Legislator Case Law & Legislation
I KZP 31/08 AI generated

I KZP 31/08 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 31/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Aktem oskarżenia zarzucono Marcinowi N. popełnienie w dniu 13 maja 2007 r. dwóch występków: spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego, wyczerpującego znamiona art. 177 § 1 k.k. i art. 178 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, wyczerpującego znamiona art. 178a § 1 k.k.

Legislator headnote

AI generated

art. 441 § 1 k.p.k, art. 177 § 1 k.k, art. 11 § 2 k.k, art. 11 § 3 k.k, art. 178 § 1 k.k, art. 42 § 2 k.k; I KZP 31/08 · Sąd Najwyższy: popełnienie w dniu 13 maja 2007 r. dwóch występków: spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego, wyczerpującego znamiona art. 177 § 1 k.k. i art. 178 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, wyczerpującego znamiona art. 178a § 1 k.k.

Keywords

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k art. 177 § 1 k.k art. 11 § 2 k.k art. 11 § 3 k.k art. 178 § 1 k.k art. 42 § 2 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 441 § 1 k.p.k
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 177 § 1 k.k
- dopuszczalna jest kwalifikacja prawna tego czynu z art. 177 § 1 k.k.
art. 11 § 2 k.k
178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,
art. 11 § 3 k.k
- i w konsekwencji, czy za podstawę wymiaru kary uprawnionym jest powołanie przepisów z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. i przy zastosowaniu art. 178 § 1 k.k.?”
art. 178 § 1 k.k
i przy zastosowaniu art. 178 § 1 k.k.?”
art. 42 § 2 k.k
oskarżonemu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 3 lata; na podstawie art. 42 § 2 k.k.
art. 49 § 2 k.k
na 4 lata; na podstawie art. 49 § 2 k.k.
art. 178 k.k
nie do końca został zharmonizowany z treścią art. 178 k.k.

Cited Case Law

AI generated
III KK 139/06
przypadku przed ewentualną redukcją ocen prawnokarnych – vide postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 19 lipca 2006 r., III KK 139/06, ROSNKW 2006, poz.
III KK 73/06
1449; z dnia 2 sierpnia 2006 r., III KK 73/06, ROSNKW 2006, poz.
V KK 73/07
1527 CD; z dnia 16 listopada 2007 r., V KK 73/07, ROSNKW 2007, poz.
V KK 91/08
2640 CD; z dnia 29 maja 2008 r., V KK 91/08, Lex nr
III KK 41/08
436445; z dnia 18 czerwca 2008 r., III KK 41/08, Lex nr 436431.
V KK 287/07
pismach z dnia 15 i 23 maja 2003 r., kierowanych do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego oraz w pozwie do Sądu Rejonowego w J.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 25 LUTEGO 2009 R.

I KZP 31/08

W sytuacji, kiedy występuje znaczna rozbieżność w możliwych ocenach prawnych, to na sądzie orzekającym ciąży obowiązek rozważenia

wszelkich argumentów jurydycznych związanych z rozpoznawanym zdarzeniem, oceny ich wagi, a ostatecznie dokonania subsumcji ustalonych

faktów.

Przewodniczący: sędzia SN R. Sądej (sprawozdawca).

Sędziowie: SN D. Rysińska, SA (del. do SN) H. Komisarski.

Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Marcina N., po rozpoznaniu, przekazanego

na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Ś., postanowieniem z dnia 24 października 2008 r., zagadnienia prawnego wymagającego

zasadniczej wykładni ustawy:

„Czy w sytuacji faktycznej, w której sprawca: będąc w stanie nietrzeźwości

prowadzi samochód po drodze publicznej na odcinku kilku kilometrów, a

następnie, naruszając zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten

sposób, że znajdując się w stanie nietrzeźwości, nie zachowując należytej

ostrożności traci panowanie nad tym pojazdem, powodując uszkodzenie

ciała innego uczestnika ruchu drogowego, skutkujące naruszeniem czynności narządów jego ciała na czas nie krótszy niż dni siedem;

można uznać, że takie działanie stanowi jeden czyn i czy wtenczas:

- dopuszczalna jest kwalifikacja prawna tego czynu z art. 177 § 1 k.k. i art.

