Legislator Case Law & Legislation
I KZP 3/10 AI generated

I KZP 3/10 · Sąd Najwyższy

Case Number I KZP 3/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Jan U. został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw wyczerpujących znamiona art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (w tym dwóch w formie usiłowania). Na pierwszy termin rozprawy oskarżony nie stawił się, w związku z czym Sąd Rejonowy w S. postanowił „na mocy art. 377 § 3 k.p.k. prowadzić postępowanie mimo nieobecności Jana U.,

Legislator headnote

AI generated

art. 377 § 5 k.p.k, art. 441 § 1 k.p.k, art. 377 § 3 k.p.k, art. 133 § 1 k.p.k, art. 286 § 1 k.k, art. 270 § 1 k.k; I KZP 3/10 · Sąd Najwyższy: Jan U. został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw wyczerpujących znamiona art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. (w tym dwóch w formie usiłowania). Na pierwszy termin rozprawy oskarżony nie stawił się, w związku z czym Sąd Rejonowy w S. postanowił „na mocy art. 377 § 3 k.p.k. prowadzić postępowanie mimo nieobecności Jana U.,

Keywords

AI generated
art. 377 § 5 k.p.k art. 441 § 1 k.p.k art. 377 § 3 k.p.k art. 133 § 1 k.p.k art. 286 § 1 k.k art. 270 § 1 k.k

Cited Legislation

AI generated
art. 377 § 5 k.p.k
Przepis art. 377 § 5 k.p.k.
art. 441 § 1 k.p.k
na podstawie art. 441 § 1 k.p.k.
art. 377 § 3 k.p.k
„Czy w art. 377 § 3 k.p.k.
art. 133 § 1 k.p.k
art. 133 § 1 k.p.k.); czy też art.
art. 286 § 1 k.k
został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw wyczerpujących znamiona art. 286 § 1 k.k.
art. 270 § 1 k.k
Jan U. został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw wyczerpujących znamiona art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
art. 11 § 2 k.k
Jan U. został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw wyczerpujących znamiona art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.
art. 404 k.p.k
terminie rozprawy w dniu dzisiejszym za doręczone oskarżonemu i na mocy art. 404 k.p.k.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

POSTANOWIENIE Z DNIA 25 MAJA 2010 R.

I KZP 3/10

Przepis art. 377 § 5 k.p.k. nie wymaga osobistego powiadomienia

oskarżonego o nowym terminie rozprawy przerwanej lub odroczonej, możliwe jest zawiadomienie o takim terminie w każdej formie przewidzianej

przepisami Kodeksu postępowania karnego.

Przewodniczący: sędzia SN W. Płóciennik.

Sędziowie SN: R. Sądej, J. Szewczyk (sprawozdawca).

Prokurator Prokuratury Generalnej: A. Herzog.

Sąd Najwyższy w sprawie Jana U., po rozpoznaniu przedstawionego

na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w K., postanowieniem z dnia 19 lutego 2010 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy, a mianowicie:

„Czy w art. 377 § 3 k.p.k. pojęcia «zawiadomienia osobistego», a w §

5 tego przepisu «powiadamia o tym oskarżonego» są synonimami i nie dopuszczają doręczenia zastępczego (np. art. 133 § 1 k.p.k.); czy też art. 377

§ 5 k.p.k. może również mieć miejsce poprzez doręczenie zastępcze?”

p o s t a n o w i ł o d m ó w i ć podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Zagadnienie prawne przedstawione zostało Sądowi Najwyższemu na

tle następującej sytuacji procesowej.

Jan U. został oskarżony o popełnienie trzech przestępstw wyczerpujących znamiona art. 286 § 1 k.k. i art. 270 § 1 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k.

