I KZP 37/05 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedart. 441 § 1 k.p.k. zostały sformułowane w następującej sytuacji procesowej. Postanowieniem z dnia 26 lutego 2003 r. Sąd Rejonowy w D., w trakcie toczącego się przed nim postępowania karnego przeciwko oskarżonemu Adamowi D., ukarał oskarżonego na podstawie art. 49 § 1 ustawy z
Legislator headnote
AI generatedart. 459 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 430 § 1 k.p.k, art. 30 § 1 k.p.k, art. 20 § 1 k.k, art. 103 § 3 k.k; I KZP 37/05 · Sąd Najwyższy: Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 254-261, 352371). W niniejszej sprawie takie warunki nie zostały spełnione.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
POSTANOWIENIE Z DNIA 27 PAŹDZIERNIKA 2005 R.
I KZP 37/05
Na postanowienie sądu o zamianie kary porządkowej grzywny na karę pozbawienia wolności (art. 50 § 3 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo
o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.), wydane w
postępowaniu toczącym się na podstawie przepisów Kodeksu postępowania karnego, zażalenie nie przysługuje (art. 459 k.p.k. a contrario).
Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki (sprawozdawca).
Sędziowie SN: J. Dołhy, J. Żywolewska-Ławniczak.
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.
Sąd Najwyższy w sprawie Adama D., po rozpoznaniu przekazanego
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Ś., postanowieniem z dnia 22 czerwca 2005 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy na postanowienie Sądu wydane w trybie art. 50 § 3 ustawy Prawo o
ustroju sądów powszechnych przysługuje zażalenie;
czy toczące się postępowanie odbywa się według zasad określonych w kodeksie postępowania karnego, czy jest związane z postępowaniem wykonawczym;
czy do terminów przedawnienia wykonania kary porządkowej grzywny stosuje się zasady opisane w kodeksie karnym, czy w kodeksie wykroczeń?”
p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.
UZASADNIENIE
Pytania przedstawione Sądowi Najwyższemu w trybie określonym w
art. 441 § 1 k.p.k. zostały sformułowane w następującej sytuacji procesowej.
Postanowieniem z dnia 26 lutego 2003 r. Sąd Rejonowy w D., w trakcie toczącego się przed nim postępowania karnego przeciwko oskarżonemu Adamowi D., ukarał oskarżonego na podstawie art. 49 § 1 ustawy z
dnia 27 lipca 2003 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr
98, poz. 1070 ze zm.; dalej powoływana jako u.s.p.) karą porządkową
grzywny w wysokości 500 zł. Z uwagi na to, że Andrzej D. nie uiścił grzywny, a jej egzekucja okazała się bezskuteczna, Sąd Rejonowy w D., na podstawie art. 50 § 3 u.s.p., postanowieniem z dnia 19 maja 2005 r., zamienił
nieuiszczoną karę porządkową grzywny na karę pozbawienia wolności w
wymiarze 3 dni. W zażaleniu na to postanowienie, oskarżony zarzucił bezzasadność ukarania go karą porządkową, wniósł o „anulowanie” zarówno
tej kary, jak i kary pozbawienia wolności, podnosząc jednocześnie, że kara
porządkowa uległa przedawnieniu.
Sąd Okręgowy w Ś., rozpoznając ten środek odwoławczy, sformułował, w wydanym postanowieniu, przytoczone w części wstępnej, trzy pytania, które przedstawił Sądowi Najwyższemu. W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy wskazał, że art. 50 § 3 u.s.p. nie przewiduje zażalenia
na postanowienie o zamianie nieuiszczonej porządkowej kary grzywny na
karę pozbawienia wolności i stąd wniesione zażalenie powinno pozostać
pozostawione bez rozpoznania (art. 430 § 1 k.p.k.). Spornym jest tylko –
zdaniem Sądu Okręgowego w Ś. – to, czy Sąd ten powinien orzekać w
składzie określonym w art. 30 § 1 k.p.k. (trzech sędziów), czy też w art. 20
§ 1 k.k.w. (jednego sędziego). Sąd ten, dla uzasadnienia istnienia wątpliwości w tym zakresie, stwierdził jedynie: „wydaje się, że toczące się postę-
powanie dotyczy tylko modyfikacji orzeczenia zapadłego w dniu 26 lutego
2003 r. i dlatego nie może się odbywać według zasad związanych z postępowaniem wykonawczym”.