178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.,

- czyn w takiej postaci należy uznać za występek umyślny,

- i w konsekwencji, czy za podstawę wymiaru kary uprawnionym jest powołanie przepisów z art. 177 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k. i przy zastosowaniu art. 178 § 1 k.k.?”

p o s t a n o w i ł odmówić podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Sąd Okręgowy w Ś., postanowieniem z dnia 24 października 2008 r.,

w trybie art. 441 § 1 k.p.k., przekazał Sądowi Najwyższemu przedstawione

powyżej zagadnienie prawne w następującej sytuacji procesowej.

Aktem oskarżenia zarzucono Marcinowi N. popełnienie w dniu 13 maja 2007 r. dwóch występków: spowodowania w stanie nietrzeźwości wypadku drogowego, wyczerpującego znamiona art. 177 § 1 k.k. i art. 178 § 1

k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. oraz kierowania samochodem w stanie nietrzeźwości, wyczerpującego znamiona art. 178a § 1 k.k.

Wyrokiem Sądu Rejonowego w Ś. z dnia 30 czerwca 2008 r., Marcin

N. został uznany za winnego tego, że w dniu 13 maja 2007 r. w Ś., naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym w ten sposób, że znajdując

się w stanie nietrzeźwości – 1,08 ‰ (I badanie) i 1,16 ‰ (II badanie) alkoholu we krwi – i kierując samochodem marki Opel Kadet, nie zachował należytej ostrożności i uderzając w krawężnik utracił panowanie nad pojazdem, zjechał na pobocze dachując, w wyniku czego pasażer Patryk M. doznał obrażeń ciała powodujących rozstrój jego zdrowia na okres powyżej 7

dni. Tak opisany czyn Sąd Rejonowy zakwalifikował jako wyczerpujący

znamiona art. 177 § 1 k.k. i art. 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i przy

zastosowaniu art. 11 § 3 k.k., na podstawie art. 177 § 1 k.k. wymierzył

oskarżonemu karę 10 miesięcy pozbawienia wolności, z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 3 lata; na podstawie art. 42 § 2 k.k. orzekł

zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych w ruchu lądowym

na 4 lata; na podstawie art. 49 § 2 k.k. orzekł wobec oskarżonego świadczenie pieniężne w kwocie 200 zł, na cel związany z udzielaniem pomocy

osobom poszkodowanym w wypadkach drogowych.

Apelację od tego wyroku wniósł Prokurator Rejonowy w Ś., podnosząc zarzut obrazy prawa materialnego – art. 177 § 1 k.k., art. 178 § 1 k.k. i

art. 178a § 1 k.k. – przez błędną ich wykładnię, polegającą na wyrażeniu

mylnego poglądu, iż oskarżony kierując pojazdem w stanie nietrzeźwości, a

następnie powodując wypadek komunikacyjny popełnił tylko jeden czyn,

podczas gdy prawidłowa interpretacja tych przepisów prowadzi do takiej

kwalifikacji, jak wskazana w akcie oskarżenia.

Prokurator wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, przez przyjęcie, że

oskarżony dopuścił się dwóch czynów i wymierzenia za pierwszy, z art. 177

§ 1 k.k. i art. 178 § 1 k.k., kary 10 miesięcy pozbawienia wolności, za drugi,

z art. 178a § 1 k.k., kary roku pozbawienia wolności oraz orzeczenia kary

łącznej roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na 3 lata.

W toku rozpoznawania tej apelacji Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie wyłoniło się zagadnienie prawne, wymagające zasadniczej wykładni

ustawy i przekazał je do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu.

W pisemnym wniosku, odnoszącym się do wystąpienia Sądu Okręgowego, prokurator Prokuratury Krajowej wniósł o odmowę podjęcia

uchwały. Uzasadniając to stanowisko oskarżyciel publiczny wskazał, iż

przekazane zagadnienie nie spełnia przesłanek art. 441 § 1 k.p.k., jako że

przedmiotem pytania kierowanego do Sądu Najwyższego w tym trybie nie

może być sposób rozstrzygnięcia konkretnej sprawy, a tego właśnie oczekuje Sąd Okręgowy w Ś.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

Stanowisko Prokuratora jest w pełni zasadne.