(w tym dwóch w formie usiłowania). Na pierwszy termin rozprawy oskarżony nie stawił się, w związku z czym Sąd Rejonowy w S. postanowił „na mocy art. 377 § 3 k.p.k. prowadzić postępowanie mimo nieobecności Jana U.,

który osobiście zawiadomiony o terminie rozprawy w dniu 15 maja 2008 r.

nie stawił się na rozprawę bez usprawiedliwienia, przy czym w ocenie Sądu

udział oskarżonego w postępowaniu nie jest niezbędny”. Następnie wielokrotnie odraczano rozprawę, przeprowadzono liczne dowody, jednakże na

żadną z rozpraw nie stawił się Jan U. Sąd pierwszej instancji, procedując w

trybie przewidzianym w art. 377 § 3 i § 5 k.p.k., wydał w dniu 25 września

2009 r. wyrok skazujący Jana U. na karę łączną roku i 2 miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres 3 lat

próby. Powyższy wyrok został zaskarżony na korzyść oraz na niekorzyść

Jana U. W toku rozpoznawania apelacji Sąd Okręgowy w K. zauważył, że

na rozprawę w dniu 18 września 2009 r. nie stawił się Jan U., który wyjątkowo na ten termin nie przyjął osobiście zawiadomienia. Wówczas Sąd Rejonowy postanowił „na mocy art. 133 § 1 i 2 k.p.k. uznać zawiadomienie o

terminie rozprawy w dniu dzisiejszym za doręczone oskarżonemu i na mocy art. 404 k.p.k. rozprawę odroczoną prowadzić w dalszym ciągu, przy

czym zgodnie z postanowieniem Sądu wydanym na rozprawie w dniu 15

maja 2008 r. prowadzić postępowanie pod nieobecność oskarżonego”. Następnie Sąd ten przesłuchał świadka i odroczył wydanie wyroku do dnia 25

września 2009 r., kiedy to ogłosił wyrok.

W przedstawionej sytuacji procesowej Sąd odwoławczy doszedł do

wniosku, że w sprawie mogła zaistnieć bezwzględna przesłanka odwoławcza opisana w art. 439 § 1 pkt 11 k.p.k. w zw. z § 2 tego artykułu (sprawę w

dniu 18 września 2009 r. rozpoznano pod nieobecność oskarżonego, nieprawidłowo zawiadomionego o terminie rozprawy, którego obecność była

obowiązkowa), w konsekwencji powziął wątpliwości, które przedstawił w

trybie art. 441 § 1 k.p.k. Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia.

Prokurator Prokuratury Generalnej wniósł o odmowę podjęcia uchwały, wskazując, że Sąd Okręgowy nie wykazał, iż zachodzi potrzeba dokonania wykładni ustawy o charakterze zasadniczym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Stanowisko prokuratora Prokuratury Generalnej okazało się trafne.

W orzecznictwie i doktrynie utrwalony jest pogląd, że wystąpienie z

pytaniem prawnym do Sądu Najwyższego w trybie art. 441 § 1 k.p.k. jest

zasadne przy zaistnieniu następujących warunków:

1. w postępowaniu odwoławczym wyłoniło się „zagadnienie prawne”, czyli

istotny problem interpretacyjny, a więc taki, który dotyczy przepisu rozbieżnie interpretowanego w praktyce sądowej lub przepisu o wadliwej redakcji

albo niejasno sformułowanego, dającego możliwość różnych przeciwstawnych interpretacji;

2. zagadnienie to wymaga „zasadniczej wykładni ustawy”, czyli przeciwdziałania rozbieżnościom interpretacyjnym, już zaistniałym w orzecznictwie,

bądź mogącym – z uwagi np. na istotne różnice poglądów doktryny – w nim

zaistnieć, które to rozbieżności są niekorzystne dla prawidłowego funkcjonowania prawa w praktyce;

3. pojawiło się ono „przy rozpoznawaniu środka odwoławczego”, a więc jest

powiązane z konkretną sprawą i to w taki sposób, że od rozstrzygnięcia

tego zagadnienia prawnego zależy rozstrzygnięcie danej sprawy (por. R.

Stefański: Instytucja pytań prawnych do Sądu Najwyższego w sprawach

karnych, Kraków 2001, s. 264 – 299).

Analiza przedstawionego przez Sąd Okręgowy pytania prawnego pozwala na stwierdzenie, że nie spełnia ono zaprezentowanych w pkt 1 i 2

wymogów, stąd też formułowanie w sprawie wiążącego zapatrywania naruszyłoby ustanowioną w art. 8 § 1 k.p.k. zasadę samodzielności jurysdykcyjnej sądu.

