Legislator Case Law & Legislation
I KZP 35/05 AI generated

I KZP 35/05 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 35/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

w trybie przewidzianym w art. 441 § 1 k.p.k., powstało w następującej sytuacji procesowej. Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 24 lutego 1999 r. (zmienionym wyrokiem Sądu Okręgowego w P. z dnia 13 lipca 1999 r.) Maciej N.

Legislator headnote

AI generated

art. 168 k.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 64 § 1 k.k, art. 278 § 1 k.k, art. 279 § 1 k.k, art. 140 § 4 k.k; I KZP 35/05 · Sąd Najwyższy: 140 § 4 k.k.w.). Te ostatnie, o ile nie zostaną odliczone w drodze stosownego zarządzenia sędziego penitencjarnego, są traktowane jako czas odbywania kary w inny sposób niż poprzez izolację (por. T. Szymanowski, Z.

Keywords

AI generated
art. 168 k.k art. 441 § 1 k.p.k art. 64 § 1 k.k art. 278 § 1 k.k art. 279 § 1 k.k art. 140 § 4 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 168 k.k
Zwolnienie skazanego po odbyciu przez niego kary pozbawienia wolności następujące przy zastosowaniu art. 168 k.k.w., jest równoznaczne z
art. 441 § 1 k.p.k
Sąd Najwyższy w sprawie Macieja N., po rozpoznaniu, przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 64 § 1 k.k
§ 1 k.k., popełnionego w warunkach określonych w art. 64 § 1 k.k., i za to
art. 278 § 1 k.k
art. 278 § 1 k.k. Odbywanie tej kary skazany rozpoczął w dniu 7 lipca 2000
art. 279 § 1 k.k
za winnego dokonania przestępstwa z art. 279
art. 140 § 4 k.k
wydania zarządzenia o jakim mowa w art. 140 § 4 k.k.w., to zwolnienie
art. 140 § 1 k.k
z instytucji przewidzianych w art. 140 § 1 k.k.w., czas efektywnego pobytu

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 27 PAŹDZIERNIKA 2005 R.

I KZP 35/05

Zwolnienie skazanego po odbyciu przez niego kary pozbawienia wolności następujące przy zastosowaniu art. 168 k.k.w., jest równoznaczne z

wykonaniem wobec niego całej orzeczonej kary.

Przewodniczący: sędzia SN P. Kalinowski (sprawozdawca).

Sędziowie SN: W. Płóciennik, R. Sądej.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Macieja N., po rozpoznaniu, przedstawionego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w P., postanowieniem z dnia 29 kwietnia 2005 r., zagadnienia prawnego wymagającego

zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy w sytuacji gdy oskarżony, po uznaniu za odbytą kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, został zwolniony z zakładu karnego na warunkach

określonych w art. 168 k.k.w., można przyjąć, że kolejne umyślne przestępstwo podobne popełnione przez niego w okresie 5 lat po odbyciu tej

kary jest popełnione w warunkach recydywy specjalnej zwykłej z art. 64 § 1

k.k.?”

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Zagadnienie przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia

w trybie przewidzianym w art. 441 § 1 k.p.k., powstało w następującej sytuacji procesowej.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w K. z dnia 24 lutego 1999 r. (zmienionym wyrokiem Sądu Okręgowego w P. z dnia 13 lipca 1999 r.) Maciej N.

został skazany na karę 6 miesięcy pozbawienia wolności za przestępstwo z

art. 278 § 1 k.k. Odbywanie tej kary skazany rozpoczął w dniu 7 lipca 2000

r., a jej koniec przypadał na dzień 7 stycznia 2001 r. Z uwagi na to, że

dzień, na który wyznaczono koniec kary, wypadał w dniu ustawowo wolnym

od pracy – Maciej N. został zwolniony w dniu 6 stycznia 2001 r., zgodnie z

dyrektywą zawartą w art. 168 k.k.w..

W niniejszej sprawie, Sąd Rejonowy w P. wyrokiem z dnia 24 stycznia 2004 r. uznał Macieja N. za winnego dokonania przestępstwa z art. 279

§ 1 k.k., popełnionego w warunkach określonych w art. 64 § 1 k.k., i za to

wymierzył mu karę roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności. Apelację od

tego wyroku wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając m.in. obrazę art. 64 §

1 k.k., przez jego bezpodstawne zastosowanie w sytuacji, gdy nie zostały

spełnione przesłanki określone w tym przepisie albowiem kara pozbawienia

wolności odbyta w sprawie Sądu Rejonowego w K. w rzeczywistości nie

trwała 6 miesięcy.

Sąd Okręgowy w P., rozpoznając apelację obrońcy oskarżonego w

tej sprawie uznał, że wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy, które sformułował w pytaniu skierowanym do Sądu

Najwyższego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.

Prokurator Prokuratury Krajowej we wniosku przestawionym Sądowi

Najwyższemu wnosił o odmowę podjęcia uchwały.

Sąd Najwyższy zważył co następuje.