Podejmując decyzję o przekazaniu zagadnienia prawnego Sądowi

Najwyższemu, Sąd Okręgowy w ogóle nie rozważył przesłanek sformułowanych w art. 441 § 1 k.p.k. Co więcej, Sąd ten pominął nawet te uwagi

zawarte w podstawowym dla omawianej materii postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r. (I KZP 4/02, OSNKW 2002, z. 5-6, poz.

37), które wówczas wykluczyły możliwość podjęcia uchwały, właśnie ze

względu na niewłaściwą formę przekazanego zagadnienia. W punkcie drugim uzasadnienia tego postanowienia, Sąd Najwyższy szczegółowo, z szerokim odniesieniem się do utrwalonej linii orzeczniczej oraz do poglądów

doktryny, podkreślił, że w trybie art. 441 § 1 k.p.k. sąd odwoławczy „nie

może zmierzać do uzyskania od Sądu Najwyższego instrukcji, jaką kwalifikację prawną zastosować należy w ustalonych realiach faktycznych (…),

decyzja w tej sprawie należy wyłącznie do sądu orzekającego, w tym i do

sądu odwoławczego, Sąd Najwyższy zaś nie jest uprawniony do wyręczania go w tej mierze”. Stanowisko to zachowuje pełną aktualność, o czym

przypominał Sąd Najwyższy choćby w postanowieniu z dnia 17 grudnia

2008 r. (I KZP 26/08, OSNKW 2009, z. 1, poz. 2), z odwołaniem się do

licznych judykatów.

Konstrukcja przedstawionego w niniejszej sprawie pytania prawnego,

dotknięta jest właśnie takimi wadami, które wytykano w powyższych orzeczeniach. Po zarysowaniu okoliczności faktycznych, Sąd Okręgowy pyta,

czy można uznać, że opisane działanie stanowi jeden czyn oraz czy wówczas dopuszczalna byłaby kwalifikacja prawna z art. 177 § 1 k.k. w zb. z

art. 178a § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k., czy czyn taki należy uznać za występek umyślny oraz czy za podstawę wymiaru kary należy powołać art.

177 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 3 k.k., przy zastosowaniu art. 178 § 1 k.k.

Przy takim sposobie sformułowania zagadnienia prawnego, nie może być

wątpliwości – co dostrzegł już Prokurator we wniosku – że Sąd Okręgowy

w istocie przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozwiązania konkretny casus.

Wniosek ten w całej pełni potwierdza też uzasadnienie przedstawionego zagadnienia. Składa się ono z zacytowania trzech orzeczeń Sądu

Najwyższego, z powołania się na dwa kolejne i konstatacji, że pogląd o realnym zbiegu dwóch czynów zabronionych Sąd Najwyższy „wyraża konsekwentnie od wielu lat”. Dalej jednak Sąd Okręgowy stwierdził, że „wydaje

się”, iż poza polem rozważań Sądu Najwyższego w tych sprawach „pozostały inne zagadnienia”, które skłoniły go do wystąpienia w trybie art. 441 §

1 k.p.k. Te „inne zagadnienia”, to przedstawione w czterech punktach argumenty zmierzające do wykazania, że w przytoczonym stanie faktycznym

nie zachodzi realny zbieg przestępstw, ale jest to jeden czyn, podlegający

kumulatywnej kwalifikacji w ramach art. 11 § 2 k.k. Jednoznacznie opowiadając się za zasadnością takiej właśnie oceny prawnej, Sąd Okręgowy

oczekuje akceptacji ze strony Sądu Najwyższego i w gruncie rzeczy był to

wyłączny powód wystąpienia z zagadnieniem prawnym.

Ze względów powyżej przytoczonych, oczekiwanie to jednak spełnione zostać nie mogło – na obecnym etapie postępowania to do Sądu Okręgowego należy rozstrzygnięcie o prawidłowej kwalifikacji prawnej, a Sąd

Najwyższy wyręczyć go w tej mierze nie może.