Powodem przedstawienia trzeciego pytania jest, zdaniem Sądu
Okręgowego to, że „ustawa Prawo o ustroju sądów powszechnych nie
przewiduje terminów przedawnienia wykonania wymierzonej kary porządkowej, powstaje problem jakie zasady należy stosować w przedmiocie
przedawnienia wykonania kary porządkowej grzywny, czy należy stosować
zasady ujęte w art. 103 § 3 k.k., czy przepisie art. 45 § 3 k.w.”.
Powyżej przytoczone, w istocie w całości, motywy zwrócenia się
przez Sąd Okręgowy w Ś. z pytaniami do Sądu Najwyższego są jedynymi,
które mają uzasadniać istnienie w sprawie wątpliwości interpretacyjnych o
randze zagadnienia prawnego, określonego w art. 441 § 1 k.p.k.
Prokurator Prokuratury Krajowej złożył wniosek o odmowę podjęcia
uchwały.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Przekazanie Sądowi Najwyższemu zagadnienia prawnego w trybie
określonym w art. 441 § 1 k.p.k. wymaga zaistnienia łącznie następujących
warunków – musi się ono wyłonić podczas rozpoznawania środka odwoławczego i mieć znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy w tym postępowaniu
oraz musi dotyczyć istotnego problemu interpretacyjnego (związanego z
wykładnią przepisu, który w praktyce sądowej jest rozbieżnie interpretowany albo też jest wadliwie lub niejasno sformułowany). Przedmiotem zagadnienia prawnego nie może być natomiast określony sposób rozstrzygnięcia
sprawy lub zastosowania przepisów, czy tym bardziej kwestia ustaleń faktycznych (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 2004 r., I
KZP 41/03, niepubl., a także R.A. Stefański: Instytucja pytań prawnych do
Sądu Najwyższego w sprawach karnych, Kraków 2001, s. 254-261, 352371). W niniejszej sprawie takie warunki nie zostały spełnione.
Odnosząc się do pierwszego z przedstawionych pytań należy przede
wszystkim zauważyć, że Sąd Okręgowy w Ś. nie ma wątpliwości co do
braku możliwości wniesienia zażalenia na postanowienie wydane na podstawie art. 50 § 3 u.s.p. Stwierdza bowiem, że „ukarany nie ma więc już
prawa do złożenia zażalenia na decyzję Sądu zamieniającą mu nieuiszczoną karę porządkową grzywny na porządkową karę pozbawienia wolności, ponieważ przepis art. 50 § 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych zażalenia nie przewiduje (...)”. Wobec braku po stronie Sądu występującego z tym pytaniem żadnych wątpliwości interpretacyjnych (nawet w
znaczeniu subiektywnym), niemożliwe jest wypowiadanie się w tej kwestii
przez Sąd Najwyższy w trybie określonym w art. 441 k.p.k. Stosownie bowiem do wyrażonej w art. 8 § 1 k.p.k. zasady samodzielności jurysdykcyjnej sądów, każdy sąd jest nie tylko uprawniony, ale i zobowiązany do samodzielnego rozstrzygania zagadnień faktycznych i prawnych. Skoro Sąd
Okręgowy w Ś. nie ma wątpliwości, że na wydane na podstawie art. 50 § 3
u.s.p. postanowienie nie służy zażalenie, to brak jest podstawowej przesłanki nie tylko do podjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy, ale przede
wszystkim do występowania z tego rodzaju pytaniem. Jeszcze raz należy
podkreślić, że tryb przewidziany w art. 441 § 1 k.p.k. nie służy potwierdzeniu albo zaprzeczeniu trafności prezentowanego przez sąd odwoławczy
sposobu wykładni określonych przepisów prawa.
W świetle powyższego, także pytanie przedstawione jako trzecie
(„czy do terminów przedawnienia wykonania kary porządkowej grzywny
stosuje się zasady opisane w kodeksie karnym, czy w kodeksie wykroczeń”) nie spełnia wymogów stawianych zagadnieniu prawnemu – odpowiedź nie ma bowiem żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy w postępowaniu odwoławczym, skoro sąd odwoławczy przyjmuje, że wniesione
i przedstawione do rozpoznania zażalenie powinno być pozostawione bez
rozpoznania.