Stanowisko prokuratora, postulującego odmowę podjęcia uchwały w

przedstawionej kwestii, należało podzielić w całej rozciągłości. Jedną z zasadniczych przesłanek korzystania z instytucji przewidzianej w art. 441 § 1

k.p.k. jest wykazanie, że przy rozpoznawaniu środka odwoławczego wyłoniło się zagadnienie prawne wymagające zasadniczej wykładni ustawy.

Tymczasem, w realiach tej sprawy taka sytuacja nie zachodzi. Już z samego sposobu sformułowania przedstawionego pytania wynika w sposób

oczywisty, że sądowi okręgowemu wcale nie chodzi o dokonanie wykładni

przepisów art. 64 § 1 k.k. lub art. 168 k.k.w., lecz o udzielenie odpowiedzi

w kwestii prawidłowości zastosowania pierwszego z tych przepisów do sytuacji faktycznej zaistniałej w tej sprawie. W istocie bowiem sąd występujący z pytaniem nie ma wątpliwości co do rzeczywistej treści warunku odbycia co najmniej 6 miesięcy kary pozbawienia wolności, jako jednego z elementów składowych recydywy specjalnej. Prawidłowo także odwołuje się

do wyników wykładni językowej oraz konsekwentnego orzecznictwa Sądu

Najwyższego. Żadnych wątpliwości nie budzi teza, zgodnie z którą jednym

z koniecznych warunków recydywy specjalnej jest rzeczywiste odbycie kary

pozbawienia wolności w rozmiarze określonym w ustawie. Natomiast nie

jest takim warunkiem odbycie orzeczonej kary w całości, ani proporcja kary

faktycznie odbytej do kary wymierzonej w wyroku. Jako odbycie kary pozbawienia wolności, w rozmiarze wynikającym obecnie z art. 64 § 1 k.k.,

jednolicie jest traktowany faktyczny pobyt skazanego w zakładzie karnym i

okresy z nim zrównane w drodze wyraźnej dyspozycji ustawowej (trafnie

przytoczone przez sąd okręgowy w uzasadnieniu pytania prawnego – art.

140 § 4 k.k.w.). Te ostatnie, o ile nie zostaną odliczone w drodze stosownego zarządzenia sędziego penitencjarnego, są traktowane jako czas odbywania kary w inny sposób niż poprzez izolację (por. T. Szymanowski, Z.

Świda: Kodeks karny wykonawczy. Komentarz. Warszawa 1998, s. 326).

Konsekwencją takiego rozwiązania jest traktowanie kary jako rzeczywiście

odbytej w rozmiarze orzeczonym w wyroku, mimo że w wyniku korzystania

z instytucji przewidzianych w art. 140 § 1 k.k.w., czas efektywnego pobytu

w zakładzie karnym mógł być istotnie krótszy. Jeżeli zatem nie dojdzie do

wydania zarządzenia o jakim mowa w art. 140 § 4 k.k.w., to zwolnienie

skazanego następuje w dacie obliczonej jako koniec kary. Orzeczona kara

jest traktowana jako kara odbyta w całości i w takiej postaci funkcjonuje

ona w dalszym obrocie prawnym.

Nie ma także ani normatywnych ani racjonalnych podstaw do tego,

aby podejmować próby odmiennego traktowania takiego wymiaru kary, której koniec przypadł na dzień ustawowo wolny od pracy. Obowiązek zwolnienia skazanego w dniu poprzedzającym – wynikający z art. 168 k.k.w. –

powoduje, że również w tym przypadku kara orzeczona jest traktowana jako kara odbyta w całości. Zasadą jest przecież, że jeżeli nie doszło do zastosowania instytucji szczególnych, np. warunkowego przedterminowego

zwolnienia, aktu łaski czy przerwy w odbywaniu kary, to zwolnienie skazanego następuje dopiero z chwilą odbycia kary. Zatem również zwolnienie w

warunkach art. 168 k.k.w. musi być uznawane za zwolnienie dokonywane

w wyniku odbycia całości kary. Nawet jeżeli różnica między obliczeniem

końca kary i zwolnieniem wynikającym z działania dyspozycji art. 168

k.k.w. sięgnie 2 – 3 dni, to okres ten nie pozostaje skazanemu do odbycia.

Gdyby uznać, że okres ten powinien zostać odliczony, to wyraźnego uregulowania wymagałaby kwestia dalszych jego losów, tak jak ma to miejsce w

przypadku zarządzenia odliczenia okresów wynikających ze stosowania

instytucji wymienionych w art. 140 § 4 k.k.w. Jest to sytuacja nieco zbliżona

do zasad obliczania kary wynikających z § 38 pkt 4 zarządzenia Ministra

Sprawiedliwości z dnia 27 sierpnia 1998 r. w sprawie czynności administracyjnych związanych z wykonywaniem tymczasowego aresztowania i

kar oraz środków przymusu skutkujących pozbawienie wolności (Dz. Urz.