Bezspornie, problematyka prawna jaka łączy się z oceną zdarzeń

popularnie nazywanych spowodowaniem wypadku przez pijanego kierowcę, należy do wyjątkowo złożonych. Po pierwsze, dlatego że wprost dotyka

niezwykle spornego w doktrynie prawa karnego pojęcia „czynu” i jeszcze

bardziej kontrowersyjnych konstrukcji dotyczących jego jedności i wielości,

zbiegu przestępstw oraz zbiegu przepisów wraz z regułami redukującymi

wielość ocen prawnokarnych. Po drugie, dlatego że problematykę tę dodatkowo skomplikował ustawodawca, regulując ją nie według z góry przyję-

tych, jednolitych i spójnych założeń aksjologicznych, ale w drodze nowelizacji Kodeksu karnego, wprowadzając nowe typy występków przepisem

art. 178a § 1 i § 2 k.k. (art. 1 pkt 7 ustawy z dnia 14 kwietnia 2000 r. o

zmianie ustawy – Kodeks Karny, Dz. U. Nr 48, poz. 548), który to przepis

nie do końca został zharmonizowany z treścią art. 178 k.k.

Taki stan rzeczy spowodował, że problematyka ta stała się przedmiotem licznych rozważań i opracowań, prezentujących wiele skrajnie odmiennych rozwiązań prawnych. Przywołane na wstępie postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r. nie tylko nie ograniczyło dotychczasowych polemik, ale wywołało dalszą dyskusję, spotykając się z całym

spektrum ocen glosatorów.

Rozpoznając kolejne sprawy związane z tą problematyką, co trafnie

dostrzegł Sąd Okręgowy, Sąd Najwyższy konsekwentnie opowiadał się za

rozwiązaniem przyjętym w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r., akcentując jednocześnie konieczność indywidualnego oceniania konkretnego

przypadku przed ewentualną redukcją ocen prawnokarnych – vide postanowienia Sądu Najwyższego: z dnia 19 lipca 2006 r., III KK 139/06, ROSNKW 2006, poz. 1449; z dnia 2 sierpnia 2006 r., III KK 73/06, ROSNKW 2006, poz. 1527 CD; z dnia 16 listopada 2007 r., V KK 73/07, ROSNKW 2007, poz. 2640 CD; z dnia 29 maja 2008 r., V KK 91/08, Lex nr

436445; z dnia 18 czerwca 2008 r., III KK 41/08, Lex nr 436431.

Nie podzielając argumentacji zawartej w powyższych judykatach

(najpełniej przedstawionej w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r.), Sąd

Okręgowy stwierdził, że poza rozważaniami Sądu Najwyższego pozostały

„inne zagadnienia, które wydają się podważać stanowisko wypracowane w

cytowanym postanowieniu”. Jednakże spośród owych „innych zagadnień”

wymienionych przez Sąd Okręgowy w czterech punktach, pierwsze polega

na istotnym nieporozumieniu, natomiast wszystkie kolejne były analizowane przez Sąd Najwyższy. Sąd Okręgowy argumenty te przedstawił w spo-

sób nader skrótowy i ogólnikowy, zupełnie nie wspominając, że w bardziej

precyzyjnej formie prezentowane były w glosach krytycznych do postanowienia z dnia 28 marca 2002 r. bądź w innych opracowaniach autorów

opowiadających się za konstrukcją „jedności czynu”, polegającego na prowadzeniu pojazdu w stanie nietrzeźwości (lub pod wpływem środka odurzającego) i spowodowania w tym stanie wypadku komunikacyjnego.

W pierwszym, najistotniejszym punkcie swej argumentacji Sąd Okręgowy popełnił błąd logiczny. Otóż stawiając pytanie, czy opisane działanie

„stanowi jeden czyn”, udzielił na nie odpowiedzi pozytywnej, uzasadniając

ją twierdzeniem, że dlatego, gdyż „sprawca … popełnił jedno przestępstwo,

wyczerpujące znamiona występków z art. 177 § 1 k.k. i 178a § 1 k.k. w zw.

z art. 11 § 2 k.k.” Różnica pomiędzy znaczeniami wyrażeń „jeden czyn” i

„jedno przestępstwo” jest, co oczywiste, bardzo istotna. Tyle tylko, że zakres znaczeniowy obydwu tych wyrażeń jest bardzo kontrowersyjny, a w

istocie stanowi oś jurydycznych sporów dotyczących jedności i wielości

„czynów” i „przestępstw” (podstawowe prace w tym zakresie: W. Wolter:

Reguły wyłączania wielości ocen w prawie karnym, Warszawa 1961; A.