Wbrew wywodom Sądu Okręgowego w K., w orzecznictwie oraz doktrynie nie ujawniły się dwa nurty wykładni określeń zawartych w art. 377 § 3

i § 5 k.p.k., a mianowicie „zawiadomiony o niej osobiście” i „sąd powiadamia o tym oskarżonego”. Sąd pytający gołosłownie przyjął, że jeden z nurtów uznaje te określenia za tożsame (synonimy), a drugi rozróżnia je i „widzi w tym celowe uproszczenie ustawodawcy, aby w § 5 poprzestać nawet

na doręczeniu zastępczym”. Powołane w uzasadnieniu postanowienia o

przedstawieniu zagadnienia prawnego przykłady rzekomo rozbieżnej wykładni nie dotyczą omawianej problematyki. Zresztą trudno zrozumieć wewnętrznie sprzeczny wywód w tym zakresie: „Tak też kształtuje się orzecznictwo, literatura, zbliżone do tego problemu judykaty SN, np. OSP 1/2008

z glosą Dariusza Wysockiego, OSP 5/2008 z glosą Krzysztofa Dąbkiewicza, Prok. i Pr. 2003/5/9 nie dotykają tej problematyki”. W rzeczywistości

przywołane przez Sąd odwoławczy judykaty i poglądy doktryny dotyczą innej problematyki, a więc siłą rzeczy nie wskazują na rozbieżności w interpretacji przepisów art. 377 § 3 i § 5 k.p.k., w interesującym ten Sąd zakresie. Niezrozumiałe jest także stanowisko Sądu Okręgowego dotyczące

oceny, że „komentatorzy może uprościli problem – gdyż wyrażenie z § 5

przekazują jako zawiadomienie ... używa się też zwrotu „powiadamia się”.

Zdziwienie potęguje fakt, iż Sąd odwoławczy zauważył, że słowniki języka

polskiego utożsamiają pojęcia „zawiadamia – powiadamia”. Nie wiadomo

zatem, dlaczego zdaniem Sądu pytającego „wykładnia językowa nie daje

pożądanego efektu. Należałoby tutaj zastosować wykładnię celowościową,

mając na uwadze charakter tego przepisu i rozwój logiczny absencji oskarżonego, w tym przepisie, która najpierw dotyczy rozprawy głównej (zawiadomienie osobiste), potem przerwania, odroczenia (powiadomienie), a więc

tworzy zrozumiały ciąg procesowej zasady koncentracji”. Podkreślając

zróżnicowanie sytuacji oskarżonego odnośnie do zawiadomienia osobistego o terminie pierwszej rozprawy i powiadomieniu go o nowym terminie

rozprawy przerwanej lub odroczonej, Sąd odwoławczy jakby zaprzeczając

uprzednio sformułowanej myśli proponuje „zrównanie tych pojęć, jako tożsamych, jako synonimów, co zlikwidowałoby rozbieżności w praktyce”.

Wbrew nieprecyzyjnym i wewnętrznie sprzecznym wywodom Sądu odwoławczego, stwierdzić należy, że przepisy art. 377 § 3 i § 5 k.p.k. w zakresie

objętym pytaniem prawnym są jasne i nie nastręczają trudności interpretacyjnych.

Niezależnie od powyższego, Sąd Najwyższy dostrzegł potrzebę krótkiego wypowiedzenia się na temat kwestii zawartej w pytaniu Sądu odwoławczego.

W procesie wykładni prawa podstawowe znaczenie ma metoda wykładni językowej. Sens językowy sformułowanego w art. 377 § 3 k.p.k. pojęcia „zawiadomiony o niej osobiście” (o rozprawie) nie może budzić wątpliwości. Chodzi o sytuacje, gdy zawiadomienie dociera osobiście do

oskarżonego, a więc gdy to on podpisał poświadczenie odbioru wezwania

(art. 132 § 1 k.p.k.), bądź też to jego osobiście informował sąd o nowym

terminie rozprawy w trybie art. 402 § 1 k.p.k. (por. T. Grzegorczyk: Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, wyd. IV, Kraków 2005, s. 925; P.

Hofmański [red.]: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, wyd. III,

Warszawa 2007, t. II, s. 407; R. Stefański [w:] Z. Gostyński [red.]: Kodeks

postępowania karnego. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2004, t. II, s. 664).