Przechodząc natomiast do pytania sformułowanego jako drugie („czy
toczące się postępowanie odbywa się według zasad określonych w kodeksie postępowania karnego, czy jest związane z postępowaniem wykonawczym”), wskazać w pierwszej kolejności należy, że Sąd Okręgowy w Ś. (tak
jak i w wypadku pozostałych pytań) nie podjął nawet próby samodzielnego
rozstrzygnięcia tego problemu, która powinna polegać co najmniej na dokonaniu analizy istoty i charakteru postępowania oraz wydanego na podstawie art. 50 § 3 u.s.p. postanowienia. Przytoczone na wstępie argumenty
Sądu Okręgowego sprowadzają się do oczekiwania, że to Sąd Najwyższy
– w zastępstwie Sądu Okręgowego – dokona wykładni przepisów i wskaże
temu Sądowi, jak ma postąpić w tej sprawie. Już tylko ta okoliczność jest
wystarczającym powodem odmowy podjęcia uchwały. Ponadto, przedstawione w tym zakresie pytanie nie dotyczy istotnego problemu interpretacyjnego. Analiza przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych (w szczególności art. 49 i art. 50) nie pozostawia żadnych wątpliwości, że zarówno
postępowanie w przedmiocie ukarania winnego karą porządkową grzywny,
jak i jej zamiany na karę pozbawienia wolności, toczy się na podstawie
przepisów procesowych, właściwych procedurze, w toku której kara taka
została wymierzona. Stanowisko to potwierdza treść art. 50 § 1 zd. 3 u.s.p.,
który wprost nakazuje stosować do zażalenia na postanowienie o ukaraniu
porządkową karą grzywny przepisy o postępowaniu zażaleniowym, właściwe dla postępowania, w którym karę tę zastosowano. Jak słusznie dostrzega się to we wniosku Prokuratury Krajowej, za orzecznictwem sądów
powszechnych (zob. postanowienie Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z
dnia 2 kwietnia 2004 r., II AKzw 124/04, OSA 2004, z. 10, poz. 76), przepisy Kodeksu karnego wykonawczego, w szczególności art. 206 § 1 k.k.w.,
regulujące problematykę wykonania „pieniężnej kary porządkowej” nie odnoszą się do „kary porządkowej grzywny”. Kara pierwszego rodzaju przewidziana jest w Kodeksie postępowania karnego i może być stosowana w
celu przymuszenia do spełnienia określonych obowiązków procesowych i
nie może być zamieniona na karę pozbawienia wolności. Kara porządkowa
grzywny ma natomiast charakter represji za określone zachowanie i – w
razie jej nieuiszczenia – podlega zamianie na karę pozbawienia wolności.
Jedynie na marginesie powyższych rozważań zauważyć należy, że
Trybunał Konstytucyjny, w wyroku z dnia 5 lipca 2005 r., SK 26/04 (Dz. U.
Nr 131, poz. 1102), stwierdził niezgodność art. 50 § 3 u.s.p. z art. 78, art.
176 ust. 1 w zw. z art. 41 ust. 1 i art. 45 ust. 1 Konstytucji w zakresie, w jakim nie przewiduje (a więc w zakresie, w jakim przepisu tego nie ma) zażalenia na postanowienie o zamianie kary porządkowej grzywny na karę pozbawienia wolności. Jednocześnie Trybunał odroczył utratę mocy obowiązującej tego przepisu do dnia 30 czerwca 2006 r. Powyższe orzeczenie nie
ma zatem żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Okręgowy w Ś. Co równie istotne, nie będzie ono miało także znaczenia po
wskazanej wyżej dacie w sprawach, w których karę zastosowano w trakcie
postępowania sądowego, toczącego się na podstawie przepisów Kodeksu
postępowania karnego – do czasu, gdy odpowiedniej modyfikacji nie ulegnie art. 50 § 3 u.s.p. Zgodnie bowiem z art. 459 k.p.k. zażalenie przysługuje tylko w trzech wypadkach: 1) gdy zamyka drogę do wydania wyroku (§
1), 2) gdy dotyczy środka zabezpieczającego (§ 2 in princ.) albo 3) w wypadkach przewidzianych w ustawie (§ 2 in fine). Wobec tego, że postanowienie o zamianie kary porządkowej grzywny na karę pozbawienia wolności nie należy do dwóch pierwszych kategorii orzeczeń, to tylko wyraźny
przepis ustawy, wprowadzający możliwość wniesienia zażalenia, może decydować o istnieniu takiego środka odwoławczego. W związku z powyższym, stwierdzenie przez Trybunał Konstytucyjny konieczności istnienia
takiego środka prawnego (i w konsekwencji niekonstytucyjności przepisu
tego nieprzewidującego) jest niewystarczające do przyjęcia, że z chwilą
utraty mocy obowiązującej art. 50 § 3 u.s.p. takie zażalenie będzie przysłu-
giwać. Utrata mocy obowiązującej przepisu w wyniku orzeczenia Trybunału
Konstytucyjnego mogłaby oznaczać „powstanie” prawa do wniesienia zażalenia jedynie w sytuacji, gdyby przepis ustawy wyłączał wniesienie zażalenia. Uchylenie takiego przepisu oznaczałoby więc, że – już wobec braku
wyłączenia – zażalenie przysługuje (taki skutek miał wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 22 lutego 2005 r., K 10/04, Dz. U. Nr 39, poz. 377,
stwierdzający niekonstytucyjność art. 46 ust. 2 in principio ustawy z dnia 26
stycznia 1984 roku – Prawo prasowe, Dz. U. Nr 5, poz. 24 ze zm. w zakresie, w jakim ściganie czynów z oskarżenia prywatnego określonych w art.