Spotowski: Pomijalny [pozorny] zbieg przepisów ustawy i przestępstw,

Warszawa 1976; M. Tarnawski: Zagadnienia jedności i wielości przestępstw, Poznań 1977). W konsekwencji twierdzeniem o „jednym przestępstwie”, nie można dowieść tego, że wystąpił „jeden czyn”, gdyż rozumowanie takie zawiera błąd logiczny określany mianem błędu ignotum per ignotum (nieznane przez nieznane), w którym wyrażenie definiowane ma być

określone przez co najmniej tak samo wieloznaczne wyrażenie części definiującej. Konsekwencją tego błędu było dalsze wskazanie przez Sąd Okręgowy, że za przyjęciem konstrukcji kumulatywnego zbiegu przepisów

ustawy „przemawiałaby jedna z naczelnych zasad procesowych, która nie

zezwala na dwukrotne ukaranie sprawcy za to samo, sprzeczne z prawem

postępowanie”. Także w tym miejscu Sąd ad quem przyjął założenie, ma-

jące przemawiać za zasadnością kumulatywnego zbiegu przepisów, iż w

grę wchodzi dwukrotne ukaranie sprawcy „za to samo”. Trudno nie dostrzec, że ten argument ma sens jedynie wówczas, gdy a priori zakłada się

jedność czynu i przestępstwa. Przy założeniu odmiennym, że w omawianych sytuacjach występuje realny zbieg przestępstw, rzecz jasna, o dwukrotnym ukaraniu „za to samo”, mowy być nie może. Natomiast redukcja

ocen prawnokarnych w ramach konstrukcji współukaranych czynów

uprzednich, to już zupełnie inne zagadnienie.

W tym stanie rzeczy trzeba stwierdzić, że ten wiodący argument Sądu Okręgowego, mający podważać stanowisko wypracowane w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r., okazał się zupełnie

chybiony. Pozostałe argumenty przytoczone w uzasadnieniu pytania prawnego (w pkt 2 – umyślny i formalny oraz nieumyślny i skutkowy charakter

występków z art. 178a i z art. 177 k.k.; w pkt 3 – charakter prawny art. 178

§ 1 k.k.; w pkt 4 nieuzasadnione korzyści dla sprawcy w przypadku zastosowania konstrukcji współukaranego czynu uprzedniego) nie wymagają

bliższej analizy, jako że poruszają kwestie wprost i szeroko rozważone w

postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r. oraz późniejszych orzeczeniach

Sądu Najwyższego. Trzeba zatem w tym miejscu jasno stwierdzić, że

przedstawione przez Sąd Okręgowy zagadnienie prawne nie tylko nie dawało podstaw do podjęcia w tej sprawie uchwały, ale nie zawierało też argumentów uzasadniających odstąpienie czy modyfikację stanowiska dotychczas przez Sąd Najwyższy prezentowanego.

Konstatacja powyższa nie oznacza, że Sąd Najwyższy, na tle obowiązujących rozwiązań ustawowych, nie dostrzega poważnych problemów

interpretacyjnych. W zakresie prawnokarnej oceny wypadków drogowych,

powodowanych przez sprawców prowadzących w stanie nietrzeźwości lub

pod wpływem środka odurzającego, w literaturze przedmiotu wypracowano

wiele modeli, które warto brać pod uwagę nie tylko w ramach postulatów de

lege ferenda, ale również przy ocenie prawnej konkretnych zdarzeń, respektując zasadę samodzielności jurysdykcyjnej sądu (art. 8 § 1 k.p.k.).