Nowelizując ustawą z dnia 10 stycznia 2003 r. (Dz. U. Nr 17, poz. 155)

treść art. 377 § 3 k.p.k. ustawodawca użył określenia „zawiadomiony o niej

osobiście” dla podkreślenia, że prowadzenie rozprawy pod nieobecność

oskarżonego możliwe jest wtedy, gdy został on zawiadomiony o terminie

rozprawy w sposób bezpośredni. Prawodawca wymaga tu wyraźnie, wyższego standardu zawiadomienia o terminie rozprawy, aby wykluczyć niepewność, czy oskarżony o nim wie. Doszło więc do zredukowania sposobów zawiadomienia oskarżonego o pierwszym terminie rozprawy do „zawiadomienia osobistego”. Niewątpliwie tak rozumie znaczenie analizowanego przepisu Sąd odwoławczy.

Omówione wyżej pojęcie jest zakresowo węższe od zamieszczonego

w tym samym przepisie bardziej pojemnego określenia „zawiadomiony” o

terminie rozprawy oświadcza, że nie weźmie udziału w rozprawie (art. 377

§ 3 k.p.k.). Oczywiście takie oświadczenie może złożyć oskarżony, który

zna termin rozprawy, gdyż został o nim zawiadomiony.

W języku polskim użyte w Kodeksie postępowania karnego, w tym w

art. 377 § 3 i § 5 terminy „zawiadamia” i „powiadamia” są tożsame znaczeniowo, uznawane są za synonimy (por. M. Szymczak [red.]: Słownik języka

polskiego, Warszawa 1981, t. III, s. 973; A. Kubiak – Sokół: Słownik synonimów, Warszawa 2007, s. 224). Wynik interpretacji językowej tych pojęć w

pełni potwierdza wykładnia systemowa. Przykładowo, stosownie do treści

art. 117 § 1 i § 2 k.p.k. uprawnionego do wzięcia udziału w czynności procesowej „zawiadamia” się o jej czasie i miejscu, a czynności tej nie przeprowadza się, gdy osoba uprawniona nie stawiła się, a brak dowodu, że

została o niej „powiadomiona”. Podobnie podejrzanego i jego obrońcę „powiadamia się” o terminie końcowego zaznajomienia z aktami. Termin zaznajomienia powinien być tak wyznaczony, aby od doręczenia „zawiadomienia” o nim upłynęło co najmniej 7 dni (por. art. 321 § 1 i § 2 k.p.k.).

Tożsame terminy „zawiadamia – powiadamia” mają inny sens znaczeniowy niż pojęcie „zawiadomiony osobiście”. Jest oczywiste, że „zawia-

domić – powiadomić” oskarżonego o terminie rozprawy można nie tylko

osobiście, ale też w każdy inny przewidziany przez Kodeks postępowania

karnego sposób, czyli pośrednio, zastępczo i konkludentnie.

Dyrektywy wykładni językowej zabraniają nadawania różnym sformułowaniom w ramach tego samego aktu prawnego identycznego znaczenia.

Ponadto niedopuszczalne jest takie ustalenie znaczenia normy, przy którym pewne jej zwroty byłyby zbędne. Sugerowana przez Sąd odwoławczy

wykładnia polegająca na zrównaniu znaczenia pojęć „zawiadomiony osobiście” i „powiadomiony” uczyniłoby zbędnym kluczowy wyraz omawianego

fragmentu art. 377 § 3 k.p.k., czyli słowo „osobiście”.

W końcu – przyjęciu, że o każdym terminie rozprawy przerwanej i odroczonej należy zawiadamiać osobiście oskarżonego, sprzeciwia się wynik

wykładni funkcjonalnej. Nowelizacja art. 377 § 3 k.p.k., idąc w kierunku potrzeb praktyki, uniemożliwia oskarżonemu nadużywanie swoich uprawnień

w celu przedłużenia procesu, co ułatwia sądowi szybsze przeprowadzenie

procesu.

Konkludując, przepis art. 377 § 5 k.p.k. nie wymaga osobistego powiadomienia oskarżonego o nowym terminie rozprawy przerwanej lub odroczonej, możliwe jest zawiadomienie o takim terminie w każdej formie

przewidzianej przepisami Kodeksu postępowania karnego.

Biorąc powyższe rozważania pod uwagę, orzeczono jak w dyspozytywnej części postanowienia.