Min. Spr. Nr 3, poz. 13), które z założenia odrzucają różnice w długości

miesięcy kalendarzowych. Przepis ten nakazuje nie stosować dat nie istniejących w danym miesiącu, zamieniając je na ostatni dzień tego miesiąca. Jeśli więc koniec kary będzie przypadał na ostatni dzień miesiąca, to

okres odbywania kary w ostatnim miesiącu może wynosić albo 30 albo 31

dni, a nawet 28 lub 29 dni. Zatem, tylko na skutek różnic wynikających z

kalendarza dochodzi do tego, że dwie kary – takie same w sensie wymiaru określonego w wyroku – mogą różnić się między sobą rzeczywistą długością pobytu w zakładzie karnym. Natomiast w obu wypadkach jako wykonana będzie funkcjonowała taka sama kara. Jej odbycie będzie też wywoływało takie same skutki w sferze materialnoprawnej, np. właśnie z

punktu widzenia spełnienia warunków recydywy specjalnej.

Nie można też stawiać na jednej płaszczyźnie instytucji prawa materialnego takich, jak np. warunkowe przedterminowe zwolnienie, darowanie

winy lub kary, z czysto technicznym (jak to zresztą określa sam sąd okręgowy)

uregulowaniem zawartym w art. 168 k.k.w. W tych pierwszych

przypadkach nie dochodzi do rzeczywistego odbycia kary w rozmiarze

określonym w wyroku, ale to ustawodawca lub inny organ uprawniony, mocą swojej decyzji, uznają karę za odbytą. Zwykle zresztą przewiduje się

pewien okres, w którym możliwe jest późniejsze doprowadzenie do efektywnego odbycia darowanej części kary. Podobnie, na gruncie art. 140 § 4

k.k.w., możliwe jest odliczenie „przepustek” oraz innych wskazanych tam

okresów od czasu odbywania kary, i dopiero po ich rzeczywistym odbyciu

kara jest traktowana jako wykonana w całości.

Całkowicie odmienny charakter ma natomiast zwolnienie w przededniu końca kary przypadającego na dzień wolny od pracy. W tym przypadku

dochodzi do zwolnienia w wyniku ostatecznego wykonania kary z wszystkimi tego konsekwencjami. Ustawodawca ani nie traktuje tej instytucji jako

darowania części kary, ani nie wprowadza trybu jej dalszego odbywania.

Nie wymaga też specjalnej decyzji uprawnionego organu. Jedyną podstawą jej zastosowania jest wyłącznie układ kalendarza. Trudno byłoby zresztą przyjąć, że rozwiązanie czysto porządkowe, wynikające z potrzeb organizacyjnych służby więziennej, będzie w sposób przesądzający kształtowało stosowanie instytucji prawa materialnego takich, jak recydywa specjalna.

Nie przekonuje do tego także argument odwołujący się do względów polityki kryminalnej. Żadną miarą nie da się bowiem wykazać, że skazany

zwolniony w warunkach art. 168 k.k.w., a więc np. po odbyciu całej orzeczonej kary 6 miesięcy pozbawienia wolności, powracając do przestępstwa, wykazuje mniejszą uporczywość, niż skazany odbywający taką samą

karę, której koniec przypadł na termin nie wymagający stosowania dyrektywy zawartej w art. 168 k.k.w.

To wszystko prowadzi do wniosku, że skazany na karę 6 miesięcy

pozbawienia wolności – po jej odbyciu zostaje zwolniony, w tym również

przy zastosowaniu art. 168 k.k.w., dlatego, że została wobec niego wykonana cała orzeczona kara. Tą karą jest w tym przypadku pełne 6 miesięcy

pozbawienia wolności. Odmienna koncepcja prowadziłaby do zupełnie paradoksalnej sytuacji, w której skazany korzystający z instytucji wymienionych w art. 140 § 4 k.k.w. i przez wiele dni przebywający na wolności w

trakcie odbywania kary bez nadużycia zaufania powodującego odliczenie

tego okresu, byłby traktowany jako ten, który odbył całą orzeczoną karę,

zaś skazany, który nawet nie zasłużył na zastosowanie wobec niego tych

instytucji, ale został zwolniony o jeden dzień wcześniej z uwagi na uregulowanie przewidziane w art. 168 k.k.w., był traktowany jako osoba, która

wprawdzie też odbyła całą karę, jednak nie była to kara w wymiarze orzeczonym w wyroku. W tym układzie kara odbyta w całości nie może być

jednocześnie karą odbytą w innym rozmiarze niż określony w wyroku.

Tymczasem wątpliwości sądu występującego z pytaniem powstały w wyniku przyjęcia wadliwego założenia, że jest to inna kara, podobna do kary

uznanej za odbytą i decydujące znaczenie ma sama data zwolnienia skazanego z zakładu karnego. Jednak bez wyraźnego upoważnienia ustawowego, podobnego do rozwiązania przyjętego w odniesieniu do warunkowego przedterminowego zwolnienia, nie ma podstaw do takiego traktowania dyrektywy zawartej w art. 168 k.k.w. Nie do przyjęcia jest zwłaszcza

przenoszenie skutków tej instytucji – z założenia czysto technicznej – na

sferę materialno-prawną.

Mając to wszystko na uwadze Sąd Najwyższy postanowił, jak na

wstępie.