Wskazać zatem należy na następujące stanowiska:

1. zachowania takie oceniać należy jako realny zbieg przestępstw:

prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości (odurzenia) – art. 178a § 1

bądź 2 k.k. oraz spowodowania wypadku komunikacyjnego – art. 177 § 1

lub 2 k.k.; w zależności od realiów konkretnej sprawy można rozważać redukcję ocen prawnokarnych, poprzez przyjęcie konstrukcji współukaranego

czynu (przestępstwa) uprzedniego, którym byłby, rzecz oczywista, ten wyczerpujący znamiona art. 178a § 1 bądź 2 k.k.; ten model wypracowany

został w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 28 marca 2002 r. i konsekwentnie prezentowany jest w późniejszych orzeczeniach tego Sądu,

choć z przesunięciem akcentu co do „wyjątkowości” stosowania owej redukcji (por. w szczególności postanowienie z 18 czerwca 2008, III KK

41/08); stanowisko takie prezentował również A. Herzog (Niektóre problemy kwalifikacji prawnej przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, Prok. i Pr. 2002, Nr 2, s. 153 – 158) oraz A. Michalska – Warias, z

postulatami szerokiego stosowania konstrukcji współukaranego czynu

uprzedniego (glosa do postanowienia z dnia 28 marca 2002 Prok. i Pr.

2003, Nr 4, s. 139 – 143);

2. zachowania takie traktować należy jako dwa czyny, z tym, że prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości (odurzenia), jako wcześniejszy

czyn polegający na narażeniu dobra w postaci bezpieczeństwa życia i

zdrowia ludzi w komunikacji, pozostaje czynem uprzednim współukaranym

przez odpowiedzialność za spowodowanie wypadku (efektywne naruszenie

dobra, uprzednio narażonego) w stanie nietrzeźwości, który to stan prowadzi do „zaostrzenia karalności” w ramach art. 178 § 1 k.k., co jednocześnie

eliminuje stan niejako podwójnej karalności – z art. 178a k.k. i odrębnie z

art. 178 k.k. (A. Marek: K.K. Komentarz, Warszawa 2007, s. 362 – 363; A.

Marek i P. Gensikowski: Konstrukcja czynów współukaranych i jej implikacje praktyczne, Prok. i Pr. 2004, Nr 10, s. 7 – 13; A. Marek, red. J. Majewski: Czyny współukarane na tle prawnej jedności przestępstwa [w:] Zbieg

przepisów oraz zbieg przestępstw w polskim prawie karnym, red. J. Majewski, Toruń 2006, s. 17 – 20);

3. zachowania takie co do zasady stanowią jeden czyn, który w kategoriach prawnokarnych oceniać należy jako prowadzący do pozornego

zbiegu przepisów ustawy, a to dlatego, że przepis art. 178 § 1 k.k., w zakresie dotyczącym stanu nietrzeźwości (odurzenia) stanowi kwalifikowany

typ przestępstwa w stosunku do art. 173, 174 i 177 k.k., a zatem jako typ

kwalifikowany pochłania występek określony w art. 178a k.k., zgodnie z zasadą lex consumens derogat legi consumptae (K. Szmidt: Glosa do postanowienia Sądu Najwyższego z 28 marca 2002, Prok. i Pr. 2003, Nr 4, s.

131 – 138 oraz tenże: Zbieg przestępstwa prowadzenia pojazdu w stanie

nietrzeźwości z niektórymi typami wykroczeń, Prok. i Pr. 2001, Nr 11, s.

22);

4. zachowania takie stanowią jeden czyn, prowadzący do kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy, przewidzianego w art. 11 § 2 k.k. (W.

Wróbel: Krytycznie o zaostrzeniu odpowiedzialności karnej za przestępstwa komunikacyjne, P i P 2001, z. 7, s. 63; R. A. Stefański: Przegląd

uchwał Sądu Najwyższego w zakresie prawa karnego materialnego (…) za

2002 r., WPP 2003, Nr 1, s. 84 – 89; G. Bogdan, red. A. Zoll w: KK Komentarz, Część szczególna, Warszawa 2008, s. 453);

5. zachowania takie co do zasady stanowią jeden czyn, prowadzący

do kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy (art. 11 § 2 k.k.), ale „odrębność czynów należałoby natomiast przyjąć (tak, jak to uczynił Sąd Najwyższy) w sytuacji, gdy spowodowanie wypadku komunikacyjnego nie pozostaje w związku obiektywnego przypisania z uprzednim naruszeniem przez

sprawcę nakazu trzeźwości w ruchu” (A. Wąsek: Glosa do postanowienia

Sądu Najwyższego z 28 marca 2002 r., OSP 2002, z. 7-8, s. 412 – 416).

