55).

Ważkie względy natury wręcz zasadniczej przemawiają za opowiedzeniem się za poglądem, który w zaistniałej jak w niniejszym wypadku

konfiguracji procesowej nie zwalnia sądu odwoławczego od obowiązku merytorycznego rozpoznania wniesionego zażalenia.

Nie można przecież mówić, że doszło tu do utraty „substratu zaskarżenia” albowiem przedmiot zaskarżenia nie przestał istnieć, tworzy go bowiem postanowienie o przedłużeniu tymczasowego aresztowaniu. Nie

można zatem twierdzić, że skarżący utracił gravamen. Istota gravamen wyraża się w skutkach rzeczywistej decyzji procesowej, które w tym wypadku

są oczywiste i polegają na dalszym tymczasowym aresztowaniu podejrzanego, a w konsekwencji na pozbawieniu skarżącego możliwości uczestniczenia w postępowaniu karnym, bez stosowania tego najsurowszego środka zapobiegawczego. Nie można tracić z pola widzenia funkcji jaką pełni

kontrola orzeczeń w postępowaniu karnym a jest nią kontrola trafności zaskarżonego orzeczenia, tak pod względem faktycznym, jak i prawnym. Pozostawienie bez rozpoznania zażalenia w układzie procesowym jaki wystąpił w tej sprawie nie znajdowałoby umocowania w przepisach art. 429 § 1,

art. 430 § 1 i art. 432 k.p.k.

W powołanym postanowieniu II KZ 59/00 Sąd Najwyższy stwierdził,

co obecny skład orzekający w pełni podziela, że poza sytuacją, o której

mowa w art. 432 k.p.k. (cofnięcie środka odwoławczego) wszelkie pozostałe okoliczności uprawniające sąd do pozostawienia środka odwoławczego

bez rozpoznania wiążą się z jego wniesieniem, nie zaś ze zdarzeniami, które nastąpiły później. Dopowiedzieć tu trzeba, że nie mogą to być zdarzenia

wywołane sposobem procedowania przez sąd orzekający, który w tym wypadku pozostawał w oczywistej kolizji z treścią art. 463 § 2 k.p.k. oraz art.

252 § 3 k.p.k., po pierwsze dlatego, że zażalenie w przedmiocie tymczasowego aresztowania powinno być przekazane do rozpoznania w ciągu 48

godzin, po drugie że sąd powinien rozpoznać je niezwłocznie. Pozostawienie w takiej sytuacji zażalenia bez rozpoznania nie dałoby się pogodzić z

wynikającym z art. 5 ust. 3 oraz art. 12 Europejskiej Konwencji o Ochronie

Praw Człowieka i Podstawowych Wolności prawem do instancyjnej kontroli

każdej decyzji o pozbawieniu człowieka wolności. Prawo to nie może być

rozumiane w sposób czysto formalny i uznane za zrealizowane wówczas,

gdy aresztowanemu przysługuje wprawdzie środek odwoławczy, ale w

praktyce nie jest on rozpoznawany przez sąd odwoławczy. Organ procesowy jest zobligowany do ciągłego kontrolowania zasadności stosowania

środka zapobiegawczego i gdy dojdzie do wniosku, że jego utrzymywanie

jest nieuzasadnione zobowiązany jest do jego uchylenia lub zmiany.

Podsumowując całość przedstawionych rozważań należy opowiedzieć się za następującym ustaleniem: upływ terminu tymczasowego

aresztowania, określonego w postanowieniu sądu, nie stanowi podstawy

do pozostawienia bez rozpoznania zażalenia złożonego na to postanowienie, jeżeli podstawą dalszego pozbawienia wolności podejrzanego (oskarżonego) jest już inna decyzja procesowa. W takim wypadku przedmiotem

kontroli odwoławczej jest zasadność i legalność zastosowanego (przedłużonego) tymczasowego aresztowania. W razie stwierdzenia bezzasadności

lub nielegalności tymczasowego aresztowania, sąd odwoławczy powinien

uchylić lub zmienić ten środek zapobiegawczy na podstawie art. 253 § 1

k.p.k.

Z powyższych względów Sąd Najwyższy uchwalił jak na wstępie.