46 ust. 1 Prawa prasowego ograniczone było do wypadków, gdy pokrzywdzonym była osoba fizyczna. Utrata mocy obowiązującej przepisu w tej
części spowodowała "wprowadzenie" trybu prywatnoskargowego w sprawach o wszystkie czyny określone w art. 46 ust. 1 Prawa prasowego, niezależnie od tego, kto jest pokrzywdzonym). Sytuacja ta jest jednak rodzajowo inna od tej, kiedy dopiero wyraźny przepis ustawy ma pozwalać na
wniesienie środka odwoławczego. Stwierdzenie zatem przez Trybunał, że
określona regulacja powinna przewidywać możliwość wniesienia środka
odwoławczego (i w zakresie w jakim tego nie czyni jest niezgodna z Konstytucją) nie oznacza wprowadzenia do systemu prawa przepisu pozytywnego o takiej treści. O ile bowiem Trybunał Konstytucyjny pełni w pewnych
sytuacjach rolę „ustawodawcy negatywnego” (przez eliminację określonych
przepisów lub norm z systemu prawa), to jego orzeczenia nie tworzą prawa
pozytywnego. Dlatego też należy krytycznie odnieść się do, odosobnionej
zresztą, próby podjętej przez Trybunał zastąpienia swym orzeczeniem decyzji ustawodawcy (zob. wyrok z dnia 18 maja 2004 r., SK 38/03, Dz. U. Nr
128, poz. 1351). W uzasadnieniu powołanego orzeczenia Trybunał wskazał, że w razie niedokonania przez ustawodawcę odpowiednich zmian w
Kodeksie postępowania w sprawach o wykroczenia (wprowadzenie przepisów o udziale pokrzywdzonego w postępowaniu o uchylenie prawomocne-
go mandatu karnego), stan normatywny i tak ulegnie zmianie – a to z mocy
orzeczenia Trybunału. Pozostawało to nie tylko poza kompetencjami Trybunału Konstytucyjnego, określonymi w Konstytucji z 1997 r. i w ustawie z
dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. Nr 102, poz.
643 ze zm.), ale ponadto wskazać należy na ogromne trudności teoretyczne i praktyczne, jakie wiązałyby się z akceptacją tego sposobu wprowadzania do systemu prawa nowych norm („przepisów”) – po pierwsze co do
konieczności promulgacji aktów prawa powszechnie obowiązującego (art.
88 ust. 1 Konstytucji), po drugie – co do sposobu zmiany takiego prawa, a
także co do możliwości wystąpienia do Sądu Najwyższego z zagadnieniem
prawnym dotyczącym interpretacji normy („przepisu”) wprowadzonej przez
Trybunał, czy wreszcie – co do możliwości skorzystania z konstytucyjnych
środków (skarga konstytucyjna, wniosek, pytanie prawne) i przedstawienia
Trybunałowi sprawy konstytucyjności takiego „unormowania”.
Sąd Najwyższy oczywiście dostrzega, że takie stanowisko Trybunału
Konstytucyjnego (zawarte w uzasadnieniu powołanego wyroku z dnia 18
maja 2004 r.) wynika z niedopuszczalnej i niezgodnej z przepisami Konstytucji praktyki, kiedy to ustawodawca albo inny organ, którego akt prawny
został uznany przez Trybunał za niezgody z aktem prawnym wyższego
rzędu, nie podejmuje – czasami nawet przez kilka lat – jakichkolwiek działań legislacyjnych, czy też wręcz – co świadczy już o głębokiej patologii –
wydaje przepisy o treści identycznej z uchylonymi (por. Informację o istotnych problemach wynikających z działalności i orzecznictwa Trybunału
Konstytucyjnego w 2004 r., zatwierdzoną przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Druk nr 3983 Sejmu IV kadencji, s. 79 i
n.). Jednak takiej patologicznej sytuacji nie można rozwiązywać przy pomocy działań nie mających oparcia w przepisach prawa.
Mając powyższe rozważania na względzie, Sąd Najwyższy orzekł jak
w postanowieniu.