Autorzy wskazanych powyżej stanowisk zdecydowanie szerzej

przedstawiali swoje racje, analizowali różne założenia, możliwości i konsekwencje przyjmowanych ocen, krytycznie wypowiadając się o argumentach

zwolenników innych rozwiązań. Tym niemniej, w większości tych opracowań, podobnie jak w orzeczeniach Sądu Najwyższego, zwracano uwagę

na konieczność szczegółowego analizowania każdego konkretnego przypadku, czy to pod kątem przyjęcia konstrukcji czynu współukaranego, czy

podstaw do odrzucenia w realiach danej sprawy kumulatywnego zbiegu

przepisów (glosa A. Wąska). Fakt, że obowiązujące rozwiązania ustawowe

prowadzą do tak istotnych różnic doktrynalnych w ocenie tych samych zdarzeń, nie pozwala na rozsądną prognozę co do możliwości wypracowania

jednego, powszechnie akceptowanego stanowiska. Można by wprawdzie

za P. Kardasem powtórzyć, że bez ingerencji ustawodawcy „dobrego rozwiązania wskazanego problemu nie ma” (głos w dyskusji opublikowanej w

powołanym już opracowaniu pod red. J. Majewskiego „Zbieg przepisów …”,

s. 191), ale przecież nie może to zmienić istoty rzeczy, a więc niezbędności

prawidłowego rozstrzygania o indywidualnej odpowiedzialności konkretnych osób. Prawidłowego, rzecz jasna, z punktu widzenia sądu orzekającego, wyposażonego w należytą wiedzę prawniczą i sumiennie rozważającego każdą sprawę. W tego rodzaju niecodziennych przecież sytuacjach,

kiedy występuje tak znaczna rozbieżność w możliwych ocenach prawnych,

to na sądzie orzekającym ciąży obowiązek rzetelnego rozważenia wszelkich argumentów jurydycznych związanych z rozpoznawanym zdarzeniem,

oceny ich wagi, a ostatecznie dokonania subsumcji ustalonych faktów.

Na zakończenie rozważań ponownie należy zaakcentować, że Sąd

Najwyższy nie znalazł podstaw do zmiany stanowiska wyrażonego w postanowieniu z dnia 28 marca 2002 r., uznając argumenty w nim przedsta-

wione za najbardziej przekonujące. Nie oznacza to jednak, aby Sąd Okręgowy nawet w tej sprawie był tym stanowiskiem związany (zgodnie z art.

441 § 3 k.p.k. wiążąca jest wyłącznie uchwała), choć oczywiście zajęcie

odmiennego wymaga jasnej i starannej argumentacji. Argumentacji, która

sprostałaby postulatowi wyrażonemu w wyroku Sądu Najwyższego z dnia

27 maja 2002 r., (V KKN 188/00, OSNKW 2002, z. 11-12, poz. 113), że „jeżeli podstawą zarzutu rażącego naruszenia prawa jest stosowanie w danej

sprawie przepisu prawa w sposób niezgodny z treścią uchwały Sądu Najwyższego, podjętej w innej sprawie - to zarzut ten może być uznany za zasadny jedynie w wyniku stwierdzenia, że odmienny pogląd sądu orzekającego nie został logicznie i wyczerpująco uzasadniony, a sąd ten nie ustosunkował się należycie do argumentacji stanowiącej podstawę wyrażonego

w uchwale poglądu prawnego” (por. także postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2007 r. V KK 287/07, R-OSNKW 2007, poz.

2551 CD).

Kierując się przedstawionym rozumowaniem, Sąd Najwyższy orzekł

jak w części dyspozytywnej postanowienia.